samson.miodek
10.02.09, 23:24
"Do piątej klasy SP nr 8 trafiła ostatnio dziewczynka, która po kilku
latach wróciła z Wielkiej Brytanii. - Liczyliśmy, że przynajmniej z
angielskim nie będzie miała problemów, ale nawet tutaj nie było
dobrze"
No tak a jak wyglada nauka jezyka angielskiego w polskiej szkole?Bo
jezeli dzieciom tlucze sie do glowy nazwy czasow i jak i kiedy je
stosowac to co sie dziwic ze dziecko nie wie czego od niego chca.Moja
corka w klasie 6 pewnie tez wywalilaby oczy czego od niej chca, ale z
pewnoscia mialaby wiele do powiedzenia na temat wymowy
nauczyielki/nauczyciela i z pewnoscia poprawialaby nie jedna forme,
czy poddawalby w watpliwosc poprawnosc zdan.Moze zamiast szufladkowac
i przyklejac etykietke dzieci nadpobudliwych, ktos by sie
zainteresowal jak wyglada edukacja poza granicami Polski, badz nawet
przyjmujac takie dziecko do szkoly porozmawiac z rodzicami i pomoc
dziecku przystosowac sie do nowej sytuacji.I naprawde nie widze
problemow w tym zeby tym dzieciom ktore nie mowia po polsku, badz
tylko mowia a nie potrafia pisac i czytac pomoc z dodatkowymi
lekcjami i na poczatek zaserwowac im indywidualny tok
nauczania.Trzeba tylko chciec.