Janek Rokita a sprawa wrocławska...

12.02.09, 11:25
Ponieważ Janek Rokita jest jednym z ojców założycieli ruchu "Polska
21" (dokładnej nazwy, a tym bardziej pisowni nie pamiętam, a szukać
mi się nie chce, bo to kolejny twór uwagi niegodny), który to tworzy
wespół z naszym Prezydentem Rafałem D., to pozwolę sobie wyrazić
opinię moją subiektywną o incydencie monachijskim, znanym opinii
publicznej pod tytułem "Ratujcie mnie! Niemcy mnie biją!".
Oto Janek Rokita i Nelly Arnold, z braku miejsca kładą swe płaszcze
i kapelusze na pustym fotelu w klasie biznes. Niemiecka stewardesa
rzuca im tę garderobę w twarz. Janek dzierży nerwy na wodzy i
kładzie płaszcze na powrót w klasie biznes. Helga jednak wraca i,
wiedząc że ma do czynienia z Polakami, okazuje swą wyższość, krew
dziadka Uebermenscha zaczyna w niej buzować, rozkręca aferę, wzywa
policjantów, którzy najchętniej rozstrzelaliby "polskie świnie", ale
że jesteśmy członkami Unii Europejskiej, to ograniczają się do
kajdanek i wyzwisk od "Arschlochów". Pytają pewnie w stylu "Hast du
Scheiße im Kopf?" - w wolnym tłumaczeniu: "masz nasrane we łbie?",
ale tego już Janek nie rozumie.
Faktem jest, że zachowywał się jak zniewieściały pedzio. Powinien
wyjść z klasą i dopiero potem, używając swych wpływów, aferę
nakręcać.
Ale pamiętać musimy o jednym: Niemcy potraktowali naszego rodaka jak
ścierwo.
Lubię Niemców, których znam, bo to sympatyczni ludzie, ale Niemcy
jako całość, jako naród, odrazę mą budzą.
    • beatrix-kiddo Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 12.02.09, 11:35
      No ja to widzę inaczej, choć może się nie znam (latam zawsze klasą ekonomiczną).
      Jeśli nad moim fotelem nie ma miejsca na moje "klamoty", to szukam miejsca w
      szafkach dalej, ale nadal w klasie ekonomicznej. Nie wpadłabym na to, żeby pchać
      się do biznesowej i jeszcze mieć pretensje. Ale ja prosty człek jestem.
      • Gość: Plazzek Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: 195.72.91.* 12.02.09, 12:58
        A jakby w klasie ekonomicznej nie było już miejsca, to co byś
        zrobiła? A że mogło nie być miejsca, to bardzo prawdopodobne,
        znając "rozciągliwe" podejście rodaków do kwestii bagażu
        podręcznego :))))

        Myślę za to, że spokojnie można się było dogadać z personelem
        pokładowym, no ale pan Rokita ma jak widać trudności.
        • beatrix-kiddo Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 12.02.09, 13:01
          Zaczęłabym od rozmowy z personelem pokładowym i wtedy na pewno znalazłoby się
          jakieś rozwiązanie :-)
          • Gość: Plazzek Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: 195.72.91.* 12.02.09, 13:08
            Nie wszyscy są w stanie wpaść na najprostsze rozwiązanie :)))))
    • clleopatra Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 12.02.09, 11:35
      tak Rokitkę potraktowano jak przestępcę i menela, ale większy mój
      sprzeciw budzi sprawa jak traktują Niemcy - dzieci z rodzin polsko
      niemieckich i rodziców z tych rodzin posiadających narodowość
      polską - dzieciom zabrania się mówić po polsku (rzekomo im szkodzi -
      takie jest oficjalne stanowisko władz niemieckich i urzędów, sądów
      niemieckich) rodzicom - stronie polskiej zabrania się kontaktów z
      dziećmi i porozumiewania się z nimi po polsku, zabrania się im
      mówinia po polsku oraz nauki języka ojczystego. Germanizuje się je
      wbrew woli rodziców, to nie ewenement tylko celowe postępowanie
      władz niemieckich w stosunku do wszystkich rodzin mieszanych.

      podobnie czynią wobec rodzin mieszanych również innych narodowości,
      Bartoszewski nie widzi problemu, Tusk też nie, rodzice polscy nie
      maja praw widywać się ze swymi dziećmi!
      • Gość: Helmut Kompleksy "Hanki" IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.09, 18:30
        daj sobie "Hanko" spoko z takimi dywagacjami przy okazji Rokity.
        Masz kompleksy, to sobie lecz w jakims centrum handlowym.
        • Gość: Hania Re: Kompleksy "Hanki" IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.09, 18:36
          nie lubię centrów handlowych, wolę las, polankę, plażę, górskie
          szlaki - zachowanie Rokity jest śmieszne, żeby z powodu kapelusza i
          płaszcza i moze jeszcze parasola przepychać się w samolocie...
          dobrze, ze pilot zachował zimną krew i nie doszło do katadtrofy !
      • antyk24.pl Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 14.02.09, 19:00
        Oceń wizerunek Jana Rokity:
        dyzma.pl/2_0_0_18_dodaj,opinie,Joanna,Senyszyn.html
    • Gość: taka prawda Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 12:08
      Po pierwsze kto późno przychodzi ten sam sobie szkodzi, a po drugie
      czemu ta para pasztetów nie zakupiła biletu w klasie biznes. Rokita
      myśli że jak ma żone "tube" PiSu to może kupić bilet w klasie
      ekonomicznej i się rozkładać w biznes. Na pokładzie było wielu
      Polaków i jakoś wszyscy umieli się zachowywać, tylko
      nie "Rokitowie". Zostali potraktowani tak jak na to zasłużyli, a
      Rokita jeden z drugą się kończą więc musieli jakoś kampanie sobie
      zrobić.
      • norman_bates1 Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 12.02.09, 12:12
        Rokita sam jest sobie winien.Koniec ,kropka.
      • Gość: Cleopatra Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.09, 12:50
        tak Polacy którzy lecieli w samolocie potrafią się zachowywać.
        Polacy w przeważającej większości potrafią się zachowywać
        kulturalnie.

        natomiast Nelli - Niemka z Kirgistanu i Jan Maria Rokita (właść.
        Izaak GOLDWICHT) wszczęli burdę z powodu braku miejc dla ich
        kapeluszy....- proszę nie szkalować Polaków z powodu zachowania tych
        Państwa !!

        Niesty linie lotnicze uznały że skoro Rokitowie zmierzają do Polski
        to są Polakami i nie należy się z nimi zbytnio patyczkować ...
        • beatrix-kiddo Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 12.02.09, 12:59
          a ty cleopatra to normalna jesteś? czy Radio-Ma-Ryja już ci całkiem mózg
          wyprało? wszędzie widzisz "obcych"? To tak, jak alkoholik widzi myszki? Może idź
          się leczyć?
          • Gość: Cleo Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.09, 18:21
            a co ma do tego radio, zajrzyj do Wikipedii tam nie ma myszek - jest
            Nelly Rokita Arnold i jej współmałżonek Jan Maria (i zarazem ojciec
            chrzestny w 1 osobie).

            Jak ktoś uogólnia na podstawie awanturnictwa 2 tych Państwa swój sąd
            o Polakach to warto wspomnieć że Państwo, którzy wszczęli bójkę są
            Kirgiską Niemką i Polskim Żydem. O co mnie atakujesz -
            wypowiedziałam się o ich narodowości niepochlebnie ? - po prostu
            stwierdzam fakt, jakie masz do mnie zarzuty ?
        • shabbat.shalom Die Merkelowa soll die Schecks ausstellen! 13.02.09, 12:51


          Jerzyk cytuje jak następuje:

          (...)
          Niesty linie lotnicze uznały że skoro Rokitowie zmierzają do Polski
          to są Polakami i nie należy się z nimi zbytnio patyczkować ...
          (...)
          --------------------------------------
          • shabbat.shalom ja tu przez przypadek walądowałem, 13.02.09, 12:58
            shabbat.shalom napisała:

            >
            >
            > Jerzyk cytuje jak następuje:
            >
            > (...)
            > Niesty linie lotnicze uznały że skoro Rokitowie zmierzają do Polski
            > to są Polakami i nie należy się z nimi zbytnio patyczkować ...
            > (...)
            > --------------------------------------
        • Gość: Helmut Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska...hanka menda IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.09, 22:08
          sorki, ale twa hankowa glupawosc siega Ksiezyca. Tyle w tobie
          rydzowato-nowakowej nienawisci, ze strach na mysl, gdyby tacy
          hankowi ludziki dorwali sie do "wadzy". Podaj swe "rodowe" nazwisko
          i posmiejemy sie z niego....pewnie Golodupcowa ! Abstrahujac od
          incydentu w Monachium, jestes po prostu prostacka menda!
      • Gość: Plazzek Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: 195.72.91.* 12.02.09, 12:54
        Po co pchasz tutaj tubę PiS, co ani nie jest prawdą (taką prawdą), a
        ni nie ma nic do rzeczy. Rokita jest bucem samoistnym...
    • Gość: ojciecc Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.09, 12:18
      Wszystko by było ok, gdyby nie to,że w klasie
      ekonomicznej niestety nie mieściły się ich dwa kapelusze
      na siedzieniach które były za wąskie.

      Dlatego kapelusze i płaszcze powędrowały na szersze
      siedzienia klasy biznes, a tam spotkały się ze szwabską
      nienawiścią do wszystkiego co polskie.
    • Gość: Ute Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.ws.highway.telekom.at 12.02.09, 13:10
      Rodzina Rokity to kętacze i błazny.
      To wstyd dla Polski.

      www.tvn24.pl/-1,1585861,0,1,po-wyprowadzeniu-tego-pana-bilismy-brawo,wiadomosc.html
      • membrum_virile Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 12.02.09, 18:24
        www.welt.de/politik/article3193313/Polnischer-Politiker-empoert-ueber-deutsche-Polizei.html

        Niemcy też piszą.
        Przejrzałem komentarze i sami Niemcy przyznają, że ich stewardessy
        słyną z wysokiej agresywnosci, przez co zwane są "dobermanami
        przestworzy".
        • Gość: Helmut bufon, na szczecie nie wroclawski IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.09, 18:34
          latalem z Lufthansa kilkakrotnie do Indii... grama zarzutu. Normalni
          i kulturalni. A, to ze Jasiu ma kompleksy, bo mu onegdaj wmowiono,
          ze jest "politykiem", niech zrozumie, ze on za granica jest "nikim".
          Dla mnie, latajacego roznymi liniami raz na 2 tygodnie, taki bufon
          zasluguje na kopa w doope!
          • Gość: Ute Re: bufon, na szczecie nie wroclawski IP: *.ws.highway.telekom.at 12.02.09, 19:04
            _Cytat Die Welt_________________________________

            Auslöser für den Streit zwischen Rokita und
            einer Stewardess sei der Sitzplatz des Politikers
            gewesen. „Als er dann auf dem Platz saß, auf
            dem er sitzen sollte, wollte er sich nicht
            anschnallen – stattdessen hat er die Stewardess
            beiseite geschubst“,
            _____________________________________________
            Rokita nie zastosował się do przepisów obowiązujących w samolocie
            I nie chciał się przypiąć pasami bezpieczeństwa do startu samolotu.
            Urzył również przemoc w stosunku do Stewardesy.
            ______________________________________________
            wegen Verdachts auf Körperverletzung, Hausfriedensbruch
            sowie Verstoß gegen das Luftverkehrsgesetz ermittelt,
            sagte der Sprecher des Polizeipräsidiums Oberbayern-Nord in
            Ingolstadt,
            Hans-Peter Kammerer, am Donnerstag.
            ______________________________________________

            Stewardesa została zraniona przez Rokitę.
            Rokita również złamał przepisy obowiązujące
            Podczas transportu osobowego samolotem.
            • lech.niedzielski Polska prawica walczy ! Na morzu i w powietrzu !!! 12.02.09, 21:31
              Tym razem w powietrzu !!!
              Precz z SB przebraną za niemieckich Bahnschutzów !!!
              • Gość: Helmut Ruchac Jasia! IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.09, 21:59
                ale twoi Banschutze w czasie wojny chronili kolei, a Ci, w zielonych
                mundurach, chronia lotniska przed idiotami z Polski....
                Jak to bylo? Ludzie pomozcie.... Niemcy mnie bija.... A trzeba bylo
                mu spuscic wpierd... zeby maly jego lebek skumal, ze lata
                udawania "polityka " skonczyly sie. Menda nieprzecietna.... i ten
                placz!!!!
                • Gość: tomcio Re: Ruchac Jasia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 22:21
                  Jasio myślał,że wszędzie będzie swiętą krową tak jak w Polsce?
                  • Gość: . Lufthansa jest do luftu IP: *.cust.tele2.pl 13.02.09, 10:24
                    Ja tam o Jasiu myślę jak większość tutaj, ale Lufthansą już nie polecę.
                    • Gość: .. Re: Lufthansa jest do luftu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.09, 10:17
                      Jest coś na rzeczy. Ja też mam gdzieś Lufthansę.
                      • 1410_tenrok a stac was na bilet??? 16.02.09, 13:59
          • nazimno Szanowny Helmucie, 13.02.09, 09:47
            W pierwszych slowach mojej odpowiedzi pragne Cie serdecznie
            pozdrowic i pochwalic za loty do Indii wspomniana linia.
            Coz za poswiecenie.

            W nastepnych slowach mojego listu pragne wyrazic swoj podziw
            dla Twojej wyjatkowej kultury osobistej, ktora jakze brzydkie slowo
            "dupa" zastapila forma dopuszczalna na salonach "doopa".

            I jeszcze jedno, jesli tamten zasluguje na owego "kopa w doope"
            (jakze to kulturalnie brzmi z angielska!), to niewatpliwie i Ty
            jestes druga osoba, ktora na to zasluguje bez najmniejszch
            watpliwosci.

            A gdy dluzej polatasz, doczekasz sie wspomnianego wyrazu aplauzu
            ze strony jakiejs anonimowej zalogi samolotu.

            Proponuje ci zabierac ze soba plaszcz oraz wiekszy elegancki kapelusz. To
            podziala jak katalizator.

            Pa, esencjo kultury.
            • lech.niedzielski Re: Ruchac Jasia! 13.02.09, 12:04
              W życiu !!! To już wolałbym tego transwestytę co z nim leciał. No
              tego ... . O mam ! Arnolda. Też paskudny, ale jakby mu się ryj
              zasłoniło Naszym Dzienikiem ... .
            • Gość: Helmut Re: Szanowny Helmucie, IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.09, 21:47
              ja, z kolei, proponuje ci, bys nie ruszal doopska ze swej wsi.
              Miasto ma dosc "yntelygentnych" inaczej!
              • nazimno Sadzisz, drogi Helmucie, ze poglady, ktorymi 16.02.09, 09:50
                tu epatujesz czytelnikow, sa charakterystyczne dla "miastowych"?

                Taaaaaak, masz racje, dla tych "miastowych", ktorzy pracuja w najlepszym
                wypadku w Stadreinigung XXX GmbH, a ich lektura nie wychodzi poza poziom
                ekskluzywnej gazety Bild Zeitung.

                Tu sie z Toba w 100% zgadzam.
                Pasujesz do tego.
        • Gość: tlumacz Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.fbx.proxad.net 14.02.09, 09:48
          Prosze ten niemiecki post o Dobermaenner jeszcze raz przeczytac, on jest
          wybitnie ironicznie :)
    • membrum_virile Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 13.02.09, 13:31
      Raz, dwa, trzy - próba mikrofonu...
      • Gość: Foniatra Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 14:02
        Mikrofony nie działają. Pan Janek musiał wysyłać do pana premiera
        SMS-y. Nie mam informacji czy w związku z powyższym pan premier
        wysłal maile do pani kanclerz.
        • Gość: Pediatra Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.09, 14:06
          Nelli w tym czasie smsowała do Prezydenta, aby ich ratował z opresji
          i przysłał jakiś helikopter, niestety bateria w komórce się
          rozładowała .... byli samotni na pokładzie Lufthanzy jak Stasiu i
          Nell w pustyni i w puszczy... biedne rokitki !
          • Gość: ssssssssssssssssss Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 21:20
            Lekarzu,lecz się sam
        • lech.niedzielski Re: Ruchac Jasia! 13.02.09, 14:06
          Tfu !!!
        • norman_bates1 Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 13.02.09, 16:38
          Afera Rokita kontra RFN-SMIECHU WARTE ;-P
    • Gość: rokitka relacja n a żywo IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.09, 15:32
      Rokita twierdzi, że funkcjonariusze szydzili z niego i wyzywali, a
      także próbowali wyłudzić 8 tys. euro.

      Według bawarskiej policji stewardessa stanowczo upomniała go, żeby
      wreszcie zapiął pas. Rokita uparcie odmawiał, a w końcu miał
      odepchnąć stewardessę, a pilot nakazał byłemu politykowi opuszczenie
      maszyny. Gdy ten odmówił, wezwano policję.
      • Gość: Helmut Rokita piszczy IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.09, 22:34
        ale piski :Niemcy bija - byly przepyszne!
        • Gość: logistyk88 Re: Rokita piszczy IP: 94.254.137.* 15.02.09, 17:47
          zachował się faktycznie jak pedzio,bo niemiec jest wtedy miły ,jak
          widzi pięść przed nosem..
    • Gość: koalicjant Re: kara za brak patriotyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 12:54
      Pan Jan Rokita nie usłuchał rad pana premiera Pawlaka, żeby promować
      wszystko co polskie. Trzeba było skorzystać z oferty LOT-u, a nie
      byle jakiej Lufthanzy.
      • norman_bates1 Re: kara za brak patriotyzmu 14.02.09, 13:27
        A może -Aerofłot ;-D ?
        • Gość: mentor Re: kara za brak patriotyzmu IP: *.dialog.net.pl 14.02.09, 16:08
          I tak powinien się chłop cieszyć, że go paralizatorem nie
          potraktowano, bo chyba nie wiedział, że tylko w Rosji najważniejszy
          jest ten, kto najszerzej potrafi japę rozdziawić, a w demokracji
          miejsce w pierwszej klasie trzeba sobie kupić.
          • lech.niedzielski To bohaterska legenda "Solidarności" ! 15.02.09, 13:15
            Gość portalu: mentor napisał(a):

            > I tak powinien się chłop cieszyć, że go paralizatorem nie
            > potraktowano, bo chyba nie wiedział, że tylko w Rosji
            najważniejszy
            > jest ten, kto najszerzej potrafi japę rozdziawić, a w demokracji
            > miejsce w pierwszej klasie trzeba sobie kupić.
            Fakt.
    • map4 Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 15.02.09, 14:00
      Jan Maria Rokita najwyraźniej nie rozumie podstaw lotniczego interesu.

      Miejsce w klasie biznes kosztuje średnio cztery do pięciu razy więcej niż jego
      odpowiednik w klasie ekonomicznej. W cenę tą wliczony jest szampan, lepsze
      jedzenie, zero kolejki do odprawy, o jakieś 40% więcej miejsca w samolocie,
      miejsce z przodu samolotu, czyli w jego cichszej części i o wiele mniej
      uczęszczana czyli czystsza toaleta. Reszta różnicy w cenie to gwarancja świętego
      spokoju oraz to delikatnie łaskoczące w tyłek uczucie wywyższenia się od reszty
      tłuszczy, które (co mnie za każdym razem osobiście zadziwia) dla latających
      klasą biznes wydaje się warte każdych lub prawie każdych pieniędzy.

      Elitarność klasy biznes polega również na tym, że obydwie klasy ludzi nie
      stykają się na pokładzie ze sobą - co najwyżej tłuszcza wsiadając przepędzana
      jest korytarzem klasy biznes, zgodnie z wytycznymi speców od reklamy oraz żeby
      sobie o lepszym życiu pomarzyć. W klasie biznes nie ma miejsca ani na bagaże,
      ani na płaszcze ani na kapelusze podróżnych z klasy ekonomicznej. Taki płaszcz
      może być zawszony, albo po prostu śmierdzący, albo źle uszyty albo pochodzić
      chociażby z poprzedniorocznej kolekcji i żaden z pasażerów biznesowych nie życzy
      sobie kontaktu z takim dowodem istnienia biedy na tym świecie. Nie po to i nie
      za to płacił pięciokrotność ceny normalnego biletu.

      Jan Maria Rokita wraz z małżonką weszli na pokład jako jedni z ostatnich
      pasażerów, więc domniemany brak miejsca na własne ciuchy w szafce nad głową jest
      przez nich samych spowodowanym problemem. Tak to już niestety w klasie
      ekonomicznej bywa - jeśli podróżuje się z kapeluszem, to trzeba również jemu
      zapewnić miejsce do podróży, na przykład poprzez wykupienie biletu w klasie biznes.

      Jan Maria Rokita kupując bilet zawarł umowę cywilnoprawną na przewóz swojej
      osoby z Monachium do Krakowa. Uprawomocniony pracownik Lufthansy wyprosił go z
      samolotu. Cywilizowany człowiek spisuje w takiej sytuacji nazwisko pracownika,
      dane kilku świadków, po czym wysiada z samolotu oraz dzwoni do adwokata. Sprawą
      zaś niezawisłego sądu jest wymierzyć Lufthansie za niewywiązanie się z umowy
      takie odszkodowanie, żeby przez trzy lata firmie zabrakło środków do wypłacenia
      premii dla managerów.

      Jan Maria Rokita wraz z małżonką, wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka
      cywilizowani europejczycy odmawiają opuszczenia samolotu do którego zostali
      przez przewoźnika wezwani, zamiast tego urządzają na pokładzie burdę, stawiając
      czynny opór interweniującym policjantom i wrzeszczą o odwiecznej walce germana z
      lachem.

      To jest ta nasza elita ? I taki ktoś aspirował do pozycji premiera RP
      podpierając się swym podobno elitarnym pochodzeniem z Krakowa ?

      "Wam kury szcz... prowadzać, a nie politykę robić."
      - Marszałek Józef Piłsudski
      • lech.niedzielski Re: To bohaterska legenda "Solidarności" ! 15.02.09, 19:43
        map4 napisał:

        > Jan Maria Rokita najwyraźniej nie rozumie podstaw lotniczego
        interesu.
        >
        > Miejsce w klasie biznes kosztuje średnio cztery do pięciu razy
        więcej niż jego
        > odpowiednik w klasie ekonomicznej. W cenę tą wliczony jest
        szampan, lepsze
        > jedzenie, zero kolejki do odprawy, o jakieś 40% więcej miejsca w
        samolocie,
        > miejsce z przodu samolotu, czyli w jego cichszej części i o wiele
        mniej
        > uczęszczana czyli czystsza toaleta. Reszta różnicy w cenie to
        gwarancja święteg
        > o
        > spokoju oraz to delikatnie łaskoczące w tyłek uczucie wywyższenia
        się od reszty
        > tłuszczy, które (co mnie za każdym razem osobiście zadziwia) dla
        latających
        > klasą biznes wydaje się warte każdych lub prawie każdych pieniędzy.
        >
        > Elitarność klasy biznes polega również na tym, że obydwie klasy
        ludzi nie
        > stykają się na pokładzie ze sobą - co najwyżej tłuszcza wsiadając
        przepędzana
        > jest korytarzem klasy biznes, zgodnie z wytycznymi speców od
        reklamy oraz żeby
        > sobie o lepszym życiu pomarzyć. W klasie biznes nie ma miejsca ani
        na bagaże,
        > ani na płaszcze ani na kapelusze podróżnych z klasy ekonomicznej.
        Taki płaszcz
        > może być zawszony, albo po prostu śmierdzący, albo źle uszyty albo
        pochodzić
        > chociażby z poprzedniorocznej kolekcji i żaden z pasażerów
        biznesowych nie życz
        > y
        > sobie kontaktu z takim dowodem istnienia biedy na tym świecie. Nie
        po to i nie
        > za to płacił pięciokrotność ceny normalnego biletu.
        >
        > Jan Maria Rokita wraz z małżonką weszli na pokład jako jedni z
        ostatnich
        > pasażerów, więc domniemany brak miejsca na własne ciuchy w szafce
        nad głową jes
        > t
        > przez nich samych spowodowanym problemem. Tak to już niestety w
        klasie
        > ekonomicznej bywa - jeśli podróżuje się z kapeluszem, to trzeba
        również jemu
        > zapewnić miejsce do podróży, na przykład poprzez wykupienie biletu
        w klasie biz
        > nes.
        >
        > Jan Maria Rokita kupując bilet zawarł umowę cywilnoprawną na
        przewóz swojej
        > osoby z Monachium do Krakowa. Uprawomocniony pracownik Lufthansy
        wyprosił go z
        > samolotu. Cywilizowany człowiek spisuje w takiej sytuacji nazwisko
        pracownika,
        > dane kilku świadków, po czym wysiada z samolotu oraz dzwoni do
        adwokata. Sprawą
        > zaś niezawisłego sądu jest wymierzyć Lufthansie za niewywiązanie
        się z umowy
        > takie odszkodowanie, żeby przez trzy lata firmie zabrakło środków
        do wypłacenia
        > premii dla managerów.
        >
        > Jan Maria Rokita wraz z małżonką, wydawać by się mogło na pierwszy
        rzut oka
        > cywilizowani europejczycy odmawiają opuszczenia samolotu do
        którego zostali
        > przez przewoźnika wezwani, zamiast tego urządzają na pokładzie
        burdę, stawiając
        > czynny opór interweniującym policjantom i wrzeszczą o odwiecznej
        walce germana
        > z
        > lachem.
        >
        > To jest ta nasza elita ? I taki ktoś aspirował do pozycji premiera
        RP
        > podpierając się swym podobno elitarnym pochodzeniem z Krakowa ?
        >
        > "Wam kury szcz... prowadzać, a nie politykę robić."
        > - Marszałek Józef Piłsudski
        >
      • 1410_tenrok należy jeszcze wziąć pod uwagę 15.02.09, 22:54
        wyjątkową argoancję JaMaRoka, jego bezczelność powodującą strach
        różnych służb na różnych polskich lotniskach oraz to, że niemiecka
        stewardessa nie ma powodu, aby kłamnać, ponieważ było wiel świadków
        zdarzenia. I w trakcie sprawy sądowej poległaby a wraz z nią firmą,
        którą reprezentuje..... JaMaRok to fagas, które sie wydaje, że
        wszystko mu można. Otóż NIE MOZNA, ponieważ to nie Polską, w której
        władza to właśnie "jaśnie panstwo z biźneś kłass".
        • lech.niedzielski Re: należy jeszcze wziąć pod uwagę 16.02.09, 08:21
          1410_tenrok napisał:

          > wyjątkową argoancję JaMaRoka, jego bezczelność powodującą strach
          > różnych służb na różnych polskich lotniskach oraz to, że niemiecka
          > stewardessa nie ma powodu, aby kłamnać, ponieważ było wiel
          świadków
          > zdarzenia. I w trakcie sprawy sądowej poległaby a wraz z nią
          firmą,
          > którą reprezentuje..... JaMaRok to fagas, które sie wydaje, że
          > wszystko mu można. Otóż NIE MOZNA, ponieważ to nie Polską, w
          której
          > władza to właśnie "jaśnie panstwo z biźneś kłass".
          Jasiu to qtasinka.
    • Gość: pistacja Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.09, 14:57
      JMR zachował się groteskowo i dziwacznie.Został wyautowany z
      polityki.
    • membrum_virile Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 16.02.09, 16:45
      ROKITA miał rację:
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article320716/Niemcy_potraktowali_mnie_jak_Rokite.html
    • membrum_virile Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 16.02.09, 16:46
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article320716/Niemcy_potraktowali_mnie_jak_Rokite.html

      Miał rację jednak Janek...
      • Gość: Sieg - Heil! Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.02.09, 18:21
        metody godne policji hitlerowskiej i SS

        zakaz czytania polskich gazet w samolotach !

        dobierają poprawną prasę dla swoich pasażerów, zakaz rozmawiania po
        polsku ?
        • lech.niedzielski Re: Janek Rokita a sprawa wrocławska... 16.02.09, 21:39
          Gość portalu: Sieg - Heil! napisał(a):

          > metody godne policji hitlerowskiej i SS
          >
          > zakaz czytania polskich gazet w samolotach !
          >
          > dobierają poprawną prasę dla swoich pasażerów, zakaz rozmawiania
          po
          > polsku ?
          Samogwałt rujnuje resztkę Twoich szarych komórek. Ale zacznij leczyć
          się na nogi, bo na głowę to już za późno ... .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja