palenie w miejscach publicznych

IP: *.energis.pl 18.11.03, 20:52
Jestem osoba niepalaca i dym tytonowy bardzo mi przeszkadza,niestety
uprzejma prosba o niepalenie konczy sie albo zignorowaniem mojej osoby albo
chamskie odzywki. wiem ze jestem w niepalacej mniejszosci wiec kiedy jest
taka mozliwosc uciekam w kacik gdzie nikt nie pali, ale co mam zrobic gdy
pada deszcz i ktos pali w wiacie, dlaczego to ja mam moknac? jak radzic
sobie z palacymi osobnikami bez kultury osobistej?
    • Gość: Margareta Re: palenie w miejscach publicznych IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 18.11.03, 21:14
      Oj jestem z Tobą Ingo. Nienawidzę palczy bo najczęściej nic sobie nie robią z
      tego że komuś przeszkadzają. Kiedyś z malutką córeczką siedziałam na
      przystanku tramwajowym i pewna paniusia zaczęła palić papieroska. Zwróciłam
      jej uprzejmie uwagę że na przystanaku nie wolno palić. Akurat miałam szczęście
      bo nawet nalepka stosowna była to miałam się na co powołać. I co zrobiła
      paniusia? Powiedziała : Nie wiedziałam i DALEJ SIEDZIAŁA koło mojego dziecka
      smrodząc. CO miałam zrobić, kopnąć ją w wiadomo co?
      Uważam że palenie w miejscach publicznych powinno być całkowicie zakazane. To
      nie osoby niepalące powinny chować się w kącik. To śmierdziuchy kopciuchy
      powinny się wstydzić swojej słabości i nałogu. Mam nadzieję na kolejne
      podwyżki cen papierosów bo tylko to mi pozostało.
      • Gość: lilimarlene1 Re: palenie w miejscach publicznych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.03, 21:40
        Trzeba jej było powiedzieć (powttarzam za pewnym krakowskim Poetą),że
        publicznie to palą tylko kobiety publiczne.
        • Gość: inga Re: palenie w miejscach publicznych IP: *.energis.pl 18.11.03, 21:55
          jesli ktos pali w obecnosci niepalacych, to nie posiada kultury osobistej-
          korci mnie zeby dosadniej napisac co sadze o takich personach.. wiec
          kulturalne pogawedki z takimi osobami na niewiele sie zdadzą niestety.
          zastanawiam sie tylko czemu staz miejska sie tym nie zainteresuje.wystarczy
          chwile postac na przystankach przy galerii dominikanskiej i kasa za mandaty
          powedrowalaby do kasy miasta.i jeszcze jedno dlaczego na wiatach nie ma zakazu
          palenia?
          • ladyblue Re: palenie w miejscach publicznych 18.11.03, 23:09
            Gość portalu: inga napisał(a):
            > i jeszcze jedno dlaczego na wiatach nie ma zakazu palenia?

            zakaz teoretycznie powinien być ale gorliwi palacze zrywaja nalepki a zdik nie
            nadąża nowych naklejać.
            zakaz palenia obowiązuje w wiatach przystankowych nawet jeśli nalepki nie ma.
    • Gość: Andzia wkurza mnie IP: *.magma / 62.233.250.* 19.11.03, 08:16
      Wkurza mnie strasznie jak wchodzę np. do banku albo urzędu i przy wejściu stoi
      grupa palaczy smrodząc okrutnie! nie da sie przejść bez wciągnięcia potężnej
      porcji dymu! Proponuję zakaz palenia przy wejściach - to też jest miejsce
      publiczne!
    • Gość: qwe21 Re: palenie w miejscach publicznych IP: *.isp.pl 19.11.03, 13:35
      Oduczylem moja dziewczyne palic, ale na reszte Wroclawian chyba nie mam sily
      Codziennie wracam do domu stojac na przystanku kolo Galerii Dominikanskiej
      Latem mozna byla stanac sobie obok - cieplutko, sloneczko swiecilo
      A teraz - zimno, pada deszcz
      Zadne uwagi nie pomagaja. Straz miejska moglaby sie tym zajac, ale oni wola
      bardziej bezstresowe zajecia, np. spacerowac sobie po rynku, albo "zapinac" zle
      zaparkowane samochody
    • Gość: a zastrzelić ! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.11.03, 13:44
Inne wątki na temat:
Pełna wersja