Gość: inga
IP: *.energis.pl
18.11.03, 20:52
Jestem osoba niepalaca i dym tytonowy bardzo mi przeszkadza,niestety
uprzejma prosba o niepalenie konczy sie albo zignorowaniem mojej osoby albo
chamskie odzywki. wiem ze jestem w niepalacej mniejszosci wiec kiedy jest
taka mozliwosc uciekam w kacik gdzie nikt nie pali, ale co mam zrobic gdy
pada deszcz i ktos pali w wiacie, dlaczego to ja mam moknac? jak radzic
sobie z palacymi osobnikami bez kultury osobistej?