kpaw1 23.02.09, 11:09 A ja jeszcze dodam, ze od pewnego czasu kiedy bilety sprzedaje inercity, kolejki są do kas są makabryczne. Pisze o piątku , nie wiem jak jest w pozostałe dni tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ghfdgg Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 11:13 zwolnić i wyrzucić z pracy to towarzystwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: 193.186.4.* 23.02.09, 18:22 Oczywiście winnych nie będzie, bo to jest azjatycki kraj. wroclaw.fotolog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niech żyje burdel Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.gdynia.mm.pl 24.02.09, 04:44 Chyba nie da rady zwolnić. Takie buractwo to musi być z solidurniości albo innej ujozy związkozawodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jhsdal Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: 213.185.212.* 25.02.09, 13:54 Moge powiedziec ze jestem szczesliwym czlowiekiem. Szczesliwym dlatego, ze nie musze jezdzic pociagami i od wielu lat nie mieszkam w Polsce. Taka sytuacja powoduje ze ludzie staja sie bydlem - na czele z PANEM "ABSOLUTNA WLADZA NA STACJI PKP I WYP!ERDALAC JAK SIE NIE PODOBA" KIEROWNIKIEM. Chyba nie wytrzymalbym dlugo psychicznie, gdyby podobne sytuacje zdarzaly sie w moim zyciu na porzadku dziennym. Potem dziwic sie, ze przecietny Polak za granica zachowuje sie jak 'jaskinowiec'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h.k Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.pcmedia.com.pl 26.02.09, 01:41 Panowie poco odrazu zwalniać, na wcześniejszą emeryturę dać:) Odpowiedz Link Zgłoś
xegar "Za pół godziny kończy mi się zmiana" 23.02.09, 11:26 Słusznie. Powinna się skończyć. Na zawsze. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Proste rozwiązanie dla pasażerów IP: 194.146.120.* 23.02.09, 11:31 Nie podoba się - proszę kupić sobie samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyignorant Re: Proste rozwiązanie dla pasażerów IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.09, 11:41 Oj student student. Chyba jestes typowym przykladem niskiego poziomu naszego szkolnictwa skoro takich jak ty chce ktos edukowac. Radzilbym patrzec troche dalej niz czubek wlasnego nosa. Cala cywilizowana europa dazy do tego aby usprawnic komunikacje zbiorowa tak aby ludzie chcieli z niej korzystac(zamiast wlasnego samochodu). Dobrym przykladem jest chociazby Berlin. Twoja wypowiedz jest tylko przejawem ignorancji i klapek na oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BAY Re: Proste rozwiązanie dla pasażerów IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.09, 23:24 Racja! Podwyzki uposazen dla pracownikow kolei, 50% a co! przeciez; "Cala cywilizowana europa dazy do tego aby > usprawnic komunikacje zbiorowa" ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: Proste rozwiązanie dla pasażerów IP: *.ptr.magnet.ie 23.02.09, 11:43 ... dlatego od ponad roku, podczas pobytow w Polsce, wypozyczamy samochod na czas urlopu. Juz wystarczajaco duzo mielismy "przyjemnosci" z PKP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Proste rozwiązanie dla pasażerów IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.09, 12:03 Tylko potem proszę nie rzucać wulgaryzmami, gdy stoi Pan w korku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: admo Re: Proste rozwiązanie dla pasażerów IP: 79.110.197.* 23.02.09, 18:25 niektórzy wolą kląć we własnym samochodzie niż w przepełnionym pociągu, lub na przystanku, na który żaden tramwaj albo autobus nie przyjeżdża... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błąd Dopłacam do tego burdelu... IP: *.tvgawex.pl 23.02.09, 18:24 ...jako podatnik. Jak i do Pana, panie Student. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucash9 Re: Dopłacam do tego burdelu... IP: *.proholding.com.pl 24.02.09, 10:07 Pan student ma rodziców, którzy zapewne też płacą podatki i Twojej dopłaty mu nie potrzeba, panie ważny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Proste rozwiązanie dla pasażerów IP: 80.48.71.* 23.02.09, 20:32 O co to nie !!! Nie korzystam z usług tego monstrum rodem z poprzedniej epoki (PKP), jednak z moich podatków (i podatków innych mieszkańców województwa) dofinansowany jest ten żywy trup. Do smrodu, spóźnień, niskiej jakości usług każdy znajomy który od czasu do czasu podróżuje pociągiem już się przyzwyczaił... W gazetach można czytać o marnotrawstwie pieniędzy i prostych inwestycjach, które zajmują lata... Wygląda na to, że 100 lat temu szybciej i łatwiej można było postawić dworzec niż dziś przygotować plan renowacji (o samej renowacji nie wspominając) Chamstwa i bezczelności tolerować nie można !!! Za to zdarzenie powinna polecieć głowa kierownika pociągu, a jeśli się "nie da" jego bezprośredniego szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: "Za pół godziny kończy mi się zmiana" 23.02.09, 11:40 xegar napisał: > Słusznie. Powinna się skończyć. Na zawsze. Maszynista po swojej zmianie nie ma prawa prowadzić pociągu, podobnie jak pilot nie może w nadgodzinach lecieć. To kwestia bezpieczeństwa podróżnych. Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Re: "Za pół godziny kończy mi się zmiana" 23.02.09, 13:05 map4 napisał: > Maszynista po swojej zmianie nie ma prawa prowadzić pociągu, podobnie jak pilot > nie może w nadgodzinach lecieć. To kwestia bezpieczeństwa podróżnych. A w regulaminowych prowadził? Na kuroniówce nie będzie stwarzał zagrożenia. Dla podróżnych i wizerunku PKP. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: "Za pół godziny kończy mi się zmiana" 23.02.09, 13:53 xegar napisał: > A w regulaminowych prowadził? To nie ma znaczenia. Był na służbie, czyli był gotowy do prowadzenia pociągu. Jeśli jego pracodawca tej gotowości nie wykorzystał, to jest to problem pracodawcy. Maszyniście i pilotowi zegar tyka niezależnie od tego, czy coś robią. Chodzi tu o narastające zmęczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patthecat Zmęczył się tym siedzeniem na dupie.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.09, 14:26 ...tak, że pewnie musieli wynosić go z kabiny. Pozwól że zgadnę - zmęczony kacem maszynista klepiący z dyrekcji DG? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patthecat Poza tym pilot=maszynista? :DDDD IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.09, 14:29 Chłopie nie rozśmieszaj mnie, bo z krzesła spadnę. Może jeszcze porównasz kierowcę MPK z kierowcą F1.... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antylaik Re: "Za pół godziny kończy mi się zmiana" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.09, 17:57 tylko,że nie chodzi tu o zmuszanie do nadgodzin a o CHAMSTWO i TRAKTOWANIE PASAŻERÓW DAJĄCYCH ZAROBIĆ JAKO ZŁO KONIECZNE!!!! Przydałoby się trochę douczyć,zwłaszcza czytania ze zrozumieniem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: "Za pół godziny kończy mi się zmiana" IP: 77.236.9.* 24.02.09, 10:47 > tylko,że nie chodzi tu o zmuszanie do nadgodzin a o CHAMSTWO i > TRAKTOWANIE PASAŻERÓW DAJĄCYCH ZAROBIĆ JAKO ZŁO KONIECZNE!!!! > Przydałoby się trochę douczyć,zwłaszcza czytania ze zrozumieniem! Douczanie zacznij od siebie. Chamski był kierownik pociągu i dyżurna ruchu. Co jest chamskiego w powiedzeniu przez maszynistę, że kończy mu się zmiana i nigdzie nie pojedzie? Skoro nie może brać nadgodzin ze względu na bezpieczeństwo pasażerów to nie może i już. Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Re: "Za pół godziny kończy mi się zmiana" 23.02.09, 23:53 map4 napisał: > Jeśli jego pracodawca tej gotowości nie wykorzystał, to jest to problem > pracodawcy. Do kogo należy problem ludzi, którzy - podobnie jak maszynista - chcieliby już pojechać do domu? Masz rację, to problem PKP żeby maszynista był zmieniony przez kolegę. Ale on przez te pół godziny jeszcze był w pracy i w tej sytuacji nie powinien się odzywać. O zachowaniu kierownika, peronowej itd. nie wspomnę. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: "Za pół godziny kończy mi się zmiana" IP: 77.236.9.* 24.02.09, 10:50 > Masz rację, to problem PKP żeby maszynista był zmieniony prze > z kolegę. Ale on przez te pół godziny jeszcze był w pracy i w tej sytuacji nie > powinien się odzywać. Powinien jeżeli dojazd do stacji docelowej zająłby więcej niż te 30 min., które mu pozostało do końca zmiany. A może miał odjechać i po 30 min. zostawić pociąg w szczerym polu, bo skończyła mu się zmiana i nie może brać nadgodzin? Odpowiedz Link Zgłoś
xegar Re: "Za pół godziny kończy mi się zmiana" 24.02.09, 16:27 Gość portalu: Magda napisał(a): > mu pozostało do końca zmiany. A może miał odjechać i po 30 min. zostawić pociąg > w szczerym polu, bo skończyła mu się zmiana i nie może brać nadgodzin? Jakie nadgodziny wzięli pasażerowie, którzy zapłacili za dostarczenie do domu w rozsądnym czasie? Ponieważ wygląda na to że pracujesz na kolei (nie pytaj czemu to wnioskuję) zaspokój moją ciekawość: jak to jest zorganizowane, gdy kolejarz (maszynista, kierownik pociągu itp.) kończy pracę w miejscowości odległej o 90 km od domu? Który czas się liczy do czego? Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: 62.233.177.* 23.02.09, 11:41 Też się kiedyś spotkałam z tym że konduktor chcial nas wyrzucic z przedziału bo ponoc wagon był zajety dla koloni (wisiały kartki z tą informacją ale data rezerwacji byla zupełnie inna niz ta kiedy jechalismy), oczywiscie na prośbę o okazanie legitymacji zostalismy postraszeni policją i wyśmiani. wiec takie zachowanie to standard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jQ Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.09, 22:13 Było poprosić o jej wezwanie Odpowiedz Link Zgłoś
anwb Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 11:45 Nie rozumiem zdziwienia. Pociagi przeciez sa po to, aby dowozic kolejarzy do pracy. Te s.. syny, pasazerowie, to przeciez samo utrudnienie. I tak pownni si cieszyc, ze wpuszczaja do innych przedzialow. A tu czepiaja sie przedzialu sluzbowego. Odpowiedz Link Zgłoś
s0ber Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 24.02.09, 15:07 anwb napisał: > Nie rozumiem zdziwienia. Pociagi przeciez sa po to, aby dowozic kolejarzy do > pracy. Te s.. syny, pasazerowie, to przeciez samo utrudnienie. I tak pownni si > cieszyc, ze wpuszczaja do innych przedzialow. A tu czepiaja sie przedzialu > sluzbowego. No właśnie! Ja nie wiem, co sobie ci ludzie myśleli! Od kiedy to pociagi są dla pasażerów!? No co za nonsens no! Jestem , proszę Państwa, oburzony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skandall Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.171.16.99.static.crowley.pl 23.02.09, 11:46 PKP nie odpowie, Gazeta.pl jutro zapomni... na całym świecie promuję się kolej i stara się przenieś "samochody na tory" a u nas wprost przeciwnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
tylko_bez_inwektyw Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 11:47 Rozumiem wzburzenie autora listu ale patrząc chłodno na tą sytuację to pewna ilość osób okupując służbowy przedział pociągu opóźniła odjazd. Pan Pracownik miał prawo się zdenerwować tym, że nikt nie stosuje się do jego poleceń. Odpowiedzi na zadane pytania nasuwają się same: 1) Bo nie ma pieniędzy - przecież sam Pan Pracownik to mówił 2) Trochę wyobraźni - ciężko spodziewać się, że jeśli jeden pociąg się zepsuje to od razu z nieba spadnie drugi taki sam, który go zastąpi 3) Kupując bilet masz prawo do przejazdu pociągiem ale tylko w wyznaczonym dla pasażerów miejscu; agresja wzięła się z braku respektowania reguł przez pasażerów 4) Winnymi zajścia są pasażerowie, działań nie podejmie się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pasażer Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 11:57 Tylko sprzedaz biletów nie jest ograniczona ilościa miejsc. Kupujac bilet mam prawo do miejsca w pociągu. PKP juz dawno pownna byc sprywatyzowana a całe to towarzystwo nierobów i chamów wyrzucone na bruk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxx Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: 94.251.131.* 24.02.09, 19:50 publicznie obrażasz tak ludzi, sam pokazujesz jaką kulturą dysponujesz. Może niektórzy z nich mają więcej taktu niż ty, skoro nie ubliżali ci publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.09, 12:00 Patrząc jeszcze chłodniej na całą sytuację, sens ma zadanie tylko jednego pytania: DLACZEGO PKP SPRZEDAJE NA DANĄ TRASĘ TAK DUŻĄ ILOŚĆ BILETÓW, SKORO NIE JEST W STANIE OBSŁUŻYĆ PASAŻERÓW? Ludzie płacą za bilet (coraz więcej pieniędzy), a muszą jechać w skandalicznych warunkach - o ile się w ogóle zmieszczą do pociągu. Równie dobrze PKP mogłoby podstawiać wagony bydlęce - "na stojaka" więcej ludzi się zmieści, a warunki praktycznie takie same - bo człowiek wisi na człowieku. Trochę znam tę trasę - bardzo dużo ludzi dojeżdża nią do pracy, a w piątki dodatkowo jeździ bardzo wielu studentów. Byłam świadkiem sytuacji gdy sfoszył się kierownik pociągu, bo ludzie się nie zmieścili i pytali (grzecznie) czemu nie podstawiają dłuższego składu. Kierownik butnie stwierdził że jak będą mieli pretensje, to pociąg w ogóle nie pojedzie. IMHO powinien z własnej kieszeni zapłacić pasażerom za bilety. PKP nikomu łaski nie robi. Nie jest organizacją charytatywną, za swoje usługi POBIERA PIENIĄDZE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zukra Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: 156.17.73.* 23.02.09, 12:21 Ja też nie raz nie dwa jechałam w pociągu, ściśnięta jak sardynka w korytarzu, podczas gdy trzech kolejarzy rozkładało się w "przedziale służbowym" zwykle mieszczącym 24 pasażerów. Poza umundurowanymi kolejarzami na służbie podróżowały w takim przedziale także osoby cywilne, w dodatku niekiedy spożywające wbrew przepisom alkohol. PKP jest firmą niereformowalną... Odpowiedz Link Zgłoś
patthecat Jesteś takim samym chamem jak ten "kerownik" 23.02.09, 12:26 1) Jak się nie ma pieniędzy, to nie sprzedaje się biletów na pociąg tylko ogłasza się bankructwo. 2) Jakby była wyobraźnia, to by się pojawił i to nie z nieba, a z bocznicy, ale jak w PKP wszyscy tacy mądrzy jak "kerownik" i ta pani od "gó...ary", to wyobraźni nie ma. 3) Wyznaczonego miejsca dla pasażerów zabrakło, mimo, że bilety zostały sprzedane - co, matematyki w PKP nie uczą? Ci ludzie nie dostaną zwrotu pieniędzy za bilet, bo PKP to syf, tak już szczerze mówiąc. Na miejscu pasażerów szarpanych przez "kerownika" złożyłbym pozwy cywilne o naruszenie nietykalności cielesnej - ciekawe, czy sąd przychyliłby się do twojego argumentu, że przecież agresja była uzasadniona. Ale z tego też nic nie będzie, bo cham się nie legitymował, zniknął w tłumie podobnych chamów w niebieskich mundurkach i szukaj wiatru w polu. 4) Winnym zajścia jest totalna kompromitacja pracowników, samego PKP i zacofanie tego kraju. Ode mnie - jak czyta się takie wypociny jak twoje, to od inwektyw człowiek się nie powstrzyma. Pracujesz w tej gnojówce jaką jest PKP, czy po prostu bucem od urodzenia jesteś? Bez odbioru - z kompletnymi idiotami nie rozmawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik PKP Re: Jesteś takim samym chamem jak ten "kerownik" IP: *.wroclaw.mm.pl 26.02.09, 01:04 Maże o chwili gdy PKP wprowadzi system jak w PKS , że bilet miesięczny będzie przypisany tylko do konkretnego pociągu ... Wtedy istotnie łatwo będzie można przewidzieć jakie jest zapotrzebowanie na tabor potrzebny do zapewnienia godnych warunków przejazdu . A jeśli komuś zechce się zmienić pociąg na inny niech płaci jeszcze raz . Lub jak w PKP IC by wprowadzić miejscówki na każdy pociąg , wtedy nie było by problemu z natłokiem podróżnych . po prostu nie masz miejscówki czekasz - nie jedziesz i narzekasz . Z poważaniem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-wrocłąwianin Re: Jesteś takim samym chamem jak ten "kerownik" IP: *.chello.pl 14.03.09, 02:34 Pan żeś nie był jeszcze na bezrobociu... szanuj pan klientów, szanuj pan ich pieniądze, bo jak ktoś przez pana zostanie na bruku, to pan zajmiesz jego miejsce następnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: 213.77.20.* 23.02.09, 14:05 ciekawe co ty bys zrobil jakbys mial wracac do domu a w pociagu nie bylo by miejsca? nocowalbys na dworcu? PKP schodzi na psy. jest coraz gorzej, coraz mniej wagonow daja a coraz drozsze bilety. a ten caly przedzial sluzbowy to zazwyczaj caly wagon albo pol, a 2 czy 3 konduktorow. wieprze leniwe bez kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle w Kol. Mazowieckich jakoś lepiej jest. 24.02.09, 10:26 W Kolejach Mazowieckich na porządku dziennym, jeśli jest tłok (a jest), pasażerowie jadą w "służbowym". I nikomu korona z głowy nie spada. Życzę Wrocławianom by i u nich pojawiła się jakaś rozsądna spółka. Pytanie do PKP - co zrobić, jeśli ich pracownik odmawia okazania legitymacji? Czy można zastosować rozwiązanie siłowe? Czy wzywać SOK by go przekonała? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Precz zPKP Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 15:51 "Pan Pracownik miał prawo się zdenerwować " - nie Pan Pracownik, tylko cham pracownik. Denerwować to ma się prawo w domu jak jest sam albo mu rodzina pozwala. Zwolnić! Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 24.02.09, 10:18 pan pracownik miał prawo okazać swoją legitymację. bez tego nie był żadnym pracownikiem tylko pajacem w mundurze (i tak powinno zostać, chociaż mundur bym zabrał...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażerka Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.uwoj.wroc.pl 24.02.09, 15:22 Proszę pana, ja również jechałam tym pociągiem i powiem panu, że gdyby pan miał czekać 3 godziny na zimnym i śmierdzącym dworcu, po całym dniu pracy, miałby pan inne zdanie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: middendorffi Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 19:56 ktokolwiek nie był w tym pociągu nie powinien się wypowiadać Ja byłam w samym centrum zajścia, jeżeli kierownik pociągu najpierw stosuje przemoc słowna i fizyczna a potem mówi o przepisach bezpieczeństwa i że ludzi w pociągu jest za dużo każąc opuścić pociąg a potem stwierdza że są miejsca jeszcze miedzy siedzeniami bo "alejki" w przedziałach są zajęte, sam chce jechać jak "król" mieć cały przedział dla siebie a inni niech jadą gorzej jak "bydło" to gdzie tu mówić o człowieczeństwie i o winie pasażerów. Każdy chce wrócić do domu o określonej porze a nie ponad 2 godziny późnij przez jednego typka któremu palma odbiła i uważa się za osobę wyższa od innych. Jak to się dzieje że pociągi na trasie opole- oława przyjeżdżają z opóźnieniem ponad 60 minut,odpowiedzią na pytanie dlaczego takie opóźnienia są odpowiedzi że pkp zostało zaskoczone przez zimę po raz enty tego roku , a może jak pokazuje przygoda z piątku wiecej jest takich kierowników pociągu, którzy na własne widzimisie nie pozwalaja dojechać ludzim dojechać do celu ps. na dowód zaistniałej sytuacji zrobiłam zdjęcia aparatem, na których widać ścisk ludzi w pociągu oraz tłum ludzi , którzy nie zmieścili się w pociągu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abi Re: IP: *.popl.cable.ntl.com 24.02.09, 22:33 Tobie chyba odbilo? Kultura osobista obowiazuje wszystkich bez wyjatku. Chamstw o i brak kulutury to codziennosc w PKP, najwyrazniej tobie tez daleko do cywilizacji Odpowiedz Link Zgłoś
kropka9991 Oni mają TGV a my PKP... 23.02.09, 12:41 Co z tego że PKP oferuje nam ciasnotę, smród-brud i niepunktualność oraz chamstwo personelu. Najważniejsze że jest nasze, polskie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o!o Re: Oni mają TGV a my więdnące PKP... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 11:17 przewozy towarowe zostały przechwycone w dużej części przez TIR-y, które szybko i tanio morduja polskie drogi. PKP został klient personalny, czy człowiek, którego doi bez sensu, a obsłużyć nie potrafi. Zaś PKP - jak Poczta Polska - nie umrze, bo jest ważna, strategiczna i państwu do bytu potrzebna. Udało się sprywatyzować PKS, pojawiły sie busy... pozostaje zapytać, czemu w tę lukę (przewozy do Opola, Brzegu, Głogowa ~100km) nie wchodzą prywaciarze. Bilet miesięczny uprawnia do przejazdu na trasie, a nie do konkretnego przejazdu, a tego prywatna ekonomia i organizacja nie wytrzyma. nikt nie będzie wiózł 10 wolnych miejsc bo może ktoś z miesięcznym? Odpowiedz Link Zgłoś
kar_ol85 Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 12:48 nie tylko połączenie do opola tak wygląda, w kierunku głogowa jest tak samo, w piątek nie ma jak wejść do pociągu który odjeżdża o 14,01, o 15,50 i o 16,50 na kolejnych stacjach (kuźniki) można tylko pomazyć o miejscu w pociągach jest smrut i brud w poniedziałki zeby dostac sie do wrocławia tez jezt problem bo choc na stację podjezdzaja 2 składy kierownik pociagu otwiera drzwi tylko w jednym i znów ścisk nawet nie chodzą i nie sprawdzają biletów bo boją się pasarzerów czasem naprawde jestesmy zdesperowani ZRÓBCIE Z TYM COŚ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.e-wro.net.pl 23.02.09, 13:02 Trzeba było patrzeć jak z Poznania do Warszawy towarzystwo kolejarskie jechało protestować. Całe przedziały chlejących panów kolejarzy. Gdzie wtedy były te wszystkie śledcze telewizje, żeby pokazac to ludziom ? Czekajcie na nastepne protesty jak to im źle. Odpowiedz Link Zgłoś
kar_ol85 Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 13:16 już mam dość tego pkp (@$$%^%&*^*) nie stać mnie zeby dojezdzac samochodem ale do k.......... płace za bilet 200 zł miesiecznie, i nie mam żadnych praw? to frustrujace ze nikt sie tym nie zajmie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: 91.198.246.* 23.02.09, 13:00 ta sama sytuacja na trasie wroclaw-legnica i dalej ... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 13:16 Dopóki PKP nie zostanie poddane uczciwej grze rynkowej, nic się w tym koszmarnym relikcie socjalizmu nie zmieni. Niestety kolejne rządy nie chcą albo nie potrafią z tym roszczeniowym tałatajstwem zrobić porządku, więc takie sytuacje będą się zdażać jeszcze wielokrotnie. Jedynym wyjściem z tej patologicznej sytuacji jest wpuszczenie na polskie tory czeskich i niemieckich przewoźników, wtedy PKP musiałyby się natychmiast głęboko zreformować i dostosować do nowej rzeczywistości, inaczej zbankrutowałyby w płaczu i niesławie. Bez żalu ze strony byłych podróżnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Odpowiadam na pytania IP: *.itma.pwr.wroc.pl 23.02.09, 13:49 Po 1: PKP nie jest dla pasażerów tylko dla związkowców. Po 2: Pasażerowie są złem które należy tępić. Po 3: Pasażerowie powinni nie zawracać w ogóle głowy przepracowanym pracownikom PKP. Po 4: Pasażerowie powinni zawsze popierać protesty związkowców walczących o podwyżki i emerytury po przepracowaniu 5 lat. Po 5: W PKP pracują ludzie wybitnie wykształceni i uzdolnieni i to ONI wiedzą doskonale ze swoich wyliczeń, że w wagonie mieści się nieokreślona liczba pasażerów. Po 6: Członkowie związków zawodowych na PKP ZAWSZE mają racje. Po 7: 50% pracowników PKP, którzy zajmują sztuczne etaty jest niezbędna do funkcjonowania firmy i dlatego to ONI mają rację. Po 8: Jeśli to czytasz, to jesteś klientem PKP tak jak ja, więc gów.. i Ci i mi do tego, bo to PKP ma zawsze rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madmanxirtam P...Koleje Państwowe IP: 212.160.172.* 23.02.09, 13:53 Co weekend dojeżdżam do szkoły (uczę się zaocznie), czasami zdarzy się z Wrocławia wracać w tygodniu. Trasa Wrocław- >Międzylesie/Kłodzko/Kudowa Szczerze...? Co z tego, że mam legitke, a tym samym zniżki? Ja tam wolę zapłacić 2x więcej i jechać busem... Firma prywatna... może niezbyt punktualna, może autokary pozostawiają wiele do życzenia, ale... Przynajmniej siedzę, a panowie kierowcy jeżdżący tą trasą są całkiem w porządku (ba, nawet i poczekają jak się fajkę jara, a czasem i się przyłączą ;) ). Kasy w piątek/sobotę/niedzielę... heh, śmiech na sali w wiejskiej oborze... kilometrowe kolejki, a połowa okienek z napisem "nieczynna", czy też "przerwa"... K%$^#$WA i tak jest w sumie od zawsze...a jeżdże koleją juz jakieś 10lat...starsi ode mnie pewnie potwierdzą, że wcześniej było podobnie. Tutaj pomóc mogą trzy rzeczy... prywatyzacja, zewnętrzni (zagraniczni) przewoźnicy, czy też wyp@#$^&nie tego bydła ze stołków i zatrudnienie kogoś z głową... nie wiem zresztą, nie ja prowadzę ten cyrk... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uu Re: P...Koleje Państwowe IP: 193.186.4.* 23.02.09, 18:27 Sam reprezentujesz wschodnią mentalność - nie zależy Ci na tym, żeby Twoi współpasażerowie odjechali punktualnie, bo palisz fajkę. Wracaj na Ukrainę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-wrocławianin Re: P...Koleje Państwowe IP: *.chello.pl 14.03.09, 02:39 Oczywiście, Ty fajek nie jarasz, tylko aby się pospieszyć, spylasz 5 minut przed czasem i turlasz sie 30 km/h, aby dojechać na miejsce 5 minut po czasie... Nie pomyślisz, że kierowca, który np. 3 minuty palił fajkę, może to po prostu nadrobić na trasie i wcale nie musi to być zapieprzanie 120 km/h? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozkminiacz Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.chello.pl 23.02.09, 14:40 Jesli od dłuższego czsu jeździcie tym samym pociagiem w tych samych godzinach(znacie sie chociaż z widzenia) i jesli chocby czesc z was ma auto a nie stac was na paliwko w indywidualnej trasie to proponuje sie zorganizowac, dogadac, policzyc i zrzucac sie na wache. pewnie wyjdzie taniej, szybciej, wygodniej, bardziej kulturalnie. Nie musicie komentowac mojego postu i tak mnie nie interesują, po prostu takie rozwiazanie problemu chociaz dla czesci "uciśnionych" tych co chca cos zmienic a nie tylko lamentować albo sluchac jak jakis przenno-buraczany charcerzyk z PKP darl na nich ryja ze swojego przestronnego przedzialu dla elyty konduktorskiej Odpowiedz Link Zgłoś
nifares85 Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 14:57 No artykuł mnie nie dziwi, wszak mało jeżdżę pociągami ostatnio ale słyszy się to i owo od znajomych studentów ;) Generalnie skandal, burdel i olewanie pasażerów. Dopóki PKP ma monopol, pasażer będzie traktowany jak worek ziemniaków... Odpowiedz Link Zgłoś
bahar45 Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 14:42 PKP jest reliktem PRlu i ludzie tam pracujacy traktuja pasazerow jako intruzow. Te pociagi sa po to aby wozic pasazerow a nie na pokaz i skoro nie spelniaja tego zadania to cale to towarzystwo powinn zostac wywalone na bruk a ta organizacja odpowiedzialna za niszczenie dworcow i infrastruktury totalnie zreformowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxx Re: Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: 94.251.131.* 24.02.09, 19:47 niszczą sami pasażerowie, i dworce i pociągi. zachowanie kierownika pociągu mimo iż karygodne, jeżeli używał takich słów, było właściwe. wyraźny napis na drzwiach jednostek brzmi "przedział służbowy", chyba , że był to nowszy typ z monitoringiem. a inna sprawa to brak pociągów, niestety nie ma w Polsce pociągów które prędzej czy później nie wymagałyby głównej naprawy. kolej zdaje sobie sprawę z ilości potoków podróżnych w weekendy, ale czarodziejów na kolei nie ma. A wielka nadzieja marudnych petentów pkp, arriva pcc, zostaje wykupiona przez DB. I ani tańsza, ani szybsza nie jest od pkp. Nowi pracownicy pkp może to zmienią. I pozostaną nam już tylko opryskliwi urzędnicy. Ale tego już nikt nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 16:06 W Europie takie rzeczy nie mają miejsca, tylko w Polsce, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
sonqo Policję na dyżurną za publiczną obrazę 23.02.09, 16:16 nie darowałbym babie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drughi Re: Policję na dyżurną za publiczną obrazę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 17:29 Trasa Wrocław - Poznań to samo. Z tym że akcji wypraszania pasażerów nie widziałem jeszcze, może dlatego że widziałem akcje kiedy to kanar dostawał w pysk za swoją bezczelność i traktowanie ludzi jak bydła. Szczytem jest pociąg 15.54 z Wrocławia do Poznania. Pociag ów przyjeżdża w połowie z Kudowy w połowie ze Szklarskiej Poręby. Dopóki nie przyjeda obydwa i nie zostana połączone ze sobą pociag do poznania nie pojedzie. A że w 4 na 5 przypadków są opóźnione często wyjeżdża się o 16.30 czy też poźniej. W pociągach rannych do których jest ciężko wejść bo jeździ jeden skład konduktor nie sprawdza biletów nawet, bo i tak nie mialby się jak przecisnąć. Tym samym sporo osób DYMA PKP i jezdzi za free !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furora "Trzeba dać napis,żeby wpuszczać tylko w krawatach IP: *.magma-net.pl 23.02.09, 18:05 Klient w krawacie jest mniej awanturujący się." "Miś" wiecznie żywy! :-))) PKP = Poczekaj Kiedyś Przyjedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zbigstar Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 18:44 PKP to już nie jest jak się dawniej mówiło "państwo w państwie". Teraz go jest g..no w prawie normalnym kraju. Omijam ich szerokim łukiem, aby przypadkiem nie wdepnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
turysta86 Za krótkie składy to norma w PKP! 23.02.09, 18:53 Do dziś nie zapomnę jak jechałem pociągiem nad morze. Stoję na peronie, obok mnie mnóstwo ludzi, ale jestem spokojny, bo nie wierzę, żeby podstawili krótki skład na całonocną trasę. Aż tu nagle wtacza się pośpieszny z 5 wagonami, w tym jeden 1-klasowy! Ledwo się wszyscy upchali, a dopiero mieli powiedzieć ludzie wsiadający na następnych stacjach? Odpowiedz Link Zgłoś
ciass Co Pan redaktor Piotr Piróg zrobił w tej sprawie? 23.02.09, 19:04 Pozornie odwracam kota ogonem. Brakuje mi jednak dziennikarskiej dociekliwosci jak np w przypadku przyłapania polityka na jeździe na gapę. Oj to by się działo. Zrzecznik partii X zaraz by się tłumaczył. A tu mamy zwykłych podatników więc już się nie chciało rzucić na twarz pytania Przewozom Regionalnym co oni na to? A moze się myle? Może się czepiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Prywatyzacja-koniec połowy pociagów IP: *.as.kn.pl 23.02.09, 19:19 Jestem w stanie sie załozyc ze jak PKP zostanie sprywatyzowana to połowa pociągów przestanie jezdzic.Wtedy jeszcze Ci ktorzy tak bardzo chca prywatyzacji odszczekaja to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Prywatyzacja-koniec połowy pociagów IP: *.izacom.pl 23.02.09, 20:03 Ciekawe to, co mówisz, tylko nijak się ma to do rzeczywistości. Jakoś na liniach w województwie kujawsko-pomorskim, przejętych od PKP PR przez prywatną firmę Arriva PCC, ilość kursów zwiększyła się. PS. porównywanie współdyskutantów do psów świadczy tylko o twoim chamstwie i prostactwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakir Re: Prywatyzacja-koniec połowy pociagów IP: *.171.196.2.static.crowley.pl 23.02.09, 20:16 chętnie się założę, przykłady konkurencji już na polskich torach świadczą że tam gdzie PKP ma konkurencje, przewozy kolejowe mogą być świadczone lepiej, taniej i w godzinach pasujących pasażerom a nie kolejarzom... Odpowiedz Link Zgłoś
fiedor88 Re: Prywatyzacja-koniec połowy pociagów 23.02.09, 21:06 Przestaną jeździć tylko te pociagi, które nikomu nie są potrzebne i nikt nimi nie jeździ, a tam, gdzie są wielkie tłoki, zrobi się dodatkowe połączenia - żeby zwiekszyś komfort podrózy. W przeciwnym wypadku zrobi to inna firma i zgarnie klientów. Prywatyzacja kolei to lek na jej choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lord Problemem PKP są związki, kadry i socjale. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.02.09, 21:31 W prywatnej firmie tego nie będzie. Jestem pewien, że będzie dużo lepiej. Po tym artykule widać, że gorzej już nie może być niż w PKP. Dziwie się ludziom, że nie zlinczowali buraka konduktora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-wrocławianin Re: Prywatyzacja-koniec połowy pociagów IP: *.chello.pl 14.03.09, 02:43 Renia, co Ty z łaski swej pietruszysz... Gdzie Ty żyjesz, obudź się, komunizm sie już skończył i nie wróci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażerka Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.09, 19:44 Na trasie Oleśnica -Wrocław jest podobnie. Po zmianie rozkładu jazdy w grudniu ub.r. osoby kończące pracę o 16.00 mają pociąg do Oleśnicy o 18.17, czyli ponad dwie godziny później. Wkurza mnie brak szacunku dla ludzi pracy ze strony PKP. Nie dość, że dojazd do pracy wydłuża czas spędzony poza domem, to jeszcze podróż niejednokrotnie odbywa się w urągających warunkach. Zastanawiam się, po co PKP przez dwa ostatnie lata prowadziła ankiety na swoich trasach, skoro efektem było pogorszenie warunków jazdy przy jednoczesnym wzroście cen biletów za przejazd. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 20:33 Dlaczego w każdy koniec weekendu wieczorem na trasie Poznań Główny - Bydgoszcz (ew. Mogilno, Gniezno, Toruń, Inowrocław) kiedy studenci zaoczni wracają do domów, a dzienni zjeżdżają do akademików jedzie jedna jednostka? DLaczego rano na tej samej trasie jak ludzie jadą do pracy, dziaciaki do szkoły, jedzie jedna jednostka? Dlaczego w niedzielę po południu jak jedzie kilka osób podstawiają kilka jednostek i pociąg jedzie pusty? Tak jest wszędzie. PKP są chore w całym kraju nie tylko na Dolnym Śląsku. Ale opisana historia to rzeczywiście skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
fiedor88 Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 21:01 Niedawno widziałem taki sam ścisk w pociągu do Krakowa. Ja tam się nie zmieściłem, musialem jechać innym pociągiem, przez Katowice, a tam też nie było miejsca, aby usiąść. I zapłaciłem za to około 20 zł. Sądzę po tym, że powinno się całkowicie sprywatyzować koleje, koleje z innych państw także powinny mieć możliwość obsługiwania połączeń w Polsce. Monopolistę można zmusic do ustępstw tylko przez konkurencję... Odpowiedz Link Zgłoś
olias Dantejskie sceny na wrocławskim Głównym 23.02.09, 21:13 ale jaja! świnia jestem, ale czytamłem tekst z rozsnącym rozbawieniem. przecież to autentyczny kabaret. szopka na 102. najbardziej rozbawiło mnie to że nie jeden pracownik "firmy", ale wszyscy kolejno angażowani okazywali tę samą kulturę. no, jestem pod wrażeniem. w tej sytuacji na dużego plusa zasługiwał patrol policji - okazał się być zdrowo i rozsądnie myślącym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk a swoja droga co Pan Marszałek ma do POwiedzenia IP: *.pai.net.pl 23.02.09, 21:19 w tej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uć Re: a swoja droga co Pan Marszałek ma do POwiedze IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.09, 10:00 A marszałek ma to wszystko gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
bopin sceny na Głównym 23.02.09, 21:18 *Dlaczego Przewozy Regionalne podstawiają pojedynczą jednostkę elektryczną? Ponieważ Przewozy Regionalne są dotowane przez państwo, spółka ta nie musi zarabiać, więc jej dynda za ile, ilu i w jaki sposób wozi pasażerów. Jak w ogóle nie będzie wozić, to co, zbankrutuje? * Czemu ma służyć zmuszanie ludzi(...)bo przecież PKP Przewozy Regionalne jest całkowitym monopolistą Ma służyć temu aby zarobili ci, którzy żyją z tego, że kolei państwowa istnieje. * Czy elementarny brak kultury to standard jakości obsługi... To standard każdego państwowego przedsiębiorstwa usługowego, a co się stanie, PKP zbankrutuje? A w szpitalu państwowym lepiej? Nie ma tłoku i kultura? Odpowiedz Link Zgłoś