Ruch naprzemienny, a problem korków stały

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 12:06
dokładnie, korek na klecińskiej ponieważ światła przy szwajcarskiej są za
"krótkie" ....
    • Gość: MW Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 20:45
      Jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby zaprojektowanie i zbudowanie estakady nieco
      dłuższej - przecinającej ulicę Grabiszyńską, tak jak robi to się np. w
      Warszawie. Widać komuś wizji zabrakło.
      • Gość: artek Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.wro.vectranet.pl 23.02.09, 20:54
        Gość portalu: MW napisał(a):
        > Jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby zaprojektowanie i zbudowanie
        > estakady nieco dłuższej - przecinającej ulicę Grabiszyńską

        taaa, jasne

        > Widać komuś wizji zabrakło.

        za to dobrze, że nie zabrakło rozsądku.
        • tbernard Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały 24.02.09, 10:28
          > > Widać komuś wizji zabrakło.
          >
          > za to dobrze, że nie zabrakło rozsądku.

          Jesteś absolutnie pewien, że obecna sytuacja w tamtym rejonie (i nie tylko w
          tamtym), to wynik rozsądnego przewidywania i projektowania?
          To chyba mamy inne rozumienie pojęcia rozsądek.
          • g625 Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały 24.02.09, 11:00
            > Jesteś absolutnie pewien, że obecna sytuacja w tamtym rejonie (i
            nie tylko w
            > tamtym), to wynik rozsądnego przewidywania i projektowania?
            > To chyba mamy inne rozumienie pojęcia rozsądek.

            Klecińska zacznie działać dopiero po wybudowaniu Trasy Czeskiej,
            która zabierze ruch jadący do A4 - gdyby powstała estakada aż do
            Hallera, nie możnaby skręcić w TC.

            Ale że TC odsunięto na nie wiadomo kiedy, bo Euro, to gnijcie dalej w
            korku.
            • Gość: Neo[EZN] Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.09, 22:47
              AOW już dosyć mocno powinna poprawić sytuację w tym rejonie bo sporo
              tych aut jadących Klecińską jedzie tranzytem. Wystarczy że odpadnie
              te 20% ruchu.
          • Gość: artek Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 11:26
            > Jesteś absolutnie pewien, że obecna sytuacja w tamtym rejonie
            > (i nie tylko w tamtym), to wynik rozsądnego przewidywania i projektowania?

            nic takiego nie powiedziałem.

            moim zdaniem korki na skrzyżowaniu z grabiszyńską wynikają nie z rzekomo złego
            czy nierozsądnego projektu przebudowy klecińskiej, tylko z nierozsądnego
            odkładania w czasie realizacji tego, co docelowo na całym węźle zamierzano
            zrobić - konkretnie trasy czeskiej odciążającej ciąg grabiszyńska-solskiego w
            obu kierunkach - a przez to jak łatwo się domyślić również i skrzyżowanie które
            mamy na myśli, a do dodatek ułatwiającej wyjazd z muchoboru wielkiego przez
            węzeł przy krzemienieckiej.
            również z powodu braku trasy alternatywnej do obwodnicy śródmiejskiej czyli aow
            - kanalizującej ruch z dk5 i dk8 oraz częściowo dk94, oraz nowego przebiegu dk94
            czyli osi inkubacji. jak również braku łącznika plac strzegomski - zaporoska.

            > To chyba mamy inne rozumienie pojęcia rozsądek.

            najwyraźniej ...

            - obwodnica śródmiejska to nie bezkolizyjna trasa szybkiego ruchu a droga
            międzyosiedlowa, mająca łączyć osiedla a nie oddzielać od siebie. a do szybkiego
            przemieszczania się między odległymi dzielnicami miasta ma służyć m.in. aow. po
            to się ją buduje przez wrocław, a nie pod środą śląską (a zapewniam cię, były
            takie projekty).
            - budowa estakady nad skrzyżowaniem wymagałaby poważnych wyburzeń zabudowań po
            stronie fat'u a może i likwidacji budynku urzędu skarbowego. po stronie hallera
            też miejsca nie za dużo - a trzeba by było miejsca na torowisko, dwie
            dwujezdniowe estakady, dwie 2-3 pasmowe jezdnie do wjazdu z/do grabiszyńskiej
            ... troszkę kosztowny interes
            - estakady w takich miejscach to urbanistycznie pomysł wyjątkowo chybiony. czy
            tobie nie wystarczy lekcja z placu społecznego? miasto ma być dla ludzi, nie dla
            samochodów. tu się mieszka ... a nie jak w garażu!
            - lepiej wyprowadzać ruch drogowy z miasta i osiedli mieszkaniowych niż go
            intensyfikować. już teraz na hallera przekroczone są normy hałasu. estakada z
            całą pewnością by go nie zmniejszyła. na razie miasto nie ponosi z tego powodu
            żadnych konsekwencji, cóż, zobaczymy co będzie gdy mieszkańcy okolic pódą po
            rozum do głowy i oprócz stawiania ekranów dźwiękochłonnych (patrz sąsiedni
            watek) dodatkowo zażądają wypłaty odszkodowań. a mieli by podstawy.
            - lepiej budować więcej dróg alternatywnych niż jedną szeroką.

            itd

            • Gość: sqwar Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 09:00
              artek - dobrze prawisz :) budowa łącznika zaporoska-pl. strzegomski
              z pewnością ulatwiłaby komunikacje bo teraz zostaje albo klecińska
              albo objazd przez pl. legionów i piłsudskiego. o trasie czeskiej
              chyba jeszcze dlugo bedziemy marzyc.
    • Gość: Neo[EZN] Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.09, 23:22
      Jechałem ostatnio Klecińską i od tamtej pory z Gajowic na Gądów Mały
      wolę jechać przez Legnicką. Tak spierniczonego ustawienia
      sygnalizacji świetlnej przy Francuskiej dla kierunku Grabiszyńska ->
      Na Ostatnim Groszu, to już dawno nie widziałem. W pale się nie
      mieści, że wydano grube pieniądze na przebudowę Klecińskiej a
      tymczasem stoi się w kilometrowym korku od Hallera do skrzyżowania z
      jakąś osiedlową uliczką.
      • Gość: wo_cash Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: 78.8.254.* 24.02.09, 09:41
        Dokładnie, cóż z tego, że mamy estakady nan torami, dwupasmową drogę
        na całym odcinku jak sygnalizacja świetlna jest ustawiona dokładnie
        tak, żeby za każdym razem wjeżdzać na czerwone - czerwona fala no
        chyba ze się podróżuje z prędkością 110 km/h bo na taką prędkość
        jest zielona fala. Przecież chyba obwodnica powinna mieć priorytet
        nad pozostałymi drogami czy uliczkami. Zreszta synachronizacji
        świtelnej nie ma we wrocławiu, no chyba że na Karkonoskiej...
        Pozdrawiam osoby odpowiedzialne za ten element organizacji ruchu i
        życze powodzenia w dalszej pracy nad "usprawnianiem" komunikacji.
    • Gość: piwoholik Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.09, 23:39
      We Wrocławiu jest generalnie przeregulowany system organizacji ruchu. Na każdym skrzyżowaniu robi się osobne cykle świetlne dla każdego możliwego kierunku ruchu tak, aby wykluczyć każde możliwe "sytuacje kolizyjne".
      Efektem jest straszne ograniczenie przepustowości ruchu przy być może odrobinie zwiększonym bezpieczeństwie.
      Czy można inaczej? Oczywiście że tak! Można zrobić tylko dwa cykle na dużym skrzyżowaniu (typu: 1. północ-południe oraz 2. wschód-zachód), a skręcający w lewo będą wjeżdżać na skrzyżowanie tak jakby objeżdżając wyspę na środku i czekać na środku do zmiany cyklu. Efekt - wyraźne zwiększenie przepustowości oraz niestety więcej stłuczek.
      Ale przecież samochodu nie wymyślono po to, aby poruszać się bezpiecznie, tylko aby poruszać się szybciej...
      • Gość: fakir Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.chello.pl 24.02.09, 00:08
        więcej stłuczek = więcej zatorów = większe korki. Szczególnie że kierowcy po
        stłuczce dostają totalnej blokady i samochody mimo braku rannych blokuja
        przejazd i blokują...
        • Gość: Gość Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.e-wro.net.pl 24.02.09, 08:16
          Dokładnie, zgadzam się z przedmówcami, że organizacja sygnalizacji
          świetlnej jest chyba z przypadku. Dodam tylko kolejny przykład
          skrzyżowania Hallera, Grabiszyńska, Klecińska. Otóż jadąc
          Grabiszyńską w stronę cmentarza jest skrzyżowanie z fiołkową i dawną
          Hallera. Żeby na tym skrzyżowaniu skręcić w lewo lub zawrócić trzeba
          czekać 1m42sek tyle trwa sygnalizacja czerwonego światła, od momentu
          zapalenia się zielonego trwa to ok 12 sekund. W takiej sytuacji
          widać, zwłaszcza w godzinach porannego i popołudniowego szczytu
          zapchane skrzyżowanie zarówno z fiołkową jak i duże hallera-
          grabiszyńska.
          • g625 Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały 24.02.09, 09:39
            Tłumaczenie zmian poprawą bezpieczeństwa, co czyni WIM, jest zwykłym
            oszustwem, ponieważ nadal w większości miejsc ta sygnalizacja nie
            jest zgodna z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury. Najlepiej
            widać to po długości cyklu dla pieszych, gdzie ciągłe zielone musi
            trwać przynajmniej tyle, ile przejście jezdni.
            • svarte_sjel Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały 24.02.09, 21:43
              g625 napisał:
              > widać to po długości cyklu dla pieszych, gdzie ciągłe zielone musi
              > trwać przynajmniej tyle, ile przejście jezdni.

              Wiecznie się na to powołujesz. A przecież ten wymóg jest bez sensu.
              • g625 Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały 25.02.09, 09:21
                > Wiecznie się na to powołujesz. A przecież ten wymóg jest bez sensu.

                Takie jest prawo - i jest łamane. Z rozmysłem. A to tylko jeden z
                serii baboli WIMu.
                • Gość: xyzzy Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.09, 10:54
                  Ale dzięki takiemu ustawieniu świateł daje się, bez straty dla pieszych,
                  dodatkowe kilka sekund dla samochodów.
                  I proszę mi nie wmawiać że to niebezpieczne, bo ani jako pieszy nie
                  potrzebowałem nigdy uciekać z pasów bo się za krótko świeciło, ani jako kierowca
                  nie muszę czekać na pieszych, którzy nie zdążają.
      • Gość: aa Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.09, 10:18
        To na takim cyklu Halera-Klecińska, powiedz mi ile samochodów skręci z
        Klecińskiej w lewo w Grabiszyńską. Dla ułatwienia Ci powiem że teraz jest tam
        tyle samochodów, że są dwa pasy.
        Nie wyobrażam sobie takiego skrętu, gdzie wjeżdża załóżmy 20 aut, wszystkie
        stają na środku skrzyżowania(gdzie tu jakaś wysepka to nie miam pojęcia) i
        czekają aż ostatni samochód jadący prosto Halera->Klecińska przejedzie, a
        kolejny zatrzymuje się, a nie tylko powoli się toczy. Mogę się założyć, że
        ostatnie auta nie zdążą zjechać ze skrzyżowania i zostaną jego na środku. I
        powiedzcie mi, że nie mam wyobraźni.
        Ogólnie takie rozwiązania są ok ale tylko do skrzyżowań z pewnymi warunkami,
        czyli małe i za dużo samochodów nie skręca w lewo, no chyba że jest osobny pas
        do skrętu w lewo
        • tbernard Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały 24.02.09, 10:53
          Do tego dodać należy pospolite nachalne łapanie się na późnożółte lub
          wczesnoczerwone tych rozpędzonych na wprost, to okaże się, że może nikt z tych
          czekających na lewoskręt nie zjechać ze skrzyżowania, bo już poprzeczni zaczną
          wjeżdżać.
    • Gość: mg Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.09, 10:55
      a mnie ciekawi kiedy naprawią to co zepsuli na Krzyżówce na Strzegomskiej.
      Rozumiem, że chcieli poprawić wyjazd z lokalnych osiedli na Muchoborze Małym ale
      to co zrobili to wielka masakra. Główna droga na lotnisko od estakady Gądowskiej
      do ronda na Granicznej to jeden wielki korek, rzeczywiście nawet w niedzielę
      trzeba czasami czekać ze 2 cykle świetlne, a nie mówiąc o godzinie 17 kiedy
      wszyscy z pracy (z centrum), dodajmy jeszcze do tego zamknięty przejazd przed
      rondem i wyobraźcie sobie co czuję codziennie. Napisałem o tym do Gazety, do
      Zdiku i do Rady osiedla Muchobór Mały, tylko oni odpowiedzieli, że na sesji 22
      stycznia zgłoszą projekt o zmianę tej sygnalizacji. Moja radość była
      przedwczesna, dzisiaj jest 24 luty, nic nie zmienione, a wydaje mi się że
      ostatnie wybory do rad osiedli przyczyniły się do tego, iż przestano się
      zajmować sprawami lokalnymi. Może ktoś pomoże gdzie takie swoje uwagi można zgłosić?

      Chciałem jeszcze napisać o skrzyżowaniu za rondem na granicznej w kierunku
      Mińskiej, na którym brakuje sygnalizacji świetlnej, która to z założenia pomaga
      w przepływie ruchu ulicznego. Poniekąd brak tej sygnalizacji uwidacznia się na
      omówionej poprzednio Krzyżówce, bo jak wracam z pracy to korek jest od estakady
      gądowskiej do skrzyżowania Minskiej z Trymanda. Większość ludzi skręca właśnie w
      Trymanda i przez to, oraz przez pieszych(którzy w końcu mają prawo przejść przez
      jezdnie) tworzy się korek. Skrzyżowanie oczywiście należy więc zrobić z pewnym
      przemyśleniem, gdyż na mińskiej można by powiedzieć że nie ma pasa do skrętu w
      lewo. Mógłbym pisać o tym jak to można spróbować rozwiązać ale czy coś lub ktoś
      to zmieni?
      • Gość: artek Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 11:33
        > a mnie ciekawi kiedy naprawią to co zepsuli na Krzyżówce na Strzegomskiej.

        mam nadzieję ze nigdy. mi się bardzo podoba, że żaden dupek nie wjeżdża na mnie
        na przejściu dla pieszych, ze mogę bezpiecznie i bez asekuracji wejść na
        zielonym świetle na jezdnię.

        > Rozumiem, że chcieli poprawić wyjazd z lokalnych osiedli na Muchoborze
        > Małym ale to co zrobili to wielka masakra. Główna droga na lotnisko od
        > estakady Gądowskiej do ronda na Granicznej to jeden wielki korek,

        to niech wyniosą główną trasę do lotniska i aow daleko poza
        kikudziesięciotysięczne osiedle mieszkaniowe. nowodworska krzyżowka to główne
        centrum handlowe osiedla i robienie tu na siłę szybkiej trasy przelotowej skądś
        dokądś to kpina i kompletne olewanie mieszkańców.

        • g625 Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały 24.02.09, 11:45
          > to niech wyniosą główną trasę do lotniska i aow daleko poza
          > kikudziesięciotysięczne osiedle mieszkaniowe. nowodworska krzyżowka
          to główne
          > centrum handlowe osiedla i robienie tu na siłę szybkiej trasy
          przelotowej skądś
          > dokądś to kpina i kompletne olewanie mieszkańców.

          jeszcze muszą dostać DŚU na otwarcie tej trasy po wybudowaniu. Póki
          co, szykuje nam się deptak na Lotnisko. hint: 80 dB na osiedlu nie ma
          szans na przejście ;P
        • Gość: mg Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.09, 11:54
          też przechodziłem czasami przez to przejście, widzę że teraz jest znacznie
          lepiej. Nie chce tego usuwać, chce tylko aby cykle świetlne na strzegomskiej
          były wydłużone, a nie tak jak jest teraz 10 samochodów i ruch jest wstrzymywany
    • Gość: radwanice radwanice IP: 80.54.192.* 04.03.09, 08:19
      niewiedzieć czemu na Opolskiej od strony Radwanic robi się korek GIGANT a za
      światłami magicznie znika!!! Może jakiś człowieczek ze śrubokrętem od regulacji
      świateł coś spróbuje zrobić - może być już tylko lepiej
    • tram_ktos Re: Ruch naprzemienny, a problem korków stały 07.03.09, 20:38
      Brawo!
      Swiatła na Szajcarskiej/Klecińskiej pokazuje, że wszystko można s..ć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja