Czy ktoś we Lwowie przechowuje nasze pamiątki?

24.02.09, 19:07
szczerze mówiąc, zazdroszczę Ci że możesz mieć na własność takie pamiątki, sam
mieszkam na Biskupinie ale nie w poniemieckim domu. Fajnie byłoby tak spojrzeć
w przeszłość i zobaczyć jaką historię miał dany dom, jaka rodzina w nim mieszkała.
    • Gość: bohumil hrabal Czy ktoś we Lwowie przechowuje nasze pamiątki? IP: 78.133.167.* 25.02.09, 14:06
      "Ciekawe, czy jakiś Ukrainiec, Rosjanin albo Czeczeniec przechowuje pamiątki po
      moich przodkach?"
      Chwali Ci się Autorze, że tak pielęgnujesz nie swoją przecież przeszłość, tylko
      ostatniego zacytowanego wyżej zdania nie rozumiem,
      wyjaśnij mi więc:
      czujesz się przez to lepszy od innych?
      na konice pragnę zapewnić - na pewno jakiś Ukrainiec, Rosjanin lub Czeczeniec
      pielęgnuje pamiątki po nie swoich przodkach
      • kolejar Re: Czy ktoś we Lwowie przechowuje nasze pamiątki 25.02.09, 14:32
        Gość portalu: bohumil hrabal napisał(a):
        > ostatniego zacytowanego wyżej zdania nie rozumiem, wyjaśnij mi więc:
        > czujesz się przez to lepszy od innych?
        > na konice pragnę zapewnić - na pewno jakiś Ukrainiec, Rosjanin lub Czeczeniec
        pielęgnuje pamiątki po nie swoich przodkach

        W ostatnim zdaniu sam sobie odpowiedziałeś. Myślę, a właściwie mam 100%
        pewności, że tak jest, jak piszesz. Ciekawość występuje u ludzi bez względu na
        narodowość i kulturę. A przeszłość jest bardzo interesująca. Ciekawscy nie
        niszczą świadectw.
    • kolejar Re: Czy ktoś we Lwowie przechowuje nasze pamiątki 25.02.09, 14:25
      pio3sko napisał:
      Fajnie byłoby tak spojrzeć w przeszłość i zobaczyć jaką historię miał dany dom,
      jaka rodzina w nim mieszkała.

      Znam sporo ludzi mieszkających w przedwojennych domach i są to bardzo różne
      przypadki.
      Do willi pewnych Państwa (przyjaciół moich Rodziców) w latach 70' nieśmiało
      zapukało małżeństwo z RFN w podobnym wieku. Potem spotykali się co roku - raz w
      Polsce, a raz "na Zachodzie". Niemcy dokładali się do remontów domu, a potem też
      zaczęli wspierać opozycję demokratyczną i "S"...
      Jedni moi znajomi na odmianę odczuwali obsesyjny lęk, że "któregoś dnia ci
      Niemcy upomną się prawnie (w ramach UE oczywiście) o chatę i nas komornik
      wyeksmituje". A dom całkiem okazały, wręcz pałacyk, była własność jakiegoś
      fabrykanta zabawek. Kiedy proponowałem im, żeby poszukali tych fabrykantów i z
      góry "wyczaili" sytuację, to oni w panice: "No, co ty? Oni są podobno z DDR-u!"
      A ja ani się boję, ani na nic nie liczę poza zyskami czysto
      intelektualno-duchowymi. To w końcu ubogi blok dla "motłochu", mieszkania nie
      były własnościowe, a całe osiedle komunalne, bądź spółdzielcze...
    • membrum_virile Czy ktoś we Lwowie przechowuje nasze pamiątki? 25.02.09, 14:27
      Wenn Sie den Wunsch haben, jemandem zu helfen, schreiben Sie bitte
      hier, was Sie gefunden haben:
      www.breslau-wroclaw.de/de/breslau/forum/xforum.php?aktion=anzeigen&xforum_themaid=5

      Jeśli ma Pan ochotę komuś pomóc pamiątki po przodkach odnaleźć,
      napisać proszę na podanym forum.
      To strona stworzona dla wypędzonych Niemców, poszukujących zdjęć,
      dokumentów, osób.

      Koresponduję z wieloma tam poznanymi Wrocławianami. Jeden z nich,
      obecnie mieszkający w pobliżu granicy francuskiej, uciekać musiał
      mając dziwięć lat. I nigdy potem nie odwiedził miejsc, gdzie się
      urodził i dzieckiem będąc, bawił. Bał się. Żył w strachu, że my
      nienawidzimy Niemców. Przyjedzie w maju, choć jego dom zburzony
      został (aktualnie Hilton buduje tam hotel, przy Ohlauer Stadtgraben).
      • kolejar Re: Czy ktoś we Lwowie przechowuje nasze pamiątki 25.02.09, 14:42
        membrum_virile napisał:
        [...]

        Wielkie dzięki!!! Nie czuję się dobrze w niemieckim języku, ale może uda się po
        angielsku? Tych parę drobiazgów mogę zwrócić komuś, dla kogo są ważne, chociaż
        ja też mam do nich sentyment - wśród nich się urodziłem i wychowałem. Mnie
        natomiast interesują WSPOMNIENIA tego miejsca. Ci ludzie je w sobie noszą,
        chodzi i o warstwę bardziej subtelną, która nie do końca ujawnia się na
        historycznych zdjęciach.
        • membrum_virile Re: Czy ktoś we Lwowie przechowuje nasze pamiątki 25.02.09, 16:17
          Znalazłem jedną Elsę Junger w Niemczech. Mieszka przy
          Hohenzollernstrasse 15 w miejscowości Herrenberg (kod pocztowy 71-
          083).
          Ma obecnie 79 lat, urodziła się 31 lipca (31. Juli).
          telefon 0049/07032 65 31

          Ale może chodzi o panią Jünger?
Pełna wersja