Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych

26.02.09, 19:22
Moja żona rodziła w sierpniu 2004 roku w szpitalu przy Kamieńskiego.
Julia przyszła na świat dzięki cesarskiemu cięciu.
Po pewnym czasie pojawiła się endometrioza w bliźnie. W 2008
podjęliśmy decyzję o wycięciu komórek odpowiedzialnych za nią,
pozostawionych przez lekarkę w źle oczyszczonej ranie.
Ponownie pojawiliśmy się w szpitaku na Kamieńskiego.
I gdyśmy w izbie przyjęć czekali, świadkiem byłem takiej oto sceny:
kobieta z bólami porodowymi czeka na przyjęcie. Czeka około godziny.
Wreszcie nadchodzi jej kolej. Wstaje, pielęgniarka niemalże tupiąc
nogą czeka, bo kobieta nazbyt się chyba, jej zdaniem, ślimaczy.
Nagle przyszła matka zwija się w paroksyzmie bólu i przysiada na
krzesełku. Pielęgniarka obraża się i mówi: "jak pani nie chce, to
proszę czekać. Następna proszę!"
Bardzo "ludzkie" podejście kobiety do kobiety rodzącej.
Co zaś endometriozy, to usunięta została w szpitalu na Brochowie.
Lekarz zaraził żonę gronkowcem i wypisał ze szpitala w takim stanie,
że po jednym dniu słoneczko moje dostało dreszczy, wysokiej
temperatury i zaników świadomości. Nawet nie wzywałem pogotowia,
tylko łamiąc przepisy ruchu drogowego powiozłem ją ponownie na
Brochów. Tam lekarz, ordynator, widząc brzuch mojej żony zawołał
zdziwiony, gdzie była operowana i kto ją wypisał w takim stanie. Gdy
usłyszał, że tam własnie i jego kolega, zamknął się.
Większość naszych "lekarzy" świnie powinna pasać na rowach, miast
leczeniem ludzi się parać.
    • Gość: vrclv Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.09, 19:34
      To ja domagam sie aby część kasy którą szpitale dostaja z NFZ za
      porody, adekwatnie do obniżonego standardu obsługi, wypłacać rodzącej
      jako odszkodowanie. Natomiast gdy szpital odmawia przyjęcia rodzącej,
      od razu powinien wypłacić całą kwotę, pomimo że jej jeszcze nie
      otrzymał z funduszu, to sobie szpital już ureguluje sam z NFZ, bowiem
      płacimy składki nie po to aby szukać wolnych miejsc, tylko aby w
      sytuacjach nagłych być przyjętym i obsłużonym.Czas skończyc z tą
      patologią.
      • Gość: wawa przecież jest kapitalizm IP: *.media4.pl 04.03.09, 18:45
        czy warsztat samochodowy ma obowiązek przyjąć każdy samochód do naprawy? Nie
        należy łączyć braku przyjęcia do szpitala z ubezpieczeniem w NFZ. To są dwie
        różne sprawy. Jak NFZ będzie płacił lepiej (jak będziemy odprowadzali większe
        składki)to znajdą się luksusowe warunki do rodzenia. Za 200 zł (50 euro) za dobę
        to nawet w deutschlandzie się nie urodzi po ludzku.
        • sanciasancia przecież jest Konstytucja 04.03.09, 19:57
          por. art 62 pkt. 3-ci.
          Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej
          dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.
        • Gość: kanka Re: przecież jest kapitalizm IP: 78.8.140.* 18.03.09, 15:01
          Szpital za poród (SAM poród) dostaje ok 1500 złotych, do tego
          dochodzą dodatkowe świadczenia + wspomniane kwoty dobowe razy 3, bo
          zwykle są to 3 doby. Naprawdę nie są to żebracze kwoty, zwłaszcza,
          że wobec rodzącej szpitale oszczędzają na wszystkim czym się da ( a
          czasami i na czym się nie da, znam szpitale, które oszczędzają na
          szwach).
    • Gość: gosciowa Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.17.203-77.rev.gaoland.net 26.02.09, 19:49
      Jestem wroclawianka, ale rodzilam ,na moje szczescie, we francji. Jestem
      przerazona tymi opisami, myslalam, ze w Polsce juz sie rodzi normalnie. O moich
      porodach pisac nie bede by nie wzbudzac zazdrosci...
      • Gość: sdf Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 07:26
        nie wiem jak we francji ale w polsce normalnie jeszcze - przez cesarkę albo
        przez dziurkie . jak wlazło - wyjść musi.
        Tak tak... dziewuchi tera jakies słabowate. marudzo że głowa boli. zapytaj
        babcie jak rodziła i czy robiła z tego wielkie mecyje
        • Gość: zartujesz wiem Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.09, 07:48
          wim, ze zartujesz, ale tylko dla niezorientowanych podrocze sie z
          toba - a jaka była smiertelnosc niemowlat i rodzacych:))))
          po to jest opieka lekarska by polowa nie umierała przy porodzie, ale
          szowiny tego nigdy nie zrozumieja, ech..
          • Gość: sdf Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 10:11
            > wim, ze zartujesz, ale tylko dla niezorientowanych podrocze sie z
            > toba - a jaka była smiertelnosc niemowlat i rodzacych:))))
            > po to jest opieka lekarska by polowa nie umierała przy porodzie, ale
            > szowiny tego nigdy nie zrozumieja, ech..

            a i pewnie że se jaja robie...
            a co do twoich obserwacji to pewnie że śmiertelność była duża aczkolwiek w moim
            chłopskim otoczeniu pełnym zdrowych wiejskich kresowych bab nie znam ani jednego
            przypadku kiedy kobieta zmarła po takim chałupniczym porodzie. Moze tak akurat
            sie złożyło ale z tego co mi babki mówiły to żadna z ich kolezanek przy porodzie
            nei zeszła. Dzieci umierały - a jakże. moja prababka miała jedenaścioro
            rodzeństwa. Żadne nie zmarło przy porodzie. W trakcie swego marnego zywota to i
            owszem. Moja prababka najstarsza przeżyła wszystkich i to jak... 103 lata i
            gdyby nie to że miała zwyczaj do późnej jesieni chodzi boso po podwórku to
            jeszcze pociągnełaby kilka latek. A tak zapalenie płuc i po sprawie. W zyciu u
            lekarza nie była. Fenomen normalnie. Ale syna miała jednego i zdrowia słabego bo
            to już włosciańsko- szlacheckie geny po pewnym polskim sławnym poecie spod
            krakowa. No i tu już człek zepsuł to co wymyśliła matka natura. To ze
            najsilniejszy organizm przeżywa i przekazuje silne geny. A tak w zdrowe jak
            rzepa chłopskie komórki społeczne zaplątał się bidaka szlachcic z marzycielami w
            rodowodzie. No i sie pospsuł materiał który od lat selekcjonowała matka natura.
            Tak i teraz niestety choć zabrzmi to okrutnie przeżywają osobniki które nijak
            100 lat temu przeżyć by nie mogły. przekazuja swoje słabe predyspozycje i tak
            sie to teraz kręci. Te wszystkie historie z niepłodnosciami, nowotworami i co
            tam jeszcze się ludziom wydarza to niestety efekt tego ze ludzki rodzaj że tak
            powiem ... parszywieje jak to moja prababka mawiała. A lubiła sobie pociągnąc
            winka z garnuszka za łożem ;-)
            Prawdąjest tez to ze w polskich szpitalach zarazić się jest łatwiej paskudztwem
            niż w domu . jak mnie wzieli raz na 2 tygodnie to straciełm 4 kg... samo
            zdrowie. na koniec mi pedzieli ze dobry kogut nigdy nie jest tłusty. ot i polska
            szkoła służby zdrowia.
        • Gość: Matka Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.ac.pwr.wroc.pl 27.02.09, 10:35
          nasze babcię rodziły ponad 70 lat temu!!! Możemy im tylko współczuć.
          My jesteśmy już w XXI wieku i cywilizacja poszła trochę do przodu!!!!
          • Gość: bajabongo Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 11:39
            > nasze babcię rodziły ponad 70 lat temu!!! Możemy im tylko współczuć.
            > My jesteśmy już w XXI wieku i cywilizacja poszła trochę do przodu!!!

            trzeba jeszcze więcej !!!!ów . Cywilizacja tak poszła do przodu że ch..j. Wojny
            są jak były, kataru dalej nie można wyleczyć, głupota ma się całkiem dobrze a
            poruja i zboczenactwo gorsze niż za rzymskich imperiorów. Taka to ci cywilizacja.
            • zezowaty_cyklop Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc 04.03.09, 08:52
              Urzędniczyna wybełkotał: "idzie kryzys, który prawdopodobnie zahamuje liczbę
              poczęć." chociaż cała reszta świata wie, że w kryzysie rodzi się najwięcej dzieci.
    • Gość: an Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: 90.156.110.* 26.02.09, 20:10
      Rodziłam w sierpniu 2008, kiedy na dodatek zamknięta była porodówka na
      Brochowie. Uciekłam z Wrocławia, bo wyobraznia podpowiadała mi dantejskie sceny
      jakie mogłyby dziać się - i faktycznie działy się - na pozostałych, czynnych
      porodówkach.
      Córkę urodziłam w Lesznie - warunki wyśmienite - jednoosobowe sale z fotelami
      dla gości, czajnikiem i komodą na ubrania, cisza, spokój, najwyżej 10 mam z
      dziećmi, brzoskwiniowe korytarze z kinkietami - normalnie hotel. Opieka jak
      wszędzie - zależna od personelu, który był akurat na dyżurze, ale złego słowa
      powiedzieć nie mogę - raczej po prostu zostawiano mnie w spokoju.
      I to wszystko 100 km od Wrocławia, miasta aspirujacego do Bóg-wie-czego, gdzie
      kobiety po porodzie kładzie się na korytarzu vis-a-vis brudnika. Jak to
      opowiadałam położnej środowiskowej, która nas odwiedziła w domu, nie wierzyła
      • Gość: q Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.media4.pl 26.02.09, 20:24
        na Chałubińskiego "jedynka" ze stolikiem, czajnikiem własną łazienką kosztuje
        "dobrowolne" 90 zł pokwitowane dowodem dobrowolnej wpłaty
        ale za to standardowa opieka wyśmienita, łącznie z masażami dzidziusia i mamy

        z tego powodu nie wybraliśmy Brochowa i sal wielołóżkowych, żeby nie dzielić
        radości z naszego dzidziusia wraz z wielopokoleniową cygańską rodziną w
        całodziennej wizycie z posiłkami u świeżo upieczonej cygańskiej mamy

        a na Kamieńskiego są miłe położne ale jest stale gronkowiec i jak to powiedział
        jeden lekarz są "czyste odmalowane ściany ale i tak syf i infekcja", ostatnio
        była w październiku i styczniu 2009 a personel ma zakaz mówienia o tym
        chcieliśmy jechać na kamieńskiego, ale po telefonach tam i wykrętnych
        odpowiedziach zorientowaliśmy się że coś jest nie tak i zrezygnowaliśmy
        • adeczka.1 Re:na Chałubińskiego "jedynka" ze stolikiem.. 27.02.09, 07:20
          Autorka zapomniała dodać że na Chałubinskiego znajdują się tylko dwie 'jedynki'
          do których kolejka ustawia się kilka tygodni wcześniej.Trzeba mieć dużo
          szczęścia,żeby się załapać...Wiem bo tam rodziłam.Życzę powodzenia chętnym do
          rodzenia w tym szpitalu.Ja już nie zamierzam tam się męczyć i niech każdy mówi
          co chce.Nie wiem,może miałam pecha.
          • Gość: q Re:na Chałubińskiego "jedynka" ze stolikiem.. IP: *.ups.com 27.02.09, 10:47
            przy przenosinach po nocy w sali po cesarkach zapytalam o "jedynke",
            byla wolna i od razu sie tam przenioslam, wiec moze rzeczywiscie
            mialas pecha

            ale podczas gdy tam bylam codzienni przychodzily panie ogladac jak
            ta sala wyglada, wiec moze cos w tym jest
        • Gość: staszna historia Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.09, 07:54
          zona mojego kumpla rodziła drugie dziecko na Kamiena i o małopo
          poropdzie nie zeszła z tego swiata wlasnie przez zakazenia, kumpel
          przez nastepne miesiace przestał chodzic do pracy, bo ciagle słuzył
          za karetke, zona mu przez rece sie przelewała, taka była słaba,
          40 'C goraczki, majaki, etc.
          oprocz zony miał na głowie nowonarodzonego dzieciakla i strasza - 2
          lata corke, jakos to dobrze sie skonczyło wszyscy zyja, ale chlop
          osiwiał w ciagu miesiaca
        • Gość: gosc Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 14:41
          na Chałbińskiego gronkowiec to mały pikuś!
          • Gość: asia Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.chello.pl 04.03.09, 08:03
            w swoich domach macie większy syf czasem niż w szpitalach tylko jakoś tego pod
            uwage nie bierzecie!
        • Gość: gość Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.128.107.226.static.crowley.pl 03.03.09, 11:36
          potwierdzam gronkowca na Kamieńskiego. Ja rodziłam właśnie w tym roku w styczniu i mnie, dzięki Bogu ta cholera nie dopadła, ale co najmniej połowę kobiet tam rodzących - i owszem. Leżałam z córcią dwa tygodnie, więc się naoglądałam i nasłuchałam. Dziewczyna leżąca ze mną w pokoju miała gronkowca w piersi. Paskudna sprawa, bo wtedy nawet dziecka karmić piersią nie można. Oczywiście sama musiała się upominać o jakiekolwiek badania i leczenie, bo personel najchętniej wypisałby ją do domu z tym problemem, którego sama nie rozwiązałaby...
        • Gość: em Głupia pipo IP: 91.104.97.* 04.03.09, 08:40
          "...z wielopokoleniową cygańską rodziną w całodziennej wizycie z posiłkami u
          świeżo upieczonej cygańskiej mamy"

          Ale głupia pi... z ciebie-aż mi cię żal dziewucho. Mam nadzieję,że ktoś też tak
          o tobie w taki sposób pomyśli i da ci odczuć to dosadnie.
      • Gość: jestem w szoku!!! Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.09, 07:49
        sala z czajnikiem? to co, normalnie nie ma? nie ma "takich luksusów"
        w XXI wieku? nigdy nie urodze dziecka, koszmar!!!
        • Gość: gość Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 11:12
          z czajnikiem?? we Wrocławiu trzeba mieć swój kubek, swoje sztućce i
          swój papier toaletowy!!
    • Gość: ciężarna Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.lanet.net.pl 26.02.09, 21:23
      A ja mam rodzić w czerwcu a już mi to spokoju nie daje. Oczywiście zastanawiam
      się nad szpitalem za Wrocławiem. Podobno w Oławie jest fajnie, tylko jak dla
      mnie jest jedne minus - nawet mąż nie może wejść na salę, tylko trzeba wychodzić
      z dzieckiem do jakiegoś pokoju :/. Zastanawiam się nad Trzebnicą tylko nie wiem
      czy zdążę... I jak tu się cieszyć z porodu?
      • seba.ania16 Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc 26.02.09, 22:24
        SZPITAL W TRZEBNICY SUPER POLECAM NA KAMIŃSKIEGO CZEKAŁAM CZTERY
        GODZINY I ODPRAWIONO MNIE Z KWITKIEM Z BRAKU MIEJSC A WODY JUZ
        ODESZŁY W TRZEBNICY PRZYJELI MNIE TAK MIŁO JAK BYM BYŁA ICH
        PACJENTKA OD ZAWSZE STRASZNIE MIŁY LEKARZ I POŁOZNA PRZY PORODZIE
        SALE CZYŚCIUTKIE I WSZYSCY BARDZO POMOCNI I SERDECZNI POLECAM
        • Gość: mamma mia Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 13:14
          Ja też dwa razy w Trzebnicy rodziłam; generalnie odczucia PRAWIE
          podobne-na plus :).Niestety, drugie dziecko nie miało sprawdzonego
          poziomu bilirubiny przed wyjściem - jedyna informacja przy wypisie
          to "prosze obserwować, jak będzie bardziej żółty to do pediatry
          proszę iść".Skończyło się powrotem dziecka na Korczaka po kilku
          dniach, bo bilirubina przekroczyła poziom 23jednostek ponad
          normę.Małemu groziła całkowita transfuzja krwi, na szczęście się
          wywinął, ale stres był.Więc koniecznie dopilnujcie, czy wszystkie
          badania zostały zrobione. Ogólnie miła atmosfera to nie wszystko.
      • Gość: Oława Oława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 09:22
        Rodziłam tam rok temu, warunki super.Lekarze i opieka tez.Sale 2
        osobowe, położne chętnie pomagają przy dziecku.
        Co do wizyt.Jak dla mnie to dobrze że nie może wleźć rodzina.Leżąca
        ze mną dziewczyna miała zapalenie piersi, cały dzień leżała z nimi
        na wierzchu, do tego wietrzyła sobie bliznę po cc no i wyobraź sobie
        że mnie odwiedza mąż.Jak ona by sie czuła?
        Odwiedziny sa jak najbardziej ale pokoju odwiedzin.
    • dorotaem Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych 26.02.09, 22:30
      i ja uciekłam z Wrocławia - rodziłam dwa razy w Trzebnicy 2006 i
      2008 lipiec. Zlego słowa nie powiem - przez dobę po porodzie byłam
      sama z dzieckiem na sali - tam mało kobiet było - opieka położnych
      świtna i warunki cudowne. Dziwię się, ze ktoś jeszcze chce rodzić we
      Wrocławiu...jak tylko możecie uciekajcie gdzie indziej. A do
      Trzebnicy zawsze sie zdąży dojechać.
      Zanim dotarłma do Trzebnicy kontrolnie weszliśmy z mężem na
      Kamieńskiego i co usłyszałam od pani doktor na Izbie Przyjęć -
      szkoda, że nie ma pani swojeg łóżka polowego - tak powiedzieć
      rodzcej dla której właśnie staje sie cud.... Porodówki wrocławskie -
      to bród i liczy sie tylko kasa...
      • Gość: maja Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 09:26
        a ja przez cztery dni leżałam sama przed porodem,po porodzie było
        nas tylko dwie na sali, miałam świetną opiekę w czasie porodu jak i
        po porodzie, nie miałm znajomego lekarza i nie zapłaciłam nikomu
        nawet grosza.Brudu też nie widziałam. A w Trzebnicy także byłam i
        jest tam tylko jedna sala do prodów rodzinnych i Pani położna
        poinformował mnie że jak będzie zajęta no to niestety bedę miała
        pecha....reszta łóżek przełonięta parawanem mnie nie
        zaciekawiła...ponadto może one są i nowe ale wyglądają z tymi
        płytkami zielonymi do samego sufitu jak stoisko w "mięsnym"
    • clo Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych 26.02.09, 23:01
      Podnosimy składę i OSZCZĘDZAMY. Czy was pokręciło z tymi porodami.
      czy nie wiecie co antykonepcja? XXI wiek a taka ciemnota.jeszcz
      rodzić w szpitalach. Nasze babki to w domach rodziły i jak było!A
      teraz?Ceimnota i jeszcze raz ciemnota. I bezpodstawne oskarżenia
      urzędników.Co za ludzie!
      • Gość: mag Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 09:35
        Absulutnie cię pogięło!!!!
        myślisz że wszystkie dzieciaki to wpadki!!!!
        nie pomyslałeś że ludzie chcą mieć dzieci!!!!!
    • Gość: zefcia Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 07:36
      ja uciekałam z Wrocławia rodzić 200km dalej do szpitala w Wolsztynie (Wielkopolska) Poszłam na IP na Brochowie bo miałam małe plamienie (ale pierwsza ciążą więc niezły schiz) 4 tygodnie przed terminem, a oni mi chcieli robić amiopunkcję, bo coś tam im się nie podobało i chcieli sprawdzić czy płód jest dojrzały (tak jak jakby usg nie istniało). Oczywiście bez usg, przyjęli mnie na salę PRZEDPORODOWĄ - gdzie ja nie miałam ani jednego skurczyka! Następnego dnia zaczęto mi wymyślać stos chorób mojego dziecka. No to wypisałam się na własne żądanie w samochód i heja na Wielkopolskę. Z dzidziusiem było wszystko w jak najlepszym porządku i lekarze ze szpitala w którym potem rodziłam nie mogli się nadziwić, że takie badania chcą robić kobietom na koniec ciąży. No i urodziłam( 3 tygodnie później) w przytulnej sali do porodów rodzinnych(zresztą nie ma w tym szpitalu innych), nie musiałam leżeć, piłki, prysznic wszystko można używać (ale nie zdążyłam, bo mój poród trwał 2 godziny od pierwszych skurczy do krzyku młodego), opieka medyczna bez zarzutu - niezależnie od zmiany. I oczywiście żadnych cyrków w stylu, że rodząca musi mieć swoje podkłady poporodowe, pieluchy dla dzieci, ubranka itp.(a to wszystko trzeba mieć we wrocławskich szpitalach) Wszystko to zapewniał szpital. Pieluszki i chusteczki, a także sól fizjologiczna do przemywania oczek i gaziki leżały przy przewijaku. A Wszystko to w szpitalu PUBLICZNYM w małym mieście. Czyli jednak idzie. Ja rodziłam 7 października, to w tym dniu był też tysięczny poród. Jak na tak mały szpitalik to nieźle. Szpital ten ma certyfikat ISO.
      • Gość: kali Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: 84.40.217.* 27.02.09, 07:43
        Ogólnie wrocławska słuzba zdrowia to jedna wielka żenada, au juz oddziały połoznicze to tragedia, dobrze ze zakneli I maja, szkoda tylko ze to towarzystwo przeniosło się na Brochów,no ale we Wrocławiu nie ma czasu na takie pierdoły, expoi stadion tojest temat!!!a i doda w rynku!!!
        • Gość: inni lekarze tez Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.09, 08:00
          jka juz podjketo ten cudowny temat słuzby zdrowia - czekałam na
          wizyte u neurologa ponad pol roku, na rehabilitację rok,
          po kontuzji kostki w 2006 roku miałam zabiegi "na cito" w 2008!!!
          im wiecej mam do czynienia ze słuzba zdrowia tym bardziej mi zdrowie
          szwankuje, a o porodzie kiedys w przyszlosci mysle jako o czekajacej
          mnie TRAUMIE,
          kolezanki maja plecy i bogatych ustawionych mezow ze znajomosciami
          w "elycie" i były "ustawione" na oddziałach połozniczych z tej
          racji, nikt im nie fikał, a i tak np. Dyrekcyjna była przedstawiana
          jako koszmar
        • Gość: bf109 Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 09:55
          Obskurne szpitale, zasyfiałe dworce, zdezelowane pociągi, dziurawe i
          wąskie drogi, brak hoteli, brak obwodnicy, brak parkingów,
          idiotyczne ścieżki rowerowe, ograniczona komunikacja miejska a do
          tego porodówki jak z horroru. Po porodówkach to jest dopiero zabawa
          jak chcecie zapisać dziecko do przedszkola. No ale fontanna, expo,
          forum musicum i sylwester za miliona musi być.
    • Gość: ken Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.09, 08:19
      Ja rodziłam w Dzierzoniowie, bo tutaj też mieszkam i bardzo sobie chwalę. Opieka
      dobra, choć tak jak pisał ktoś wcześniej zależało od zmiany. W szpitalu byłam 12
      dni, bo maluszek miał wysokie stężenie białka w moczu. Cały czas miałam pokój
      jednoosobowy. Jeden minus - nie ma odwiedzin na oddziale. Wizyty tylko w holu- a
      synka mąz mógł oglądac tylko przez szybę.
    • babsee Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych 27.02.09, 08:48
      Rodzilam w 2004 r.-porazka jakich malo.Dzis wiem,ile rzeczy zostalo
      spieprzonych przy moim porodzie w szpitalu "pożalsieboże"akademickim
      gdzie kazdy profesor mysli dokladnie jak w czasach gdy studai
      zaczynal-czylo ródz babo chocby nie wiem ile bo cesarki sa "be"
      Cudem boskim dziecię mam silne i jakos to przetrwało.
      Trafilam dokladnie na dzien w ktorym podjęto decyzje o likwidacji
      znieczulen zzo we Wroclawiu.
      I to jest dla mnie chore-w 21 wieku,w miescie pretendującym do Euro
      2012,miescie ambitnym chcącym posiadac EIT,miescie jakze
      europejskim.....brak podstawowego znieczulenia dla kobiet!!!!!i trwa
      to 4 lata.I kazdy,kazdy ma to głęboko w d..ie.
      Rzygać sie chce,jak sie patrzy na przepychanki miedzy kolejnymi
      ordynatorami na Dyrekcyjnej,gdzie lekarze uciekają a na odzdziale
      neonatologii-niegdys najlpeszym-dzis pracują same kobitki swiezo po
      studiach,z naprawde małym doświadczeniem.
      Rzygać sie chce jak człowiek chce jednego-by traktowane go troche
      lepiej niz bydło co rodzi w stajni a doszło do tego ze rodząca
      odsyła sie z przedsionka szpitala.
      Zycze panom i paniom urzedniczkom zeby im tyłki popękały od
      siedzenia na tych stołkach z któryc kompletnie nic nie widac procz
      czubka wlasnego nosa.
    • chojowaty Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych 27.02.09, 09:11
      wychodzi na to ,że wysyp karaluchów sie zaczął.
      • Gość: kali Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: 84.40.217.* 27.02.09, 09:19
        Kolego zamilcz!! jakby Ci na I maja mało z dziecka kaleki nie zrobili to inaczej byś spiewał
      • Gość: mama_Julka Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.elektrosat.pl 27.02.09, 10:51
        Fakt, pierdyknijmy jeszcze ze 2 fontanny, 3 festiwale, 8 imprez na rynku! Jeśli
        rodzić, to broń Boże we Wrocławiu!!!!!
        JA rodziłam w czerwcu zeszłego roku i jakoś szczęśliwie z rozbiegu przyjęto
        mnie na Brochów(nie mieli już wyjścia bo i wody odeszły i duże rozwarcie).
        Atmosfera jak zwykle, szybciej, co Pani się tak grzebie, w lewo nie w prawo,
        jakie skurcze, każdego boli! Pani doktor w czasie przyjęcia wesoło surfowała po
        necie, tymczasem w izbie przyjęć za jej plecami sceny dantejskie, takie
        kolejki. Porodówka jak z horrorów rzeźniczych (te niebieskie kafle i gołe,
        zakrwawione wystraszone do granic możliwości noworodki kt tam przynosili do
        ważenia, Jezu...)- ktg z lat 70 tych...Opieka ok, choć jak chciałam informacje o
        dziecku (miałam cc i 24h leżałam osobno) to przez 2 dni nikt nie chciał mówić,
        mimo że okazało się że leży zdrowiutki na sali obok!!! Sama go wzięłam! A
        karmienie piersią, do licha???przez to poniosłam klęskę z karmieniem potem,
        pomijając terror laktacyjny...Toalety pobrudzone kałem, kt nie zniknął przez 4
        doby!!!!Prysznice jak z obozów...nie myślałam że takie są, jedzenie koszmar
        (stare parówki, te nie zjedzone na 2 dzień wkrojono do jajecznicy, margaryna
        najtańsza, gdy są mamy karmiące!!!)Salowa myła cały oddział nie płukając
        mopa...Byłam tam niedawno, podobno po wielkim remoncie- NIC się nie
        zmieniło,drzwi pomalowali razem z klamką i tyle.
        obsługę polecam, fachowa- i lekarze i położne, ale warunki jak w średniowieczu,
        albo gorzej, to na Kleczkowskiej czyściej i lepiej gotują!!! do licha.
        Przy drugim dziecku będę się trzymać od Wrocławia jak najdalej, chyba zamieszkam
        2 tyg wcześniej w innym mieście, byle tutaj nie rodzić!!!!
        • Gość: gość Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.128.107.226.static.crowley.pl 03.03.09, 11:48
          co do trzymania się jak najdalej od Wrocławia - ja poważnie zastanawiam się nad drugim porodem w domu... przynajmniej czysto, dobrze gotują i bakterii paskudnych nikt mi nie przywlecze. Odwiedziny za to całą dobę i to przy możliwości wietrzenia krocza;)
      • Gość: Kasia Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.spolem.pl 27.02.09, 14:17
        Sam jesteś karaluchem. Zapewne nie masz zbyt wielu znajomych, a starość czeka
        ciebie wręcz tragiczna.Nikt ci nawet szklanki wody nie poda.
      • Gość: cdr Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.chello.pl 27.02.09, 16:26
        No widać że chójowaty jest jeszcze większym karaluchem.Więcej takich
        gnid jak ty to przynajmniej będzie co deptac
      • Gość: aga no niestety :[ IP: 213.172.178.* 04.03.09, 08:33
    • Gość: Sylwia Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.09, 09:24
      Rodziłam 16.12.2008 we wrocławskim ,,kombinacie''(większość wie o
      czym piszę , a z uwagi na sympatyczny niższy personel ograniczę się
      do intymności). Miałam nieziemskiego pecha , gdyż w czasie gdy
      wielkim już otworem wprost świeciłam dla publiczności nastąpiła
      poważna awaria elektryki czy tam elektroniki. Po kilku minutach
      wpadło 3 panów którzy nie robiąc sobie nic z naszej nagości
      zachowywali się swobodnie , z zaciekawieniem przyglądając się naszym
      kroczom. Druga sprawa to panowie z tzw. porodów rodzinnych , nie
      wszyscy byli zainteresowani własną żoną, często wpadali to po siostrę
      , to z innego powodu. Trauma.
      • Gość: Dżej Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.fe.bosch.de 27.02.09, 09:53
        Moja żona rodziła na Kamieńskiego w styczniu tego roku. Trochę tłoku
        było, to fakt, ale miała oddzielny pokój (bezpłatnie) i super opiekę
        położnych i lekarek. Naprawdę nie da się złego słowa powiedzieć,
        raczej same superlatywy za wsparcie podczas porodu i po nim.
        Zaznaczam, że nie dawaliśmy kopert ani whisky czy czekolad.
        Opieka po porodzie również bardzo dobra, badania wykonywane szybko,
        komunikacja z lekarzami bardzo dobra, żadnych fochów nawet wśród
        pielęgniarek. Sam byłem zaskoczony ponieważ spodziewałem się
        najgorszego, więc jestem zaskoczony żalami pacjentek z Kamieńskiego.
    • Gość: akuszerka kobitki, trzeba się przestawić na porody domowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.09, 10:04
      tak rodziły nasze prababki, praprababki...
      i teraz do tego wracamy....
      • Gość: qba Re: kobitki, trzeba się przestawić na porody domo IP: 212.160.143.* 27.02.09, 10:41
        zwrócić porody do domów. A szpitale zostawić ciążom zagrożonym.
        Uwierzcie, poród w domu to nic strasznego. A matka... zadowolona po uszy gdy
        może spać we własnym łóżku z dzieckiem przy boku
    • Gość: Aisha Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: 195.136.151.* 27.02.09, 10:13
      Co za iditki, powinny wziąśc kartę miedzynarodowego ubezpieczenia z
      NFZetu i kopnac sie do Niemiec, nic im nie grozi za to że wybiora
      ludzkie warunki w niemczech. to tylko 2h drogi z Wrocka
      • Gość: R Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.dint.wroc.pl 27.02.09, 10:55
        Co za ignorancja. Niemiecka kasa chorych wystawi NFZ-owi za ten poród rachunek
        ok. 8x wyższy niż stawka w Polsce. Może od razu oddajmy niemieckim kasom chorych
        nasze składki i jeździjmy tam na leczenie. Jest tylko jedno "ale" - nasze
        składki w kwocie bezwzględnej nie starczą na leczenie w Niemczech, w związku z
        czym żadna kasa chorych nie przyjmie ubezpieczenia w takiej wysokości jak
        płacisz w Polsce.

        PS. Żeby była jasność - uważam, że to nie są normalne warunki do porodów. Po
        prostu takie stwierdzenia przypominają mi demagogię a'la Lepper "dodrukujmy
        pieniędzy".
        • Gość: emka No i dobrze IP: 91.104.97.* 04.03.09, 08:58
          Oni srają na nas obywatelki, czemu ja się mam nimi przejmować jeśli chodzi o
          zdrowie moje lub dziecka?
          Sami się leczą w super klinikach za podatników pieniądze, palma im odbija na
          punkcie luksusów i to przez całą kadencję, a ja mam się przejmować jednorazowym
          wydarzeniem jakim jest poród-żartujesz sobie chyba.

          Może jak dostaną większą liczbę takich rachunków za porody poza granicami Polski
          to ktoś się w końcu zainteresuje tym co się tam dzieje.
      • Gość: Collonna Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.pool.einsundeins.de 27.02.09, 10:57
        To w Polsce sie jeszcze dzieci rodza? Myslalem ze mlodzi wyjechali.
        Gdybym mieszkal pod granica to pjechalbym z stara do Niemiec-oni to
        w jakis sposob rozumieja i szczegolnie sie staraja-ale cudow tam tez
        nie ma.
    • Gość: zbyszek Felczerze januszu malinowski oddaj pieniadze ktore IP: 193.0.242.* 27.02.09, 11:45
      otrzymałes za cesarke !!!
      Smiesza mnie słowa : "I przyznaje, że nie ma dnia, żeby nie odebrał
      telefonów z prośbą o protekcję." jak buraczyna zapełnił kieszen
      kasiorą w danym dniu to protekcji nie udziela bo rzucałoby sie
      zbynio w oczy! Tym pseudo lekarzem powinno zajac sie CBA !!!
      Nie rozumiem dlaczego dyrektor szpitala trzyma tego goscia na
      etacie !!!
      • Gość: klin czy to możliwe,że tyle kobiet sie myli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:27
        www.znanylekarz.pl/lekarz-3981-lek-med-malinowski-janusz-ginekolog-wroclaw.php
        • Gość: zbyszek Re: czy to możliwe,że tyle kobiet sie myli? IP: 193.0.242.* 27.02.09, 16:28
          nie , to nie jest mozliwe i tak jak pisałem wczesniej tym felczerem
          powinno zajac sie CBA i dyrekcja szpitala za łapówki, za miejsce na
          oddziale i zgode na cesarke a oprocz tego Izba Lekarska ktos taki
          nie powinien byc lekarzem a co dopiero ordynatorem !!!!!!!!!
      • Gość: obeznany Re: Felczerze januszu malinowski oddaj pieniadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 16:23
        nie wiesz? ależ to proste - to koledzy ze studiów. Wszyscy o tym w szpitalu wiedzą.
        • Gość: zbyszek Re: Felczerze januszu malinowski oddaj pieniadze IP: 193.0.242.* 27.02.09, 16:33
          serio malinowski jest ordynatorem bo jest funflem witkiewicza za
          studiow ????
          jesli tak to masakra !!!!!!!!!!!!
    • marek444 Euro 2012 wyścigi kobiet do łóżek porodowych 27.02.09, 12:09
      Wina mieszkańców, że wybrała niezbyt rozgarniętych politykierów
      /warchołów/ co w ciągu kilkunastu lat zniszczyli /zlikwidowali/
      opiekę zdrowotną nie tylko we Wrocławiu.Pamiętać przy wyborach
      odizolować od koryta wszystkich obecnych pseudo działaczy...
      • Gość: mąz Re: Euro 2012 wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.gprs.plus.pl 27.02.09, 14:24
        Moja zona rodzila na Brochowie. Nie chcieli jej przyjac z powodu
        braku miejsc na sali poporodowej. Najpierw byly aroganckie odzywki
        typu: "Chyba nie u nas.", "Zdazycie do innego szpitala. Wiem ze tam
        sa miejsca bo dzwonila moja pacjentka" "Czego nie rozumiecie w
        zdaniu NIE MA MIEJSC?" Potem bylo powierzchowne, bardzo szybkie
        badanie: "Slyszy pani serce bije, dziecko zyje." Potem byla klotnia
        ze mna po ktorej zone jednak przyjeli, a 60 minut pozniej urodzila
        sie piekna i zdrowa corka. Zona musiala zostac na sali porodowej.
        Kiedy zwolnilo sie miejsce po kilku godzinach poszla na sale
        poporodowa. Czyli wszystko skonczylo sie dobrze ale IM SIE NIE
        CHCIALO i CHCIELI POZBYC SIE PACJENTKI a RESZTA ICH NIE
        OBCHODZILA.
        • Gość: romdin Re: Euro 2012 wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 00:32
          Sam zaprzeczasz swoim słowom. Najpierw piszesz, ze nie chciało im się i kłamali, że nie ma miejsc, a potem twoja żona musiała czekać na wolne miejsce kilka godzin - no co w końcu jest prawdą, co?
          • Gość: mąz Re: Euro 2012 wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.gprs.plus.pl 28.02.09, 07:25
            Nikt nie rodzil. Byly WOLNE MIEJSCA na sali porodowej. I o to
            przeciez chodzilo. Czekanie po porodzie w sali porodowej to nie byl
            problem. Problemem byloby wozenie rodzacej zony z glowa dziecka
            miedzy nogami - bo tak daleko juz bylo. Wiec ty tez rusz glowa zanim
            napiszesz taki komentarz.
    • Gość: WK Zwijanie się Wrocławia IP: *.ig.pwr.wroc.pl 27.02.09, 16:19
      To jest konsekwentna polityka Wrocławia. Najpierw nie ma gdzie
      urodzić dziecka, potem nie ma dla niego miejsca w przedszkolu, klasy
      w szkołach są liczniejsze niż za komuny, itd.
      W ten sposób młodzi ludzie szybko dowiadują się, że nikt się z nimi
      nie liczy a dzieci to ich problem. Parę lat temu właśnie z Wrocławia
      była najliczniejsza emigracja młodzieży do Anglii.
      Czy tak trudno kojarzyć fakty?
      • Gość: agnieszka Re: Zwijanie się Wrocławia IP: *.wroclaw.mm.pl 27.02.09, 16:40
        A jak wygląda sprawa porodów w domu?? czy praktykuje sie u nas taki
        sposób?? ja we Wrocławiu nie zamierzam rodzic. Zenada co sie tutaj
        dzieje
    • Gość: Gryf Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.swidnica.mm.pl 27.02.09, 17:55
      Sprawa ma więcej aspektów i dotyczy nie tylko porodówek. Kilkanaście lat temu
      likwidowano na potęgę miejsca w szpitalach, bo były "nie wykorzystywane".
      Likwidowano żłobki i przedszkola, bo były "komunistycznym reliktem". Dziś
      likwiduje się szkoły, "bo nie ma dzieci". Idzie wyż demograficzny. Na
      porodówkach już jest odczuwany. Umieścić dziecko w przedszkolu to już obecnie
      problem. Za parę lat trzeba będzie prowadzić naukę w szkołach na dwie a nawet
      trzy zmiany. Krótko mówiąc - to, co Niemcy nazywają "polnische Wirtschaft".
    • Gość: boro Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.09, 22:07
      Prof. Zimmer traktuje klinika na Dyrekcyjnej jako swoją prywatna kliniką, ponad
      75% pacjentek z jego prywatnego gabinetu, Które nawet nie wymagają
      hospitalizacji, ale kasuje ....
      • Gość: aaa Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 00:34
        Jeśli to wiesz, to czemu nie zgłosisz tego do prokuratury. Pewnie tylko gdzieś słyszałeś w kolejce, prawda?
        • Gość: - Re Gryboś winien IP: *.gprs.plus.pl 28.02.09, 15:56
          Wszystkiemu jest winny ten "Prof" Gryboś bo oszukiwał , kradł i
          plagiatował prace naukowe a teraz udaje głupa!! Dlaczego go jeszcze
          nie zamkneli w celi?
    • contrame pamiętacie Buzka? 04.03.09, 08:53
      To Buzek rozpoczął "reformę" słuzby zdrowia. Zaczął od likwidacji
      szpitali, i przychodni. I trwa to do dziś.
    • polsz Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc 04.03.09, 09:01
      endometrioza nie jest chorobą i nie występuje miejscowo.Nie można "pozostawić
      komórek odpowiedzialnych za nią w źle oczyszczonej ranie". Komórki endometrium
      to komórki wyściółki macicy i muszą w niej być
      • batuni Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc 04.03.09, 14:48
        polsz napisał:

        > endometrioza nie jest chorobą i nie występuje miejscowo.Nie można "pozostawić
        > komórek odpowiedzialnych za nią w źle oczyszczonej ranie". Komórki endometrium
        > to komórki wyściółki macicy i muszą w niej być



        Oj znasz się na tym jak kura na pieprzu... poczytaj troche na ten temat a potem wroć tu i przeproś za swa głupotę, dobrze?
        • polsz Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc 04.03.09, 15:48
          za wiki: Endometrium - błona śluzowa macicy, wrażliwa na hormony steroidowe, w
          szczególności na estrogeny i gestageny, w związku z czym zmieniająca się wraz z
          cyklem miesięcznym.
          • Gość: wiki Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.static.korbank.pl 05.03.09, 00:06
            za wiki: Endometrioza, gruczolistość zewnętrzna – rozrost błony śluzowej macicy
            (endometrium) poza jamą macicy. Choroba dotyczy prawie wyłącznie kobiet,
            najczęściej w wieku rozrodczym.
            Patomechanizm jest różny w zależności od miejsca występowania "dodatkowej"
            tkanki. Teorie wyjaśniające:
            implantacja – rozprzestrzenianie się endometriozy bezpośrednio. Przeniesienie
            endometrium poza jamę macicy może nastąpić w trakcie porodu cesarskiego, w
            przypadku operacji laparoskopowych, a także po nacięciu krocza do blizn.
    • norma_m Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych 04.03.09, 09:45
      Widać akcja Rodzić po ludzku niestety nie przyniosła zbyt wiele
      zmian na lepsze skoro "pozwalają" nam rodzić prawie na krześle
      poczekalni...
      To się właśnie nazywa polska polityka prorodzinna... A każą nam
      rodzić żeby "zlikwidować" ujemny przyrost naturalny... Pozamykali
      porodówki, żłobki i przedszkola, więc nie pozostaje nic innego jak
      przesiedzieć z dzieckiem aż do momentu pójścia do szkoły co wobec
      kryzysu i fali zwolnień jest strzałem sobie w stopę. Za becikowe
      niestety nie da się przetrwać tych 6 lat (zgodnie z nowymi
      przepisami szkoła zaczyna się już w tym wieku)... Czy ktoś we
      władzach tego kraju myśli?!
    • nunia01 Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc 04.03.09, 10:33
      Swoją drogą po gwizdek łóżko do porodu, skoro dużo lepsze są pozycje
      spionizowane i ich rożne odmiany.
      Kiedy w końcu można będzie urodzić w domu z błogosławieństwem NFZ-etu i
      badaniami przesiewowymi dla maleństwa finansowanymi z odprowadzanych składek a
      nie z własnej kieszeni?
      Zostawmy szpitale ciążom zagrożonym i porodom powikłanym. Zdrowe ciąże
      rozwiązujemy fizjologicznie. Nie są nam do tego potrzebne nie wiadomo jakie
      warunki. Konieczne za to jest podmiotowe traktowanie rodzącej i rodzącego się
      dziecka.
      I przywróćmy należne miejsce w systemie położnym - nie powinny być niższym
      personelem medycznym okołoporodowym, całkowicie podległym lekarzowi. Położna to
      samodzielny zawód i ma prawo być wykonywane nie tylko w szpitalu - oczywiście w
      procedurach NFZ-u nie jest to uwzględnione.
    • bardoso Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych 04.03.09, 10:39
      I to sie dzieje w Polsce a nie w Wielkiej Brytanii, strasznej,
      okropnej krainie gnebiacej imigrantow. No nie wierze:)
      • Gość: nola9 Re: Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:16
        W Wielkiej Brytani moze nie ma wyzu, ale za to opieka jest do bani,
        wszystko dobrze jezeli porod bez komplikacji, dziecko i matka czuja
        sie zdrowi, ale jesli jest jakis problem to mozna zdechnac zanim sie
        doczeka pomocy!!! wypisuja Cie na drugi dzien po porodzie, moja
        kolezanka miala 2 dni po porodzie goraczke 40 stopni i na pomoc
        czekala 4 dni, kiedy bylo juz lepiej, mogla wykitowac!!! gdyby byla
        slabsza!w Polsce jest jak jest ale przynajmniej lekarzy mamy dobrych
        a nie szamanow jak w anglii!
    • Gość: gosc Wrocławskie wyścigi kobiet do łóżek porodowych IP: *.t-mobile.co.uk 04.03.09, 11:49
      ja miałam ciążę zagrożoną i leżałam w szpitalu w Kłodzku gdzie nawet fotele do
      badan pacjentek były cale we krwi i wszędzie był syf,uciekłam stamtąd jak
      chciano mnie posadzić na takim fotelu pełnym włosów i krwi poprzedniej pacjentki
      - koszmar pojechałam rodzic do Wałbrzycha cały poród lekarz na mnie krzyczał i
      był niemiły a na koniec pozszywał mnie dratwa bo na rozpuszczalne szwy szpitala
      nie stać. Teraz będę rodzic w Anglii i jestem z tej przyczyny bardzo szczęśliwa
      bo mogę sama zdecydować czy chce rodzic w wodzie , z mężem czy bez jest tez
      opcja porodu w domu jeśli sobie życzę wszystko to bez żadnych opłat. Kobieta
      może też zdecydować czy chce od razu po porodzie zostać odwieziona do domu czy
      zostać- a zostać w szpitalu może ile dni chce nawet do 10 jeśli niema nikogo kto
      jej pomoże przy dzidzi, może tez poprosić o pomoc do domu.Po pierwszym porodzie
      powiedziałam, że nie chce już tego nigdy przeżywać a teraz już się jakoś nie
      boje i mam nadzieje, ze słusznie;)
Pełna wersja