Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy

04.03.09, 21:40
jak nie lubie poznania tak go podziwiam tam nie ma problemu z psim gównem .... bo wlepiają mandaty w wysokości 500 zl i po problemie ...
    • wielki_czarownik Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 21:40
      Skwerek na Pomorskiej to jedno wielkie psie g*wno.
    • felippe_k Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 21:43
      Gó...any problem :/
      • Gość: qpsztahl ciekawe i naprawdę prawdziwe IP: 90.156.110.* 04.03.09, 21:50

        2. tu muszę opisać krotką historie jaka przydarzyła się mojemu koledze: był ze
        swoim psem (mały kundelek wielkości jamnika) na spacerze, pies się załatwił,
        kolega zebrał ładunek i wrzucił go do "normalnego" kosza na śmieci, takiego
        ulicznego. W tym momencie wyskoczył "z nikąd" patrol straży miejskiej i wlepili
        mu mandat za to, że odchody wrzucił do takiego zwykłego kosza a nie do
        specjalnego na psie odchody. Cala ta sytuacja miała miejsce, po tym jak zdaje
        się zniesiony został zapis zabraniający wyrzucania odchodów do ulicznych koszy
        na śmieci. Kolega dostał mandat 50 zl i przestał sprzątać po swoim psie, i za
        każdym razem jak gadamy o smrodzie i psich g****ch to przytacza ta sytuacje
        odbierając mi jakiekolwiek argumenty których chce użyć, by nakłonić go i innych
        do sprzątania. Nie wiem czy to bezmyślna służbistość SM, chęć wyrobienia
        średniej mandatów na dzień, czy inny nie racjonalny powód nimi prowadził, że
        wlepili chłopakowi mandat za sprzątanie po psie...
        • Gość: nastyyy Re: ciekawe i naprawdę prawdziwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:11
          "2. tu muszę opisać krotką historie jaka przydarzyła się mojemu koledze: był ze
          swoim psem (mały kundelek wielkości jamnika) na spacerze, pies się załatwił,
          kolega zebrał ładunek i wrzucił go do "normalnego" kosza na śmieci, takiego
          ulicznego. W tym momencie wyskoczył "z nikąd" patrol straży miejskiej i wlepili
          mu mandat za to, że odchody wrzucił do takiego zwykłego kosza a nie do
          specjalnego na psie odchody. Cala ta sytuacja miała miejsce, po tym jak zdaje
          się zniesiony został zapis zabraniający wyrzucania odchodów do ulicznych koszy
          na śmieci. Kolega dostał mandat 50 zl i przestał sprzątać po swoim psie, i za
          każdym razem jak gadamy o smrodzie i psich g****ch to przytacza ta sytuacje
          odbierając mi jakiekolwiek argumenty których chce użyć, by nakłonić go i innych
          do sprzątania. Nie wiem czy to bezmyślna służbistość SM, chęć wyrobienia
          średniej mandatów na dzień, czy inny nie racjonalny powód nimi prowadził, że
          wlepili chłopakowi mandat za sprzątanie po psie... "


          Dokładnie tak jest. A pojemników na kupy albo nie ma, albo są w miejscach..
          gdzie się psów nie wyprowadza. Koło mnie postawili. Nie pod blokiem, koło
          trawnika a 50 metrów dalej, przy bardzo ruchliwej ulicy. Problem? Pies boi się
          hałasów, pisków opon, warczenia motorów itd.. A dwa, ktoś mógłby przy tym
          pomyśleć.. między trawnikiem a kubłem jest plac zabaw, więc jednocześnie pies
          miałby się przechadzać tam. Gdzie nie powinien. A kosz .. stoi sobie przy
          chodniku, zaraz koło przystanku. Założę się, że kupy tam ani jednej nie było. A
          .. codziennie jest pełny.
        • Gość: moboj Re: ciekawe i naprawdę prawdziwe IP: *.171.22.76.static.crowley.pl 05.03.09, 06:56
          też mam na koncie taką właśnie historię. sprzątnęłam po własnym
          psie, woreczek z zawartością do kosza i już za chwilę rozmawiałam z
          parą strażników miejskich. u mnie skończyło się na rozmowie,
          powiedziałam strażnikom, że jeśli tylko wskażą mi odpowiedni kosz na
          psie kupy to ja tam z chęcią będę odchody mojego psa wyrzucać. nie
          wiedzieć czemu mundurowi szybko się pożegnali;)
          nadal mam psa, nadal po nim sprzątam, bo nie wyobrażam sobie, żeby
          te bomby zostawiać na trawniku i do szewskiej pasji doprowadza mnie
          widok niesprzątniętych odchodów.
          i my sobie tu możemy o mandatach (niech będą, pewnie, najwyższe
          możliwe, ale dla niefrasobliwych właścicieli czworonogów),
          regulaminach rozmawiać, ale dopóki nie zmieni się mentalność ludzi,
          wszystko zostanie po staremu. niestety:(
        • Gość: Cianek Re: ciekawe i naprawdę prawdziwe IP: 217.149.250.* 05.03.09, 08:53
          Kupy to plaga miast! Powinni wszystkich karać mandatami po 1000 to
          by się nauczyli sprzątać! Bo niedługo dojdzie do sytuacji jak
          w "Dniu Świra"...:/
          • Gość: ubu król jaki kraj, takie problemy... g..niane.. IP: 80.54.202.* 05.03.09, 09:22
            w Paryżu jakies 14 lat temu psy nie wychodzily na trawnik - zakaz- jechał gosciu
            motorkiem z odkurzaczem i zbierał. jest podatek za psa niech zbieraja..
            nie sadze by wsadzanie kupy do foliowego woreczka i wywalanie zawinientej na
            smietnik było lepszym rozwiazaniem :/
          • Gość: K Re: ciekawe i naprawdę prawdziwe IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.03.09, 13:34
            moim zdaniem wlasciciele powinni placic 1500 100 900zl - wtedy to
            dopiero byloby czysto!
        • Gość: wawiak Marne wytłumaczenie IP: *.wip.pl 05.03.09, 09:13
          Dlaczego?
          Identyczne sytuacje zdarzały się w Waraszwie i ludzie tez podobno
          dostawali mandaty i upomnienia za wyrzucanie odchodów do zwykłych
          koszy na smiecie.
          Dużo ludzi tym się tłumaczyło.
          Dwa lata temu rada Warszawy zmieniła przepisy i zezwoliła na
          wyrzucanie kup do zwykłych koszy. Oczywiście ludzie jak nie
          sprzątali tak nie sprzątają. Teraz tłumaczą się ze płaca podatek za
          psa.

          Jak zniosą podatek to będzie jeszcze inna wymówka aby nie sprzatać.

          To zatem nie kwestia przepisów tylko mentalności i wychowania
    • kasia20055 Zamiast o psich kupach - dziury na Pułaskiego 04.03.09, 21:44
      Zamiast generować temat zastępczy o psich kupach napiszcie o fatalnym stanie
      ulicy Pułaskiego. W dziury tam istniejące wpada każde koło pojazdu, znacznie
      więcej niż nieuważnych pieszych wdeptujących.
      • joasia33 Re:Bleh 04.03.09, 21:46
        Zaraz wlezie tu jakiś psiarz niesprzątający (czyli typowy) i będzie z uporem
        maniaka twierdził, że to są zwidzenia, bo wszak psie kupy się szybciutko
        rozkładają i tak ładnie nawożą. (Tak, tak, szczególnie chodniki nawożą...a
        rozkładają się jak materiał radioaktywny, jak wynika z moich obserwacji...)
        Chyba żaden temat nie działa na mnie tak strasznie;-/////
        • Gość: synalek Re:Bleh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 00:27
          gdy byłem mały to z kolegami bawiliśmy się w indian i chodziliśmy po
          różnego rodzaju krzakach, laskach, jarach - naoglądałem się wówczas
          multum ludzkich kup i uodporniłem się na te sprawy, a nawet uwazam,
          ze życie bez kupy byłoby znacznie uboższe.
      • sts107 to nie jest temat zastępczy 05.03.09, 08:11
        To nie jest żaden temat zastępczy, tylko olbrzymi problem którego przyczyn należy szukać w ludzkiej mentalności, a dokładniej w schamieniu i zdziczeniu obyczajów.

        To jest dokładnie ten sam typ prymitywizmu co wyrzucanie petów z jadących aut na ulicę albo wystawianie butów na klatkę schodową.
      • Gość: mata Re: Zamiast o psich kupach - dziury na Pułaskiego IP: 78.8.140.* 09.03.09, 07:22
        to nie jest problem zastępczy, ale jeden z wielu, choć śmierdzący...
    • mlodywroclaw.pl Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 21:58
      Osobiście mam rosnące przekonanie, że jeśli na każdym budynku nie zostanie
      zainstalowana kamera, nigdy nie wyeliminujemy wandalizmu a przy okazji
      problemu psich kup.
      Naprawdę innego sposobu na naszą egoistyczną mentalność nie widzę. To miasto
      buduje swoją tożsamość od 60 lat, z czego większość w cwaniaczo-obłudnych
      czasach komuny. To o wiele za mało, aby wytworzyć kulturę obywatelską. Trzeba
      ją wymusić.

      • Gość: Paweł Z. Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.as.kn.pl 04.03.09, 22:01
        Kiedyś już prowadziłem polemikę z chamstwem, które przy pomocy swych psów
        obsrywa Wrocław. Efekt jest gó...any. Za to, że chamstwo nazwałem chamstwo, sam
        zostałem zwyzywany od chama. Niestety, władze nie palą się do rozwiązania
        problemów. Pochłonął je całkowicie problem fontann i budowy stadionu.
      • Gość: zenada Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: 89.174.34.* 05.03.09, 05:00
        nastepny, co nie ma swiadomosci, do czego zmierza instalowanie
        wszedzie kamwer... ech
    • Gość: Ojciec Laski Tak... to jest kupa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:03
      To jest odpowiedź. Od tysięcy lat wszystkim cywilizacjom, kulturom i religiom,
      wielkim wojnom i rewolucjom, najwybitniejszym ludziom na świecie zawsze
      towarzyszy kupa. Teraz rozumiesz... to jest życie. Mnie oszukasz, przyjaciela
      oszukasz, mamusię oszukasz, ale życia nie oszukasz.
      • Gość: wojciech Re: Tak... to jest kupa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:50
        To sobie zrób kupę na talerz i postaw na ołtarzyku...
        do tego wymontuj ubikację...
        • Gość: ale zonk Re: Tak... to jest kupa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 00:31
          hehe, koleś zacytował tekst z filmu "Chłopaki nie płaczą" - takiego
          polskiego Pulp Fiction, dałeś się wkręcić.
          • Gość: wojciech Re: Tak... to jest kupa. IP: 213.76.147.* 05.03.09, 09:04
            no wtopa, tylko bunkry pamiętam...
    • tenshii Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 22:06
      Mnie najbardziej wkurzają następujące sytuacje:
      Wiele z moich sąsiadek, szczególnie te posiadające małe dzieci, urządza awantury na całe osiedle, że ludzie nie sprzątają po psach i dzieci ciągle wdeptują w gówna.
      W porządku - rozumiem.
      Tylko że wczoraj jedna z tych sąsiadek wrzucała do kubła na psie odchody paczki po chipsach swoich dzieci! Dlaczego? Bo nie chce się jej iść 5 metrów dalej do zwykłego kubła.
      Pytam więc: GDZIE WŁAŚCICIELE PSÓW MAJĄ WRZUCAĆ PSIE KUPY SKORO KOSZE NA PSIE KUPY SĄ CIĄGLE I NIEZMIENNIE ZAPEŁNIONE WSZELKIMI PAPIERKAMI, OPAKOWANIAMI, BUTELKAMI, PETAMI, PAPIERKAMI ITD, bo wrzuca tam swoje śmieci każdy kto przechodzi obok !!!!!
      • Gość: karol Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 23:20
        Możesz zabrać do domu. To jest twój prywatny problem. Może niedługo zaczniemy refundować pampersy bo jak nie to rodzice bedą w ramach protestu "wyprowadzać" dzieci na trawniki.
        • tenshii Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 23:32
          Nie chodzi o prostest żaden.
          Po prostu jeśli ktoś ode mnie wymaga, abym sprzątała po swoim psie to niech mi to umożliwi.
          Jeśli ktoś wymaga sprzątania po psach, ale jednocześnie uniemożliwia to właścicielom psów poprzez zapychanie śmiećmi pojemników na psie kupy, to niech sę nie dziwi że kupy dalej na trawnikach leżą.
          Chcesz żyć - daj żyć innym.
          • Gość: gosc Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.03.09, 23:44
            ujme to prosto- chcialo sie miec psa to teraz TWOJE zmartwienie by po nim
            posprzatac. Trzeba bylo pomyslec wczesniej nim sie wzielo zwierze do domu w dosc
            sporawym miescie...
            • Gość: K Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.03.09, 13:46
              Chcialo sie miec dziecko w duzym miescie teraz to TWOJE
              zmartwienie...

              Brak koszy na smieci, badz kosze zapelnione to tak jakby wprowadzic
              nakaz przechodzenia przez jezdnie tylko i wylacznie na pasach dla
              pieszych a tych pasow by nigdzie nie bylo narysowanych na jezdni.
              Przeciez mozesz zyc po jednej stronie ulicy? a swiat jest okragly
              jak sobie przejdziesz dookola to dojdziesz tam gdzie chciales...
            • Gość: divak2 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.03.09, 17:20
              >. Trzeba bylo pomyslec wczesniej nim sie wzielo zwierze do domu w dos
              > c
              > sporawym miescie...

              OK. jutro wyp..dalam psa na ulicę. Od tej pory to już nie mój problem tylko wasz.
              BTW. W mojej okolicy (muchobór wlk.) nie ma śmietników na zwykłe śmieci, a co dopiero psie i generalnie wszystkich to gó... gó... obchodzi, bo większość elity z domków jednorodzinnych nie tyle wyprowadza psy, co wypuszcza. I nie mają problemu, że się do nich straż miejska przyczepi. Więc jeśli idzie o ten obszar miasta, to jest dyskusja akademicka.
              Znalazłem gdzieś w przepisach miejskich (jak znjadę tego linka to wrzuce na forum), że po psie sprząta właściciel psa, a właściciel terenu zapewnia śmietnik.

              PS. Był już taki, co zakazał trzymania psów. Nazywał się Ceaucescu.
          • Gość: karol Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 23:47
            Jak kupa twojego psa nie mieści się w kuble zawsze możesz zabrać ją do domu, to jest twój prywatny problem.
            Zresztą to stara śpiewka, najpierw nie było specjalnych kubłów a teraz są non stop pełne, byleby tylko usprawiedliwić brak dobrego wychowania
          • Gość: YaBol IMO próbujesz usprawiedliwiać swoją niechęć... IP: *.as.kn.pl 05.03.09, 03:07
            ...do sprzątania po pupilu. Nie wierzę, żeby problem wrzucania innych
            śmieci do kubłów na psie odchody był tak duży jak sugerujesz.
            Najczęściej ludzie wrzucają tam śmieci nieświadomie, bo nie czytają
            informacji. Kubły na odchody są źle wykonane, stąd problem. Widzę taki
            jeden z okiem i od zwykłych różni się klapką oraz małą naklejką z
            informacją, której nikt nie czyta. Jak go postawili to sam myślałem,
            że to zwykły kosz. Miasto powinno zadbać o odpowiedni projekt kubłów
            na odchody po to, żeby przechodzień jednoznacznie identyfikował do
            czego służy. Na stojaki dla rowerów zrobili konkurs i będziemy bulić
            po 2 tys./szt. Nie widzę problemu, żeby zorganizować taki konkurs na
            projekt kubłów na kupy. "Psi" kosz powinien znacznie różnić się
            wyglądem od zwykłych. Niechby chociaż wymalowali go w ciapki biało
            czarne.
            Z doświadczenia jednak wiem, że główny problem nie leży w kubłach, a
            we właścicielach psów. Wielokrotnie zwracałem uwagę ludziom, że nie
            można wyprowadzać psów na skwer na którym stoją odpowiednie tabliczki.
            Zgadnij jaka była reakcja. W 99% kończyło się agresywnym atakiem na
            mnie. W żadnym przypadku nie spotkałem się z zażenowaniem. Niestety,
            takie mamy społeczeństwo. Dlatego uważam, że niesubordynowanych
            właścicieli psów trzeba wychować DROGIMI MANDATAMI, chociaż wiem, że z
            egzekwowaniem jest ciężko. Innego wyjścia po prostu nie widzę, bo
            proszenie kończy się agresją.
            • tenshii Re: IMO próbujesz usprawiedliwiać swoją niechęć.. 05.03.09, 10:54
              I tu się właśnie wszyscy troje mylicie, ponieważ mój pies załatwia się tylko na niezagospodarowanej i nieużytkowanej łące/polu znajdującym się za osiedlem.
              Nie mówię tego bo nie sprzątam po psie, który załatwi się pod blokiem.
              Mówię to, bo ktoś rząda sprzątania a to uniemożliwia i tyle.
              Skoro użytkownik psa może zabrać kupę do domu, to dlczego mama nie może zabrać opakowania po chipsach do domu?
              Właściciel psa dostanie mandat za umieszczenie kupy w zwyczajnym koszu, a mama mandatu nie dostanie za zapełnianie koszów na psie kupy.
              Skoro mama potrafi powiedzieć że właściciel psa nie porafi posprzątać i przejść parę metrów do kosza, a sama nie potrafi tego zrobić no to sory, ale coś tu nie gra.
              I owszem - są one zapchane po granice możliwości dlatego że są zwyczajnie MAŁE.
              • Gość: karol Re: IMO próbujesz usprawiedliwiać swoją niechęć.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.09, 13:01
                > Mówię to, bo ktoś rząda sprzątania a to uniemożliwia i tyle.

                To znaczy, że jak nie ma w pobliżu kosza na smieci to możesz go
                wyrzucić na chodnik?

                > Skoro użytkownik psa może zabrać kupę do domu, to dlczego mama nie
                >może zabrać opakowania po chipsach do domu?
                Po co odwracasz kota ogonem?
                Mama nie może, tylko ma psi obowiązek zabrać ten śmieć do domu.
                Jeśli tego nie robi to poprostu łamie prawo no i co istotniejsze
                jest zwykłą niewychowaną fleją.

                > Właściciel psa dostanie mandat za umieszczenie kupy w zwyczajnym
                > koszu, a mama mandatu nie dostanie za zapełnianie koszów na psie
                kupy.

                Nie wiem czy prawo zakazuje wrzucanie tam innych śmieci. Zawsze
                możesz napisać skargę i wniosek o zmianę prawa skoro kubeł do
                którego zawsze wrzucasz psie kupy jest nonstop zapełnieny przez
                niewychowane dzieci.

                A tak na koniec to nie wątek o braku wychowania dzieci tylko o psich
                flejach którzy z parków, chodników i piaskownic robią gnojowniki.
              • Gość: YaBol Re: IMO próbujesz usprawiedliwiać swoją niechęć.. IP: *.as.kn.pl 05.03.09, 13:49
                Czy zwracałaś komuś uwagę, żeby nie wrzucał śmieci do psiego kubła?
                Jestem ciekaw jaka byłaby reakcja. Oczywiście chwali ci się, że
                sprzątasz po psie i rozumiem twoją reakcję. Nie chcę w żaden sposób
                usprawiedliwiać ludzi wrzucających śmieci, ale z moich obserwacji
                wynika, że przynajmniej część z nich może robić to nieświadomie. Psie
                kubły są po prostu źle oznakowane, wyglądają tak samo jak zwykłe.
                • tenshii Re: IMO próbujesz usprawiedliwiać swoją niechęć.. 05.03.09, 13:56
                  Są źle oznakowane?
                  Na moim osiedlu kubły są oczojebnie pomarańczowe z wielkim napisem "psie kupy przyjmuję - serdecznie dziękuję" i wielkim rysunkiem.
                  Po prostu się ludziom nie chce chodzić do śmietnika.
                  Wymagają, ale tylko od kogoś, nie od siebie niestety
      • arahia1 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 06:24
        Taaaa
        -albo nie ma kubłów,
        -albo są nie tam, gdzie właściciele pieseczków sobie życzą
        -albo są pełne
        A CO MNIE TO OBCHODZI?!
        Jak masz w ręce papier i nie ma pustego kubła to rzucasz widocznie
        pod nogi? Jak sam pragniesz ulżyć jelitom a nie ma ubikakcji, to
        robisz pod drzewko?
        Regularnie mam problem z wyrzuceniem czegoś w mieście, bo nie ma
        kosza, albo pełny. Niosę, co tam mam, nawet i do domu.
        Zanieczyszczenia są problemem ich "właściciela". A że to kupa- komuś
        się wydawało, że pies nie robi kup?
        • Gość: ***k*** Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.stacje.agora.pl 05.03.09, 12:30
          tak, właśnie tak robią ludzie, przodują w tym faceci. najlepszy
          przykład - centrum Warszawy... tam nawet śmierdzi jak w kiepskim
          szalecie....
          • pati7912 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 18:13
            We Wrocławiu niestety też niektórzy panowie tak mają. Picie piwa i
            zostawianie butelek czy puszek gdzie popadnie, rzucanie petów na
            ulicy lub wyrzucanie ich z okien/balkonów mieszkań.
            Kilka razy miałam wątpliwą przyjemność spotkać takich
            dwunożnych "podlewaczy ścian i murów" na ulicy w biały dzień. Ba,
            koło Hali Targowej mijałam kiedyś mamuśkę, która kazała małemu
            synkowi nasiusiać na ścianę! Wniosek taki, że przykład idzie z góry.
            Tacy nie uważają za złe jeśli sami przyczyniają się do
            zanieczyszczania miasta, a śmierdzi tak samo jak psie kupy
    • Gość: mieszkaniec Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 22:08
      Każdy właściciel psa powinien płacic miesięczna opłatę za sprzątanie
      odchodów po swoim kundlu i to taka aby odechciało im sie trzymac
      tych obsrańców. Wielcy pseudo-wielbiciele psów.
      • pati7912 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 22:32
        O, wypraszam sobie. Za jakie grzechy mam finansować tych, którzy nie
        sprzątają po swoich psach, skoro sama sprzątam? Niech się Straż
        Miejska weźmie do roboty i przypilnuje tych co nie sprzątają - jak
        dostaną parę razy mandat to może nauczą się porządku! Bo narazie SM
        woli ścigać babcie z marchewką czy kwiatkami!
      • Gość: ***k*** Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.stacje.agora.pl 05.03.09, 12:32
        a jak sprząta po swoim psie też??? dlaczego??? aha, zakładasz, że
        przecież nikt nie sprząta po swoich psach...

        tak samo każdy mężczyzna powinien płacić miesiecznie podatek, za
        załatwianie się pod drzewem, a każdy człowiek za rzucanie papierków
        na ulicę, a palacz - za zadymianie powietrza, itp itd....
      • Gość: divak2 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.03.09, 17:34
        OK - jutro wywalam kundla na ulicę. I to jest już Twój problem. A Wrocław bedzie
        wyglądał jak Bukareszt.
    • Gość: Jarek Genialne prawo. Proponuję stosować je szerzej... IP: *.206.112.3.static.telsat.wroc.pl 04.03.09, 22:08
      Załóżmy, że gdzieś zostanie popełnione morderstwo i zostanie
      znaleziony trup. Na zasadzie analogii do tego gówn..nego prawa:
      Jeżeli właściciel terenu nie będzie mógł wskazać sprawcy zabójstwa,
      to sam za to zabójstwo odpowie.
      • Gość: mahlas Re: Genialne prawo. Proponuję stosować je szerzej IP: *.tktelekom.pl 05.03.09, 08:09
        Głupia analogia; zarządca terenu powinien zapewnić infrastrukturę
        pomagającą utrzymanie terenu w czystości, jeżeli tego nie zrobi -
        niech sprząta. Trudno natomiast wymagać, aby zabezpieczył teren
        przed morderstwami.
        • Gość: K Re: Genialne prawo. Proponuję stosować je szerzej IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.03.09, 13:55
          swiete slowa
    • ryszard521 Recepta na zwalczenie psich kup 04.03.09, 22:21
      Moja recepta jest prosta. Proszę zezwolić na pobieranie 100 % opłaty
      karnej (minus podatek od zysku) od właścicieli zanieczyszczających
      miasto czworonogów przez prywatnych inspektorów, którzy zarejestrują
      taką działalność. I nie słuchać odwołań od nałożonych mandatów.
      GWARANTUJĘ, ŻE DUŻE DOCHODY I ZYSKI PRZYCIĄGNĄ ODPOWIEDNICH CHĘTNYCH
      DO PILNOWANIA PORZĄDKU, A MIASTO ZA ROK BĘDZIE CZYSTE.
    • Gość: Psiarz Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:29
      POLSKA !!!!!! biedny kraj głupich LUDZI !!!!!!
    • Gość: karol Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 22:31
      kiedyś napisałem do straży miejskiej nie tyle o psie kupy co o prowadzanie psów bez kagańców i smyczy. Pojawili się na drugi dzień na osiedlu widać było po ich zmęczonyc minach, że byli bardzo wkurzeni tym faktem, pochodzili pół dnia po osiedlu i tyle ich widziałem. Minął rok i ani razu nie widziałem strażnika któryby się problemem zainteresował. Zapytałem się ich po jakimś czasie ile wystawili mandatów. Dostałem odpowiedź, że nie prowadzą statystyk.
      ST ma ten problem w wielkim poważaniu.
      • tenshii Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 22:37
        Jeśli pies nie jest "potencjalnie gorźnej rasy" nie musi mieć i kagańca i smyczy - wystarczy smycz.
        • Gość: wojciech Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:44
          i to jest potencjalnie głupie prawo...
          • Gość: K Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.03.09, 13:56
            Potencjalnie glupia wypowiedz
        • Gość: ms Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 04.03.09, 22:45
          no własnie, kto ponosi za to odpowiedzialność : R.Dutkiewcz, czy
          Platforma Obywatelska cy koncern Agora bo na pewno nie psy
          • probus-guide Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 06.03.09, 11:42
            Napewno PIS i Tatuś Rydzyk
        • Gość: karol Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 23:17
          Ja dokładnie wiem co prawo mówi i wiem że moje 3 letnie dziecko nie dostanie drugiej twarzy jak jakiś pies je okaleczy. Obecnie to nawet psy wielkości owczarka niemieckiego chodzą samopas bo i co im ktos zrobi. Straszenie strazą miejską jest kwitowane "mogą mi skoczyć" Byłem świadkiem jak strażnik miejski pouczał gościa z mojego osiedla że źle parkuje, ale nawet nie zwrócił mu uwagi że olbrzymi pies którego miał na smyczy nie miał kagańca.
          • tenshii Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 23:35
            Mój pies nie musi nosić kagańca.
            I nosił go nie będzie.
            Wystarczy smycz.

            Mało tego - jak sobie sprawię psa asystującego to nie będzie musiał chodzić nawet na smyczy, a w środkach komunikacji miejskiej nie będzie musiał nosić kagańca.
            I nie będzie ich nosił.
            • Gość: karol Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 23:42
              >Mało tego - jak sobie sprawię psa asystującego to nie będzie musiał >chodzić nawet na smyczy, a w środkach komunikacji miejskiej nie >będzie musiał nosić kagańc I nie będzie ich nosił.

              dobry pomysł, pewnie wzrośnie Ci samoocena. Nawet przez internet obnażasz swoje kompleksy.
            • Gość: ***k*** Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.stacje.agora.pl 05.03.09, 12:35
              oj będzie będzie, a jeśli taki jesteś 'mondrala', to raczej mało
              znasz się na psach...

              są konkretne przepisy, wcale nie takie głupie, jakby się mogło
              zdawać, regulujące, kiedy pies ma mieć kaganiec, a kiedy można go
              spuścić ze smyczy... wystarczy znać przepisy, a nie ustalać swoje
              prywatne prawo. żyj i daj żyć innym...
            • Gość: zzz Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: 89.174.255.* 05.03.09, 15:23
              Pewnie masz małego, skoro w taki sposób musisz się dowartościowywać. I co,
              lepiej się poczułeś?
              • tenshii Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 15:31
                To do mnie?
                Jestem kobietą jeśli już.
            • Gość: rownie uparty Mój pies nie musi nosić kagańca IP: 63.84.202.* 05.03.09, 16:30
              tenshii napisała: "Mój pies nie musi nosić kagańca. I nosił go nie
              będzie. Wystarczy smycz. Mało tego - jak sobie sprawię psa
              asystującego to nie będzie musiał chodzić nawet na smyczy, a w
              środkach komunikacji miejskiej nie będzie musiał nosić kagańca. I
              nie będzie ich nosił."

              Do pierwszego spotkania ze mna podczas mojego wakacyjnego pobytu we
              Wrocku. Gdy JA ZADECYDUJE, czy PODOBA MI SIE MORDA twojego psa czy
              nie. I jezeli "sam sobie" odpowiem ze "nie", to wyjme z kieszeni to,
              czego nie wolno nosic w Polsce w kieszeni i twoj piesek bedzie tylko
              drgajaca (przez momencik) kupa miesa.

              Wole zaplacic mandat anizeli zostac ugryzionym. Pieniadze wiem jak
              sie zarabia a przyszyc sobie nosa albo palca nie potrafie.
              • Gość: dg Re: Mój pies nie musi nosić kagańca IP: *.wroclaw.mm.pl 21.03.09, 20:33
                drgającą kupą mięsa to jest twoja stara. z psem to się nawet nie masz co
                mierzyć. zwłaszcza pod wzgl pochodzenia i metryki
          • probus-guide Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 06.03.09, 11:45
            Gość portalu: karol napisał(a):

            > Ja dokładnie wiem co prawo mówi i wiem że moje 3 letnie dziecko
            nie dostanie dr
            > ugiej twarzy jak jakiś pies je okaleczy. Obecnie to nawet psy
            wielkości owczar
            > ka niemieckiego chodzą samopas bo i co im ktos zrobi. Straszenie
            strazą miejską
            > jest kwitowane "mogą mi skoczyć" Byłem świadkiem jak strażnik
            miejski pouczał
            > gościa z mojego osiedla że źle parkuje, ale nawet nie zwrócił mu
            uwagi że olbrz
            > ymi pies którego miał na smyczy nie miał kagańca.
            No i co z tego że nie miał? Zjadł kogoś?
        • pati7912 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 23:52
          tenshii, ale karol ma trochę racji. Bo nawet ratlerek potrafi
          solidnie dziabnąć jak mu coś odbije.

          No i jest jeszcze problem nieodpowiedzialnych właścicieli. Nie
          sprzątają, bo wiedzą, że i tak nikt ich nie ukarze. O smyczy jakby
          nigdy nie słyszeli, to samo w kwestii kagańca. A powiedz takiemu,
          żeby wziął psa (np amstafa) na smycz bo boisz się o swojego psa i
          siebie... Mnie ostatnio za taką uwagę spotkała seria obelg, gróźb
          poszczucia psem i nawet pobicia.
          Dopuki służby miejskie ze Strażą na czele nie zaczną takich
          wychaczać i wlepiać mandatów za całokształt to sytuacja się nie
          zmieni.
          • tenshii Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 10:56
            Ale ja rozumiem, że wielu ludzi nie prowadzi swoich psów na smyczy.
            Nie można jednak wymagać, żeby każdy pies miał kaganiec bo zwyczajnie nie musi. I tyle.
            • Gość: wet do tenshii IP: *.lo8.wroc.pl 05.03.09, 11:11
              Obyś nie żałował/-a jak twoje dziecko kiedys doświadczy spotkania z
              psem takiego durnego kundlowłaściciela jak ty.wtedy będzie inna
              śpiewka.Zrozum drugą stronę , a ty mówisz nie bo nie-mój pies nie
              będzie nosić kagańca bo tak chcę.KAŻDY PIES MOŻE BYĆ NIEBEZPIECZNY!!!
              Nie takie rzeczy widziałem,jestem weterynarzem.pozdrawiam takich jak
              ty-myślących inaczej
              • tenshii Re: do tenshii 05.03.09, 11:21
                Ja rozumiem drugą stronę, dlatego mój pies chodzi na smyczy chociaż doskonale trzyma się przy nodze bez smyczy. Ale szanuję obawy innych i w miejscach publicznych, po osiedlu, po mieście itd chodzi na smyczy.
                Nie będzie jednak nosił kagańca bo nie musi go nosić. Proste.
                Ja się na przykład boję dzieci wychowywanych bezstrsowo, które stoją codziennie pod blokiem, piją piwo i są w stanie pobić i wyzwać każdego kto krzywo na nich spojrzy. Ich nikt nie trzyma na smyczy i w kagańcu, albo kaftanie bezpieczeństwa.
                Pozdrawiam takich jak ty weterynarzy - trktujących psy z góry jako zło najgorsze. Dlaczego poszedłeś na weteryarię, hmm?
                Dobry weterynarz wie, że pies nie gryzie bez powodu i niegdy nie wypowiada się o psach w takim tonie.
                EOT
                • Gość: Qlavy Re: do tenshii IP: *.polkomtel.com.pl 05.03.09, 11:31
                  Żaden pies nie gryzie bez powodu, tak jak żadne zwierze nie atakuje
                  człowieka bez powodu. Tobie się niestety wydaje, że wiesz co pies
                  odczuwa i jak "myśli". Mojego sąsiada zaatakował kiedyś własny pies,
                  który był bardzo karny i posłuszny. Powodem było włożenie jakiegoś
                  ubrania roboczego, którego zapach nie spodobał się psu. Śpiący pies
                  wyczuł nowy zapach i rzucił się na właściciela, na szczęście zanim
                  zaczął gryźć rozpoznał swojego pana.
              • Gość: K Re: do tenshii IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.03.09, 14:03
                to samo jest z ludzmi chodzacymi po ulicy. wiesz od ktorego
                dostaniesz po mordzie bo masz np inna fryzure niz ten osobnik?
                kaganiec, smycz i koniec gadki
                • probus-guide Re: do tenshii 06.03.09, 11:58
                  Kaganiec smycz tylko dla kogo? Dla tego co rzuca się bez powodu?
              • probus-guide Re: do tenshii 06.03.09, 11:55
                Jeżeli naprawdę jesteś weterynarzem i "nie takie rzeczy (u psów)
                widziałeś, to czemu ich nie uśpiłeś, tylko się wymądrzasz?
            • pati7912 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 14:46
              tenshii, ja też uważam, że nie każdy pies musi mieć kaganiec.
              Zresztą moim jorkom ciężko byłoby nawet dopasować wielkość ;-)
              Wszystko zależy od tego jaki jest pies i jego właściciel. Ty czy ja
              pilnujemy swoich psiaków i nie dopuścimy żeby komuś zrobiły krzywdę,
              ale nie każdy ma takie podejście jak my, niestety.
              Dlatego trudno się dziwić, że tak wiele osób ma negatywne
              nastawienie i boi się o bezpieczeństwo swoje lub dzieci.
        • Gość: lux Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.gprs.plus.pl 05.03.09, 00:56
          wszystkie psy powinny być na wsi przy budzie na łańcuchu
          • Gość: ***k*** Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.stacje.agora.pl 05.03.09, 12:37
            lol. mania wielkości się odzywa...
          • probus-guide Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 06.03.09, 12:02
            Gość portalu: lux napisał(a):

            > wszystkie psy powinny być na wsi przy budzie na łańcuchu
            Czego i Tobie życzę
      • kinemator Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 10:10
        > Zapytałem się ich po jakimś czasie ile wystawi
        > li mandatów. Dostałem odpowiedź, że nie prowadzą statystyk.
        Ciekaw jestem w jaki sposób rozliczana jest praca straży miejskiej. Powinni mieć
        wyznaczone cele i być rozliczani z tego
      • Gość: No! Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: 89.174.255.* 05.03.09, 15:21
        SM nie tylko ten problem ma w poważaniu, ale i każdy inny także. Po co mają się
        włóczyć po mieście jak można grzać tyłek przy stole, w cieple?
    • Gość: witek a może jeszcze wymyślicie smycze i kagańce ? IP: *.wroclaw.mm.pl 04.03.09, 22:42
      co za banda świrów, a może jescze wymyślicie żeby psy chodziły w
      kagańcach i na smyczy ? ja wiem że mój pies nikomu krzywdy nie
      zrobi, więc wara od niego. może trzymajcie swoje dzieci na smyczy bo
      kradną lusterka, rozbijają butelki i w ogóle chuliganią bękarty !
      • Gość: wojciech Re: a może jeszcze wymyślicie smycze i kagańce ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:48
        Mam gdzieś, że Ty to wiesz. Ja nie wiem i Ci nie ufam.
        • Gość: K Re: a może jeszcze wymyślicie smycze i kagańce ? IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.03.09, 14:05
          Musisz zaufac, jak kazdej osobie przechodzacej obok Ciebie
          wieczorowa pora...trzeba by bylo statystyki zrobic - pogryzienia
          psow vs pobicia i by wyszlo kogo trzeba wziac na smycz...
      • Gość: głos rozsądku Re: a może jeszcze wymyślicie smycze i kagańce ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 23:21
        Czy ktoś ciebie przygłupie pytał o zdanie. Mnie twóje pies krzywdy
        nie zrobi bo zanim by szczęką kłapnął to miałby kark złamany, ale
        dziecko albo kobieta się nie obroni.
        • probus-guide Re: a może jeszcze wymyślicie smycze i kagańce ? 06.03.09, 12:09
          Gość portalu: głos rozsądku napisał(a):

          > Czy ktoś ciebie przygłupie pytał o zdanie. Mnie twóje pies krzywdy
          > nie zrobi bo zanim by szczęką kłapnął to miałby kark złamany, ale
          > dziecko albo kobieta się nie obroni.
          Wreszcie mamy antypsiego karatekę, może by posprzątał?
      • Gość: ***k*** Re: a może jeszcze wymyślicie smycze i kagańce ? IP: *.stacje.agora.pl 05.03.09, 12:43
        jeśli myślisz, że Twój pies nigdy nikomu nie zrobi krzywdy, to to
        musi być pies pluszowy... lol, po co ludzie mają psiaki, skoro się
        zupełnie na nich nie znają. każdy, każdy pies czy inne zwierze,
        czując zagrożenie, może zaatakować. a że zwierzaki działają
        instynktownie, są sytuacje, których właściciel moze nie przewidzieć.

        sama mam dwa psiaki, z rasy do towarzystwa, zdecydowanie większe od
        szczurkowatych yorków, biegają luzem jak wychodze z nimi na spacery,
        prawo pozwala mi na to. ale są okreslone sytuacje, czyli nie
        spaceruję sobie z puszczonymi luźno psiakami po ruchliwych ulicach,
        ale staram się zapewnić komfort spaceru i psiakom i sobie i innym - z
        dala od innych ludzi, z dziećmi, wózkami. psiarze mają swoje miejsca,
        gdzie chodzą i gdzie psiaki mogą się razem wybiegać. tylko jak ktoś
        uważa, że spacer powinien trwać 10 minut pod blokiem, to zdecydowanie
        nie powinien mieć psa, albo zrewidować swoje poglądy.

        swoją drogą trzymanie psiaków ciągle na smyczy to tortura, one też
        muszą się wybiegać. życie w zamkniętym domu, uzależnionym od
        człowiek, moze być dla zwierzaka frustrujące, dlatego trzeba
        zaspakajać ich potrzeby rozładowania energii.
    • Gość: wojciech walić mandatami na oślep i już IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:42
      Każdemu zasranemu (czyli takiemu co nie sprząta) właścicielowi zasranego psa
      mandat i już, tylko NIE powinno być mandatów minimalnych!
      500 stów minimum i się skończy, 50 dych to można zaryzykować.
      To miasto to JEDNA WIELKA SRALNIA.
      Przy okazji, Ci co łażą z bydlęciami bez kagańców też powinni mandatami po
      głupich łbach dostać. W d.. mam że wg. nich "piesek nie gryzie, tylko tak sobie
      warczy".
      • Gość: Zdravko Kupić Re: walić mandatami na oślep i już IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 23:02
        Już raz "niuniuś-co-nikomu-nigdy-krzywdy-nie-zrobił" próbował mnie
        ugryźć na wałach nad Odrą. Polecam gaz pieprzowy - bardzo skuteczny
        specyfik na wszelkie obsrańce. Kosztuje małe pieniądze, a
        skuteczność gwarantowana. Do nabycia m.in. na ul.Oławskiej. Tylko
        żaden anti-dog, wersja cywilna jest znacznie skuteczniejsza.
        • renifer77 Re: walić mandatami na oślep i już 04.03.09, 23:27
          Dzięki za pomysł. Będę nosił ze sobą gaz pieprzowy przeciwko wszelkiej maści spasionym, spoconym, weekendowym biegaczom którzy znienacka wybiegają zza pleców. W końcu nigdy nie wiadomo czy sapanie jakie człowiek słyszy za sobą idąc alejką wydziela niedoszły maratończyk czy jakiś zboczeniec (albo jedno i to samo). Lepiej nie ryzykować, a taki gaz i tak nikomu nie wyrządzi szkody...
          • Gość: karol Re: walić mandatami na oślep i już IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 23:36
            I po co wypisujesz te absurdy? Tak trudno nauczyć Cię się kultury? Może przekonasz nas, że sranie komuś na wycieraczce, chodniku trawniku pod oknem czy też w piaskownicy jest OK? A może uważasz, ze wyprowadzanie 3 metrowego krokodyla bez smyczy i kagańca też jest OK, jakby co to "nie gryzie" co?
            • renifer77 Re: walić mandatami na oślep i już 04.03.09, 23:53
              Dlaczego od razu absurdy? Po prostu starałem się dotrzymać poziomu przedmówcy.

              Nie jestem politykiem i zamierzam nikogo do czegokolwiek przekonywać. Sranie komuś na wycieraczce nie jest ok (niezależnie czy sprawcą jest pies, dziecko czy dorosły człowiek). Tak samo jak nie są ok konsumpcja alkoholu w parkach, wyrzucanie śmieci na trawnik, dewastacja cudzej własności, parkowanie samochodów w miejscach gdzie być nie powinny, wybiegający znienacka spoceni i śmierdzący biegacze czy wiele innych czynności.
              • Gość: karol Re: walić mandatami na oślep i już IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.09, 00:01
                W takim razie skoro tak denerwuję Cię łamania prawa to dlaczego tak nerwowo reagujesz na problem łamania prawa przez właścicieli psów. Twoje argumenty są idealną parafrazą argumentu "a u was biją murzynów"
                • pati7912 Re: walić mandatami na oślep i już 05.03.09, 00:10
                  karol, ale NIE TYLKO właściciele psów, którzy NIE SPRZĄTAJĄ po nich
                  łamią prawo. Picie taniego wina w bramie też jest zakazane a nie
                  widzę, żebyś protestował. A taki typ też może skrzywdzić twoje
                  dziecko.

                  I bardzo cię proszę, bądź tak dobry nie uogólniać i pisać w swoich
                  wypowiedziach o łamaniu prawa przez właścicieli, którzy nie
                  sprzątają po swoich psach.
                  • arahia1 temat wątku i artykułu jest O PSACH. 05.03.09, 06:32
                    A scislej o pisch odchodach.
                    Otrzeźwiejcie, ma koleś pisać
                    "wkurzają mnie psie odchody i naród nie sprząta, ale jednocześnie
                    pragnę nadmienić, że występuja w tym mieście także inne przypadku
                    łamania prawa:
                    -...
                    (tu lista, jakieś 156456 pozycji)
                    i to też mnie wkurza"
                    Czy wtedy wywołanym do tablicy osobnikom srającym psami zrobi się
                    lepiej?
                    • pati7912 Re: temat wątku i artykułu jest O PSACH. 05.03.09, 18:23
                      arahia1, ja poprosiłam o wyraźne odróżnienie ponieważ sprzątam po
                      swoich i nie widzę powodu, żeby ktoś wrzucał mnie do tego samego
                      worka co tych niesprzątających. Wybacz, ale średnia przyjemność
                      zostać niesłusznie określonym epitetami typu "flejtuch", "brudas",
                      szczególnie, że też upominam tych niesprzątających!
                • renifer77 Re: walić mandatami na oślep i już 05.03.09, 00:16
                  Gość portalu: karol napisał(a):

                  > W takim razie skoro tak denerwuję Cię łamania prawa to dlaczego tak nerwowo rea
                  > gujesz na problem łamania prawa przez właścicieli psów.


                  **************************************
                  Skąd przypuszczenie, że się denerwuję? Jestem niezwykle spokojnym człowiekiem (zwłaszcza o tej porze). Zwyczajnie uważam, że „sranie na wycieraczkę” jest szkodliwe, podobnie jak wyrzucanie rozbitych butelek po tanim piwie gdzie popadnie i parę innych jeszcze rzeczy. Nie widzę również powodu by właściciele psów mieli być gorzej traktowani niż pozostali użytkownicy przestrzeni publicznej postępujący wbrew zasadom.
                  • Gość: karol Re: walić mandatami na oślep i już IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.09, 00:34
                    Żeby było jasne, ja domagam się żeby straż ścigała zarówno tych co śmiecą, pija w publicznych miejscach itd. Temat dotyczy psów to piszę o pasach a nie o pijakach. Do tego wkurza mnie to szczególnie bo mieszkam obok sklepu który non stop jest okupowany przez właścicieli psów którzy zostawiaja je na zewnątrz bez kagańców itd.
                    Mam małe dzieci i poprostu boje się o ich zdrowie, a fakt, że dodatkowo pod oknem (mieszkam na parterze) mam gnojownik dodatkowo mnie denerwuję. Mnie kiedyś pogryzł pies który "nie gryzie" i nie chciałbym, żeby spotkało to moje dzieci i tyle.
                    • arahia1 pies to pies 05.03.09, 06:42
                      Karol, szkoda nerwów, niektórzy właściciele psów mają do nich
                      bardziej emocjonalny i bezkrytyczny stosunek niż inni do własnych
                      dzieci. Pies to ZWIERZĘ- nierzadko dla wszystkich poza właścicielem.
                      Dla właściciela jest to OSOBA. Zazwyczaj takie dyskusje kończą się
                      pitoleniem, żebyśmy swoje dzieci pozapinali w kagańce. Ja bardzo
                      proszę o podanie przypadku, w którym przedszkolak odgryzł komuś pół
                      twarzy albo rozszarpał tetnicę. Zaraz po tym kupię kaganiec.

                      Temat jest o kupach: najobrzydliwszej formie zaśmiecania skwerów i
                      trawników. Jak moje dziecko rzuci papierek, to podnoszę (po
                      mniejszym) albo każę podnieść (większemu), a ludzie nie widzą
                      powodu, żeby zebrać kupsko.
                      • Gość: ***k*** Re: pies to pies IP: *.stacje.agora.pl 05.03.09, 14:12
                        idąc tą retoryką, nie wyobrażam sobie ratlerka, który odgryza palce
                        czy pół twarzy... znane są jednak przypadki dzieci, które zabiły za
                        20zł...
                        fakt, pies, kot, to nie tylko zwierze. równie dobrze można mówić:
                        tylko człowiek. to normalna istota, która czuje, myśli i przeżywa,
                        ale rozumiem, że laicy, anty-zwierzacy, wolą zdetronizować wszystkie
                        inne istoty nie ludzkie to pozycji przedmiotów - to łatwiejsze.
                        zupełnie czymś innym jest krówka przeznaczona na rzeź (choć i taka
                        powinna mieć prawo do nie cierpienia), a czymś innym psiak, który
                        towarzyszy rodzinie przez 15 lat życia... przywiązujemy się do
                        martwych rzeczy, a co dopiero do żywych istot, które odwzajemniają
                        nasze uczucia i emocje.
                        fakt, że jako posiadacz dwóch przemiłych, ale z charakterem psiaków,
                        regularnie po nich sprzątający (na przekór tym, którzy nie
                        sprzątają), dostaję szału, gdy jest taki syf na chodnikach i
                        trawnikach... wkurza mnie, jak moje psiaki wdepną w taką minę (mega
                        fuj), albo ja gdy wchodzę na trawnik posprzątać. i wiem, ze zwracanie
                        uwagi to narażenie się na otwarty atak właścicieli psów, tonę wyzwisk
                        i bzdurnych argumentów w stylu podatku, którego i tak przecież nie
                        płacą... i jestem za mega mandatami, bo marzy mi się zielona trawka,
                        na której nie boję się usiąść na takowym spacerze. a teraz nie raz
                        mam ochotę puścić pawia, bo to, co widzę - to jest jakaś jedna wielka
                        kloaka :/

                        cieszę się jednak, żę ta dyskusja jest dość merytoryczna, a nie w
                        stylu: psiaki na łańcuch do budy (średniowiecze...) czy że kupy to
                        wina psów (a nie właścicieli...)
              • probus-guide Re: walić mandatami na oślep i już 06.03.09, 12:23
                renifer77 napisał:

                > Dlaczego od razu absurdy? Po prostu starałem się dotrzymać poziomu
                przedmówcy.
                >
                > Nie jestem politykiem i zamierzam nikogo do czegokolwiek
                przekonywać. Sranie ko
                > muś na wycieraczce nie jest ok (niezależnie czy sprawcą jest pies,
                dziecko czy
                > dorosły człowiek). Tak samo jak nie są ok konsumpcja alkoholu w
                parkach, wyrzuc
                > anie śmieci na trawnik, dewastacja cudzej własności, parkowanie
                samochodów w mi
                > ejscach gdzie być nie powinny, wybiegający znienacka spoceni i
                śmierdzący biega
                > cze czy wiele innych czynności.
                Komuś na wycieraczce nie sra pies. Sra jego właściciel. Mój pies,
                kiedy go wyprowadzam, szuka miejsca gdzie mógłby to zrobić, i z
                reguły jest to dół krzaka, a conajmniej trawnik, nigdy chodnik.
                >
            • Gość: n Re: walić mandatami na oślep i już IP: *.wroclaw.mm.pl 21.03.09, 20:37
              śmierdzisz tchórzem na kilometr. jesteś pewien, że dobrze zrobiłeś mnożąc ten
              pomylony genotyp? podobno facet a taki tchórz śmierdzący. wstyd.

              mały, chuderlawy z wielkimi kompleksami, masakra
          • Gość: Behemoth Re: walić mandatami na oślep i już IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 23:41
            Spróbuj aplikować na etat kanadyjskiego policjanata. Tam takich
            potrzebują.
        • probus-guide Re: walić mandatami na oślep i już 06.03.09, 12:14
          Gość portalu: Zdravko Kupić napisał(a):

          > Już raz "niuniuś-co-nikomu-nigdy-krzywdy-nie-zrobił" próbował mnie
          > ugryźć na wałach nad Odrą. Polecam gaz pieprzowy - bardzo
          skuteczny
          > specyfik na wszelkie obsrańce. Kosztuje małe pieniądze, a
          > skuteczność gwarantowana. Do nabycia m.in. na ul.Oławskiej. Tylko
          > żaden anti-dog, wersja cywilna jest znacznie skuteczniejsza.
          Polecam również. Pies jest kopią swojego właściciela, może
          zastosować ten środek do niego?
    • Gość: SBN Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:43
      ryszard521
      takie coś działa w Niemczech
      tylko chodzi o całokształt - śmieci, jakieś akty wandalizmu, coś trzaba
      przykręcić, zabezpieczyć, pomalować to oni zgłaszają odpowiednim służbą
      u nas pewnie było by zero reakcji
      mały offtop
      na graficiarzy znależli sposób w Zabrzu bodajże
      nagroda 1000 zł dla osoby która powiadomi odpowiedni organ scigania ;)
      niezła kasa na to idzie ale mówią że się opłaca
    • Gość: Halina z PKT Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:58
      Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz, ciekawe czy posprzątasz sam po sobie???
      • Gość: ja Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 23:17
        buractwo i szkoda gadać
        • Gość: eka Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.lanet.net.pl 04.03.09, 23:22
          ulica Bujwida na odcinku Czerwonego Krzyża - szpital to psi szalet,
          obrzydzenie bierze jak się tam idzie
      • Gość: pytam sie Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 23:23
        A ty co tak dzisiaj wcześniej z pracy pod latarnią wróciłaś??
    • Gość: marek to objaw zacofania cywilizacyjnego IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.09, 23:24
      Mało kto pamieta, że kilkadziesiąt lat temu funkcjonowało coś takiego jak spluwaczki. Za jakiś czas podobnym obciachem jak plucie na ulicę będzie nie sprzątanie psiej kupy. Niestety, jeszcze mamy dużo flejostwa w mieście.
    • stratosek Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 23:28
      Trójkąt Bermudzki to taka właśnie kupolandia. Kupy układają się tam na
      chodnikach we wzorki.
      Kubłów na psie kupy jest zdecydowanie za mało, na moim osiedlu przykładowo nie
      ma ani jednego:P
      Mandaty trzeba po prostu wlepiać, straż miejska musi wziąć się do roboty.
      Potrzebna jest też kampania społeczna.
      Dodatkowo jeżeli ludzie będą je kupować to specjalne woreczki na psie kupy
      pojawią się w każdym kiosku tak jak chusteczki czy zapałki. Państwo powinno
      pohamować swą zachłanność i zwolnić woreczki z VATu (byłyby tańsze o 20%), choć
      to mało prawdopodobne mając na uwadze, że nawet protezy medyczne są opodatkowane
      (7% ale naprawa już 22%, tak jakby niewidomi, beznodzy, sparaliżowani szastali
      kasą);/
      • Gość: perche Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.09, 19:04
        Nie tylko Trójkąt, wszystkie trawniki (i nie tylko) na Popowicach to jedna wielka psia toaleta. Wyjście z małym dzieckiem to nie lada wyzwanie dla spostrzegawczości. Nigdy nie widziałem właściciela psa schylającego się po kupę. A pojemniki są. Chyba jeszcze 2 pokolenia miną zanim właściciele psów zrozumieją, że to obrzydliwe i świadczy o ich prymitywiźmie.

        Będąc w Francji widziałem jak wszyscy (starzy i młodzi) sprzątają po swoich psach. 10 sekund, jeden przykuc i po sprawie. Gdybym mojej sąsiadce zwrócił uwagę, jestem pewien, że stałbym się wrogiem numer jeden.

        ...kiedyś to zrobię bo i tak jej nie lubię..
    • xyz9930 UWAGA ! Po zimie wyszły na jaw psie kupy 04.03.09, 23:29
      Do.....Straznikow Miejskich siedzacych na ławkach na tyłach kamienic Rynek 15 - 24 (czyli podworkach ) by wzieli sie do roboty
      i zaczeli w koncu wypisywać mandaty włascicielom czworonogów za psie odchody,ktore robią pieski na piaskownicy i na naszych psedotrawnikach,ktore są ich zbiorową toaletą !!! Z załozenia trawniki miały upiekszac zielenią nasze obskurne i śmierdzace podwórka a nie słuzyć za psią toalete !!!
      Ostrzegamy,ze od jutra bedziemy z okien robić zdjecia zarowno siedzącym strażnikom jak i pieskom walacym kupy na co beztrosko patrzą straznicy albo udają ze tego nie dostrzegają !
      Tą dokumentację fotograficzną przedlozymy niebawem jako dowód Komendantowi Strazy Miejskiej.
      • Gość: maksi_kaz Re: UWAGA ! Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.wroclaw.mm.pl 04.03.09, 23:34
        lecz się szajbusie,
        co, wysyłanie gołych zdjęć swoich genitalii na fotke już ci się
        znudziło ?
        • Gość: YaBol Czyżbyś bał się, że będziesz na którejś fotce? IP: *.as.kn.pl 05.03.09, 03:12
          Po chorej reakcji wnoszę, że jesteś jednym z właścicieli psów, którym
          gówna nie przeszkadzają bo brzydzą się sprzątać. Robić zdjęcia i karać
          mandatami nie 500 zł, ale 1000 zł od kupy! Inaczej buractwa się nie
          wychowa niestety.
          • Gość: K Re: Czyżbyś bał się, że będziesz na którejś fotce IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.03.09, 14:16
            ale jak chcesz za zdjecie kogos mandatem ukarac?
        • Gość: xyz9930 do.....maksi_kaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 12:37
          Gość portalu: maksi_kaz napisał(a):

          > lecz się szajbusie,
          > co, wysyłanie gołych zdjęć swoich genitalii na fotke już ci się
          > znudziło ?

          Szanowny Palancie ! gołych jaj nie mam bo jestem KOBIETĄ !!!
          • Gość: K Re: do.....maksi_kaz IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.03.09, 14:21
            co to zmienia?
      • Gość: Rynek Re: UWAGA ! Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 23:46
        A co z ludzkimi odchodami, którymi zanieczyszczana jest ul.
        Leszczyńskiego i przejście między Leszczyńskiego a deptakiem na
        Świdnickiej przez ludzi, przeważnie pijanych młodych mężczyzn, ale
        kobiety również? Od odoru moczu w tym przejsciu i na podwórku
        naprawdę niedobrze się robi :((( Fuj... Dlaczego tam nigdy nie ma
        straży miejskiej albo policji, szczególnie wieczorami???????
        • pati7912 Re: UWAGA ! Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 00:02
          A gdzie w ogóle jest straż miejska czy policja? Mam niewesołe
          wrażenie, że mają to gdzieś. Zresztą skoro teraz mają ciąć wydatki,
          to pewnie zobaczenie ich na ulicy będzie zakrawać na cud :-/
          • Gość: Strażnik Re: UWAGA ! Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 07:27
            Nie ma nas, to prawda. Zwalniamy się, bo za 1200 złotych nikt
            normalny nie będzie biegał za psim gównem.
            • pati7912 Re: UWAGA ! Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 18:26
              Tia, psa ciężko dogonić... Znacznie łatwiej babcię handlującą
              kwiatkami lub marchewką...
              • patrzyciel Do:pati7912 - puknij sie w czoło., a porzadnie 06.03.09, 08:36
                Tak przebiorą się za trawę, ściągną kamizelki widoczne z 50 m i
                położą się na ziemi. Tak w zamaskowaniu będą oczekiwać aż jakiś pies
                na nich nastra... a kto inny zrobi zdjecie że nic nie robią/;-))))
                • pati7912 Re: Do:patrzyciel - zastosuj własną radę 06.03.09, 19:03
                  Wystarczy, żeby SM pospacerowali po ulicach i zainteresowali się
                  osobami wyprowadzającymi psy. Na pewno złapali by kilku takich
                  na "gorącym uczynku". Ale łatwiej czepiać się starych ludzi, którzy
                  dorabiają do renty czy emerytury.
        • wari Re: UWAGA ! Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 00:06
          Apel GW o zgłaszanie zasranych miejsc jest bez sensu. One są
          wszędzie. Dodatkowo chodniki i ulice po zimie praktycznie nie są
          sprzątane. Piasek, błoto + gówna - tak właśnie wygląda Wrocław.

          Jeśli nikt nie reaguje na samochody jeżdżące i parkujące praktycznie
          wszędzie, na chodnikach, na trawnikach, to dlaczego mają zwracać
          uwagę akurat na kupy. Jeśli ktoś chce zobaczyć cywilizowane miasta i
          kraje, to wystarczy ponad 100 km się przejechać i popatrzeć jak
          parkują Niemcy czy Czesi. Zapewniam, że w Pradze aut jest dużo
          więcej niż we Wrocławiu. Jest zakaz parkowania na chodnikach, o
          wjeżdżaniu na trawnik w ogóle nie wspomnę. O czystości na klatkach
          schodowych także - no, ale w Niemczech jak ktoś zdemoluje ścianę w
          twojej klatce schodowej, to na przyszły rok dostaniesz podwyżkę
          czynszu, bo to na twojej klatce trzeba było zrobić remont ściany i
          to mieszkańcy tej konkretnej klatki schodwoej musza za to zapłacić,
          nie całe osiedle. Gwarantuję, sami będa pilnować czy wandal jakiś
          się nie kręci po schodach. Nie ma skuteczniejszej metody niż wysokie
          kary i kontrola społeczna, uzyskana dzięki wprowadzeniu mechanizmów
          finansowych.
      • Gość: maga Re: UWAGA ! Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.09, 08:14
        róbcie tak! to byłby dobry pierwszy krok w społecznej akcji! Bo przecież im
        łatwiej jest wlepić mandat zarządcy terenu, niż ukarać faceta z groźnym psem...
        • Gość: Doombringer Re: UWAGA ! Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 15:48
          I dlatego właśnie jestem zwolennikiem posiadania miejsca gdzie piec może się załatwić i nie trzeba sprzątać. W mieście w centrum nie warto trzymać psa. najlepiej na obrzeżach gdzie jest miejscie na spacery poza osiedle lub własna działka. Mam dwa psy i załątwiają się średnio dwa razy dziennie ale nigdy na osiedlu (udało się je oduczyć załatwiania na osiedlu). Zawsze z dala. Jeśli ktos powie że tam też mam sprzątać to zapytam kto posprząta po innych zwierzętach które zyją na dziko w okolicy? one ciut więcej brudza niż moje dwa psy. gdyby nie matka sam raczej nie zdecyduję się na zwierzę jeśli będe mieszkał bliżej centrum lub na dużym osiedlu.
    • Gość: dumny_wrocławianin nie podoba ci się błoto, dziury i psie kupy? WON ! IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.09, 00:15
      największy hałas podnoszą przyjezdni z prowincji,
      a won buraki do swoich lepianek w pipidówach,
      do oleśnicy, oławy i innych zapyziałych miasteczek.
      nie chcemy was tu, bo ujadacie jak burki !
      • Gość: eee?? Re: nie podoba ci się błoto, dziury i psie kupy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 00:48
        mi się podobają błoto, dziury i kupy. To mogę przyjechać do
        wrocławia pooglądać?? Mogę??
    • Gość: dumny_wrocławianin nie podoba ci się błoto, dziury i psie kupy? won ! IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.09, 00:17
      największy hałas podnoszą przyjezdni z prowincji,
      a won buraki do swoich lepianek w pipidówach,
      do oleśnicy, oławy i innych zapyziałych miasteczek.
      nie chcemy was tu, bo ujadacie jak burki !
    • Gość: kinruk987 Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 00:31
      Mam psa i nie sprzątam po nim, bo niestety się brzydzę. Widzę problem, rozumiem argumenty, ale nie będę babrać się w psich gównach. Natomiast bardzo chętnie chodziłabym z moją suką do psiego szaletu. Niestety w mojej okolicy nie ma takiego, nie ma też go w parkach, ani w żadnych innych miejscach, gdzie wychodzę na spacery, więc przykro mi, ale jesli miasto chce rzeczywiscie cos zrobić z problemem, to niech wydzieli więcej takich miejsc, a nie tylko 3. Jesli ludzie będą mieli alternatywę, to zrezygnują z trawników -naród nie aż tak ciemny, jak się wydaje. Problem rozwiązano np. w Barcelonie, gdzie psie szalety są częstym widokiem i problem obsranych trawników zniknął...
      • Gość: rozbawiony Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: 195.187.134.* 05.03.09, 14:21
        to się nie brzydź, laluniu:) bo my sie brzydzimy potem chodzic po
        ulicach, gdzie są kupska twojego psa. Proste?
    • Gość: who cares Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.e-wro.net.pl 05.03.09, 00:46
      jesli chodzi o kupy, to jestem za tym zeby faktycznie nie wyprowadzac psow jesli
      jest mozliwosc pod oknami tylko na trawniki obok parkingow, gdzie jest jakis
      odstep. Kublow na kupy jest malo a i kulturalniej by bylo jakby worki byly
      doinstalowane do nich o czym mozna snic. Skolei od malego zawsze dzielnicowi
      darli sie: NIE BIEGAJ DZIECKO PO TRAWNIKU. Od malego tego mnie uczono. Dlatego
      argument, ze dziecko musi sie pobawic na trawie jest dla mnie slaby. Niech idzie
      do parku. Na wszystko powinny byc wyznaczone miejsca.
      Brak przebaczenia jedynie mam dla ludzi ktorzy swiadomie pozwalaja swoim psom
      robic na chodnik.

      A jesli chodzi o problem kagancow i smyczy? Wszystko z rozsadkiem. Mam krokodyla
      i prowadze go bez smyczy i kaganca, ale jak widze osobe zblizajaca sie to wolam
      psa, jak widze psa z osoba prowadzaca to lapie za kolczatke i prowadze na rece.
      A jesli chodzi o dzieci? Zasada jest jednakowa. Je tez nalezy pilnowac zeby nie
      biegaly do psow, samochodow i innych rzeczy ktore potencjalnie moga wyrazic im
      krzywde. Nie tylko wlascieciele psow zachowuja sie bezmyslnie.
    • pati7912 Problem psich kup - nie tędy droga 05.03.09, 00:53
      Pani Redaktor ma rację. Dotychczasowe przepisy upoważniające Straż
      Miejską do upominania zarządców posesji wywołały tylko "spacerową
      partyzantkę". Objawia się to tak, że właściciele psów z okolicznych
      bloków wyprowadzają swoje psy na tereny innych zarządców. Natomiast
      zarządcy wyciągają sankcje od właścicieli psów z własnego zasobu,
      również tych, którzy sprzątają.
      Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej problemu nie rozwiąże. Jeśli
      Straż Miejska nie zacznie wyciągać konsekwencji od osób rzeczywiście
      odpowiedzialnych, a miasto organizować akcji propagujących właściwe
      zachowania, to sytuacja się nie zmieni.

      Jako właścicielka psów solidaryzuję się z panem Popławskim. Z
      autopsji znam przykre uwagi i spojrzenia "jak na zboczeńca, który
      lubi się babrać w kupie", ale zdarza się też często, że przechodnie
      chwalą to że sprzątam. W mojej okolicy rówież coraz częściej widać
      osoby sprzątające, ale problemem jest brak odpowiedniej ilości koszy
      (dosłownie 1 na podwórku i żadnego na okoliczych ulicach).

      Przy okazji warto przypomnieć właścicielom psów, szczególnie tych
      dużych lub należących do ras agresywnych o obowiązku wyprowadzania
      pupili conajmniej na smyczy. Pies to tylko pies, i nawet
      najspokojnieszy w szczególnych okolicznościach może dotkliwie
      pogryźć!
      • Gość: YaBol Re: Problem psich kup - nie tędy droga IP: *.as.kn.pl 05.03.09, 03:19
        pati7912 napisała

        > Z autopsji znam przykre uwagi i spojrzenia "jak na zboczeńca,
        który
        > lubi się babrać w kupie", ale zdarza się też często, że
        przechodnie
        > chwalą to że sprzątam.

        Ja mam odmienne doświadczenia - gdy kulturalnie zwracam uwagę, w 99%
        spotykam się z agresją właścicieli psów. Zero zażenowania, że pies
        załatwia się tam gdzie nie powinien. Przykre.
    • arahia1 Jak to właścicielowi posesji?!!!! 05.03.09, 06:12
      Do cholery?!
      Mieszkam na osiedlu, gdzie jest wspólnota. Zarządza nami firma od
      zarządzania. Buraki i syfiarze ze swoimi sr***mi wszędzie pupilkami
      nie sprzątają, więc mandat dostanie albo firma- i odbierze go w
      czynszach, albo wspólnota- i pójdzie on w czynszach, albo trzeba
      bedzie wynając firmę sprzątającą- I TO TEŻ BĘDZIE W CZYNSZACH!!!!
      Dlaczego, pytam się: dlaczego ja mam za to płacić, skoro nie
      zanieczyszczam?!

      KIEDY WRESZCIE BĘDĄ MANDATY DLA IDIOTY Z WALĄCYM NA TRAWNIK
      PIESECZKIEM?!

      Nasze osiedle ma zarąbane całe trawniki, zdarza sie, że chodniki,
      okolice placów zabaw- są miejsca, że nie można przejść!
      Jeśli w Poznaniu mają 500 za kupę, to szacun dla Rady Miasta, a
      Wrocław niech się uczy.
      • Gość: K Re: Jak to właścicielowi posesji?!!!! IP: *.217.146.194.generacja.pl 05.03.09, 14:38
        sa ludzie, ktorzy nie maja dziecka a placa za utrzymanie placow
        zabaw, ot co! sprawiedliowsc zbiorowa czy jak to sie tam nazywa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja