Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy

    • xjerzy1 Po zimie wyszły na jaw czy tylko psie kupy ? 05.03.09, 07:24
      Wyszedł smród, gnój i ubóstwo !!!! Porozbijane butelki po alkoholu,
      puszki po piwie, opakowania po chipsach, śmieci,worki foliowe,
      resztki sprzętów, zużyte prezerwatywy, mam jeszcze wyliczać?
      • Gość: pies srajdek Re: Po zimie wyszły na jaw czy tylko psie kupy ? IP: *.as.kn.pl 05.03.09, 09:22
        Zgadza się. Jest u nas na osiedlu jedna psia sralnia, typowy nieużytek, gdzie
        problemów z minami nie ma, o ile psy wyprowadzane są na smyczy. Wszystko znika w
        wysokiej trawie, nic nie "wali", zadowolenia może nie ma, ale nikt nie narzeka.
        Problem był po zimie - okazało się, że śnieg zakrył wydeptane ścieżki i każdy
        pies, który do tej pory myślał samodzielnie i nie "chrzcił" traktów, był
        wprowadzany w błąd. Ale psie kupy to pikuś; z daleka widać stertę śmieci,
        papierów, stare meble, reklamówki, a nawet pieluchy. Gdyby ktoś miał
        wątpliwości: to jest nowe osiedle, najwyżej 3-letnie, na którym aby mieszkać,
        trzeba było kupić mieszkanie.

        A do kogo należy teren? Otóż, gdyby UM wprowadził przepis o karaniu właściciela
        terenu, na którym zalegają psie odchody, to by musiał wlepić mandat sobie. Jakoś
        nie wierzę, aby do tego doszło.
    • Gość: małodobry Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.devs.futuro.pl 05.03.09, 07:33
      "Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach? Przecież to zaraza. Czym się
      różni gó...ść gówna psiego od gówna ludzkiego? A jak ja bym tak zaczął walić
      kupy po trawnikach, w piaskownicach i podcieniach, arkadach, sadzać stolce na
      betonach, chodnikach, sr... na skwerach?"

      Jeden z moich ulubionych cytatów:)
    • yanuss dranstwo 05.03.09, 08:18
      Ciekawa koncepcja, nie karze sie wlascicieli psow tylko terenu. Widze czesto
      bardzo niebezpieczne psy puszczane wolno wzdluz pieknej platanowej alei od pL.
      Maxa Borna do Mostu Pomorskiego. To miejsce jest w poblizu kilku instytutow
      uniwersyteckich, studenci musza bardzo uwazac by psy nie zrobily im krzywdy. O
      tym, co zostawiaja tam, mozna sie tylko domyslic.
    • ksionc_proborzdz Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 08:25
      A mi to nie przeszkadza. Pies mi nie narobi na parapet. Bardziej palący problem
      to gołębie, a właściwie ich nadmiar i bezczelność. Z tym niestety nikt nie walczy.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Wprowadzić patrole snajperskie. IP: *.e-wro.net.pl 05.03.09, 08:38
      Każdy stawiacz min latający luzem dostaje kulkę w łeb. Koszt sprzątnięcia gówna oraz ścierwa pokrywa właściciel.
      Tylko psiurki zamocowane do właściciela mogą przeżyć.
      To nauczy ludzi odpowiedzialności.
    • interjk Traugutta i okolice 05.03.09, 08:40
      Spróbujcie wyprosić ZDIUM o postawienie ZWYKŁEGO kosza na śmieci na ulicy, to inaczej spojrzycie na to co piszecie.

      Błagałem ich o jakikolwiek kosz (ten specjalny psi to dla nich rarytas, mają określoną ilość i ani jednego więcej).

      Zwykłego też nie postawią, bo nie ma pieniędzy. Przepraszam, to gdzie mam te psie kupy nosić?

      Do UM na biurko biurwom?

      Przejdźcie się na Szybką i popatrzcie, czy jest GDZIEKOLWIEK JAKIKOLWIEK kosz na śmieci. Centrum miasta - wstyd....
    • Gość: ewa Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.connecta.pl 05.03.09, 08:50
      Ciezko jest ukarac wlasciciela bo trzeba go zlapac na goracym uczynku - a moze tak zdjecia jako dowod rzeczowy a potem w ramach kampani antygó... we Wroclawiu na bilbordy. Moze wstyd cos nauczy.
      • Gość: obserwator ludzkie d..y robiące qpy IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.09, 13:47
        dobrze, że ludzkie qpy rozpuściły się. Gdyby zostały, okazałoby się, że jest ich
        więcej niż psich! - przynajmniej za krzakami naprzeciwko moich okien!
        Kilka razy dziennie widzę zatrzymujące się eleganckie auta, z których wyskakują
        zasrańcy. Nauczcie najpierw ich, a potem psy!
        Odczepcie się od psów! Wyrównajcie dziury w chodnikach, na jezdniach i
        dopilnujcie systematycznego sprzątania!
    • zaspana77 sprzątasz - sam nie wdepniesz! 05.03.09, 09:12
      sprzatałbym-jakby inni sprzątali!!"-taka mentalność. potrzeba akcji
      społecznej, informacyjnej i straży od 6rano do 23ej w newralgicznych
      miejscach! ale w zamian, powinny być wydzielone miejsca dla psów -
      ogrodzone, gdzie mogą pobiegać, pogryźć się bez wchodzenia w drogę
      dzieciom. miasto Wrocław, co dziwne, nie ustaliło opłaty za
      czworonogi w 2008 roku. zbieranie takiej opłaty obliguje do dawania
      w zamian. mam nadzieję, że to się zmieni. Czekam na kilka bilbordów
      profesjonalnie zaprojektowanych co do treści i formy przez agencję
      reklamową -mogłyby być elementem walki z opornymi właścicielami
      psów. Coś a’la „sprzątasz, sam nie wdepniesz” . Mieszkając w małym
      mieście, po kupieniu szczeniaka sprzątałam po nim. Po powrocie do
      Wrocławia, schylając się, by posprzątać po psie musiałam „szukać”,
      która sztuka kupy pochodzi od mojego psa. :( Są właściciele, którzy
      wyprowadzają swoje psy pod samymi oknami bloku! A wystarczy się
      przejść... ja mam to szczęście, że zaraz, niedaleko są nieużytki z
      niezaopiekowanymi chaszczami.
    • Gość: pio Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: 87.105.187.* 05.03.09, 09:21
      W Irlandii widziałem wszędzie tablice otrzegajace właścicieli psów, że nie
      posprzatanie po psie to kara 500 Euro za przyłapanie na miejscu i 2000 w sadzie.
      Najwyraźniej jest to tam egzekwowane, bo kup nie ma. A propos: same kosze nie
      wystarczą. W któryms kraju widziałem obok nich pudło ze specjalnymi łopatkami z
      tektury i woreczki. To tez dobry pomysł. A poza tym szlag mnie trafia gdy widze
      paniusie, co idzie ze swoim wilczurem na SĄSIEDNIE podwórko, by tam
      zanieczyszczał. Troche rozumiem bohatera filmu "Dzień świra".
    • Gość: mama Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.09, 09:31
      zapraszam patrole do parku przy racławickiej: 9 na 10 psów
      jest 'prowadzanych' bez smyczy, NIGDY nie widziałam kogoś, kto
      sprząta kupy. Dwa poranki z mandatami po 1000 zeta i wrocławska
      straż ma nowe skutery do ścigania wyfiokowanych właścicieli psów.
      Proszę jednak o wejście bez munduru, bo wiadomo jaka będzie reakcja.
      Najgorsze jest to, że najczęściej to dzieci wpadają kupy, które
      potem trzeba wymywac z bucików - średnio raz w tygodniu któreś z
      moich pociech wejdzie w gó.... Gdzie? osiedle Skarbowców. Same miny
      na chodnikach.

      A pomysł z przerzuceniem odpowiedzialności na właściciela terenu????
      NA TAKIE COŚ MÓGŁ WPAŚC TYLKO WŁAŚCICIEL PSA, PO KTÓRYM NIE SPRZĄTA
      I CHCE MIEC CZARNO NA BIAŁYM, ŻE TO NIE JEGO PROBLEM.
      • j-50 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 10:58
        Masz rację. Ale to dotyczy burdelu prawnego w Polsce. Parki miejskie
        i zieleń publiczna powinny być obłożone ZAKAZEM prowadzania psów i
        innych zwierząt. Nie jest wtedy ważnym czy pies kupka, czy nie. Tam
        psa nie ma być! Natomiast uważam, że pies ma zupełne prawo kupkać
        gdzie chce pod smycvzą jego właściciela. Zaś zarządzający terenem ma
        tę kupkę sprzątnoąć - a nie właściciel psa. Dlaczego tak uważam -
        wyjaśniam.
        Prawo ma być przede wszystkim skuteczne w działaniu. Nie może być
        zatem tak, że służby będą ścigały setki tysięcy psów i ich
        właścicieli. Bo to się oczywiście nie uda. Dlatego każdy właściciel
        psa powinien bulić za sprzątanie kupek. I kwita. Wtedy strażnik
        miejski wyłoi mandat odpowiedzialnemu za sprzątanie. A ten gość na
        etacie ma stale przez 8 godzin łazić i szukać kupek. Bo za to ma
        płacone.
    • Gość: biskupin obiecali dystrybutory ze zbieraczkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 09:36
      Kiedy pojawiły się pomarańczowe kubełki, zaraz urzędnicy w gazecie Polska The
      Times w naszym lokalnym dziale obiecali, że wkrótce będą też i dystrybutory ze
      zbieraczkami, a miejsca ich ustawienia wytypują rady osiedla. Ludzie się żalą,
      że trudno zbieraczki dostać, co krok jest kiosk i w żadnym nie prowadzą takiego
      asortymentu. Ja chętnie będę sprzątać po swoim yorku tylko czekam na obiecane
      dystrybutory kupozbieraczek.
      • pati7912 Re: obiecali dystrybutory ze zbieraczkami 05.03.09, 18:47
        popytaj w sklepach zoo, tam są na pewno
    • lukaszp-is-me Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 09:48
      Na osiedlu przy ulicy Jaracza są skrzyneczki z torebkami na odchody. Tylko coś
      torebek brakuje w środku...
    • Gość: Kociara Psie kupska na Leśnej Polanie IP: *.uni.wroc.pl 05.03.09, 09:59
      Regułą jest, że wszyscy, którzy nie wyprowadzają psy na smyczy, nie
      mają zamiaru sprzątać po swych psach. A wystarczyłoby, gdyby straż
      miejska przez kilka dni między siódmą a ósmą wlepiała mandaty, które
      następnie nieuchronnie byłyby egzekwowane. Najpierw byłyby to
      Osobowice, potem Różanka, a potem inne osiedle. Jeśli się tego nie
      zrobi, Polacy zawsze będą narodem smotruchów.
      • membrum_virile Re: Psie kupska na Leśnej Polanie 05.03.09, 10:03
        Nie możemy tego robić, bo między siódmą a ósmą musimy stać przy
        przejściu dla pieszych w pobliżu szkół...
      • Gość: kaelaera najprosciej uogólnić IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.03.09, 14:21
        Mój pies chodzi głownie luzem - waży 9 kilo i jest młodym,
        rozbrykanym psiakiem, który przychodzi jednak na KAŻDE moje
        wezwanie. Tak go WYCHOWAŁAM. Pracowałam nad tym kilka miesięcy i
        mam efekty. I nie życzę sobie takich uogólnień.
    • Gość: psia Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: 195.47.201.* 05.03.09, 10:03
      mam psa sprzatam po nim, młody chodzi na smyczy w kagancu jest po
      szkoleniu. kagańcem pies może zrobić czasem więszką krzywdę, po
      drugie niech buraki ani do mnie ani do niego nie podchodzą zeby go
      głaskac bo to nie ich pies i bachory trzymać na smyczy żeby nie
      podbigały czy to tak duzo byc odpowiedzialnym rodzicem
      • j-50 Re: A po co sprzątasz? 05.03.09, 11:05
        Bezpański pies nasra - a ty masz za to odpowiadać? Ja znam całe
        stada właścicieli psów, którzy je wypuszczają bezpańsko, aby sobie
        srały gdzie chcą. Nic zatem ze sprzątania kupek przez właścicieli
        psów. Sam mam psa, ale uważam, że za sprzątanie kupek należy bulić i
        powinien być od tego specjalny kupkowy na etacie. Ile to będzie
        kosztowało? Jeżeli po stówie od psiej paszczy - to bulić i mordy nie
        drzeć. Mnie stać na stówę od mojego psa.
    • monster1972 precz z zawszonymi kundlami i ich panami-debilami! 05.03.09, 10:24
      mieszkam niedaleko dworca Mikolajow... wlasciwie kazdy kawalek
      trawy, czy nawet zwyklej ziemi jest precyzyjnie zasrany

      co za syf... jak mozna zyć w gownie?

      psy szczegolnie te duze powinny być po prostu zakazane w blokach a
      wlasciciele malych niech je nauczą jak koty... do kuwety

      ostatnio jakis kochany piesek nasrał mi w bloku na schodach.. i co?
      i g..wno! wlasciciel nie sprzatnal...

      psy do schronisk a wlscicieli, ktorzy nie sprzatają, do uśpienia

      to jedyne , co mi sie nasuwa



      antypsiarz
      • j-50 Re: Precz ze zzieleniałym preczem! 05.03.09, 11:35
        Należy bulić za kupki, a sprzątać je powinni ludzie na etacie - za
        forse właścicieli psów. I kwita. Czy to jest takie skomplikowane?
      • pati7912 Re: precz z zawszonymi kundlami i ich panami-debi 05.03.09, 18:52
        Mojej kumpeli kiedyś ktoś nasrał pod drzwiami mieszkania. Człowiek,
        nie pies - żeby było jasne. I co? Uśpić takiego?
    • Gość: SM Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 10:24
      We Wrocławiu jest 200 strazników.
      Miasta o podobnej wielkości (Poznań, Kraków), mają ich po 500 więcej.
      Po co utrzymywać niewydolny organizm? Rozwiązać, albo doinwestować.
      • j-50 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 10:39
        Nieeee - drogi gościu! Ograniczyć liczbę odpowiedzialnych - i będzie
        OK. Moja propozycja polega na tym, że sprzątać psie kupki powinni
        ludzie na etacie. Każdy zaś właściciel psa powinien bulić zarządcy
        terernu za koszty tego sprzątania. Ludzie będą mieli pracę, psy będą
        kupkały gdzie sobie chcą, właściciel psa będzie miał spokojną
        czachę, a strażnik miejski będzie łapał tylko tego sprzątającego. A
        do tego ostatniego wystarczy tylu strażników ilu aktualnie jest! Tak
        powiadam - jako bardzo stary indianin!
        • pati7912 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 19:00
          Twój pomysł miałby szansę się sprawdzić, gdyby właściciele psów
          wyprowadzali je tylko na własny teren. Narazie pod moje okna
          przychodzą ludzie z przeciwnej strony podwórka i z przeciwnej strony
          ulicy (przy okazji część z nich podrzuca swoje śmieci). Także dopuki
          na "mój" teren każdy ma dostęp to nie zamierzam płacić nawet
          złotówki zarządcy. Tym bardziej, że po swoich psach sprzątam.
    • nasze-smieci.pl Kupy i śmieci <a href="http://nasze-śmieci.pl" target="_blank"> 05.03.09, 10:28
      Problem mentalny Polaków nie tylko dotyczy psich kup. Mnie się bardzo podoba
      pomysł pojemników na odchody ale co z tego jak często widzę, że z tego
      pojemnika kipią zwykłe śmieci! Ludzie są strasznie bezmyślni. Ten sam problem
      mentalny dotyczy również śmieci, z dbaniem o trawniki na osiedlu. Walczę z tym
      jak mogę ale przeraża mnie bezmyślność obojętności ludzi w jakich warunkach
      mieszkają. Zapraszam na moją stronę nasze-śmieci.pl. A później słyszy
      się, że ktoś opowiada jak to był w innym kraju i zachwycony jak tam pięknie i
      czysto. Tylko mało kto sobie zdaje sprawę, że w 90% to zasługa społeczeństwa,
      nas samych. Zapraszam do współpracy przy tworzeniu w/w strony, nadsyłajcie
      zdjęcia ze swoich okolic!
      • nasze-smieci.pl Poprawny adres to <a href="http://nasze-smieci.pl" target="_blank 05.03.09, 10:35
        Poprawny adres to nasze-smieci.pl
    • j-50 Zupełne kouszenie - po zzieleniałemu 05.03.09, 10:34
      Wychodzi więc na to, że musimy utrzymywać służby ścigające psie
      kupki - zamiast zbójów. A tymczasem sprawa jest prosta. Należy
      ustalić ile się musi bulić za sprzątanie psich kupek. Każdy
      właściciel psa musiałby to wybulić. Z tego zaś zarządzający terenem
      zatrudniłby gościa do sprzątania psich kupek lub dał sowitą podwyżkę
      już sprzątającemu. Mielibyśmy wtedy sprawę jasną - odpowiedzialny
      byłby tylko jeden, a nie wielu niejakich. Straż miejska lub policja
      wiedziałaby wtedy kogo brać za ryło, a zarządzający terenem musiałby
      tylko ustalić kto u niego ma psa. I złoić go z kasy stosownie do
      rzeczywistych kosztów.
      Tyle mam do powiedzenia w tej sprawie jako menedżer. Kapitalizm i
      rynek jest very good!
      • nazimno Buhahaha!!! Jest jajowo!!! 05.03.09, 10:42
        Cytuje:

        """
        Tyle mam do powiedzenia w tej sprawie jako menedżer.
        """

        Dodam "OD PSICH KUP".
        Nareszcie jakies rozsadne zajecie dla "menedzerow".

        TAK TRZYMAC!!!!
        • j-50 Re: Buhahaha!!! Jest jajowo!!! 05.03.09, 11:23
          Aco masz do menedżerów? Od psich kupek? Jeśli to zysk daje, to każdy
          menedżer będzie zadowolony. Ja przypominam w związku z tym, że
          menedżeruje się także szaletami publicznymi. One też mają dawać
          zyski. Więc nie chodzi tylko o kupki psów - ale także twoje kupki.
          Kupkami powinien się zająć odpowiedni menedżer kupek. Czy to jest
          jakaś ubliżająca specjalność? A niby dlaczego? Przecież każdego dnia
          ktoś musi menedżerować twoją kupką ze sracza. Ty sobie srasz - a
          ktoś się tym martwi i kupką zarządza! No i oczywiście bierze za to
          pensję.
          Pecunia non nolet - mawiali starożytni. I to właśnie dlatego nie
          wstydzi się swej pracy sprzątający śmieci, ani przerabiający nasze
          kupki w oczyszczalni ścieków. Ci ludzie naprawdę wykonują bardzo
          pożyteczną pracę. Będziesz im bulił coraz więcej, bo to jest ciężka
          praca.
          • nazimno Pisz habilitacje!!! 05.03.09, 16:48
            Poki nie bedzie za pozno. Przynajmniej jedna bedzie oryginalna,
            a nie tam jakis plagiat. Wroclaw zasluguje na taka prace.

            Proponuje Ci tytul:

            "Wystepowanie psich kup oraz wplyw zjawisk meteorologicznych
            na identyfikacje wlasciciela psa w oparciu o badania DNA
            zawartego w kupach"


    • en111 Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 10:44
      a żeby nie było udawania że się sprząta gdy w pobliżu kręci się straz
      miejska powinno się wprowadzić obowiązek posiadania przez właściciela
      torebki na kupę. Nie masz tobrebki to płacisz mandat jak za
      zanieczyszczenie chodnika. i tutaj wprowadzić jakieś 8 miesięcy
      ostrego egzekwowania tego przepisu przez straż miejską(zamiast np
      nekania kierowców na starym mieście za parkowanie)i "ZERO TOLERANCJI"
      dla srających pupilków!!! Jak ktoś dostanie 500pln za pieska to na
      pewno bedzie wolał nastepnym razem posprzątać. a jak ktoś nie ma kasy
      to bedzie w ramach kary sprzatał z kup parki we Wrocławiu.

      • j-50 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 12:31
        A za niemanie woreczka przez obywatela (też w końcu on sra) - 10
        tysiaków śtrafu! Ponieważ jednak łowienie takich dużo by kosztowało,
        to jako mamendżer proponuję uchwalić podupne. Będzie taniej dla
        podatnika - z każdej dupy złoić podupne. Bo przecież sra -
        nieprawdaż?
    • j-50 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 10:50
      No cóż - takie wnioski wyciąga oczywiście zwykły szympans. On zawsze
      będzie darł mordę, żeby zatrudnić 10000 strażników do łupania
      mandatów. I to się właśnie nazywa komuszenie - a nie zarządzanie.
      Sprawa jest prosta jak zdrowy wacek we wzwodzie. Odpowiedzialnymi za
      stan sanitarny terenu są jego właściciele lub zarządzający. To jest
      bardzo ograniczona ilość odpowiedzialnych i oni są formalnie
      zakapowani w papierach. Dlatego ściganie takich nie wymaga wcale
      zatrudniania dodatkowych strażników miejskich od psich kupek. Trzeba
      mieć zmysł menedżerski, aby to dojrzeć.
      Dlatego należy każdego właściciela psa obciążyć kwotą za sprzątanie
      kupek i zarządca terenu lub właściciel będzie wtedy odpowiadał za te
      kupki. Nie trzeba do tego żadnych dodatkowych strażników. Ale mogą
      być z tego dodatkowe etaty na sprzątanie kupek. Oczywiście opłacane
      przez właścicieli psów.
    • en111 SPOSÓB 05.03.09, 10:53
      wdeptujmy w kupy na chodnikach intencjonalnie i wchodźmy na klatki
      schodowe, a jeszcze lepiej do lokali uslugowych w parterach.
      Wlasciciele w obliczu uwalonego kupami sklepu czy klatki schodowej
      będą skuteczniej interweniowac u administracji niz zwykly kowalski.
      Jest to taki obywaltelski plan solidarnej walki z kupami na
      chodnikach-wymaga moze poswiecenia ale moze być skuteczny:)
      • j-50 Re: Chrzanisz! 05.03.09, 12:37
        Obywatel ma zupełne prawo do zesrania się w urzędzie. Gdyby to było
        respektowane, to wprowadzony byłby podatek podupny. Za sprzątanie
        takich gówien. A od tego już tylko maleńki kroczek ku rozwiązaniu
        sprawy podatku podupnego od psa. Kumasz koleś?
    • Gość: Qlavy Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: *.polkomtel.com.pl 05.03.09, 11:22
      Polskie społeczeństwo potrzebuje jeszcze wielu lat, żeby zmienić
      upodobanie do robienia syfu wokół siebie. Problem psich kup i śmieci
      najlepiej obrazuje jak daleko nam do społeczeństw zachodnich. Są
      kraje gdzie 99% właścicieli sprzęta po psach i 90% prowadza je na
      smyczy. To kwestia odpowiedzialności za to co się dzieje wokół nas,
      a nie tylko za to co jest do progu drzwi mieszkania.
      • j-50 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 12:26
        A sam nie srasz? No to się teraz zastanów ciulu jak to jest
        organizowane z twoim gównem! Czy uważasz, że każden srający musi być
        złapany przez straż miejską? No to ile tej straży mamy w takim razie
        zatrudnić? Komuch jesteś - to powiem!
        • pati7912 Re: Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy 05.03.09, 19:15
          A ja uważam, że gdyby straż była bardziej widoczna na ulicach i
          wlepiła trochę mandatów tak dla przykładu (zamiast ścigać babcie
          handlujące marchewką) to byłby większy pożytek
    • Gość: jaty Wrocław: Po zimie wyszły na jaw psie kupy IP: 156.17.58.* 05.03.09, 11:41
      psie kupy to pikuś a dziury w jezdni to się nie pokazały????? i co? i gów...!
    • j-50 Jak się to robi? Proste! 05.03.09, 11:46
      Zarządca terenu wzywa na dywanik sprzątającego teren. Pyta się go za
      ile on będzie sprzątał psie kupki i kalkuluje rynkowo. Bo przecież
      może nająć nudzącego się emeryta za pół ceny. A jak jest dobrym
      menedżerem - to zatrudni do tego niepełnosprawnego, do czego
      podatnik dobuli. Czy to takie trudne? Baaaardzo trudne w naszych
      realiach. Dlatego nikt z właścicieli psów nie wie dzisiaj ile
      kosztuje sprzątanie kupek po ichnich psach. Nie jestem JKM - ale
      właśnie uważam, że należy zgodnie z JKM wskazaniami to robić.
      • Gość: Merfitek Re: Jak się to robi? Proste! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 11:56
        Ul. Lelewela, godz. 7:30,idę do pracy, ulica bez skrawka zieleni, zastawiona z
        obu stron samochodami, mijam ok. 2-3 właścicieli psów, którzy "wypuszczają"(nie
        spacerują, tylko wypuszczają swobodnie) psiaki w godzinach porannych,
        by..wysrały się na chodnik. Żaden nawet nie myśli, żeby wziąć z domu worek i
        posprzątać poranną porcję dymiącego od ciepła kału po swoim pupilu. Czy problem
        leży w braku śmietników na psie odchody? Nie, problem leży we właścicielach,
        którzy po nim nie sprzątają. Nie widzę problemu, żeby po swoim ukochanym
        pieseczku zabrać kupajdę do domu i wyrzucić ją do toalety. Jest w tym jakiś
        problem, niedogodność? Może ludzie przy Lelewela nie mają toalet?
        • Gość: mwro Re: Jak się to robi? Proste! IP: 194.74.227.* 05.03.09, 12:05
          w Londynie kara za psia kupe dochodzi do 1000 funtow, czyli 5000
          zl. I ludzie bez wstydu po zalatwionej sprawie wyciagaja woreczki z
          kieszenie, pakuja kupe, i niosa do kosza specjalnego. Owszem, mimo
          tego kupy sie zdarzaja gdzieniegdzie, ale za to na trawniku w parku
          mozna sie polozyc bez strachu o polozenie sie na kupie.
          • j-50 Re: Jak się to robi? Proste! 05.03.09, 12:18
            Przecież Engels był angolem! I dlatego tak mają. Oni bulą mandaty i
            jednoczweśnie bulą za tych, co wystawiają madaty. Jaja jak arbuzy! A
            wystarczy łoić kasę z właściciela psa. I niech ten pies sra gdzie
            chce. Musi być tylko sprzątający za tą kasę buloną przez właściciela
            psa. I kwita. Proste przecież jak wacek w kuciapie!
            • pati7912 Re: Jak się to robi? Proste! 05.03.09, 19:20
              Pytanie techniczne: a jak ten sprzątający ma namierzać wszystkie
              kupy? Kierować się zapachem? Czy może własnoręcznie rozgarniać kępy
              trawy? A może właściciele psów mają oznaczać zakupkane miejsca
              chorągiekami?
        • j-50 Re: No i teraz pomyśl człowieku! 05.03.09, 12:13
          Co cię obchodzi kto wypuścił psa i jaki pies nasrał? Ciebie ma
          obchodzić porządek! I dlatego właśnie postuluję, aby każdy
          właściciel psa bulił za sprzątanie kupek. Tyle, ile to rzeczywiście
          kosztuje zarządcę terenu. Wtedy będzie wiadomo kogo ścigać za kupki.
    • madameh Szczalnia w przejsciu miedzy Rynkiem a ul.Ofiar Oś 05.03.09, 12:53
      A moze szanowna Straz Miejska palac papierochy przed Informacja Turustyczną zacznie baczniej obserwowac przejscie miedzy apteką a restauracją Cesarsko-Królewską w której goszczą oficjele łacznie z Prezydentem ,ktore jest miejskim szaletem(głównie szczalnią)i dywanem usłanym psimi odchodami przez ktore przechodzi sie skacząc miedzy gównami , zatykajac nos bo odór szczalni jest nie do opisania.....Co na to nasz szacowny SANEPID ??? Nigdy tez nie widziałam aby sluzby porzadkowe myły te przejscie wodą i przeprowadzały dezynfekcję tej smierdzacej szczalni???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja