Wrocławskie sny o potędze

15.03.09, 15:15
Mieszkam 100 parę kilometrów od Wrocławia i często tam bywam. Z moich obserwacji wynika,że głoszone przez lokalnych ambitnych polityków plany są w znacznej mierze ni do zrealizowania. Głośno mówią o Euro 2012 a nie potrafią zapewnić normalnych biletów komunikacj miejskiej, o czym przekonałem się latem ubr. aby dojechać autobusem do Galerii Dominikańskiej musiałem nabyć pęczek biletów ulgowych bo normalnych nie było. Wyjeżdżając z Wrocławia w kierunku Bielan napotykam się takie korki na drodze i powątpiewam w możliwości przyjęcia przez Wrocław licznych zmotoryzowanych gości w czasie Euro 2012, no chyba, że władze po cichu liczą na zastosowanie wariantu pekińskiego w czasie olimpiady i zabronią jakiej dużej liczbie osób prawa przebywania w mieście. Ale to jest tylko możliwe na Białorusi Kubie no i w Chinach.
    • mkasiak Re: Wrocławskie sny o potędze 15.03.09, 15:46
      fakt, ze musiales nabyc peczek biletow ulgowych, bo normalnych nie
      bylo, nie jest wina politykow, tylko kioskarza, ktory nie zaopatrzyl
      swojego kiosku w wieksza ilosc normalnych biletow ;)

      sprawa korkow jest powoli rozwiazywana przez liczne remonty drog.
      wkaz mi lepiej miasto bez korkow ;) NY, Londyn? korki sa i beda,
      daltego lepiej jest korzystac z komunikacji miejskiej. Nawet w malej
      brytyjskiej pipidowce jak Aberystwyth sa korki w godzinach
      szczytu ;).
      Zapraszam do Wroclawia w 2012 - wtedy sie przekonasz jak Wroclaw
      sobie radzi z euro2012
      • Gość: ` Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.router.finemedia.pl 15.03.09, 16:05
        To co, premia będzie?
      • Gość: wroclawianin Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 16:11
        > fakt, ze musiales nabyc peczek biletow ulgowych, bo normalnych nie
        > bylo, nie jest wina politykow, tylko kioskarza, ktory nie zaopatrzyl
        > swojego kiosku w wieksza ilosc normalnych biletow ;)


        Nie sadzisz, ze w cywilizowanym mieście w środku Europy na początku XXi 'problem
        biletów komunikacji miejskiej' w ogóle nie powinien istnieć? Obojętnie, czy jest
        to wina idiotów-polityków, idiotów-urzędników, czy idiotów-kioskarzy? W każdym,
        powtarzam
        : w każdym mieście jakie znam istnieje coś takiego jak bilety dzienne,
        tygodniowe, godzinne, miesięczne, okresowe, rodzinne etc. Kupujesz w automacie i
        masz w dupie idiotę-polityka, idiotę-urzędnika czy idiotę-kioskarza.

        > wkaz mi lepiej miasto bez korkow ;)

        Gó...any argument plus demagogia. Wszędzie na świecie sa korki spowodowane przez
        ogromne natężenie ruchu pojazdów i ograniczona pojemność ulic w danym czasie. We
        Wrocławiu korki powodowane sa przez to, co powyżej, ale także:
        - idiotyczne rozwiązania komunikacyjne (np. most Szczytnicki),
        - wiecznie trwające i źle skoordynowane remonty (remont w/w mostu trwał niemal
        tak długo, jak jego budowa 100 lat temu i tak samo długo, jak przekopanie tunelu
        pod kanałem La Manche),
        - zaniechanie koniecznych inwestycji z powodu nagminnych błędów urzędniczych
        (Wschodnia Obwodnica Wrocławia),
        - łapówkarstwo urzędasów (zlecanie tym samym firmom remontów bieżących ulic,
        które sa wykonywane źle i powtarzanie tych samych procedur po pól roku),
        - błędy w planowaniu inwestycji (np. most Milenijny: dopiero w 2003 pod koniec
        budowy urzędasy zorientowały sie, ze most prowadzi donikąd i zarządziły na
        prędce kretyńską przebudowę ul. Osobowickiej; połączenie mostu w wylotem na
        Poznań opóźnione zostało o ponad 9 lat)
        - sporu polityczne w sprawie rozwiązań kluczowych dla przepustowości
        komunikacyjnej miasta (obwodnica śródmiejska, via Romana etc.)

        Listę można ciągnąć w nieskończoność. W każdym normalnym kraju urzędnicy i
        politycy odpowiedzialni za taki stan (i wymierne straty finansowe mieszkańców)
        dawno juz dostali by kopa w dupę od wyborców, a większość z nich gniłaby w
        pierdlu. W Polsce (zwłaszcza we Wrocławiu) umożliwia im sie kandydowanie na
        Prezydenta Polski i nazywa Gospodarzem Miasta. Burdel nie miasto.

        > Zapraszam do Wroclawia w 2012 - wtedy sie przekonasz jak Wroclaw
        > sobie radzi z euro2012

        Naiwny idiota czy głupi urzędnik?
        • Gość: as Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 17:00
          > Naiwny idiota czy głupi urzędnik?

          Rozumiem ze piszesz o sobie.
          • Gość: osa Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 18:17
            > Rozumiem ze piszesz o sobie.

            Kolejny debil-urzędnik sie odezwał. Was chyba Dutkiewicz rozlicza z tej
            aktywności na forum, kiedy jak idioci bronicie jedynie słusznej idei? Ale nawet
            w niedzielę?
            • Gość: as Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 18:44
              > Kolejny debil-urzędnik sie odezwał.

              Znów piszesz o sobie?
        • mkasiak Re: Wrocławskie sny o potędze 16.03.09, 01:07
          wrocławianinie, traktuje Cię z szacunkiem, tym samym się odpłacaj,
          gdyż inaczej szybko stracisz dyskutantów.

          1. bilety miesięczne, 10-dniowe, dzienne, na 2 linie, na x linii -
          jest ich od cholery, zatem na co narzekasz? wszystkie możesz kupić w
          automatach, które stoją w newralgicznych miejscach.

          2. czas budowy infrastruktury nie jest jedynie winą wrocławskich
          urzędników, ale również prawa polskiego (o przetargach, wysokość kar
          za przekroczenie terminu, etc)
          Spory polityczne - proszę wskaż mi polskie miasto, w którym takowych
          nie ma? Nie jest to wina zarządców, a partii politycznych, które
          ostatnimi czasy szarpią się z Dutkiewiczem, gdy ten pokazał zapędy
          polityczne.

          Przemawia przez Ciebie gorycz, wydawać by się mogło wręcz, iż czujesz
          się rozczarowany obecnymi rządami we Wrocławiu. Ja jednak mieszkałem
          we Wrocławiu od urodzenia przez 20lat i widzę znaczną poprawę, to
          miasto nabrało tępa. Oczywiście, że zawsze mogłoby być lepiej -
          jeżeli wiesz jak to zrobić - droga wolna!

          Nie jestem urzędnikiem, za idiotę też się nie uważam. Mam 20lat i
          patrzę oczami 20latka. W zeszłym roku byłem w wielu miastach Europy i
          uważam, że jak na 20lat po transformacji demokratycznej, to Wrocław
          całkiem nieźle się rozwija, zaś euro 2012 da mu jeszcze mocniejszego
          kopa.

          >Burdel nie miasto.
          Nikt Cię w nim nie zatrzymuje, jesteś wolnym człowiekiem - droga
          wolna! odwagi, jeszcze znajdziesz swoje idealne miasto ;)
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 01:31
            przez 20lat i widzę znaczną poprawę, to
            > miasto nabrało tępa.

            a wyborcy są nadal tępi, bo dobrowolnie POwtarzają strofy z
            Pierwszej Dynamicznej Czytanki:)))

            > Nikt Cię w nim nie zatrzymuje, jesteś wolnym człowiekiem - droga
            > wolna! odwagi, jeszcze znajdziesz swoje idealne miasto ;)

            i kolejny aksjomat z Pierwszej Dynamicznej Czytanki: jak się nie
            POdoba to spr..j,, no tak masz 20 lat..... zobaczymy jak będziesz
            radosna/y po pierwszej racie kredytu hiPOtecznego, jeśli
            dostaniesz:))))
            • mkasiak Re: Wrocławskie sny o potędze 16.03.09, 02:00
              wyborca PIS'u się znalazł! a może samoobrony? ;)

              > i kolejny aksjomat z Pierwszej Dynamicznej Czytanki: jak się nie
              > POdoba to spr..j,, no tak masz 20 lat..... zobaczymy jak będziesz
              > radosna/y po pierwszej racie kredytu hiPOtecznego, jeśli
              > dostaniesz:))))

              tak sie składa, że już spłacam kredyt za studia ;)

              sytuacja na rynku nieruchomosci tak samo jak kryzys gospodarczy nie
              jest winą władz miasta ;)
              kryzys gospodarczy, przez który nie masz co liczyć na kredyt
              hipoteczny, jest efektem błędnych założeń liberalnego kapitalizmu, o
              którym możesz poczytać w pracy Francisa Fukuyamy "The End of History
              and the Last Man".
              Sytuacja na rynku nieruchomości to efekt finansowej dojrzałości wyżu
              demograficznego z przełomu lat 70 i 80. Znasz takie pojęcia jak popyt
              i podaż? ;)

              poczytaj, poszerz swoją wiedzę, nim zaczniesz się wypowiadać na
              konkretne tematy!

              • pati7912 Re: Wrocławskie sny o potędze 16.03.09, 03:17
                A gdzie jest napisane, że jeśli się krytykuje PO i Dudkiewicza to
                trzeba popierać PIS lub samoobronę? Bo jakoś to tak bez związku... :P

                > zobaczymy jak będziesz
                > > radosna/y po pierwszej racie kredytu hiPOtecznego, jeśli
                > > dostaniesz:))))

                Czytaj ze zrozumieniem zanim zaczniesz się stawiać. Tu jest wyraźnie
                napisane o jakim kredycie myśli przedmówca.

                A sytuacja na rynku nieruchomości niestety częściowo jest winą władz
                miasta, bo nie rozbudowują zasobów mieszkań komunalnych a i tbs
                jakoś niewiele buduje. Niewątpliwie ma to wpływ na wrocławski rynek
                nieruchomości. Ale to zrozumiesz dopiero jak trochę jeszcze
                dorośniesz.
              • Gość: corgan Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.chello.pl 16.03.09, 03:26
                > sytuacja na rynku nieruchomości tak samo jak kryzys gospodarczy nie
                > jest winą władz miasta ;)

                Jakoś lemingom nie przeszkadzało do niedawna wychwalać Sternika POd niebiosa pod
                hasłem "tutaj tyle się dzieje, tyle budów, wystarczy przyjechać i popatrzeć a to
                wszystko JEGO zasługa".

                Jakoś nie przeszkadzało Sternikowi w programie "Młodzież kontra" na TVPInfo
                chwalić się wrocławskim spadkiem bezrobocia z 15% do 3% i wzrostem PKB rzędu 13%
                rocznie. No tak orzekł Sternik, o czym zaświadczam bo sam oglądałem ów program.

                Czyli kiedy mamy boom na rynku nieruchomości i spadek bezrobocia to zasługa
                JEGO. Kiedy na rynku mamy bum i kryzys - to już nie jest wina władz miasta :)

                > Sytuacja na rynku nieruchomości to efekt finansowej dojrzałości
                > wyżu demograficznego z przełomu lat 70 i 80. Znasz takie pojęcia
                > jak popyt i podaż? ;)
                >
                > poczytaj, poszerz swoją wiedzę, nim zaczniesz się wypowiadać na
                > konkretne tematy!

                Obawiam się że wyciągasz błędne wnioski i na razie nie masz młody kolego pojęcia
                o sytuacji na rynku nieruchomości. Proponuje poczytać i poszerzyć wiedzę.
            • pati7912 Re: Wrocławskie sny o potędze 16.03.09, 03:09
              Łosiu_bimbaczu, brawo! :-D
            • Gość: corgan Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.chello.pl 16.03.09, 03:52
              > a wyborcy są nadal tępi, bo dobrowolnie POwtarzają strofy z
              > Pierwszej Dynamicznej Czytanki:)))

              To jest jak nałóg - ciężko się od tego uwolnić bo upaja i uzależnia. Ci którzy
              przedawkowali i przeszli detoks nie wytrzymali wyjechali gdzie pieprz rośnie w
              miejsca mniej dynamiczne ew. w okoliczne wioski. Stąd nie ma kto młodym,
              wykształconym i dynamicznym wytłumaczyć do czego prowadzą zgubne skutki tępa,
              dynamizmu i postempu. Na ogół twierdzą że ich to przedawkowanie nie dotyczy a
              kto przedawkował jest frustratem i nieudacznikiem. ;)

              > zobaczymy jak będziesz radosna/y po pierwszej racie kredytu
              > hiPOtecznego, jeśli dostaniesz:))))

              Albo do pierwszego porodu. W tej materii dynamizm również leży i kwiczy jak
              można przeczytać? Nawet mniej dynamiczne i postempowe Wałbrzych i Trzebnica
              lepiej sobie radzą... No ale może tu chodzi o realizację hasła że "dynamizm nie
              jest dla leszczy czyli cza twardym być a nie miętkim".
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 01:04
                No ale może tu chodzi o realizację hasła że "dynamizm nie
                > jest dla leszczy czyli cza twardym być a nie miętkim".

                realizacja "Zimnego Chowu dla Dynamizmu" przebiega rzeczywiście w
                NAszym Mieście kompleksowo od POrodu, przez przedszkole, 2-3
                zmianowe POdstawówki, nieklimatyzowaną klimatyzację, do końca. Ale
                takie są wymogi Dynamizmu, który muszą budowac i znosic twardziele,
                a nie cieniasy. Także budowa stadionu wpłynie na doskonalenie
                umiejętności walki wręcz przez mieszkanców, co będzie można
                wykorzystac przy resocjalizacji malkątętów:)
          • jureek Re: Wrocławskie sny o potędze 17.03.09, 01:34
            mkasiak napisał:

            > 1. bilety miesięczne, 10-dniowe, dzienne, na 2 linie, na x linii -
            > jest ich od cholery, zatem na co narzekasz? wszystkie możesz kupić w
            > automatach, które stoją w newralgicznych miejscach.

            No chyba że przylecisz na międzynarodowe lotnisko w Strachowicach po 21 w sobotę
            i nie masz drobnych. Na lotnisku wszystkie kioski pozamykane (no bo pora późna
            strasznie), nie ma nawet gdzie pieniędzy rozmienić, wielmożny pan kierowca w
            sprzedaż biletów się bawić nie będzie - efekt jest taki, że połowa pasażerów
            autobusu z lotniska na gapę jedzie. Ale komunikacja miejska bogata, może sobie
            na takie straty pozwolić.
            Jura
    • Gość: Emeryt Re: Wrocławskie sny o potędze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 18:57
      Byłem kiedyś młody i piękny. Myślałem, że chociaż ja z wiekiem zbrzydnę to
      miasto w tym czasie wypięknieje. Rynek owszem jest ładny ale reszta szara,
      brudna i byle jaka. Stadion Olimpijski ruina, Hala Ludowa się sypie, itd.
      Oczywiście Solpole błyszczą, wytrysk Zdroja działa, będę mógł się pomodlić pod
      Bramą III-go Tysiąclecia ale to malutko jak na miasto, które chce być europejską
      metropolią. Paskudna komuna doprowadziła do takiej nędzy.
    • kolejar Z biletami nie tak - Katastrofa!!! 16.03.09, 03:29
      Niestety, Urząd Miasta Wr. do dziś nie potrafi rozwiązać systemu opłat za
      transport miejski, o podmiejskim i aglomeracyjnym już nie wspomnę. Ja wiem, jak
      to powinno być, ale nie przez swój geniusz komunikacyjny (kolejowy raczej), a
      przez banalne doświadczenia i obserwacje świata. Wr. jest chyba ostatnim miastem
      w Europie, gdzie można jeszcze spotkać kasowniki-dziurkacze z czasów PRL! A
      gdzie jakikolwiek cywilizowany SYSTEM??? Pan Prezydent raczył jakiś czas temu
      coś bredzić (TAK - bredzić!) o "karcie miejskiej". To brednie! Tutejszemu
      Urzędowi Miasta lata świetlne brakują nawet do ZTM Wawa. Brak komentarzy...
      Pisałem o tym Panu Prezydentowi w ramach Polska XXI. ZERO reakcji. Pan Prezydent
      chce być Panem Prezydentem RP. Do tego jako filozof może się nadaje i może nawet
      na nie go zagłosuję. Na Prezydenta Wr. NIGDY!!! Precz z indolencją! Mam dowody.
      Ten cały ich "Tramwaj +" 2-kierunkowy to przecież mój pomysł, który ku dobru
      współmieszkańców publikowałem po forach netowych. Teraz ONI to wymyślili... O
      "karcie miejskiej" wzorem "Octopus" z Hong-Kong też ja pierwszy pisalem - ONI
      wymyślili - Pan Prezydent ze swoimi urzędasami-indolentami. O NATYCHMIASTOWYM
      rozwiązaniu biletowym dla KM nie napiszę, bo zmądrzałem. Niech durnie przyjdą z
      do mnie z propozycją kontraktu na chociaż 10% kasy, którą oni biorą za
      pierdzenie w stołki i bezczelne podpieranie się cudzą myślą.
      Przepraszam, że nabluzgałem, ale mam rację i tyle, a Pan Prezydent i jego Urząd
      są zwyczajnie indolentni a bezczelni. Dość! Jak się wk...wię do reszty, to mam
      kandydować w wyborach?
Pełna wersja