Dlaczego urzędnicy boją się podejmować decyzje

21.03.09, 21:05
Uważam, że urzędnikom brakuje praktyki zawodowej w dobrym tego słowa
znaczeniu,brak wyczucia, w urzędach prym wiodą absolwenci
Uniwersytetu Wrocławskiego , który jest notowany na 200 miejscu w
Europie w rankingu uczelni, potrafią wykończyć każdego
przedsiębiorcę swymi decyzjami, wielokrotnie aplikowałem na miejsca
pracy w Urzędzie Miejskim, jak i Urzedzie Marszałkowskim na
rozmowach kwalifikacyjnych padają pytania o podanie teoretycznych
definicji z czasów studiów, rozwiązanie zadań, na które sami
urzędnicy nie znają odpowiedzi
ciekawe zwyczaje natomiast panują w kadrach strazy pożarnej - tam
w ogóle nie wiadomo czym kierują się służby kadrowe przy doborze
pracowników , kiedyś kadrami w straży rządzili politolodzy z PZPR,
(którym blisko teraz do opus dei) teraz, gdy odeszli cieszą się z
powstałego rozgardiaszu,
jeszcze ciekawiej jest w ZUS-sie we Wrocławiu, gdzie od dwudziestu
lat rządzi Pan Malaka i ekipa, narzucając typową politykę Bismarcka.
Po aferach korupcyjnych w Ministerstwie Finansów, fali umorzeń
podatków w latach 2002-2005, czyli umorzeń dla znajomych panuje
pełny rozgardiasz w obsłudze prowadzących działalność gospodarczą
przez urzędy, wrocławscy urzednicy (zwłaszcza ZUS) potrafią
wykończyć najlepszą firmę z referencjami, wyczuwa się wyrażny
podział na osoby umysłowe i fizyczne - osobiście nie byłem na
zwolnieniu lekarskim od dwudziestu lat, gdyż przedsiębiorcy mają
cięzką drogę do zasiłków i tu można zauwazyc proaustriacki podział
na pracowników umysłowych oraz resztę , może dlatego Polska jest
cały czas w ogonie Europy a większe inwestycje realizują firmy
zagraniczne
    • etruskw-w Nowy rodzaj urzędnika 22.03.09, 11:47
      Zauwazyłem ostatnio że we Wrocławiu został wykreowany nowy rodzaj
      urzędnika- zadłużonego w banku na kilkaset tysięcy Euro, dolarów, im
      większe zadłuzenie tym wazniejsza posada, czy to nie wynika z faktu
      że zadłużony zrobi wszystko, żeby spłacić kredyt (włacznie z
      irracjonalnymi decyzjami.
    • arturpio "mlodzi"? 22.03.09, 13:45
      Zatrwazajace jest zachowanie tych tzw. "mlodych"... Wydaje sie ze gdy wchodza
      do pracy, to zakladaja zaslony na oczy, tak jak kon. Zapominaja i o tym czym
      sa, co mysla, o jakimkolwiek systemie wartosci, zapominaja o "swiecie na
      zewnatrz"... siadaja przed ekranem komputera i "pracuja" : "kopiowac/wkleic".
      Zadnej iniciatywy, zadnego myslenia, zadnej odpowiedzialnosci. Ma sie wrazenie
      ze z drugej strony nie ma czlowieka a jest automat-robot ktory potrafi tylko
      powtarzac co mu kazali, powielac co mu przygotowali, kopiowac. "Ingerancja
      wlasna" - zadna.

      Zatrwazajace...


      • Gość: gramatka Re: "mlodzi"? IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.09, 14:05
        sorki, ale tytul zawiera niesamowity blad gramatyczny. Odmiana
        klania sie - kogo, czego! Tak, ze nie oceniaj innych, poki sam nie
        dojdziesz do "doskonalosci"
        • Gość: słownik Re: "mlodzi"? IP: *.cust.tele2.pl 22.03.09, 14:15
          "(1.5) Rada podjęła decyzję o zmniejszeniu oprocentowania.


          składnia: (1) podejmować +B., nie podejmować +D."

          (pl.wiktionary.org/wiki/podejmować)
        • etruskw-w Re: "mlodzi"? 22.03.09, 14:22
          ludzka rzecz popełnić błąd, nie bądż bardziej papieska niż sam Papież
      • Gość: woit2 Etos pracy urzędnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 14:16
        Wszystko byle zgodnie z prawem (na papierze)czasem myślę ,że ojca by zarżnął
        jakby mu dać podstawę prawną.To małe trybiki wielkiej oportunistycznej
        machiny.Niestety czesto tacy ludzie którym zabrakło weny aby pracować na swoim
        są pochowani po urzędach i czasem nawet odreagowują swoje frustracje na
        człowieku który zwyczajnie nie ma siły ani czasu śledzić zagmatwane idiotyzmy
        dzienników ustaw.Na pewno jezeli już wpadłeś do urzędu to ci sie "nie należy" ,
        "nie spełniasz warunków",Pozytywne sygnały które też tam czasem sie zdarzają nie
        stanowią światełka w tunelu.Gdyby ten oportunizm mógł być liczony w dochodzie
        narodowym przegonilibyśmy Chiny.Całkowicie rozumiem Romana Kluskę ,ze wycofał
        sie z biznesu i choduje kozy i owce oddając pole w gospodarce np takim
        "Misiakom" (którzy tworzą najbardziej pasożytniczy i nieludzki system
        pozbawiania ludzi ich praw pracowniczych a wszystko zgodnie z literą prawa.)
        • etruskw-w Re: Etos pracy urzędnika 22.03.09, 14:28
          te interpretacje prawne też pozostawiają dużo do życzenia, urzędnicy
          interpretują zapisy prawa na różne sposoby, aby lepiej dla siebie
          już prawnicy rzymscy powiedzieli: dajcie mi przepis prawny a ja
          zinterpretuję go na 10 sposobów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja