Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców?

24.03.09, 10:07
Od kilku lat obserwuję remonty dróg i chodników w naszym mieście i zastanawiam
się dla kogo to jest robione, dla władz miasta czy dla mieszkańców.
Miasto wciąż się rozwija, przybywa mieszkańców, a wraz z nimi samochodów. I
pojawia się pytanie- gdzie je zaparkować?
Obserwując efekty remontu przy ul.Skłodowskiej- Curie, w okolicy klinik
zastanawiałam się po co jest tak szeroki chodnik dla pieszych, skrawek
zieleni, wysoki krawężnik. Przecież ważniejsze są tam miejsca parkingowe !!!!!
Ludzie przyjeżdżają do pracy, na konsultacje, w odwiedziny do chorych. Czyż
nie jest to ważniejsze niż ten skrawek zieleni i chodnik szerokości 10 metrów????
I tak jest w wielu miejscach miasta.
Drodzy Włodarze miasta.
Nim wprowadzicie SWOJE przedziwne pomysły i wizje w życie pomyślcie o
mieszkańcach tego miasta i ICH potrzebach.
    • czechofil Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? 24.03.09, 10:14
      > Obserwując efekty remontu przy ul.Skłodowskiej- Curie, w okolicy
      klinik
      > zastanawiałam się po co jest tak szeroki chodnik dla pieszych,
      skrawek
      > zieleni, wysoki krawężnik. Przecież ważniejsze są tam miejsca
      parkingowe !!!!!
      > Ludzie przyjeżdżają do pracy, na konsultacje, w odwiedziny do
      chorych. Czyż
      > nie jest to ważniejsze niż ten skrawek zieleni i chodnik
      szerokości 10 metrów??
      > ??
      > I tak jest w wielu miejscach miasta.
      > Drodzy Włodarze miasta.
      > Nim wprowadzicie SWOJE przedziwne pomysły i wizje w życie
      pomyślcie o
      > mieszkańcach tego miasta i ICH potrzebach.

      Z punktu widzenia człowieka, który porusza się w większości po
      Wrocławiu na rowerze problem parkingów dla aut jest absolutnie
      obojętny. Także cieszę się, że władze miasta poszły wreszcie po
      rozum do głowy, nie uległy lobby samochodowemu i przestrzeń pasa
      drogowego przeznaczyły w większości dla pieszych i rowerzystów.
      Miasto nie jest dla samochodów, miasto jest dla ludzi, warto o tym
      pamiętać...
      • Gość: era Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? IP: *.wroclaw.mm.pl 24.03.09, 10:26
        To Ty też idź po rozum do głowy i spójrz na problem z punktu widzenia ludzi
        chorych i ich opiekunów - bo tacy ludzie jakoś muszą się dostać do klinik. Tylko
        nie pisz, że mogą przyjechać na rowerze!
        • czechofil Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? 24.03.09, 11:21
          > To Ty też idź po rozum do głowy i spójrz na problem z punktu
          widzenia ludzi
          > chorych i ich opiekunów - bo tacy ludzie jakoś muszą się dostać do
          klinik. Tylk
          > o
          > nie pisz, że mogą przyjechać na rowerze!

          To, że kliniki nie mają odpowiedniej ilości miejsc parkingowych nie
          jest problemem miasta. Gdyby tak każdy zakład pracy zażądał od
          miasta dla każdego swojego pracownika i kontrahentów miejsc
          parkingowych, to nie starczyłoby do tego we Wrocławiu przestrzeni.
          Problemem nie są ludzie dowożący rodzinę do szpitala (inaczej wszak
          tego uczynić się nie da), ale ci, którzy z aut korzystają nadmiernie
          i uważają, że mogą je zaparkować gdziekolwiek, bez względu na na to,
          że naruszają przestrzeń publiczną, w której poruszają się również
          inni uczestnicy ruchu drogowego...
          • membrum_virile Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? 24.03.09, 18:00
            Widziałem dzisiaj dwóch rowerzystów przejeżdżających po przejściu
            dla pieszych (pieszych, nie rowerzystów!), wprost przed maską mego
            auta, wymuszając gwałtowne hamowanie. Ale złego słowa nie powiem,
            rozumie się przecież samo przez się, kochany czechofilu, że oni z
            definicji są świętymi za życia, jako rowerzyści. To ja, prostak
            nieokrzesany, niepotrzebnie jechałem drogą akurat wtedy, gdy twoi
            pobratymcy przemknąć raczyli w sobie tylko znanym kierunku...
            • czechofil Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? 24.03.09, 21:34
              > To ja, prostak
              > nieokrzesany, niepotrzebnie jechałem drogą akurat wtedy, gdy twoi
              > pobratymcy przemknąć raczyli w sobie tylko znanym
              kierunku...

              Ja pod auta się nie wpycham, a już szczególnie na przejściach dla
              pieszych. A tak poza tym to na rowerze ostatniej zimy (która jak
              widać nie puszcza) jeździłem mniej niż autem. Także sorry, ale swoje
              gorzkie żale na czyichś (na pewno nie moich) pobratymców powinienieś
              skierować do kogoś innego...
            • Gość: piesza Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? IP: *.gprs.plus.pl 25.03.09, 10:10
              dokładnie tak, to twoja wina, kochaniutki; nie jesteś prostak, ale jako kierowca
              powinieneś zwolnić przed przejściem dla pieszych w dodatku na tak ruchliwej
              ulicy w tak ruchliwej okolicy (rymuje się:); po prostu więcej czujności
              kierowcy; w Austrii lub USA, gdy pieszy lub rowerzysta zbliżą się do krawężnika
              z zamiarem przejścia, samochody stają natychmiast! i przepuszczają; o coś
              takiego chodzi nam, pieszym i rowerzystom; a najlepiej kochani kierowcy,
              zostawice na miesiąc autka w garażach i wyjdźcie na miasto lub wyjedźcie
              rowerkami - PERSPEKTYWA WIDZENIA I ROZUMIENIA W MIG WAM SIĘ ODMIENI. I to jest
              kwintesencja życia w społeczeństwie, że trzeba patrzeć na zjawiska z szeroką
              świadomością różnorodności problemów, a nie partykularnym zacietrzewieniem na
              przywileje własnej grupy. Szkoda że my Polacy tego nie potrafimy. Inni tez nie
              potrafią, ale są zmuszeni przez przepisy...:) Buziaczki!
          • Gość: architektka Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? IP: *.gprs.plus.pl 25.03.09, 10:25
            myślę, że powinniśmy iść wzorem chociażby Danii lub Holandii: dogadywać się. To
            powinno być tak, że miasto również dba o szpital i planując zmiany pasów
            komunikacyjnych, powinno brać pod uwagę fakt, że pod szpital przyjeżdżają auta.
            I powinno tak zaprojektować tę przestrzeń, żeby ją polepszyć, a nie bazować
            sztywno na podziale własności i projektować w oderwaniu od otoczenia. Nie wolno
            tak. Niestety we Wrocławiu władza (=właściciel pasów zieleni i chodników) nie
            umie współpracować, z resztą szpitale i prywatni właściciele nie są lepsi. Nie
            ma życzliwości, społecznej empatii. Każdy patrzy na swój interes. Bardzo źle to
            dla miasta i mieszkańców. A tak w ogóle to wszyscy są ważni, i ci w autach, i ci
            na rowerach, i ci na nogach, i ci na dwóch równoległych kółkach (wózkersi), i ci
            na krótkich nóżkach (dzieci), i ci bez nóg, bez wzroku, z brzuchami (ciężarne),
            wszyscy. To jest tzw. Design for All. Popatrzcie, jak się projektuje szkoły -
            czy ktoś pomyśli o tym, że rano i po południu pod szkoła robi się parking na 20
            aut, bo rodzice przyjeżdżają z dziećmi lub by je odebrać? Też trzeba robić
            stosowne podjazdy, to się nie zmieni! A poza tymi godzinami szczytu te podjazdy
            mogą pełnić inną funkcję. Wystarczy tylko wczuć się w życie codzienne danego
            miejsca i zrobić coś dla ludzi, a nie sztywno dla dotacji lub przepisów. Uczyć
            się tego musimy tutaj we Wrocku!
          • go_sia5 Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? 25.03.09, 11:59
            Nie zrozumiałeś mnie Czechofilu.
            To nie chodzi o interes Klinik czy t.p. firm. Chodzi o interes mieszkańców.
            Mieszkańców, którzy poruszają się różnymi środkami komunikacji, w tym
            samochodami czy rowerami. Muszą mieć miejsca do poruszania się, parkowania. To
            powinno być brane pod uwagę przy budowie czy remontach szlaków komunikacyjnych.
            Czy nie sądzisz, że ważniejszym jest by można było zaparkować pod przedszkolem,
            szkołą, szpitalem by załatwić swoje sprawy niż chodni szerokości 10 m czy też
            pasek trawnika szerokości 1-2 m???? Chodzi o komfort życia MIESZKAŃCÓW tego
            miasta !!!!!
            • czechofil Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? 25.03.09, 13:24
              > Nie zrozumiałeś mnie Czechofilu.
              > To nie chodzi o interes Klinik czy t.p. firm. Chodzi o interes
              mieszkańców.
              > Mieszkańców, którzy poruszają się różnymi środkami komunikacji, w
              tym
              > samochodami czy rowerami. Muszą mieć miejsca do poruszania się,
              parkowania. To
              > powinno być brane pod uwagę przy budowie czy remontach szlaków
              komunikacyjnych.
              > Czy nie sądzisz, że ważniejszym jest by można było zaparkować pod
              przedszkolem,
              > szkołą, szpitalem by załatwić swoje sprawy niż chodni szerokości
              10 m czy też
              > pasek trawnika szerokości 1-2 m???? Chodzi o komfort życia
              MIESZKAŃCÓW tego
              >
              miasta !!!!!

              Doskonale cię zrozumiałem i dlatego zabrałem głos w tej sprawie,
              ponieważ mam na ten temat wyjątkowo wyrobione zdanie. Otóż nigdzie
              nie jest napisane, że każdy kto kupi sobie auto w tym mieście, musi
              mieć zagwarantowane miejsce parkingowe pod domem, szpitalem, kinem,
              etc... Nigdzie na świecie nie ma takiego prawa, a duże, europejskie
              aglomeracje robią wręcz wszystko, żeby zniechęcić samochodziarzy do
              jeżdżenia po swoim obszarze. Wrocław do tej pory posiadaczy aut
              traktował raczej z wyjątkową atencją, czego przykładem może być
              chociażby zrobienie miejsc parkingowych zamiast dróg dla rowerów na
              nowowyremontowanych ulicach Traugutta i Jedności Narodowej. Także
              cieszę się, że ktoś wreszcie poszedł po rozum do głowy i postanowił
              kawałek przestrzeni publicznej przeznaczyć dla pieszych i
              rowerzystów, czyli ludzi i obywateli tego miasta, a nie dla jakichś
              blaszanych puszek. Sam posiadam obecnie dwa auta, ale gdy muszę
              koniecznie wybrać się w miejsce, gdzie może wystąpić problem z
              parkowaniem, to najwyżej zostawiam samochód w możliwie najbliższym
              miejscu koło punktu docelowego i podchodzę tam na piechotę albo
              podjeżdżam komunikacją zbiorową. Przestrzeń publiczna jest wspólna
              (nie należy tylko do posiadaczy aut) i likwidowanie skrawków zieleni
              albo zwężanie chodników celem robienia parkingów jest zwyczajnie
              niesprawiedliwe...
              miejsca
    • Gość: Lucid Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? IP: *.as.kn.pl 25.03.09, 01:08
      Gdyby zmieniła się u wielu Polaków ta typowa polska mentalność, wszystko byłoby
      znacznie prostsze. 2 razy mniej samochodów by jeździło, bo wiele osó
      przesiadłoby się na rowery. Byłoby miejsce i na zieleń i na chodnik i miejsce na
      parkingu. Ktoś może napisze, że za zimno na rower? A tam bzdura. To tylko
      kwestia przyzwyczajenia, zmiana przekonań. Lepiej pomyśleć ile to zdrowia
      przyniesie. Jak ktoś naprawdę nie może, bo np stan zdrowia nie pozwala to
      oczywiście - samochód jak najbardziej, albo tramwaj/autobus ;)

      --

      Szkolenia NLP, komunikacjainterpersonalna Wrocław

      SRP.com.pl

      Szkolenia NLP, komunikacjainterpersonalna Wrocław

      SRP.com.pl
      • Gość: corgan co to jest "typowa polska mentalność"? IP: *.chello.pl 25.03.09, 01:30
        > Gdyby zmieniła się u wielu Polaków ta typowa polska mentalność,
        > wszystko byłoby znacznie prostsze.

        :) ale co takiego byłoby prostsze?
    • Gość: corgan ale PO co władza ma myśleć o mieszkańcach? IP: *.chello.pl 25.03.09, 01:28
      > Od kilku lat obserwuję remonty dróg i chodników w naszym mieście
      > i zastanawiam się dla kogo to jest robione, dla władz miasta czy
      > dla mieszkańców.

      A jak Ci się wydaje? :)

      > Miasto wciąż się rozwija,

      Jak chyba każde miasto w Polsce. Nawet Wałbrzych i Radom też się rozwijają. Przy
      czym jedni lepiej inni gorzej. :)

      > przybywa mieszkańców,

      We Wrocławiu? Ubywa. Zajrzyj do statystyk. A w okolicznych mieszkańców wioskach
      - przybywa, to fakt.

      > a wraz z nimi samochodów.

      Niekoniecznie tak. Samochodów przybywa ale z innego powodu. Ci co ewakuowali się
      z samego jądra dynamizmu - samochód mieć muszą, bo niczym innym do Wro z
      okolicznych wiosek dojechać nie można. Można zmienić miejsce zamieszkania ale
      pracy już zmienić się nie da a czymś dojeżdżać trzeba. Poza tym - stale rośnie
      ruch samochodowy w Polsce więc naturalnie że we Wrocławiu też. A że miasto nie
      buduje wiele dróg tylko rozpaczliwie podtrzymuje istniejący stan (ze średnim
      skutkiem...) w którym układ drogowy Wroc na dobrą sprawę nie zmienił się od 100
      lat - ten temat był już wałkowany.

      > Drodzy Włodarze miasta.
      > Nim wprowadzicie SWOJE przedziwne pomysły i wizje w życie
      > pomyślcie o mieszkańcach tego miasta i ICH potrzebach.

      Ale PO co? Mieszkańcy miasta głosowali przez ostatnie kilkanaście lat tak jak
      chciała tego właśnie władza na tych kandydatów na których wskazano. Na tych na
      których nie wskazano - nie gosowano. Wrocław był od zawsze wskazywany jako jądro
      postempu i dynamizmu w którym istnieje ścisłe współistnienie i miłość między
      władzą i jej mieszkańcami i miasto w którym nikt nigdy się nie kłóci. Od kłotni
      była taka Warszawa. Władza wrocławska słusznie zatem odczytała reakcje że
      mieszkańcy wystarczająco ją kochają i zrobią dla niej wszystko. Więc nie muszą
      się bardziej starać tak jak w innych miastach w których mieszkają sami frustraci
      i malkątenci.
      • kolejar Re: ale PO co władza ma myśleć o mieszkańcach? 25.03.09, 02:09
        Gość portalu: corgan napisał(a):
        ...samochód mieć muszą, bo niczym innym do Wro z okolicznych wiosek dojechać nie
        można...

        Fałsz, bzdura katastrofalna i nieprawda. Można i należy dojechać za pomocą
        szybkich i sprawnych środków transportu publicznego. SKM + tramwaj + autobus.
        Szybko, wygodnie bezpiecznie, ekologicznie. Problem jest tylko taki, że nie
        kursują :( Rozwiązywanie problemu za pomocą dróg, dróg i dróg, i parkingów jest
        katastrofalną bzdurą, co zrozumiano dawno w całej Europie oprócz Polski, gdzie
        ta prawda dopiero teraz zaczyna powoli docierać do świadomości władz i społeczeństw.

        Gość portalu: corgan napisał(a):
        > > Drodzy Włodarze miasta.
        > > Nim wprowadzicie SWOJE przedziwne pomysły i wizje w życie
        > > pomyślcie o mieszkańcach tego miasta i ICH potrzebach.
        >
        > Ale PO co?

        Przede wszystkim odpowiedzialni Włodarze miasta nie są z PO - to Polska XXI -
        ugrupowanie przez PO zwalczane. Ale cóż... JASNE, że wina jest ZAWSZE PO, jak
        niektórzy obsesyjnie PiSzą. Cokolwiek się stanie to będzie źle i przez PO. Radzę
        najpierw postukać się w głowę politycznie, odpuścić sobie nieco PiSania, trochę
        POmyśleć i dopiero przyjdzie zrozumienie.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: ale PO co władza ma myśleć o mieszkańcach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 12:42
          Fałsz, bzdura katastrofalna i nieprawda. Można i należy dojechać za
          pomocą
          > szybkich i sprawnych środków transportu publicznego. SKM + tramwaj
          + autobus.

          można teraz, czy będzie można za dwadzieścia kolejnych lat
          Dynamicznego Rozwoju???

          >Problem jest tylko taki, że nie
          > kursują :(

          upss.., dobrze, że doczytałem, bo już myślałem, że głuchy i
          niedowidzący jestem, na torach w zasięgu wzroku cisza i pustułka:)))


          > Przede wszystkim odpowiedzialni Włodarze miasta nie są z PO - to
          Polska XXI -
          > ugrupowanie przez PO zwalczane.

          o! od kiedy istnieje Kanapa Sternika? 3 miesiące?, a Dynamiczny
          Rozwój od 20 lat, chyba? Zresztą, czy oni dzielą się na serio,
          czy dla POzoru stworzenia koncesjonowanej oPOzycji???

          >Cokolwiek się stanie to będzie źle i przez PO. Radz
          > ę

          bierzesz na wsPÓłczucie?, syndrom ofiary nie sprawdza się przy
          sprawowaniu władzy:))))

          > najpierw postukać się w głowę politycznie, odpuścić sobie nieco
          PiSania, trochę
          > POmyśleć i dopiero przyjdzie zrozumienie.

          zrozumienie już przyszło, koniec bezkarnego wciskania bajek...
          • kolejar Re: ale PO co władza ma myśleć o mieszkańcach? 25.03.09, 22:46
            Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):
            > zrozumienie już przyszło, koniec bezkarnego wciskania bajek...

            Mam taką nadzieję. Bo nieudolność władzy nie zależy od koloru i rodzaju obicia
            kanapy politycznej.
            To może pomyślmy o jakimś KWW? Czas się zbliża... Trzeba już się zbierać, żeby
            tych indolentów z Ratusza pogonić.
    • giata Re: Wrocław- miastem przyjaznym dla mieszkańców? 25.03.09, 17:43
      Na prośbę o częściowe dofinansowanie studiów podyplomowych dla
      nauczycieli, miasto odpowiada, że dofinansować mogą, owszem, ale
      tylko pracownikom Urzędu Miasta. Gdzie tu logika?
Pełna wersja