wielki_czarownik 26.11.03, 22:53 Zobaczymy co zwycięży. Uczciwość i etyka czy kolesiostwo i lekarska "solidarność zawodowa" (czyli "Chwała nam i naszym kolegom ch*** precz!"). Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Toni-lekarz Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem IP: *.telia.com 27.11.03, 01:38 wielki_czarownik napisał: > Zobaczymy co zwycięży. Uczciwość i etyka czy kolesiostwo i > lekarska "solidarność zawodowa" (czyli "Chwała nam i naszym > kolegom ch*** precz!"). ----------------- Najlepszy koleś przebrany za prokuratora już pilnował wyników sekcji aby zachachmęcić sprawę. Nie ma to jak kolesie. Za chwilę zobaczymy jak będzie mataczył i bronił pijaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 07:22 Nad Akademią Medyczną czuwają prokuratorzy, aby lekarzom nic się nie stało. Rektor zatrudnił u siebie żone prok. Karpiny, a żona Kaucza pracuje w redakcji uczelnianego pisma!. O przyczynie zgonu wypowie sie przyjaciółka prokuratorów i obrończyni skorumpowanych pracowników- kierowniczka Zakladu Medycyny Sadowej- Barbara Świątek-szefowa nekrobiznesu nad Odrą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yani Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 21:17 Gość portalu: prorok napisał(a): > Nad Akademią Medyczną czuwają prokuratorzy, aby lekarzom nic się > nie stało. Rektor zatrudnił u siebie żone prok. Karpiny Karpina pracuje na AM od ukonczenia studiow,czyli duzo lat dluzej, jak jej maz jest rzecznikiem prokuratury wroclawskiej czy tez jak byl prokuratorem dzielnicy Krzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 07:48 Nie zmienia to faktu kolesiostwa prokuratorów (lub jak kto woli) korupcji z rektorem AM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowojorczyk Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem IP: *.proxy.aol.com 27.11.03, 02:23 Pijanstwo lekarza w pracy (a scisilej kazdego pracownika oprocz kipera alkoholi)to bezwzgledny powod do dyscyplinarnego zwolnienia z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem 27.11.03, 10:59 Praca kipera tez nie polega na tym zeby sie upic, chcialbym zaznaczyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
radca pijany lekarz - jak u mojego syna w STRZYZAWIE 28.11.03, 21:33 Gość portalu: Nowojorczyk napisał(a): > Pijanstwo lekarza w pracy (a scisilej kazdego pracownika oprocz > kipera alkoholi)to bezwzgledny powod do dyscyplinarnego > zwolnienia z pracy. - bezwzgledu na to,co bylo przyczyna smierci pacjenta to pijany lekarz powinien natychmiast byc wyrzucony z tego Szpitala. W takich sytuacjach nie mowy o jakimkolwiek poblazaniu. Napewno ten lekarz nie pil sam. Taki sam przypadek byl w pogotowiu ratunkowym w Bydgoszczy.Lekarz wojskowy mial 2,2 promila alkoholu.Ledwo stal na nogach,zataczal sie i belkotal.Pozostawil mojego syna w lesie , ktory po odjezdzie karetki wyraznie dawal znaki zycia.Niestety drugi lekarz przybyl po uplywie ponad pol godziny ( 2 km )i po 5 minutach przebywania sam na sam z DAWIDEM - nakaza przewiesc DAWIDA do PROSEKTORIUM.Nastepnie spotkal sie z pijanym lekarzem - pobral jego dowod tozsamosci, podmienil zaloge Erki i udal sie na badania trzezwosci w zamin pijanego lekarza. Lekarz ratowal pijanego lekarza , a DAWIDA nie ratowal zaden z nich. Dyspozytorka pogotowia ratunkowego sfalszowala DOKUMENTACJE AMBULATORYJNA i KARTY WYJAZDOW. Kierownik pogotowia pilnowala pod drzwiami SEKCJI ZWLOK - Dawida. jeden HORROR radca ( Andrzej Kaniecki ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Samokrytyka ? IP: *.kom / 10.101.3.* 27.11.03, 05:49 "Panie Doktorze, jaka jest Pańska wersja wydarzeń. Czekamy na kontakt". Czy redaktorzy piszący o tej sprawie są na tyle wiekowi, że należeli do ZSMP, a nie daj boże nawet do ZMP ? Czy oczekujecie, że człowiek ewidentnie winny wystąpi na zebraniu związkowym (teraz to chyba w talk show), rozpłacze się publicznie i złoży samokrytykę ? Puknijcie się w czółka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ip.lanet Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem IP: *.lanet.wroc.pl 27.11.03, 08:06 zwycięży to , co zawsze zwycięża :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też Lanet Re: Ip.lanet ! Znaczy co? wyjaśnij IP: *.lanet.wroc.pl 27.11.03, 20:38 Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_wrc Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem 27.11.03, 09:33 Prosze jakiegos lekarza o wyjasnienie: "pacjent stracił przytomność. Reanimował go lekarz dyżurny. Pielęgniarki wezwały anestezjologa. Kiedy się pojawił, był tak pijany, że nie był w stanie przejąć reanimacji" Czy utrata przytomnosci jest wystarczajaca aby rozpoczynac reanimacje? Uczono mnie, ze reanimacja to przywracanie zycia, wiec u pacjenta musiala zostac zatrzymana praca serca, nie oddychal. Niestety GW pisze tylko, ze stracil przytomnosc... Uwazam, ze anestezjolog postapil karygodnie upijajac sie w miejscu pracy, nie mogl niesc pomocy pacjentowi, powinien za to poniesc zasluzona kare. Jednak nie moge napisac, ze jest morderca! Kazdego lekarza ucza prowadzic reanimacje i musze zakladac, ze lekarz dyzurny robil to prawidlowo.Anestezjolog nie byl w stanie jej przejac, ale to nie oznacza przeciez, ze dyzurny lekarz jej zaniechal. Nie rozumiem jak w takiej sytuacji sekcja zwlok moze cokolwiek wykazac. Przeciez to nie ma nic do rzeczy, wiadomo, ze wykaze, ze przyczyna smierci byla choroba pacjenta. Przeciez jego serce nie stanelo dlatego, ze gdzies na zapleczu anestezjolog pil wodke! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni-lekarz Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem IP: *.telia.com 27.11.03, 11:28 Znaczy wnikliwie analizujesz informację z prasy, bardzo dobrze. Proces zanikania czynności życiowych może być powolny lub przyjśc bez ostrzeżenia. Są pewne kryteria które są podstawą do próby przywrócenia najważniejszych funkcji organizmu niezbędnych do życia, najważniejsza funkcja to przepływ krwi przez organizm. tzn. dostarczenie tlenu i substancji odżywczych do mózgu, płatów czołowych kory mózgowej (tam są ośrodki tworzące naszą świadomość) które bez nich będą nieodwracalnie martwe już po 3,5 minuty bez dopływu świeżej krwi. Jeżeli pacjent nie ma wyczuwalnego tętna na tętnicy szyjnej (stwierdzenie tego trwa kilka sekund) to rozpoczyna się rytmiczne uciskanie klatki piersiowej, pośrednio naciskanie serca i w ten sposób pompuje krew, zastępuje normalną pracę serca. W tym samym też czasie zastępuje się wywianę powietrza w płucach sztucznym oddychaniem, są rózne techniki, usta-usta, maska na twarz i balon rozprężny, intubacja itp. W ten sposób wygrywa się czas, zachowuje przy życiu najważniejsze części kory mózgowej, czas potrzebny do przygotowania pomocy uwzględniającej potrzeby tego właśnie pacjenta. Pierwsza faza reanimacji jest bardzo prosta do nauczenia się, wystarczy ok. godzinne szkolenie. Tak prowadzona reanimacja pozwala na utrzymanie życia kory mózgowej do przybycia zespołu pomocy kwalifikowanej, który może stwierdzić dlaczego serce nie pracuje, ewentualnie pobudzić je do pracy lekami lub prądem elektrycznym z aparatu zwanego "defibrylatorem". Czynności ratownicze wykonuje się aż do powrotu pracy serca i samoistnego oddechu lub do podjęcia decyzji o przerwaniu pomocy z powodu jej nieskuteczności, pacjent nie żyje. Czynności reanimacyjne są proste, trudnośći to ograniczony czas na jej podjęcie i konsekwencja w prowadzeniu w miejscu wypadku. Jakiekolwiek przenoszenie, transportowanie pacjenta to strata tych niewielu minut i utrata szansy na powrót pacjenta do normalnego życia z pełną świadomością. Czasami, przy chorobach nieuleczalnych, jeszcze za życia pacjenta, podejmuje sie decyzje, że reanimacji nie będzie się prowadziło w wypadku niespodziewanej śmierci. Z definicji wynika więc, (re-animacja, przywrócenie do życia), że zabieg ten wykonuje się po śmierci pacjenta. W praktyce, udane reanimacje z pełnym powrotem pacjenta do zdrowia, nie są bardzo częste, ale zabieg jest stosunkowo prosty i każde życie, które można nim uratować jest sukcesem dla pacjenta, jego rodziny i sukcesem zawodowym zespołu. W opisywanym przypadku pijany lekarz mógł pomóc przy prowadzeniu oddychania do czasu przybycia zmiennika, co też wkrótce nastąpiło. Wpływ jego upojenia na przebieg i rezultat reanimacji, moim zdaniem żaden. Fakt pijaństwa na dyżurze, OCZYWIŚCIE KARYGODNY i moralnie i prawnie. Przyczyny pijaństwa lekarzy w pracy to z kolei olbrzymi temat i tutaj się nie zmieści. Tak wię pacjent umiera z powodu choroby, reanimacja może go do życia przywrócić, ale to też zależy od rodzaju choroby i jej zaawansowania. Czy w danym przypadku była prowadzona prawidłowo i czy na jej przebieg miał wpływ stan upojenia jednego zlekarzy orzeknie sąd, jeżeli prokurator tam skieruje sprawę. Lekarz - alkoholik na pewno wymaga pomocy, pracodawca musi przeprowadzić analizę sytuacji itp. Mam nadzieje, że Redakcja prześledzi dalsze fazy sprawy i nas o tym poinformuje. Sytuacja w zdrowiu jest alarmująca i pijaństwo jej nie rozwiąże, tak samo ciche godzenie się na zapijanie problemów, tak samo alkoholowe podarunki dla lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem 27.11.03, 10:58 Ciekawe skad BIEDNY ANESTEZJOLOG Z TRAGICZNIE OPLACANEJ SLUZBY ZDROWIA mial 10000 zl na kaucje?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni-lekarz Re: Ciąg dalszy afery z pijanym lekarzem IP: *.telia.com 27.11.03, 11:31 Ten temat już przerabialiśmy, przeczytaj poprzednie posty. A dla mnie ciekawe, że tylko to Cię interesuje. Gratuluję głębokich przemyśleń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni-lekarz Re: Ciąg dalszy afery ze zdrowiem IP: *.telia.com 27.11.03, 19:32 Równiejsi w leczeniu www.wprost.pl/ar/?O=52905&C=71 Środa, 26 listopada 2003 - 11:02 CET (10:02 GMT) Ponad cztery miliony zł zapłacą w tym roku podatnicy za leczenie uprzywilejowanych osób w państwie wraz z ich rodzinami, ponad to, co wpłacili oni jako składki na ubezpieczenie zdrowotne. No to macie przykład etyki i moralności idący z góry. Decydenci nie mają kłopotów ze stawką ani dostaniem się do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Co maja pieniadze do ETYKI lekarskiej ? 28.11.03, 21:35 pijanstwo lekarza na dyzurze - to ZBRODNIA radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca POWIAZANIA - LEKARZY i PROKURATURY 28.11.03, 22:10 " Karpina, Leszek por 11-01-2001, ostatnia aktualizacja 19-08-2002 13:33 Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Funkcję rzecznika objął 1 lutego 2000. Studia prawnicze na Uniwersytecie Wrocławskim ukończył w 1975 roku i do 1981 roku pracował w Prokuraturze Rejonowej Stare Miasto. Potem przez dziesięć lat był radcą prawnym. Do staromiejskiej prokuratury wrócił w 1991 roku. Po dwóch latach został zastępcą prokuratora rejonowego dla Krzyków, a w 1995 roku przeszedł do ówczesnej Prokuratury Wojewódzkiej. Pracuje w wydziale postępowań sądowych. Występuje m.in. jako oskarżyciel w postępowaniach odwoławczych, bierze udział w rozprawach dotyczących wykonywania kara pozbawienia wolności oraz w procesach o unieważnienie wyroków z okresu stalinowskiego. - Chciałbym, aby dziennikarze pamiętali, że zanim nie zapadnie prawomocny wyrok wypowiedzi o danej sprawie muszą być powściągliwe, aby nie osądzić przed sędziami i nie skrzywdzić niewinnych osób - powiedział nam. Prywatnie wielki miłośnik koni. - Wychowałem się na Partynicach, ale uprawiam też inne sporty: tenis, narciarstwo. Lubię górskie wędrówki. Szczególny sentyment mam do Tatr i Podhala - wyjawił. Żona Beata jest biologiem i pracuje na Akademii Medycznej. Córka Magda studiuje prawo." radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca Pijany lekarz przyjmowal kobiete w ciazy 28.11.03, 23:42 -------------------------------------------------------------------------------- info.onet.pl/833181,11,item.html " Pijany lekarz przyjął pacjentkę w ciąży Policja w Sieradzu (Łódzkie) zatrzymała pijanego 47-letniego lekarza poradni "K" - poinformował rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi podinspektor Witold Kozicki. Policję powiadomiła 25-letnia mieszkanka Sieradza w zaawansowanej ciąży, która stwierdziła, że "w trakcie badania wyczuła od lekarza woń alkoholu z ust". Po zatrzymaniu lekarza i jego przebadaniu okazało się, że mężczyzna ma 1,86 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policja zabezpieczyła dokumentację lekarską wszystkich pacjentek przebadanych w tym dniu w przychodni. Jak powiedział Kozicki, lekarz ma zostać przesłuchany w środę. Może mu zostać postawiony zarzut narażenia zdrowia pacjentów. " radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: POWIAZANIA - LEKARZY i PROKURATURY i SLD IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 09:06 Długa lista poniżających kierownik Barbarę Świątek W wyniku doniesień kierownik wrocławskiego Zakładu Medycyny Sądowej Barbary Świątek prokuratura zajęła się nie tylko poszkodowanymi kobietami, ale także Jackiem Bąbką – redaktorem naczelnym pisma „Studentka”, dr hab. Zofią Szychowską – autorką krytycznego tekstu o Zakładzie Medycyny Sądowej ogłoszonym na łamach „Forum Akademickiego” oraz „Gazetą Polską”, która odmówiła umieszczenia pisma przesłanego nam przez Barbarę Świątek, gdyż nie spełniało ono warunków sprostowania. Prokurator Krajowy Andrzej Kaucz, z Wrocławia: wg Gazety Polskiej: "Barbara Świątek jest bliską znajomą Andrzeja Kaucza, prokuratora Prokuratury Krajowej. Jej zakład należy do wrocławskiej Akademii Medycznej, której rektor czynnie angażuje się w kolejne kampanie wyborcze SLD. Czterech posłów SLD na czele z sekretarzem generalnym tej partii Markiem Dyduchem oraz prokuratora Kaucza rektor powołał w skład rad społecznych czterech szpitali Akademii Medycznej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok Re: POWIAZANIA - LEKARZY i PROKURATURY i SLD IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 09:14 Pijany anestezjolog, z Kliniki na Poniatowskiego, gdzie pracuje Karpina, nosi to samo nazwisko co szef Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu- Michalski, W Klinice Dermatologii AM jako chirurg plastyczny pracuje szwagierka Kaucza a także dr Myczkowski (nazywa się tak jak prokurator-pułkownik, prawa ręka Kaucza,który oskarżył red. Maciejewskiego z GW za zniesławienie) Odpowiedz Link Zgłoś