Najpierw pociągi się dzieli, by potem je likwid...

01.04.09, 13:55
pl.misc.kolej:
temat: Rzezi ciąg dalszy
od: fakir@OASWTpoczta.onet.pl
Data: 2009-03-30 14:14


"
> Marcin Radwański pisze:
>> - Wilczek skrócony do Kłodzka, pewnie pojedzie na kiblu, Kłodzko-Kudowa
>> jako oddzielny pociąg
>
> Poroniony pomysł - już widzę te dzikie tłumy w pociągu Kłodzko-Kudowa.
>


łatwiej będzie za miesiąc wyciąć...

" (koniec cytatu)

gazeta Ameryki nie odkryła, dobrze że nagłośniła - to tradycyjne działanie
PKP-iego betonu - co zrobić żeby odstraszyć resztki pasażerów...
    • Gość: długi Re: Najpierw pociągi się dzieli, by potem je likw IP: *.wroclaw.mm.pl 01.04.09, 20:31
      klasyczne dla pkp "wygaszanie popytu"
      • grey-eye Re: Najpierw pociągi się dzieli, by potem je likw 02.04.09, 09:12
        To jest megaprzegięcie bo pociąg do Kudowy przez Kłodzko zazwyczaj jest wypchany po brzegi
    • jacek.killman Najpierw pociągi się dzieli, by potem je likwid.. 01.04.09, 21:26
      Niech PKP odda kolejne pole do działania Kolejom Dolnośląskim. Ta
      firma przynajmniej stara się o utrzymanie połączeń na których już
      funkcjonuje. Jeszcze parę lat, a po PKP PR nie będzie śladu - i
      chwała Bogu. Pracowników (przynajmniej część) zatrudni nowy
      operator, który wejdzie na nasz rynek przewozów kolejowych po
      otwarciu naszych torów dla podmiotów zagranicznych.
      • Gość: max Re: Najpierw pociągi się dzieli, by potem je likw IP: *.217.146.194.generacja.pl 01.04.09, 21:46
        Trasa do z Kłodzka do Kudowy jest w takim stanie, że można w trakcie jazdy
        wysiąść przednimi drzwiami wagonu, zrobić siku i wsiąść tylnymi.
        gdyby w PKP ktoś myślał, to ta trasą jeździłby autobus, oczywiście w ramach PKP
        i na bilety PKP.
        Niższe koszty, krótszy czas przejazdu.
        A swoją drogą na Dolnym Śląsku Niemcy zostawili bardzo gęstą siec kolejową,
        niestety Polaczki wszystko puściły na zmarnowanie.
        • jacek.killman Re: Najpierw pociągi się dzieli, by potem je likw 01.04.09, 21:57
          Gość portalu: max napisał(a):

          >
          > A swoją drogą na Dolnym Śląsku Niemcy zostawili bardzo gęstą siec
          kolejową,
          > niestety Polaczki wszystko puściły na zmarnowanie.

          Nie zapominaj, że największe straty w infrastrukturze kolejowej po
          wojnie były spowodowane grabieżą taboru, trakcji elektrycznej (m.
          in. Zgorzelec - Lubań - Jelenia Góra oraz linie do Karpacza i
          Walimia) oraz drugich torów na liniach przed wojną magistralnych
          (np. Legnica - Kamieniec Ząbkowicki). Natomiast Polacy zmarnowali w
          karygodny sposób to, co jeszcze zostało.
    • Gość: Tomasz B. Re: Najpierw pociągi się dzieli, by potem je likw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 22:32
      Takie działanie ma bardzo ładną nazwę - "wygaszanie popytu". Kolejna modyfikacja
      rozkładu przewidziana jest na czerwiec 2009 i wtedy dowiemy się zapewne, że w
      okresie wakacji będą kursowały tzw. pociągi sezonowe a po wakacjach nastąpi
      kolejna redukcja połączeń albo wręcz całkowite zawieszenie np. w dni robocze.
      Także mam nadzieję, że już wkrótce na tą trasę wjadą Koleje Dolnośląskie a PR
      szybko się rozpadną!
    • msierak Najpierw pociągi się dzieli, by potem je likwid... 01.04.09, 22:33
      Nie, zamiarem PKP nie było skasowanie tego połączenia potem. PKP nie miało
      zamiaru, PKP to idioci.
      Wystarczy spojrzeć na czeską stronę - wszystkie najmniejsze linie działają i,
      o zgrozo! są rentowne! Ale na wszystkich polskich liniach kolejowych są tunele
      - dlatego nie można było kupić motoraków, takich jak jeżdżą u czechów.
    • pan_obywatel Najpierw pociągi się dzieli, by potem je likwid... 02.04.09, 08:00
      Drodzy Obywatela RP. PKP we Wrocławiu od dawna widzi tylko swoje interesy i w najmniejszym stopniu nie jest zainteresowana wygodą, bądź rentownością połączeń między wieloma miastami regionu.
      Bo jak nazwać połączenie między Wrocławiem i Jelenią Górą, które kiedyś łączyły pociągi relacji międzynarodowych, a teraz jest ich jakby mniej. Rzecz w tym, że trzeba byłoby zainwestować całkiem spore środki na remont, czy raczej wymianę połączenia między Wałbrzychem i Jelenią Górą. Prędkość tego odcinka jest w niektórych odcinkach wprost śmieszna i przypomina kolej wąskotorową. Można byłoby w niektórych miejscach wysiąść z pociągu i spacerkiem przejść całkiem spory kawałek przez np. las dla poszukania grzybów, by po wzmiankowanym spacerze wsiąść na powrót do tego samego składu i dokończyć podróż.
      Śmiesznym jest fakt, że w obliczu Euro2012 Wrocław z apetytem na spore znaczenie w tej imprezie, nie widzi, że połączenia kolejowe (zwłaszcza do ośrodków takich jak Jelenia Góra, czy Kudowa, bądź całkiem spora liczba innych tego typu miejscowości) jest nie tylko utrudniona, ale wręcz prawie niemożliwa. Mamy początek XXI wieku, a kolej z połowy XIX wieku. Wstyd Dyrekcjo dolnośląskiej PKP, wstyd.
Pełna wersja