Gość: nowy-stary
IP: *.city-connect.pl
05.04.09, 19:53
Czołem. Postanowiłem reaktywować swoją kolarską pasję, ale od momentu jej
zawieszenia zmieniłem miejsce zamieszkania z Sępolna na Gaj i teraz mam
problem z opracowaniem sobie optymalnej trasy treningowej, tak, aby codziennie
po pracy można było spokojnie odbębnić 40-50 km w spokojnych warunkach. Do
głowy przychodzi mi głównie taka, żeby Armii Krajowej dojechać do Krakowskiej,
potem Niskie Łąki, Trestno, Blizanowice itd. Ale niestety na Krakowskiej teraz
masakra, niezbyt mi się tam podoba. Z drugiej strony, chętniej bym chyba
jeździł na południe, tj. na Wojszyce i potem poza Wrocław, ale tamże drogi też
nienajlepsze, a i ruch spory. Buforową do Jagodna i potem na wioski też
średnio mi się uśmiecha - ta ulica jest strasznie wąska i nieprzyjemnie się
tam jedzie.
Aaa, dodam, że jeżdżę góralem, ale do codziennego odbębniania kilometrów
lepszy byłby asfalt. Ktoś ma jakieś propozycje? :)