hanka_goralka
19.04.09, 09:05
(...) Jezus żąda, by Święto Miłosierdzia było poprzedzone przez
nowennę i od św. Siostry Faustyny domagał się, by do jego
obchodzenia przygotowała się przez nowennę polegającą na odmówieniu
Koronki do Miłosierdzia Bożego. Jej samej rozkazał napisać i
częściowo podyktował nowennę zamieszczoną w jej trzecim
Dzienniczku, piękną i głęboką, ale przeznaczoną do jej własnego
użytku. Natomiast nowenna z Koronek do Miłosierdzia przeznaczonych
dla całego świata łączy w sobie obietnice Jezusowe przywiązane z
jednej strony do odmawiania tej Koronki, a z drugiej strony do
odprawiania nowenny przed Świętem Miłosierdzia. O tej nowennie mówił
Jezus: W tej nowennie udzielę duszom wszelkich łask.
Słowa "wszelkich łask" znaczą, że odprawiający nowennę do
Miłosierdzia dostąpi wszelkich dobrodziejstw Bożych, o które prosić
bedą, bez względu na to, czy modlić się będą o łaski dla siebie
samych, czy dla drugich,
Jezus żąda, aby święto było obchodzone uroczyście, tzn. jako święto
liturgiczne Kościoła Powszechnego. Co do sposobu jego obchodzenia
wyraził dwa życzenia: naprzód obraz Miłosierdzia ma być w to święto
uroczyście poświęcony, oraz w tę niedzielę publicznie, czyli
liturgicznie uczczony. Po wtóre: Kapłani mają w tym dniu mówić
duszom o tym wielkim i niezgłębionym Miłosierdziu Moim.
Jezus żąda zatem, by przedmiotem kazań było w tym dniu Miłosierdzie
Jego tzn.: nie tylko Jego Boskie i nieskończone Miłosierdzie, ale
także i niepojęte miłosierdzie Jego ludzkiego Serca, którego dowodem
jest przede wszystkim Jego Męka, albowiem chce aby Święto
Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a
szczególnie dla wszystkich grzeszników. Ponieważ nie ma innego
sposobu czerpania łask ze źródła Miłosierdzia jak ufność, kazanie
winno być takie, by pobudzało słuchających do niezachwianej,
żarliwej postawy ufności. Temu zadaniu sprostać może tylko wówczas,
jeżeli ukaże wiernym niepojętą miłość i miłosierdzie Jezusa tak w
Jego Męce, jak i w całym dziele Odkupienia. Tak więc rekapitulacja
całego dzieła Odkupienia pod katem Odkupienia jest właściwym celem
tego święta.
W kazaniach głoszonych w ten dzień wypada także ze wszechmiar
wspomnieć o najszczególniejszej łasce, jaką Pan Jezus przywiązał do
obchodzenia tego święta. Mianowicie: Kto w tym dniu przystąpi do
źródła Życia, ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar - mówił
Jezus w 13 objawieniu. A w objawieniu 33 obietnicę tę powtórzył
jeszcze wyraźniej: Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św.
dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar.
Najszczególniejsza łaska obiecana przez Jezusa na Święto
Miłosierdzia jest czymś znacznie większym niż odpust zupełny. Ten
podlega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za
popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win.
Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski
sześciu Sakramentów z wyjątkiem Sakramentu Chrztu: albowiem
odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską
Chrztu św. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał
odpuszczenie wszystkich win i kar z Komunią św. przyjętą w Święto
Miłosierdzia czyli - pod tym względem podniósł ją do rzędu "drugiego
Chrztu". Jest oczywiste, że Komunia Święta przyjęta w Święto
Miłosierdzia musi być nie tylko godna, ale także spełniać podstawowe
wymagania Nabożeństwa do Miłosierdzia, by dawała całkowite darowanie
win i kar. Przyjęta zaś niegodnie, bez ufności w Miłosierdzie oraz
bez żadnego aktu miłosierdzia wobec bliźnich byłaby zaprzeczeniem
Nabożeństwa do Miłosierdzia; zamiast najszczególniejszej łaski
ściągałaby na głowę przyjmującego gniew Boży. Duchowe dobro wiernych
wymaga, aby wiedzieli, jak wielkie łaski i pod jakimi warunkami
dostąpić mogą przez Komunię św. przyjętą w Święto Miłosierdzia.
Na dzień Święta Miłosierdzia Jezus nie ograniczył swej hojności
wyłącznie do tej jednej chociaż najszczególniejszej łaski.
Przeciwnie oświadczył, że w dniu tym są otwarte wnętrzności
Miłosierdzia Mego; wylewam całe morze łask na dusze, które sie
zbliżają do źródła Miłosierdzia Mego. Z przytoczonych słów
Chrystusowych wynika, że pragnie On gorąco, aby Święto Miłosierdzia
było dla wszystkich ludzi, a zwłaszcza dla grzeszników, ucieczką
niezwykle skuteczną - nieporównanie bardziej skuteczną niż inne
formy Nabożeństwa do Miłosierdzia
Nieporównywalna skuteczność tej ucieczki objawia się na trzy sposoby:
po pierwsze przez jej powszechność. Wszyscy ludzie, nawet ci, którzy
dotąd nigdy nie mieli nabożeństwa do Miłosierdzia, nawet grzesznicy,
którzy nawracają się dopiero w dzień tego święta - mogą uczestniczyć
w całej rozciągłości we wszystkich łaskach jakie Jezus przygotował
na to święto.
Po drugie: Jezus chce obsypać w to święto ludzi nie tylko łaskami
zbawiennymi, ale także i doczesnymi dobrodziejstwami i to zarówno
poszczególne osoby jak i wspólnoty ludzkie, skoro mówił: nie zazna
ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła Miłosierdzia
Mojego.
Po trzecie - wszystkie - nawet najwyższe stopnie łask i
dobrodziejstw są w tym dniu dostępne dla wszystkich, byleby tylko z
wielką ufnością o nie prosili.
Tak niezwykła obfitość łask i dobrodziejstw nie została przez
Chrystusa przywiązana do żadnej innej postaci Nabożeństwa do
Miłosierdzia Bożego.
Geneza Święta Miłosierdzia Bożego
Ustanowienia Święta Miłosierdzia Bożego pragnął sam Jezus Chrystus.
Życzenie swoje po raz pierwszy podał do wiadomości św. Siostrze
Faustynie 22 lutego 1931 roku podczas jej pobytu w klasztorze w
Płocku. Postawił wtedy przed nią dwa następujące zadania:
Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam
Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na
całym świecie.
Pragnę, aby było Święto Miłosierdzia. Chcę, aby ten obraz (...) był
uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy; ta
niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dz.47-49).
Objawienia Pana Jezusa dotyczące tego ważnego dnia powtarzały się
dwadzieścia trzy razy w czasie pobytu Chrystusowej apostołki w
Wilnie i w Krakowie, co potwierdzają dokonane przez św. Siostrę
Faustynę zapisy:
Pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po
Wielkanocy...
Pragnę, aby Święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla
wszystkich dusz, a szczególnie dla grzeszników. W tym dniu otwarte
są wszelkie upusty Boże, przez które płyną łaski (...) wylewam całe
morze łask na dusze, które zbliżą się do źródła Miłosierdzia Mojego
(Dz.699).
Źródłem, o którym mówił Pan Jezus, jest sakrament pokuty i
Eucharystia, z czym Dobry Zbawca związał niezwykłe przywileje.
Obiecał bowiem, że jeśli w tym dniu ktoś odbędzie spowiedź (może to
uczynić wcześniej) i przyjmie Komunię świętą - dostąpi zupełnego
odpuszczenia win i kar, choćby grzechy jego były jako szkarłat. Tak
uczynił Zbawiciel, by okazać swoje niezmierzone Miłosierdzie jakiego
nie jest w stanie zgłębić żaden umysł ani ludzki, ani anielski,
nawet przez całą wieczność (Dz.699). Pan Jezus porównał ten
przywilej z odpustem zupełnym, mówiąc: Pragnę udzielić odpustu
zupełnego duszom, które przystąpią do spowiedzi i Komunii świętej w
święto Miłosierdzia Mojego (Dz.1109). Jednoczesne odpuszczenie win
i kar jest łaską wyjątkową - podobną do tej, jaką przynosi sakrament
chrztu świętego. Jego działanie jest czymś większym niż odpust
zupełny, który polega na darowaniu kar, ale nie jest nigdy
odpuszczeniem samych win. Widać z tej obietnicy, jak bezbrzeżna jest
miłość Chrystusa do ludzi i jak bardzo Mu zależy na zbawieniu
każdego człowieka. Jak wielki i zbawczy oręż łaski oddał w ręce
swojego Kościoła!
Powiedział także Pan Jezus: W święto Moje - święto Miłosierdzia -
będziesz przebiegać świat cały i sprowadzać dusze zemdlone do źródła
Miłosierdzia Mojego. Ja je uleczę i wzmocnię (Dz.206). Proś
wiernego