fibius
24.04.09, 06:19
Pomysł ambitny ale spójrzmy na realia Polskie ... stojaki ok, ścieżki ok ale
wypożyczanie rowerów? Przecież Polacy to taki naród że jak coś dostaną za
darmo to to od razu ukradną ... gdyby miasto kupiło 10tys. rowerów to szybko
połowa z nich by zniknęła ...
Poza tym na razie miasto nie ma za bardzo czym chwalić sie odnośnie ścieżek
... może i powstaje ich sporo ale ... większość z nich to raczej 'zrobić byle
jak byle zrobić i dopisać kolejne kilometry'. Są one wąskie, kończące się
ślepo, wirujące wśród znaków i ścieżek dla pieszych, zrobione z kocich łbów
lub piasków lub żwiru (ścieżki rowerowe na wałach. Jedne z niewielu porządnych
ścieżek są na powstańców (na południe od Ronda), na Żmigrodzkiej czy
Toruńskiej co do reszty ... szkoda gadać. Na Wyszyńskiego raz jest raz nie ma
zależnie od odcinka ulicy, jest wąska i piesi są na niej notorycznie. Na
Kromera kończy sie w parkingu i trzeba lawirować między autami, na
Olszewskiego ... niewielu wie że to ścieżka rowerowa, większość myśli że
wąskie pobocze dla aut. Nie mówiąc już o ścieżkach kończących się ślepo bez
możliwości zjazdu na ulicę (koło Arkad czy Jedności Narodowej) czy kontynuacji
po chodniku (zgodnie z prawem bo rowerzysta i tak pojedzie dalej).