Paryski szał rowerowy

24.04.09, 22:06
Bardzo świetny pomysł. Godny pozazdroszczenia.
Ciekawe kiedy w naszym mieście (Wrocławiu) pojawią się wrowery ;-)
Najbardziej ciekawiło mnie, jak Paryż poradził sobie ze ścieżkami dla rowerów.
Bo we Wrocławiu trochę ich jest, ale nie stanowią ciągłych korytarzy
umożliwiających przejazd z jednej strony miasta na drugą. Pomysł z
wydzieleniem pasów ruchu dla autobusów, taksówek, a także rowerów to fajna
rzecz. Oczywiście, gdy miasto nie cierpi z powodu ruchu tranzytowego. A Paryż
ma obwodnicę - Periferik.
Czyli zadania dla władz Wrocławia:
1. budowa obwodnicy
2. reorganizacja ulic, czyli wydzielenie pasów ruchu dla komunikacji
publicznej (+taksówek, +rowerów)
3. budowa systemu wypożyczania rowerów - wrowerów.
    • Gość: agnieszka Paryski szał rowerowy IP: *.upc-i.chello.nl 25.04.09, 12:42
      Mieszkając w Amsterdamie, trudno mi uwierzyć, że miasta się wahają z
      wprowadzaniem takich projektów w życie. Brawo Paryż! Kto następny?
    • maria-anna Paryski szał rowerowy 25.04.09, 13:33
      Szkoda,że nie we Wrocławiu - dużo się kiedyś obiecywało,a 'wyszło,
      tak,jak zawsze':(
    • Gość: kierowca Eurosocjalizm w praktyce IP: *.aster.pl 25.04.09, 13:39
      Pomysły jak z Chin Ludowych sprzed półwiecza.
      • annika.h kierowca, jak nie depnie 25.04.09, 16:28
        tak, że zagazuje spalinami z 15-letniego BMW, kupionego w tureckiej dzielnicy
        całą ulicę, to jakby nie żył. W całej Europie próbują rozwiązać problem
        zapchanych centrów miast, w Polsce takie pomysły traktują z pogardą.Za parę lat
        dojazd do pracy i z pracy będzie zajmował parę godzin( w niektórych miastach
        właściwie już tyle to trwa)ale rowery trzeba obśmiać.I potraktować rowerzystów
        jak frajerów, chociaż dzięki nim ulicami jeździ mniej samochodów. Trochę pomyśl,
        gościu, to nie boli, zamiast klepać pierdoły o Chinach.
      • Gość: M Re: Czytanie nie boli IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.09, 19:28
        Gdybys przeczytal caly artykul, to bys wiedzial, ze zakupem i utrzymaniem
        Velibow zajmuje sie prywatna firma i miasto na tym nic nie traci, a nawet
        zarabia. Wiec gdzie ty widzisz socjalizm? Chyba Ci spaliny z twojego
        blachosmrodu zaszkodzily...
    • Gość: fool blooded Polka Paryski szał rowerowy IP: 193.55.52.* 25.04.09, 15:07
      w Lyonie też super działa, genialne w nocy po imprezach...
      vive VELOV
    • Gość: ABC Re: Paryski szał rowerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 17:28
      Petee: zapraszamy do Krakowa. Od zeszłego roku działa podobny system, były
      obawy, ale tak jak w Paryżu ostatecznie uliczne wypożyczalnie rowerów okazały
      się sukcesem. Polecam: miasta.gazeta.pl/krakow/8,47375,6031879.html
    • clepsydra Paryski szał rowerowy 25.04.09, 17:44
      Ta, w PRL by rozkradli
    • Gość: tur Paryski szał rowerowy IP: *.gprs.plus.pl 25.04.09, 18:04
      W Krakowie już działa system wypożyczalni rowerowych, nazywa się BikeOne -
      www.bikeone.pl

      Skala zdecydowanie mniejsza, ale zainteresowanie chyba duże (widać rowery
      "jeżdżące" po mieście), ostatnio razem ze mną rower wypożyczał Hiszpan :).
      Pozdrawiam z rowerowego Krakowa
      tur
    • Gość: zly-periferik Re: Paryski szał rowerowy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.04.09, 20:48
      mój kuzyn mieszka on w Paryżu, a Paris, w arondismancie. Ma psa
      doga, co się wabi Periferik. Tenże Periferik ostatnio pojadł dwóch
      żendarmów z gendarmerii. Pożarł też pożar wraz ze strażakiem
      obsługującym pompę, tak zwanym pompierem.
      • Gość: basia Paryski szał rowerowy w Krakowie IP: *.chello.pl 25.04.09, 22:00
        taaa, jest w Krakowie. Ale oczywiście u nas nie może to wszystko wyglądać
        ładnie. Pooblepiane jest reklamami, zresztą jak wszystko inne w tym mieście
        • Gość: Bogdan Polecam Wiedeń - system City -Bike IP: *.prenet.pl 25.04.09, 22:40
          również tam działa system roweru miejskiego i kilkaset kilometrów dróg
          rowerowych. Dostępny również dla cudzoziemców - dostaje się specjalną kartę po
          okazaniu paszportu lub dowodu
    • dr_after Paryski szał rowerowy 25.04.09, 23:54
      "Vélibation to suto zakrapiana impreza, na którą przyjeżdża się rowerami"

      Polskie psy w mundurach czekałyby przed wejściem...

      Różnica: tam cywilizacja, tu: dzicz. Konstytucyjnie (przed kilkunastoma dniami)
      potwierdzono: rowerzysta, który pije to PRZESTĘPCA.

      Gdzie nam do standardów Zachodu, gdzie życie nawet w zatloczonym miescie może
      przypominać wiejską sielankę. U nas życie na wsi przypomina Phenian (gdy
      popegeieroski biedak w wiezieniu płacze, bo załapano go dwa razy na rowerze w
      stanie wskazującym).

      Jesteśmy Koreą Północną Europy pod względem prawnym. Smutne.
      • Gość: jan.kulczyk Re: Paryski szał rowerowy IP: *.brutele.be 26.04.09, 02:05
        Mieszkam w Belgii i tu też można pójść siedzieć za jazdę na rowerze po pijaku.
        Tu również można za to stracić prawko. Nie oceniam, czy to dobrze, czy źle, ale
        zastanów się na przyszłość, zanim zaczniesz jechać po własnym kraju i wychwalać
        zagranicę (to też takie polskie...)
        • dr_after Re: Paryski szał rowerowy 26.04.09, 08:15
          Oprócz litery prawa jest także praktyka prawa. Jak z praktyką tego typu
          rozwiązań w Belgii?
    • jibik Re: Paryski szał rowerowy 26.04.09, 00:44
      wrowery - fajny pomysl

      Miesiac temu mialem okazje sprawdzic jak to dziala w praktyce.
      Ogolnie jest swietnie, ale nie idealnie ;)

      Czesto brak jest miejsc do zaparkowania. Mozna z automatu dowiedziec sie gdzie
      jest najblizszy wolny parking, ale czasem czlowiek ze swoim lenistwem woli sam
      poszukac (bo niby sa na kazdym niemal rogu). No i tak przez 15 min mozna krazyc
      i krazyc ;)
      Moze w lecie jest wiekszy ruch i latwiej wtedy o wolne.

      Raz mialem niemila przygode, bo niedokladnie odstawilem rower i nie zostal
      uznany za przypiety. Probujac godzine pozniej wziac nastepny okazalo sie, ze
      jest problem. Musialem dralowac do poprzedniej stacji znalezc swoja zgube i
      poprawic. Wszystko to w akompaniamencie rozmowy z pania z infolinii, jedynie po
      francusku a w tle szum ulicy i aut. Nie bylo lawo ;) Skonczylo sie na kilkunastu
      euro, a juz 150 grozilo, bo tyle wynosi kaucja.

      Co do sciezek rowerowych. Tam generalnie sa szersze ulice, wiec bylo z czego
      scinac. Na jednokierunkowych po lewej czesto masz wydzielony pas dla rowerow
      jadacych w kierunku przeciwnym. Natomiast zgodnie z kierunkiem jedziesz po
      normalnym pasie. Czasem sciezki sa na chodniku (najmniej wygodne, bo piesi
      wszedzie sa jak swiete krowy).

      Czy taka wypozyczalnia sprawdzilaby sie we Wrocku? Nie wiem czy jest az tak
      potrzebna. Moze kilka dobrych pilnowanych parkingow rowerowych w centrum.
      Bardziej boli nieprzyjaznosc drog dla rowerzystow.
      Nawet jak jest sciezka, to czesto jakos tak pokracznie poprowadzona, ze nie ma
      sensu z niej korzystac. Do tego dziurawe i waskie drogie, wysokie progi
      chodnikowe, czeste swiatla.

      I jeszcze to co ktos napisal ponizej o alkoholu. Niebiescy pewnie by stali z
      alkomatem pod stacja i lapali "potencjalnych moredercow co jedno piwo wypili".
    • aya_hartina nie tylko Paryski szał rowerowy 26.04.09, 01:11
      Podobny system wypożyczania rowerów działa od kilku dobrych lat w Barcelonie. Z
      tym, że w tym mieście aby skorzystać z usługi trzeba wykupić roczny abonament -
      specjalna kartę otrzymuje się pocztą. Niestety system jest dość stary i wiele
      rowerów już "nie domaga". Przebite opony, zerwane łańcuchy, brak hamulców czy
      nawet siodełka są na porządku dziennym. Często brak miejsca do parkowania i
      oczywiście zdarzają się przypadki opisane przez jednego z forumowiczów: system
      czasem nie "zaskoczy" i nie przyjmuje roweru. Ale Bicing (bo tak nazywa się
      usługa w Barcelonie) sygnalizuje sytuację odpowiednim światełkiem. I kary są
      zdecydowanie niższe: 30 centów za każde rozpoczęte pół godziny. 150 zostaje
      pobrane po upłynięciu doby. Cena karnetu jest podobna.
      Dodatkowo, jeśli brakuje miejsc parkingowych, można za pomocą karty "zapytać"
      system o najbliższe miejsca postojowe, co jednocześnie gwarantuje dodatkowe 10
      minut gratis na dojazd.
      Obsługa jest pod telefonem i jeździ po mieście sprawdzając postoje, ale system
      nie działa przez cały czas. W ciągu tygodnia rowery można pożyczać od 5 rano do
      północy, a w piątki i soboty przez całą dobę.

      Oby pogoda w Polsce pozwalała na jazdę na rowerze przez cały rok...
    • Gość: pieszy wrocławski "szał" rowerowy: IP: *.magma-net.pl 26.04.09, 08:32
      nieodowiedzialni szaleńcy gnający "na wariata" po choddnikach
      pomiędzy tłumem przechodniów, bo przecież na ulicy jest
      dla "cyklistów" niebezpiecznie.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja