nabati
26.04.09, 16:30
typowo polskie marudactwo... wystarczy dobry gorski rower z amortyzatorem z
przodu, grube opony i da sie przezyc jako rowerzyscie w miejskiej dzungli. Nie
ma co sie sugerowac sciezkami dla rowerow bo w wielu miejscach sa poprowadzone
w idiotyczny sposob (np. Powstancow Slaskich w okolicach Hallera), nie ma co
sie przejmowac zakazami (patrz Rynek) i od razu jezdzi sie duzo lepiej.