Źle się dzieje ze ścieżkami na Oporowie

27.04.09, 12:07
Z całym szacunkiem dla Autorki - problem jest bardziej
skomplikowany, niż się wydaje.
Mimo, iż inwestycja realizowana było w zeszłym roku, jej projekt
powstał ładnych kilka lat temu, gdy tematyka rowerowa była w
powijakach. Nie było ani oficera, ani tzw. koncepcji rozwoju tras
rowerowych. Byłem radnym tego osiedla poprzedniej kadencji (od 2005
r.) i nie mieliśmy okazji opiniować żadnych ustaleń. To znaczy, że
całość planów powstała przed 2005 r.
Wtedy panowała zasada, iż ścieżki dawało się tylko tam, gdzie był
wolny pas i nie wiadomo było co z nim zrobić. Ścieżka po środku Alei
Piastów to tzw. rezerwa pod linię tramwajową. Gdyby nie to, pewnie
by nie powstała. Natomiast Solskiego ma zupełnie inną sytuację. Tam
ścieżkę należałoby zrobić wzdłuż chodnika o zmiennej szerokości
(m.in. zatoczki przystankowe). Ogromnym problemem były też kwestie
własnościowe (część mieszkańców tej ulicy zajmowała bezprawnie
miejskie działki - od II Wojny Światowej - gdyż tam też jeszcze za
czasów Breslau przewidziano rezerwę pod tramwaj). W związku z tym
powstały tzw. zęby (część działek nie sięga ulicy i po przesunięciu
w zeszłym roku płotu powstała dzika zieleń miejska).
Krótko mówiąc, projektowanie tam ścieżki rowerowej nie było łatwe, a
ponieważ na początku tej dekady nie było takiej presji, nikt się
tego nie podjął.
Jako zapalony rowerzysta, który często przejeżdża tą ulicą uważam,
że ścieżka powinna tam powstać. Ale jej brak nie ma nic wspólnego ze
złym wydawaniem unijnych pieniędzy, ale z ignorancją w tamacie
komunikacji rowerowej, jaka panowała jeszcze kilka lat temu. Może
teraz uda się coś ruszyć...
    • Gość: Oporowiak Źle się dzieje ze ścieżkami na Oporowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 09:00
      Panie radny może zajmie się pan osadzeniem studzienek które się
      zapadają zarówno na nowo powstałych drogach jak i na trasie
      rowerowej, chwalić się potraficie z osiągnięć których nie widać,
      jak można wylać asfalt i za parę dni kopać doły w nim skoro tak pan
      często jeździ na rowerku to chyba pan widzi fuszerkę jaka została
      zrobiona.Co z autami które parkując zajmują cały chodnik przecież
      każdy ma posesję. Takich przykładów jest mnóstwo to tym się nie
      interesujecie
      • Gość: wroclawjacek Re: Źle się dzieje ze ścieżkami na Oporowie IP: *.e-wro.net.pl 29.04.09, 14:07
        > Co z autami które parkując zajmują cały chodnik przecież
        > każdy ma posesję. Takich przykładów jest mnóstwo to tym się nie
        > interesujecie
        Radni nie sa od usuwania aut.
        Każdy mieszkaniec może wezwać Straż Miejska dzwoniąc na darmowy numer 986. Można
        pytać w Radzie Osiedla o kontakt ze strażnikiem osiedlowym (każdy ma komórkę) i
        sprawdzać co w tej materii zrobił.
        Studzienki się zapadają bo są często źle zawibrowane ale właśnie dlatego że auta
        po nich zbyt często jeżdżą kostka wokół studzienek się zapada.
        Problem ścieżek na Oporowie był do przewidzenia ale powinien się zmniejszyć po
        usunięciu aut na ul.Solskiego.
        Solskiego nie ma wielkiego znaczenia dla ruchu rowerowego. OD biedy można jechać
        ruwnoległymi np Harcerską czy Petrażyckiego . Jest też kawałek ściezki pasem
        zieleni obok Mikulskiego .Warto by przedłuzyć ścieżkę przez pola do śluzy na
        Ślęzie bo tamtędy prowadzi skrót do miasta a na tym polu jesienią straszne
        błocko. Podobnie zamiast zmuszać rowerzystów do jazdy wąską Grabiszyńska między
        cmentarzami można by było splantować trochę ziemną ścieżkę po wschodniej stronie
        pod murami cmentarza . Przydałyby się też ze 3 latarnie w Parku Grabiszyńskim na
        ukośnej ścieżce od bramy cmentarza do ul.Hallera (Romera) bo panują tam egipskie
        ciemności.


    • fusyk OPORÓW przystanki autobusu ?Mokronoska ? 28.04.09, 09:46
      Ponizszy wywód moze nie na temat poruszony w artykule,ale dotyczy
      Oporowa , i moze czytał bedzie to opinie ktos kto moze
      pomóc.Poruszałem n/w temet w mailu do redakcji. Zainteresowanych z
      GW tam odsyłam do moich danych aby ów wywód nie był anonimem.
      AUTOBUS za Tramwaj , oraz sprawa ul Mokronoskiej
      spotykam się na portalu z problemami drogowymi Oporowa , czasem
      wypowiada(ustosunkowuje się do uwag czytelników) państwa redaktor ,
      mieszkający mniemam na Oporowie ,wiec poniższy problem przedstawię
      pokrótce ,ponieważ na pewno zna okolice Cmentarzu Grabiszyn… , tory
      tramwajowe przecinające ulice . problem wiąże się z fatalnym
      umiejscowieniem przystanku tymczasowego lini autobusu ,lini
      zastępującej tramwaj na czas remontu Grabiszyńskiej
      (ładny mi tymczasowy biorąc pod uwagę terminy oddania
      Grabiszyńskiej)
      Ale do sedna :
      1. Przystanek w obu kierunkach jest tak umiejscowiony , że
      blokuje przejazd po włączeniu „zielonego”
      2. Propozycja mająca; na uwadze rozwiązanie problemu z wyjazdem
      z Oporowa , jak i wjazdem po południu :organizacja ruchu ,świateł
      (tzw. migające „żółte” , rano o godz. ruch pieszych na cmentarz jest
      znikomy , a tramwaj dojeżdżając do przejazdu przez ulicę i tak
      uruchamia „czerwone”.
      3. W kierunku Oporowa po stronie cmentarza jest spory plac ,
      gdzie „zmieszczą” się nawet dwa autobusy , zaraz za przystankiem ,
      ale podejrzewam ,ze zarząd dróg musiał by wystąpić do cmentarza o
      pozwolenie , nie wiem kto zarządza przystankami ..miasto , MPK …wiem
      jedno :do obu tych instytucji dzwoniłem i wypowiedzi były wymijające
      w tonie :proszę się zwrócić do Mpk’a , oni do zarządu dróg ..to
      sprawa; tymczasowa remont torowiska..itd. …..jakby czytać „Proces”
      Kafki.
      4. Również wspomniane autobusy (za tramwaje) jeżdżą w tzw.
      stadach czyli proszę sobie wyobrazić 2xprzegubowce, taki „pociąg”
      drogowy a za nimi sznur aut bez szans wyprzedzenia od ul
      Karmelkowej do skrzyżowania z Hallera .(mała dygresja dotycząca
      prozy życia z Oporowa ),Jak wraca na tzw petle raz tamuje ruch w
      czasie przystanku , aby za chwile wjechac na 'petle" jak by tam nie
      mozna ustanowić ostatniego przystanku ????Oczywiście tylko dla w/w
      linni.

      PS
      Drobna dygresja , ale bardzo ważna dla Sąsiadów moich, dla mojej
      rodziny jak i wielu mieszkańców pod wrocławskich osiedli
      Fakt po dwóch latach piekła remontu Oporowa jest lepiej choćby na
      ul Wiejskie ,gdzie poprawiono organizacje ruchu .Mieszkam pod
      Oporowem , lecz wcześnie mieszkałem na Krzykach ul Jaworowa,
      przeniosłem dom i firmę pod Wrocław , i tu mnie tez znalazły
      korki .Szczególnie codzienna walka związana z dostarczeniem ..tak ,
      tak „dostawą” 15-letniego młodzieńca do szkoły bez narażenia Jego na
      kalectwo lub śmierć . Jemu samemu już jest wstyd jako zaradnemu 180
      wzrostu „kawalerowi nad wyraz zaradnemu aby Tatuś przywoził go do
      szkoły. Brak komunikacji oprócz PKS ,brak chodnika , brak pobocza
      odcinek ul. Mokronoska -Mokronos Dolny = śmierć(8 ofiar pieszych w
      ciągu ostatnich paru lat). Syn nie jest w stanie bezpiecznie dostać
      się na Oporów z Mokronosu do gimnazjum biorąc pod uwagę ruch na ul
      Mokronowskiej i rozmiar pędzących potężnych wywrotek z żwirem na
      place budów z żwirowni Mietków. Kierowcy tych aut chyba maja za wzór
      Kubice ,jadąc na ogranicz. Do 40km/h z pełną prędkością chcąc
      dokonać jak najwięcej kursów. Dodajmy do tego częste zablokowanie
      autostrady, wówczas objazd przez Mokronos +budowa obwodnicy mamy
      komplet. A wystarczy wyciąć krzaki na poboczu , wyrównać i mamy
      jakieś rozwiązanie na odcinku bagatela 800-900m od ul Kwiatkowskiego
      mamy już upragniony chodnik …..ale cóż wcześnie wspomniałem o
      stosunku urzędników do „petenta” przy w/w problemie …. a tu jeszcze
      do tego pojawia się problem granicy miasta i terenu gminy Katy
      Wr ,czyli kompletny brak gospodarza …..Kąty pamiętają o nas kiedy
      trzeba płacić podatek nota bene wyższy niż we Wrocławiu ………ale to
      już jest temat na inna korespondencję .Przepraszam ,ze poruszyłem
      parę tematów naraz ale temat- bardzo niebezpiecznej ul
      Mokronoskiej jest niedostrzegany , a dotyczy rozwoju naszych dzieci
      jak i fizycznego i umysłowego ,brak możliwości rozwoju
      samodzielności naszych pociech owszem można ich wozić -przywozić
      itd. (i tak teraz od 8 lat to czynimy ,jeżeli mamy 2-3 dzieci
      +zajęcia poza lekcyjne i sport= tydzień w aucie). Lecz czy to jest
      rozwiązanie , wystarczy dostać się do lini A i sprawa rozwiązana……
      ale naprawdę nie ma do kogo się zwrócić, a syn idzie do Liceum ,nie
      wspomnę ,ze chętnie poszedłby SAMODZIELNIE(rowerem pojechał) na
      basen czy do kolegi na Oporów, ale cóż Sarajewo miało „Aleje
      Snajperów , my mamy Mokronoska "Highway to Hell"

      Pozdrawiam serdecznie proszę o rade lub pomoc w drodze do
      odpowiedniego urzędu

      Sławomir
      • Gość: oporof Re: O co chodzi autorce z tymi ścieżkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:40
        Na Alei Piastów jest Aleja Rowerowa (nigdy nie było) a w kierunku miast - każdy
        bywalec Oporowa to wie - jeździ się przez park a nie po Solskiego. Możnaby tak
        utyskiwać że na każdej osiedlowej uliczce nie ma sćiezki rowerowej

        I jeszcze jedno - na Solskiego szerokie chodniki, z których możnaby jeszcze
        "farbą i pedzlem" wydzielić ścieżkę rowerową?

        Autorka w tym wypadku ma kłopot z oczami niestety
      • kasia.45 Re: OPORÓW przystanki autobusu ?Mokronoska ? 05.07.09, 20:56
        Szanowny Panie,
        bedąc nowym mieszkańcem Mokronosu Dolnego, również boleję nad
        brakiem komunikacji Mokonos Dln-Wrocław (nie biorę pod uwagę PKSow).
        Skoro teraz dowiedziałam się, problem dotyczy nie tylko mnie, nasuwa
        mi się pytanie czy możemy cos zrobić w związku z tym problemem. Może
        jako większa grupa mieszkańców możemy zgłosić problem do urzędu w
        Kątach Wr. i poprosić aby zbudował chodnik do ul. Kwiatkowskiego. Do
        tego miejsca Wrocław pociągnął chodnik (ze ścieżką rowerową).

        kryba
      • Gość: :-/ Re: OPORÓW przystanki autobusu ?Mokronoska ? IP: 62.134.205.* 06.07.09, 09:43
        Ręce opadają jak się czyta o rodzicach co wychowują takich
        niedorozwojów :-/ 15-latka tatuś musi wozić do szkoły? Co Ty w ogóle
        wygadujesz za bzdury o PKS, masz na myśli te autobusy Polbusu,
        Tarnowskich i Kruka? I co, synalek się brzydzi takimi jeździć, musi
        tatusiną terenówką? I może jeszcze do tego nie daje się go nauczyć
        żeby chodzić lewą stroną drogi jak nie ma chodnika?
Pełna wersja