La Scala ,nigdy wiecej.

28.04.09, 05:56
Bedac we Wroclawiu dwukrotnie goscilem w La Scali.Niby wloska knajpa
na Rynku.Kiedys bylo tam bardzo fajnie.
Pierwszego wieczoru padane piwo beczkowe bylo wybitnie
wodniste.Przyznal to nawet kelner.Powiedzial mi nawet , ze inni
konsumenci takze narzekali.
Drugiego wieczoru podano mi jakas niby wloska potrawe ,istne
okropienstwo.Deser teramiso , tak sie to chyba pisze sprawil, ze
dostalem zatrucia pokarmowego.W drodze do hotelu w taksowce omal sie
nie....
Autentycznie dobra byla czarna kawa.Cena za kolacje dla jednej osoby
prawie 80 zlotych.
Obsluga szara, nowy podejrzewam wlasciciel.Absolutnie nie polecam.
    • szpiro Re: La Scala ,nigdy wiecej. 01.05.09, 04:12
      Bojkotowac cwaniakow.
    • Gość: stalyklient Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.dialog.net.pl 01.05.09, 07:50
      Człowieku,
      byłeś chyba nieźle pijany, zanim wszedłeś do LaScali.
      Nie czułeś co pijesz, nie widziałeś co jesz.
      Po wypiciu pół litra wódy, każde piwo jest wodniste, wykwintne jedzenie
      przypomina pomyje, a w taksówce jadącej po wrocławskich ulicach chce się wymiotować.

      La Scala to moim zdaniem najlepsza restauracja we Wrocławiu.
      A tiramisu - palce lizać.

      Odwiedź ich na trzeźwo i zdaj relację.
      Ale nie pij za dużo piwa. Do niemieckiego bratwursta pasuje, ale do włoskiego
      jedzenia wybierz raczej lampkę dobrego wina.
      Pamiętaj ! Lampkę, nie żyrandol.

      pozdrawiam
      zaśliniony na tiramisu i jedzenie z La Scali

      stalyklient
      • naparstnica_purpurowa Re: La Scala ,nigdy wiecej. 01.05.09, 08:08
        Gość portalu: stalyklient napisał(a):

        > Człowieku,
        > byłeś chyba nieźle pijany, zanim wszedłeś do LaScali.
        > Nie czułeś co pijesz, nie widziałeś co jesz.

        No to ja dołączę:
        Co prawda jedzeniemz La Sclai się nie strułam, ale byłam tam kilka
        razy i zawsze długo czekaliśmy na podejscie kelnera (widac nie
        wyglądamy na "nadzianych"), obsługa była nonszalancka, a zdarzyło mi
        się,że kelner przy wyjsciu usiłował WYŁUDZIĆ napiwe, tzn.
        jednoznacznie się go domagał. Tymczasem zdecydowanie nie powinien
        był go dostać :(

        >
        • Gość: stalyklient Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.dialog.net.pl 01.05.09, 08:18
          sprawa obsługi nie była tematem mojej odpowiedzi.
          Choć przyznam, że nie mam zarzutów do obsługi.
          Aha ! Też nie wyglądam na nadzianego, ale napiwki zawsze zostawiam.
          • szpiro Re: La Scala ,nigdy wiecej. 01.05.09, 20:19
            La Scala zrobila sie wyjatkowo podla knajpa.
            • Gość: stalyklient Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.dialog.net.pl 01.05.09, 20:24
              To Twoje zdanie, do którego masz prawo.
              Ja dziś tam byłem i jak zwykle zjadłem pysznie.

              ... i będę dalej chodził, dopóki będą tacy, jacy są.
              Według mnie nic się nie zmieniło. Może trochę więcej klientów jest, ale to chyba
              przeczy twoim narzekaniom...

              możesz zawsze kupić gyrosa na Głównym albo pitę w przejściu podziemnym.
            • Gość: laurii Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 20:35
              Zgadzam się. Kiedyś byli o niebo lepsi, naprawdę dobrzy, ale to
              stała praktyka knajp i producentów żywności, niestety - najpierw
              starają się, a po zajęciu miejsc w jakichś rankingach, konkursach
              czy wyrobieniu sobie jako takiej opinii zaczynają z premedytacją
              wytaniać na wszystkim.
              Zresztą La Scala była zawsze za droga. Trattoria na dole jeszcze
              jako tako, ale gora byla co najmniej dwa razy drozsza niz
              porownywalne miejsca w Niemczech czy we Wloszech. Jak teraz jest,
              nie wiem, dawno na gorze nie bylam, nawet nie wiem, czy ten podzial
              gora-dol jeszcze istnieje?
              • Gość: i.r Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 20:52
                Tez kiedyś lubiłam wpaśc do la-scali, było naprawdę pysznie....teraz
                nie dośc, że drogo, to pizza tudziez lasagne bywa przypalona, jesli
                chodzi o tiramisu to sama robie niebo lepsze ;P
                Jakis czas temu "przerzucilam się" na amalfi z racji miłosci mego
                dziecka do tamtejszej pizzy i niestety dziś bardzo niemile sie
                rozczarowałam: czekałam 20 minut (przy brudnych szklankach po
                poprzednich gościach) az kelner łaskawie do mnie podejdzie i UWAGA -
                przyniesie chociaż kartę i w końcu wyszłam. Dodam, że kilkakrotnie
                omiótł mnie wzrokiem. cóż...
                • Gość: från Sverige Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.skane.se 01.05.09, 21:25
                  stalu klient robi reklame La Scali.Podejrzewam , ze tam pracuje.
                  Faktem jest , ze knajpa zrobila marna.Personel jeszcze bardziej
                  szary.Plusem jest swietne polozenie lokalu.Przypadkowy konsument
                  glownie turysta wdepnie tam raz jeden i ostatni.
                  Ciekawe kiedy padna na pysk?
                  • Gość: stalyklient do från Sverige IP: *.dialog.net.pl 01.05.09, 22:28
                    nie robię reklamy, tylko bronię ich nieco.
                    ja nie narzekam. może dlatego, że jestem stałym klientem i kelnerzy mnie znają.
                    z jednej strony restauracje typu La Scala, to nie mc donalds, gdzie w 10 minut
                    zamówisz, zjesz, odwiedzisz wc, pograsz w karty i opuścisz lokal.
                    dziś także czekałem ok. 20 minut, ale jak wspomniałem ruch był spory: na górze,
                    dole i w ogródku full klientów.
                    Trudno oczekiwać, by kelnerzy byli fizycznie w stanie obsłużyć i ZADOWOLIĆ
                    wszystkich. Lubię spędzać tam czas, nawet na oczekiwaniu na kelnera. Ot taka
                    moja przypadłość.

                    Na górę nie chadzam, bo też uważam, że za drogo.
                    A na dole pizza, spaghetti i cappuccino jak zwykle pyszne.

                    Nie pracuję tam, ale pozdrawiam całą obsługę i serdecznie pozdrawiam kucharza i
                    jego kubki smakowe.

                    pozdrawiam
                    stalyklient (ale nie pracownik, ani właściciel). Po prostu klient. Może trochę
                    bardziej wyrozumiały niż autorzy poprzednich postów.
                    • Gość: nasturcja purpurow Re: do från Sverige IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 22:45
                      "dziś także czekałem ok. 20 minut, ale jak wspomniałem ruch był spory: Trudno
                      oczekiwać, by kelnerzy byli fizycznie w stanie obsłużyć i ZADOWOLIĆ wszystkich.
                      Lubię spędzać tam czas, nawet na oczekiwaniu na kelnera."

                      No i tu się różnimy. Czekałam 15 minut,aż przyjdzie kelner i odbierze
                      zamówienie(!) Jak jest taki duży ruch - zatrudnia się więcej kelnerów. Co innego
                      czekać na posiłek, co innego - być olewanym przez obsługę, która przy wyjściu
                      robi aluzję do napiwku.
                      Napiwek daje się, gdy obsługa jest dobra/znośna.
                      Nie jest obowiązkowy.

                      • Gość: luks hehe IP: *.glfd.adsl.virgin.net 01.05.09, 22:52
                        stalyklient
                        po pół litrze wódy to człowiekowi wszystko jedno co je i czym popija, bo późneij
                        i tak ciężko cokolwiek spamiętać...
                        a druga sprawa to tak obrażać wszystkich naokoło? jak takie buractwo się tam
                        kręci, to jeszcze jeden powód, żeby się nei pojawiać w tej knajpie..
                      • Gość: stalyklient Re: do från Sverige IP: *.dialog.net.pl 01.05.09, 22:53
                        Gdybyśmy wszyscy byli tacy sami, świat byłby nudny.
                        Dobrze, że się różnimy.
                        Możesz zatem wybierać knajpę, w której zjawia się 1 klient na dzień.
                        Może będziesz obsłużona szybciej (lepiej?).

                        A ruch w La Scali nie świadczy chyba o nich źle.
                        Skoro tyle się tam czeka na posiłek, a miejsca nie ma, to znaczy, że jedzenie
                        smaczne.
                        Tyle na ten temat.

                        dobranoc i kończmy wątek.
                        Jutro też jest dzień i może ich znów odwiedzę.
                        • tbernard Re: do från Sverige 04.05.09, 09:06
                          > A ruch w La Scali nie świadczy chyba o nich źle.
                          > Skoro tyle się tam czeka na posiłek, a miejsca nie ma, to znaczy, że jedzenie
                          > smaczne.

                          Równie dobrze może to świadczyć o dobrym położeniu. Sporo przewija się tam
                          turystów którzy tylko raz tam zawitają.
                      • Gość: była kelnerka Re: do från Sverige IP: *.as.kn.pl 01.05.09, 22:54
                        kompletnie sie nie znasz, co znaczy "zatrudnic wiecej kelnerów",że jeden czy dwóch ma byc na telefon jak przyjdzie kilka klientów twojego pokroju zeby nie musieli czekać,a napiwki sie daje nie za "lizanie dupy " tylko według uznania,a przyjeło się,że daje sie 10 procent od rachunku nawet jak kelner sie nie usmiechnie,może ty też nie byłes miły,ja osobiscie rozlałam gościowi piwo na spodnie(scena jak z filmu) i za to jaki napiwek dostałam!!!!....
                        • szpiro Re: do från Sverige 01.05.09, 23:11
                          Bywalem w La Scali wielokrotnie.obecnie zarcie jest tam podle.
                          Staly kliencie ,ktory bronisz tej knajpy.Porozmawiaj z pracujacymi
                          tam niechlujami i spraw ,zeby sie poprawilo.
                          • Gość: pytak Kto jest właścicielem La Scali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 23:20

                            A tak przy okazji, to kto jest właścicielem La Scali ?
                            To ktoś z Wrocławia ?
                            Wiecie coś na ten temat ?
      • szpiro Re: La Scala ,nigdy wiecej. 02.05.09, 02:16
        Gość portalu: stalyklient napisał(a):

        > Człowieku,
        > byłeś chyba nieźle pijany, zanim wszedłeś do LaScali.
        > Nie czułeś co pijesz, nie widziałeś co jesz.
        > Po wypiciu pół litra wódy, każde piwo jest wodniste, wykwintne
        jedzenie
        > przypomina pomyje, a w taksówce jadącej po wrocławskich ulicach
        chce się wymiot
        > ować.
        >
        > La Scala to moim zdaniem najlepsza restauracja we Wrocławiu.
        > A tiramisu - palce lizać.
        >
        > Odwiedź ich na trzeźwo i zdaj relację.
        > Ale nie pij za dużo piwa. Do niemieckiego bratwursta pasuje, ale
        do włoskiego
        > jedzenia wybierz raczej lampkę dobrego wina.
        > Pamiętaj ! Lampkę, nie żyrandol.
        >
        > pozdrawiam
        > zaśliniony na tiramisu i jedzenie z La Scali
        >
        > stalyklient

        znakomita obsluga.niedlugo............
    • Gość: jogi Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.legnica.vectranet.pl 01.05.09, 23:14
      Nie powinieneś wyrokować po jednej wizycie
      • szpiro nowy wlasciciel 01.05.09, 23:36
        Podejrzewam ,ze zmienil sie wlasciciel.Musi to byc barszo oszczedny
        gosciu , gdyz na wszystkim skapia.Jedynie wode chetnie do piwa
        dolewaja.
    • Gość: Dominika Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.09, 10:41
      Ja też jestem stałą klientką od blisko 10 lat.
      Uważam ze póki co La Scala nie ma we Wrocławiu konkurencji choć
      chciałabym zeby miała. Uważam że jej sukces to efekt ciężkiej pracy
      całej załogi oraz właścicieli. Co do obsługi każdy kelner ma tam
      swoją specyfikę nie są słodcy to prawda ale nie są też aroganccy.
      Jedzenie na stałym dobrym poziomie szkoda tylko ze menu nie jest
      zmieniane sezonowo, jak jest sezon na pomidory to wtedy szalejemy z
      pomidorami jak na jagnięcinie to szlejemy z jagnięciną, itd.
      Zatem polecam.

      • Gość: godunov Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 19:46
        La Scala na szczęście ma już konkurencje, Capri na Więziennej (prowadzone przez
        Włochów) nokautuje La Scalę bardzo boleśnie. Znam kilku Wlochów mieszkających we
        W-wiu i żaden z nich nie zajrzałby do la Scali, a to o czymś dobitnie świadczy.
        • Gość: polak Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.dialog.net.pl 02.05.09, 20:45
          dobrze, że Włosi nie zaglądają do LaScali.
          Więcej miejsca dla nas.
        • Gość: CZesiek Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.lanet.net.pl 04.05.09, 08:39
          dokładnie tak jest Capri rzadzi i zawsze pełno tam Włochów, no i jeszce
          francuska knajpa Bistro Parisienne
          odjazd
      • zenonx4 Re: La Scala ,nigdy wiecej. 04.05.09, 18:07
        pieprzysz jak potłuczona
    • szpiro Re: La Scala ,nigdy wiecej. 03.05.09, 10:36
      Mrozonki lepiej i dokladniej odgrzewajcie.
    • Gość: babakazoo Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.09, 23:42
      We wrocławskim Rynku nie ma żadnej restauracji godnej polecenia.
      Wszędzie można się nadziać na jadło podające "zbiorową garkuchnią".
      • Gość: Tom Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.static.korbank.pl 04.05.09, 10:50
        Ten lokal przypomiona tylko restauracje z wygladu.Jadlem w kilkunastu
        restauracjach na swiecie,a przedewszystkim w wloskich.Jedzenie tam bylo
        wysmienite,wlacznie z obsluga.A w tym lokalu...jedzenie nawet nie stalo obok
        wloskiego! Ceny sa iscie Europejskie,a smiem twierdzic ze przewyzszaja nawet
        je.Nie ma wiekszosci slawanych potraw wloskich.
        A klienci ktorym to smakuje najwidoczniej nie byli w zadnej innej knajpie w
        zyciu poza krajem.
        Wymadrzam sie-a jak,ale dodam ze przepracowalem ponad 5 lat w wloskich
        restauracjach zaczynajac od barmana do wyzszych stanowisk.I nazwyanie wloska
        knajpa tego lokalu jest PROFANACJA.
        • Gość: Michal Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: 195.67.149.* 04.05.09, 14:13
          Ciekawy jestem jak kelnerzy z La Scali komentuja te wpisy.
          Szczegolnie ten pochmurny grubasek po zaocznym AWF .175 cm
          wzrostu okolo wiecznie zly.
          • Gość: Marv Re: La Scala ,nigdy wiecej. IP: *.static.korbank.pl 04.05.09, 16:46
            Co ma komentowac?co najwyzej swoja nieudacznosc,ze po studiach robi jako
            kelner,slugus...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja