Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszkolu

04.05.09, 20:29
...nasi urzędnicy nie mają lepszych pomysłów ...
a ten teatrzyk to jakiś taki buraczany ?
    • jozi1978 Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszkolu 04.05.09, 23:00
      Czy Pan Czuma słyszał coś o statystykach? Urząd statystyczny? mówi to Panu coś??
      Jak zwykle nigdy nic nie wiedzą!! A raczej udają greka.
      Więc już dziś Wam wywróżę z fusów, że za 2-3 lata będzie taki sam problem ze
      szkołami podstawowymi!!!!!!
      Może ruszcie dupy i zróbcie coś, żeby temu zapobiec. Ale pewnie... co to Was
      obchodzi! Za 3 lata to pewnie już Was na urzędzie nie będzie :/
    • Gość: ~~mama Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszkolu IP: 62.87.128.* 05.05.09, 07:38
      W szkole taka sama opieka jak w przedszkolu?! Co za bzdura!!!! W
      przedszkolu dziecko ma opiekę przez cały czas pracy rodziców -a w
      szkole 12.00 i spadaj do domu albo na świetlicę, gdzie i tak nikt
      dzieciom czasu nie organizuje. W przedszkolu 5 posiłków przez cały
      dzień i są one ciepłe, a w szkole najwyżej jeden i reszta na
      kanapkach, itd. Nie mówiąc o przystosowaniu sanitariatów, klas,
      przestrzeni, no i oczywiście o opiece!!
      Biedni ci urzędnicy skoro nie widzą róznic - może pora odwiedzić
      osobiście szkołę i przedzkole - czy faktycznie warto wypychać dzieci
      tak wcześnie do szkół?
      Dlaczego nikt nie wpadła na pomysł utworzenia nowych przedszkoli?
      Koszty?! A likwidować to można było? To nie chrzańcie teraz o
      kosztach!!
    • Gość: tata to niestety prawda z IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.05.09, 08:10
      że mieszkańcy okolic Wrocławia wożą dzieci do przedszkola
      widać to po rejestracjach i jest niesprawdzalne wystarczy zameldować się "u babci"
      no ale takie to już nasze społeczeństwo - najpierw się chce mieszkać "na wsi", a
      potem się chce wozić dzieci do miasta, zamiast konsekwentnie je utwierdzać w
      wyższości wsi i posiadaniu własnego domu, zamiast skromniejszego mieszkania
      nikt raczej nie wyśle w takim przypadku swojej pociechy do prywatnego tylko
      będzie miał pretensje do władz miasta, a powienien mieć do władz swojej gminy
      Długołęki, Obornik Śląskich, Środy Śl. Kobierzyc ipt
      • Gość: Dycia Re: to niestety prawda z IP: *.wroclaw.herbapol.pl 05.05.09, 08:54
        To fakt, w takich miejscowościach jak Pęgów czy Oborniki Ślaskie można tylko
        pomarzyć by zapisać dziecko do przedszkola. Miejscowości podwrocławskie się
        rozbudowują, ale gminy nie myślą o nowych miejscach w przedszkolach.
        Co się dziwić, że rodzice szukają miejsca we Wrocławiu, tam przynajmniej jest
        jakaś szansa na miejsce.
        Dlatego podoba mi się pomysł z PITem. Tam płacę podatki i tam prowadzę dziecko
        do przedszkola. A podwrocławscy burmistrzowie jeżeli chcą moich pieniędzy muszą
        się bardziej starać.
    • skarolina Re: Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszko 05.05.09, 09:30
      [quote]Rodzice rzadko korzystają z tej możliwości, choć jest to tańsze, a opieka
      jest tam taka sama jak w przedszkolach.[/quote]

      Kpisz pan sobie, panie Czuma?
      W przedszkolu grupa mojej córki ma do dyspozycji ładną jasną salę z łazienką
      tylko dla nich, dostosowaną do wzrostu, ma 4 posiłki z czego trzy ciepłe, mają
      wielki, ocieniony i dobrze wyposażony plac zabaw i opiekę do 16.
      W szkole chodziłaby do zerówki, która znajduje się przy świetlicy (od 11.30 w
      świetlicy są już dzieci i siłą rzeczy nie siedzą cicho jak myszki), sanitariaty
      na korytarzu, obiad na stołówce razem z gimnazjalistami i od 13 byłaby w
      świetlicy, w której przebywa około setki dzieci w wieku 6-10 lat i betonowe
      boisko w słońcu.

      No fakt, taniej by było, ale co z tego?
    • pawel_zet Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszkolu 05.05.09, 10:29
      Po raz kolejny zdumiewa mnie skala zakłamania wrocławskich
      urzędników, a z drugiej strony życzliwość i spolegliwość „GW”. Czy
      dziennikarze „GW” są wyłącznie do tego, by relacjonować życzliwie
      bajdurzenia władz? Te są w stanie z łatwością „wytłumaczyć” dowolną
      swoją nieudolność. Może przydałby się wywiad z kimś z GUS lub np. z
      Instytutu Socjologii UWr. i ustalenie, czy da się przewidzieć liczbę
      dzieci w danym roczniku, które mogą ubiegać się o miejsce w
      przedszkolu, czy też jest to – jak utrzymuje Urząd Miejski –
      absolutnie niemożliwe. Poza tym warto by chyba zapytać pana Czumę,
      co robi Urząd Miejski, by przewidzieć liczbę dzieci.
      Prawda jest zaś taka, że wrocławski układ likwidował radośnie
      przedszkola, bo trzeba było pieniędzy na fontanny i inne bzdury. Nie
      budowano natomiast nowych przedszkoli na nowych osiedlach. To, że
      nie tylko we Wrocławiu tak się działo, nie jest żadnym
      wytłumaczeniem. Pomysł z 6-latkami w szkołach jest doraźną próbą
      rozładowania przez PO i inne partie problemów, które nawarzyli w
      terenie ich działacze. I dobrze się stało, że ci panowie wreszcie
      sami to przyznali, zamiast bajać o wyrównywaniu szans edukacyjnych i
      marszu ku Europie. Prawda jest taka, że przedszkola są znacznie
      lepiej dostosowane dla potrzeb małych dzieci niż nasze przepełnione
      i niedoinwestowane podstawówki. To wstyd, że wrocławscy urzędnicy
      mają czelność opowiadać banialuki, a „GW” je drukuje bez żadnej
      refleksji.
      Poza tym uważam, że napuszczanie wrocławian na osoby mieszkające
      poza miastem, które chcą wysłać dziecko do wrocławskiego
      przedszkola, to po prostu prymitywny przejaw znanej od wieków
      polityki „dziel i rządź”. Chodzi o to, by znaleźć winnych brakowi
      miejsc w przedszkolach wśród osób, które przemeldowują swoje dzieci
      do babć i wujków, a tymczasem winni są politycy, którzy likwidowali
      bezrozumnie przedszkola. Każdy człowiek w tym kraju powinien mieć
      prawo wysłać swoje dzieci do przedszkola i nie powinno mieć
      znaczenia, czy mieszka na Partynicach czy we wsi Wysoka.
    • Gość: konot Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszkolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:29
      Panie Pawle Z., jest Pan zwyczajnym demagogiem. Proponuje w ramach terapii przez
      rok płacić na fundusz remontowy za wszystkich sąsiadów z klatki schodowej lub za
      wywóz szamba z całej ulicy. Zapewniam, po roku wróci Pan do zdrowia.
      • Gość: Paweł Z. Re: Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszko IP: *.as.kn.pl 05.05.09, 18:11
        Nieprawda. Ja tylko nie daje sobie robić wody z mózgu. W większości
        cywilizowanych krajów świata obowiązuje zasada opłacania z podatków różnych
        świadczeń istotnych dla społeczeństwa jako całości lub takich, których opłacanie
        w inny sposób byłoby niepraktyczne i trudne. Po pierwsze, Wrocław dostaje
        dotacje budżetowe, których sumaryczna wysokość nie zależy od liczby płatników
        podatku dochodowego na jego terenie. Po drugie, osoba mieszkająca poza miastem,
        a pracująca we Wrocławiu dostarcza miastu i jego mieszkańcom ewidentnych
        korzyści, nawet jeśli we Wrocławiu nie płaci podatków. Po trzecie, gdyby
        faktycznie z jakiegoś powodu przyjąć, że to, gdzie ktoś płaci podatek dochodowy
        jest istotne z punktu widzenia finansowania przedszkola dla jego dziecka, byłby
        to jedynie znak, że oddanie edukacji w ręce gmin jest kosmicznym
        nieporozumieniem i głupotą ustawodawczą, którą w trybie pilnym należy zmienić, o
        co w interesie wyborców powinni zabiegać wszyscy parlamentarzyści. Ludzie, nie
        dajcie z siebie robić durniów.
        • Gość: majka_jezowska Re: Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszko IP: *.magma-net.pl 17.05.09, 13:40
          oświecil nas Pan.Przedszkoli musi byc wiecej. Wszyscy,ktorzy mysla inaczej sa
          durniami,na czele z Czuma i GW, ktora nie wiedziec dlaczego przyklasnela
          pomyslowi placenia podatkow we Wroclawiu.I dla tych z Wroclawia, i dla tych
          spoza Wroclawia maja znalezc sie miejsca. Wszystkim po rowno. A gmina wroclaw ma
          tez przewidywac, ile dzieci sie urodzi w innych gminach i czy rzad przypadkiem
          nie zmieni znow decyzji o poslaniu 6-latkow do szkol. wszystkie dzieci nasze są
      • Gość: "mieszkanka" Re: Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszko IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.09, 16:10
        Nie rozumiem dlaczego się pan tak denerwuje panie konot mogę
        się prawie założyć, że większość Pana podatków nie poszła na
        przedszkole ale na śliczną nową cuuudowną fontannę na oławskie :) za
        jedyne 20 baniek.... ale przecież grunt to umieć gospodarować
        pieniędzmi, z obserwacji widać, że nasze dzieciaczki są w tym
        wszystkim najmniej ważne... po prostu żenada
    • xvart taki przepis jest po prostu sprzeczny z prawem 06.05.09, 11:33
      czyli jeżeli rodzice kupią mieszkanie we wrocławiu w styczniu 2010
      roku i od razu zameldują siebie i dziecko, to oznacza, że ich
      dziecko nie dostanie w 2010 roku miejsca w przedszkolu? No co za
      kretyn to wymyślił.
      Psim obowiązkiem gminy jest zapewnić miejsce w przedszkolu dzieciom
      mieszkańców gminy. Podatki nie mają tu nic wspólnego z zamieszkaniem
      w mieście, bo płaci się je za rok poprzedzajacy. Jest to
      nieuzasadniona dyskryminacja "nowych" obywateli miasta
      kosztem "starych". A może miastu po prostu zależy na tym, żeby
      młodzi ludzie się do Wrocławia nie przeprowadzali tylko wybierali
      Warszawę, Kraków albo Poznań? Tylko po co ta szopka z promocją
      miasta (i kasą na to), skoro nie ma to nic wspólnego z
      rzeczywistością? Po co ta szopka, jak to politykom zależy na
      powrocie młodych ludzi z emigracji?
      Prawda jest taka, że ta cała polityka prorodzinna to jeden wielki
      kit. Młodzi rodzice dostają becikowe i na tym pomoc państwa się
      kończy. Dalej są same utrudnienia. Począwszy od szukania miejsca na
      porodówce, poprzez żłobki (których nie ma), przedszkola (których nie
      ma), podstawówki (których nie ma) etc.
      • anyx27 Re: taki przepis jest po prostu sprzeczny z prawe 06.05.09, 13:55
        xvart napisał:
        > Psim obowiązkiem gminy jest zapewnić miejsce w przedszkolu
        dzieciom
        > mieszkańców gminy.

        a w imię czego?

        > Prawda jest taka, że ta cała polityka prorodzinna to jeden wielki
        > kit. Młodzi rodzice dostają becikowe i na tym pomoc państwa się
        > kończy.

        Ale jaka według ciebie to powinna byc pomoc? dziecko maja ci
        wychowac? czy na nie zarobić?
        • pawel_zet Re: taki przepis jest po prostu sprzeczny z prawe 06.05.09, 17:11
          > a w imię czego?

          Jak coś płacę państwu (a płacę horrendalnie dużo), to mam prawo
          wymagać spełnienia za te pieniądze moich potrzeb. Dotacje dla
          polityków, zarobki dużej części administracji państwowej, policja,
          wojsko i sądy itp. to pieniądze wydawane na darmozjadów, którzy
          przejadają moje pieniądze, nie dając mi nic w zamian. Niechże więc
          chociaż będą żłobki, przedszkola i szkoły, skoro państwo i tak
          zawłaszcza moje pieniądze. Przynajmniej coś będę z tego miał, a
          społeczeństwo też zyska.


          > Ale jaka według ciebie to powinna byc pomoc? dziecko maja ci
          > wychowac? czy na nie zarobić?


          Jak wyżej. Nie podoba mi się pseudoneoloberalizm, który wtłacza do
          głów ideologię, zgodnie z którą państwo nie powinno robić nic dla
          obywatela (bo to "komunizm" czy "ubezwłasnowalnianie ludzi"). Skoro
          państwo skubie obywatela, to niechże da też od siebie coś
          obywatelowi. To chyba uczciwy i sensowny pomysł.
          • anyx27 Re: taki przepis jest po prostu sprzeczny z prawe 06.05.09, 18:23
            pawel_zet napisał:

            > > a w imię czego?
            >
            > Jak coś płacę państwu (a płacę horrendalnie dużo), to mam prawo
            > wymagać spełnienia za te pieniądze moich potrzeb.

            Ciekawe, jakie masz te potrzeby... jak każdy zacznie żądać
            realizacji swoich potrzeb, to może być ciekawie ;)

            • Gość: Paweł Z. Re: taki przepis jest po prostu sprzeczny z prawe IP: *.as.kn.pl 06.05.09, 19:17
              Wydaje mi się, że moje potrzeby, które chciałbym zaspokajać za pośrednictwem państwa i moich podatków, mniej więcej odpowiadają oczekiwaniom ogólnie przyjętym na świecie. Dofinansowanie z pieniędzy publicznych przedszkoli i instytucji edukacyjnych jest normalną praktyką. Jeśli twierdzisz, że nie powinienem tego dostać, to najpierw załatw mi obniżenie podatków!!! Z każdym rokiem obciążenia podatkowe wzrastają (z wyjątkiem promilowej grupy najbogatszych Polaków), więc domaganie się w tym kontekście miarkowania potrzeb jest po prostu niepoważne.
    • map4 wymaganie pit-u to bezprawie 06.05.09, 12:26
      ... ponieważ podatki płacone przez obywatela obchodzą wyłącznie jego oraz
      właściwy miejscowo urząd skarbowy. Magistrat nie ma prawa zaglądać w PIT-y
      obywatelom, a żądanie ich okazania przy zapisywaniu dzieci do przedszkola
      wyczerpuje znamiona przestępstwa "nadużycia władzy", karanego więzieniem do lat
      trzech.
      • Gość: a Re: wymaganie pit-u to bezprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 19:46
        Może lepiej porozmawiać z wójtem swojej gminy?
    • Gość: jogi Re: Ponad tysiąc maluchów bez miejsca w przedszko IP: *.171.244.23.static.crowley.pl 06.05.09, 19:24
      Nic dziwnego, przy takiej liczbie rodziców spoza Wrocławia
Pełna wersja