We Wrocławiu będzie można już rodzić bez bólu

08.05.09, 12:26
Niestety w Szpitalu na Brochowie nic nie wiedzą o znieczuleniach.
Co więcej nie zatrudnili jeszcze anestezjologów. Pan lekarz
ginekolog-położnik polecił dzwonić do gazety. Tak więc wychodzi na
to że nic się nie zmieniło.
    • vanhook1 We Wrocławiu będzie można już rodzić bez bólu 08.05.09, 12:42
      Pracuje w irlandii i przepracowalem 6 mcy w szpitalu ginekologiczno
      polozniczym ktory ma ponad 10tys porodow rocznie z czego ponad 50%
      !!! kobiet rodzi w znieczuleniu epiduralnym. Szpital ten zatrudnia 4
      konsultantow anestezjologow i 6 specjalizantow z anestezjologii. W
      godzinach nocnych tylko 2 anestezjologow bylo na dyzurze z czego
      jeden w domu. Nie bylo zadnych problemow z dostepnoscia znieczulenia
      epiduralnego i kwalifikowalismy kobiety na bierzacow trakcie porodu
      wyjasniajac ryzyko i pobierajac zgode w trakcie porodu. Przy
      rozwarciu do 6cm nie ma z tym najmniejszych problemow. Evidance
      Based Medicine nie wskazuje na zwiekszone ryzyko bez wstepnych
      spotkan z kobieta. Sam jako specjalizant zrobilem ich ok 300 i
      mialem tylko jedno powiklanie w postaci poporodowego bolu glowy.
      Organizacyjnie to jest bardzo proste. Wystarczy przeszkolic polozne
      do obslugii pompy infuzyjnej i oceny poziomu bloku. Wystarczy chciec
      :-)
    • aga7306 We Wrocławiu będzie można już rodzić bez bólu 08.05.09, 13:23
      Media wiedzą więcej, niz sam szpital. Pani w sekretariacie odrzekła,
      na moje zapytanie o znieczelunie: " I pani wierzy prasie "? Nic
      dodać ...
      • Gość: kiko Re: We Wrocławiu będzie można już rodzić bez bólu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 21:43
        To tylko świadczy o tym, jak traktuje się pacjentów. Gdyby pytany o
        znieczulenia doktor pofatygował się i zadzwonił do dyrektora
        szpitala lub ordynatora, to pewnie by się dowiedział co się dzieje u
        niego w szpitalu. Ale po co zawracać sobie głowę??? Lepiej odesłać
        do gazety, która odwaliła kawał roboty za szanownych lekarzy, a
        teraz, jak widać, jeszcze powinna ich za to przeprosić. Bo
        znieczulenia to mniejsza kaska za cesarki.
        • Gość: gość Re: We Wrocławiu będzie można już rodzić bez bólu IP: *.Biskupin.wroc.pl 10.05.09, 16:15
          > To tylko świadczy o tym, jak traktuje się pacjentów. Gdyby pytany o
          > znieczulenia doktor pofatygował się i zadzwonił do dyrektora
          > szpitala lub ordynatora, to pewnie by się dowiedział co się dzieje u
          > niego w szpitalu.

          A niby dlaczego ma DZWONIĆ(?) do ordynatora, skoro codziennie go widzi na odprawie? Spokojna głowa, wie, co się dzieje w szpitalu, bo jego zwierzchnicy informują go o wszystkim, o czym powinien wiedzieć. Od zarządzania jest dyrektor. Lekarz nie jest od dzwonienia w sprawie znieczuleń, tylko od leczenia.


          >Ale po co zawracać sobie głowę??? Lepiej odesłać
          > do gazety, która odwaliła kawał roboty za szanownych lekarzy, a
          > teraz, jak widać, jeszcze powinna ich za to przeprosić


          Hahahahahaha. Dobre, dobre, GAZETA odwaliła kawał roboty za lekarzy. A jakiej to niby roboty? Że nie upewniając się, jak naprawdę wyglądają sprawy, pisze bzdury? Nie po raz pierwszy zresztą. Nie ma to jak "dziennikarska" rzetelność.

    • vanhook1 nie trzeba zadnych dodatkowych anestezjologow 08.05.09, 14:58
      Kontynuujac moj watek, chcialbym uswiadomic ludzi nie majacych nic
      wspolnego z medycyna, ze szpital nie musi zatrudniac ekstra
      anestezjologow. Cesarskie ciecia sa dosc rzadkie, anestezjolog w
      szpitalu zawsze jest, zalozenie znieczulenia zajmuje 15-20 min i
      przy dobrze zalozonym anestezjolog juz nie jest praktycznie
      poyrzebny, ale musi byc na terenie szpitala w razie komplikacji. W
      nocy przy ilosci porodow jakie przeprowadza sie we wroclawiu, nie
      trzeba wiecej niz jednego anestezjologa na dyzurze. Sam robilem 5
      epiduralnych w ciagu nocy bedac sam w szpitalu i dodatkowo
      znieczulalem do cesarskich ciec. To naprawde nie jest problem, ale
      jest to sporo pracy ze strony anestezjologa i dodatkowa praca dla
      poloznych. Niemoc naszych szpitali przypisuje lenistwu. A jak juz
      niewiadomo o co chodzi to pewnie o pieniadze :-) Epiduralne za darmo
      to mniej cesarek a wiec mniej korupcji :-)
      • Gość: zainteresowana Re: nie trzeba zadnych dodatkowych anestezjologow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 20:58
        a jaki procent powikłan u noworodków??? bo wydaje mi sie ze jego stan jest tu
        najwazniejszy, a nie fanaberie mamusi- egoistki, (nieuswiadomionej o
        ewentualnych konsekwencach u dziecka), ze nie wytrzyma bolu, od wiekow kobiety
        rodzily , co sie teraz porobilo...
        a jesli chodzi o dodatkowych anestezjologow...hm 12 porodow na dobe i 1
        dyzurny anestezjolog? to jakies wolne zarty.. poza tym dodatkowe obowiazki
        calego personelu poczawszy od sali porodowej skonczywszy na odziale polozniczo-
        noworodkowym.i adnej dodatkowej kasy, kto znowu na tym zarobi??????
        • Gość: Hania Re: nie trzeba zadnych dodatkowych anestezjologow IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.09, 19:24
          Jeśli chodzi o noworodki - to cesarskie ciecie jest
          najbezpieczniejszym sposobem przyjscia na swiat dziecka. Przy tej
          metodzie porodu - praktycznie nigdy nie dochodzi do jakichkolwiek
          komplikacji u dzieci, jest to metoda zapobiegania komlikacjom.
          Cesarskie cięcie może być jedynie niebezpieczne dla matki.
          Dla dziecka zawsze jest ono najbezpieczniejszą (choc nienaturalną)
          drogą przyjścia na świat.
      • radeberger Re: nie trzeba zadnych dodatkowych anestezjologow 10.05.09, 15:29
        > Kontynuujac moj watek, chcialbym uswiadomic ludzi nie majacych nic
        > wspolnego z medycyna, ze szpital nie musi zatrudniac ekstra
        > anestezjologow. Cesarskie ciecia sa dosc rzadkie, anestezjolog w
        > szpitalu zawsze jest, zalozenie znieczulenia zajmuje 15-20 min i
        > przy dobrze zalozonym anestezjolog juz nie jest praktycznie
        > poyrzebny, ale musi byc na terenie szpitala w razie komplikacji.

        Zapewne dlatego w prawie pisze, że ma być odległości pozwalającej na BEZPOŚREDNI kontakt (czy jakoś tak to szło) - niestety - nie ma prawnego przyzwolenia na założenie znieczulenia i pójście w pi*du zakładać kolejne.

        sorry
    • Gość: jogi Re: We Wrocławiu będzie można już rodzić bez bólu IP: *.legnica.vectranet.pl 08.05.09, 21:24
      Fajnie, że w Legnicy też
    • Gość: rozdziłam We Wrocławiu będzie można już rodzić bez bólu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 15:11
      "od wiekow kobiety rodziły (...)"...tak, jasne i zęby też wyrywano na żywca w
      ogóle nie lecząc... zostawała modlitwa i szczerbata szczęka... wszyscy
      biegaliśmy nago i boso...wyrzućmy komputery i POWTÓRZYMY HISTORIĘ ! ! !
    • anna11233 We Wrocławiu będzie można już rodzić bez bólu 13.05.09, 09:59
      Ciekawe jak bedziemy godnie rodzić we Wro skoro w czerwcu zamykają Kamieńskiego (5-22.06) a potem Brochów. Będzie tłok, odsyłanie z izby przyjęc.. Bo oczywiscie przygotowanych rozwiazań na ten czas miasto nie ma...
    • rocky We Wrocławiu będzie można już rodzić bez bólu 24.05.09, 00:34
      STOP INDOLENCJI!
Pełna wersja