taxi we Wrocławiu

20.05.09, 15:43
Czy takie drogie, czy zostałem złupiony?

Wczoraj jechałem dwa razy i nie byłem skupiony na taksometrze (podejrzewam, że
obaj włączyli II taryfę). Raz przed ważną rozmową, drugi raz po niej. Raz z
Mikołajowa na Toruńską zapłaciłem 33 PLN, a w drogę powrotną stamtąd do ZOO
zapłaciłem 19 PLN! Szczególnie ta druga cena nie mieści mi się w głowie. Nie
zdziwiłbym się jeszcze gdyby raz mnie ktoś złupił w perfidny sposób (choć w
życiu raz mi się to zdarzyło w Gdańsku więcej niż dekadę temu). Ale dwa razy,
dwa różne taxi (9191 i 9626)? Natomiast w Poznaniu za pierwszą trase
zapłaciłbym może 20, może 25, zaś druga to był czas ode mnie z domu na
dworzec, gdy płacę 12-15. Ktoś zna rozwiązanie zagadki? A możem Poznaniak i na
zbyt duże duperele zwracam uwagę? ;-)
    • g625 Re: taxi we Wrocławiu 20.05.09, 15:45
      Wrocław ma najdroższe taksówki w Polsce niestety.
      • cclement Re: taxi we Wrocławiu 20.05.09, 19:24
        g625 napisał:

        > Wrocław ma najdroższe taksówki w Polsce niestety.

        Niestety nie tylko.
        "...We Wrocławiu tzw. trzaśnięcie drzwiami i przejechanie podobnego dystansu będzie nas kosztować 8,85 zł. Równo po 8 zł zapłacimy w Gdańsku, Katowicach i Warszawie..."

        Więcej danych poniżej
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87146&w=95570863&a=95570863
        • taxi.wroclaw Re: taxi we Wrocławiu 20.05.09, 22:06
          Kolego to co napisałeś jest nieprawdą!!! We Wrocławiu zajęcie taksówki wraz z
          przejechaniem pierwszego kilometra kosztuje 5,10 PLN z rabatem, a bez rabatu,
          czyli według cennika Urzędu Miasta 6,00 PLN. Nie ma i nigdy nie było pojęcia
          "trzaśnięcia drzwiami". Płaci się za przejechany pierwszy kilometr. Każdy
          następny kilometr kosztuje 2,55 PLN (odpowiednio 3,00 PLN). Oczywiście mowa o I
          taryfie, czyli jazda po mieście w godzinach od 6,00 do 23,00 w dni powszednie (z
          sobotami włącznie). W pozostałym czasie o 50% drożej (II taryfa). Ceny te
          decyzją Rady Miasta obowiązują niezmiennie od ponad dwóch lat. Zmieniają się
          jedynie wskaźniki rabatowe ale to już zależy od decyzji korporacji. Oprócz
          jednej firmy (białe auta z żółtym pasem) wszystkie inne stosują jakieś rabaty. W
          innych miastach ceny są podobne. Różnice są symboliczne i polegają głównie na
          innych proporcjach ceny pierwszego kilometra do następnych. Wynika to ze
          specyfiki miast (wielkości, długości przelotów, swobody przelotów itp)
    • taxi.wroclaw Re: taxi we Wrocławiu 20.05.09, 19:03
      Rodzaj taryfy i wielkość rabatu znajdziesz na paragonie. We Wrocławiu wszystkie
      taksówki mają taksometry ustawione jednakowo lecz poszczególne firmy stosują
      różne (lub nie stosują) rabaty. Obie wymienione przez Ciebie firmy obligują
      taksówkarzy do stosowania rabatu 15%. Jeżeli zostałeś przewieziony inaczej, to
      taksówkarz popełnił wykroczenie wobec Ciebie i swoich kolegów psując opinię o
      firmie w której pracują a z której Ty więcej nie skorzystasz. Tylko nie mów, że
      nie wziąłeś paragonu! Jeżeli zostałeś oszukany, dzwoń do firmy i reklamuj,
      działając w swoim i wszystkich interesie!
      Miłego pobytu we Wrocławiu.
      • cclement Wrocław - jak dalej żyć? 20.05.09, 19:29
        Myślę że nikt go nie oszukał. U nas właśnie są takie ceny. Żeby było śmieszniej we Wrocławiu zarabiamy mniej niż inni w Polsce!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87146&w=89980535&a=89980535
        Naprawdę nie bez powodu założyłem forum Wrocław - jak dalej żyć?
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=87146
      • Gość: Włodek z Poznania Re: taxi we Wrocławiu IP: *.icpnet.pl 21.05.09, 12:13
        Nie paragonu nie wiziąłem :-) Nie przyszłoby mi do głowy, że mogę reklamować
        taką usługę, jak jazda taksówką. A też nie jesteśmy Włochami, gdzie paragon
        trzeba zachować na wypadek kontroli Guardia di Finanza ;-)
        W Poznaniu idealnie nie jest, ale prościej - dwie zasady, unikać taxi poza
        korporajami, gdyż to jazda dla miłośników adrenaliny, a ja znam lepsze sposoby
        na rozrywkę, oraz unikanie taxi pod dworcem PKP. Za pierwszy kilometr płacę
        (chyba, tez się tym dawno nie interesowałem, gdyż wsiadam nawykowo) 4 PLN, potem
        chyba po 3 za km. Ale różnica przy podobnych dystansach była dla mnie
        zaskakująca. Jeśli są jednak jakies rabaty, to to zmienia postać rzeczy. Dzięki
        za wyjaśnienia. W sumie to fajne, że każde miasto ma swoje własne zwyczaje, a ja
        zachowałem się jak łoś. Na przyszłość spiesząc się i tak zachowam czujność ;-)
        • midwi80 Re: taxi we Wrocławiu 25.05.09, 15:35
          W Poznaniu za pierwszy kilometr masz 5-6 złotych, ale potem większość korporacji
          zamyka się w 2 złotych za kilometr. Dlatego jak nie dostałeś rabatu, to jechałeś
          "taryfą" ;) droższą o 50% od tej poznańskiej. Jak mi kiedyś jeden Poznaniak
          powiedział (trzy lata pracy), trzeba się orientować ;))) Pozdro dla Poznania!
    • Gość: lesiop Re: taxi we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 19:44
      Nie, nie, ty chyba z oszczędnego Poznania jesteś... ;)

      Z Mikołajowa na Toruńską ciężko i długo się jedzie, 33 PLN nie wydaje się za
      dużo. A stamtąd do ZOO to faktycznie jakaś połowa tej trasy. uważam, że wszystko
      było OK.
      • kontrarian taxi we Wrocławiu/ google zna odpowiedz 21.05.09, 00:57
        Zgodnie z serwisem google maps z mikołajowa na toruńską jest
        5.3 km.

        Zobacz:

        http://maps.google.com/maps?f=d&source=s_d&saddr=Stacyjna+5,+53-613+Wroc%C5%82aw,+Poland+(Dworzec+Kolejowy+Wroc%C5%82aw-Miko%C5%82aj%C3%B3w)&daddr=wroc%C5%82aw+toru%C5%84ska&hl=en&geocode=Ce6VbtxyNwYwFSj4CwMdDWIDASGFkhjsC1aaWw%3B&mra=pe&mrcr=0&sll=51.124177,17.035932&sspn=0.053547,0.122395&ie=UTF8&ll=51.119364,17.034988&spn=0.053553,0.122395&t=h&z=13

        Natomiast z Torunskiej do ZOO jest 4 km

        zobacz: http://maps.google.com/maps?f=d&source=s_d&saddr=wroc%C5%82%C4%85w+toru%C5%84ska&daddr=Zygmunta+Wr%C3%B3blewskiego+1,+51-618+Wroc%C5%82aw,+Poland+(Miejski+Ogr%C3%B3d+Zoologiczny)&hl=en&geocode=%3BCZTZl9T9We7kFVvUCwMdTZQEASEWhRxkCUB-Tg&mra=pe&mrcr=0&sll=51.106793,16.991057&sspn=0.107134,0.244789&ie=UTF8&ll=51.117748,17.076788&spn=0.026777,0.061197&t=h&z=14

        Trasa pierwsza powinna kosztować niecałe 20 złotych minus rabat,
        chyba że były korki. Za stanie w korkach też się placi.

        Trasa druga powinna kosztować 15 złotych minus rabat. Plus korki.

        Wygląda że albo panowie mieli rzeczywiście drugą taryfę albo powozili klienta po miescie troche. Wrocław ładne miasto, nie taka dziura jak Poznań.

        Acha
        • g625 Re: taxi we Wrocławiu/ google zna odpowiedz 21.05.09, 09:29
          > Acha
        • Gość: lesiop Re: taxi we Wrocławiu/ google zna odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 11:10
          kontrarian, jak ty wytrzasnąłeś 5,3 km z pierwszego linku???

          Driving directions to Toruńska, Wroclaw, Poland
          7.5 km – about 14 mins

          no i przejazd dokładnie przez centrum miasta, co oznacza korki..


          • Gość: Włodek z Poznania Re: taxi we Wrocławiu/ google zna odpowiedz IP: *.icpnet.pl 21.05.09, 12:16
            Korków nie było, ale na Toruńską jechałem przez pl. Grunwaldzki, więc chyba
            rzeczywiście nieco na około. Ale potem z Toruńskiej do ZOO przez plac
            Grunwaldzki za 20 PLN?
        • Gość: Włodek z Poznania Re: taxi we Wrocławiu/ google zna odpowiedz IP: *.icpnet.pl 21.05.09, 12:21
          > Trasa pierwsza powinna kosztować niecałe 20 złotych minus rabat,
          > chyba że były korki. Za stanie w korkach też się placi.
          >
          > Trasa druga powinna kosztować 15 złotych minus rabat. Plus korki.

          Korków nie było. Ale druga taryfa to plus 50% (jeśli są we Wrocku takie same
          zasady, a mnie się coś nie pomyliło), więc to też nie wyjaśnia.

          > Wygląda że albo panowie mieli rzeczywiście drugą taryfę albo powozili klienta p
          > o miescie troche. Wrocław ładne miasto

          Dwa razy tak, Wrocław ładne miasto, a na Toruńską jechałem przez pl. Grunwaldzki.

          > nie taka dziura jak Poznań.

          Jeśli podobnej wielkości aglomeracja, lecz ciupinkę większa jaką jest Poznań, o
          ciupinkę większych kwartałach starych kamienic niż te którymi zasadnie szczyci
          się Wrocław, Tobie się z dziurą kojarzy, to mam wyłącznie jedną radę - sprawdź w
          lustrze jak założyłeś okulary, gdyż chyba masz soczewkę obróconą w drugą stronę
          ;-)))
          • kontrarian Re: taxi we Wrocławiu/ google zna odpowiedz 21.05.09, 19:07
            --> kontrarian, jak ty wytrzasnąłeś 5,3 km z pierwszego linku???

            No cholera nie wiem skad wytrzasnalem. Pozno bylo.

            Najkrotsza droga
            • Gość: Włodek z Poznania Re: taxi we Wrocławiu/ google zna odpowiedz IP: *.icpnet.pl 21.05.09, 22:04
              > amiast Kochanowskiego pan taksowkarz, wiozac naszego goscia z
              > metropolii Poznań

              Dzięki za wyrazy sympatii! <ROTFL>
        • midwi80 Re: taxi we Wrocławiu/ google zna odpowiedz 25.05.09, 15:39
          kontrarian napisał:

          > Wrocław ładne miasto, nie taka dziura jak Poznań.

          Kontrarian, to uosobienie od KOmpleksy NoToRycznie ARtykułowane?

          Chyba nie ma drugiego miasta w Polsce, w którym kochającemu Wrocek może być tak
          dobrze, jak w Poznaniu. Może jeszcze Opole, czy Olsztyn. Jak Poznań dla ciebie
          to dziura, to znaczy, że ze swojej norki nosa nie wychyliłeś.
    • Gość: pasażer Re: taxi we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 20:29
      Owszem rabaty są np taxi na telefon czy na kartę klienta kosztuje
      mniej niż z postoju. Niektórzy są uczciwi, inni chcą sobie nadrobić
      tę rabatową stratę np. wioząc klienta dłuższą drogą lub dodając
      skromne grosze typu 2 zł czy tym podobne. Jeżdżę średnio dwa razy w
      mcu pewną trasą i bywa, że płacę 14 zł a innym razem 11,50 -
      zaznaczam ,że nie ma korków i jest to ta sama korporacja. Nie wiem
      jak to się dzieje. Poza tym zauważyłam dziwny precedens - przy
      wsiadaniu do taxi kierowca zawsze pyta którędy jechać , jaką ulicą
      jakby robił rekonesans czy klient tutejszy czy nie. Ktoś powie , że
      to może dobrze jak pyta bo wtedy jedzie trasą jaką wybrał pasażer -
      otóż nic bardziej złudnego. Kiedy wyjaśniłam którędy chcę jechać (
      trasa razczej nie skomplikowana ) kierowca udał , że nie zna tej
      ulicy a potem palił głupa , że jeszcze innej nie zna . Nie wygądał
      na niedoświadczonego raczej na szczwanego lisa niestety. Także
      bądźcie czujni : )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja