Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu"

24.05.09, 19:09
SUPER :)
Jak generalnie nie lubię stylu Bachmana to ten jest znakomity.
    • Gość: dead-sea Re: Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.05.09, 19:21
      Może czasem w Gazecie Wyborczej ktoś inny niż Klaus Bachman i Beata
      Maciejewska móglby napisać artykuł czy felieton o stosunkach polsko-
      niemieckich bądż niemieckiej historii Wrocławia ? Czy jak się juz ma
      takich jednostronnych autorów to nie warto choc czasem sięgnąc po
      opinię osoby, której poglądy na te zagadnienia są chociażby nieco
      odmienne??
      • hans-jurgen Re: Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" 24.05.09, 19:28
        Gość portalu: dead-sea napisał(a):
        Czy jak się juz ma
        > takich jednostronnych autorów to nie warto choc czasem sięgnąc po
        > opinię osoby, której poglądy na te zagadnienia są chociażby nieco
        > odmienne??
        ------------------------------------------------------------------------
        "...nieco odmienne..."???????????????????????????
        Czy chcesz powiedziec: " niezgodne z faktami "???????????????????
        • Gość: dead-sea Re: Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.05.09, 21:42
          Jeden znak zapytania naprawdę wystarczyłby. Rozumiem, że funkcjonuje
          dogmat o nieomyślności Bachmana w tych kwestiach? Pozostaje
          pogratulować takiego założenia.
          Od kiedy gdy nasi zachodni sąsiedzi w licznych obozach zagłady i
          innych akcjach pomordowali miliony ludzi (w tym równiez Niemców)
          część ludzkości ma pewne obawy gdy nasz cywilizowany sąsiad dochodzi
          do wniosku, że czas byłoby zrzucić z siebie to ciężkie brzemię.
          Co do udziału innych osób niż narodowości niemieckiej w holokauście
          i zbrodniach na innych narodach- nie jest to oczywiście żadne
          odkrycie, jednak to Niemcy jako kraj i Niemcy jako naród ponoszą
          największą odpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę zbrodnie.
          Jeżeli chodzi o skalę uczynionego zła z III Rzeszą przynajmniej w XX
          wieku moga "rywalizować" jedynie bolszewicy i Związek Sowiecki.
          W niemym zachwycie nad historyczną poprawności i dbałością o dobre
          relacje z sąsiadami i poniektorymi przedstawicielami polskiej
          inteligencji warto jednak zdać sobie sprawę właśnie z faktów,
          relacji i skali zdarzeń, które mialy miejsce.
          Nasze własne- polskie zaniedbania i czasem rownież zbrodnie nie mogą
          charakteru takiej oceny w żadnym zakresie zmienić.
      • Gość: Hania Wizyta starszej Pani we Wrocławiu IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.05.09, 23:25
        jeżeli Polacy byli pomocnikami Hitlera (za takie stwierdzenie Niemcy
        powinni zapłacić Polsce milionowe odszkodowanie i przeprosić we
        wszystkich gazetach swiata)
        - to obecnosc i lansowanie we Wrocławiu z nieznanych przyczyn
        obcych moralizatorów jest jak Wizyta Starszej Pani.

        Kim są ci ludzie, że tak się ich lansuje ? Kto ich tu ulokował i w
        jakim celu ? Jakie mają dokonania, aby pouczać Polaków ?

        Niemcy cierpią na manię wyższości od czasów Hitlera nie potrafią się
        i NAS od niej uwolnić ! Pouczcie się wzajemnie w swoim kraju. Tu
        jest suwerenna Polska i mamy tu swoje autorytety, z powazaniem
        • Gość: Kot Hani wyzszość niemieckich rasowych kotów nad polskimi IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.05.09, 00:01
          ach te polskie koty mówią takie głupoty, dobrze ze kot Klausa
          (doczytałam, ze tak nazywa się felietonista) - jest taki oczytany.
          Niedługo jego niemiecki kot zostanie pewnie dziekanem. A gdzie inne
          niemieckie koty ? Inne niemieckie koty też chcą byc dziekanami,
          rektorami polskich uczelni, nie tylko - redaktorami. Niemieckie koty
          są przecież najmądrzejsze, posiadły monopol na prawdę. To bardzo
          cenne w dzisiejszym świecie wykupić taki monopol. Lub posiąść go
          nawet bez wykupowania - z samego nadania. tak, te niemieckie koty są
          z pewnością najmądrzejsze na świecie tak jak chcą aby o nich myślano
          a kot Klausa doskonale to udowadnia. Spotkaliście kiedyś kota
          mówiącego ludzkim głosem ? Te niemieckie koty to umieją ! Miauuu,
          żeby tylko Klaus nie zaczął niedługo miauczeć, bo wtedy stracimy
          wszyscy sposobność podziwiać jego bajeczną twórczość. Nie martwy my
          się, nawet jeśli Klaus zacznie miauczeć, to jego kot przejmie jego
          obowiązki. Ufff, juz się bałam, ze wyborcza moze stracić tak
          cennego felietonistę. Ale spokojnie. Cenniejszy jest jego kot.
          Zasypmy wyborczą prośbami o zastąpienie felietonów Klausa -
          twórczoscią jego kota. To będzie z korzyscią dla wszystkich. Te
          niemieckie koty są przecież najmądrzejsze !!!!!!
          • Gość: Krzysztof Re: wyzszość niemieckich rasowych kotów nad polsk IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.05.09, 09:25
            A może to Herr Bachmann był w odmiennym stanie świadomości i dlatego
            kot "zaczął do niego przemawiać"?
            Albo też konstrukcja "na kota" była pomysłem żeby nie mówić "ja,
            profesor Bachmann"?
    • brezly Panie Klausie, "Prosiaczka", nie "Tygrysa" 24.05.09, 19:39
      tam coraz bardziej nie bylo.
      Nie naruszajmy w ogniu polemik fundamentow naszej cywilizacji.

      "Im bardziej zagladal, tym bardziej PROSIACZKA tam nie bylo".

      Pozdrawiam.
    • jibik Re: Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" 24.05.09, 20:02
      Swietny tekst.

      Swoja droga, pamietacie jedna mysl z "Innych piesni" Dukaja. Im bardziej
      probujesz zrozumiec cos obcego, tym bardziej obcy sie stajesz.
      Moze stad sie bierze, zeby nie czytac, nie myslec, nie dowiadywac sie, bo ta
      wiedza moze przeszkodzic w nienawisci.
    • Gość: prof. Bauchschmerz Re: Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.09, 20:42
      klaus bauchschmerz i wszystko jasne...
      nie chodzi o to, że ktokolwiek kwestionuje to, że takie czy inne przypadki się
      zdarzały albo nawet, że zdarzały się częściej. Chodzi o tendencyjny rozkład
      akcentów.

      Zresztą szkoda klawiatury. Wiadomo, że niemieckie obozy koncentracyjne nie
      istniały, istniały tylko nazistowskie obozy (zwane czasem polskimi). No i
      oczywiście jedynym ludobójstwem w czasie drugiej wojny światowej był holokaust.
      Resztę profesor Bauchschmerz wyparł z pamięci, niestety trudno się oprzeć temu
      wrażeniu. Polacy jako genetyczni rasiści i tak nie zasługują na lepsze traktowanie.
      • Gość: prof. Bauchschmerz Re: Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.09, 20:50
        blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/05/16/tak-nas-pisza-jak-im-potrzebne/
        to jest fajny artykuł w tym temacie. Tak na marginesie jakoś zbrodnie
        komunistyczne zdaniem pana Bauchschmerza nie wymagają napiętnowania, właściwie
        to najlepiej udać, że ich nie pamiętamy (tzn. chyba tak pisze bo mu za to płacą
        pieniądze, bo co go to obchodzi? jak to jest panie bauchschmerz?). W ogóle w tym
        przypadku lepiej w ogóle zamienić wszystko w dowcip i kolejny mit narodowy.
        Natomiast w przypadku holokaustu najlepiej wrzucić wszystkich do jednego worka z
        napisem rasiści. (bo? tak każą i co więcej płacą za to pieniądze)
    • Gość: gnago Re: Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: *.cust.tele2.pl 24.05.09, 20:59
      Czytałem i pełno w nim niedomówień i przemilczeń.
      Pierwszy z brzegu. Hitler nie wiedział co zrobic z żydami w 1941 zgadza się nie wiedział jak zabić taką ilość ludzi - technicznie rozwiązać problem. O ich likwidacji był zdecydowany o czym pisał w swoim czytadle
    • michuwroclaw Szczerze to nie przedam za Panem autorem, ale... 24.05.09, 21:07
      ten tekst bardzo dobry, przede wszystkim zwraca uwage na coś, co stało się już
      domeną naszych czasów-w pośpiechu nikt nie ma czasu na czytanie a efekt jest
      tego taki, że masowo i ze świętym oburzeniem angażujemy się w ataki bądź
      obronę róznych tekstów, których nawet w części nie przeczytaliśmy. Tylko na
      podstawie relacji osób trzecich. Tragedia. Innym przykładem niech będzie tzw.
      Traktat Lizboński.Ktoś przeczytał?A wszyscy mają zdanie na jego temat.
      • Gość: Klaus Tekst jest bynajmniej nie "intelektualny" IP: *.wroclaw.mm.pl 24.05.09, 22:45
        Panie prefesórze
        1.Zwracam uwagę, że na temat odpowiedzilaności antysemitów z
        Dzikiego Wschodu pisze niemiecka gazeta. To tak, jakby nie
        przymierzając rosyjskie gazety pisały jak to polskie SB pomagało, ba
        wręcz dostarczało sowietom Polaków, których z różnych powodów oni
        chcieli dostać (ludzie z AK "zza Buga" itp.). Więc minimum logiki i
        jasne - to wasz "wódz" i jego czarni słudzy postanowili "coś" zrobić
        z Żydami.
        Wiesz pan - to tak jakby morderca w zakładzie karnym nagle zaczął
        krzyczeć - ten też mordował! I co chce przez to osiągnąć?
        2.Tak przy okazji "nadludzie" mieli też plany dotyczące ogólnie
        mówiąc Słowian. I tu właśnie jest jeden ciekawy moment. To w Polsce,
        na terenach Rosji sowieckiej wprowadzono zbiorową odpowiedzialność -
        jak ktoś ukrywał Żydów szedł pod mur razem z nimi i całą swoją
        rodziną. Bywało, że całe wsie. Jeśli dobrze pamiętam lekcje historii
        Niemcy (tak panie prefesórze - Niemcy, nie żadni tam naziści, bo
        nawet wasi bohaterowie oporu bynajmniej nie chcieli się wycofać z
        zajętych ziem na wschodzie) rozwalali też wioski za pomaganie
        partyzantom.
        W Danii też można było dostać lulkę za pomoc Żydom? Albo we Francji?
        3.Nikt nie ukrywa, że część także i polskiego "pospólstwa" mordowała
        Żydów. Tak jak wcześniej mordowała powstańców z czasów zaborów. Nikt
        nie ukrywa, że przed wojną były partie wyrażające poglądy
        antysemickie i w takim ciemnym motłochu miały "posłuch". Tyle, że
        Niemcom to odpowiadało. Nieprawdaż? "Spiegel" pisze że bez takich
        pomocników nie osiągnęlibyście takich sukcesów. I Niemcy zachęcali
        ich a to wódką, a to strachem, a to pozwalając grabić. Czy może było
        tak, ze bronili tych Żydów przed ciemnymi antysemitami z Polski i
        innych podbitych lub satelickich krajów. A przecież to wy tu
        byliście władza w trakcie okupacji.
        Inna sprawa to Chorwacja, Słowacja - gdzie reżimy związane były z
        instytucjami kościelnymi.
        Potem ci pomocnicy niemieckich zbrodniarzy wiali razem z Niemcami -
        bo ze wschodu szli Rosjanie i inne (także azjatyckie) narody
        Sowieckiej Rosji. I wiedzieli, ze jak się dostaną w ich łapki to
        klapa. I dalej służyli "tysiącletniej Rzeszy niemieckiej".
        3.Dlaczego nie ma w tym artykule w "Spieglu" informacji ilu
        szmalcowników dostało "w czapę" od AK? Czyli dobrzy Niemcy byli
        wstrząśnięci a ta "polnische bande" nic nie robiła? Nie prefesórze -
        jako Podziemne Państwo "wyręczała" Niemców w zwalczaniu
        szmalcowników. Pomagała też Żydom - o to "Spiegel" nie zapytał, a
        warto póki jeszcze czas, świadków tamtych czasów.

        Tak przy okazji co mogło spotkać Niemkę, która nazwijmy to nawiązala
        zbyt intymne stosunki z Polakiem? To też takie typowo "kulturne"
        zachowanie Niemców. A propos podobnej sytuacji z Żydami nic nie
        wiem - ale chyba kończyło by się w KL.
        Widzisz pan ja - przedstawiciel tego ciemnego narodu - przeczytałem
        zamieszczone w GW tłumaczenie artykułu. I widać w nim jedno - w
        dalszym ciągu z tego co się działo Niemcy wybierają to co im jest
        akurat potrzebne.
        I nie napiszą za dużo o ludziach z niemieckicg batalionów
        specjalnych SS i policji, którzy po wojnie służyli w
        BundesKriminalAmt. Których "używali" do pomocy towarzysze Pieck i
        Grotewohl z NRD. i o wileu innych podobnych przypadkach.
        A że w Polsce sie burzą - Niemcom ostatnio jakoś coraz częściej i
        coraz łatwiej przychodzi wskazywać to nie Niemcy byli, to byli
        naziści. Swego czasu mówiło się że Austriacy (faktem jest że dość
        sporo ich było w SS), bo wódz też był zz Austrii...I stąd ten szum w
        tej zaściankowej "ciemnej" Polsce.
        • Gość: A Zgadzam się! a poza tym uważam,że żaden Niemiec IP: *.as.kn.pl 25.05.09, 22:35
          nie ma moralnego prawa dotykania tych spraw a już w żadnym przypadku oceniania
          ich w ten sposób!
          Tylko w przypadku "bicia się w piersi" mogą zabierać głos!
          Zgadzam się z tym,kto powiedział,że to tak jakby morderca lub jego brat
          pokazywał palcem innego mordercę lub kogoś,kto mu w tym pomagał,chcąc "rozłożyć"
          swoją winę!?
    • etruskw-w Profesorze kota czas wymienić 24.05.09, 21:07
      Kota trzeba zmienić Profesorze, zwykle te rude są chciwe i
      fałszywe , czarne tylko fałszywe, chyba najwięcej honoru i wiedzy
      mają te bure podwórkowe i są samowystarczalne, może whiskas mu nie
      smakuje?
      • yenna_m Re: Profesorze kota czas wymienić 24.05.09, 21:11
        albo wyglaskac porzadnie siersiucha :)
        mądra bestia :)
        • Gość: deew Re: Profesorze kota czas wymienić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 21:45
          Wszyscy pamietamy jak rok temu Gadzinowka protestowala przeciwko ksiazce o Walesie chociaz NIKT(poza autorami i osobami z IPN) jej nie przeczytali.
    • Gość: Elegiuss Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: 78.8.137.* 25.05.09, 08:57
      Dziękujemy Panu, Panie Klausie za artykuły. Niezależnie od
      komentarzy jakie tu się pojawiają, które dyskusję przenoszą "na
      ulicę" i to po zmroku, gdzie strach chodzić. Myślę ponadto, że wiele
      wypowiedzi to głosy młodych ludzi, których trochę ponosi. Swiat jest
      przecież wszędzie i czarny i biały, ale warto dyskutować a nie od
      razu walić po pysku. A zdjęcie kota jest super.
    • Gość: tAK P. Bachmann, co pana dziadkowie i rodzice robili IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.09, 09:20
      w czasie II wojny światowej? Popierali dzielnie Adolfa H. czy byli w
      opozycji?

      Może od tego wyjdziemy w tej dyskusji?
      • Gość: kotek_jest_fajny Re: P. Bachmann, co pana dziadkowie i rodzice rob IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.05.09, 11:17
        phi, tez mi argument...
        to znaczy, że jak ktoś miał babkę we dworze, gdzie robiła za służkę, to od razu
        płynie w nim szlachecka krew?

        Punkt wyjścia do dyskusji zawsze zaczyna się od przedstawienia swojego punktu
        widzenia. I tutaj autor, bardzo dowcipnie prowadząc dialog z kotem, zaznaczył co
        myśli o całej sytuacji. Chcesz, to się do tego odnieś, a nie do jego dziadków,
        na których poczynania autor tekstu wpływu żadnego nie miał, a jego edukacją
        zajmowali się przecież profesorowie na uniwersytetach, a nie dziadkowie...

        chociaż istotnie, w Polsce zdanie 'starszyny rodu' nieraz ważniejsze od
        logiki.... :/
    • Gość: z ukosa Jezeli juz powolywac sie na Kubusia Puchatka, to IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.05.09, 10:36
      lepiej byloby, gdyby nasz Nieoceniony Publicysta napisal cos
      o pszczolkach, miodzie i bzykaniu. Temat w sam raz na kanikule.

      To jak, bedzie cos?




      • Gość: mirakao A Szewach Weiss? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.05.09, 11:28
        A Szewach Weiss wypowiedział się krytycznie o artykule w Spieglu. I co teraz?
        Dał się użyć władzom (Kaczyńskim), czy to Bachmann jest antysemita? Jak z tego
        wybrnie Wyborcza?
    • Gość: dw Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: *.iitd.pan.wroc.pl 25.05.09, 11:12
      Może kot jednak nie umie czytać?
      Kilka cytatów z omawianego artykułu:
      „Donosicielstwo było w Polsce tak powszechne, że na ludzi, którzy brali za to
      pieniądze, ukuto specjalny termin "szmalcownik...".
      „Rozmiar niezależnej od Niemiec nienawiści do Żydów ukazuje to, że podczas
      rozruchów w powojennej Polsce zabito co najmniej 600, a może nawet tysiące
      ocalałych z Holocaustu.”
      www.prawica.net/node/16944
    • Gość: p. Dlaczego Bachman? IP: 78.8.145.* 25.05.09, 13:26
      Kto jak kto, ale Pan Bachman jest ostatnią osobą która w tej sprawie powinna
      zabierać głos.
      • nazimno Czy to byl ten kot znany jako "kot w worku"? 25.05.09, 14:23
        Przed kupnem kota nalezy zapoznac sie z przyslowiami.

        Inaczej mozna sie narazic na "Rozmowy z kotem".

        PS
        Ciekawe, czy pojmie aluzje...



    • wielki_czarownik Problem z artykułem jest taki 25.05.09, 15:57
      Sam artykuł niby zawiera prawdę, ale... No właśnie ale!
      Artykuł w dość specyficzny sposób opisuję rolę Polaków. Otóż szmalcownicy zostali postawieni w jednym szeregu z różnego rodzaju kolaborującymi rządami i organizacjami. Nie ma w artykule żadnej wzmianki o tym, że szmalcownictwo było zachowaniem marginalnym i karanym przez Państwo Podziemne śmiercią jako zdrada. Nie! Człowiek, który nie zna historii Polski pomyśli, po przeczytaniu tego artykułu, że szmalcownicy to była jakaś oficjalna reprezentacja Polski. Utwierdzą go w tym sformułowania w stylu "polscy chłopi" i stawianie szmalcowników na równi z rządami kolaborującymi z Niemcami.
      Tu jest problem panie Bachmann i jak pan widzi jest na co się oburzać. Ot wystarczyło dopisać 2 zdania do artykułu i nie byłoby sprawy. Ale tutaj mamy do czynienia albo z głupotą albo ze złą wolą.
      A żeby panu to klarowniej wytłumaczyć, to przytoczę przykład, jaki ktoś dał na forum WIADOMOŚCI
      1. Mój dziadek zabił Niemca. --> Mój dziadek jest bandytą i mordercą.
      2. Podczas II wojny mój dziadek jako żołnierz wojska polskiego zabił w walce uzbrojonego żołnierza niemieckiego --> Mój dziadek jest bohaterem.
      Ot widzi pan? I wersja 1 i wersja 2 zawierają prawdę i tylko prawdę.Ale sposób prezentacji tej prawdy jest już zupełnie inny i prowadzi odbiorcę do zupełnie innych wniosków.
      Rozumie pan teraz?
      • Gość: A Bardzo dobra odpowiedż! IP: *.as.kn.pl 25.05.09, 23:13
        Dalej się upieram przy tym,że żaden Niemiec nie ma prawa zabierać głosu w tych
        sprawach! Lepiej by było,żeby milczeli, bo inaczej :"biada im"! Musi wymrzeć
        kilka pokoleń,żeby Niemiec mógł w ogóle rozmawiać na te tematy!
        W tvp historia odbyła się dyskusja o Niemcu,który pomagał Polakom i Żydom w
        czasie II wojny-Willim Hosenfeldzie. W dyskusji brał udział prof.W.Kulesza,
        historyk-K.Wożniak,socjolog-A.Rostocki i młodzież-przyszli historycy i socjologowie.
        W.Hosenfeld należał do bardzo nielicznej grupy odważnych Niemców.
        90% Narodu niemieckiego przyklaskiwała największemu mordercy
        świata-Hitlerowi(obok Stalina).
        Jakaż była konsternacja,gdy jedna z dziewczyn opowiadała jak brała udział z
        młodzieżą niemiecką w porządkach na terenie Oświęcimia i jak usłyszała od tych
        młodych Niemców,że są dumni z tego co zrobili w Auschwitz zbrodniarze
        hitlerowscy!?!?
        To przeraziło wszystkich,którzy znajdowali się w studio!
        Niestety, za to co zrobili hitlerowcy, odpowiedzialność ponosi cały niemiecki
        Naród i długo tak będzie!
        Polski Naród był Narodem bohaterskim i jakaś niewielka liczba "szmalcowników"
        nie jest w stanie przyćmić tego bohaterstwa!!!!!!!
    • Gość: ltn Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 16:59
      Ani słowa o tej mapce, która była ilustracją do artykułu. Polska figuruje tam
      jako państwo okupowane m.in. jak Dania czy Holandia, chociaż w rzeczywistości
      była w części wcielona do Rzeszy, w części zarządzana przez Niemców.
      Jednocześnie Czechy mogły być zaznaczone jako Protektorat a Austria jako część
      Niemiec...
    • nazimno Panu Bachmannowi polecam ksiazke: 25.05.09, 17:08

      www.amazon.de/Hitlers-Volksstaat-G%C3%B6tz-Aly/dp/359615863X
      Tam znajdzie detale, ktorych zabraklo Mu w dialogu z kotem.
    • korcia2000 Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" 25.05.09, 20:40
      My, Polacy, mamy tendencję do stawiania siebie w aureoli świętych.
      Nikt nie twierdzi, że ponosimy winę za holokaust, ale też trzeba
      stwierdzić obiektywnie, że działania hitlerowców spotykały się z
      pełną aprobatą części naszego społeczeństwa. Wiem z własnych
      obserwacji, bo przeżyłem okupację, a 2oo metrów od domu miałem
      getto.Byli oczywiście tacy, którzy pomagali Żydom z narażeniem
      własnego życia, ale byli i tacy, którzy robili sobie dochodowy
      interes z wydawania ich okupantowi. Byli ludzie szlachetni, były
      kanalie jak w każdym społeczeństwie i nie ma powodu, by dziś się
      tego wypierać. Ciekawe przy tym, że tak wypieramy się popierania
      holokaustu a hołubimy liczne skrajnie prawicowe ugrupowania
      uprawiające antysemityzm, rozdające na ulicach antysemickie ulotki
      (np. European Association im. Piotra Jakuba Stadnickiego) czy
      neofaszystowskie, głoszące rasizm.Trochę samokrycyzmu i trzeźwego
      spojrzenia - Rodacy!
      • Gość: KOT Re: Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: 94.254.152.* 25.05.09, 21:33
        Ja, jako kot pochodzenia flamandzkiego, socjalizowany w frankofonskiej (i
        okupowanej przez Niemcow) Brukseli a potem w jeszcze bardziej przez Niemcow
        okupanej Warszawie, nie zycze sobie, aby Gazeta Wyborcza pokazala mnie w
        towarzystwie pana Hitlera. On jest niesympatycznie. Wiadomo, ze preferowal psy a
        nie kotow.
        Z oburzeniem
        Kot
      • Gość: Krzysztof Re: Paradoks Kubusia Puchatka a tekst w "Spieglu" IP: *.wroclaw.mm.pl 25.05.09, 22:01
        Tak my Polacy...
        A tu masz głos niemiecki:
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6649648,Chadecja_chce_potepienia_wypedzen.html
        Długo trzeba było czekać aż szydło wyjdzie na wierzch...?
        • nazimno Otwieram te opinie i co widze??? 26.05.09, 15:05
          Po lewej reklama KREMATORIUM a po prawej apartamentow.

          Gazeto W. - gratulacje !!!

          Poruszanie tematow polsko-niemieckich i ... od razu reklama
          KREMATORIUM, pogratulowac, pogratulowac!!!

          Co do apartamentow - nie bede sie wypowiadal.
          Gdzies trzeba mieszkac.

      • nazimno Problem polega jedynie na tym, kto uwaza sie za 26.05.09, 14:22
        Najwazniejszego Moralizatora, posiadajacego etycznie ugruntowana
        pozycje, uprawniajaca do wyrazania ocen opartych na nieomylnosci
        (domniemanej).

        A jak z ta nieomylnoscia jest, to kazdy NAUKOWIEC historyk lub
        politolog powinien wiedziec najlepiej.

        Nieomylnosc bowiem na pstrym koniu jezdzi i szaty roznorakie
        przywdziewa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja