Protest w mercedesie

IP: 131.165.141.* 11.12.03, 00:55
Po kontroli technicznej w fabryce jako drugi gatunek wyslano do kraju III
Swiata
    • Gość: lolobolo Re: Protest w mercedesie IP: 212.127.95.* 11.12.03, 02:55
      jak go bylo stac 3 miliardy (na stare) wydac na auto to sobie kupi nowe :)
      tego grata chetnie przyjme
      • drom75 Re: Protest w mercedesie 11.12.03, 08:53
        > jak go bylo stac 3 miliardy (na stare) wydac na auto to sobie kupi nowe :)
        > tego grata chetnie przyjme

        auto kosztowalo cos kolo 300 tys - co to sa miliardy ? ;-)
        a tak serio to jak ktos kupuje auto za taka kupke kasy to ma prawo oczekiwac ze
        jest w 100% niezawodne. gdyby sobie kupil lanosa to rozumiem ze moga byc
        usterki i klopoty ale tak ... no nie kumam.
        • Gość: dewu Re: Protest w mercedesie IP: *.chem.uni.wroc.pl 11.12.03, 10:42
          A znasz jakiegoś właściciela lanosa z kłopotami?
          • drom75 Re: Protest w mercedesie 11.12.03, 13:51
            no. w firmie u znajomego 8 sztuk i wszystkie co raz to w serwisie.
            ale naprzyklad moj sasiad ma i jest zadowolony.
            chodzilo jednak o cos innego - placisz to wymagasz; placisz bardzo duzo to
            wymagania mozesz tez miec automatycznie wieksze.
            osobiscie nie ma nic do lanosow ;-)
      • wromario Re: Protest w mercedesie 11.12.03, 09:12
        Gość portalu: lolobolo napisał(a):

        > jak go bylo stac 3 miliardy (na stare) wydac na auto to sobie kupi nowe :)
        > tego grata chetnie przyjme

        lolobolo - Ty lepiej uważaj, bo pewnie go stać, żeby Cię kupić od rodziców i
        puścić na około tego merca z transparentem :D
        • Gość: fan Re: Protest w mercedesie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.03, 17:35
          300.000 zł i mam problemy z autem.
          CZY MERCEDES TO KIEPSKA MASZYNA???
          CZY SERWISAŃCI SA MOŻE ZLE PRZESZKOLENI???
          270 CDI TO DOBRY SILNIK WIĘC STAWIAM NA ZŁY SERWIS
          A SZKODA ALE JAJKA PŁACA TAKA PRACA.
          NA SZKOLENIACH A WŁAŚCIWIE ICH BRAKU DALEKO SIĘ NIE ZAJEDZIE
          pozdrawiam serwis mercedes powinien ich pozbawić niana serwisu MERCEDESA!!!!!
    • Gość: kazik Re: Protest w mercedesie IP: *.media4.pl / *.media4.pl 11.12.03, 16:32
      i bardzo dobrze,szkoda tylko że tak mało jest takich klietów "odważnych".Taka
      praca jaka płaca czy wy wiecie ile zarabiają ludzie z serwisu i jak się ich
      tam traktuje?
      • Gość: so Re: Protest w mercedesie IP: 139.48.8.* 11.12.03, 19:44
        kup japonczyka
      • Gość: M Re: Protest w mercedesie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 22:51
        Witam,
        miałem jedną przygodę z serwisem Mercedesa w Brzozie pod Bydgoszczą.
        Przestał działać alarm fabryczny. Wpierw wmawiano mi, że działa i że tak
        powinno być, a ja się czepiam, że jakaś tam lampka się nie świeci.
        Jak nie dałem zrobić z siebie idioty, to mówili, żebym poszedł do tego, co
        założył zabezpieczenia dodatkowe, bo coś popsuł.
        Potem grzebali w samochodzie przez godzinę, po czym powiedzieli, że dodatkowy
        alarm nie działa (a działał). Nawet robili niby test, by mi udowodnić, że ten
        dodatkowy nie działa.
        Na koniec powiedzieli, że nic nie mogą zrobić, bo to nie wina alarmu
        fabrycznego tylko dodatkowego.
        Oczywiście alarm dodatkowy był cały czas sprawny.
        Okazało się, że nie mogli znaleźć... przepalonego bezpiecznika.

        Natomiast gdy pojechałem z tym problemem do Precyzja Motors w Bydgoszczy na ul.
        Nowotoruńskiej, to wpierw zanim cokolwiek zrobili, kazali zapłacić 100 zł za
        podłączenie komputera do zdiagnozowania tego, co jest popsute. Odjechałem
        zaniepokojony jakością serwisów podobno autoryzowanych.

        Mi jakoś nie płacą za naprawianie samochodów, a sam wpadłem na pomysł ze
        sprawdzeniem bezpiecznika...

        Nie dajcie sobie wciskać kitu w serwisach!!!

        Pozdrawiam.
    • Gość: PESYMISTA Re: Protest w mercedesie IP: *.media4.pl / *.media4.pl 11.12.03, 16:36
      TAKICH KLIETÓW JEST NAPEWNO WIĘCEJ CÓŻ MOŻNA WYMAGAĆ OD MECHANIKA KTÓRY
      ZARABIA 800ZŁ NETTO!!! TAM TELEWIZJI TYLKO BRAKUJE.
    • Gość: kotbehemot Re: Protest w mercedesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 19:54
      ta wypowiedzn koncu artykułu jest fascynująca- wszystko było gotowe ale
      własciciel auta sie rozmyslił!!! no jasne, juz uwierzyłem:D
      • Gość: tomasz duda Re: Protest w mercedesie IP: *.wroc.gazeta.pl 12.12.03, 16:12
        zgłosiło się już dwóch panów z podobnymi problemami. może to jakaś plaga? gdyby
        ktoś jeszcze nie mógł wymusić na serwisie mercedesa naprawy czegokolwiek -
        proszę o kontakt. sprawę będę kontynuował.

        tomasz.duda@wroclaw.agora.pl
    • Gość: nika Re: Protest w mercedesie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.03, 18:51
      Nie rozumiem, jak beznadziejną jakość usług można tłumaczyc niskimi zarobkami.
      W ten sposób wszyscy w naszym kraju powinni wszystko partolić. Ja tez się swego
      czasu szarpałam z serwisem, jechałam, mówiłam że się tłucze cos w silniku,
      mechanicy nic nie słyszeli, raz, drugi i trzeci, az w końcu znalazł sie
      kompetentny, który zauważył, że poszła jakaś śruba mozujaca silnik. Popieram
      całkowicie właściciela samochodu!
    • Gość: Daimler-Chrysler Re: Protest w mercedesie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.03, 12:49
      A co na to wszystko panowie z polskiej centrali Daimlera Chryslera? Udają
      zdechłego? Czyzby nie czytali polskich gazet? Nie sprawdzali polskich dilerów?
      To po co oni własciwie są? Czyzby polskie pieniądze były inne niz euro? Skoro
      auto kosztuje takie pieniądze, to nie dość, że powinni wymienić felefrny model
      na inny, nowy i sprawny, to jeszcze wypadałoby przeprosić i dać jakis upominek
      właścicielowi. Może prościej byłoby kupić takie auto w Niemczech? Przynajmniej
      tam przestrzegają gwarancji... A swoją drogą to szefowie mercedesa powinni
      zastanowić się, że tacy właściciele salonów i warsztatów w Polsce skutecznie
      psują wizerunek marki. Może warto odbierać koncesje na sprzedaż...
      Proponuję wysłać do Niemiec i do warszawki ksero tekstu i namiary na innych
      poszkodowanych przez polskie salony mercedesa. Najlepiej byłoby założyć stronę
      internetową i tam publikować informacje na temat złodziejskich praktyk tych
      wszystkich oszustów. Może wtedy ktoś dostrzeże problem. Może jak ludzie
      przestaną kupowac ten złom, to szefowie mercedesa przejrzą na oczy.
    • pan_autko Re: Protest w mercedesie 14.12.03, 13:58
      Powiem tak . Mój znajomy kupił Mercedesa model 124 ( bo to było dawno temu ) ,
      oczywiscie w Niemczech , bo u nas jeszcze Zasada myślał o rajdach :> . Ale do
      rzeczy. Kupił nóweczke , ślicznego , przyjechał a po miesiącu .... wyszły
      kropki rdzy na tylnej klapie bagażnika . Pojechał do Niemiec z reklamacją i
      serwis Baaardzo go przeprosił , zaproponowali wymianę samochodu ,a w ramach
      rekompensaty dali lepsze wyposażenie. Oczywiscie miał wtedy przboje z urzędem
      celnym , ale to osobna historia.
      Teraz ma inne autko , ale tez serwisuje w Niemczech - inna kultura serwisu.
      Morał jest taki ,ze chyba tylkow Polsce tak traktują kupujących.

      Inny znajomy kupił Skode Octavie , grzecznie pojechał na pierwszy przegląd , a
      tam ... kazali mu wyjsc do "pokoju dla klientów" ... ale on nie chciał ,
      przecież chce wiedziec co mu robią przy samochodzie .Ale onu powiedzieli ,ze są
      takie wymagania . Wkurzył sie i pojechał do Czech. Zaraz za granica był
      serwis , gdzie miły Havranek zaproponowal Kawe i oczywiscie mógł by przy autku
      stac i pytac o wszystko co tylko go interesowało. Mało tego , zapłacił
      dokładnie 50 % mniej niż u nas. Za nie wydane koronki kupił Zlatego Bazanta i
      inne napoje - był happy. Od tamtej pory równiez jeździ tylko do Czech.

      Wiec jezeli ktos chce jezdzic do autoryzowanych serwisów , lepiej niech
      wyjeżdza za granice , bo u nas chyba nie wyrosli z PRL-owskiego poglądu na
      klienta.

      Pozdr
      p_a
      • Gość: _ Re: Protest w mercedesie IP: *.sbc.man.ac.uk 14.12.03, 16:34
        ...bo to jest tak Panie_Autko, ze u nas w kraju smarowozy po przydomowych
        warsztacikach mechanicznych, co uciulali za komuny troche kasy na obrocie
        dolarami, zabieraja sie za otwieranie salonow samochodowych.
        Ja jestem osoba strasznie choleryczna gdy ktos mnie probuje traktowac jak
        smiecia. Zawsze walcze zazarcie. Wprawdzie z autami nigdy nie mialem zadnych
        problemow, ale z innymi rzeczami tak. I nigdy uslugodawca czy sprzedawca nie
        dzialal po europejsku. Z tego powodu znaja mnie juz dobrze w Inspekcji
        Handlowej i biurze Rzecznika Praw Konsumenckich. Zawsze okazywalo sie, ze mam
        racje i co wiecej, po takiej interwencji nieuczciwy sprzedawca/uslugodawca nie
        mial ochoty na finaly sadowe.
        Kochani! Dochodzmy zawsze swoich praw, nie dajmy sie zagadac czy zastraszyc
        partaczom.
        • pan_autko Re: Protest w mercedesie 14.12.03, 16:53
          Zgadzam się w 100 % z Tobą . Tę znie lubie jak się robi klientów w bambuko

          Pozdrawiam
          P_a
          • lolo81 Nagonka 14.12.03, 21:43
            O prosze jak to prosto zrobić nagonkę na porządną firmę . Nikt , łącznie z
            panem szanownym wielce redaktorem ,nie sprawdził jak sprawa dokładnie wygląda.
            Jedyne co dostajemy to teatralne gesty jakiegoś niezadowolonego. Tymczasem
            wiadomo ,że jest pewien odsetek ludzi ogólnie niezadowolonych z wszystkiego,
            malkontentów i pieniaczy. Od jakiegoś jednostkowego przypadku dochodzimy
            do wniosku że wszystkie serwisy są do bani a Mercedes to gówno. Na tym etapie
            pojawia się grono wtórujących. Taki numer można zrobić każdej firmie ,
            interesownie czy bez . Ciekawa rzecz - ten Niezadowolony z Mercedesa albo ciągle
            w nim siedzi , albo kogoś do siedzenia w nim wynajmuje.To się nazywa
            determinacja !
Pełna wersja