Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla rowerów

02.06.09, 08:58
Było zarządzenie dyrektora MPK chyba z marca 2005 które mowiło ż eprzewożenie rorów tramwajem jest możliwe. On sam to mówił w wywiadzie TV. Potm wielokrotnie nas informowano zę taka możliwosc istnieje a zależy to glównie od oceny motorniczego. Powodowało to ze motorniczowie z zasady odmawiali wzięcia roweru nawet do pustego tramwaju na petli w Leśnicy.
Czuli sie przy tym ważni więc korzystali z tej władzy aż nadto.
Teraz nic sie nie zmieni.
Gdy bedzie ulewa to z powodu zabłocenia rowery motorniczy zabroni włozenia go do mtramwaju.
W wielu wozach mozan dziś zamiescić 4 rowery na tylnym pomoście . Wypróbowane nawet z szoszowym.Jęsli jest obawa o pobrudzenie ubrania podróznego to można pozwolic wozic tylko na tylnym pomoście a nerwowi podróżni moga się przesunąć dwa metry do przodu.
Poniewaz nie yło dotąd przesłanek do utrzymywania zakazu nie bardzo wierzę aby bezkonfliktowo dało się korzystac teraz.
Zobaczymy co na to prezydent , który nie słynie z tego ze poiera ruch rowerowy.
Duzo na ten temat mówi przed wyborami a potem zapomniał.
    • czechofil Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla rowerów 02.06.09, 09:06
      Według mnie nic się nie zmieni, ponieważ zgodę i tak będzie musiał
      wydać prowadzący pojazd. Wrocławskie autobusy i tramwaje (z
      wyjątkami) nie są konstrukcyjnie przystosowane do przewozu rowerów,
      także będzie w nich to możliwe jedynie w przypadku bardzo małej
      frekwencji. Temat ten był już kiedyś wałkowany na forum rowerowym i
      konkluzja była generalnie taka, że z możliwości przewozu rowerów
      najbardziej skorzystaliby mieszkańcy dzielnic znacznie oddalonych od
      centrum, np. Leśnicy. Natomiast nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy
      ktoś, kto się zmęczył albo przebił dętkę i nie chce mu się jej kleić
      ładuje się z brudnym rowerem do zatłoczonego tramwaju na pl.
      Dominikańskim, żeby dojechać "aż" do pl. JPII...
      • Gość: sd Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: 94.42.104.* 02.06.09, 09:17
        Dodatkowa opłata to pomysł z PRL-u. Kiedy tam się zmieni mentalność?
        wroclaw.fotolog.pl
        • Gość: wiwan Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: *.magma-net.pl 02.06.09, 09:21
          Bez przesady- jest standardowa opłata za bagaż. Rower zdecydowanie przekracza
          wymiary maksymalne bezpłatnego bagażu.
          • Gość: sd Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: 94.42.104.* 02.06.09, 12:40
            W Warszawie nie ma takiej opłaty.
          • fibius a co z wózkiem? 02.06.09, 15:48
            tak z ciekawości, czy za wózek dziecięcy się płaci? bo nie pamiętam.
            • Gość: nowiuśki tata Re: a co z wózkiem? IP: 79.110.195.* 03.06.09, 09:49
              jeżeli wózek jest z dzieckiem to nie, jeżeli sam wózek to już tak
    • Gość: gosc Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: *.chem.uni.wroc.pl 02.06.09, 09:14
      Fajnie. Nie dość, że nasza młódź ma głeboko gdzieś innych włażąc z
      plecakami na plecach do tramwajów i tłukac wszystkich dookoła udając
      przy tym głupa, to jeszcze rowery. Zróbcie z tramwajów cargo,
      będziecie dochodowi.
      • wroclawjacek Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró 02.06.09, 17:56
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Fajnie. Nie dość, że nasza młódź ma głeboko gdzieś innych włażąc z
        > plecakami na plecach do tramwajów
        MAsz pretensje że
        - sa mlodzi czy o to
        -że włazą
        -albo e z plecakaami
        - a może że na plecach.
        Któraś z tych rzeczy jest niezgodna z regulaminem lub jest sprzeczna z typowym zastosowaniem rzeczy lub zachowaniem osób ?
        Nie pamiętasz pryku jak młody byłeś ?
        Nie jezdziłes wtedy tramwajami albo mplecak w zebach trzymałes ?
        Skoro to takie uciążliwe to kup sobie rower lub auto.



        >i tłukac wszystkich dookoła udając
        > przy tym głupa,
        Co proponujesz ?
        MAndaty dawać lub wyrzucac z tramwaju ?

        >to jeszcze rowery.
        A co jest zakaz wożenia bagażu w tramwaju ?
        Wsiądź se do 1 klasy


        >Zróbcie z tramwajów cargo,
        Jezdziły kiedys po Wrocławiu tramwaje towarowe.

        > będziecie dochodowi.
        To nie my mamy byc dochodowi tylko MPK.
        PÓznym wieczorem i w dni wolne od pracy MPK wozi powietrze.
        To sa dni kiedy rowerzysci chetnie skorzystaliby z pustego tramwaju płacąć za bilet czesto w kilka osób jak to na wycieczce.
        Jęsli myslisz ze rowerzysta pchałby się z rowerem do zapchanego tramwaju to gratuluję wyobraźni.
        Gdyby bylo wiecej tak myslacych jak ty to byłby zakaz wożenia w tramwajach wózków dziecinnych
        • Gość: kasia Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 00:32
          jakbyś chciał wiedzieć to jedna z tych rzeczy jest niezgodna z regulaminem.
          posiadając plecak należy go zdjąć z pleców i trzymać w ręku lub postawić go
          przed sobą. tako rzecze regulamin...
          • wroclawjacek Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró 03.06.09, 01:01


            > jakbyś chciał wiedzieć to jedna z tych rzeczy jest niezgodna z >regulaminem.
            Zgoda ale zauwaz że ie trzeba czyatac regulaminu aby zrowy rozsadek powiediał ze nie mozna się krecić z plecakiem.
            Pytanie czy regulamin jest lepszy od zdrowego rozsadku.Czy np regulamin mówi jak duży plecak trzeba zdjąć ?
            ide o zakłąd że narwaniec uderzy kogos plecakiem szkolnym a iiny bedzie mial plecak apinisty i przejdzie przez tramwaj nikogo ni popychając.

            Podobnie z rowerem aby nie dochodziło do kotni gdzie rower wstawić naleąłoby wyznaczyc np tylny pomost.
            <ozna wsadzic tam 5-8 rowerów nie roiąc zamętu a mozna mały rowerek wciskac miedzy podroznych ze szkodą dla nich.
            JEśli bedą znane reguly ( po to zapis do regulaminu0 to ludzie będa sie mogli zabezpieczyć chocby unikajac wsiadania tylnym pomostem.

            > posiadając plecak należy go zdjąć z pleców i trzymać w ręku lub postawić go
            > przed sobą. tako rzecze regulamin...
            FAjnie tylko ile osob na tysiac czyta regulamin :)
            Niedawno była dyskusja ze regulamin na stronie MPK był głeoko ukryty.Regulamin nie jest potrzebny aby odpowiadac za pobrudzenie odzieży. Jesli rowery bedzie można stawiac tylko na tylnym pomoscie t nie powód aby bezpardonowo tam wstawiac rower jesli podrżny tam soi.
            Jeśli uprzedzony o konsekwencjach będzie tam stał i cos się stanie bedzie mu trudno wyegzekwowac wyrownanie szkody.
            Jak to w życiu , aby była szkoda lub wypadek obie strony musza się postarać.
    • mamuska-z-jajami Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla rowerów 02.06.09, 09:35
      Witamy Wroclaw w Europie!
    • jwojcie Bez przystosowanych wagonów to bez sensu 02.06.09, 09:52
      Jako zapalony rowerzysta powiem trzy rzeczy:
      - to jest potrzebne ale:
      - bez specjalnie przystosowanych wagonów to nie ma sensu (np. co któryś
      tramwaj z wagonem rowerowym, gdzie to rowerzysta ma pierwszeństwo przed pieszym)
      - tak, za rower powinna być dodatkowa opłata, jasne, że miasto ma interes w
      tym, żeby ludzie się przesiedli na rowery, ale my rowerzyści też mamy z tego
      korzyść, więc się kosztami powinniśmy podzielić...
      • wroclawjacek Re: Bez przystosowanych wagonów to bez sensu 02.06.09, 18:06

        > - bez specjalnie przystosowanych wagonów to nie ma sensu
        NAwet pociągi nie sa przystosowane do wożenia roweru

        >(np. co któryś
        > tramwaj z wagonem rowerowym, gdzie to rowerzysta ma pierwszeństwo przed pieszym
        > )
        Nie ma takiego zapotrzebowania.
        Był autobus w Zielonej Górze co jexdził w kendy i zbankrutował.
        Tu nie chodzi o połaczenie transportu rowerowego z tramwajowym bo to mozna osiagnac np dzieki rowerom miejskim i parkingom B&R
        Tu chodzi o sytuacje awaryjne ( zepsutu rower, ulewa, sniezyca, bardzo późna pora, kontuzja)

        > - tak, za rower powinna być dodatkowa opłata,
        Niekoniecznie.Opłata mogłaby być w szczycie a w wekendy i wieczorem lub wcześnie rano mógłby byc za darmo.
        MPK by skorzystało na biletach. No ale opłata za bagaz nie jest wysoka (1,40?) więc nie ma o co kruszyć kopii .




        >jasne, że miasto ma interes w
        > tym, żeby ludzie się przesiedli na rowery,
        i tramwaje



        >ale my rowerzyści też mamy z tego
        > korzyść, więc się kosztami powinniśmy podzielić...
        Tu zawsze jest przychód nawet jesli rower będzie traktowany jak wózek dziecinny.
        Tu chodzi o wypromowanie komunikacji zbiorowej która z rowrowa jest przeciwstawna do komunikacji indwidalnej.
        Opuszczenie opłaty za bagaż to minimalna strata zważywszy na niewielką ilośc rowerów w szczycie .
        NAtomiast jest to zachęta do pojechania grupa na zieloną trawkę.
        NA tylnym pomoście stawia sie 4 rowery tak ze nie utrudniają przejścią.Pewnei zmieści się tam 8 pod warunkiem ze pasarzerowie będa korzystac z pozostałych 3 wejśc.
    • Gość: yo Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla rowerów IP: 78.8.143.* 02.06.09, 10:02
      nareszcie! dotychczasowy zakaz to była kompletna bzdura. mamuśka z wózkiem i
      siatami mogła wsiąść, a ja z rowerem nie? chore.
    • Gość: BERT Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.09, 10:10
      Jestem za przystosowaniem tramwajów w ten sposób, by rowery nie uświniły wszystkich jadących obok. Co do czystości to jeszcze jedna uwaga. Musi ulec zmianie zapis że motorniczy może wyrzucić pasażera o odrażającym wyglądzie itp...na zapis, że MUSI. Nie mam ochoty, płacąc za przejazd, oglądać ciągle meneli, którzy bez biletu robią sobie z tramwaju hotel i WC jednocześnie a motorniczy zdaje się tego nie zauważać. Poza tym jak często ktoś myje wagony wewnątrz???Mam dość dylematów, czy na fotelu jest uryna itp. A co z ochroną itp...?
      • wroclawjacek Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró 02.06.09, 18:12

        > Jestem za przystosowaniem tramwajów w ten sposób, by rowery nie uświniły wszyst
        > kich jadących obok.
        Ty chyba nigdy tramwajem nie jechałeś.
        Przecież jasne ze nikt nie będzie się pchał z rowerem miedzy siedzenia.
        An tylnym pomoscie jest kilka metrów kwadratowych bez siedzeń.
        JAk ktoś chce to podejdzie i otrze się o oponę wiec nie gadajmy tu o jakiś specjalnych zabezpieczeniach.
        Woziłem rowery tramwajami jak również PKSem w środku. Czesto autobus ma przedział dla podróżnych z duzym bagażem .





        >Nie mam ochoty, płacąc za przejazd, oglądać ciągle meneli, którzy b
        > ez biletu robią sobie z tramwaju hotel i WC jednocześnie a motorniczy zdaje się
        > tego nie zauważać.
        Od tego jest ochrona a nie motorniczy.
        Jeśli może motorncza to dlaczego nie Ty ?

        >Poza tym jak często ktoś myje wagony wewnątrz???Mam dość dy
        > lematów, czy na fotelu jest uryna itp.
        Dość czesto . A brud świadczy o pasarzerach.
        Zobacz jak wyglada pociąg kończący bieg weWrocławiu.


        >A co z ochroną itp...?
        Koszty
        NA wychowanie sa inne sposoby ale policja mogłaby podjeżdżąć po zgłoszeniu bandy chuliganów.
    • Gość: bartes Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla rowerów IP: 193.0.242.* 02.06.09, 10:25
      To drobny ale jednak krok w dobrym kierunku. W końcu mówimy o rowerach, a nie o pojemnikach z radioaktywnymi substancjami... Szkoda, że na starcie zrezygnowano z pomysłu mocowań dla rowerów z tyłu autobusów bo o ile w tramwaju jestem sobie w stanie wyobrazić kilka rowerów, o tyle w autobusach jest wyjątkowo ciasno i bez rowerów.
      Dobrze, że coś się zmienia - szkoda, że tak powoli...

      ZagonRowerDoRoboty.pl
      • wroclawjacek Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró 02.06.09, 18:17

        > To drobny ale jednak krok w dobrym kierunku.

        Malymi kroczkami ku cywlizacji.
        Menel moze jechać a rowerzysta nie.

        > Szkoda, że na starcie zrezygnowan
        > o z pomysłu mocowań dla rowerów z tyłu autobusów
        Ludzie o czym wy mówicie.Z racji kosztów nie zgodziliby sie za 50 lat.
        JAk do atobusu nie wchodzi jedź rowerem . W kocu od petli tramwajowej do trasy autobusu nie jest daleko ( z wyjątkiem Pracz) .


        >bo o ile w tramwaju jestem sob
        > ie w stanie wyobrazić kilka rowerów, o tyle w autobusach jest wyjątkowo ciasno
        > i bez rowerów.
        Zależy od pory i marki autobusu.


        > Dobrze, że coś się zmienia - szkoda, że tak powoli...
        Absurdy trzeba obalac po koleji.
        Jak jest dużo absurdów to z każdego kolejnego nikt się nie musi tłumaczyć.


    • cclement Do zapchanej komunikacji rowery ??? 02.06.09, 10:26
      Do zapchanej komunikacji rowery z brudnymi kołami? Przeważnie ciężko wejść do
      tramwaju czy autobusu a jeszcze będzie trzeba się ocierać brudne koła rowerów.
      • Gość: opinia Re: Do zapchanej komunikacji rowery ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.09, 12:07
        zdecydowanie milej ociera się o brudnych ludzi, prawda?
        • cclement Re: Do zapchanej komunikacji rowery ??? 02.06.09, 12:53
          A gdzie to napisałem? Brud na oponie roweru porównałbym do brudu na podeszwie
          buta. Jak na razie nikt podeszwą buta się o mnie nie ociera. O smarach z rowerów
          które zniszczą ubranie już nawet nie chcę wspominać.
          • Gość: szalony_ivan Re: Do zapchanej komunikacji rowery ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.09, 17:08
            Nie bój, nikt o zdrowych zmysłach do zatłoczonego tramwaju/autobusu ze
            swoim jednośladem nie będzie wsiadał. Ciekawi mnie tylko jakie masz
            podejście do matek, które wsiadają z wózkiem ? Te kółka też są
            smarowane i zabrudzone błotem.
          • wroclawjacek Nagle trawaj czysty a rower brdny 02.06.09, 18:26

            > A gdzie to napisałem? Brud na oponie roweru porównałbym do brudu na podeszwie
            > buta. Jak na razie nikt podeszwą buta się o mnie nie ociera.
            Może teraz nie jedziesz tramwajem ?
            Nigdy cię nie podeptano w tłoku ?



            > O smarach z roweró
            > w
            > które zniszczą ubranie już nawet nie chcę wspominać.
            JAk się uprzesz to mozesz rozedrzeć kurtke o hamulec.
            Mozesz się pokalecyć o szkło w lampce rowerowej.
            Moze cie porązic prąd z dynama.
            Mozesz włożyć palec w szprychy i go stracić.Mozesz umrzeć na zawał serca jak dzwonek zadzwoni.
            Moze się cos z bidonu wylac.
            Ktoś cię moze pompką zaatakować.
            A przecież sam rowerysta też moze być nienormalny bo kto normalny wpycha rower w tłum .
            A te nowe wózki dziecinne toż to horror , wszystkie mają wielkie kółka.
            A te bachory jak rzygają brrrr


            • Gość: szalony_ivan Re: Nagle trawaj czysty a rower brdny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.09, 20:19
              Zapewniłeś mi ubaw na pozostałą cześć dnia :)
      • wroclawjacek Re: Do zapchanej komunikacji rowery ??? 02.06.09, 18:20


        > Do zapchanej komunikacji rowery z brudnymi kołami?
        Tak bo z czystymi nie wpuszczają.


        >Przeważnie ciężko wejść do
        > tramwaju czy autobusu
        JAk zrzucisz troszke kilogramów to ci nie bedzie ciężko.
        Może i wobraźnia ci sie poprawi.
        JAk sam zauważasz tobie cieżko wejśc do tramwaju gdy jest zapchany ale rowerzysćie uda się z pewnością wepchnąc w tłum kilka rowerów.


        >a jeszcze będzie trzeba się ocierać brudne koła rowerów.
        Jak na bilecie będzie napisane że trzeba się ocierac to bedziesz musiał.
    • Gość: Po prostu ja Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: *.ifd.uni.wroc.pl 02.06.09, 10:33
      Ludzie !!!!!!!
      Zależy od prowadzącego tramwaj czy autobus ??????
      Walnoł was kiedyś rower przy gwałtownym hamowani ?????? Jak się wiezie rower to
      się przy nim stoi i zabezpiecz się go, a nie stawia 4 na tylnym pomoście. Jak
      komu rękę połamie to kto będzie winny ????? No zgadnijcie.
      • wroclawjacek Rower jako łamacz rąk 02.06.09, 18:32

        > Walnoł was kiedyś rower przy gwałtownym hamowani ??????
        Nie a czesto rowery w tramwajach i autobusach woziłem.
        NAwet w busie osobowym wiozłem dwa rowery

        >Jak się wiezie rower to
        > się przy nim stoi i zabezpiecz się go, a nie stawia 4 na tylnym pomoście.
        Tu niekoniecznie.
        Wiozłem 4 rowery na tylnym pomoscie i n ie wywracały się.
        W Czechach woze czesto rowery w takich małych szynobusach i też się nie wyrwrcają.
        O zlamaniu ręki rowerem nie słyszałem.
        Ale oczywiscie ze jak ktoś widzi matke wchodzaca z wózkiem do tramwaju czy rowerzyste to powinien sie odsunać.
        Widziałem kiedyś jak motorniczy zatrzymał ruch na słowiańskiej na 10-15 minut bo chciał wyrzucic pasarzera ktory wióz nowu swieżo kupiony rower zapakowany w papier.


        >Jak
        > komu rękę połamie to kto będzie winny ????? No zgadnijcie.
        Ten kto pchał rekę w szprychy
    • bikestats.pl Bagażniki na rowery i precz z wózkami 02.06.09, 11:15
      Zawsze można zamontować bagażniki na rowery podobnie jak tutaj
      zdjęcie
      bagażnika rowerowego w autobusie
      - tak to się robi w "zacofanym" rowerowo
      Las Vegas

      Generalnie to jestem za tym, że wózki dziecięce nie powinny być wożone w
      zbiorkomie. W dodatku mają 4 kółka, które mogą tyle błota nanieść, że hoho!

      pozdr
    • svarte_sjel Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla rowerów 02.06.09, 11:22
      Może jeszcze na przewóz samochodów zezwolić, co?
      KM jest dla ludzi, nie dla pojazdów.
      • Gość: fakir Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: *.chello.pl 02.06.09, 11:48
        w takim razie zabrońmy dostepu wózkom inwalidzkim i dziecięcym jakby nie patrzeć
        - pojazdy...

        Podejdźmy zdroworozsądkowo: są linie i pory dnia kiedy KM wozi powietrze. Są
        wypadki losowe - roweru nie zamknie się na klucz jak samochodu gdy się zepsuje
        (chyba ze ktoś się chce z nim pożegnać).

        Sam widziałem w czwartej jak życzliwy kierowca 704 zabrał parę rowerzystów
        moknących w deszczu - zapewne łamiąc regulamin - a bus nie jechał chociaz pusty...

        Zresztą nie wyłamujmy otwartych drzwi - gdzie indziej funkcjonuje a u nas nie da
        się? Trochę otwarcia na nowe pomysły...
        • Gość: fakir Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 12:39
          w uzupełnieniu:
          pomysł z biletem jest ok co najmniej z dwóch powodów: ograniczeniu nadużywania
          tej formy transportu do sytuacji gdy jest niezbędne, dwa: na bagaż raczej nie
          kupi się miesięcznego tak że ograniczy to opłacalność stałego przejazdu w ten
          sposób...
          • wroclawjacek Tramwaj + rower > auto 02.06.09, 18:48


            > w uzupełnieniu:
            > pomysł z biletem jest ok co najmniej z dwóch powodów: ograniczeniu nadużywania
            > tej formy transportu do sytuacji gdy jest niezbędne,
            Nie przesadzajmy. Pordóżny nie jedzie za darmo a rezygnacja z biletu za bagaż i tak będzie mozliwa gdy tramwaj będzie pusty.
            Zatem chyba to naturalne ze powinno się zachęcać do wsiadania do tramwaju gdy on jest pusty w celu poprawienia zyskowności.



            > dwa: na bagaż raczej nie
            > kupi się miesięcznego tak że ograniczy to opłacalność stałego przejazdu w ten
            > sposób...
            Ależ kolej sprzedaje miesieczne na rower za grosze . Chyba 10 zl.
            Przecież do tramwaju bedzie siepchało rower awaryjnie lub w weekendy więc ie ma sensu roważac wprowadzenia biletu miesiecznego.
            Są linie podmiejskie np z Mokrej do Lesnicy.
            Dlaczego tam autobus nie ma wiezc rowru skoro takie linie sa prawie wcale nie obciązane a miasto musi do nich dokładac np do DLA ?
            A na wiosce rower jest popularnym środkiem transportu.
            Zatem MPK promując się rezygnujac az minimalnych zysków z nielicznych biletów za bagaż ma darmową reklamę jako ekologiczny środek transportu i to jszcze zintegrowany z innymi.\
            A przecież włąśnie integracja jest sposobem na problemy bo ani tramwaje ani rowery nie rozwiązą problemów komunikacyjnych.
            Teraz jeszcze kolej aglomeracyjna i wożenie roweru do centrum zaczyna miec sens.
            W Gdansku kolejka nie pobiera opłat za wożenie roweru.
            Czy to nie oczywiste ze w ten sposób pozyskują pasażerów ?
        • wroclawjacek Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró 02.06.09, 18:40

          > Sam widziałem w czwartej jak życzliwy kierowca 704 zabrał parę rowerzystów
          > moknących w deszczu - zapewne łamiąc regulamin -
          Zapewniam cię ze nie łamał bo wolno było od 3-4 lat wozic.
          KAzdy motorniczy to wie ale nie każdy był człowiekiem

          Kiedys PKS nie chciał wziąć rowerów choc miał tylko kilku pasazerów i przedział centralny na kilka wózków.Powiedziałłem gościowi ze go rozumiem ale spytałem czy on rozumie ze działa na szkodę swoją i swojej firmy .
          Oczywiście ze wziłą choć się najpierw zarzekał ze wozenie rowerów PKSem to głupota.
          Usłyszał ze moze w takim zascianku jak Zgorzelec rowerów sie nie wozi ale w Warszawie w MPK i metrze tak i to za darmo.




          • Gość: fakir Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 19:02
            > Zapewniam cię ze nie łamał bo wolno było od 3-4 lat wozic.
            > KAzdy motorniczy to wie ale nie każdy był człowiekiem

            to tylko się cieszyć :)
      • wroclawjacek Samochody do pociągów 02.06.09, 18:35
        svarte_sjel napisał:

        > Może jeszcze na przewóz samochodów zezwolić, co?
        > KM jest dla ludzi, nie dla pojazdów.
        >
        Kolej już zmadrzała i wozi TIRy na lawetach.
        Widziałem pociąg w Krakowie gdzie podrożni siedzieli w wagonie a na specjalnym wagonie jechało kilka samochodzików.
    • Gość: IDEOLO Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla rowerów IP: *.devs.futuro.pl 02.06.09, 11:22
      RAD GŁUPI,ŻE OSZALAŁ! OD Zdrojewskiego mamy most do nikąd i korki na
      ul.Pilczycka- Milenijna.Od Dutkiewicza TIR-y na ulicach a od radnych
      rowery w autobusach i tramwajach,dla niezaradnych będzie to na
      piśmie! ŻENADA!
      • bikestats.pl A od kierowców mamy korki i smród 02.06.09, 12:05
        Od kierowców wożących codziennie swoje cztery litery przez 4km mamy korki
        w mieście i zawłaszczanie przestrzeni i chodników przez samochody, dziękujemy...

        pozdr
      • wroclawjacek Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró 02.06.09, 18:51
        >Od Dutkiewicza TIR-y na ulicach a od radnych
        > rowery w autobusach i tramwajach,dla niezaradnych będzie to na
        > piśmie! ŻENADA!

        Widziałes TIRy na ulicach ?
        Widziałes rowery w tramwajach ?
    • Gość: BERT MPK-brud, syf i chamstwo IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.09, 12:01
      Jestem za przystosowaniem tramwajów w ten sposób, by rowery nie ubrudziły wszystkich jadących obok. Myślę, że niezbędne byłyby specjalne pojazdy, z wydzielonym miejscem, które oznaczone byłyby na rozkładach.

      Co do czystości, to jeszcze jedna uwaga. Musi ulec zmianie zapis, że motorniczy może wyrzucić pasażera o odrażającym wyglądzie itp...na zapis, że MUSI. Bierność pracowników MPK przecież jest znana powszechnie. Wysiadają ze swojej nory jak muszą, jak pojazd stanie albo przytną kogoś drzwiami. Wtedy muszą! W przeciwnym wypadku nic nie widzą, nic ich nie interesuje.

      Nie mam ochoty, płacąc za przejazd, oglądać ciągle meneli, którzy bez biletu robią sobie z tramwaju lub autobusu hotel i WC jednocześnie a motorniczy zdaje się tego nie zauważać. Poza tym jak często ktoś myje wagony wewnątrz i dezynfekuje siedzenia??? Sam ostatnio widziałem delikwenta, który z błogą miną, zapatrzony w przesuwający się za oknami Wrocław, oddawał mocz na siedzenie a ludzie tylko przeskakiwali nad strumykiem, który płynął przez pojazd...a motorniczy jechał...

      A co z kulturą motorniczych i kierowców, którzy radośnie zamykają drzwi przed nosem, warczą do pasażerów i uważają się za bogów na drogach? Może by trochę ich bezrobociem postraszyć!

      A co z ochroną itp... Przecież czasem wystarczy wezwać patrol i złapać łeba, który niszczy albo terroryzuje pojazd?

      Jeśli chcemy się porównywać chociażby do Czechów to wiele kwestii musi się zmienić, i nie chodzi tylko o sferę materialną!
      • wroclawjacek MPK się cywilizuje 02.06.09, 19:00
        Gość portalu: BERT napisał(a):

        > Jestem za przystosowaniem tramwajów w ten sposób, by rowery nie ubrudziły wszys
        > tkich jadących obok.
        A jesli pobrudzą tylko połowę ?
        Widiałęś tylny pomost za ostatnimi drzwiami ?
        Z 4 stron nie ma siedzeń.
        Oczywiście ze mozesz stanac między rowerami .



        > Myślę, że niezbędne byłyby specjalne pojazdy, z wydzielony
        > m miejscem, które oznaczone byłyby na rozkładach.
        Te pojazdy miały wozić nieprzystosownych ludzi co biegną na koniec trawaju i ocieraja się o rowery jak żwierzeta kore znaczą teren ?



        > Bierność pracowników MPK przecież jest znana powszechnie.



        ? Sam ostatnio widziałem delikwenta, który z błogą miną, zapatrzon
        > y w przesuwający się za oknami Wrocław, oddawał mocz na siedzenie a ludzie tylk
        > o przeskakiwali nad strumykiem, który płynął przez pojazd...a motorniczy jechał
        > ...
        Miał stanąc żeby nie obsikał ludzi ?
        A ty co zrobiłes ?
        Miałeś komórke i nie zadzwoiłes po policje ?



        > A co z kulturą motorniczych i kierowców, którzy radośnie zamykają drzwi przed n
        > osem, warczą do pasażerów i uważają się za bogów na drogach? Może by trochę ich
        > bezrobociem postraszyć!
        Własnie ta zmiana regulaminu powinna cześciowo pozbawić otorniczych prawa do wyrzucania rowerzystów





        > Jeśli chcemy się porównywać chociażby do Czechów to wiele kwestii musi się zmie
        > nić, i nie chodzi tylko o sferę materialną!
        Zacznijmy od wozenia rowerów przez normalnych ludzi skoro nienormalni mogą np oddawac mocz w tramwaju.
        JAk mozna wymagac normalności skoro takie absurdy są ze na pętli siedzi rowerzystka ze żwichniętą noga a tu ostani wieczorny tramwaj odjeżdżą z pętli na Osobowicach pusty.
        Rowerzystka kilka motorniczych już prosiła a jeden z nich zaproponował aby sobie wezwała taksówke.
        Chciałem takiemu nieeglaminowo napluć w gebę.
        • Gość: BERT Re: MPK się cywilizuje IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.09, 19:45

          > Gość portalu: BERT napisał(a):
          >
          > > Jestem za przystosowaniem tramwajów w ten sposób, by rowery nie ubrudziły
          > wszys
          > > tkich jadących obok.
          > A jesli pobrudzą tylko połowę ?
          > Widiałęś tylny pomost za ostatnimi drzwiami ?
          > Z 4 stron nie ma siedzeń.
          > Oczywiście ze mozesz stanac między rowerami .
          >
          >
          >
          > > Myślę, że niezbędne byłyby specjalne pojazdy, z wydzielony
          > > m miejscem, które oznaczone byłyby na rozkładach.
          > Te pojazdy miały wozić nieprzystosownych ludzi co biegną na koniec trawaju i oc
          > ieraja się o rowery jak żwierzeta kore znaczą teren ?

          ODP. BERT

          Patrz pociągi regionalne PKP, chodzi o takie rozwiązania. Sam jeżdżę na rowerze
          i jestem za, ale przewóz nie może się odbywać kosztem reszty pasażerów. Tylny
          pomost w godzinach szczytu jest też przepełniony, więc odpada. Co do
          nieprzystosowanych, to chyba długo nie pomyślałeś nad tym żartem.

          > Bierność pracowników MPK przecież jest znana powszechnie.
          >
          >
          >
          > ? Sam ostatnio widziałem delikwenta, który z błogą miną, zapatrzon
          > > y w przesuwający się za oknami Wrocław, oddawał mocz na siedzenie a ludzi
          > e tylk
          > > o przeskakiwali nad strumykiem, który płynął przez pojazd...a motorniczy
          > jechał
          > > ...
          > Miał stanąc żeby nie obsikał ludzi ?
          > A ty co zrobiłes ?
          > Miałeś komórke i nie zadzwoiłes po policje ?

          On w ogóle nie powinien zostać wpuszczony do tramwaju. Ja zapłaciłem za bilet i
          mam prawo pewnych działań wymagać.

          > > A co z kulturą motorniczych i kierowców, którzy radośnie zamykają drzwi p
          > rzed n
          > > osem, warczą do pasażerów i uważają się za bogów na drogach? Może by troc
          > hę ich
          > > bezrobociem postraszyć!
          > Własnie ta zmiana regulaminu powinna cześciowo pozbawić otorniczych prawa do wy
          > rzucania rowerzystów

          Jeżeli będą warunki do przewozu to oczywiście muszą być zapisy, które zabraniają
          wyrzucania rowerzystów.

          > > Jeśli chcemy się porównywać chociażby do Czechów to wiele kwestii musi si
          > ę zmie
          > > nić, i nie chodzi tylko o sferę materialną!
          > Zacznijmy od wozenia rowerów przez normalnych ludzi skoro nienormalni mogą np o
          > ddawac mocz w tramwaju.
          > JAk mozna wymagac normalności skoro takie absurdy są ze na pętli siedzi rowerzy
          > stka ze żwichniętą noga a tu ostani wieczorny tramwaj odjeżdżą z pętli na Osobo
          > wicach pusty.
          > Rowerzystka kilka motorniczych już prosiła a jeden z nich zaproponował aby sobi
          > e wezwała taksówke.
          > Chciałem takiemu nieeglaminowo napluć w gebę.

          I nie naplułeś. A ty co zrobiłeś?
          • wroclawjacek Re: MPK się cywilizuje 02.06.09, 20:37

            > Patrz pociągi regionalne PKP, chodzi o takie rozwiązania.
            Może chodzi ci o składy elektryczne ETZ ?
            W normalnym pociagu musiz ponad metr wsadzić rower w wąskie drzwi i zara poten zakecic nim by wsedłw korytarzyk 60-70 zcm.
            JEsli mówisz o przedziałąch w ETZ dla podroznych z dużym bagażem to nie ma tam zadnych uchwytów a rowery opiera się o siedenia więc tym bardziej moga ubrudzić.



            >Sam jeżdżę na rowerze
            > i jestem za, ale przewóz nie może się odbywać kosztem reszty >pasażerów.
            Reszta to ta cześć z 300 pasarzerów co musi sie oierac o rower w nadzieji na odszkodowanie ?Na pewno nie będzie to ze zkoda dla wszystkicj.
            Może w 280 osobowym tramwaju demontaz jednego siedzenia na ostatnim pomoscie spowoduje szkode zę ktoś bedzie musiał stac zamiast siedziec ale to na pewno nie oznacza że ucierpią wszyscy pasarzerowie.\Tu chodzi o powrót z peryferów gdy rower lub rowerzysta sie uszkodzi. na peryferiach tramwaj jest pusty i wystarczy ze w centrum nie beda wsiadac tylnymi drzwaimi jeśli beda tam stały rowery. Tkie sytuacje będa sporadyczne wiec muwienie o cierpieniach i to wszystkich jest nadużyciem.
            To jakby mówic ze z powodu matek z wózkami mniej pasażerów jeżdzi tramwajami.


            > Tylny
            > pomost w godzinach szczytu jest też przepełniony,

            Zgoda ale w szczycie nie ma sensu wsiadac do tramwaju .



            > więc odpada.


            Nie opdada.
            Jak jest ulewa to trawaje nie sa przepełnione.
            Wwekend rano luzie spią a rowerzysci moga dojechac na peryferie.

            >Co do
            > nieprzystosowanych, to chyba długo nie pomyślałeś nad tym żartem.
            Nie ja pisałem o nieprzystosowaniu.
            Ktos pisał że nieprzystosowani nie potrafią sobie radzić teraz gdy obowiązuje niby zakaz.
            Nie odniosłem sie do tego bo to wydumany argument i dla mnie niezrozumiały.


            > On w ogóle nie powinien zostać wpuszczony do tramwaju.
            Swiat sobie z tym problemem poradził inazej niż proponujesz.
            W pociągach i na statkach wprowadzono 3 klasy .
            Bogaci kupowali auta " z kierowcą" i nie jeździli tramwajami.
            Wymgaj od policji i Straży utrzymania porzadku a nie od motorniczej.
            Nie zdajesz sobie sprawy jak się naraża kondktor czy motroniczy i ilu z nich było juz rozpoznanych i nauczonych moresu gdy jeżdża stale na tej samej trasie.


            Ja zapłaciłem za bilet i
            > mam prawo pewnych działań wymagać.
            >
            motorniczy kieruje a nie wychowuje.
            Jednym wolno śmierdziec innym wolno miec brudne buty lub opony.
            Świat dzisiah nie różni sie od tego starego. Mozę trochę cześciej cos zauwazysz ale masz dość czasu aby sie nauczyc co spotkasz w tramwaju czy pociągu. An chamswo i dewastacje pownni wszyscy reagować a słuzby nie mogą się zasłaniać niemoca.Kiedys policjant miał pałę aby nie ropoczynac procedury sądowej dla chuligana czy menela.


            > I nie naplułeś. A ty co zrobiłeś?
            Wyśmiewałem ten prepis na wszyskich mozliwych forach.
            Straszyłem wielu motoriczych ze lamią zarządzenie dyrektora.
            Dopingowalem do utworzenia stanowiska oficera i wspierałem go gdy obiecywał zawalczyć z tym durnym zakazem.
            Rowery woziłem mimo pretensji motornczych.
            Zawsze podchodziłem politycznie i mowiłem czy pani nie ma sercaże zabrania pani dziewczynie wejść do pusego tramwaju.\Sporo rzeczy robiłem choćby i teraz przekonując od 4 godzin opornych w tm i chyba ciebie.
            Zanim się komuś napluje w twarz nalży spróbowac go przekonac że głupio myślki a dopiero potem ze jest chamem łamiacym prawo.
            Co do walki z bałaganem to dobrze zaszedłem za skorę SOKistom , policjantom i Starżnikom Miejskim.
            Nie odwalam za nich rooty tylko pokazuję ze się opie...ja czyli biora za darmo pieniadze.
            Oczywiśćie nie obywa sie bezdraki ale wole sie droczyć ze strużami prawa niż z pijakami.
            Masz zkomorke to dzwoń a potem rozliczaj co zrobiono.
            • Gość: BERT Re: MPK się cywilizuje IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.09, 21:07
              Mówienie o ocieraniu sie dla odszkodowania to baaardzo duże nadużycie. Chyba w
              swej martyrologicznej przeszłości nie otarłeś się o sąd i sprawy cywilne. Dzięki
              za takie odszkodowanie. Co do interwencji, to sam dzwonię po dyżurnych ruchu,
              policjach itp...Z tym że wiele z tego nie ma, niestety. Tłumaczenie, że jak
              będzie patrol...wiesz przecież jak to u nas funkcjonuje. Motorniczemu nie każę
              bić się z wandalami. Tutaj musi powstać mechanizm ochrony wozów i pasażerów z
              udziałem służb, choćby nawet prywatnych. Tyle, że człowiek za sterami musi
              chcieć to zobaczyć i dać cynk. Mieszkałem w Niemczech i jak trzeba było służby
              czekały na następnym przystanku. Nadal się upieram, że wozy trzeba przystosować,
              wydzielić miejsce. Pracownicy MPK się narażają. Sorry, ale chyba mało akcji
              widziałeś. Oni wola nie widzieć. W PKP jak coś to nawet nie sprawdzą biletów. Ja
              nie mam samochodu i jeżdżę MPK i nie mów mi że mam sobie kupić samochód bo to
              tandetny cynizm. Śmierdzieć oczywiście możesz, ale śmierdż sobie w domu a nie
              publicznym środku transportu. Wolność śmierdzenia nie może ograniczać wolności
              jeżdżenia i oddychania. Nie przekonałeś mnie, bo chyba w gruncie rzeczy nie
              musiałeś! PZDR
              • Gość: wroclawjacek Re: MPK się cywilizuje IP: *.e-wro.net.pl 02.06.09, 22:20
                Gość portalu: BERT napisał(a):

                > Mówienie o ocieraniu sie dla odszkodowania to baaardzo duże nadużycie.
                To a jak inaczej nazwac jeśli w tramwaju o długości ok 40 metrów ktorś musi stac pół metra od ojego roweru jesli bedzie on stał na tylnym pooscie ?
                TE wszystkie wołania o odszkodowanie za zniszczoną odzerz bo ktos dotknie ciemnymi spodniami do opony.
                Mowimy tu o słotnym dniu gdzie te same spodnie ochalpja się przy prawie każdym kroku lub co jakiśz czas nie zdąrzymy uciec przed autem wjedżającym w kałuże ktorych sa miliony.
                To jest własnie nadużycie.
                Mozan porosic 20 zł nna pralnię choc zadko ktora cześc garderoby wyaga czysczenia chemicznego.
                Brud na oponach to ten sam kurz który wchodzi nam oknami.
                Nigdy nie wiozłem roweru w tłoku a kilkakrotnie w burzę wiec wiem że nie ma problemu.

                >Chyba w
                > swej martyrologicznej przeszłości nie otarłeś się o sąd i sprawy cywilne.
                Z pobrudzoną odzezą nie ma problemu.Nie widziałęm ale słyszałem że ludzie żadają na pralnie i kulturalna osoba nie robi z tego problemu.
                Jak sa watpliwości to dzwoni się na policje.
                Nie słysząłem aby takie sprawy dochodziły do śadu bp policja moze wymierzyć mandat wiekszy niż te 'odszkodowanie".
                Jesli w tramwaju bdzie miejsce na wózki i rowery to ten kto bez bagażu bedzie się atm pchał sam sobie jest winny.


                > Co do interwencji, to sam dzwonię po dyżurnych ruchu,
                > policjach itp...Z tym że wiele z tego nie ma, niestety. Tłumaczenie, że jak
                > będzie patrol...wiesz przecież jak to u nas funkcjonuje.
                Wiem ale i wiem ze tak słabo działają bo zbyt mało osób tego od nich wymaga.


                >Motorniczemu nie każę
                > bić się z wandalami.
                Ale z tym się często mozna spotkac na forum.
                Mowią to osoby , ktre same nigdy nie zainterweniuja .



                >Tutaj musi powstać mechanizm ochrony wozów i pasażerów z
                > udziałem służb, choćby nawet prywatnych.
                Są cięte szyby i siedzenia i idę o zakłąd ze kierownictwo by problem rozwiazało gdyby nie uciekało od kosztów.
                Ja winię policje np za kieszonkowców w pocagach i autobusach.
                Kieszonkowiec to zawód na całe zycie i policja rozpoznaje ich zanim ci wsiada do autobusu.



                > Tyle, że człowiek za sterami musi
                > chcieć to zobaczyć i dać cynk.
                Pasżerowie to lepiej widzą i są anonimowi.


                >Mieszkałem w Niemczech i jak trzeba było służby
                > czekały na następnym przystanku.
                Bo nie ma innego rozwiązania.
                To zreszta jest najtańsze.

                > Nadal się upieram, że wozy trzeba przystosować
                > ,
                > wydzielić miejsce.
                Były takie próby. Zbędne koszty. Za dużo mniejsze pieniadze można zamontowac zewnętrzne bagażniki pod przednią szyba w autobisie.
                Szybki załadunek i nie zabiera miesa oraz kierowca nie ruszy bo widzi.
                Proponowałem wyposarzyć kilka autobusów z lini zielonych oceniam koszt jednego na okołoo 3 000 zł.
                Na zime mozna demontowac a autobusy moga eksperymentalnie obsługiwac rózne trasy.
                Wieszanie roweru w ayotbusie wiąze się ze sporym wysiłkiem i wymaga poro miejsca wokoł.
                Weszaki są potrzebne przy 3-4 rowerach al dla 2- wystarczy ze schowaja sie za tylne drzwi pod porecz.

                > Wolność śmierdzenia nie może ograniczać wolności
                > jeżdżenia i oddychania.
                Kup bilet czasowy i zmień autobus.
                Coraz więcej ludzi jest wyrzuconych poza nawias i sie nie myje.

                > Nie przekonałeś mnie, bo chyba w gruncie rzeczy nie
                > musiałeś! PZDR
                Aj uważam ze mozna istnieć z menelem i rowezrzystą.
                oczywićie ze są sytuacje ze roweru ie da się włożyć a i men ell jest zbyt obrzydliwu (np wymiotuje).Wracjac do rowerów to sytuacja tłoku ma miejsce glownie w centrum a tam nikt nie bedzie rowrów przewoził bo i po co ?
                Nie po to ktoś ma rower aby wąchac zapachy trmwajowe , płacic podwójnie i prosic motorniczego o zgode.
                Rowerzysta to osoba ktora nie da sie tak łatwo zamknąc w jakims pudle.
                Ja nikogo nie przekonuje tylko namawiam do zasanowienia sie.
                Woziłem ostanio rowery w tramwaju sprzed stuparudziesięciu lat i też sie dało. Gdy kierowca busa chciał byc uprzejmy i nie odmawiac mi zabrania rowerów stwierdził ze chtnie by je zabrał gdyby dało się do busa z kilkunasoma pasarzerami wsadzic.
                BArdzo sie zdziwił gdy duże rowery wsadziłem ale już nie mógł odmówic.
                Jestem specjalista w bezpiecznym wsadzaniu rowerów do srodków lokomocji.
                Gdy w Szklarskiej Porębie "peleton rowerystów" racjąccyhc z zawodów MTB nie chaiał mnie wpscic do wagomu twierdząc ze oni pół godziny swoje rowery tam lokowali i nie ma miejsca nawet na szpilke ja stweirdziłem ze ja zaostane ale rowery i cała wycieczka kolegów pojedzie.
                I choc drzwi sie nie otweirały i oni sie śmiali ze chyba tylko przez okno to sakwy, namioty i co tam jeszcze było przecisnałem miedzy nosami osob stojących na jednej nodze . I choc oni specjaliści na niejedych zawodach sciskali rowery to byli pełni podziwu ze wcisnałem kilka rowrów pod żaróki.
                Bo te rowery a było ich tam 40-50 były układane na płask jeden na drugim pod sam sufit.
                W efekcie na Wrocław Główny trzeba było wyładowywac je poza peronem bo w normalną strone się nie dało tak były splątane.
                JAk się chce to wszystko ozna.
                Kiedys kierownik pociągu powiedział ze jest tak napchane ze na pewno mi nie pzowoli roweru wepchnąć.
                NA to ja że jeszcze zobaczymy ze rowery zamontuje tak że moze sobie sokistów wzywac. Mimo ze powiedział zę nie odprawi pociągu jak się uprę to musiał przyznać potem że nie miał racji i mimo złości chętnie wypisał bilet .
                Co trzeba to odkrecam a rowery instaluję tak za pomca drutów że chowają sie z poręczami i kaloryframi.
                Zdarzało mi się tak chować rowery że konduktor ich nie widział i woziłem je za darmo.Zapewniam ze w tramwajach jest kilka razy wiecej miejsca na rowery niż w pociagach.
    • Gość: kierowca To dobry pomysl, choć nie wszystkim się spodoba. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.09, 12:03
      Zagrożenie, że rowerzyści będą się wpychać w godzinach szczytu w centrum, by
      przejechać 3 przystanki są oczywiście bzdurą. Jako sam miłośnik roweru wiem, że
      korzystanie ze środka komunikacji jest zasadniczo tylko w dwóch przypadkach.
      1-gdy się rower popsuje. 2-gdy chce się pojeździć poza miastem (tylko tam jest
      przyjemność), a np. do Leśnicy z domu ma się 10-15 km. w jedną stronę. Na takie
      wypady przeważnie ma się czas w weekend, a więc w okresie gdy autobusy czy
      tramwaje jeżdżą prawie puste. Miejsce na rower jest tylko w części środkowej,
      gdzie jest dość duży plac na wózki dziecięce czy inwalidzkie. Oczywiście to
      rowerzysta odpowiada za ewentualne szkody np. rozdarcie komuś ubrania. Można
      wprowadzić przepis, że nie więcej na raz niż 2 rowery, ze względu na ograniczoną
      jednak przestrzeń.
      Co do zachowań kierowców. Jeśli przepisy na coś zabraniają , to pracownik takiej
      czy innej firmy jest zobowiązany stosować się do nich, bo inaczej
      odpowiedzialność i konsekwencje bierze na siebie. Ludzie jak wszędzie są różni.
      Ja sam parę razy przymknąłem oko. Np. w Auchan starszy mężczyzna kupił na
      prezent mały rowerek dla wnuczki i co miał na nim jechać do domu, czy wynająć
      półciężarówkę. Albo choćby wczoraj na Brochowie około 21 nagle zrobiło się
      ciemno i zaczął padać deszcz. W każdym przypadku działo się to o takiej porze i
      na takiej linii, gdzie nie było dużo pasażerów i wiedziałem że nie przybędzie
      ich znacznie więcej, ale nie zmienia to faktu, że narażałem własną d.... Dużo
      gorszym problemem, są śmierdzące menele, którzy jeżdżą sobie w kółko. Ja nie mam
      prawa go dotykać, czy broń Boże szarpać, na słowa nie reaguje. Procedura jest
      taka, że przez radiotelefon powiadamiam dyżurnego, a on policję, lub straż
      miejską. Jak oni usłyszą o co chodzi, to okazuje się że nie mają wolnego
      radiowozu. Pytam więc pasażerów; czekamy na przyjazd odpowiednich służb, czy
      jedziemy dalej. Odpowiedź jest zawsze taka sama-jedziemy dalej. Pasażerowie
      zaraz wysiadają, a ja wącham te smrody dalej. Proszę mądrych internałtów o
      podanie rzeczowej podpowiedzi rozwiązania tego problemu ;-)
      • Gość: BERT Re: To dobry pomysl, choć nie wszystkim się spodo IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.09, 12:15
        Chyba macie jakąś reprezentację pracowników itp. Może warto ją wykorzystać do
        czegoś poza walką o stołki związkowe. Jeżdżenie w czystych pojazdach zwiększa
        przecież komfort Waszej pracy. A poza tym czy MPK nie ma czasem umowy z IMPELEM
        albo czymś takim?
        • Gość: szalony_ivan Re: To dobry pomysl, choć nie wszystkim się spodo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.09, 17:13
          Owszem, ma[patrz naklejki na autobusach], tylko że ani razu nie
          widziałem interwencji w ich wykonaniu.
          • wroclawjacek Re: To dobry pomysl, choć nie wszystkim się spodo 02.06.09, 19:18


            > Owszem, ma[patrz naklejki na autobusach], tylko że ani razu nie
            > widziałem interwencji w ich wykonaniu.

            Ale płacicie im ryczałt a chcecie aby pasarzerowie odwalai tę robote za kotra ktoś inny bierze pieniądze.
            Pewnie nie macie zwiazków zawodowych albo wam nie zależy
      • wroclawjacek Re: To dobry pomysl, choć nie wszystkim się spodo 02.06.09, 19:16
        > Miejsce na rower jest tylko w części środkowej,
        > gdzie jest dość duży plac na wózki dziecięce czy inwalidzkie.
        Zapewniam cie ze w większości tramwai na tylnym pomoiście jest miejsca za drzwiami na kilka rowerów i nie przeszkadzają tym co wsiadają ostatnimi drzwiami.

        >Oczywiście to
        > rowerzysta odpowiada za ewentualne szkody np. rozdarcie komuś ubrania. Można
        > wprowadzić przepis, że nie więcej na raz niż 2 rowery, ze względu na ograniczon
        > ą
        > jednak przestrzeń.
        ramwaj to dwa wagony z 8 drzwiami. Miejsca na rowery jest sporo.
        Oczywiście ze jak już trochę się ludzi napakuje to wozenie wiecej niż 2 rowery na jednym pomoście moze utrudnic wychodzenie.
        Ale grupa 4 osob spokojnie w dwoch wagonach przejedzie.
        Srednia na tramwaj w weekend będzie 0,1 roweru na tramwaj.
        JAk rower stanie się powszechny to 2-4 rowery na tramwaj.
        W centrum rower wejdzie raz na 1000 przejazdów.


        > Co do zachowań kierowców. Jeśli przepisy na coś zabraniają , to pracownik takie
        > j
        > czy innej firmy jest zobowiązany stosować się do nich, bo inaczej
        > odpowiedzialność i konsekwencje bierze na siebie.
        Obecnie przepisy nie zabraniały ale jak to bywa najlepiej zabronić nawet w sytuacjach gdzie jest ewidentan potrzeba.


        > Ludzie jak wszędzie są różni.
        Jak pozwolisz byc chamem to staje się to zaraźliwe.

        > Ja sam parę razy przymknąłem oko. Np. w Auchan starszy mężczyzna kupił na
        > prezent mały rowerek dla wnuczki i co miał na nim jechać do domu, czy wynająć
        > półciężarówkę. Albo choćby wczoraj na Brochowie około 21 nagle zrobiło się
        > ciemno i zaczął padać deszcz. W każdym przypadku działo się to o takiej porze i
        > na takiej linii, gdzie nie było dużo pasażerów i wiedziałem że nie przybędzie
        > ich znacznie więcej, ale nie zmienia to faktu, że narażałem własną >d....
        Już widze te odszkodowania co MPK płaci za pobrdzenie pasarzera.Gdyby tak chętnie płacili to ludzie biegaliby codziennie za przyklejenie się płaszcza do siedzenia.
        Rower na tylny pomost a pasarzerowie wisadajacy pozostałymi drzwiami oddaleni byliby co najmniej 5 metrów.


        >Dużo
        > gorszym problemem, są śmierdzące menele, którzy jeżdżą sobie w kółko.

        Włąsnie właśnie.Ile to miejsc się marnuje bo ludzie boją sie ze ich obrzyga.
        A przecież ten problem jest tez do rozwiazania.


        >Ja nie ma
        > m
        > prawa go dotykać, czy broń Boże szarpać, na słowa nie reaguje. Procedura jest
        > taka, że przez radiotelefon powiadamiam dyżurnego, a on policję, lub straż
        > miejską.
        Bo tak ma być.


        >Jak oni usłyszą o co chodzi, to okazuje się że nie mają wolnego
        > radiowozu.
        Oni zawsze nie mają radiowozu.
        Oni wszyscy chodza piechotą.


        >Pytam więc pasażerów; czekamy na przyjazd odpowiednich służb, czy
        > jedziemy dalej. Odpowiedź jest zawsze taka sama-jedziemy dalej.


        A po co czekac .Sa radotelefony i 997 jest darmowy, nawet z komórki.
        RAdiowóz czeka na przystanku aż tramwaj podjedzie.

        JAkby się chiało to by sie dalo.Na dworcu też wiele lat nie dawało rady usunac żebrakow przez SOK lub policje kolejową.
        Szczali im pod drzwi komisariatu a ci udawali ze wszystko ok.
        Bo to Polska wlaśnie ze tu każe sie motorniczej szarpac z chliganami w tramwaju.

        > Pasażerowie
        > zaraz wysiadają, a ja wącham te smrody dalej.
        Wiesz 40 lat temu jak nie było komórek i radioteleonów to mógłby byc problem.


        > Proszę mądrych internałtów o
        > podanie rzeczowej podpowiedzi rozwiązania tego problemu ;-)
        Jedziesz i dzwonisz.

    • Gość: IDEOLO Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla rowerów IP: *.devs.futuro.pl 02.06.09, 12:23
      BERT,kto cię uczył czytać? albo, gdzie to wyczytałeś? Otóż-
      motorniczy MOŻE ale nie musi odmówić przewozu osobie wyglądającej
      odrażająco,zachowującej się agresywnie.BERT ,zwróciłeś komuś uwagę w
      tramwaju lub autobusie,komuś kto zapomniał gdzie się znajduje?? BERT!
      to ty -pasażer czekasz na tramwaj,który przyjeżdża zgodnie z
      rozkładem. NIGDY ODWROTNIE! ZAPAMIĘTAJ to sobie a będzie ci się
      lepiej żyło.
      • Gość: szmatan Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: 91.198.246.* 02.06.09, 12:53
        prześpij się trochę i odstaw kawę

    • Gość: abo zwycięstwo głupoty nad rozsądkiem IP: 89.174.178.* 02.06.09, 12:36
      rowerzyści w dużej mierze mają w nosie zasady i będą na chama się
      phać do MPK jak tylko spadnie na nich kropla deszczu i z mokrymi
      zabłoconymi gratami będą się wpychać po tych schodkach do ciasnych i
      tak tramwajów.
      Sorry - nie widzę tego.
      Albo jedziesz na rowerze albo MPK albo samochodem. Zdecyduj się i
      rób tak a nie kombinuj.
      • Gość: Ela odkryłeś nową fizykę, wytłumacz jak to działa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 12:47
        Jedna kropla spada i rower cały w błocie? Wytłumacz mi jak to działa? Pojedyncza
        kropla powoduje magiczne przyciąganie błota do części wyłącznie rowerowych? Żal
        mi ciebie. Ale Polacy znani są z histeryzowania do granic absurdu.
        Jak spada jedna kropla to nawet jej nie zauważysz, jak spada ulewa to moze ale
        wtedy rower jest czyściutki bo woda wszystko zmywa. Dopiero PO DESZCZU a nie w
        trakcie rower może się zabłocić ale gdy deszcz już minie można jechać bo nic nie
        pada. Trochę rozumi żałosny Polaczku
        • Gość: abo Re: odkryłeś nową fizykę, wytłumacz jak to działa IP: 89.174.178.* 02.06.09, 14:41
          widzę że obrzucanie obelgami to jest twoj sposób na argumentację.
          twój problem.
          użyłem w moim sformułowaniu tzw. skrót myślowy. pojęcie jest zbyt
          skomplikowane dla ciebie więc oszczędze tu wykładu bo mi się po
          prostu nie chce.
          jak pada deszcz, to zaraz robi się błoto. zaraz mi
          powiesz "wytłumacz mi jak to działa" ale nie będę, powinnaś mieć
          nieco szersze horyzonty.
          w każdym razie, czy pada ddeszcz, czy nie, uważam że rowery w mpk to
          wielka pomyłka ponieważ ucierpią wszyscy oprócz rowerzystów, którzy
          będą korzystać z tego w ramach lenistwa, bo nie wiem z jakiego
          innego powodu mogliby korzystać z mpk.
          a jak chcesz jechac na obelgi to zaraz startujemy....
          • wroclawjacek Tram + rower = normalnie 02.06.09, 20:00

            > użyłem w moim sformułowaniu tzw. skrót myślowy.
            Pisanie mokry zabłocony grat to nie jest skró myślowy.
            To zbedne epitety zamydlające obraz.
            Rower mokry jak kazdy podrózny i jego wposarżnie ( teczki , parasole).Zablocony jak każdy podrożny na butach i spodniach gdy ochlapie auto wjeżdżąjące w kałuże.

            >pojęcie jest zbyt
            > skomplikowane dla ciebie więc oszczędze tu wykładu bo mi się po
            > prostu nie chce.
            Zrezygnuj ze skrótów myslowych jeśli jesteś nierozmiany.
            Jęsli stosujesz skróty myślowe to dopreyzuj a pretensje mie do siebie za posługiwanie się skrótami.


            > jak pada deszcz, to zaraz robi się błoto.
            Na wsi. W mięscie co najwyzej brudna woda spływa do studzienek a cześc zostaje w kałużach.


            > zaraz mi
            > powiesz "wytłumacz mi jak to działa" ale nie będę, powinnaś mieć
            > nieco szersze horyzonty.
            Twoja filozofia jest taka. Wybrałas się rowerem to cierp jak cię zlapie dezcz. Tramwaj jest dla tych co nie jeżdżz rowerem.
            Nie ma w tym wielkiego sensu.
            Zapewniam cię ze prędzej cię ochlapie auto na ulicy niż ubrudzi rowerzysta w tramwaju.
            W tramwaju masz czas sie odsunac jesli nie rozumiesz o czym mówie.




            > w każdym razie, czy pada ddeszcz, czy nie, uważam że rowery w mpk to
            > wielka pomyłka ponieważ ucierpią wszyscy
            NAstępny z seri twoich skóów myslowych.
            Wszyscy ucierpią to znaczy cały "tramwaj" przejzie na tył i będze się ocierał o mogr opony a nóz da się wyciągnać jakies odszkodowanie ?
            A moze wszyscy u ciebie to znaczy staropolskie "my " ?



            >oprócz rowerzystów, którzy
            > będą korzystać z tego w ramach lenistwa,
            Ucieczkę od deszczu i od mozliwości utraty życia na jezdni z powodu pogorszonej widoczności nazywasz lenistwem ?
            I dziwisz się że twwoich skrótów nie rozumieją.

            >bo nie wiem z jakiego
            > innego powodu mogliby korzystać z mpk.Bo nie jeżdzisz rowerem.
            Syty godnego nie zrozmie.
            Ty zas jestes głuchy na argmenty.
            Ty uwazasz ze jak ktos wybrał jeden środek transportu to musi cała trase nim przejechać.Tylko ze nie zawsze sie da.
            Moze pomysl dlaczego ludzie wożą rowery w pociągach i na dachach samochodów.


            > a jak chcesz jechac na obelgi to zaraz startujemy....
            Z pewnością jesteś w tym mistrzem i nie wykluczam ze lepiej ci pójdzie niż w argumentach "jak to rowerzyści nie wiedzą co dla nich jest dobre".
            W nowych synobusach jak się rowery powiesi z dwóch stron pociągu to zostaje przejscie na około 60 cm a mimo to nikt się nie ociera celowo o nie.
            Będą rowery miejskie to rowerysci będa zostawiac swoje rowery na petlach.
            Nie rób problemów tam gdzie ich nie ma.
            Bea prlemy to sie e rozwiąze czy to poprzez demontaż jednego siedzenia czy w zezwoleniu aby wozic tylko w jednym wagonie lub max po jednej sztuce itd.
            Nie rób z siebie Polaczka stękając na zapas.

            • Gość: abo Re: Tram + rower = normalnie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.06.09, 22:57
              Jacku,

              nie zgadzam się z Tobą i mam do tego prawo.
              ty zatem nie masz prawa nazywać mnie za to "polaczkiem".
              nie jestem "dobry" w obelgach, a napewno nie tak dobry jak koleżanka
              Ela ani jak Ty, co zresztą pokazałeś w swoim tekscie, ale chcąc
              dorównać poziomu, zaproponowałem takie wyjście.
              wyciąganie siedzień z tramwajów dla rowerzystów? na jakim świecie
              żyjesz? to jest nierealne.
              uważam że wożenie w naszych realiach rowerów tramwajem jest pomysłem
              złym, ale czas pokaże, mam nadzieję że masz na tyle honoru żeby mi
              mi przyznać rację - obiektywnie - nawet jeżeli to nie jest na forum.
              pretensji do nikogo nie mam - ja jedynie wyrażam swoje zdanie za co
              tacy jak ty macie do MNIE pretensje.
              no i kto tu ma problemy ze sobą?
              • wroclawjacek Re: Tram + rower = normalnie 02.06.09, 23:21
                > a napewno nie tak dobry jak koleżanka
                > Ela ani jak Ty, co zresztą pokazałeś w swoim tekscie,
                Wypraszam sobie . Wyraźnie nie odróżniasz obelgi od kpiny.


                > wyciąganie siedzień z tramwajów dla rowerzystów? na jakim świecie
                > żyjesz? to jest nierealne.
                Ogaldalem plany autobusów w kotrych w 1/3 nie ma siedzen własnie po to aby przewozic rowery i wózki. oraz przyspieszyć wchodzenie podrożnych.
                Widaiałem autobusy w kórych demontowano 2 siedzenia aby zamontowac haki do wieszania rowerów.
                W szynobusach są siedzenia skaldane po to aby powiesic rowery.
                Nowe Skody beą miały zredukowaną ioośc siedzen i drzwi po obu stronach tramwaju.
                W PKP nie tworzy sie przedziałow dla rowerów tylko w skrajnym przedziale demontuje sie łąwki tak aby wstawic rowery.
                Nierealne to jest przerabianie setek tramwaji na secjalne wieszaki.
                Wymontowanie jednego siedzenia aby ulatwić wysiadanie z rowerem jest jak najbardziej realne i tak właśnie robono tworzac strefy dla wózków.



                > uważam że wożenie w naszych realiach rowerów tramwajem jest pomysłem
                > złym,
                KAżdy pomysł jest zły lub dobry zaleznie kto go ocenia.
                Ci co nie mają samochodow tweirdża ze rwomontowanie dróg to zły pomysła bo zacheca do czestej jazdy autem.
                Wożenie roweów w tramwaju to trudno nazwac obrym pomysłem. To po prostu normalne na całym świecie.\Trzbe atylko nauczyć sę z tego korzystać.
                W przysżłzzości gdzy na skutek korków rowerzystów przybędzie byc moze naleałoby wprowadzić jakies ograniczenia czy stosowac wieszaki.
                Tam gdzie 12 rowey trzeba przewieźć tramwajem to żadnego problemu nie bedzie.
                Zdarzało mi sie zamiast wsadzić zepsuty rower do tramwaju wsadzać rowerzystke bez roweru a sam musiałem jechac na dwoch .
                Bywało ze wzbudzało to zainteresowanie policjantów.



                >ale czas pokaże, mam nadzieję że masz na tyle honoru żeby mi
                > mi przyznać rację -
                Nie przyznam ci w przyszłosci racji bo to co dziś jest mozliwe nie musi byc mozliwe w przyszłości.
                TAk jak głupi był zapis zakazujący tak glupi jest zapis pozwalajacy na wszystko.
                W każdym tramwaju sa inne możliwości przewozu jak i wsiadania.
                Teraz nie pamietam rozwiązań w nowych Skodach ale woze rowery w szynobusach ktre pryzpominaja tramwaje.
                Są dwa rodzaje: PESY i dłuższe i "nie ma problema" choc w jednym są stojaki a w drugim (PESIE) chyba nie ma .

                • Gość: abo obelgi itd. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.06.09, 23:35
                  "kpina"? przepraszam, ale nazwałeś mnie wyrażnie "polaczkiem"
                  to jest obraza nie tylko dla mnie ale dla wszytskich którzy mają
                  inne zdanie od ciebie.
                  to nie jest knpina tylko obelga.
                  i za co?
                  ano za to że uważam że mam inne zdanie od ciebie.
                  wytłumacz mi to proszę...
                  zacytuj to co napisałem powyżej i odnieś się do tego. argumentami.
                  uważam że rowerzysta wsiadający z rowerem do tramwaju jest złym
                  pomysłem, ponieważ to nie jest miesce na wożenia środków transportu.
                  uważam że jest za ciasno i że osoba z rowerem wkracza na prawa osób
                  bez rowerów, których jest więcej i z jakiej racji mają ponosić
                  konsekwencję? takie jest moje zdanie. mam samochód, rower, korzystam
                  z mpk i uważam że potrafię rozróżnić co do czego służy. MPK to nie
                  jest miejsce na rowery i uważam że dotychczasowy zakaz był dobry.
                  szkoda że go już nie będzie.
                  • Gość: wroclawjacek Re: obelgi itd. IP: *.e-wro.net.pl 03.06.09, 00:47
                    Gość portalu: abo napisał(a):

                    > "kpina"? przepraszam, ale nazwałeś mnie wyrażnie "polaczkiem"
                    Nie traktuj nazwania polaczkiem jako coś obraźliwego w ustach Polaka.
                    Nie pamietam sofmułowania ale Polaczek odnosi się do tego jak nas widza obcy.
                    Poaczek to ten co mysli w charakterystyczny spoós ze nic się nie da zmienic że wszystko jest do bani bo my Polacy jesteśmy niezdyscyplinowani.


                    > to jest obraza nie tylko dla mnie ale dla wszytskich którzy mają
                    > inne zdanie od ciebie.
                    > to nie jest knpina tylko obelga.
                    > i za co?
                    > ano za to że uważam że mam inne zdanie od ciebie.
                    Szanuje zdanie innych.GDbym nie szanował to bym nie odpowiadał tylko "zlal".
                    MAsz zdanie odmienne bo nigdy nie woziłes an nie musiałes wozic roweru tramwajem.
                    Nigdy sie nie dziwiłes skad się bierze odmowa wziecia roweru o 22 :00 do pustego taramwaju na petli na OSobwicach czy w Lesnicy.
                    Nie zastanawiaałeś sie nigdy ze to takie same zachowanie motorniczego jak zamknięcie drzwi przed nosem biegnącego.
                    NIie znasz przypadków opisywanych nie raz gdy dyrekcja ganiła motorniczych za domowe wzicia roweru w sytuacjach oczywistych.
                    To jak karanie dyzurnej pogotowia ze odmówiła wysłania karetki.

                    > wytłumacz mi to proszę...
                    > zacytuj to co napisałem powyżej i odnieś się do tego. argumentami.
                    > uważam że rowerzysta wsiadający z rowerem do tramwaju jest złym
                    > pomysłem, ponieważ to nie jest miesce na wożenia środków transportu.
                    Nie rozumiesz w czym dzieló.
                    Rowerzysci i tak woża rowery gd muszą.
                    Nie zostawie o 21 szej roweru w Lesnicy 20 km od domu aby następnego dnia po niego wracż z nowa detką itpo.
                    JEst przepis kory mówi ze mo zna rowry w uzasadnionych wypadkach wozic i rowerzysci go wykorzystują.Odbywa się to po ostrej pyskówce z motorniczym.
                    Skoro od lat rowerzysci domahgaja się przywrócenia tej mozliwosci i to w regulaminie a dyrekcja to rozumie i sie zgadza to twoje wątpliwości traca na znaczeniu.Ty po prostu nie znasz przesłanek.Równie dobrze mógłbys protestowac aby nie amlowac przejazdów przez jeznię bo z teg powodu piesi mja mniej miejsca na zebrze.
                    To samo moząn powiedzieć o dzieleniu chodnika na pól.
                    Dlaczego na pól skoro pieszych jest wiecej niż rowerzystów ?
                    Okazuje sie ze mozan wspólzyc na roze mimo pewnych trudności.
                    To samo dotyczy tramwajów. Rowery będa wozone sporadycznie a jak sie zacznie wozenie nagminne ( w co watpię ) to mozan dopasowac przepisy do realiów życia.Ty mówisz że pomysł jest zły bo nie rozumiesz potrzeb.Koś inny powie ze wożenie psów to poroniony pomyśł bo om ma fobie na pogryzienie.Ktoś iiny chiałby zkazać jżdzic tramwajem brudasom i menelom.
                    Potem penie pijaczkom .
                    A przecięż wystarczy nauczyc się wspólzyc a eliminowac krajnosci jak np rzyganie w trmwaju czy sikamie piesków.
                    Ale to wszytko moze sie zdarzyć bo to ludzkie tak jak pobrudzenie ubrania. Jesli ktos wyrzadzi szkode musi ja naprawic.
                    kto wyrzadzi szkodę umyslnie moze byc ukarany.
                    Czy to nie oczywste ?



                    > uważam że jest za ciasno
                    co ty wiesz o ciasnocie.
                    Jezdziłem tramwajami do ktorych nie dało się wejść i wyjśc.
                    Widziałem jak ludzi jezdzili wiszac na zewnątzr tramwaju i jakos im nog nie odcinało.
                    Dzisiaj w tramwaju mozna jezdzic rowerem bo coraz więcej osób przesiada się do aut.
                    Wielu sie wydaje ze rower mozna wpychac miedzy ludzi .
                    JAk auto jedzie po chodniku aby zaprkowac to jest ok.
                    HAk roweryzstka boi sie wieczorem wracać w ulewie po jezdni a woli wsadzic rower do tramwaju co uniemożliwi na tym samym podeście stac 2-3 osobom to jest szkoda że musza sieprzesunąc 2-3 kroki dalej


                    >i że osoba z rowerem wkracza na prawa osób
                    > bez rowerów, których jest więcej
                    Kolejna bzdura . MAmy takie same prawa w tym kraju.
                    Czaem gdy chodzi o bezpieczeństwo mzona pewne prawa ograniczyć ale rower nie jest niebezpieczny.
                    Wazy 13 kg i smialo dorosła osoba moze go wnieśc dwa stopnie .
                    To ty chesz ograniczać prao do jazdy tramwajem z duzym bagazem tylko dlatego ze zakładasz ze zajęcie pól metra w wozie dlugim na 15 mtrów bedzie ograniczaniem praw innych.
                    Skoro bezpieczenstwo się nie pogorszy, czas wsiadania nie wyduży.Czas jazdy ie wydłuży itd to nie mzona ograniczac praw rowerzystów tylo dlatego ze moga wyrządzić szkodę.Równei dobrze mozna by zkazac jazdy samochodem bo rośnie liczba wypadków.

                    Zademrowerzysta nie domaga siie wozenia rowerów w tłoku.
                    NAwet jesliy było wolno to nkt by się nie pchał bo już samo wsiadani generowaałoby zagrozenie dla samego rowerysty.
                    Pitolenie ze rowerzysta pchałby sie do tramwaju dla wygody jeś smieszne i swiaczy o tym ze ludzie nie widza ze rowerem zwyczajowo jedzie się szybciej niz tramwajem.
                    Nawet jesli na dlugiej trasie tramwaj pojedzie szybciej to roznica wczasie w porownaiu do całej podróży jest pomijalna.
                    Dla kilkauminut nie warto sie użerac i płacić jszcze za to.
                    Odmowa wożenia zepsutego roweru to chamstwo takie jak nieudzielenie pomoc potrzebującemu np choremu.



                    >i z jakiej racji mają ponosić
                    > konsekwencję? takie jest moje zdanie. mam samochód, rower, korzystam
                    > z mpk i uważam że potrafię rozróżnić co do czego służy.
                    Watpię że sam fakt poznania jednego przeznaczenia daje ci prawo twierdzena ze nie mozna rzeczy użyc inaczej.
                    Jesli wiesz ze nożem można coć przeciąc albo zabic nie mzoęsz odmawiac ze ktos moze miec potrzebe smarowania nożem chleba.
                    KAżdy wie ze noza nie wymyślono do smarowania.
                    KAzdy tez wie ze niczym tak dobrz esie nie posmaruje jak nożem.
                    Ale abys zrozumiała to wroce do rowerów.Kiedys rower słuzzył do rekreacji czaem do dojazdu do pracy gdy KM szwankowała.
                    Dzis ten sam rower jest koniecznością a kto tego nie rozumie zrozumie za kilka lat.
                    Sąosoby kotre nie cierpią czeakc 15 minut na przystanku skoro rowere potrzeba im 10 minut na dojechanie.
                    Podebnie sa osoby co mają awersje do aut więc pozostaje im KM lub rower ewentualnie piechotka.Ci cowoża tyki nawet na drua strone ulicy tego ie zrozumieja .
                    Tramwaj ma wozic ludzi a nie powietrze.trawaje uzą obsługiwac oległedzielice nawe t jak nie maja obłozenia.
                    To chca wykorzystac rowerzysci w weekedy lub wieczorami.Tak jest w innych miastach wiec i u nas byc moze.
                    A czy to potrzebne to zycie pokaże.
                    To jak z wydeptywanem ściżki przez trawnik.
                    Niby szkodzi trawie ale ułatwia zycie ludziom.
                    Wystarczy zmienic regułu np przenieś cghodnik) i to co głupie nagle normalne bp potrzebne.
                    beda sporaycznie rowerysci korystać to ok.
                    Bedą nadmiernie to znaczy że jest potrzeba i bedzie mozan myślec jak to rozwiazać np wprowadzając wieksze przedziały .

                    > MPK to nie
                    > jest miejsce na rowery i uważam że dotychczasowy zakaz był dobry.
                    JAk widac dwie strony umowy rowerzysci i dyrekcja MPK uznały ze wiedza lepiej co dla nich jest dobre.
                    Mozesz zawsze to rozwiązanie krytykować tak jak wcześneij to robili rowerzysci. To ze nie rozumiesz czyiś potrzeb swiaczy że nigdy w tej roli nie byłes. Ja sam jak mam awarie to wole prowadzic rowr ale jak kogos zapraszam na wcieczkę to nie che aby prowadzi rower 15 km więc go wsadzam do ttamwaju ay nie odmówiłi towarzystwa następnym razem.
                    JA tych ludzi rozumiem że nie chąć moknąc , ze boją się piorunów, że musza wrocic do domu na czas itd.
                    Nie rozumiem motorniczych że dltego ze ktos musi pozamiatac bloto to mu sie robi awanture aby nie wsiadł do tramwaju coc jest ciche pozwolenie od dyrekcji.
                    KAzdy potrafi oceniac czy tramwaj jest pusty czy nie.
                    KAzdy zatem wie ze zazwyczaj jest to zwykłą zlosliwośc motorniczego.
                    To jak zamykanie drzw przed nosem i tlumaczenie sie interesem pozostałych.
                    kto uwierzy ze to nie jest złosliwość i ze się nie da pogodzic interesów tych co chcą wsiasc i tych co chca szybko jechać ?

                    > szkoda że go już nie będzie.
                    Po co płakac nad durnym zapisem.JAk będzie potrzeba to mzona ograniczenie wprowadzić.
                    Ale nie calkowity zakaz.
                    Można wprowadzić zaporową opłate.Mozan pozwolic wieźć jeden rower na drzwi lub wagon.
                    Można pozwolić ladowac rowery na petlach i wybranych przystankach.
                    Mozna zamkną
        • wroclawjacek W ulewę wszyscy jadą w podróż ? 02.06.09, 19:41
          Gość portalu: Ela napisał(a):

          >... jak spada ulewa to moze
          Nie wlaśnie jak spada ulewa to rowerysci na krotkim dystansie zdąrża uciec przed deszczem.
          Jak sa daleko na petli to w czasie ulewy piesi nie wychodzą z domu do tramwaju wieć jeżdżą puste przynajmniej do cenrum a i w centrum ludzie przeczekją ulewy w sklepach .

      • Gość: Kamael Re: zwycięstwo głupoty nad rozsądkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:35
        Jeśli ty masz grata a nie rower to znajdź lepiej płatną pracę. Ja mam rower a
        nie rzęch a na 'chama pchać się' to może twoja metoda. Widzę że ktoś tu ma chore
        podejście jak zresztą większość z tych co nie korzystają z rowerów. A zabłocony
        wózek dziecięcy, blokujący miejsce dla 6-7osób jest w porządku?
        • Gość: patriot Re: zwycięstwo głupoty nad rozsądkiem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.06.09, 23:09
          czy rower czy "grat" nie ma znaczenia. zajmuje tyle samo miejsca w
          ciasnym tramwaju.
          jesteś tzw. small minded freak?
          wózków dziecięcych czy inwalidzkich to ty tu nie mieszaj cwaniaczku
          bo dzieci i niepełnosprawni są ŚWIĘCI i mają z natury INNE PRAWA niż
          reszta więc się nie porównuj.
          ale specjalnie dla ciebie: TAK - zabłocony wózek dziecięcy blokujący
          miejsce ( i tu przesadziłeś z ilością miejsca) jak najbardziej jest
          OK, zresztą co ciebie to obchodzi skoro masz w tyłku swoje siodełko
          i uśmiech na ryju od ucha do ucha i pędzisz po pięknych wrocławskich
          ulicach?
          • Gość: Mithi Re: zwycięstwo głupoty nad rozsądkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 23:43
            Hoho ale w tobie agresji. Widać że ktoś stracił coś takiego jak zdrowy rozsądek.
            Może od razu oskarż rowerzystów o mordy w Katyniu ... chory człowiek
          • wroclawjacek Re: zwycięstwo głupoty nad rozsądkiem 02.06.09, 23:49
            Gość portalu: patriot napisał(a):

            > czy rower czy "grat" nie ma znaczenia. zajmuje tyle samo miejsca w
            > ciasnym tramwaju.
            to pokiego grzyba piszesz o gratach.Pisz o rowerach.
            Jak piszesz o mozliwości zabrudzenia i akcentujesz ze to graty beda wpychane to osłabiasz swoje argumenty .




            > wózków dziecięcych czy inwalidzkich to ty tu nie mieszaj cwaniaczku
            > bo dzieci i niepełnosprawni są ŚWIĘCI
            Chyba zieci i niepełnosprawni jeżdżą na rwerach.
            Przykre ze czesto niepełnosprawnym staje się po wypadku na rowerze.Jeszcze bardziej przykre gdy to dotyczy dziecka a juz szczegolnie gdy dziecka na rwerze.
            chyba pjałes ze żależy nam aby tych ŚWIETYCh z powodu durnych przepisów było jak najmniej ?



            > i mają z natury INNE PRAWA
            Ni z natury a raczej z głupoty innych.
            A Polsce ginie kilka tysiecy ludzi roczne a dziesiatki tysiecy zostaje ranych.
            Wybraż sobie ze spora liczba to c co jechali rowerem w gestej ulewie i potracił uich kierowca bo miał słabe wycieraczki lub rowerzysta wjechał w głeboka dziure zalaną kalużą.
            JAk jeszcze nie zrozumiałes tu ie hodzi o wygode tylko o zdrowie a czesto o życie.


            >N niż
            > reszta więc się nie porównuj.
            Wszyscy mają takie same prawa.
            PRaktycznie nigdy nie jest tak aby prawa niepełnosprawnych kolidowały z prawami zdrowych.
            Podobnie prawo rowerzystów do wozenia bagażu w tramwaju powinny byc takie same jak dla narciarzy.
            Można zroznicowac opłate za bagaż w zalezności od wymiarów.
            Ale nie mozna zabronic wozić roweru bo nie jest on bardziej niebezpieczny od wiolonczeli.

            >W
            > ale specjalnie dla ciebie: TAK - zabłocony wózek dziecięcy blokujący
            > miejsce ( i tu przesadziłeś z ilością miejsca) jak najbardziej jest
            > OK,
            czyli błoto nie stanowi problemu. Wpychanie dużego bagażu do zapełnionego trawmaju tez jest mozliwe przy aprobacie i zrizumieniu podróżnych.Udowadniasz w ten sposób ze to od nastawienia ludzi zalezy czy cos jest mozliwe lub nie.


            >zresztą co ciebie to obchodzi skoro masz w tyłku swoje siodełko
            Nie wiesz do czego sluży siodełko


            > i uśmiech na ryju od ucha
            Widzisz jazda rowerem daje radośc co objawia sie usmiechem.
            JAzda autem powoduje frustracjei złośc. Co w tobie powoduje ze nazywasz ludzka twarz ryjem nie weim i nie zamierzam dochodzic .
            Wiem że trudno o takie słownictwo u rowerzystów wieć te słowa pasują do ciebie :)



            > do ucha i pędzisz po pięknych wrocławskich
            > ulicach?
            Piekne maiasto, piekny rower to i usmiech szeroki.
            Pokzałem ostanio znajomym maisteczka w czechach i w Niemczech gdzie jest bardzo mała ilośc aut.
            Zrozumieli jak naprawdę auta szpecą wygląd ulic.
            Im wiecej rowerów tym niej aut.
            Ale rower potrzebuje pompki a czasem przewiezienia trawajem.
            Pewnie tego nie wiesz ale i nie chcesz przyjąć do wiadomosci.
            Wspólżycie na jezdni bedzie lepsze jesli ludzie naucza sie wspólżyc w tramwaju i na chodnku.
            Zawsze bedą osoby , ktore będą się drzeć o mozliowsci pobrudzenia choc igdy ie były pobrdzone.
            Wystarczy poczytac posty krytykujące cos co jeszcze nie weszło w zycie.


            Wady rozwiązanie ma jak kazde inne ale zalet ma wiecej.
            Trudno miec pretensje do osób kótre nie jeżdżą rowerem ze widza tylko wady.
            MAdry człowiek to ten co wie cos zanim to sprawdzi lub ktos go do tego przekona.
            Przyjmowanie za dobre rozwiazania które sie sprawdzi i jest powszechnie stosowane świadczy o braku wyobraźni a posrednio o glupocie.

            Rowery w MPK tak.
            Zbyt duzo rowerów w jednym środku transportu
      • wroclawjacek Zwyciężył rozsądek 02.06.09, 19:29


        > rowerzyści w dużej mierze mają w nosie zasady
        Ale mają zdrowy rozsądek ktory nakazuje te zasady łamac np jazdę po zatłoczonej ulicy.


        > i będą na chama się
        > phać
        Wreszcie dziei rowerzystom chamom sie dostanie


        >do MPK jak tylko spadnie na nich kropla deszczu
        Biedaku . Moze spróbuj kiedyś wsiasc na rower



        >i z mokrymi
        > zabłoconymi gratami
        A czym sie rózni grat od nowego roweru jesli chodzi o mozliwość zabrudzenia ?
        Nie widzisz ze nastawiony jesteś na nie ?
        A jak z parasolem wsiadasz do tramwaju to nie zmoczysz nikogo ?


        > będą się wpychać po tych schodkach do ciasnych i
        > tak tramwajów.
        Ciasne tramwaje ?
        To ty nie widziałeś korytarza w pociągu.
        Od lat sie wozi rowery w pociąu choc mają tylko drzwi na koncach wagonu a i duzo ludzi musi przechozić do toalety.

        > Sorry - nie widzę tego.
        Wrocła wto miasto gdzie non stp pada.
        Wroclaw to zabłocona wieś.
        Rowerzysci to tacy ludzie co w desz wsiadją na rowery aby nimi dogonic jakis tramwaj.
        Rowerzysci to siłacze kórzy na wysokich schodkach mocją się aby wcisnać klka rowerów miedzy panią w futrze a panem w garniturze.
        To są bzdety a wszystko da sie rozwiazać.
        Wsiadąłem do pociagu pospiesznego (ostatniego ) a w drzwiach stali ldzie w garniturach i blokowali wejscie.
        Powiedziałęm im że pocuąg nie odjedzie bo ja mam bilet i nie zamierzam z rodziną nocowac w polu.
        Powiedziałem ze mają minutę na odsuniecie sie bo ja w tym czasie rozkrecam rowery.
        Mimo ze nie dało sie nogi wetknąc po chwli rowery były wpakowane w przetrzń miedzy wagonami a ludziom zrobiło sie dużo luźniej niz wcześniej .


        > Albo jedziesz na rowerze albo MPK albo samochodem. Zdecyduj się i
        > rób tak a nie kombinuj.
      • wroclawjacek Re: zwycięstwo głupoty nad rozsądkiem 02.06.09, 19:37

        > Albo jedziesz na rowerze albo MPK albo samochodem.
        Albo jadę MPK lub rowerem i czsem jednocześnie albo autkiem i wtedy bardzo rzadko rowerem i MPK.
        Jęsli autkiem zaczną wszyscy jeżdic to trawaje staną wkorkach a Ty mozesz sie cieszyć że jedziesz (stoisz) sam w tramwaju.
        Rónie dobrze można by zkazać wozenia bagaży i nakzac zamawianie taksówek (bagażowych?).
        Zresztą argument z wózkiem jest bardzo dobry.
        Większosc mam jak ma pchac się z wozkiem do tramwaju to idzie te 3 przystanki robiąc dziecku spacer.
        jesli wsiada do tramwau to znaczy ze musi i nie czeka do wieczora aż trawaje się wyludnią.
        Trzeba byc czlowiekiem i zrozumiec innych.
        W sytuacjach eksktremalnych motorniczy mozę nie zezwolic a jazda z rowerem bedzie traktowana podobnie jak jazda bez biletu.
        Reszte zrobią niezadowoleni pasażerowie.


        > Zdecyduj się i
        > rób tak a nie kombinuj.
        Kombinacja to przesiadanie się z auta w połowie drogi na tramwaj lub pociag.
        Chyba nie słyszałeś ze takie rozwiazania się promuje budując parkingi przy stacjach czy parkingi B&R.
        Podobnie nie slyszałes o blecie aglomeracjnym , parkingach na obrzeżach centrum i innych wynalazkach cywilizacji ?

    • cclement Odszkodowanie wypłaci mi MPK czy rowerzysta? 02.06.09, 12:55
      Gdy smary z roweru zniszczą mi ubranie to o odszkodowanie mam się ubiegać od MPK
      czy od rowerzysty?
      • Gość: rowerzysta Re: Odszkodowanie wypłaci mi MPK czy rowerzysta? IP: *.wroclaw.mm.pl 02.06.09, 14:07
        A jakież to smary mogą Ci cokolwiek zniszczyć?? Jedyny smar znajdujący się na zewnątrz jest na układzie napędowym. Wystarczy postawić rower korbami do ściany i nic Ci się nie zabrudzi.

        Ale fajnie, że przyznałeś, iż nie wiesz jak wygląda rower :-)
        • wroclawjacek Re: Odszkodowanie wypłaci mi MPK czy rowerzysta? 02.06.09, 20:12

          > A jakież to smary mogą Ci cokolwiek zniszczyć?? Jedyny smar znajdujący się na z
          > ewnątrz jest na układzie napędowym. Wystarczy postawić rower korbami do ściany
          > i nic Ci się nie zabrudzi.
          >
          > Ale fajnie, że przyznałeś, iż nie wiesz jak wygląda rower :-)
          Nie on przyznał zę czesto do tramwaju na czworakach włazi a przy kązdym hamowaniu rzuca nim na koniec tramwaju.
          Moze to kurdpel co nie sięga do poręczy ?
          Pewnie przy każdym wsiadaniu ociera się o prowadnice drzwi które są smarowane .Wsiada w białej sukience i wyciera sadzę z uszczelek drzwiowych.
          Jak wsiada do taksówki to pyta czy auto było ostatnio smarowane.
          Czegokolwiek sie dotknie , zamka, zawiasów drzwiowych to zaraz cały smar zbiera.
      • Gość: bicykl Re: Odszkodowanie wypłaci mi MPK czy rowerzysta? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.09, 14:19
        A jak pasażer wdepnie w g... i taki ubrudzony wejdzie do tramwaju i
        ty tym g... zniszczysz sobie ubranie to do kogo się zwrócisz ?
        • wroclawjacek Re: Odszkodowanie wypłaci mi MPK czy rowerzysta? 02.06.09, 20:44
          Gość portalu: bicykl napisał(a):

          > A jak pasażer wdepnie w g... i taki ubrudzony wejdzie do tramwaju i
          > ty tym g... zniszczysz sobie ubranie to do kogo się zwrócisz ?
          W trzy miesjca aby wyrwac wieksze odszkodowanie.
          Zacznie od własciciela psa. Potem producentaa karmy i zarządcy chodnika...
      • wroclawjacek Kto smaruje ten jedzie (tramwajem) 02.06.09, 20:04

        > Gdy smary z roweru zniszczą mi ubranie to o odszkodowanie mam się ubiegać od MP
        > K
        > czy od rowerzysty?
        Jak tego nie wiesz to kup sobie auto.
        Tam nie trzeba nic wiedzieć .
        Za "stłuczkę" pewnie pójdziesz do ZDiuM bo to oni zarządzają drogami.
        Jak zobaczysz rower w tramwaju to nie kładz się na podłodze w poszukiwaniu błota i nie ocieraj plecami o łańcuch liczać ze jest nasmarowany.
    • porshe Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla rowerów 02.06.09, 12:56
      nie, nie nie!
      Drodzy cykliści - popieram was całym sercem (bo przecież każdy z was to około
      jeden samochód mniej = mniejsze korki dla komunikacji autobusowej), ale
      opanujcie się!

      Nie walczcie z wiatrakami. Nie naginajcie przepisów - wiem, że do wrocławia się
      przyjeżdża a nie się w nim rodzi (i macie w dużej mierze doświadczenia z innych
      miast), ale jako świadomy użytkownik komunikacji miejskiej apeluję, abyście
      zostawili tramwaje ludziom. Bo już niedługo będzie tak, że w czasie deszczu do
      tramwaju wepchnie się 10 rowerów, miejsca będzie mało i ludzie albo sami się
      pobrudzą, albo pobrudzą się o opony waszych rowerów. I nie pomogą tłumaczenia
      'będziemy uważać'bo to jest niewykonalne - trudno samemu utrzymać równowagę, a
      co dopiero z rowerem. Także apeluję - wywalczcie sobie prawo 'dowiezienia do
      domu w nagłej sytuacji', nie więcej niż 2 rowery na tramwaj (jeden na wagon) i
      starczy.
      • Gość: wroclawjacek Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró IP: *.e-wro.net.pl 02.06.09, 21:35

        > Nie walczcie z wiatrakami.


        To już załtwione.
        Walke z watrakami mamy na inych polach.


        > Nie naginajcie przepisów
        Juz nie będziemy. teraz będzie przepis że narciaż jak i rowerzysta bedzie mogl swój sprzet przewieźć.
        Zauważ ze narciaż wozi sprzęt dla przyjemności a rowerzysta będzie glownie z konieczności.\
        Auto weźmiesz na hol a roweru nie.
        JAk mam przewieźć rowerek dziecinny to mam na nim sam jechac czy wzywac taksówke ?



        > wiem, że do wrocławia się
        > przyjeżdża a nie się w nim rodzi
        Nie oceniaj po sobie.
        Wroclawjackiem jestem od urodzenia i to od czsów gdy rowrzysów było kilka razy wiecej niż kierowców.


        > (i macie w dużej mierze doświadczenia z innych
        > miast)
        Tak widiałem wiele rozwiązań od Uralu po Atlantyk i od Bałtyku po Morze Sródziemne.
        Jest z czego czerpać.
        Są np w autobusach wieszaki jak w pociągach.Są specjalne bagażnki na zewnatrz autobusów. Są normalne autobusy z ześcią bez siedzeń aby rowery i wózki wozic. Sa tramwaje z drzwaiami abustronnymi aby swobodnie wchodzic


        > ale jako świadomy użytkownik komunikacji miejskiej apeluję, abyście
        > zostawili tramwaje ludziom.
        Cylkiści to nie ludzie ?
        Jak im sie rower zepsuje o stają sie normalnymi pieszymi a rower to zwykły bagaż.Troche wiekszy od sanek ale miejsca zajmuje mniej niz wózek.Rowerzysta to człowiek ktory stara sie nie korzystac z auta.
        Dlaczego miałby po roweryzste ktoś jechac autem gdy mu sie zepsuje rower ?
        Dlaczego mam zostawic rower w czasie ulewy w odludnym miejscu ?
        Miałem kiedys kolezanke która spieszyła się na dyżur do szpitala .
        Ponieważ droge rozkopali straciła czas i mogła się spóźnić do pracy. Prosiła motorniczego w Lesnicy aby ja wpuscił do tramwaju a ten się nie zgodził.
        Mogła zdąrzyćrowerem ale przed dyzurem mogła nie mieć czsu na prysznic.
        Z tego powodu mogli ucierpieć pacjenci .
        Ponieważ nie dało się nic zrobic wsadzilem ja do tramwaju a rower przewiozłem sam.
        Oczywiście też tramwajem tylko ze poczekałem na normalnego motorniczego.



        > Bo już niedługo będzie tak,


        jasnowidz zy doświadczony rowerzysta ?
        Nick porsche mówi coś innego

        >że w czasie deszczu do
        > tramwaju wepchnie się 10 rowerów,
        Jak jest miejsce to dlaczego nie ?
        Chyba tramwaj ma 8 drzwi .
        Wsadzę ci po 5 na tylnych pomostach i moge swobodnie przez te same drzwi wnosic wózki.
        Nie ma problema bo wypraktykowane.


        >miejsca będzie mało i ludzie albo sami się
        > pobrudzą,
        Ty chesz jeżdzić tymi rowerami po trawaju czy oprzeć je za tylnumi drwaimi o siebie?
        Jedyny mankament że na tylnym pomoscie 3 osoby beda musiały przesunąc się 1 metr do przodu co nie powinnostanowić problemu bo pojemnośc wagonu jest ooło 140 pasarzerów.
        Wozizłem rowery w PKSsie miedzy siedzeniami i nie było problemu choć tam jest 55-60 cm przeswitu.
        Woziłem rowery w przedziale pociągu oraz wsazalem na pólki w predzale.
        Nikt sie nie ubrudził .



        >albo pobrudzą się o opony waszych rowerów.
        chodzi ci o czystośc panująca w tramwajach ?



        > I nie pomogą tłumaczenia
        > 'będziemy uważać'bo to jest niewykonalne -

        Niewykonalne to jest wepchniecie rowerów do zapchanego tramwaju.
        Tramwaj to nie pociąg i można poczekac na nastepny.



        >trudno samemu utrzymać równowagę,
        Konstruktor przewidział ze samemu trudno i wyposarzył tarmawaj w uchwyty przy siedzeniach oraz w porecze nad głowami.
        Ja wiem zę czasem jak szarpnie t krok do tyłusię robi ale jakos ludzie sie nie zdeptują wiec jak sie stanie dwa kroki od roweru to zdarzy się podtrzymac reką .


        >a
        > co dopiero z rowerem.
        Zapewniam cię ze rower oparty o poręcze na tylnym poziomie zachowuje sie stabinie .Jak woze klak rowerów to podwiżauje jeden do tej poreczy. Wtedy siadam sobie na siedzeniu i mało mnie obchodzi kto tam idzie na koniec tramwaju żeby sie poocierac o moj rower.
        Mnie interesje tylko tyle aby rower umieszczony za ostatnimi drzwiami nie utrudniał ludziom wchodzenia jak jest kilka rowerów to tak je haczę o siebie aby się nie przesuwały.


        > Także apeluję - wywalczcie sobie prawo 'dowiezienia do
        > domu w nagłej sytuacji'
        Nie do domu tylko do dzielnicy.
        Moze byc taka sytuacja ze zbliza się szczyt i motrniczy moze odmówic przewiezienia roweru bo będize problem z wyładunkiem jak się ludzi napcha.
        Wtedy można przewieźc rower w tę cześc miasta ktora jest blisko domu np do petli. Ale po ominieciu centrum jeśli nie jest to szczyt to można swobodnie wyprowadzić rower .
        Obawa o nadużywanie jest bezzasadna bo wiemy uile kosztuje jazda z przesiadkami.
        Rowerzysta nie ma potrzeby wysiadania w centrum jesli ma rower sprawany.
        W przyszłości się okaze czy jesli nie będzie dużego zapotrzebowania to czy załadunek rowerów nie będzie mozliwy tylko na wybranych przystankach pod kontrola motorniczego.
        Al etak naprawdę to anwet w deszczu jeden rower będzie przypadął na kilka wagonów.
        Krótki deszcz rowerzysta przeczeka w bramie. W długi deszcz tramwaje są puste a i rowerzysci siedzą w domu .
        Przwózka będzie potrzebna przy awarii 15 km od domu oraz w weekendy gdy rodzinka chce się wydostac na peryferie a akurat pociągu nie ma.


        > nie więcej niż 2 rowery na tramwaj (jeden na wagon) i
        > starczy.
        i tak będzie.
        Czasem para wsadzi dwa rowery na koniec wagonu i wysiadzie razem.
        Roweró na tylny pomost wsadzę kilkanascie ale wtedy nie da się korzystać z tych drzwi.
        Wysiadka w takiej sytuacji tylko na petli i o to chodzi.
        przewiozę 30 rowerów i tramwaj nie bedzie stał a wszystkie mijsca siedzace moga byc wkorzystane.PRzy rowerach stoja właściciele więc nie ma mozliwości aby wrogowie rowerów podchodzili i brudzli sie o nie.
        Normalnie wchodza za drzwi 2 rowery a włąsciciele swym caem izoluja je od reszty podróżnych.
        Wszysto inne to jakies fobie .
        Pies predzej was pogryzie lub obesra niz rower ubrudzi.
        NA drzwiach sa piktogramy gdzie mozna wsadza cwózki.
        Jesli ktoś stoi w innej cześci tramwaju niz duży bagaż to nie ma sie czego martwic.
        W elektrycznych skałdach są przedziały na duży bagaż i nie zauwazyłem aby podróżni bez bagażu bali sie w tych przedziałach jeżdzić aby ich rowery nie pobrudziły lub uderzyły.

    • elzenberg bali sie , zesię pobrudza siedzenia 02.06.09, 12:59
      Nie ma u nas jeszcze rowerów w miejskiej komunikaji a no i tak za każdym razem
      wychodzę ubrudzona z autobusu. Nie ma to znaczenia jak się autobusy i tramwaje
      myje tak sporadycznie jak we Wrocławiu. Rower nie stanowi zagrożenia dla
      tapicerki tylko ufajdany robotnik lub brudas króry nie pierze rzeczy!
    • dziodu A przesiadać się już wolno z wagonu do wagonu? 02.06.09, 12:59

      j.w.
      • wroclawjacek Re: A przesiadać się już wolno z wagonu do wagonu 02.06.09, 22:25
        >A przesiadać się już wolno z wagonu do wagonu
        Wolno ale wolno
        i to jak skasujesz dugi bilet.


        A wolno już przesiaac się z tramwaju do tramwaju na podwójnych przystankch ? Chyba dalej sa nielegalne

        Z tymi bletami to zwsze jest jakas przewała tam gdzie jest pan Kiniorski.

        W aqaprku też płacisz nie za czas pływania tylko stania do kasy.
    • Gość: servus_fugitivus Niestety to wymaga kultury a jak jest... IP: *.wpia.uw.edu.pl 02.06.09, 13:27
      to wystarczy popatrzeć dookoła. cykliści się będą wpienalać z zabłoconymi
      rzęchami do tramwajów. W usa są zewnętrzne wieszaki na rowery w autobusach i
      przedziały dla rowerów w szybkim tramwaju (większe niż tramwaj, mniejsze niż
      pociąg) tutaj... pomarzyć
      • Gość: Fibius twój rzęch a mój rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:31
        jeśli ty masz 'zabłocony rzęch' to twój portfel i twoja dbałość o sprzęt
        świadczy o tobie. Ja mam ROWER, który jest czysty. Ale ja wiem że Polaczki mają
        tendencję do dramatyzmu i zaraz z tego 'zabłoconego rzęcha' zrobi się 'narzędzie
        nazistów do mordowaniu najszlachetniejszych z narodu-pieszych' a potem lawina
        będzie się toczyć jak i piana.
    • wer.3 Wrocławskie tramwaje dostępne dla rowerów 02.06.09, 13:57
      Rowerzyści są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Umieją wymuszać
      przysługujące im prawa. Skoro mają prawa to powinni mieć też obowiązki.
      OBOWIĄZKOWE OC DLA ROWERZYSTÓW.
      • Gość: kaktus Re: Wrocławskie tramwaje dostępne dla rowerów IP: *.chem.uni.wroc.pl 02.06.09, 15:03
        Absolutnie za. Tego wymaga zwykła uczciwość.
        • wroclawjacek RC = Rowero Casco 02.06.09, 22:46


          > Absolutnie za. Tego wymaga zwykła uczciwość.
          No to jak już po równo to kierowcy niech jezdżą w kaskach i w kamizelkach.
          Równie rozsądnie by byo aby rowerzysci płacili Auto Casco ale to troche "niepolityczne".
          • Gość: rowerzysta Re: RC = Rowero Casco IP: *.wroclaw.mm.pl 03.06.09, 10:51
            Równie nieporawne politycznie jest żeby piesi namiętnie łażący z pieskami (a nie tylko) płacili OC, bo to oni stwarzają zagrożenie, a nie rowerzysta na ścieżce rowerowej.

            Jak już mamy być szczerzy i niepoprawni.
      • wroclawjacek Re: Wrocławskie tramwaje dostępne dla rowerów 02.06.09, 22:42
        wer.3 napisał:

        > Rowerzyści są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego.
        Wątpie abys o tym pamietał na drodze bo ten post pokazuje wyraxnie ze domagasz sie zwiekszenia swoich praw.



        >Umieją wymuszać
        > przysługujące im prawa.
        Prawa sieie wymusza tylko korzysta z niego.
        Skoro rowersysci musza je wymuszac to chyba na takich jak ty bo zdradza cie słownictwo.


        >Skoro mają prawa to powinni mieć też obowiązki.
        Co maja obowiazki do praw ?
        jestes byłym Sbkioem kóry pamięta regulamin wiezeinny ?
        TAm były prawa i obowiazki ale jedne z drugich wcale nie wynikały.

        > OBOWIĄZKOWE OC DLA ROWERZYSTÓW.
        Piszesz o wywiazywaniu sie z obowiazków a teraz zadasz aby realizowac coś co nie jest obowiązkowe.
        Zdecyduj sie .NAkładąc obowiazki i domagac się aby były przestrzegane czy w drodze kary za prawa nakładac obowiazki poza prawne lidczac ze tą droga zachecisz do wywiazywania sie z obowiazków nałożonych przez prawo.
        Jestem pełnoprawnym uzytkownikiem swego mieskania.Czy kazesz mi je ubezpieczać tylko dlatego ze ty swoje ubezpieczyłeś ?
        JA w tych jekach o OC widze jakąś niechęc do płacenia OC przez samochodziazy.
        Czy nie byłoby tak ze nie płaciłbyś OC od auta gdyby było można, tlumaczać ze rowerzysci tęz nie płacą ?
        Boli cie OC to zrezygnuj z auta.
        Zazdrościsz rowerystom ze nie napychają kasy firmom ubezpieczeniwym to kup se rower. usisz uważąć bardziej na rowerzystów niż gdyby mieli OC ?
        Wlasnie dlatego ze musisz bo się bpoisz o swego blaszaka to bardziej uważasz na drodze .
        I to jest jeden z glownych powodów dla kórych OC nie jest wprowadzane.
        Brak OC zwieksza bezpieczenstwo rowerzystów.
        Poduszki w autach zmniejszaja bezpieczenstwo pieszych i rowerzystów oraz kierwców aut bez poduszek.
        Nie musze chyba pisac dlaczego a zdjęc nie będę pokazywał bo są straszne.
        Kilka dni temu w Legnicy auto przecięło pieszego na pół i ta górna połowa wpadła do auta a kierowca uciekł z nią ale krwi byo tak dużo ze daleko nie zajechał.

    • ksionc_proborzdz Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró 02.06.09, 14:00
      Jak żyję nie potrzebowałem nigdy usług MPK jeżdżąc na rowerze. Nawet jak na
      gliniankach złapałem gumę.
      Niektórym to już te cywilizacyjne udogodnienia zupełnie odebrały wolę walki i
      samodyscyplinę ;)

      A pomysł wciskania się z rowerem wśród pasażerów jest co najmniej chory. Już
      widzę łydki paniusi poorane pedałami z ząbkami, albo jej białą sukienkę ze
      śladami bieżnika :D Dopóki wagony MPK wyglądają jak indyjskie koleje, dopóty nie
      widzę sposobu na transport rowerów w tramwaju czy autobusie.
      • wari Re: Wrocławskie tramwaje będą dostępne dla roweró 02.06.09, 14:17
        Nie byłoby problemu, gdyby rozkłady jazdy MPK były właściwie
        projektowane, aby pojazdów była wystarczająca liczba i aby ludzi nie
        wozili jak sardynki w puszce. Wówczas rowery nikomu nie będą
        przeszkadzać.
      • wroclawjacek W co ty rower wsadzasz? 02.06.09, 23:03
        ksionc_proborzdz napisał:

        > Jak żyję nie potrzebowałem nigdy usług MPK jeżdżąc na rowerze.
        Ja tak samo jeszcze nigdy nie jeździłem po tramwaju.



        >Nawet jak na
        > gliniankach złapałem gumę.
        W życiu na gliniankach nie złapałem gumy.
        Jak choziłem na glinaiki to nic nie złapałem bo zawsze gumę miałaem.


        > Niektórym to już te cywilizacyjne udogodnienia zupełnie odebrały wolę walki i
        > samodyscyplinę ;)
        Ależ ile woli walki trzeba miec zeby wbrew motorniczemu wsadzic rower do tramwaju.
        Zatem to właśnie ćwiczy wole i samodyscyplinę :)



        > A pomysł wciskania się z rowerem wśród pasażerów
        Nigdy bym żadnej pasażerce a ni pasażerowi nie próbował wcisnąc rowera wśród .
        Moze chodzoło ci o "W środ" ?
        To takie zgrubienie od środek ( środ , środek ,srodeczek)?


        >jest co najmniej chory.
        Chyba zboczony (lub zcentrowany)


        > Już
        > widzę łydki paniusi
        Ty świntuchu .
        To tam chcesz wjechać?


        >poorane pedałami z ząbkami,
        To perwersja


        > albo jej białą
        Już lepiej dalej nie opowiadaj zboku



        >sukienkę ze
        > śladami bieżnika :D
        Fe , druga Lewińsky ?


        > Dopóki wagony MPK wyglądają jak indyjskie koleje, dopóty ni
        > e
        > widzę sposobu na transport rowerów w tramwaju czy autobusie.
        Bo patrzysz miedzy nogi paniuś z białą ....
        Ja nie patrzę tam gdzie nie da sie z przedziałka zrobic stojaka na rower tylko rowery woże autobusami (PKS) .
        Ostanio widziałem jak gosciu robił przeprowazkę za pomoca autobusu.
        Oj trwało sporo czasu zanim wyładował 20 worków.
        Co to autobusów się nie wypowiadam bo jest wiele typów wozów ale w tramwajach jeden rower na 100 podróżnych to nie stanowi zadnego utrudnienia.
        • ksionc_proborzdz Re: W co ty rower wsadzasz? 03.06.09, 08:04
          ROTFL :D
    • warm_hearted Wrocławskie tramwaje dostępne dla rowerów 02.06.09, 14:25
      wreszcie jakaś mądra decyzja. Wychodzimy z jaskiń i wkraczamy w nową epokę.
      Gratulację, może coś pójdzie do przodu z rozwojem miasta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja