palya
03.06.09, 16:47
za tydzien wioze rower w beskidy. do jasła dojezdzam pkp, wiec problemu raczej nie bedzie. dalej kolej juz nie kursuje wiec zostaje pks. zadzwonilam dzis do jasla i kierownik ruchu obiecał podstawic przystosowany do przewosu duzego bagazu autobus (czasami jezdzą małe busy lub autokary bez bagaznika) i uprzedzic kierowce ze bedzie rowerek. poprosił tez abym byla chwile wczesniej, to rower zapakuję jeszcze przed podjazdem aubobusu na stanowisko, zeby nie przeciskać sie przez ludzi. jedyne co musze zrobić to przekręcić kierwnice wzdluz ramy...
no prosze, widać zmiany na lepsze:))
ps. gdyby ktos chcial skorzystac to odradzam jednak rozmowe z kierownikiem pksu, ktory jest komplentym idiotą;)