Dodaj do ulubionych

W Borowie lepszy odpust niż wybory europejskie

08.06.09, 07:35
Według mnie, jeśli komuś by naprawdę zależało, to dałoby się pogodzić jedno z drugim.
Jestem z Wrocławia, najpierw koło godziny 11 poszłam z rodzicami na wybory, a potem pojechałam do dziadków na odpust do Borka Strzelińskiego. Prawda, że proste, nie?
Autor tego artykułu nie dodał, że jeden z lokali wyborczych znajdował się dokładnie przy tym samym placu, na których stały stragany, ale tam też świeciło pustkami...
I zupełnie nie rozumiem tłumaczenia swojej nieobecności na wyborach "a bo ja stary","mój głos nic nie znaczy" to jest żenujące..
A może by tak wprowadzić obowiązek głosowania z karami pieniężnymi (tak jak to jest w Belgii), może wtedy frekwencja będzie wyższa..
W Polsce wszystko wydaje się takie trudne...
Obserwuj wątek
    • Gość: gazetafan czytam i czytam i oczom nie wierze IP: *.multiserv.com 08.06.09, 12:18
      serdecznie zapraszam do borowa, zeby obejrzec ta prowincjonalna
      rzeczywistosc. jesli wg autora tak wyglada typowa popegeerowska wies
      to gratuluje mu szerokiej perspektywy, na podstawie ktorej wysnul
      przedstawione wnioski. widac ze bywal on w wielu miejscach, a nabyte
      w podrozach doaswiadczenia procentuja. miedzy innymi takimi
      bzdurami. czytajac ten w cudzysłowiu arytkul potwierdza sie teza, ze
      za opisyawnie rzeczywistosci biora sie osoby o malej wrazliwosci i
      niskiej zdolnosci do obserwacji. trudno jest sie oprzec wrazeniu ze
      artykul jest tendencyjny, osmieszajacy i pietnujacy postawe
      polegajaca na nie oddawaniu glosu. przytaczane sa skrajne postawy,
      ktore na pewno istenieja w spoleczenstwie ale i te w demokracji
      trzeba uszanowac. nie pojscie tez jes jakims wyborem. osobiscie
      jestem mloda osoba, mam wyzsze wyksztalecnie i calkiem dobrze
      zarabiam. nie zmienia to faktu iz zywiac gleboka pogarde i odraze do
      poziomu naszej klasy politycznej nie uczestnicze w wyborach. czy to
      z lewa czy to z prawa te same osoby co 4 lata w roznych
      proporcjach...zenujace. nie ma sie co dziwic ludziom ze nie chodza i
      do czasu gdy to sie nie zmieni ja tez nie mam zamiaru!!! jeszcze
      jedna uwaga historyczna do autora: przed wojna borow byl miastem i
      nawet 50 lat nacjonalizacji nie zrobilo z tej lokalnej spolecznosci
      zacofanego mentalnie zascianka. wiem ze to trudne ale zawsze lepiej
      3 razy pomyslec niz pisac bzdury i osmieszac siebie, zenada
      • embart Re: W Borowie lepszy odpust niż wybory europejski 08.06.09, 14:16
        Nie dziwi taka nagonka na frekwencję w dowolnych wyborach ponieważ "tłum" jako
        całość nigdy nie jest w stanie podjąć właściwej decyzji, i o to właśnie chodzi.
        Im większy % elektoratu pójdzie do urn, tym "lepsze" wyniki głosowania dla
        macherów politycznych a gorsze jakościowo dla samego społeczeństwa.
    • Gość: Ja Re: W Borowie lepszy odpust niż wybory europejski IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.09, 15:33
      I zupełnie nie rozumiem tłumaczenia swojej nieobecności na wyborach "a bo ja st
      > ary","mój głos nic nie znaczy" to jest żenujące..

      Jeśli myślisz że twój głos coś znaczy to jest to żenujące. Zobacz wyniki odejmij
      jeden głos i powiedz co się zmieniło.

      > A może by tak wprowadzić obowiązek głosowania z karami pieniężnymi (tak jak to
      > jest w Belgii), może wtedy frekwencja będzie wyższa..
      > W Polsce wszystko wydaje się takie trudne...

      A może wprowadzić możliwość głosowania raz w życiu. Wtedy twój głos będzie coś
      znaczył bo głosowało będzie mało ludzi a każdy będzie mógł zagłosować.
    • annika.h tanie Euro zasługą PIS? Ciekawe 08.06.09, 18:25
      oto zaiste powalająca znajomość zasad ekonomii i zależności w światowej
      gospodarce i finansach u pana Golińczyka. Cud to chyba albo cholerne szczęście,
      że ta jego firma jeszcze działa. No chyba że bystry synek podpowiada tatusiowi
      nie tylko, na kogo głosować.
    • Gość: anyzratak W Borowie lepszy odpust niż wybory europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 21:51
      w naszej popegeerowskiej gminie do 18.00 NIE głosowało ok.3 tysiące uprawnionych
      w waszym wielkim mieście do 18.00 NIE głosowało ok. 300 tysięcy ciekawe gdzie
      byli i dlaczego nie oddali swoich głosów i kto tu tak naprawdę zawalił jeśli
      chodzi o frekwencję może dlatego wrocławianie nie byli głosować bo pili w
      pobliskich knajpach bo też macie u siebie dużo patologii wystarczy poczytać
      artykuły na temat pijaństwa bijatyk narkomani we wrocławiu a jest tego sporo tu
      link:wiadomosci.wp.pl/kat,12471,title,Pija-pala-i-cuchna-w-tramwaju,wid,10431608,wiadomosc_prasa.html?ticaid=182c5
      oraz tu:wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/991597.html a na deser
      wklejam artykuł z wiadomości24.pl :Aż piętnaście tysięcy osób co roku
      trafia do wrocławskiej izby wytrzeźwień. To prawie dwa razy więcej niż w
      Krakowie i pięć razy więcej niż w Szczecinie. W ogólnopolskich statystykach
      Wrocław wyprzedza tylko Warszawa. Tak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.
    • Gość: borowianka W Borowie lepszy odpust niż wybory europejskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 23:07
      pe2009.pkw.gov.pl/PUE/PL/WYN/W/12.htm
      tu dla szanownego redaktora ilu pijanych wrocławian nie głosowało(wedle pana
      artykułu ci co nie głosują to pijaki i patologia)
      z moich obliczen wynika że we wrocławiu nie poszło do głosowania ok.dwa i pół
      miliona osób uprawnionych do głosowania -gdzie oni byli?na odpuście ?w knajpie?
      a może pili na przystankach?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka