franiapralka
09.06.09, 06:20
W całym mieście zwyczajnych koszy na śmieci jest jak na lekarstwo, jeśli
akurat nie ma przystanku komunikacji miejskiej, bywa, że kosza nie ma na całej
ulicy. Trudno nawet irytować się na ludzi rzucających papier, gdzie popadnie,
bo trudno wymagać od każdego, żeby szedł ze śmieciem w ręce pół kilometra, aż
znajdzie kosz. Zaglądam do koszy "na kupy", są tam zwyczajne śmieci.
"Gratuluję" miastu.