Mam grzywne-proszę o radę

IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.12.03, 19:47
zostałem ukarany przez sąd grodzki w innym mieście karą 700zł.Nie stać mnie
na jej zapłacenie,więc chciałbym wiedziec czy jest mozliwosc odpracowania
tej kary w formie jakiejś pracy społecznej.Jeśli tak to czy mogłoby się to
odbyć we wrocławiu.Nie wiem gdzie się udać z tym problemem czy też złożyć
gdzieś podanie.Jeśli ktoś mi coś może podpowiedzieć to z góry
dziękuję.Henryk.
    • Gość: _ Re: Mam grzywne-proszę o radę IP: *.sbc.man.ac.uk 15.12.03, 20:32
      Jak udokumentujesz, ze Cie nie stac na zaplacenie grzywny (ze tak na prawde Cie
      nie stac), to nic nie bedziesz placil. No chyba, ze jednak cos tam masz- wtedy
      Cie beda wysysac, jak pijawki. Najlepiej studiowac, bo komornik nie
      moze 'wejsc', tj. dokonywac windykacji, na stypendium naukowe. Albo wplacaj
      kase na Emerytalny Fundusz Inwestycyjny- podobna sytuacja- i z tego konta zyj.
      Nie daj sie.
      • drom75 Re: Mam grzywne-proszę o radę 16.12.03, 12:43
        Gość portalu: _ napisał(a):
        > Jak udokumentujesz, ze Cie nie stac na zaplacenie grzywny (ze tak na prawde
        > Cie nie stac), to nic nie bedziesz placil. No chyba, ze jednak cos tam masz-
        > wtedy Cie beda wysysac, jak pijawki. Najlepiej studiowac, bo komornik nie
        > moze 'wejsc', tj. dokonywac windykacji, na stypendium naukowe. Albo wplacaj
        > kase na Emerytalny Fundusz Inwestycyjny- podobna sytuacja- i z tego konta
        zyj.
        > Nie daj sie.

        czytajac takie komentarze jak ten powyzej mam nieodparte wrazenie ze pisza je
        skonczeni idioci.
        wyobraz sobie baranie ze kara grzywny jest kara za okreslone wykroczenie
        przeciw prawu czyli kara za jego zlamanie. jesli chcesz anarchizowac zycie
        spoleczne to s... na alaske i tam sprzeciwiaj sie niedzwiedziom a nie doradzaj
        jak uniknac kary wymierzonej za popelnione wykroczenie/przestepstwo.
        czlowiek sie pytal jak moze te grzywne odpracowac czyli poddac sie wymierzonej
        karze a nie jak jej unikac popelniajac tym razem przestepstwo niestosowania sie
        do wyrokow sadu.
        • Gość: 09 Re: Mam grzywne-proszę o radę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 14:04
          Myślę że przesadzasz z tym legalizmem.On chciał realnej pomocy a nie twoich
          filozoficzno-ontologicznych wywodów.
        • Gość: _ Re: Mam grzywne-proszę o radę IP: *.sbc.man.ac.uk 16.12.03, 17:09
          Widzisz Drom, a ja mysle, ze to ty jestes skonczonym idiota. Dowodzi tego
          niezbicie twoja malkontencko-roszczeniowa natura, slynne sarmackie pieniactwo,
          a przede wszystkim ciasnota umyslu. O uzywaniu slow, ktorych znaczenia nie
          rozumiesz nie wspomne. A zatem postaram sie nieco uproscic moja poprzednia
          wypowiedz stosownie do twoich standartow pojmowania. Po pierwsze nie
          anarchizuje zycia spolecznego [anarchizm (anarchia) hist. ruch społeczno-
          polityczny powstały w XIX w. i głoszący, że każda władza jest zła; n.os.
          anarchista], a jedynie pokazuje jakie istnieja prawne i ekonomiczne mozliwosci
          nieplacenia grzywny. Po drugie nie namawiam do przestepstwa, gdyz opisane
          mozliwosci sa zupelnie zgodne z prawem. Za to przypisywanie mi tego jest
          pomowieniem mojej osoby w mediach o zasiegu publicznym i to juz jest
          przestepstwo. Po trzecie przestepstwem jest nazywanie mnie idiota [idiotyzm
          (gr. idiótes ‘ktoś źle ukształtowany)- med. głęboki stopień upośledzenia
          umysłowego.] jest rowniez pomowieniem mnie i przy okazji naruszeniem godnosci
          osobistej i dobr osobistych. Wymienione przeze mnie w p. 2 i 3 przekroczenia
          prawa sa zagrozone kara GRZYWNY lub pozbawienia wolnosci. Po czwarte wreszcie
          wyrazanie opini, ze internauta proszacy o rade, zostal slusznie ukarany
          za 'zlamanie prawa' jest daleko idacym przypuszczeniem- nie wiesz czy Sad
          Grodzki dzialal slusznie; jest przeciez mozliwosc odwolywania sie. Sady
          Grodzkie (ja to wiem) dzialaja czesto malo profesjonalnie i sa niczym innym jak
          resztkami po kolegiach.
          Reasumujac, kolega Drom jest czlowiekiem dalece zanalfabetyzowanym, wykazujacym
          niezrozumienie prawa, naduzywajacym slownictwa, ktorego znaczenia nie rozumie,
          rzucajacym bezpodstawne oskarzenia i sklonnym do agresji. Diagnoza brzmi:
          kliniczny przypadek socjopatii (glowa do gory nalezysz do ogromnej grupy
          spoleczenstwa).
          Dobra rada: nie zabieraj prosze glosu w sprawach, w ktorych niemasz rozeznania,
          nie polemizuj z kims, kto prawo zna lepiej od ciebie. PZDR.

          • Gość: Trener Re: Wreszcie rada IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.03, 21:36
            Gość prosił oradę a wy dyskusję toczycie...
            Jest taka możliwość ale załatwiania będzie masę - lepiej więc napis zproste
            pismo i poproś o rozłożenie grzywny na raty - np 14 po 50zł i zapłać. Na
            pomysłach Droma nie polegaj, bo i na takie "sposoby" są możliwości egzekucji...
            A wiesz, że najszybciej sprawiedliwość dosięga szarych i maluczkich...

            A co do drugiej wypowiedzi Droma to:

            1) "Po drugie nie namawiam do przestepstwa, gdyz opisane
            > mozliwosci sa zupelnie zgodne z prawem. Za to przypisywanie mi tego jest
            > pomowieniem mojej osoby w mediach o zasiegu publicznym i to juz jest
            > przestepstwo"

            Nie badź śmieszny Drom - Jakie przypisywanie przestępstwa, ile z elementów
            niezbednych do zakwalifikowania czynu jako przestępstwa jest tu spełnionych?

            Nie wiesz chyba na czym polega pomówienie albo wiesz niedokładnie....

            A jaki jest charakter forum?

            Ale skoro gość Twoim zdaniem popełnił przestępstwo - pozwij go - a kasę
            z "zadośćuczynienia" wydasz albo przekażesz zwierzakom - zima idzie!

            2) "wyrazanie opini, ze internauta proszacy o rade, zostal slusznie ukarany
            > za 'zlamanie prawa' jest daleko idacym przypuszczeniem- nie wiesz czy Sad
            > Grodzki dzialal slusznie; jest przeciez mozliwosc odwolywania sie. Sady
            > Grodzkie (ja to wiem) dzialaja czesto malo profesjonalnie i sa niczym innym
            jak resztkami po kolegiach"

            Dopóki Kolega się nie odwoła orzeczenie jest słuszne...A to że s.grodzkie
            działaja jak działają nic tu nie zmienia.

            Pozdrawiam

            • drom75 Re: Wreszcie rada 16.12.03, 22:24
              > A co do drugiej wypowiedzi Droma to:
              >
              > 1) "Po drugie nie namawiam do przestepstwa, gdyz opisane
              > > mozliwosci sa zupelnie zgodne z prawem. Za to przypisywanie mi tego jest
              > > pomowieniem mojej osoby w mediach o zasiegu publicznym i to juz jest
              > > przestepstwo"
              >
              > Nie badź śmieszny Drom - Jakie przypisywanie przestępstwa, ile z elementów
              > niezbednych do zakwalifikowania czynu jako przestępstwa jest tu spełnionych?

              zauwaz ze to nie moja wypowiedz tylko tego na prawde smiesznego od porad jak
              prawo omijac i jak naleznej karze sie nie poddac....
              drom
          • drom75 Re: Mam grzywne-proszę o radę 16.12.03, 22:58
            [lanie wody ciach]
            > Po pierwsze nie
            > anarchizuje zycia spolecznego [anarchizm (anarchia) hist. ruch społeczno-
            > polityczny powstały w XIX w. i głoszący, że każda władza jest zła; n.os.
            > anarchista], a jedynie pokazuje jakie istnieja prawne i ekonomiczne
            > mozliwosci nieplacenia grzywny.
            pokazujesz jak i namawiasz wprost do wymigiwania sie od wymierzonej zgodnie z
            prawem kary - namawiasz wiec do nie poddania sie wladzy sadowniczej - czyli
            podwazasz ja ... nadal nie widzisz zasadnosci uzycia slowa anarchia biedaku ?

            > Po drugie nie namawiam do przestepstwa, gdyz opisane
            > mozliwosci sa zupelnie zgodne z prawem.
            nie poddawanie sie wyrokowi sadowemu nie jest zgodne z prawem a ukrywanie
            mozliwosci uiszczenia kary to wlasnie takie bezzasadne unikanie jej (moze
            wogole powinien sobie zielone papiery w zaznajomionej lecznicy zaltwic?)

            > Za to przypisywanie mi tego jest
            > pomowieniem mojej osoby w mediach o zasiegu publicznym i to juz jest
            > przestepstwo. Po trzecie przestepstwem jest nazywanie mnie idiota
            oj chyba nie jest ... kimkolwiek jestes - przeciez nie moge cie pomowic bo
            ciebie to niby kogo? nawet nie moglbys udowodnic ze zostales pomowiony,
            obrazony czy naruszony ;-)

            > [idiotyzm (gr. idiótes ‘ktoś źle ukształtowany)-
            no widzisz jak trafilem (w moim analfabetyzmie przypadkiem oczywiscie ;-) -
            twoja moralnosc jest na pewno zle uksztaltowana skoro na rade jak poddac sie
            karze wyrywasz sie z rada jak jej sprytnie uniknac ...

            > jest rowniez pomowieniem mnie i przy okazji naruszeniem godnosci
            > osobistej i dobr osobistych. Wymienione przeze mnie w p. 2 i 3 przekroczenia
            > prawa sa zagrozone kara GRZYWNY lub pozbawienia wolnosci.
            zamknij mnie lub ukarz grzywna; zapewne bede musial skozystac z rady jak jej
            uniknac :-p

            > Po czwarte wreszcie
            > wyrazanie opini, ze internauta proszacy o rade, zostal slusznie ukarany
            > za 'zlamanie prawa' jest daleko idacym przypuszczeniem- nie wiesz czy Sad
            > Grodzki dzialal slusznie; jest przeciez mozliwosc odwolywania sie.
            i oczywiscie ty arbitralnie, nie znajac akt sprawy mozesz stwierdzic ze sad
            grodzki sie pomylil karzac tego niewinnego biedaka ? przypomne ci o wielki i
            wszechwiedzacy, ze pytajacy nie kwestionowal wyroku i slowa nie bylo o tym jak
            sie od krzywdzacego werdyktu odwolac wiec na razie wyrok jest zgodny z prawem.
            kwestia pozostaje jak zrobic by nie byl w swoim wymiarze jeszcze bardziej
            dotkliwy.

            > Reasumujac, kolega Drom jest czlowiekiem dalece zanalfabetyzowanym,
            > wykazujacym niezrozumienie prawa, naduzywajacym slownictwa,
            > ktorego znaczenia nie rozumie, rzucajacym bezpodstawne oskarzenia i sklonnym
            > do agresji. Diagnoza brzmi: kliniczny przypadek socjopatii

            ROTFL - i doktor jeszcze do tego ... polonista, prawnik, psychiatra ... cos
            pominalem?

            > Dobra rada: nie zabieraj prosze glosu w sprawach, w ktorych niemasz rozeznania
            > nie polemizuj z kims, kto prawo zna lepiej od ciebie. PZDR.
            >
            wujek dobra rada mowi i wszyscy sluchaja. a tak serio to kolego " _ " jestes
            sedzia, adwokatem, radca, doktorem czy moze tylko pacjentem ... ?

            jak chcesz na prawde zablysnac wiedza prawnicza i dobrze komus doradzic to
            poradz henkowi co ma zrobic aby kare rozlozono mu na raty i nie musial jezdzic
            do innego miasta odpracowywac "w polu"
            chyba tyle ;-)
    • Gość: hania Re: Mam grzywne-proszę o radę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.03, 21:59
      Do heńka:
      1. Wykonywanie kar reguluje Kodeks Karny Wykonawczy. Możesz skorzystać z
      możliwości rozłożenia kary grzywny na raty albo odroczenia jej spłaty (ale po
      terminie odroczenia będziesz zobowiązany spłacic ją "na raz". W tym celu trzeba
      złożyć wniosek (sąd nie podejmuje takich decyzji z urzędu). Nie ma możliwości
      skorzystania z obu tych "udogodnień" - to znaczy nie możesz najpierw wnieść o
      odroczenie wykonania kary grzywny a potem zwrócić się o rozłożenie jej na raty.
      Te zagadnienia reguluje art. 49 kkw, który przytoczę Ci tu w całości:
      Art. 49. § 1. Sąd może odroczyć ściągnięcie grzywny albo rozłożyć ją na raty na
      czas nie przekraczający 1 roku, licząc od dnia wydania pierwszego postanowienia
      w tym zakresie, jeżeli natychmiastowe jej ściągnięcie pociągnęłoby dla
      skazanego lub jego rodziny zbyt ciężkie skutki.
      § 2. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie, a zwłaszcza
      wówczas, gdy wysokość grzywny jest znaczna, można rozłożyć grzywnę na raty na
      okres do 3 lat.
      § 3. Sąd może w każdym czasie postanowić w myśl § 1 lub 2, aż do całkowitego
      ściągnięcia grzywny albo odbycia przez skazanego w całości zastępczej kary
      pozbawienia wolności.
      Od razu podam Ci następny artykuł, który stanowi dopełnienie poprzedniego:
      Art. 50. § 1. Sąd odwołuje odroczenie uiszczenia grzywny lub rozłożenia jej na
      raty, jeżeli ujawniły się nowe lub poprzednio nie znane okoliczności, istotne
      dla rozstrzygnięcia.
      § 2. Rozłożenie grzywny na raty można odwołać również wówczas, gdy skazany
      uchybił terminowi płatności choćby jednej raty, chyba że wykaże, iż nastąpiło
      to z przyczyn od niego niezależnych.
      2. Możliwa jest zamiana grzywny na pracę społecznie użycteczną, ale - zgodnie z
      przepisami - tylko wówczas, gdy przeprowadzono już egzekucję i okazała się ona
      nieskuteczna. Mówi o tym art. 25 par. 1 kodeksu wykroczeń:
      Art. 25. § 1. Jeżeli egzekucja grzywny w kwocie przekraczającej 500 złotych
      okaże się bezskuteczna, można po wyrażeniu zgody przez ukaranego zamienić
      grzywnę na pracę społecznie użyteczną, określając jej rodzaj i czas trwania.
      Praca społecznie użyteczna trwa najkrócej tydzień, najdłużej 2 miesiące.

      Jeżeli nie upłynęło jeszcze 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku, lub jeżeli
      zwróciłeś się o doręczenie wyroku z uzasadnieniem i od dnia doręczenia nie
      upłynęło jeszcze 7 dni to możesz wnieść apelację do Sądu Okręgowego (który ma
      zapwene siedzibę w dawnym lub obecnym mieście wojewódzkim) podając jako zarzut
      rażącą niewspółmierność kary.
      Jeżeli te terminy upłynęły, a Ty byłeś np. przez cały ten czas chory, to możesz
      zwrócić się o przywrócenie terminu, wnosząc jednocześnie apelację.

      Powodzenia

      Do "-"
      1.Jeżeli tak dobrze znasz się na prawie, to wiesz zapewne czym jest omijanie
      prawa. Z Twoimi radami, to trochę tak jak z oscylatorem bankowym: nielegalne to
      to nie jest, ale niemoralne trochę tak.
      2. Jako prawnik zapewne wiesz, że tzw. Sądy Grodzkie to wydziały wykroczeniowe
      Sadów Rejonowych, w których orzekają tacy sami sędziowe jak w innych wydziałach
      sądów rejonowych. Ponadto w 2001 r. wprowadzono nową procedurę, więc obecne
      sądy grodzkie wiele wspólnego z kolegiami d/s wykroczeń nie mają.
      3. Jako osoba o dużej wiedzy prawniczej wiesz zapewne, ze sąd wymierzając karę
      grzywny bierze pod uwagę nie tylko stopień winy, ale i ochody sprawcy, jego
      warunki osobiste i rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe (art. 24
      par 3 kodeksu wykroczeń); istnieje więc przypuszczenie, że sąd wymierzając taką
      karę badał te przesłanki (a przynajmniej powinien);
      4. heniek mógł sie odwołać, ale albo tego nie zrobił, albo zrobił i sąd II
      instancji utrzymał wyrok w mocy.

      PS Uprzedzając potencjalne uwagi: nie jestem sędzią.
      • drom75 Re: Mam grzywne-proszę o radę 16.12.03, 23:08
        super wyczerpujaca odpowiedz.
        wlasnie o to bylo pytanie (bez zlosliwosci do obywatela "_" ;-)
        pozdrawiam
Pełna wersja