Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach

16.12.03, 07:14
Co zrobiła zima? Dzieci, wszyscy razem: ZIMA ZNÓW ZASKOCZYŁA DROGOWCÓW.
    • Gość: jolkot Re: Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach IP: *.ssk.com.pl 16.12.03, 12:21
      Witam
      A ja będę drogowców bronić. Codziennie jeżdżę po Wrocławiu od wielu lat i wciąż
      naskakuje się na drogowców że nie zdążli. Czy przy ciągłych opadach śiegu można
      utrzymać drogi w nienagannej czystości? A może drogowcy tak "na zaś" powinni
      sypać solą od listopada żeby zdążyć przed sniegiem?
      Po to każdy kierowca ma głowę żeby pomyśleć jak jechać w konkretnych warunkach
      żeby było bezpiecznie.
      Drodzy kierowcy zanim zaczniecie pieklić się na drogowców zastanówcie się i
      trochę zwolnijcie.
      • Gość: Gość Re: Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 12:31
        Otóż to!!
        Czas w końcu zmienić ten wyświechtany frazes na:
        "Zima znów zaskoczyła KIEROWCÓW!".
      • henry.morgan Re: Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach 16.12.03, 12:41
        > A ja będę drogowców bronić.

        Ooo, bronić ZDiK-u to straceńcze w istocie działanie... gratuluję odwagi ;-)

        ad rem: nie w tym rzecz, żeby od listopada posypywać drogi solą, rzecz w tym, by
        reagować natychmiast w razie potrzeby. ja piaskarki nie uświadczyłem, ale to
        nic, mało może jeździłem. sporo za to wczoraj chodziłem, w tym także po
        chodnikach, którymi zarządza ZDiK i - o dziwo - one również nie były posypane.
        • Gość: jolkot Re: Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach IP: *.ssk.com.pl 16.12.03, 13:02
          To nie jest obrona ZDiK-u.
          Chodzi o rozsądek i zachowanie odpowiednie do warunków. Pewnie że tak sama
          chciałabym bardzo jeździć tylko suchymi dobrze utrzymanymi drogami. Jednak gdy
          korzystanie z samochodu jest konieczne na codzień trzeba się liczyć ze
          zmiennymi warunkami albo przy takiej aurze korzystać z komunikacji miejskiej.
          Co do chodników bardzo dziś współczułam wszystkim muszacym dojść gdziekolwiek
          bo widziałam ludzi brodzących w brudnej brei. Na to radą byłoby oczyszczenie
          studzienek a to chyba należy robić regularnie niezależnie od pory roku.
          Od wielu zaś lat obserwuję dozorczynię pod blokiem jak walczy ze śniegiem
          każdej zimy. Szufluje przejścia naokoło bloku. Przy sypiącym śniegu jest to
          walka z wiatrakami. Kończy jedno okrążenie a już na poczatku nie widać efektów
          jej pracy. Aby skuteczne było odsnieżanie ulic i chodników potrzebna jest cała
          rzesza ludzi i piaskarek które musiałyby jeździć CIĄGLE a jak wiadomo są to
          koszty na które na razie nas nie stać.
          Ale stać nas na myślenie i tego można wymagać od wszystkich kierowców i
          użytkowników dróg. Nie zwalajmy zatem WSZYSTKIEGO na drogowców bo od kilku lat
          jest to stała śpiewka.
      • Gość: kate Re: Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach IP: *.sympatico.ca 16.12.03, 16:47
        jolkot napisal(a)
        Czy przy ciągłych opadach śiegu można
        >
        > utrzymać drogi w nienagannej czystości?
        Otoz mozna.Wyobraz sobie ze to co pojawilo sie na drogach Wroclawia jest niczym
        w porownaniu z tym co potrafi sie pojawic w ciagu pol godziny na drogach w
        Kanadzie i jakos nie ma wielkich klopotow z odsniezeniem glownych drog.Dopiero
        jak glowne drogi sa odsniezone - plugi do odsniezania i posypania sola sa
        kierowane na boczne jezdnie, oczywiscie wiekszosc plugow pozoistaje w ciaglej
        pracy na glownych drogach.
        A stwierdzenie ze zima znowu zaskoczyla drogowcow jest juz wpisane w polska
        rzeczywistosc zimowa.
    • lolo81 Re: Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach 16.12.03, 22:35
      E przesadzasz drogowcy sypią tam gdzie powinni i nie jest źle.
      A że co chwila pada i pojawia się nowe błotko pośniegowe to już
      inna sprawa.

      "Jest zima to jest zimno - takie są odwieczne prawa natury"
    • Gość: jola Re: Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach IP: *.media4.pl / *.media4.pl 16.12.03, 23:07
      Dlaczego uparcie czepiacie sie ZDIK-u? Od lat odsnieża WPO i co roku jest
      karane przez ZDIK za opieszałość. Dlaczego nie wymyslic takiej kary dla
      kierowców, którzy ociągali się z wymianą opon na zimowe albo "nie dostosowali
      prędkości do warunków", czyli po prostu gnali jak idioci.
    • drom75 Re: Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach 16.12.03, 23:27
      henry.morgan napisała:
      > Co zrobiła zima? Dzieci, wszyscy razem: ZIMA ZNÓW ZASKOCZYŁA DROGOWCÓW.

      a ja uwazam ze w taka pogode niektorzy kierowcy powinni zostawac w domu a inni
      wrecz miec wstrzymywane prawa jazdy na okres zimowy.
      rozjezdzony snieg na ulicach nie jest powodem bezmyslnych zachowan na drodze,
      paniki w oczach, slimaczego ruszania ze swiatel, braku koordynacji,
      nieumiejetnosci hamowania, skrecania czy wykonywania innych prostych manewrow w
      troche trudniejszych warunkach drogowych. to nie drogowcy sa winni blokowaniu
      ruchu przez pospiesznych, ktorzy laduja sie na skrzyzowanie pomimo ze nijak nie
      da sie z niego zjechac (na marginesie to jest to zlamanie przepisow).
      zima jaka jest kazdy widzi a snieg jest jej naturalnym skladnikiem. jak ktos
      sie boi sniegu to niech sobie odpusci jezdzenie autem a nie oczekuje od
      drogowcow, ze beda stali na kazdym skrzyzowaniu z odkurzaczem.
    • Gość: deszczwtwarz Re: Pierwszy dzień zimy na wrocławskich ulicach IP: *.lanet.wroc.pl 17.12.03, 00:08
      Jak oddali estakadę na Ostatnim Groszu, to pomyślałem : oj będą problemy zimą
      na podjazdach. I nie myliłem się. Dziś jak posypało to były. A piaskarek zero.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja