Państwowe kontra prywatne studia. Argumenty.

29.06.09, 11:11
W państwowej:

1) Doświadczysz poniżenia ze strony Pan z sekretariatu.

2) Zostaniesz zjebutany przez PROFESORA, który to wyżej sra niż
du..e ma.

3) Będziesz jak marionetka, którą można pomiatać.



1) W prywatnej masz ciekawsze zajęcia. ( Jeszcze zalezy jaka
prywatna- mówimy o szkolach prywatnych w duzych mistach- nie o
filiach na pipidówach- bo tam wiadomo.. )

2) W prywatnej są rzutniki, lepsze wyposazenie szkoły.

3) W prywatnej są mile Panie w dziekanacie.

4) Z prywatnej masz milsze wspomnienia.

5) W prywatnej masz dostęp do wykładów, które są zamieszczane na
stronie szkoly ( wystarczy mieć swoj login)- a wiec nie ma problemów
typu nie wyrabiam z notowaniem.

6) W prywatnej masz ciekawe oferty praktyk i o wiele wieksze
mozliwości rozwoju, bo szkola nastawiona jest na DOBRO studenta w
przeciwienstwie do SKOSTNIAŁYCH UNIWERSYTETÓW.


Tylko że.. po prywatnych nie znajdziesz pracy :/
    • soul.music Re: Państwowe kontra prywatne studia. Argumenty. 29.06.09, 12:16
      derby-do napisała:
      > Tylko że.. po prywatnych nie znajdziesz pracy :/

      --------------

      Nie uogólniaj. Czasy gdy papierek gwarantował znalezienie świetnej posady już dawno minęły. Teraz się liczy to co potrafisz robić w praktyce. Żaden dyplom nie zastąpi przygotowania praktycznego. Jak jesteś głąbem to nie znajdziesz wymarzonej pracy nawet po uczelni państwowej.

      Po spotkaniu klasowym, wiem, że kilku znajomych po uczelniach prywatnych jest w świetnej sytuacji materialnej, niż inni po uczelniach państwowych. Zawdzięczają to praktycznym umiejętnościom które nabyli podczas pracy w trakcie studiów (pon-pt praca, weekendy studia). Tak jak pisałem wyżej, w obecnych czasach dyplom niczego nie gwarantuje. Pracodawcy przychylniej patrzą na kandydata z doświadczeniem. Dyplom jest tylko dodatkiem, na pewno nie przepustką do dobrze płatnej pracy.

      Pozdrawiam.
    • Gość: as Re: Państwowe kontra prywatne studia. Argumenty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 12:37
      > 1) W prywatnej masz ciekawsze zajęcia. ( Jeszcze zalezy jaka
      > prywatna- mówimy o szkolach prywatnych w duzych mistach- nie o
      > filiach na pipidówach- bo tam wiadomo.. )

      Zajęcia prowadzą najczęściej ludzie pracujący na państwowych studiach i
      dorabiający na prywatnych, także zajęcia są podobne

      > 2) W prywatnej są rzutniki, lepsze wyposazenie szkoły.

      Są rzutniki... pozazdrościć. Przejdź się do jakiś nowszych budynków Uniwerku,
      Polibudy, Przyrodniczej itd. - nawet internet jest bezprzewodowy

      > 3) W prywatnej są mile Panie w dziekanacie.

      Nie ma czegoś takiego jak "miła pani z dziekanatu"

      > 4) Z prywatnej masz milsze wspomnienia.

      nie sądze

      > 5) W prywatnej masz dostęp do wykładów, które są zamieszczane na
      > stronie szkoly ( wystarczy mieć swoj login)- a wiec nie ma problemów
      > typu nie wyrabiam z notowaniem.

      To już zależy tylko od wykładowcy - niektórzy zamieszczają wykłady na www inni nie

      > 6) W prywatnej masz ciekawe oferty praktyk i o wiele wieksze
      > mozliwości rozwoju, bo szkola nastawiona jest na DOBRO studenta w
      > przeciwienstwie do SKOSTNIAŁYCH UNIWERSYTETÓW.

      Znów argument z kosmosu, jak będą mieć do wyboru studenta z Ekonomicznej albo
      jakiegoś z WSH czy WSB - wybór będzie prosty.

      Prawda jest taka, że na prywatne idą ludzie, którym nie chciało się uczyć w
      liceum i nie dostali się na państwowe.
      • Gość: gość portalu Re: Państwowe kontra prywatne studia. Argumenty. IP: *.router.finemedia.pl 29.06.09, 12:56
        Gość portalu: as napisał(a):

        > Prawda jest taka, że na prywatne idą ludzie, którym nie chciało
        > się uczyć w liceum i nie dostali się na państwowe.



        Nie każdy ma bogatych rodziców, którzy będą go utrzymywać do 25 roku życia.
        Studiowanie za pieniądze to często świadomy wybór. Znam osoby, które świetnie
        zdały maturę, ale wybrały studia zaoczne ze względu na trudną sytuację finansową
        musiały podjąć pracę. I wg Ciebie takie osoby są nierobami i nie chciało im się
        uczyć ? Studiowanie i pracowanie jednocześnie jest o wiele trudniejsze niż tylko
        studiowanie dziennie, ponieważ materiał który dzienni robią w miesiąc, zaoczni
        muszą przerobić na czterech zjazdach w miesiącu. W dodatku trzeba opłacić
        czesne, wynajmowane mieszkanie i się wyżywić. Prawdziwa szkoła życia, której
        miejscowi dzienni nie chcieli by przeżyć. Dotarło ?
        • Gość: as Re: Państwowe kontra prywatne studia. Argumenty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 14:33
          > Dotarło ?

          Tak te se możesz mówić do swojego bachora.
          Poza tym naucz się czytać ze zrozumieniem, pisze o ludziach którzy wybrali
          studia PRYWATNE. Do ludzi, którzy poszli zaocznie czy wieczorowo na uczelnie
          państwowe nic nie mam. Nie oszukujmy się, na uczelniach prywatnych jest niższy
          poziom, niższe wymagania żeby się dostać. 2 lata temu na państwowe nie
          przyjmowali z "giertychem" a na prywatne tak - to mówi samo za siebie - dla
          uczelni prywatnych liczy się tylko kasa.
          • Gość: gość portalu Re: Państwowe kontra prywatne studia. Argumenty. IP: *.router.finemedia.pl 29.06.09, 14:55
            Gość portalu: as napisał(a):

            > Do ludzi, którzy poszli zaocznie czy wieczorowo na uczelnie
            > państwowe nic nie mam.
            > Nie oszukujmy się, na uczelniach prywatnych jest niższy
            > poziom, niższe wymagania żeby się dostać. 2 lata temu na państwowe
            > nie przyjmowali z "giertychem" a na prywatne tak - to mówi samo za
            > siebie - dla uczelni prywatnych liczy się tylko kasa.

            Na uczelnie państwowe, tryb wieczorowy lub zaoczny, są takie same wymagania jak
            na uczelniach prywatnych. Składasz papiery i się dostajesz. Chcesz dowodu ?
            Proszę: rok temu na UE i UP rekrutację na niestacjonarne przedłużono aż do
            połowy września. I nie ma tutaj znaczenia wynik matury, składasz i się
            dostajesz. Nawet z maturą od Giertycha. Gdy uzbiera się za dużo osób, po prostu
            otwiera się o kilka grup więcej. I tak 5% odpadnie po pierwszej sesji.
    • Gość: doktorant Prowadzę zajęcia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 13:21
      Jako doktorant prowadzę zajęcia na uniwerku. Mam kontakt ze studentami i szkół prywatnych i państwowych. Na studiach uzupełniających (magisterskich) mam możliwość porównania poziomu tych, którzy kończyli studia licencjackie prywatnie i państwowo. Studenci, którzy ukończyli uczelnie państwowe są z reguły lepsi - lepiej nauczeni, łatwiej pojmujący, mający większą wiedzę itp. Oczywiście są wyjątki, ale patrząc globalnie, to człowiek z licencjatem z publicznej uczelni prezentuje zazwyczaj wyższy poziom, niż ten który uzyskał licencjat w prywatnej wyższej szkole czegoś.
    • Gość: Tylko prywatne! Re: Państwowe kontra prywatne studia. Argumenty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 15:15
      Czy słyszał ktoś, żeby w prywatnej szkole wysuwano pod adresem
      rektora podejrzenie o popełnienie plagiatu?
Pełna wersja