Gość: next
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
17.12.03, 13:51
Mamy teraz dni, w ktorych nasilenie zakupow w supermarketach,
hipermarketach, ksiegarniach, empikach i innych jest katastrofalnie wysokie.
Kiedy już odbebnie ten koszmar dlugiego rodem z PRL ogonka do kasy w takim
punkcie, przy kasie rozpoczyna sie niezla akrobatyka. Kasjerki doslownie
przerzucajac towary z kodami kreskowymi nad skanerem kasy, wyrzucaja je na
druga strone kasy,zeby bylo smieszniej, nie pozwalaja klientowi na spokojne
spakowanie zakupow - zanim zdaze zaplacic i spakowac wszystkie towary, na
moich zakupach, ktroych nie zdazylem jeszcze zabrac - a mialem caly wozek
zakupow - na moich zakupach lądują zakupy kolejnych klientow. Tak jest w
Biedronce, Plusie, Tesco, Carrefourze, Auchan - bez wyjatku. Wszedzie to
samo. Bywalem czesto np. we Francji - tam taka historia jest nie do
pomyslenia, kasjerka i klienci cierpliwie czekaja, a u nas za plecami
wszyscy bucza, zamiast chwile zaczekac. Skandal - nienawidze tego.