Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na działki

17.07.09, 08:36
Ogródki działkowe należy zabierać omszałym dziadkom i przeznaczać je
na przestrzenie publiczne.
Nie może być tak, że "złogi komunistyczne" zawłaszczają sobie piekne
tereny w środku miasta.
Ponadto, spacerując często wałem Odry spoglądam na rozłożone poniżej
ogródki (przy Canaletta/Bacciarellego) i dostaję mdłości, na widok
panującego tam bałaganu. Altany pokryte strzępami papy, folii, deski
ponabijane bez ładu i składu, przeróżnego typu wynalazki pozornie
tylko odstraszające ptactwo oraz krety, czyli ponabijane na patyki
butelki plastikowe o pojemności pieciu litrów.
Syf!
    • cclement Gazeta znów opóźniona 17.07.09, 09:03
      W Słowie Polskim pisali o tym kilka dni temu
      • Gość: hej Re: Gazeta znów opóźniona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.09, 00:50
        "te piękne tereny" - trzeba było obejrzeć je zanim powstały tam
        działki - zazwyczaj to były nieużytki, które te dzisiejsze dziadki
        doprowadziły w czynie społecznym i za własną kase do stanu
        używalności - budując dróżki, płoty, doprowadzając media itd.
    • Gość: at Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.09, 09:06
      oczywiście tak! Niech te "omszałe dziadki" mają wreszcie czas pokolejkować w
      przychodniach do lekarzy każdej specjalności, po co mają się przy grządkach
      marnować, słusznie Waść prawisz.
    • kim-lan-san Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział 17.07.09, 09:48
      > Ogródki działkowe należy zabierać omszałym dziadkom i przeznaczać je
      > na przestrzenie publiczne.

      Albo jeszcze lepiej - zadbać o kulturę i wybudować jakąś ładną, nowoczesną
      galerię. To wstyd, żeby taka metropolia, miała tylko kilka galerii.
      Renoma, Grunwaldzka... to za mało.
      • Gość: melek Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 08:58
        Nie kopcie go. On czasem cos sensownego napisze . A ze jest młody i czeka na
        swój czas to efekt polityki miłości PO która do takiego odcinania się od ramoli
        namawiała.
        Być może chciałby miec taka działkę ale z jakiś powodów nie stać go na kupno.
        Moze tęz ma działke i jego jest ładniejsza.
        Tylko dlaczego nie pojmuje ze z czasem działki będa zabierane i nawet jak jego
        jest za miastem t i tak ja moze stracić?
        Zatem to najprawdopodobniej zwykła zazzdrość czyli ludzka rzecz wiec należy mu
        wybaczyć.

        Wrocław ma urok bo ma tereny niezagospodarowane.
        Wały nadodrzańskie , dzikie ogrody i wiele miejsc które znają "szperacze" .
        Jak to zastanie zabudowane to trzeba będzie dalej jeździć aby troche natury i
        "przemyślności ludzkiej" zobaczyć
    • alto11 Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na działki 17.07.09, 10:18
      Nie tylko na Pilczycach panują takie zwyczaje.
      Na Kozanowie nad Ślęzą w "Zabłociu" podobna sytuacja.
      A tak przy okazji to może mi ktoś podpowie z ilu byłych
      funkcjonariuszy ZOMO i Służby Bezpieczeństwa, oraz działaczek PPR
      składa się zarząd tego ogrodu.
      Krążą plotki na dzialkach że w połowie.Chyba to nieprawda jednak.
      • Gość: ? Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.gigaset.com 17.07.09, 10:27
        Ale... Ale właściwie jakie dla normalnego, zdrowo myślącego
        człowieka ma znaczenie czy ktoś był w PZPR, KPN czy ZSL?
        • Gość: robert Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.derby.waw.pl 18.07.09, 16:16
          to, że normalnemu zdrowemu człowiekowi dalej ogranicza się życie - przepisami
          prawnymi, zakazami, nepotyzmem.....

          sb, pzpr i inne tępaki, które nie umieją żyć bez ideologii dalej zasiadają w
          spółkach - przykład mojej byłej "firmy": doktorek z czerwoną legitymacją
          wprowadza technologię sprzed 30 lat, a potem obwinia wszystkich dookoła gdy
          klient przychodzi z reklamacją (lub ucieka do wytwórcy, który zrobi mu porządny
          produkt)

          dodatkowo - jego ograniczenie umysłowe doprowadza do opóźnień w produkcji bo
          koleżka umie się tylko podpisać pod umową zlecenia a całą czarną robotę wykonują
          inni (i w razie porażki są winni, a w razie sukcesu - są anonimowi)
      • Gość: melek Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 09:22
        > Nie tylko na Pilczycach panują takie zwyczaje.
        > Na Kozanowie nad Ślęzą w "Zabłociu" podobna sytuacja.
        > A tak przy okazji to może mi ktoś podpowie z ilu byłych
        > funkcjonariuszy ZOMO i Służby Bezpieczeństwa, oraz działaczek PPR
        > składa się zarząd tego ogrodu.
        Spytaj taty on ich powinien znać :)



        > Krążą plotki na dzialkach że w połowie.Chyba to nieprawda jednak.
        Trzeba było gosować za autolusracją to byś te popłuczyny PRL wypłukał z mediów
        sądow , uczelni i wszystkich opiniotwórczych kręgów.
        Liczba takowych w zarządzie jest duża ale i wsród działkowców policjantów jest
        wielu.
        Znam jeden ogród gdzie wojskowych i policjantów jak mrówków.
        Ale jaki to ma związek z tematem?
        Milicjanci i podobny "element" mają wysokie emerytury i oni rowerkami na działki
        nie jeżdżą od lat.
        Skoro zarząd przegłosował usunięcie aut to znaczy ze w pewnym momencie byo ich
        zbyt wiele.
        W całym miescie jest ich zbyt wiele i wkrótce zacznie się walka o zmniejszenie
        ich ilości.
        Gdzie jak gdzie ale ogródki działkowe sa pierwszym miejscem gdzie nalezy te
        walkę rozpocząć. To ze prezes nie wierzy ze tylu inwalidów musi pod sama działkę
        dojechac to zrozumiałe.
        Kidyś nie było aut a inwalidów było tyle samo i dało się żyć.

        Prezes wie ilu z tych inwalidów raźnie kopie działeczki.
        Można się złożyć na jeden wózek przy bramie do wożenia prawdziwych inwalidów ale
        ci z pewnością dostaliby przepustki gdyby tylu "chromych " nie wystapiło z podaniem.
        Znam wiele osób które jezą autami ze znaczkiem inwalidy.
        To czesto synowie inwalidów korzystajacy ze znaczka do nielegalnego parkowania.
        Mojej kolezance zmarł ojciec a ona parkuje autko w centrum na ten znaczek.
        Cześto przygladam się kto wysiada z takich aut.
        Owszem to są inwalidzi umysłowi , którzy nie mogą już nigdzie dotrzeć bez auta.
        Oglądałem tydzień temu na maps.google ile aut stoi na największym kompleksie
        działek.
        Popieram pana prezesa w ciemno.
        On nie chciał donoszenia bo jakby pozwolił inwalidom to by się okazało (dzięki
        życzliwym) że w 90% inwalidy w aucie nie ma.

    • Gość: matka Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.171.196.130.static.crowley.pl 17.07.09, 10:42
      jest to do uporządkowania sprawa. Działki dać w ręce działkowiczów
      • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział 17.07.09, 11:09
        Działki oddać w ręce właściciela czyli miasta. Większość działkowców jedynie
        użytkuje działki a nie jest ich właścicielami. Nie wiem z jakiej paki miasto
        miało czy skarb państwa miało by im je zapisywać. W miejscu działek np. koło
        Dawida czy przy Żmigrodzkiej powinny zostać przeznaczone na parki dla wszystkich
        mieszkańców a nie tylko dla paru dziadków. To jest miasto dla wszystkich ludzi a
        nie tylko dla paru emerytów.
        • Gość: hej Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.09, 00:52
          jasne - nie będzie ani działek ani parków - będą stacje benzynowe i
          tym podobne jeśli to się znajdzie w łapach miast. I trochę zieleni
          mniej.
          • Gość: melek Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 09:47
            > jasne - nie będzie ani działek ani parków - będą stacje benzynowe i
            > tym podobne jeśli to się znajdzie w łapach miast. I trochę zieleni
            > mniej.
            Uwierzyłem mu w te parki ?
            Wszak to posiadacz auta i jak zamiast parków będa stacje to tez bedzie dobrze.
        • Gość: melek Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 09:46
          > Działki oddać w ręce właściciela czyli miasta. Większość działkowców jedynie
          > użytkuje działki a nie jest ich właścicielami.
          i miasto zarabia na wynajmie gruntów oraz zyskuje zieleń za które utrzymanie
          musiałoby wybulić krocie.


          >Nie wiem z jakiej paki miasto
          > miało czy skarb państwa miało by im je zapisywać.
          Poczytaj miany w prawie.


          >W miejscu działek np. koło
          > Dawida czy przy Żmigrodzkiej powinny zostać przeznaczone na parki dla wszystkic
          > h
          > mieszkańców a nie tylko dla paru dziadków.
          Ale ci się miesza w glowie.
          Obok działek na Dwawida był wielki teren ktory latami służył psiarzom i menelom
          do zbiórek. Teraz działka jest zabudowywana a zieleń pod oknami dostaną od ogródków.
          Gdyby miasto zlikwidowało działki to by teren oddało pod budowę a tam gdzie
          teraz soją domy musiałoby za własnę pieniadze budowac park.
          Jaki to park co ma 100 meów długości przy najruchliwszej trasie (ul.Ślezna ) ?
          Kup sobie działeczkę tylko nie jedz z niej warzyw.
          Bedziesz miał park jak tak bardzo pragniesz.


          > To jest miasto dla wszystkich ludzi
          > a
          > nie tylko dla paru emerytów.
          Miasto nie jest ograniczone powierzchnią. Na obrzeżach masz wiele kompleksów
          leśno-parkowych.
          Usuwanie zieleni z centrum miasta to idiotyzm a zakładanie że będą powstawać
          parki w centrum to podwójny idiotyzm.
          Po pierwsze ludzie tam nie dojadą bo nie zaparkują a po drugie drzewa nie
          tolerują hałasu. kurzu i spalin.
          Od stu lat nie powstał żaden park bo te co powstawały kiedyś były na obrzeżach
          .Wyobraź sobie ze znikną wszystkie działki we Wrocławiu ( znasz wszystkie ogrody
          ?) a na ich miejscu powstaną tereny przemysłowe.
          Jest wiele działek otwartych i młio tam się spaceruje.
          Nie znam liczby działek ale szacuję na ponad 30 000. Zatem te twoje kilka
          dziadków to wymysł umysłu skażonego ołowiem wypluwanym z rur wydechowych.
          Nie masz wyobrażenia o ile bardziej byłbyś skażony gdyby część tego ołowiu nie
          wyłapały działki.
          Należy namawiać aby ludzie na działkach przy ruchliwych drogach zaprzestali
          hodowli warzyw.
          Kiedy byłeś ostatnio w parku ?
          Dojechałeś tam tramwajem czy autkiem ?
          Parkujesz legalnie czy tak jak większość ?
          Wzdłuż Zmigrodzkiej i Obornickiej są ogromne obszary niezagospodarowane.
          Ich powierzchnia wielokrotnie przekracza powierzchnię wrocławskich parków.
          Życzę ci abyś na starość siedział w oknie i wąchał kwiatka w doniczce .
          Albo abyś umarł i przeniósł się do krainy pełnej parków i ogrodów jordanowskich.
          A teraz wróć do rzeczywistości albo tam skąd żeś przyleciał.

          Wrocław nie jest miastem wszystkich mieszkańców jak piszesz.
          To miasto jest wielkim parkingiem na 300.000 aut.
          W Urzędzie Miasta sa ludzie odpowiedzialni za wygospodarowywanie nowych miejsc
          parkingowych. Jedyną metodą na te tereny jest likwidowanie trawników co im
          przychodzi z trudem bo wiąże się z protestami tych co aut nie mają.
          Zatem nie kpij sobie z tymi parkami tylko pomóż ratować Wrocław przed
          rozjechaniem a POD tylko w tym pomogą.
      • Gość: Popieram Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.chello.pl 23.07.09, 22:52
        Jak oddać działki działkowiczom skoro "Baron" Kondracki znajdujący się na liście
        WILDSTEINA IPN-BU 52/342 i jest obstawiony ludźmi starymi zdychającymi SB-ekami,
        którzy pracowali w kontrwywiadzie wojskowym za komuny, są na wysokich
        emeryturkach i mają w nosie działkowców. Tak na prawdę działkowcy są potrzebni
        tylko żeby im haracz płacili. Te komuchy trzymają się żłobu za wszelką cenę.
    • Gość: koralgol Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.171.196.130.static.crowley.pl 17.07.09, 10:42
      Popieram prezesa działkowców w walce o usunięcie aut z działek.
    • Gość: Nona Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.171.196.130.static.crowley.pl 17.07.09, 10:43
      bardzo dobrze,nie wjeżdżamy na działki samochodem.
      • Gość: whatever zapraszam do Berlina, tutaj dzialki sa wszedzie, IP: *.pools.arcor-ip.net 18.07.09, 09:07
        nawet w centrum miasta!! Dzialki to zwykle trwa, krzewy, jakies
        drzewka i male domki, piekne!!! Domki maja elektrycznosc, wode i
        kanalizacje. LUDZIE IESZKAJA w tych domakach cale lato!!! Sa blisko
        natury, jedza, pija, spiewaja, griluja, ciesza sie zyciem!!! A w
        polszcze???? W poszcze klutnie, niechec, oszustwo i klamstwo!!!
        SZKODA GADAC!! To jest pieklo na ziemi i sami sobie je robicie!!
      • Gość: melek Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 09:48
        Zrobić hipermarkety z możliwościa wjeżdzania do srodka a zrobia furrorę i
        wykoszą pozostałe. Ceny w nich mogłyby byc dużo wieksze .
    • Gość: uz.ytkownik Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.171.196.130.static.crowley.pl 17.07.09, 10:44

      myślę że samochody powinny zostć na parkingu przed dzialka

      mi.
    • Gość: diałkowiec Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.171.196.130.static.crowley.pl 17.07.09, 10:45
      działki, to spaniały wypoczynek i rekreacja.
    • Gość: działkowiec Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.171.196.130.static.crowley.pl 17.07.09, 10:45
      i bardzo dobrze dla aut są parkingi,
      • Gość: Wrocławianka !!! Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.acn.waw.pl 17.07.09, 13:56
        Wstyd, po prostu wstyd. A gdyby wam zabrano kawałeczek ziemi na której
        pracowaliście długi czas, i postawiono tam kolejną galerię (niepotrzebną) to
        jakbyście się czuli? Widać nie nauczono was szacunku do ludzi starszych i
        niepełnosprawnych.
        • Gość: melek Re: !!! Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na d IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 09:50
          > Wstyd, po prostu wstyd. A gdyby wam zabrano kawałeczek ziemi na której
          > pracowaliście długi czas, i postawiono tam kolejną galerię (niepotrzebną) to
          > jakbyście się czuli?


          Szykowane jest miejsce pod dwa nowe hipermarkety.
    • Gość: dziunia Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.171.196.130.static.crowley.pl 17.07.09, 10:51
      Uważam działki w dużej aglomeracji za relikt przeszłości PRL-u.
      duże miasta aby dobrze funkcionowały muszą mieć przestrzeń,a działkowi-
      cze swoim veto nie pozwalają np.na budowę drogi Armi Krajowej nie
      istniałaby gdyby nie odebrano działek.Tak samo jest z garażami parterowymi w
      centrum wrocławia,gdzie otoczenie tych garaży jest nie-
      najleorze.
      • Gość: melek Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 10:09
        > Uważam działki w dużej aglomeracji za relikt przeszłości PRL-u.

        I ty też .Gdyby nie było PRL to ciebie by tez pewnie nie było.
        Gdzie ty masz działki w dużej aglomeracji ?
        Wszystkie one leża na obrzeżach i terenach kolejowych.
        Niektóre wchłania miasto ale to dobrze bo miasto moze się rozwijac poza nimi
        dzięki czemu zieleń wkracza do miasta.

        > duże miasta aby dobrze funkcjonowały muszą mieć przestrzeń,a działkowi-
        > cze swoim veto nie pozwalają np.na budowę drogi Armii Krajowej nie
        > istniałaby gdyby nie odebrano działek
        Funkcjonowanie miasta , a co to jest ?
        Masz na mysli zapewne jeżdżenie po coraz większym mieście autem.

        Kiedyś urbanista projektował wszystkie funkcje osiedla a ale ty ich nie
        wymieniasz. Na Armii Krajowej nie chodziło o likwidację ogrodów tylko o kilka
        działek.
        Ta obwodnica psu na budę. Zbiera auta całej okolicy i korkuje się niemiłosiernie.
        Nie ma drożności na ulicach do centrum: Hubska , Pułaskiego,pl.Społeczny,
        Szpitalna , Tęczowa, Strzegomska i okoliczne więc ludzie objeżdżają ogromne
        oczka wokół miasta . Duże odległości i duży czas aut w ruchu powoduje
        zapełnianie obwodnicy.


        .Tak samo jest z garażami parterowymi w
        > centrum wrocławia,gdzie otoczenie tych garaży jest nie-
        > najleorze.
        A gdzie prpozycje ?
        Zauważ ze wszystko co złe kojarzy się z autami.
        Artykuł jet właśnie o ograniczaniu aut na działkach.
        Co ciekawe znakiem czasu jest napadanie na działkowców a tolerancja dla aut.
        Jeśli ktoś myśli że takie "myślenie" pozwoli upiększyć Wrocław to jest w błędzie.
        Jeśli nie da się usunąć aut z działek to czarno widzę co czeka Wrocław.
    • chupamelo Działki zlikwidować, zrobić parki 17.07.09, 13:38
      Z parków skorzystają wszyscy, a nie tylko emeryci obudowujący swoje 3 drzewka
      wiśniowe wysokim płotem.
      • Gość: melek Re: Działki zlikwidować, zrobić parki IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 10:12
        > Z parków skorzystają wszyscy, a nie tylko emeryci obudowujący swoje 3 drzewka
        > wiśniowe wysokim płotem.
        A jakby tam zrobić pola złotonośne to wszyscy byśmy się wzbogacili.
        Potrafisz wymienić wrocławskie parki i lasy ?
        W ilu byłes i kiedy ?
    • 1410_tenrok o, prosze homo sovieticus wscieka sie na działkowc 17.07.09, 15:20
      ów.
      A co was to qrna obchodzi? Nie wasz cyrk, nie wasze małpy.
      • Gość: melek Re: o, prosze homo sovieticus wscieka sie na dzia IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 10:13
        > ów.
        > A co was to qrna obchodzi? Nie wasz cyrk, nie wasze małpy.

        A gdzie by znalazła ujście zazdrośc i zawiść ?
    • Gość: as Działki przenieść za miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 17:20
      Działki przenieść za miasto, co to za frajda mieć działkę w mieście.
      Poza tym tereny zajmowane przez działki są zbyt cenne. Można by wybudować nowe
      osiedla, albo jeszcze lepiej - PARK, wypoczynek i spokój dla każdego.
      • Gość: hej Re: Działki przenieść za miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.09, 00:57
        tiaaaa, w moim mieście były działki - fakt tymczasowe, wszystko
        miasto zlikwidowało, zbudowało drogę i szuka inwestora do budowy
        hipermarketów. Szuka od ... 10 lat. Drzewa jeszcze stoją, ale cała
        reszta to teraz krzaczory z pijaczkami w środku. To może lepiej by
        było gdyby te działki tam dalej funcjonowały, przynajmniej emeryci
        mieliby co robić i teren byłby uporządkowany.
      • Gość: melek Re: Działki przenieść za miasto IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 10:28
        > Działki przenieść za miasto,
        Wymień działki w miescie a ja ci wymienię te poprzenoszone za miasto na ktore
        wkrotce i tak będa zakusy.


        >co to za frajda mieć działkę w mieście.
        Spytaj tych co walczą o takie działki.


        > Poza tym tereny zajmowane przez działki są zbyt cenne.
        przecież
        Można by wybudować nowe SkyTower . Za każdy wziąść 100 mln za ziemię i mnożyć
        je w nieskończoność.
        Nie lepiej wyburzyć urzędy albo przenieść je poza miasto ?
        Wiesz jaka kasa by była za tereny a zieleń by w mieście pozostała ?
        Działki z miasta będą wychodzić ale nie na zasadach jakie tu chorzy ludzie
        proponują.


        > osiedla, albo jeszcze lepiej - PARK,
        Tylko jeden ? Przecież ogrodów są dziesiatki mozna by zbdowac dziesiatki parków.
        Jakby Polacy nie kradli i nie szabrowali to te ogrody byłyby otwarte.


        > wypoczynek i spokój dla każdego.
        Pojedź do parku Szczytnickiego lub Południowego. Spokój i wypoczynek skończy się
        jak zobaczysz mandat za wycieraczką.
        Może najpierw porządkujmy teren wokół zoo i Hali Ludowej oraz stadion Olimpijski
        zanim zaczniemy niszczyć to co inni sami zbudowali.

        Aj mam lepszy pomysł niż te parki.
        zlikwidujmy POD i zróbmy tam parkingi na 800.000 aut
        Sopot ma 39.000 mieszkańców a 43 000 aut. Wrocław ma 675 .000 mieszkańcow więc
        wkrótce będzie 800.000 aut.
        Po co budować parki ay za 10 lat je wycinac ?
        A moze by tak ucywilizować Las Strachociński, Las Rędziński, Las Lesicki, Las
        Mokrzański i kilka innych leżących w obrębie miasta ?
        Do hpermarketyu to wszyscy autkami lecą wiele kilometrów a do lasu mało kto chodzi.
        Wiecie chociaz ze mamy we Wroclawiu Park Krajobrazowy Bystrzycy ?
        Moze ktoś wyjaśni dlaczego we wrocławskich parkach powycinano krzaki ?
    • Gość: melek Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 08:52
      > Ogródki działkowe należy zabierać omszałym dziadkom i przeznaczać je
      > na przestrzenie publiczne.
      Powinieneś urodzic sie kikadziesiat lat wcześniej to by cie przydzielili do
      brygad Dzierżyńskiego.
      Młody jestes wiec przyszedł "Twój czas" .


      > Nie może być tak, że "złogi komunistyczne" zawłaszczają sobie piekne
      > tereny w środku miasta.
      Przy takim "komunistycznym mysleniu" jak twoje gdybys urodził sie wcześniej sam
      bys był dziś "złogiem komunistycznym".
      Piekne tereny sa włas nie dlatego że sa tam działki.
      Zabetonuj a poem sie dziw że nikt nie pamieta jak tam ładnie było.



      > Ponadto, spacerując często wałem Odry spoglądam na rozłożone poniżej
      > ogródki (przy Canaletta/Bacciarellego) i dostaję mdłości,
      Kogo Twe mdłości interesują.



      > na widok
      > panującego tam bałaganu. Altany pokryte strzępami papy, folii, deski
      > ponabijane bez ładu i składu, przeróżnego typu wynalazki pozornie
      > tylko odstraszające ptactwo oraz krety, czyli ponabijane na patyki
      > butelki plastikowe o pojemności pieciu litrów.
      Lepszy taki bałagan jak betonowa pustynia zastawiona samochodami nowobogackich
      jak i dresów.

      > Syf!
      Dla tych starych ;ludzi którzy nie mają już siły i pieniędzy aby dokonać remontu
      altanek to raj na ziemi a dla ciebie syf.
      Nie chodź do tego raju.
      Odra jest długa i znajdziesz wiele urokliwych zakątków z dala od działek.
      Każdy ogród ma zarząd i ze składek po latach się cywilizuje .
      Ogrody są dla ludzi i jak oni chcą takich to ci zza płota maja mało do gadania.
      Ostatnio w jednym ogrodzie założono latarenki i wieczorami "aż mdli" ludzi z
      zewnątrz że nie mogą sobie do tego parku wejścć na spacer.
      Inwestowanie w ogrody na zadupiu np.przy odrze powoduje przyciąganie wandali i
      złodziei.
      Znam ludzi którzy kupili altanki za 6000 zł i zostawiają je otwarte aby nie
      wyłamywano drzwi i okien.
      Włamania sa zródłem wielu stresów tych ludzi.
      Zatem im wyglądajaca na gorsza altanka tym rzadziej będzie zniszczona.
      Taka altanka cieszy właściciela bo trzyma tam 'swoje skarby" i nie przeszkadza
      mu że jest obita papą.
      To komuchy z wysokimi emeryturami maja najładniejsze ogrody bo ich stać .
      Zatem nie zaprzeczaj sam sobie.
      • Gość: whatever zapraszam do Berlina, tutaj sie nie wlamuja IP: *.pools.arcor-ip.net 18.07.09, 09:09
        do altanek!!! No chyba, ze ci z polski przyjada.
    • Gość: wqurzony Re: Z prezesem działkowcy walczą o wjazd na dział IP: *.wroclaw.mm.pl 18.07.09, 19:17
      Nie zawsze będziesz piękny i młody.
      Wyobraź sobie, że jesteś omszałym i zgrzybiałym dziadkiem i nagle jakiś palant
      proponuje zabrać ci coś, co pielęgnowałeś i kochałeś całe życie, co pozwala
      odpocząć i zrelaksować się po wielu trudach - jak się poczujesz?
      Ale zapewne za dużo wymagam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja