Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem

17.07.09, 15:18
Ma Pan rację, tak było, tak jest.

podam angegdotę z czasów komuny, którą znam od mojego ojca, niegdyś działacza
sportowego. W KW PZPR zorganizowano naradę. Uczestnikami byli wszyscy
dyrektorzy najwiekszych firm wrocławskich. Ustalono, że specjalnością
Wrocławia będzie piłka oraz żużel. Piłka miała swojego strategicznego sponsora
(Napoli, Napoli Sląsk wam dzsiaj ......) Zużlowi przydzielono sponsorów z
urzędu (np. Transbud i paru innych), którzy mieli łożyć szmal. I łożyli bez
gadania. Takie to były wesołe czasy. Ale to se nevrati!

A a propos sposobu rekrutacji zawodników do WKS Sląsk. Co sie pokazywał
obiecujący zawodnik na Sląsku węglowym, to zaraz dostawał powołanie do elwupu
do Wrocławia. Były takie czasy, co w Sląsku grali zawodnicy w większości z
tzw. "śląskimi imionami" (generacja rodzona w latach 39-45 w III rzeszy nie
mogła mieć obcobrzmiących (znaczy nie germansko) imion, dlatego też w WKS
grali zawodnicy o imionach Rainer, Zygfryd, Bernard, Klaus etc. To były czasy.
    • Gość: turysta80 Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 15:50
      Czytałem ten artykuł i aż w połowie czytania zobaczyłem kto tak ładnie napisał i
      własnym oczom nie mogę uwierzyć że to napisał Artur Brzozowski. Wyobrażając
      sobie jego styl co zwykle to on powinien atakować miasto ża to że wrocłwskie
      kluby upadają, a tu proszę jeszcze tym wielkim krzykaczom co drą się
      DAJCIE!!!!!!!!!jedzie po całości i słusznie. W jego stylu to spodziewałem się
      również że będzie po piłkarskim Śląsku jechać jak to ma w zwyczaju a tu proszę
      pozytywne zaskoczenia. Ładny artykuł, widać jak się chce to można coś sensownego
      napisać:)
      • Gość: fanka Walczymy i pomagają nam zobacz kto IP: 193.59.73.* 17.07.09, 17:28
        Na www.slask-reaktywacja.pl i zbliżamy się do 4000 glosów .
        • Gość: ja Re: Walczymy i pomagają nam zobacz kto IP: *.nat.tvk.wroc.pl 17.07.09, 17:43
          Gość portalu: fanka napisał(a):

          > Na www.slask-reaktywacja.pl i zbliżamy się do 4000 glosów .

          Tylko szkoda że te 4000 nie chodzi na mecze. Wtedy sponsorów by się znalazło bez
          problemu.
        • Gość: turysta80 Re: Walczymy i pomagają nam zobacz kto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 18:51
          No to jutro 4tys. pod fontanną ma być w Rynku:)Najpierw zacznijcie chodzić na II
          ligę a później protestujcie bo to co będzie to będą pewnie wrocławskie słowiki.
          Na hali kilka osób a pod fontanną zakładam że ten kto podpisał petycję to
          przyjął również zaproszenie na 18.07.2009 miejsce Wrocławski Rynek. Nie macie
          żadnych argumentów. W zeszłym sezonie pokazaliście że wam tak naprawdę na
          koszykówce nie zależy.
          "NAJPIERW POKAŻCIE WY ŻE COŚ MOŻECIE DAĆ A PÓŻNIEJ WYMAGAJCIE OD INNYCH"
          Rozbawiło mnie to troszkę że żużlowcy spadną z ligi być może przez to że miasto
          o tor nie zadbało.
          Siatkarkom z tym wyjazdem do Azerbejdżanu miasto pewnie pomoże finansowo ale nic
          więcej.
          Piłkarze ręczni przetrwają "Wielki Śląsk" o kibiców zadba z Piwko na czele.
          Kibice piłkarscy z tego co kojarze to pojawili się w Orbicie dlatego że "Wielki
          Śląsk" zachęcał do tego aby wesprzeć ręcznych.
          Chciałem się zapytać o koszykarki Ślęzy ale przypomniało mi się że one grają w
          Siechnicach.
      • Gość: fanka Walczymy i pomagają nam zobacz kto IP: 193.59.73.* 17.07.09, 17:29
        www.slask-reaktywacja.pl
        • donal-dina Walczymy i pomagają nam zobacz kto 18.07.09, 21:43
          Teraz pieniądze dają na awantury żydo -amerykańskie i kolesiów w
          spółkach i nie ma problemów. PRLu wróć
      • Gość: korek Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 17:31
        glupis jest czleku lacznie z tymi rzekomymi sponsorami sparty w
        starych czasach bo wtedy byli zupelnie inni.
        ale do rzeczy, miasto wlasnie jest winne temu ze sparta jest na
        ostatnim miejscu w lidze, to miasto mialo w zimie przebudowac tor i
        tego nie zrobilo, nie wiem czy to wina niejakiej badury (notabene
        kobieta jest fatalna w tym co robi i robila - dyrektorka wydzialu
        edukacji a teraz zarzadu inwestycji miejskich) czy jakiegos innego
        urzedasa wszystko wiedzacego ale z pewnoscia jakiegos urzednika
        naszego prezydenta ktory nie ma pojecia o tym miescie i otoczyl sie
        doradcami ktorzy tez pojecia o nim nie maja - sa to ludzie z powiatu
        badz innego kranca polski. przypomina mi sie jak nasz prezydent
        mowil ze wroclawia juz nie zaleje bo woda w mietkowie na zalewie
        jest juz spuszczana, tylko zapomnial ze rzeczka bystrzyca plynie
        gdzies tam daleko od centrum czy raczej obok centrum i to nie
        wroclawia tylko lesnicy ?! ale wrocmy do tematu czyli remontu
        stadionu tak glosno obiecanego i cicho zaniechanego. nagle sie
        okazalo ze remontu nie bedzie, a co oznaczal ten remont - ano
        przebudowe toru na ktorym nawet pijany kaziu wykreca rekordy gdzie
        liczy sie tylko sprzet i nic wiecej. zatem nasza sparta wroclaw nie
        ma atutu wlasnego toru, a ma jakis wynalazek czasowy na ktorym liczy
        sie tylko porzadna szafa pijanego kazia. jest to tor ktory nikogo
        nie zaskakuje a jezeli juz kogos zaskoczy to tylko zawodnikow sparty.
        i tak wlasnie dobrnelismy do konca tego tlumaczenia dlaczego miasto
        bylo sponsorem sprowadzenia sparty wroclaw do nizszej klasy
        rozgrywek. i naprawde tlumaczenia jakiegos urzedasa ze jezdzi u nas
        mistrz swiata nic nie pomoga bo to miasto jest benificjentem w dosc
        duzym stopniu degradacji tego sportu w naszym miescie.
        osobiscie nie rajcuje mnie slask ale jak pomysle ze klub dostal
        teren za 50 baniek, ma wyremontowana oporowska, ze zostal oddluzony
        i jeszcze pare groszy wpadlo do kieszeni to jakos zaczynam czuc
        pogarde dla mojego miasta w kontekscie ratowania innych dyscyplin
        sportowych w tym miescie.

        bede jak adolf h. wroclaw tylko dla rodowitych wroclawian,
        precz ze zdrojewska i dudkiewiczem i calym tym studenckim zapleczem
        partyjnym z powiatu ktore wali w rogi moje miasto moja dume a robi
        jakies bzdetne fontanny gdzie na 3 pokazie juz 16 zarowek nie swieci
        (w tym tepie faktycznie trzeba reglamentowac darmowe uciechy przy
        hali)
        tylko prawdziwy urodzony tu wroclawianin mozna czuc i rozumiec to
        miasto - pamietajcie o tym, a cala reszta won
        • Gość: ja Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.nat.tvk.wroc.pl 17.07.09, 17:46
          A czy wasi przeciwnicy ścigają się z wami po innym torze że wy przegrywacie a
          oni wygrywają? Złej baletnicy....
          • Gość: korek Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 17:50
            glupis jest czleku. gdyby sparta miala kase to by kupila sobie
            lepszych zawodnikow, ale jak nie ma sie lepszych zawodnikow to mozna
            nadrabiac braki np. specyfika toru, a tu takiej nie ma i nie jestes
            w stanie niczym zaskoczyc przeciwnika chyba ze przeoranym torem ale
            wtedy sedzia bedzie szalal. geometria toru jest bardzo wazna w tym
            sporcie dla wyniku i kibica - chodzi o walke na torze
            • Gość: ja Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.nat.tvk.wroc.pl 17.07.09, 17:55
              Nie znam się na żużlu ale jestem pewien że geometria toru dla wszystkich
              żużlowców jest taka sama. Jeśli jest korzystna to jest korzystna dla wszystkich
              a jeśli jest zła to zła musi być dla wszystkich.
              • Gość: ppp Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 18:01
                co nie zmienia faktu że obiecali a nie dali (wyremontowali). A niektórym
                obiecują i dają :)
                • Gość: ja Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.nat.tvk.wroc.pl 17.07.09, 18:04
                  A byłeś przy tym jak obiecywali czy wyczytałeś z gazet?
                  • Gość: ppp Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 19:00
                    przy tym że obiecywali przekazać grunt tez nie byłem a jednak stawiać galerię
                    będą. Przy obiecywaniu budowana stadionu na maślicach nie byłem......... Przy
                    obiecywaniu przekazania pieniedzy na piłke nożna nie byłem......... dalej mam
                    wymieniać rzeczy przy których nie byłem a w gazetach obiecywali?
                    • Gość: ja Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.nat.tvk.wroc.pl 17.07.09, 19:12
                      w przypadku o którym rozmawiamy twój przykład jest zupełnie bez sensu i nie daje
                      odpowiedzi co kto komu obiecywał
                      • Gość: ppp Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 19:23
                        pokazuje że udzielenie wywiadu do gazety przez polityka jest traktowane jako
                        publiczna obietnica. jeżeli ktoś czegoś takiego nie powiedział niech pozywa
                        gazetę o wydrukowanie sprostowania. Skoro takiego nie było to znaczy ze pan
                        Janicki stwierdził jednak ze miasto ma plany aby po modernizacji olimpijskiego
                        Wrocław stał sie stolicą polskiego żużla. Cytat chyba z gazety Wrocławskiej.
                        Zresztą co do finansowania pan Janicki często zmienia zdanie.
              • Gość: korek Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 18:04
                slyszales kiedys co to jest atut wlasnego toru? tylko nie chodzi mi
                o doping
                • Gość: ja Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.nat.tvk.wroc.pl 17.07.09, 18:07
                  Pewnie o to że miejscowi powinni znać go lepiej niż przyjezdni ale we Wrocławiu
                  wychodzi ostatnio na to że to przyjezdni znają go lepiej. Remont pomoże że to
                  miejscowi go lepiej poznają???????
                • 1410_tenrok atut własnego toru, 18.07.09, 02:36
                  były takie czasy, że WTS jeżdził na koncu II ligi........ wiec, tu nie chodzi o
                  atut własnego toru, ale o cos zupełnie innego!
              • Gość: Jacek Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.152.147.37.dsl.dynamic.eranet.pl 17.07.09, 18:17
                sprawa nie jest taka prosta. Geometria wrocławskiego toru, z długimi prostymi
                utrudnia walkę na dystansie, powoduje, że większe znaczenie ma przygotowanie
                sprzętu niż technika jazdy. Tory takie jak wrocławski są już historią
                speedway'a. nie bez przyczyny Wrocław stracił organizację GP na rzecz Leszna.
                • Gość: ja Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.nat.tvk.wroc.pl 17.07.09, 18:26
                  No teraz to zaczynam rozumieć. Mogę tylko życzyć szybkiego remontu.
        • kibic_wr Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem 17.07.09, 17:52
          Gość portalu: korek napisał(a):

          > osobiscie nie rajcuje mnie slask ale jak pomysle ze klub dostal
          > teren za 50 baniek, ma wyremontowana oporowska, ze zostal
          > oddluzony i jeszcze pare groszy wpadlo do kieszeni to jakos
          > zaczynam czuc pogarde dla mojego miasta w kontekscie ratowania
          > innych dyscyplin sportowych w tym miescie.

          Przejdzie ci. Też tak się czułem gdy przy obojętności władz miasta piłkarze
          trenowali w parku, bo nie było gdzie a klub leciał z I do III ligi. Też ich
          władze miasta nie ratowały.

          No i popatrz! Przetrwaliśmy! :) Byliśmy, jesteśmy, będziemy! :)

          Pozdrawiam!
          • Gość: ppp Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 17:59
            trenowali w parku i lecieli z 1 do 3 ligi ale pieniążki na treneiro Wójcika,
            bramkareiro Szamotulskiego i gwiazde Pisza wtedy mieli :) Jaja to dopiero będą
            jak treneiro powie troche za dużo pewnym panom w togach i się miasto będzie
            musiało tłumaczyć :P
        • 1410_tenrok to do mnie tern tekst? 18.07.09, 02:26
          "glupis jest czleku lacznie z tymi rzekomymi sponsorami sparty w
          starych czasach bo wtedy byli zupelnie inni." -
          misiaczku ja na Sparcie sie wychowałem, a Teodorowicz, Kupczynski, Pociejkowicz,
          Trzeszkowski i wielu innych mnie bawiło, kiedym dzieckiem był, więc nie
          opowiadaj mi banialuków. I znałem ten klub swego czasu jak własną kieszen, nie
          tylko zresztą sekcję żużlową. Jak nie wiesz, to nie opowiadaj!
          Kiedys tor we Wrocławiu był rzeczywiscie bardzo specyficzny i trudny. Lecz tor
          przebudowano kompletnie. Ale żużel to dyscyplina niszowa i bardzo droga. Zużel
          ma sens w Lesznie lub Rawiczu albo Tarnowie. To małe miasta. Czy żużel we
          Wrocławiu przeżyje? Smiem wątpic, choć mój ojciec w tym momencie pewnie się w
          grobie przewraca.
          Niestety, żądanie, aby magistrat inwestował w sport, jest żądaniem pozbawionym
          sensu, zwłaszcza w przypadku dyscyplin niszowych. Pewnie, kiedy Wrocław stanie
          się bardzo bogatym miastem i będzie miał wielkie nadwyżki w kasie miejskiej, to
          wtedy oczywiście tak.

          • Gość: korek Re: to do mnie tern tekst? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 11:56
            pomine praktycznie wszystkie bzdury jakie wypisales i skupie sie
            tylko na tej najwazniejszej dl kibica tego sportu.
            napisales ze zuzel jest sportem bardzo drogim, wiec rozumiem ze
            pilka nozna w wykonaniu obecnego slaska jest bardzo tania lub tania!?
            naprawde tak marnego netowego filozofa dawno nie czytalem.
            • 1410_tenrok drogi kolego 18.07.09, 13:07
              Ja się urodziłem w rodzinie żużlowej. Od wielu lat sport ten mnie nie
              interesuje. Jednak conajmniej lat 30 byłem z nim intensywnie związany. Od czasów
              JAPa, FISa po Jave/Weslaka. Znam z tamtych lat wszystkie tory w Polsce. I wiem
              ile kosztuje motocykl zuzlowy i jak szybko go szlak trafia. Obecnie sytuacja
              jest nieco inna, ponieważ zawodnicy są właścicielami swoich maszyn. Ale kiedys
              brak dobrego sprzetu spowodował, że WTM spadł na całe lata do II ligi. Po
              prostu, nie mogła podskoczyć bogaczom ligi. A ile kosztuje wyszkolenie dobrego
              zawodnika? Ile motocykli potrzebuje, aby osiągnąć poziom przeciętny? To bardzoi
              drogi sport.
              Zużel jest sportem niszowym. Wszedzie nim jest. Zuzlowcy muszą startować obecnie
              w wielu ligach aby wyjść na swoje. A to jest generalnie fenomen na skalę
              światową. W żadnym sporcie tego nie ma, aby zawodnik startował w kilku klubach
              europejskich jednocześnie. A tak właśnie jest! Dzis liga angielska, jutro
              szwedzka a pojutrze polska. I tak cały sezon na okrągło.........
              I czasy, kiedy na Olimpiskim przychodziło 30-50.000 ludzi (tak bardzo dawno temu
              było) nigdy już nie wrócą. Zużel jest nudny a piłka jest podniecająca. I dobrze
              o tym wiesz, że wszystko odbywa sie na pierwszym wirażu. Później to już tylko
              zabawa. Niestety.
              Piłka jest aktualnie wielką miłością świata, a rozgrywki wielkiej grupy klubów
              europejskich to absolutny hit co roku. Wystarczy spojrzec na ogrom inwestycji
              związanych z rokiem 2012, zwłaszcza tych inwestycji towarzyszących.

              Piłka przyciąga masy, żużel już od dawna nie! Zużel był sportem dla mas w latach
              50-60-70 i na początku wolnej Polski. Alke to jest passe!

              pozdrawiam mądralo!
              • Gość: korek Re: drogi kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 14:59
                wierzysz w to ze na slask bedzie przychodizlo 40 tys kibicow ? ja
                pamietam jak na slask chodzilo kiedys 30 tys i co to oznacza? -
                nic,, sam napisales ze kiedys na sparte chodzilo 50 tys i tez to nic
                nie oznacza.
                nikt nie mowi ze na sparte ma przychodzic 20 tys ale niech bedzie 10
                tys, czy to jest malo?! piszesz ze jedziles po roznych torach, wiec
                powiem tobie ze naprawde malo wiesz o zuzlu i prawda jest ze
                niektorym mozna zuzel wbijac mlotkiem do glowy a i tak nic z tego
                nie zalapia. akurat tak sie sklada ze wroclawski tor jest bodajze
                jednym z najgorszych w kraju, praktycznie zero walki. dlatego tak
                wazna jest jego natychmiastowa przebudowa, ktora to miasto obiecalo
                i nie zrobilo. dla mnie slowa janickiego i spolki (czytaj urzednikow
                miejskich spoza wroclawia) sa nic nie warte.
                zobaczysz ze za pare lat jak sparty nie bedzie to olimpijski
                popadnie w ruine i co wtedy bedzie? - protokol kasacji obiektu tak
                jak na misiu moj drogi misiu.
                • 1410_tenrok drogi, drogi kolego 18.07.09, 16:33
                  mnie nie trzeba wbijac tego sportu do głowy. Urodziłem sie w nim, lecz dawno sie
                  z nim rozstałem. Oceniam go z perspektywy czasu. Powtarzam to po raz kolejny,
                  ale jakos nie dociera.
                  Zuzel ma na siebie sam łożyć, ponieważ jest sportem niszowym i tyle.
                  Czy we Wrocławiu przeżyje? NIE WIEM, ale mysle, że raczej nie. Skoro w tym
                  kosztykarskim mieście koszykówka umarła, to dlaczego w tym niegdyś żużlowym
                  mieście nie miałby umrzeć żużel?
                  A Piłka nożna? Nie jestem fanem piłki, ale widzę fakty, których Ty nie chcesz
                  widzieć. Jeżeli ktoś włoży duże pieniądze w sport ulubiony przez masy - a to
                  jest PIŁKA! - to może być i tak, że Sląsk stanie się klasową drużyną na poziomie
                  krajowym i na poziomie europejskim (oczywiście nie ekstraklasa). Takie jest
                  oczekiwanie.

                  A Olimpijski? Kiedyś podarowano go AWFowi, który to uczelnia pokazała, że
                  szkolnictwo sportowe w Polsce jest jednym wielkim nieporozumieniem. Olimpijski
                  wygląda fatalnie. Dobrze, że coraz więcej ludzi przychodzi tam, aby uprawiać
                  sport. Olimpijski może czekać to, co stało sie z moim ukochanym kąpieliskiem (to
                  obok stadionu), a może stać się coś innego. WSZYSTKO ZALEżY OD DWóCH RZECZY:
                  a. pieniądze
                  b. pomysł na życie tego stadionu na najbliższe dziesięciolecia. I wcale nie
                  chodzi tu o żużel, ale rzeczywiście o sport masowy. Po co władować pieniądze,
                  skoro inwestycja po paru latach okazuje się być plajtą.
                  Nie jest to łatwe.

                  A żużel? Szukajcie sponsorów i radźcie sobie, ale nie myślcie o społecznych
                  pieniądzach. Społeczne pieniądze, to pieniądze nas wszystkich!
                  • Gość: korek Re: drogi, drogi kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 23:13
                    najlepszy jest kawalek ze spoleczne pieniadze sa pieniedzmi nas
                    wszystkich ! mysle ze dobrze to napisales i wyreczyles mnie z
                    odpowiadania na twoj post. gwoli scislosci przypomne ze obecnie
                    tylko we wroclawiu na legie czy lecha badz wisle przyszlo ok.11 tys
                    na pozostale mecze nie ma nawet 8 tys. natomiast liga mistrzow jest
                    tym samym co expo i inne imprezy z sfery marzen i tylko tam
                    pozostana.
                  • kyos Re: drogi, drogi kolego 19.07.09, 22:47
                    podam angegdotę z czasów komuny, którą znam od mojego ojca, niegdyś działacza sportowego. W KW PZPR zorganizowano naradę. Uczestnikami byli wszyscy dyrektorzy najwiekszych firm wrocławskich. Ustalono, że specjalnością Wrocławia będzie piłka oraz żużel. (...) Zużlowi przydzielono sponsorów z urzędu (np. Transbud i paru innych), którzy mieli łożyć szmal. I łożyli bez gadania. Takie to były wesołe czasy. Ale to se nevrati!

                    o jakich czasach mowa ? bo jeśli chodzi o wsparcie czynników partyjnych, to się gwałtownie załamało pod koniec lat 50., o czym dobrze powinieneś wiedzieć (skoro powołujesz się na taaakie dojścia)

                    były takie czasy, że WTS jeżdził na koncu II ligi........ wiec, tu nie chodzi o atut własnego toru, ale o cos zupełnie innego!

                    primo, nie WTS, lecz WKM Sparta --WTS akurat to II ligę wygrał (98)
                    secundo w latach 80. tor na Olimpijskim zawsze był twardy, co przy tej geometrii preferowało motocykle silne i szybkie --kopa na Olimpijski zawitała wraz ze śp. Nieścierukiem
                    tertio od 2001 eksperymenty z wrocławskim torem prowadzi Cieślak --no i w tym roku przesadził jak w trakcie sezonu dosypał nowej nawierzchni, od tej pory ani razu nie udało mu się jej przygotować tak jakby chciał

                    Od wielu lat sport ten mnie nie interesuje. Jednak conajmniej lat 30 byłem z nim intensywnie związany.

                    jak Cię nie interesuje, to się o nim nie wypowiadaj z miną chińskiego mędrca

                    Znam z tamtych lat wszystkie tory w Polsce.

                    ??

                    Ale kiedys brak dobrego sprzetu spowodował, że WTM spadł na całe lata do II ligi. Po prostu, nie mogła podskoczyć bogaczom ligi.

                    nie WTM lecz WKM
                    poza tym jak uzasadnisz średnie Słabonia czy Jaska z początku lat 80.? jechali na sprzęcie rywali?
                    mieliśmy słaby skład, a nie słaby sprzęt

                    A ile kosztuje wyszkolenie dobrego zawodnika? Ile motocykli potrzebuje, aby osiągnąć poziom przeciętny? To bardzoi drogi sport.

                    żaden sport wyczynowy nie jest tani
                    jeśli porównywać zarobki zawodników to o wiele droższa jest piłka nożna nawet w takim wydaniu jak klub polskiej ekstraklasy (vide ostatnie roszczenia Mili et consortes)

                    Zużel jest sportem niszowym. Wszedzie nim jest.

                    nie zawsze nim był

                    I czasy, kiedy na Olimpiskim przychodziło 30-50.000 ludzi (tak bardzo dawno temu było) nigdy już nie wrócą.

                    tu nie chodzi o przerzucanie się liczbami kibiców
                    ale skoro chcesz, to sobie przypomnij jaką widownię miał Olimpijski w latach 90.

                    Zużel jest nudny a piłka jest podniecająca. I dobrze o tym wiesz, że wszystko odbywa sie na pierwszym wirażu. Później to już tylko zabawa. Niestety.

                    o gustach się nie dyskutuje
                    nie zamierzam dywagować co po latach "związania" rodzinnego z żużlem skłoniło Cię do nazywania tego sportu nudnym
                    ale twierdzenie że żużel to tylko I łuk to absurd --wiele decydujących ataków w różnych zawodach odbywało się wręcz na ostatnich metrach
                    zresztą porównywanie nożnej do żużla w kategorii "podniecający" w realiach polskich lig jest... samobójcze

                    Wystarczy spojrzec na ogrom inwestycji związanych z rokiem 2012, zwłaszcza tych inwestycji towarzyszących.

                    ??

                    Piłka przyciąga masy, żużel już od dawna nie!

                    pobożne życzenia
                    tylko jeden przykład --ubiegłoroczny finał SE obejrzało ponad 1 mln telewidzów

                    Zuzel ma na siebie sam łożyć, ponieważ jest sportem niszowym i tyle.

                    nikt nie domaga się od miasta finansowania klubu --lecz wyłącznie remontu Olimpijskiego który a) jest własnoscią miasta, b) jest oficjalnie stdionem rezerwowym na Euro 2012
                    od remontu Olimpijskiego zależy zaś czy widowiska żużlowe znów staną się atrakcyjne

                    mam wrażenie że dla Ciebie jak i dla red. Brzozowskiego wszystkie sporty poza nożną to "sporty niszowe" --ciekawe że jak podobnie wywodził parę lat temu extreneiro Janusz Wójcik w Zielonej Górze (że magistrat powinien raczej skupić się na Lechii niż na Falubazie, ponieważ bardziej podniecająca i masowa jest piłka nożna) to wszyscy go tam wyśmiali

                    eżeli ktoś włoży duże pieniądze (...) to może być i tak Sląsk stanie się klasową drużyną na poziomie krajowym i na poziomie europejskim

                    I have a dream...
                    czemu nie dbać o to co już jest klasowe zamiast ładować o wiele cięższą kasę w coś co jest ledwie przeciętne ?
                    i dlaczego to miasto (czyli my wszyscy) mamy wkładać w piłkarski Śląsk duże pieniądze gdy efektów frekwencyjnych nadal nie widać ? gdzie te masy ?

                    pomysł na życie tego stadionu na najbliższe dziesięciolecia. I wcale nie chodzi tu o żużel, ale rzeczywiście o sport masowy. Po co władować pieniądze, skoro inwestycja po paru latach okazuje się być plajtą. (...) A żużel? Szukajcie sponsorów i radźcie sobie, ale nie myślcie o społecznych pieniądzach. Społeczne pieniądze, to pieniądze nas wszystkich!

                    czy mam to rozumieć tak: niech żużel spier... z Olimpijskiego, bo inwestycje pod kątem tego sportu okażą się plajtą ?


                    i jeszcze taki kwiatuszek
                    Crump jeździł dla Belle Vue, a teraz jeździ dla szacownego Poole Pirates
                    masz problem nawet z czytaniem źródeł
                    gdzie w zapodanym przez siebie linku znalazłeś że obecnie (w sezonie 2009) Crump jest zawodnikiem Piratów ?
                    i tak właśnie przedstawia się sens całego Twojego wywodu... ręce opadają...
            • 1410_tenrok o prosze 18.07.09, 13:14
              en.wikipedia.org/wiki/Jason_Crump
              Crump jeździł dla Belle Vue, a teraz jeździ dla szacownego Poole Pirates, oprócz
              oczywiście Sparty............
            • 1410_tenrok a tu masz Crumpa w lidze szwedzkiej 18.07.09, 13:15
              www.jasoncrump.com/sweden-results-table2009.htm
              pozdrawiam!
      • Gość: boro Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: 81.147.90.* 18.07.09, 12:11
        ktos inny placil tym razem
    • Gość: SF Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: 212.160.172.* 17.07.09, 15:55
      Wszystko to prawda, przy czym taka Barcelona może mieć w najściślejszej czołówce
      światowej sekcje piłki nożnej, koszykówki i piłki ręcznej. Może dlatego, że nie
      ma piekielnie drogiego żużla ;)
      Ale to wyjątek. Jeszcze Rzym, Mediolan i Stambuł mają liczną i dobrą
      reprezentację w piłce nożnej i koszykówce, w siatkówce coś tam próbują. No i Moskwa.
    • kibic_wr okiem wrocławskiego kibica 17.07.09, 16:06
      Nie mówcie, że piłka nożna jest traktowana we Wrocławiu wyjątkowo, bo to nieprawda. Od 1989 przez 20 lat piłka nożna nic nie znaczyła dla władz Wrocławia. Zdrojewski z Huskowskim nienawidzili piłki nożnej a dbali tylko o koszykarzy. Za ich rządów cała piłka nożna we Wrocławiu legła w gruzach i to od trampkarzy po seniorów. Stadiony zarosły trawą a boiska były likwidowane. Na samych tylko Popowicach pokażę wam miejsca gdzie kiedyś grano w piłkę nożną a pod koniec lat 90-tych zrobiono z tych boisk miejsca do gry w koszykówkę. Młodzież przestała trenować piłkę, bo nie było gdzie. Znikały kolejne kluby piłki nożnej. Szkoda że wtedy nikt nie płakał. Proszę teraz nie mieć teraz pretensji, że próbuje się we Wrocławiu odbudować piłkę nożną.

      Szkoda że inne dyscypliny ledwo zipią ale powiedzmy sobie szczerze ilu ludzi przychodzi oglądać siatkarki Gwardii lub szczypiornistki AZS AWF? Nawet szczypiorniści Śląska po tym jak zmienili nazwę na Konsalnet już nie mają kibiców. Siatkarki, szczypiornistki i ich stu kibiców (czyli rodziny i znajomi) chcą wyciągnąć od władz Wrocławia pieniądze na coś na co nikt oprócz wspomnianych rodzin i znajomych nie chce chodzić i oglądać.

      Kibice koszykówki byli oczkiem w głowie władz miasta od początku lat 90-tych, więc niech nie mają teraz pretensji, że miasto dla odmiany chce teraz pomóc innym(piłce nożnej). Gdy piłkarze grali w III lidze to na mecze przychodziło kilka tysięcy ludzi a ile teraz przychodzi na koszykówkę? Kibice kosza wypieli się na swój klub, bo kibicowanie komuś kto nie walczy o mistrza już nie jest fajne. Dlaczego Winuel nie może poprowadzić drużyny koszykarzy np w II lidze tylko od razu chce pieniądze od miasta aby zagrać w PLK? Gdy piłkarze nie mieli pieniędzy to grali w III lidze a na mecze przychodziło kilka tysięcy ludzi. Z całym szacunkiem ale ile kibiców sukcesu zostało przy drużynie koszykówki i chodzi na jej mecze? Niektórzy nawet nie wiedzą że Śląsk nadal gra w koszykówkę!!! Tyle, że w niższej lidze! Czy to są kibice???
      • Gość: WK Re: okiem wrocławskiego kibica IP: *.ig.pwr.wroc.pl 17.07.09, 16:29
        Cała różnica między PRL-em a dniem dzisiejszym dla wrocławskiego
        sportu sprowadza się do tego, że w PRL-u kaprysem władzy było
        utrzymywanie wielu dyscyplin a teraz władza sobie wybiera - był
        czas koszykarzy a teraz jest czas piłkarzy. Trwa socjalistyczny
        mechanizm pompowania publicznych pieniędzy do sportowego klubu
        według zachcianek władzy i tak jak dawniej, kto jest ustawiony, może
        ukręcić niezłe lody.
      • Gość: ppp Re: okiem wrocławskiego kibica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 16:29
        wydaje mi się czy Ty te komentarze piszesz na zasadzie kopiuj-wklej? Czy zgodnie
        z Twoją teorią ponieważ wczesniej było źle piłkarzom to teraz ma być źle
        wszystkim innym? człowieku troche szacunku dla innych i troche obiektywizmu.
        Wiem że piłka nożna jest dla Ciebie najważniejsza, tylko że nikt nie chce jej
        nic zabierać.
        • kibic_wr Re: okiem wrocławskiego kibica 17.07.09, 17:13
          Nie chcę aby było źle innym. Lubię też inne kluby ale piłkę kocham i gdy zaczyna
          się szarpanie i wypominanie co kto komu dał a kto nie dostał to dorzucam też
          swoje. A że takie szarpanie i wypominanie trwa w prasie już od ponad tygodnia,
          więc faktycznie robię kopiuj/wklej, bo zdanie moje od tygodnia jest niezmienne.

          Pozdrawiam kibiców innych drużyn ale gdy zaczną mi znowu wypominać to będę dalej
          wklejał swoją opinię.
          • Gość: ppp Re: okiem wrocławskiego kibica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 17:24
            czyli jak Ty kochasz piłke nożną to jesteś dofinansowany z miasta żebys mógł
            oglądac fajne widowisko na średnim poziomie a jak ja kocham koszykówkę to już
            jestem ten zły, któremu nic się nie należy :) Właśnie tak ja rozumiem sens tej
            akcji. Albo miasto daje na wszystkich albo na nikogo.........a każdemu wedle
            potrzeb.... może pan redaktor specjalnie chce wprowadzać sówj sposób rozumowania
            ale jednak jeżeli piłkarki ręczne chcą mniej niz 200 tyś albo siatkarki na
            wyjazd na mecze pucharowe to jednak jest nieporównywalnie mniej niż
            przekazywanie kilku mln na piłkę. Ok rozumiem różne koszty w różnych
            dyscyplinach co chyba nie oznacza ze mój sposób myślenia jest rodem z PRL.

            • kibic_wr Re: okiem wrocławskiego kibica 17.07.09, 17:34
              Wszystko na ten temat napisał Artur Brzozowski. Ja uważam tak samo jak on
              chociaż nie potrafię tego w ten sam sposób opisać.
              Pozdrawiam.
              • Gość: ppp Re: okiem wrocławskiego kibica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 17:57
                ano napisał napisał. najpierw długo i śliczniutko o tym jak to wrzucanie
                pieniedzy w sport jest śmieszne, ze powinni grać za darmo itp a potem szybciutko
                broni władze że wrzuca bez końca pieniążki do kasy piłki kopanej. Taki to o to
                sie znalazł obrońca prezydenta (który sam dzisiaj w PRW powiedział ze bardzo
                reaktywacji) który nie moze się zdecydować jakie ma zdanie. Jest za a nawet
                przeciw :P
          • Gość: wuj Re: okiem wrocławskiego kibica IP: *.cust-83.exponential-e.net 17.07.09, 17:30
            to moze nastepnym razem zadaj sobie trud przeczytania komentarza na ktory
            odpowiadasz badz artykulu bo teraz wyszlo troszke glupio...
            • kibic_wr Re: okiem wrocławskiego kibica 17.07.09, 17:36
              Nic nie wyszło głupio. Napisałem do innych forumowiczów którzy uważają że są
              przez piłkarzy pokrzywdzeni.
    • oizo Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem 17.07.09, 17:10
      Ja nie moge przeboleć jednego... upierać się będę do skali wydarzeń i
      popularności... no i wychodzi mi takie porównanie:
      PIŁKA NOŻNA
      ME 2012
      stadion za 700 mln zł
      Śląsk Wrocław w które miasto zainwestowało spłacając długi, prostując sytuację
      organizacyjno-finansową i doprowadzając do przejęcia piłki przez poważnego
      inwestora dając na poczet silnego klubu będącego w przyszłości wizytówką miasta
      działkę za ok 50 mln zł.
      patrząc z boku ... bajka za którą tylko dziękować bo układa się jak narazie
      wszystko dobrze.

      KOSZYKÓWKA
      ME 2009
      Hala Ludowa którą stoi i czeka na wielkie widowiska
      Śląsk Wrocław który potrzebuje lokomotywy która wywiezie klub na właściwe tory i
      gotowy "produkt" bedzie potrafiła przekazać inwestorowi ... nasuwa mi się pomysł
      by miasto wzorem piłkarskiego Śląska mogło za nieporównywalnie mniejsze
      pieniądze doprowadzić do takiego stanu i znaleźć chetnych do dalszego
      zainwestowania ...

      takie porównanie słonia i mrówki ... a ta mrówka przez ostatnie kilkanaście lat
      była wizytówką tak sprytną że pokazała się i swoje miasto w większości krajów
      europy... potrafiła sprawiać niespodzianki a na własnym podwórku dominować jak
      nikt inny... oby słoń też kiedyś mógł się tym poszczycić.
      • Gość: turys Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 19:09

        To wszystko piszesz mamy 2009 rok. powróćmy troszkę wcześniej jakąś dekade
        99' dzisiejszy vicepremier"Czy piłka we Wrocławiu na I ligowym poziomie jest
        potrzebna"
        01' Cymanek znalazł inwestora co chciał wybudować stadion na terenie
        dzisiejszego aquaparku. Miasto wyrzuciło go za drzwi
        03' spadek Śląska do III ligi, klub przejmuje Schetyna. W cieniu tych zawirowań
        Śląsk nie wiadomo w której lidze wystartuje"
        05' powrót do II ligi. Klub jako beniaminek prawie wchodzi do ektraklasy
        06' miasto wchodzi w piłkarski Śląsk Wrocław
        09'twój wpis na forum
        Piłkarze przetrwali czasy i to dużo większą część bez miasta wręcz z miastem
        jako wrogiem. Nie pamiętam dobrze czy gdy miasto z zadłużenia między 6-10mln PLN
        przejęło Śląsk Wrocław z zadłużeniem 1mln lub już wówczas Śląsk Wrocław był
        oddłużony.
        Miasto w 2005 roku zaczęło modernizować stadion. To coś jak dzisiaj można
        porównać do udostępnienia piłkarzom ręcznym Orbity za darmo
        • oizo Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem 17.07.09, 23:48
          a co jedno z drugim ma wspólnego ?? ja pokazuje skale i absurdy jakie zachodzą
          przy porównywaniu piłki do kosza... kto zabronił robienia takich akcji jak
          jutrzejsza kibicom piłki wówczas gdy było tak źle piłkarzom ???

          piłka ma się obecnie znakomicie ... tego samego chce dla koszykówki i tyle... za
          nieporównywalnie mniejsze pieniądze niekoniecznie od miasta... jutro walczymy o
          to by pokazać jak Śląsk koszykarski jest potrzebny we Wrocławiu... a nie by
          nawrzucać miastu swoje żale...

          • Gość: turysta80 Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 01:52
            "NIE ŚMIEJ SIĘ DZIADKU Z CZYJEGOŚ WYPADKU DZIADEK SIĘ ŚMIAŁ I TO SAMO MIAŁ"
            Do tej sytuacji jak ulał to pasuje gdy koszykarze byli na szczycie to we Wrocku
            piłka się nie liczyła. Była wyśmiewana przez fanów właśnie kogo... (IDEA,
            ZEPTER, DEICHMANN..). "Dziady" itp. kopią piłkę w II, III lidze. Piłkarze i
            kibice przetrwali bardzooooooo ciężkie czasy. To koszykarze za rządów Prezydenta
            Zdrojewskiego byli faworyzowani. Piłkarze co mieli od miasta to jedynie nogi
            podstawiane.
            Dzisiaj mamy 2009 rok sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Teraz piłkarze się
            odbudowują przez te 1.5 dekady nikt nie chciał ich znać. Dla mnie nie liczy się
            co jest dzisiaj bo jako kibic piłkarski mnie ta sytuacja wręcz cieszy że piłka
            idzie w dobrym kierunku. Jestem za bardzo pamiętliwy i co to było na przełomie
            wieku to pamiętam. Poczujcie się chciaż przez chwilę tak jak kibice piłkarscy
            gdy wy byliście na topie.
            Napisze wam co kiedyś napisałem kibicom Górnika którzy spadli do II ligi
            nazywanej I. Że im ten spadek dobrze zrobi pojeżdzą po Ząbkach, Kluczborkach,
            Nowych Sączach nabiorą pokory i szacunku do innych wtedy mogą wracać. Taki
            Zabrzański kubeł zimnej wody w innej postaci ale sens w pewnie sensie ten sam.
            Kibice koszykarscy nie są tu jedyni we Wrocławiu. W pewnym sensie wasz kierunek
            zamiast Rynek to nie powinien być do prezesa Pilcha?? Przeciez on odpowiada za
            działanie klubu i szukanie sponsorów!!!!Skoro go interesuje tylko gra w II lidze
            to rozmowa powinna być z nim co ten klub dla was znaczy...
            • oizo Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem 18.07.09, 10:11
              a kto Wam zabronił wówczas manifestować swoje zdanie ?? potraficie tylko
              narzekać i wypominać ... ja wówczas gdy piłkarze byli w 3 lidze również bywałem
              na oporowskiej bo mam w tym klubie przyjaciół i znajomych a sam Śląsk jaki by
              nie był czy piłkarski czy koszykarski jest dla mnie jako wrocławianina ważny i
              nigdy nie będę niczego dzielił jak kibice piłkarscy.
              Śmiejecie się ze sponsorów koszykarskich ... tacy zainteresowani tematem
              jesteście a nie wiecie że w nazwie zawsze był Śląsk Wrocław ?? żenada ...
    • Gość: milli Komuna to jest teraz i zmuszanie do pilki noznej . IP: 193.59.73.* 17.07.09, 17:23
      Pan się myli p. redaktorze , bo wlaśnie teraz mamy komunę i PRL
      czyli tak jak wladza kaze i postanowi to tak ma być , czy i
      mielibyśmy glęboko ....miasto , gdyby do konca nsa nie zwodzono i
      gwarantowanoli skupienie wszystkiego na pilce noznej będzie zawsze u
      nas kibicow spotykalo się z buntem i pomoc miasta mielibyśmy glębo
      gdzies , gdyby nas do konca nie zwodzono i gwarantowano 2mln. zl są
      na to dowody w archiwum prasowym i na forach . Bo dawno już od roku
      zorganizowalibysmy taką akcję na caly świat tak jak teraz i
      znależlibyśmy sami sponsorow . A jeżeli panu pilka nożna przeslania
      świat , to proszę nie zabijac zapalu i determinacji w sercach
      kibicow koszykarskiego Sląska , bo się nie poddamy i szukamy
      pomocy , najważniejsze zeby zespol wrócil , bo wtedy latwiej o
      sponsorow . Mamy poparcie wielu znanych osób . Stadion nie zastąpi
      mi koszykarskiego Sląska .
      • Gość: mili przepraszam za znieksztalcony artykul IP: 193.59.73.* 17.07.09, 17:46
        Ale piszę na mieście i coś nie tak z lącznoscią i moja opinia jest
        nieaktualna bo znieksztalcona .
    • Gość: k Red. B IP: *.as.kn.pl 17.07.09, 18:19
      "Przedstawiciele większości z tych klubów są rozgoryczeni i czują się oszukani. W kontrze do nich ludzie z ratusza zaprzeczają, że kiedykolwiek obiecywali pieniądze. Nie rozstrzygam, kto mija się z prawdą, bo nie wiem. Choć nie wykluczam sytuacji, że w czasach wielkiego promocyjnego nadęcia i mocnego reklamowania się Wrocławia mogły paść ogólne zapewnienia w stylu: "Wszystkim wam coś damy i każdemu sypniemy jakimś groszem". Nie zmienia to jednak faktu, że oskarżenie miasta o doprowadzenie klubów do finansowej śmierci jest nadużyciem, zarzutem surrealistycznym."

      A ja naiwnie myślałem, że w pracy dziennikarza powinno się, przed napisaniem poważniejszego tekstu, sprawdzić podstawowe kwestie dotyczące tematu... Tym bardziej, że o ile dobrze pamiętam obietnice i przeróżne deklaracje pomocy pojawiały się w prasie.
      O! 3 sekundy googlania i cytata z jego własnej gazety:

      "Władze Wrocławia chcą pomóc w zbudowaniu budżetu na co najmniej trzy lata, tak by nie powtórzyła się sytuacja, w której niezadowolony inwestor czy sponsor wycofa się. Rozmowy dotyczą długofalowego wejścia w koszykówkę.
      - Na pewno nie będzie sytuacji, w której znajdziemy kogoś chętnego do wspierania koszykarskiego klubu, a potem powiemy mu, aby radził sobie sam. Miasto raczej nie będzie właścicielem, ale jeśli tak się stanie, to tylko pośrednio przez jedną ze spółek. 2 mln zł od miasta dla Śląska to także jedna z możliwości będąca elementem rozmów - zaznacza Janicki."


      wywiad z Janickim ze "Szlachty":
      "A suma dwóch milionów złotych z miejskiej kasy? To dalej aktualne?
      - Miasto zaoferowało taką sumę i jeśli znajdzie się podmiot, który zdecyduje się na inwestycję może wspomóc klub. Na pewno nie będziemy właścicielem, być może zostaniemy współudziałowcami spółki.
      - Dwusekcyjny klub miejski dalej aktualny?
      - To jeden z pomysłów jaki możemy wdrożyć w życie. Jednak na razie skupiamy się na rozmowach z potencjalnymi sponsorami."
      itp. itd...

      Co nie zmienia faktu, że w kilku miejscach tekstu ma rację - tu zwłaszcza ukłon w stronę wicepremiera Strychniny, że można było zaproponować zmianę przepisów zachęcającą firmy do inwestowania w sport.
    • kyos moja opinia 17.07.09, 18:33
      nie wiem kim jest autor, ale mam poważne wątpliwości czy przeczytał to co
      pracowicie naprodukował, zanim puścił w sieć

      najpierw o żużlu
      „Na liście "poszkodowanych" znaleźli się też siatkarze zdegradowanej do II
      ligi Gwardii, żużlowcy Atlasu, okupujący ostatnie miejsce w tabeli
      ekstraligi i koszykarski Śląsk, który nie zagra w PLK.”

      ” Żużlowy Atlas ma bogatych sponsorów. Klub zatrudnia najlepszego żużlowca na
      świecie Jasona Crumpa i w każdym roku płaci mu wielkie pieniądze kontraktowe.
      Czy miasto też jest winne, że poza Crumpem w zasadzie większość żużlowców Atlasu
      jeździ w tym sezonie beznadziejnie i zespół jest na dnie tabeli? Czy to radni
      kazali trenerowi Cieślakowi zatrudnić nieszczęsnych słabeuszy Nichollsa i
      Watta?”

      ” Czy władze miasta powinny dokładać do siatkówki, koszykówki, piłki ręcznej
      i żużla?”

      człowieku weź się ogarnij i nie bredź
      WTS SSA jest prywatną spółką i ma własnych sponsorów, nie potrzebuje drenować
      miejskiej kasy na kontrakty, a za dołowanie w lidze kibice winią zarząd klubu a
      nie miasto
      --tu nie chodzi o finansowanie (czy dofinansowanie) klubu
      chodzi o kwestie organizacyjne i inwestycje –Olimpijski jest własnością miasta,
      o potrzebie jego kompleksowego remontu mówi się od początku dekady (i w tym
      m.in. celu miasto odkupiło go od AWF), Olimpijski nadal jest stadionem
      rezerwowym na Euro, ale żadnych inwestycji ani widu ani słychu –gdzie te przetargi ?
      kwestia organizacyjna to wspieranie (nie finansowe, ale logistyczne,
      marketingowe) wrocławskiego środowiska żużlowego w staraniach o zawody rangi
      Mistrzostw Świata –zaangażowanie miasta w tej materii jest daleko mniejsze niż w
      Lesznie, Bydgoszczy, Toruniu, Częstochowie, Zielonej Górze czy Gorzowie
      „miasto przejęło Stadion Olimpijski, który będzie przebudowywać.”
      gadu gadu gadka stała sobie chatka
      zna Pan jakikolwiek (formalnie istniejący) plan przebudowy Olimpijskiego ?
      „odrzuciły propozycję szefów WTS, aby gmina Wrocław wykupiła symboliczne
      akcje w spółce żużlowej.”

      jak i wyżej –tu nie chodziło o finansowanie przez miasto klubu, ale o żywsze
      zaangażowanie go w modernizację Stadionu Olimpijskiego (na którym przecież
      imprezy żużlowe organizuje WTS SSA) –miasto nie łożyłoby na klub (tak jak to
      jest teraz w Śląsku), co najwyżej raz na kapitał zakładowy spółki, byłoby
      natomiast symbolicznym akcjonariuszem, z prawem do dywidendy, więc miałoby swój
      interes w tym by ten klub przynosił jak największe zyski –z imprez
      międzynarodowych organizowanych na Olimpijskim
      „Fakt, straciliśmy żużlowe Grand Prix, ale wszystkiego mieć nie będziemy.
      Przegraliśmy z Bydgoszczą i przede wszystkim z Lesznem, któremu Wrocław nigdy
      nie dorówna w miłości do żużla. Parafrazując hasło Owsiaka, myślę, że w Lesznie
      na żużlu będą jeszcze jeździć w dwa dni po końcu świata.”

      to we Wrocławiu był pierwszy na polskiej ziemi finał DMŚ (61)
      to we Wrocławiu był pierwszy na polskiej ziemi finał IMŚ (70)
      to we Wrocławiu był pierwsza na polskiej ziemi runda SGP (95)
      to Wrocław (WTS we współpracy z miastem) w latach 90. wyznaczał trendy i był
      lokomotywą polskiego żużla –i tego chcą obecnie kibice, tu nie chodzi o wielkość
      miłości (grząski temat, znając dumę kibiców z różnych ośrodków żużlowych
      Polski), lecz o działania marketingowe i menedżerskie
      ikoną tamtego żużlowego Wrocławia i organizowanych przez niego zawodów
      mistrzowskich jest Lucjan Korszek, kto zacz, niech sobie Pan sam sprawdzi

      co do pozostałych sportów i uzasadniania obecnej polityki miasta wobec sportu
      „Sportowcy uprawiający pewne dyscypliny muszą liczyć się z tym, że będą to
      robić za darmo - nawet występując w najwyższej klasie rozgrywkowej. I aby nie
      było wątpliwości: nie twierdzę kategorycznie, że tak musi być.”

      to nie uzasadnia wydawania lekką ręką milionów z publicznych pieniędzy dla
      zaspokojenia kilku tysięcy miłośników kopanej, „bo piłka nożna naj naj na
      świecie jest i basta”
      równie dobrze można wywodzić że urzędnicy greckich polis (gdzie demokracja i
      samorząd się narodziły) pracowali za darmo, a nawet z własnej kiesy organizowali
      imprezy kulturalne, sportowe oraz siły zbrojne –i porównać to z radosnym
      szastaniem nie swoją kasą przez obecny magistrat
      „Nieco inne są przypadki piłkarek ręcznych AZS AWF i piłkarzy ręcznych AS-BAU
      Śląska. Przyszedł już czas, aby pewne kwestie postawić jasno - awans tych
      zespołów do ekstraklasy specjalnie wielkim sukcesem sportowym nie jest. Z całym
      szacunkiem dla umiejętności i pasji tych sportowców, w niektórych dyscyplinach
      zespołowych na pewnym poziomie przeciwnikami są praktycznie amatorzy. Doceniam
      wysiłek naszych sportowców, ale efektu ich starań nie odbieram jako sukcesu,
      który automatycznie musi pociągnąć za sobą napływ dodatkowych pieniędzy.”

      rozumiem że polska piłka nożna to absolutne zawodowstwo, tu nie ma miejsca na
      amatorstwo... co widać nie tylko w Orange Ekstraklasie ale zwłaszcza w
      rozgrywkach europejskich... rozumiem że wg Pana dorobek wrocławskich wychowanków
      koszykówki i szczypiorniaka od początku istnienia Śląska nie jest nawet godzien
      porównań z wielkością talentów sekcji piłkarskiej... „z całym szacunkiem” itd.

      „Poza tym w polskim sporcie drużynowym jesteśmy świadkami nowego trendu. Już
      nie trzeba wygrywać, aby awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej. Wystarczy
      mieć pieniądze i kupić sobie miejsce w lidze. Przykładem jest Polska Liga
      Koszykówki - zagrać może w niej każdy klub, który przedstawi gwarancje finansowe
      i wykupi "dziką kartę". W podobnym kierunku mogą pójść rozgrywki w innych
      dyscyplinach drużynowych.”

      yhm... a ja przypominam sobie sprawę przejęcia piłkarskiego Śląska (gdy jeszcze
      grał w II lidze) przez Zbigniewa Drzymałę, co miało mu dać miejsce nie tylko w
      ekstraklasie ale i w europejskich pucharach... w co początkowo mocno zaangażował
      się prezydent Dutkiewicz i ustąpił dopiero po protestach kibiców... nowe
      trendy... o tym, że aby się w piłkarskiej ekstraklasie utrzymać/dostać wystarczą
      znajomości i kasa, nie wspomnę –co roku po sezonie zaczynają się podchody wokół
      komisji licencyjnej (teraz ŁKS-u)

      „Jednak dziś kapitalizm i komercjalizacja sportu doprowadziły do ogromnych
      zmian i nie ma szans, aby wszystkie kluby Wrocławia były bogate i szczęśliwe.”

      dlaczego zasady wolnorynkowe mają dotyczyć wszystkich tylko nie piłkarskiego
      Śląska ?

      „Dziś profesjonalny sport jest biznesem i trzeba go budować w oparciu o
      sprawnych menedżerów, a nie liczyć na miejskich urzędników siedzących za
      biurkiem.”

      święta prawda
      dajmy wreszcie piłkarskiemu Śląskowi szansę na udowodnienie, że jest w stanie
      samodzielnie wyżyć w trudnych czasach kapitalizmu i komercjalizacji sportu

      „Bo tak naprawdę tylko biznesmeni, solidne firmy z pieniędzmi są w stanie
      odbudować koszykarski Śląsk w PLK.”

      nikt nie twierdzi inaczej
      chodzi jedynie o to by miasto choć trochę spłaciło swój dług wobec tego klubu za
      lata promowania Wrocławia w Europie i świecie (wywiad z Gortatem, który mówi o
      zainteresowaniu w USA, mekce koszykówki, Wrocławiem właśnie dzięki Śląskowi) i
      pomogło w jego reaktywacji, w zakresie daleko mniejszym i krótszym czasowo od
      zaangażowania w odbudowę piłkarskiego Śląska –który wbrew zapierającym dech w
      piersiach porównaniom z klubami piłkarskimi wielkich miast europejskich czy
      polskich wizytówką miasta nigdy nie był i nie zanosi się na to że będzie
      („Idziemy śladem większości europejskich państw, gdzie silne drużyny
      piłkarskie funkcjonują w największych naszych miastach. Tak jest w Anglii,
      Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Francji czy Portugalii. W Polsce takimi
      ośrodkami są: Warszawa, Kraków, Poznań, czy wreszcie Wrocław.”
      )
      [i]„Tym bardziej, że władze konse
      • kyos Re: moja opinia (2) 17.07.09, 18:34
        „Tym bardziej, że władze konsekwentnie podkreślały, iż nie zainwestują już
        żadnych pieniędzy w inny klub.”

        problem w tym że wobec koszykarskiego Śląska miasto nie jest konsekwentne i
        wysyła sprzeczne sygnały (raz chce, raz nie chce)

        „Plan władz Wrocławia był jasny i prosty - zdecydowanie stawiamy na futbol,
        gdyż chcemy mieć silny piłkarski Śląsk. Budujemy nowoczesny stadion, staramy się
        o piłkarskie mistrzostwa Europy. Miastu zapewni to promocję, rozpoznawalność, a
        organizacja Euro będzie świetnym impulsem do dynamicznego rozwoju Wrocławia.
        Pomysł oficjalnie ogłoszono w 2006 roku

        ...w 2006 Polska była już organizatorem Euro 2012 ???!... „z całym szacunkiem” itd.

        „Tam są gwiazdami, zespołami wzbudzającymi duże zainteresowanie, bo
        konkurencji nie mają żadnej. Może to jest jakaś szansa dla nich?”

        jednym słowem potwierdza Pan zarzuty kibiców, że miasto zmierza do monokultury
        sportowej w mieście z nastawieniem na piłkę nożną
        mam pytanie, na kim mają wzorować się wrocławscy amatorzy (zwłaszcza dzieciaki)
        z innych dyscyplin sportowych, jak najbliższa zawodowa liga będzie kilkadziesiąt
        kilometrów poza Wrocławiem ? po co w takim razie organizować we Wrocławiu ME w
        siatkówce czy koszykówce, skoro ma nie być tu zawodowych klubów z najwyższej
        półki ? gdzie tu sens, gdzie logika ? no i mam pytanie, co z takimi zawodnikami
        jak olimpijczyk Małachowski, który miał zostać symbolem sportowych ambicji
        obecnego magistratu, a który nadal mieszka w Warszawie ? bo we Wrocławiu nie
        będzie gwiazdą ?

        „Paradoksalnie we Wrocławiu właśnie kluby piłkarskie najboleśniej odczuły
        twarde prawa rynku. Przecież na przestrzeni ostatnich lat zniknął choćby
        piłkarski Pafawag Wrocław, nie ma już seniorów Polaru, Wulkanu Wrocław. Padł
        pobliski II-ligowy Gawin Królewska Wola, od którego licencję odkupiła Ślęza
        Wrocław, która przez ostatnie lata tułała się po niższych ligach. Niby dlaczego
        więc czymś niezwykłym ma być degradacja do poziomu amatorskiego siatkarzy
        Gwardii czy krach innego klubu? To smutne, ale możliwe. Tym bardziej, że żyjemy
        w czasach poważnego kryzysu ekonomicznego.”

        Pan na poważnie porównuje np. szczypiornistów i koszykarzy Śląska z piłkarskimi
        klubikami amatorów, zwłaszcza gdy superstabilność finansową piłkarskiego Śląska
        gwarantujemy my, wszyscy wrocławianie, a takich jego odpowiedników w innych
        ligach ma nie być „bo kapitalizm i komercjalizacja sportu”, „bo kryzys
        ekonomiczny”, „bo niemedialne” ? to mam gorący apel: niech miasto w żaden sposób
        nie wspiera olimpijczyków rodem z Wrocławia, przecież naj naj jest tylko piłka i
        poza nią nie ma miejsca na inne silne sporty
        • Gość: blecharz Re: moja opinia (2) IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.07.09, 18:59
          Nie dalem rady nawet do polowy przeczytac tych wypocin.
          Tekst na zamowienie.
          Jak mozna porownywac wydawanie grubych milinow na kopaczy ktorych oglada ok 5-6
          tys ludkow do klikuset tys pln ktore chca inne kluby ?
          Kopacze: 1 mistrzostwo w czasach niewiarygodnej korupcji.
          Koszykarze - 17. I kapitalna reklama miasta w europie. (tak btw ciekawe jak
          wygladaja miny urzedasow jak przeczytali slowa gortata)
          Reczni - 15 tytulow.
          Zobaczymy jak szybko solorzowi sie znudzi zabaweczka. Moze juz wystarczy
          nadchodzacy nieudany sezon.
          • Gość: ja Re: moja opinia (2) IP: *.nat.tvk.wroc.pl 17.07.09, 19:22
            > Kopacze: 1 mistrzostwo w czasach niewiarygodnej korupcji.
            Ćwierćfinał Pucharu zdobywców Pucharów też sobie kupili?

            > Koszykarze - 17.
            A ile jest klubów koszykówki w Polsce? Od 1945 roku na zmianę mistrzostwo
            zdobywa tylko kilka klubów.

            > kapitalna reklama miasta w europie.
            Jaka reklama? Zeptera? Eski? Idei? PCS? ..... Bóg wie kogo jeszcze Po za tym jak
            graliście w Europie to miasto sponsorowało wam wyjazdy

            > (tak btw ciekawe jak wygladaja miny urzedasow jak przeczytali
            > slowa gortata)
            Kto to jest gorat?????

            > Reczni - 15 tytulow.
            analogicznie jak w koszykówce mała ilość klubów w Polsce

            > Zobaczymy jak szybko solorzowi sie znudzi zabaweczka.
            ale lata gul że nikt się nie chce bawić się koszykarzami :) o takim sponsorze
            możecie tylko pomarzyć :) ... a przecież taka super ta koszykówka :))))
            • Gość: ppp Re: moja opinia (2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 19:30

              Gortat to sportowiec który osiągnął obok występu Dudka w finale LM największy
              sukces sportowy w .......dziejach? Ale analogicznie...... Kto to jest Sztylka,
              Dudek, kaczmarek itp?

              Co do pytania kto się chce bawić koszykówką.... Krauze Ci wystarczy? Chyba
              zrezygnował z Arki na rzecz koszykówki bo bał się bagna jakim jest polska piłka
              nożna....

              ćwierćfinał pucharu zdobywców pucharów........ ok ale kiedy to było? w
              dzisiejszych warunkach jaka jest szansa ze zagrają w ciągu najbliższych 10 lat w
              fazie grupowej ligi mistrzów?


              Jakby nie patrzeć zawsze było ...Śląsk Wrocław. Niezależnie od zmiany sponsora.
              • Gość: ja Re: moja opinia (2) IP: *.nat.tvk.wroc.pl 17.07.09, 19:38
                > Ale analogicznie...... Kto to jest Sztylka, Dudek, kaczmarek itp?
                To ty ich wymieniłeś a nie ja więc nie pytaj mnie

                > Co do pytania kto się chce bawić koszykówką.... Krauze Ci wystarczy?
                W wielkim i cudownym koszykarskim Śląsku?

                > Chyba zrezygnował z Arki na rzecz koszykówki bo bał się bagna jakim
                > jest polska piłka nożna....
                a może nie mógł zdobyć mistrza, bo za duża konkurencja a w kosza jest tylko
                kilka klubów w Polsce więc łatwiej i taniej?

                > ćwierćfinał pucharu zdobywców pucharów........ ok ale kiedy to
                > było?
                Wtedy gdy blecharz czy jak mu tam zasugerował kupienie mistrzostwa. Dlatego
                przytoczyłem to wydarzenie.

                > dzisiejszych warunkach jaka jest szansa ze zagrają w ciągu
                > najbliższych 10 lat w fazie grupowej ligi mistrzów?
                Za jakieś 2 lata jak będzie stadion, bo obecnie nie pozwolą nam zagrać ze
                względu na brak stadionu spełniającego odpowiednie wymagania

                > Jakby nie patrzeć zawsze było ...Śląsk Wrocław.
                Jesteś pewien że taką nazwę pamiętają europejskie drużyny z którymi grał Zepter?
                • Gość: ppp Re: moja opinia (2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 19:55
                  że tak powiem życzę WKS ŚLĄSK WROCŁAW żeby za 2 lata grał w fazie grupowej ligi
                  mistrzów. Szczerze tego życzę i mam taką nadzieje ale na chwilę obecną śmiem
                  wątpić czy klub ten powtórzy osiągnięcie z zeszłego roku.

                  Jestem pewien że tak pamiętają. Choćby dlatego że sponsor się zmieniał a drużyna
                  zostawała. Choćby dlatego że większość europejskich drużyn koszykarskich
                  przechodzi podobną historię ze sponsorem. Taka specyfika tej dyscypliny.
                • Gość: k Śląsk, a sprawa Polski IP: *.as.kn.pl 17.07.09, 20:31
                  > > Jakby nie patrzeć zawsze było ...Śląsk Wrocław.
                  > Jesteś pewien że taką nazwę pamiętają europejskie drużyny z którymi grał Zepter
                  > ?

                  Tak - nazwa Śląsk, chociaż trudna do wymówienia w większości krajów, utrwaliła się w pamięci wielu ludzi w Europie i nie tylko.

                  Poczytaj wypowiedzi byłych zagranicznych zawodników Śląska - np. TU (albo na poprzedniej stronie, gdzie jeden z zawodników mówi:
                  "I can say that for me Slask is like Partizan or Red Star in Serbia, Cibona in Croatia, Olimpia in Slovenia(that from ex yug) or Olimpiacos or Panathinaikos in Greece...to make it clear Slask is icon of Polish basketball like the teams I named in their countries, which means that I can not imagine basketball in those countries without teams named above. I can say even more because I was part of the Slask and I know what outstanding spectators has the city of Wroclaw and wojewodztwo Dolnoslaskie. People there love basket and they understand the game. I felt like I played at home back in Yugoslavia while I was playing for Slask.").

                  Posłuchaj, poczytaj co mówi jedyny polski zawodnik grający obecnie w NBA o rozpoznawalności koszykarskiego Śląska w Stanach.

                  PS. A tych wszystkich, którym niekoniecznie zależy na udowadnianiu, że "moja racja jest najmojsza", za to pamiętają emocje po zwycięskich meczach Śląska w 'Hali Lodowej', chcą żeby ich dzieci mogły ćwiczyć różne sporty wzorując się na graczach czołowych drużyn w kraju, bądź marzą o tym aby Wrocław np. znów zdobył w jednym roku mistrzostwo w kilku dyscyplinach, namawiam żeby w sobotę o 18 wybrali się na Rynek.
    • tomekg Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem 17.07.09, 18:55
      twierdzenie że Miasto powinno dofinansowywać wyłącznie piłkę nożną jako najpopularniejszy sport jest mocno kontrowersyjne. Rozciągając je na inne dziedziny można stwierdzić że komunikacja miejska do Oporowa nie powinna być dofinansowana, w odróżnieniu od docierającej do Kozanowa – bo w blokowisku mieszka znacznie więcej ludzi (jest popularniejsze) od osiedla domków jednorodzinnych; z tego samego powodu nowe chodniki i ścieżki rowerowe mogą sobie być remontowane na Nowym Dworze ale absolutnie nie na Złotnikach. Na Juwenaliach także bawi się znaczniej więcej ludzi niż uczestnicy w festiwalu Wratislavia Cantans, rozumiem że autor jest także przeciwny dofinansowaniu jej przez miasto ?
      Inną sprawą jest odpowiedzialność za słowo urzędników miejskich
      Przypomnę
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,87839,6574964,Czy_miasto_reaktywuje_koszykarski_Slask_.htm Nie można pisać, że przedstawiciele urzędu mogą coś powiedzieć, ale nie należy przykładać do tego wagi.
      Mimo powyższych uwag o idea aby miasto nie inwestowało w sport wyczynowy wydaje mi się słuszna. Przynajmniej nie przekazywało pieniędzy wprost. Zasadnym jest np. utrzymanie stadionu, czy też hali typ Orbita i wynajmowanie jej bez lub za symboliczną opłatę na mecze i treningi zespołom grającym w najwyższych ligach (pierwszej i drugiej), powiedzmy zespołom gier olimpijskich. Problem jest jednak nieco szerszy. Otóż miasto finansuje także działalność kulturalno rozrywkową, min wspomniane wyżej juwenalia, festiwal Wratislavia, sylwester na rynku, fontanny czy też pomniki tu i ówdzie. Tak, aby mieszkańcom żyło się przyjemnie a samo miasto było ładniejsze. Tylko nie rozumiem czemu uczestnicy sylwestra są lepsi od np. kibiców siatki, ręcznej czy kosza ?
      • Gość: kolo Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: 81.147.90.* 18.07.09, 12:10
        chodzi tylko o europejskie puchary i promocje miasta przez Slask w Europie!
        takiej promocji nie zapewniaja rozgrywki pilki recznej czy siatkowki i tu nie
        chodzi o kibicow z Wroclawia tylko tych z miast europejskich.
        Kiedys rozmawialem z Anglikiem i znal 2 miejsca w Polsce: Krakow (Wisla) i
        Wodzislaw!! (Groclin teraz nazywany Lechem).
        • Gość: turysta80 Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 22:17
          znawco Lech=Amica a nie Groclin:). Ciekaw jestem czym mu ten Wodzisław zapdł w
          głowie;)
    • thiass Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem 18.07.09, 01:07
      Nie za bardzo rozumiem, po co przeznaczać publiczne pieniądze na
      funkcjonowanie jakichkolwiek klubów sportowych. Indywidualnie uprawiany sport
      przyczynia się do poprawy zdrowia, ale jego oglądanie chyba tylko do wzrostu
      agresji.
      • Gość: asz Re: Wrocławskiego sportu pożegnanie z socjalizmem IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.09, 10:17
        Ale niestety tak już jest, że dobry sport wyczynowy przekłada sie na
        rozwój sportu amatorskiego, zaś ten drugi jeśli ma duży zasięg
        przekłada się na rozwój sportu wyczynowego. Przykładów chyba nie
        trzeba podawać...?
    • Gość: P Jakie pożegnanie? Jest w drugiej fazie. IP: *.218.38.84.otvk.pl 18.07.09, 12:59
      Kosz, ręczna, żużel niech się sami wyżywią. Ale nożna, to pomoc miasta może
      mieć. W socjaliźmie najpierw daje się wszystkim, a potem wybranym ("wszystkie
      zwierzęta są równe, ale niektóre równiejsze").
      Kiedy dawało się kasę na nożną, to do przewidzenia było, że inni też będą
      chcieli. I zgodnie z ideą socjaliżmu mają do tego prawo.
      Nie rozumiem tylko czemu "kibice" piłkaescy USPRAWIEDLIWIAJĄ taki socjalizm? Jak
      byłem na Legii to zasłonili mi boisko napisem "Ludzie Zasad". Teraz wyszedł z
      tego niezły kwas!
      • Gość: turysta80 Re: Jakie pożegnanie? Jest w drugiej fazie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 22:22
        Skleroza widać boli kilka lat wcześniej to do piłki nikt się nie przyznawał z
        miasta a w kosz były pompowane miliony!!!!!!!!!!. Więc Kali ukraść dobrze,
        Kaliemu ukraść niedobrze.
    • zgrozazgroza A kto ma dawać pieniadze? 18.07.09, 14:36
      Rozwój sportu można opierać o szkoły i uczelnie. Można też opierać o kluby
      środowiskowe, ale do tego trzeba mieć i wykorzystywać zaplecze.
      Nie będzie sportu wyczynowego bez sportu masowego.
      Skoro miasto potrafi inwestować krocie w kluby sportowe z myślą o ich
      sprywatyzowaniu to również, a nawet przede wszystkim powinno inwestować w
      sport masowy w oparciu o miejskie ośrodki sportu.
      Nie ma w tym żadnej demagogii- to taki sam wysiłek organizacyjno- finansowy
      jak organizowanie i opłacanie całej rzeszy nic nie robiących, niekompetentnych
      urzędników z ich wspaniałymi biurami.
      Kto jak nie władze miejskie mają organizować i obsługiwać życie ludzi na
      danym terenie? A dylemat czy zafundować koncert w Rynku, czy zapewnić
      kilkuletnie utrzymanie powiedzmy klubu wioślarskiego zawsze pozostanie.
    • Gość: senior Wrocławskiego sportu pożegnanie z p.Brzozowskim IP: *.aster.pl 18.07.09, 22:40
      Stek bredni, półprawd i ćwierćprawd, majacych usprawiedliwić upadek
      wrocławskiego sportu. Gdybym ten artykuł przeczytał dwadzieścia lat
      temu, ze smutkiem ale i ze zrozumieniem przyznał bym mu rację. Ale
      od tego czasu minęło dwadzieścia lat. Dwadzieścia lat p.Brzozowski
      zastanawiał sie nad przyczynami upadku wrocławskiego sportu. W tym
      czasie wrocławski sport odniósł jednak wiele sukcesów i może dlatego
      p.Brzozowskiemu nie wypadało grzebać wrocławski sport.
      Ciekawe na czyje zlecenie powstał teraz ten artykuł. Dla mnie jest
      to pytanie retoryczne.
      Wrocławskim klubom potrzebna jest pomoc nie koniecznie finansowa.
      • Gość: Łoś_bimbacz przynajmniej szczerze i stanowczo! IP: *.ip.netia.com.pl 19.07.09, 02:00
        Ciekawe na czyje zlecenie powstał teraz ten artykuł. Dla mnie jest
        > to pytanie retoryczne.

        Jesteśmy świadkami wznoszenia Mazuzoleum Sternika za miliard i
        reanimacji kopaczy hej śląsk hej sląsk za kolejne wielkie pieniądze:
        teren dla Słońca POlsatu, długi kopaczy spłacone przez miasto
        itp..... Wznoszone Mauzoleum Sternika musi bywać zaludnione i stąd
        esterminacja finansowa innych dziedzin sportów. Gdy uda się
        sprowadzić do parteru inne kluby oraz dyscypliny, jedyhą
        możliwością udziału w obrzędach wsPÓlnotowo-sPOrtowo-plemiennych
        będzie wycieczka na Sternik's Arena. Dzięki temu argumenty
        malkątętów o niewykorzystaniu stadionu zostaną obalone. Stadion nie
        toleruje innych dyscyplin, jest tylko dla kopaczy i inne dyscypliny
        nie będą tolerowane w Dynamicznym Mieście!. Stanowcza POstawa
        Sternika wobec innych klubów i dyscyplin służy ukróceniu
        socjalistycznej anarchii, w której kibice rozdrabniali się na
        koszykówce, siatkówce, lekkiej atletyce itp. Teraz wszystkie
        gardła, pieniądze i serca mają być sfokusowanena Sternik's Arena i
        n służyć rozPOznowalności oraz PijaRowi miasta!
Pełna wersja