Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie

24.07.09, 21:59
Dzielny dziennikarzu GW. Tu nie chodzi o powiązania kibicowskie tak do końca.
Po prostu są pewne rzeczy, których w cywilizowanym świecie się nie robi.
Dlaczego po Barcelonie nie jeżdżą środki komunikacji miejskiej w barwach Realu
Madryt, czy w Paryżu w kolorach Marseille. Z prostego powodu: bo są to regiony
które rywalizują ze sobą nie tylko pod względem sportowym ale również
kulturalnym, studenckim, przemysłowym itd. Nikomu by nie wpadło do głowy
reklamowanie się "za miedzą" ponieważ ktoś tam zna słowo - takt. To u Nas się
wsadza "kij w mrowisko" takimi pomysłami jak właśnie ten nieszczęsny tramwaj
po to żeby taki dziennikarzyna jak Ty z takiej wielkiej gazety jak GW mógł
sobie w czasie wakacji zarobić na wierszówce. Żenada.
    • srubo Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 24.07.09, 23:13
      i nie będzie rozpieruchy ;-(
    • kkopytko i bardzo dobrze /nt 24.07.09, 23:23
      i bardzo dobrze
    • Gość: rotfl Slask vs Lubin, Krakow vs Warszawa jak Barcelona v IP: *.e-wro.net.pl 25.07.09, 00:49
      Wroclaw vs Lubin, Krakow vs Warszawa jak Barcelona vs Madryt?

      Dobre sobie. Wy śmieszni ludzie. Nie porównujcie tych miast. To że Katalonia
      rywalizuje na każdym polu i w każdej dziedzinie z Kastylią jest jak najbardziej
      zrozumiałe. A tu? Śmiech mnie ogarnia.

      Kraków z Warszawą nie lubić się mogą tylko z jednego względu. Bo z Grodu Kraka
      kiedyś stolicę przenieśli do Wawki. Ale jeśli Wrocław ma jakieś animozje z
      Lubinem to tylko kibicowsko-idiotyczne-kretyńskie, a nie jakieś studenckie,
      przemysłowe itd.

      Jeden z drugim, co kibicami się nazwali, alibi szukają, kiedy bić im się
      zachciało. Animozje studencko-przemysłowe, ahahahaha, nie mogę!
      • Gość: htr Re: Slask vs Lubin, Krakow vs Warszawa jak Barcel IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.09, 11:08
        true, true, true.
    • Gość: Dżordż Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 08:45
      Przyjmij do wiadomości drogi xyzgw, że istniej świat poza stadionowymi zadymami
      (bo nie chodzi tu przecież o sportową rywalizację). Mieszkańcy tego świata mogą
      mieć głęboko gdzieś chuligańskie układy. Bo czy kogokolwiek obchodzi, że
      mistrzowie szachowi z Wrocławia dostali łupnia od tych ze Szczecina (przykład
      niemający pewnie nic wspólnego z rzeczywistością).
      Róbcie sobie ustawki, ale nie wymagajcie od reszty mieszkańców aby włączali się
      w wasze chore spory.
      • Gość: Obiektywny Serdeczne dzieki w imieniu kibicow Slaska IP: *.as.kn.pl 25.07.09, 10:04
        Tym od ktorych ta decyzja zalezała chciałbym serdecznie podziekowac
        w imieniu prawdziwych kibicow naszego ukochanego Slaska
        Wrocław.Fajnie ze zwyciezył zdrowy rozsądek.
      • Gość: lk1982 Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie IP: *.as.kn.pl 25.07.09, 11:03
        Rozumiem pretensje o zachowania kiboli - nie sposób doszukiwać się logicznego i
        cywilizowanego zachowania w umawianiu się na awantury z kimś, kto dopinguje inną
        drużynę sportową. Z drugiej strony nie widzę sensu reklamowania Lubina we
        Wrocławiu - po co? Jakie atrakcje turystyczne ma to miasto do zaoferowania, że
        trzeba je reklamować? W jakim celu we Wrocławiu reklamuje się stadion, skoro
        Wrocław będzie (oby!) miał swój i w życiu, poza meczami ligowymi, wrocławska
        drużyna w wyniku tej reklamy z lubińskiego obiektu nie skorzysta.

        Zgadzam się, to była prowokacja ze strony zleceniodawcy, który najwyraźniej jest
        stroną w kibicowskim konflikcie Wrocław - Lubin. Wobec tej osoby powinno się
        wyciągnąć konsekwencje.
        • niestaly_czytelnik Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 11:48
          Gość portalu: lk1982 napisał(a):

          > Jakie atrakcje turystyczne ma to miasto do zaoferowania, że
          > trzeba je reklamować?


          Jak to jakie? Giełdę samochodową przecież mają :-)


          > Zgadzam się, to była prowokacja ze strony zleceniodawcy, który
          najwyraźniej jes
          > t
          > stroną w kibicowskim konflikcie Wrocław - Lubin. Wobec tej osoby
          powinno się
          > wyciągnąć konsekwencje.

          Krzysztof Maj to znany przekręt - kiedyś działał w Samorządzie
          Studenckim na Politechnice i jest tam "znany". Już po 30-stce
          występował w mediach jako "student".






        • adeinwan Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 15:35

          > Rozumiem pretensje o zachowania kiboli - nie sposób doszukiwać się logicznego i
          > cywilizowanego zachowania w umawianiu się na awantury z kimś, kto dopinguje inn
          > ą
          > drużynę sportową.

          Widocznie masz ograniczoną wyobraźnię. Istnieją ludzie, którzy lubią się bić, to
          dostarcza im dreszczyku emocji. Konieczne jest jednak zaistnienie płaszczyzny,
          na której możliwe byłoby tworzenie "wspólnot wojowników" mogących stawać w
          szranki z innymi. Kluby piłkarskie spełniają tę rolę znakomicie. Mnie chuliganka
          nie interesuje, nie lubię przemocy, wolę zdzierać gardło na młynie i żyć
          wynikami swojego klubu.

          Niemniej jednak rozumiem tych, którzy chcą bardziej hardcorowej rozrywki. Ważne,
          by nie robili tego na stadionie, bo mogą ucierpieć osoby postronne. Ale ustawki
          gdzieś poza miastem mi nie przeszkadzają. Są przecież gorsze rzeczy, np. swingersi.
          • Gość: lk1982 Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie IP: *.as.kn.pl 25.07.09, 23:31
            Tylko, że to już nie jest kwestia prania się w lesie za miastem, ale wysyłanie
            gróźb zdemolowania wrocławskiego tramwaju z pasażerami w środku. Można inaczej
            protestować przeciwko takiej formie podjazdowej reklamy, np. zakładać na różnych
            forach dziesiątki tematów o dywersyjnym charakterze. Zawsze kibice Śląska mogą
            robić cichą akcję jeżdżenia tym tramwajem w szalikach Śląska, z emblematami
            swojej drużyny, można stworzyć tak wielkie flash moby kibicowskie, jakich kraj
            nie widział. Zdaje się, że jednym z elementów walki kibiców jest zdobywanie flag
            przeciwnika - zróbcie to samo z takim tramwajem, zdobądźcie go kolorami Śląska,
            zalejcie go zielonymi koszulkami. To będzie prawdziwe zdobycie flagi
            przeciwnika. Powodzenia i życzę kreatywności.
      • adeinwan Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 15:31
        Tu nie chodzi o żadne chuligańskie spory. Zwykła grzeczność nakazuje szacunek do
        rywala. Śląsk nie zamierza reklamować się w Lubinie, choć ma do tego większe
        prawo, jako klub ze stolicy regionu.
    • Gość: furora I Wrocław chce być Europejską Stolicą Kultury? IP: *.magma-net.pl 25.07.09, 12:44
      ciekawe na jakiej podstawie?
    • Gość: P Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie IP: *.218.38.84.otvk.pl 25.07.09, 12:49
      "Szeptem mówię mała patrz
      Cywilizowany świat"

      Niech Pan Bóg ma nas w swojej opiece przed cywylizacją kiboli.
    • Gość: Trener Tylko idiota mógł wpaść na taki pomysł IP: *.as.kn.pl 25.07.09, 14:06
      Ja się chce lubinek reklamować to nie3ch walczy w ościennych
      miastach - tam taka reklama ma sens. We Wrocku - niezależnie od
      ryzyka zdemolowania wozu przez kiboli - i tak każdy gardzi
      zagłębiem. Równie dobrze możnaby wypuścić tramwaj z hasłem: "powrót
      janosików"
    • tomek854 Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 14:55
      NIedzielny forumowiczu xyzgw.

      Na świecie mimo wszystko bydło trzyma się w ryzach i zwyczajni ludzie nie muszą
      się go obawiać. Dlatego właśnie choć zdarzają się pojedyncze przypadki agresji w
      takim np. Glasgow autobus reklamujący sklep firmowy Celticu Glasgow spokojnie
      przejeżdża sobie pod stadionem Rangersów na Ibroxie i nic mu się nie dzieje.
      • Gość: ja Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie IP: *.nat.tvk.wroc.pl 25.07.09, 16:00
        > takim np. Glasgow autobus reklamujący sklep firmowy Celticu
        > Glasgow spokojnie przejeżdża sobie pod stadionem Rangersów na
        > Ibroxie i nic mu się nie dzieje.

        NIedzielny wrocławianinie tomek854

        Podobnie jak np we Wrocławiu autobusy Sparty, tramwaj Śląska piłkarskiego i do niedawna koszykarskiego. We Wrocławiu nikomu to nie przeszkadza, ponieważ wszystkie te kluby są z Wrocławia a wrocławscy kibice nawzajem się szanują(pomijając kłótnie debili na marnym forum gazeta.pl). Natomiast Celtic i Rangers są z jednego miasta i napierd... się jak dzikusy, więc nie porównuj nas do tej hołoty. Inną sprawą jest reklamowanie w mieście klubu z innej wioski a inną reklama klubu miejscowego. Dobrze że ktoś doszedł do wniosku że to głupota i zrezygnowano z tego poronionego pomysłu. Ciekawe ile pojeździłby w Poznaniu tramwaj Śląska, w Warszawie tramwaj Lecha ... itd
        • tomek854 Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 16:14
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > NIedzielny wrocławianinie tomek854

          Wrocławianinem się jest z urodzenia. A bywam rzadziej, niż w niedziele :-)

          > Natomiast Celtic i Rangers są z jed
          > nego miasta i napierd... się jak dzikusy, więc nie porównuj nas do tej hołoty.

          To ja mówię o jakimś innym Celticu i Rangersach chyba...

          > Inną sprawą jest reklamowanie w mieście klubu z innej wioski a inną reklama klu
          > bu miejscowego.

          U mnie w firmie dwóch kierowców ma na ciężarówkach szaliki Manchester United.
          Jeżdżą po całej Szkocji. Menadżer na początku nie chciał się zgodzić, miał obawy
          z przyczyn podobnych do MPK Wrocław, ale sprawa trwa ponad rok i nigdy nic
          żadnej ciężarówce się nie stało.
          • real_mr_pope Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 18:51
            > Menadżer na początku nie chciał się zgodzić, miał obawy
            > z przyczyn podobnych do MPK Wrocław, ale sprawa trwa ponad rok i
            > nigdy nic żadnej ciężarówce się nie stało.

            Ale głowy nie dasz, że nikt na forum szkockiego klubu nie
            zastanawiał się nad dewastowaniem tych samochodów:)
            • tomek854 Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 23:37
              Nawet jeżeli sie zastanawiali to widocznie doszli do rozsądnych wniosków skoro
              nic się nie stało.
          • e-kibic Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 19:49
            tomek854 napisał:

            > To ja mówię o jakimś innym Celticu i Rangersach chyba...

            Taaaaaa... oni się lubią i się nie biją. Możesz spokojnie wybrać się w szaliku
            Celticu pod stadion Rangersów

            • tomek854 Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 23:36

              > Taaaaaa... oni się lubią i się nie biją. Możesz spokojnie wybrać się w szaliku
              > Celticu pod stadion Rangersów
              >

              NIe mówię, że się nie biją. Po prostu to jest margines. U mnie w pracy mam fanów
              jednych i drugich. Łażą w swoich koszulkach, docinki strzelają non stop, ale
              nikt się _w pracy_ o to nie pobije.
      • Gość: Olo Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 16:43
        Człowieku, o czym Ty mówisz... A w Łodzi, jakoś nie zauważyłem autobusów
        promujących RTS na włościach ŁKS'u i to zapewne z jednego prostego powodu - z
        czystego rozsądku właśnie.
      • Gość: rotfl Celtic vs Rangersi IP: *.e-wro.net.pl 26.07.09, 00:49
        Kolejny kapitalny przykład.

        Tylko jakbyś nie wiedział tam to ludzi się morduje.

        Jesteś kibicem Celtów?
        Tak!
        A ja The Gersów.
        [Tu nóz w plecy]

        Zwykła historyjka.

        Tam są mandaty za to, że chodzi się po mieście w koszulkach klubu;)
        • tomek854 Re: Celtic vs Rangersi 26.07.09, 02:07
          Gość portalu: rotfl napisał(a):

          > Kolejny kapitalny przykład.
          >
          > Tylko jakbyś nie wiedział tam to ludzi się morduje.
          >
          > Jesteś kibicem Celtów?
          > Tak!
          > A ja The Gersów.
          > [Tu nóz w plecy]
          >
          > Zwykła historyjka.
          >
          Różnica jest taka że dla ciebie to jest "tam" a dla mnie to jest
          "tu" bo mieszkam w tym mieście od kilku lat. Ja myślę że to rozstrzyga
          kwestię tego kto wie, o czym pisze, a kto nie.

          Do tego całkiem niedaleko stadionu narodowego szkocki (Hampden Park) i po
          meczach reprezentacji moją ulicą walą tłumy zarówno fanów Celtica jak i
          Rangersów, wszyscy w zgodzie.

          Moi znajomi mieszkają tak, że z okien widzą Celtic Park, jedyna uciążliwość
          jazdy do nich w dni meczowe to korki.

          I jakoś nigdy ani sam się nie czułem zagrożony, ani nie byłem świadkiem bijatyki
          kibiców, co było na porządku dziennym kiedy mieszkałem we Wrocławiu nieopodal
          stadionu Śląska. W dni meczowe po prostu unikałem tamtego terenu jak mogłem.

          > Tam są mandaty za to, że chodzi się po mieście w koszulkach klubu;)

          Taaaa... A w dni meczowe potwór z Loch Ness wpływa do rzeki Clyde i pożera
          kibiców Partick Thistle :P
          • Gość: tomek854 Re: Celtic vs Rangersi IP: *.zone9.bethere.co.uk 26.07.09, 02:09
            tak tylko żeby IP pokazać...
            • Gość: remek Re: IP: *.gla.ac.uk 27.07.09, 02:39
              I co z tego? Chwalisz sie czy zalisz sie? Sam sobie zgotowales ten
              los.
              • tomek854 Re: 27.07.09, 04:51
                > I co z tego? Chwalisz sie czy zalisz sie? Sam sobie zgotowales ten
                > los.

                I bardzo sobie chwalę :P
          • Gość: dziobaq Tomcio, nie kumasz klimatow kibicowskich IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.07.09, 14:40
            tomek 845 vel orys, pamietam twoje wypociny z dawnej szkocja.net i
            powiem Ci, ze chociaz "tu" mieszkasz, to nie bardzo kumasz klimaty
            kibicowskie. Po pierwsze nie porownuj miasta Glasgow do regionu
            Dolny Slask. Oni zyja od ponad stu lat w jednym miescie i musza sie
            jakos tolerowac (w pracy, w szkole), choc akcje bywaja ostre.
            Przenoszenie lubinkow na wroclawski grunt to jawna prowokacja i
            skandal. "Strictly no football colours", mowi Ci to cos? Narodowej
            reprze Szkocji niestety nie kibicuja fani the Gers (to loyalisci i
            royalisci wspierajacy repre Anglii, vide Union Jacks na Ibrox), a
            the Hoops kibicuja reprze Irlandii. Na Hampden przyjezdza wiec
            Partick Thistle, Inverness, Dundee, Aberdeen, Perth etc. Jesli nie
            masz o czyms pojecia to nie zabieraj glosu i lap sie lepiej za kolko
            tej twojej ciezarowki, bo Ci funy uciekaja.
            • Gość: MonX Re: Tomcio, nie kumasz klimatow kibicowskich IP: *.wroclaw.mm.pl 26.07.09, 22:02
              Ja też nie kumam klimatów kibicowskich. Ale czekam na dzień, w
              ktorym ktoś mądry zbierze pluton żołnierzy z RKM, i wypuści kibolom
              terroryzującym nasze miasta parę dłuuuuuuugich serii.
              Z ostrej amunicji.
              Bo tolerancja dla agresywnych idiotów zawsze źle się kończy - vide
              np. Hitler.
              • Gość: wezyr MonX, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.07.09, 01:11
                sieroto, teraz wez kilka glebokich oddechow, bo sie spociles. Taka
                napinka moze Ci zaszkodzic. Ladnie tez sie nam przedstawiles
                jako "agresywny idiota" chcacy zastosowac jakies faszystowskie
                metody karabinowe wobec kilku spray'owcow chcacych zamalowac tramwaj
                w barwach wrogiego klubu. Terroryzuje to Cie chyba ojciec w domu, a
                nie kibice w miescie. Kiedy tego doswiadczyles, biedaku?
            • tomek854 Re: Tomcio, nie kumasz klimatow kibicowskich 27.07.09, 05:00
              > tomek 845 vel orys, pamietam twoje wypociny z dawnej szkocja.net

              Załóżmy że nawet. Czy to coś wnosi do naszej dyskusji?

              > powiem Ci, ze chociaz "tu" mieszkasz, to nie bardzo kumasz klimaty
              > kibicowskie.

              Na szczęscie. Bo znam na tyle, żeby być świadomy prymitywizmu tych stadnych
              zachowań.

              Po pierwsze nie porownuj miasta Glasgow do regionu
              > Dolny Slask.

              Dlaczego nie? To, że to nie jest TAK SAMO W 100% nie znaczy, że nie można wysnuć
              pewnych analogii.

              Oni zyja od ponad stu lat w jednym miescie i musza sie
              > jakos tolerowac (w pracy, w szkole), choc akcje bywaja ostre.

              I jak widać, choć akcje się zdarzają, to biorąc pod uwagę fakt, że znacznie
              większy procent społeczeństwa jest fanami piłki nożnej okazuje się, że można z
              tym normalnie żyć.

              > Przenoszenie lubinkow na wroclawski grunt to jawna prowokacja i
              > skandal.

              Nawet jeśli, to normalny człowiek by to zwyczajnie zignorował a nie demolował
              tramwaj.

              > "Strictly no football colours", mowi Ci to cos?

              Jak myślisz, dlaczego nie ma problemu z koszulkami różnych zespołów muzycznych
              na przykład?

              ? Narodowej
              > reprze Szkocji niestety nie kibicuja fani the Gers (to loyalisci i
              > royalisci wspierajacy repre Anglii, vide Union Jacks na Ibrox), a
              > the Hoops kibicuja reprze Irlandii. Na Hampden przyjezdza wiec
              > Partick Thistle, Inverness, Dundee, Aberdeen, Perth etc

              Cholera jasna. Niebiescy nie kibicują reprezentacji narodowej?

              Kurde, pierwsze co zrobię z rana to polecę powiedzieć mojemu sąsiadowi Garemu...
              50 lat facet w Glasgow mieszka, od urodzenia jest zdeklarowanym fanem Gersów i
              kibicuje Szkocji...

              Ale wtopa.

              Na pewno będzie wniebowzięty, że wreszcie dzięki życzliwemu dziobakowi który
              wyprowadził go z błędu jak na prawdziwego Szkota przystało będzie mógł kibicować
              swojej ukochanej Anglii :-)

              > masz o czyms pojecia to nie zabieraj glosu i lap sie lepiej za kolko
              > tej twojej ciezarowki, bo Ci funy uciekaja.

              Jak będę chciał, to popracuję, jak będę chciał, to sobie poforumuję. Na
              szczęscie zarabiam tyle (nie tylko za kółkiem) że nie muszę zapie...ć od rana
              do wieczora na zmywaku.
    • alex-alexander Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 16:10
      Strach MPK przed kibolami jest skutkem slabosci panstwa.
    • e-kibic Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 25.07.09, 19:46
      Dobrze że zwyciężył rozsądek a nie głupota pomysłodawcy.
      • tomek854 Re: Tramwaj wysokiego ryzyka nie pojedzie 26.07.09, 02:08
        Szkoda że prymitywne zachowania stadne zwyciężyły z normalnością...
    • kklement A wszystko to wokół kopania piłeczki 26.07.09, 15:48
      ... przez 22 faciów w krótkich gatkach.

      W wyjątkowo dostatnich i bezstresowych czasach żyjemy, skoro zabawa
      w kopanie piłeczki dostarcza takich emocji i jest częścią gospodarki
      narodowej. Nawet drogi, lotniska i dworce buduje się i remontuje pod
      sztandarem kopanej piłeczki.

      Smutne, że tylko niewielka część ludzkości wyszła z epoki, w której
      hordy nie uczłowieczonych do końca dzikusów toczyły plemienne walki
      na kije i kamienie.
      • Gość: M. Re: A wszystko to wokół kopania piłeczki IP: 94.254.249.* 26.07.09, 19:18
        masz rację... zgadzam się w 100% choć jestem kobietą
        a tak swoja drogą, to czemu ostatnio nie wypowiadasz się?
        bardzo lubię czytać Twoje wypowiedzi
        pozdrawiam,
        • kklement Re: A wszystko to wokół kopania piłeczki 26.07.09, 19:42
          Dziękuję, miło, że ktoś widzi to podobnie do mnie.

          Mało piszę, bo mało mam ostatnio czasu. Ale jak już zainstaluję
          komputer w gabinecie lekarza dyżurnego, to będę częściej tu
          gryzmolić ;)
          • Gość: M. Re: A wszystko to wokół kopania piłeczki IP: 188.33.93.* 27.07.09, 00:31
            alez proszę bardzo i czekam na nowe wątki :):):)
            nie wiem czemu, ale to co piszesz odbieram tak jakbym sama pisała :)
            więc instaluj tego kompa jak najszybciej i czekam :):):):):)
            pozdrowienia
      • tomek854 Re: A wszystko to wokół kopania piłeczki 27.07.09, 05:02
        Przyszedł kklement z niebytu, podsumował, i już nic dodać, nic ująć ;-)
      • dfgfdg Re: A wszystko to wokół kopania piłeczki 28.07.09, 12:11
        kklement napisał:

        > W wyjątkowo dostatnich i bezstresowych czasach żyjemy, skoro zabawa
        > w kopanie piłeczki dostarcza takich emocji i jest częścią gospodarki
        > narodowej. Nawet drogi, lotniska i dworce buduje się i remontuje pod
        > sztandarem kopanej piłeczki.

        No i co z tego? Co w tym złego że pod "sztandarem kopanej piłeczki" buduje się
        nowe drogi, stadiony, lotniska. W końcu Polandia dostanie trochę nowoczesnej
        infrastruktury. Gdyby nie Euro pewnie czekalibyśmy na to jeszcze parę lat. Poza
        tym - inwestycje centralne to zawsze było dobre rozwiązanie w czasach kryzysu.

        > Smutne, że tylko niewielka część ludzkości wyszła z epoki, w której
        > hordy nie uczłowieczonych do końca dzikusów toczyły plemienne walki
        > na kije i kamienie.

        I ty jesteś psychiatrą? Bo to porównanie jest po prostu głupie. Najwyraźniej nie
        rozumiesz klimatów kibicowskich więc nie wiem czemu się wypowiadasz. Kibice to
        nie tylko lejący się po mordach idioci. Ja też jestem kibicem Śląska, na
        stadionie bywam bardzo często, a na codzień pracuję w poważnej firmie i nie
        uczestniczę w zadymach. I wyobraź sobie że mnie tramwaj w barwach Lubina też by
        bardzo drażnił (co oczywiście nie znaczy że miałbym go zaraz rozwalać). Takich
        ludzi jak ja jest mnóstwo i nie rozumiem czemu porównujesz nas do dzikusów
        toczących plemienne walki.
        • tomek854 Re: A wszystko to wokół kopania piłeczki 28.07.09, 17:28
          dfgfdg napisał:

          Najwyraźniej ni
          > e
          > rozumiesz klimatów kibicowskich więc nie wiem czemu się wypowiadasz. Kibice to
          > nie tylko lejący się po mordach idioci. Ja też jestem kibicem Śląska, na
          > stadionie bywam bardzo często, a na codzień pracuję w poważnej firmie i nie
          > uczestniczę w zadymach. I wyobraź sobie że mnie tramwaj w barwach Lubina też by
          > bardzo drażnił (co oczywiście nie znaczy że miałbym go zaraz rozwalać). Takich
          > ludzi jak ja jest mnóstwo i nie rozumiem czemu porównujesz nas do dzikusów
          > toczących plemienne walki.

          To wyjaśnij proszę nam nieświadomym na czym polegają te "kibicowskie klimaty"?

          Z zewnątrz wygląda to tak: firma zatrudnia kilkunastu facetów żeby kopali piłkę,
          do tego trenerów, lekarzy i innych wspomagających ich ludzi. Daje im się mniej
          więcej jednakowe koszulki i wystawia ich się na trawniku przeciwko innej firmie
          zatrudniającej innych kilkunastu facetów mających inne koszulki, ale tą samą
          piłkę do kopania.

          Następnie odbywa się rozgrywka w grę opierającą się o pewne w miarę jasne
          zasady, jedni wygrywają, drudzy przegrywają, tudzież jest remis.

          Na trybunach siedzą setki ludzi, jedni uważają, że firma o kolorze koszulki A
          jest cacy a druga B a drudzy na odwrót. Swoje preferencje wyrażają w sposób
          zależny od grupy społecznej z której pochodzą - niektórzy piszą "Lubin Żydy" na
          murach, inni "Urodziłem się po to, żeby kochać Śląsk Wrocław" albo "Dziewczyn są
          miliony, Śląsk tylko jeden!!!!", jeszcze inni piszą o piłce kopanej felietony do
          "Polityki". Zależnie od poziomu cywilizowania jedni fani drużyny A spotkawszy na
          ulicy fanów drużyny B (lub przedmiot w barwach drużyny B, np. tramwaj) poczują
          się wkurzeni, inni spuszczą fanowi/przedmiotowi w barwach drużyny B "wpie....

          Jak widać z powyższego przykładu forma "wspierania" obranej drużyny
          niekoniecznie musi być na poziomie dzikusów z maczugami (choć często jest)
          natomiast poczucie wspólnoty plemiennej (my, A, kontra oni, B), sojuszów i
          animozji (szalik drużyny C jest akceptowany na terenie drużyny A natomiast
          szalik drużyny D to prowokacja!) oraz inne elementy wspólnej kultury (pieśni
          wysławiające drużynę A ponad wszystkie inne drużyny, nawet jeżeli drużyna A lata
          świetnosci ma dawno za sobą i będąc bliską bankructwa robi ogony w jakiejś
          dalekiej lidze).

          Innymi słowy: poczucie wspólnoty wokół absurdalnego pojęcia "drużyny
          piłkarskiej" nastawione na animozję wobec "konkurencyjnych wspólnot" i głębokie
          przekonanie, że "nasza drużyna" jest o wiele lepsza od innych, nawet, jeśli
          przeczy to oczywistym faktom.

          Co zgubiłem?
    • intraneus Żenadą jest twoja wypowiedź 26.07.09, 16:25
      Nie do pomyślenia żeby kibole, a w zasadzie chuligani grozili dewastacją
      własności miasta, z którego pochodzi ich ukochany klub. W czasie meczu na
      stadionie możecie sobie krzyczeć co wam się podoba, ale żeby wyładowywać te
      negatywne emocje poza boiskiem, byłoby nie w państwie praworządnym, którym jak
      widać Polska nie jest
      • intraneus Re: Żenadą jest twoja wypowiedź 26.07.09, 16:29
        tytuł jest odniesieniem do pierwszego postu w dyskusji
        • Gość: Kibic zuzlowy Co za idiota wpadł na pomysł reklamy Lubina we Wro IP: *.as.kn.pl 27.07.09, 12:35
          Wogole co za idiota wpadł na pomysł reklamy Lubina na Wrocławskich
          tramwajach.Chwała ludziom ktorzy poszli w ostatniej chwili po rozum
          do głowy i sie wycofali z tego pomysłu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja