Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH

01.08.09, 09:16
Fajna sprawa że miasto żyje w lecie. Festiwal przyciąga ludzi, a miasto staje
się jeszcze bardziej "kolorowe".
Dodatkowo jak by nie patrzyć poziom ENH jest troszkę wyższy niż Opole, Sopot
koncert Madonny i U2. A jeszcze miesiąc temu gazeta płakała jak to unas pusto.
    • pbl1 Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH 01.08.09, 10:05
      Coś tu się chyba nie zgadza. O ile pamiętam, to na każdy seans sprzedawana
      jest tylko ograniczona ilość biletów, zdaje się 1/3, a reszta rezerwowana jest
      dla osób z karnetami. Nie jest więc możliwym żeby nie wszedł nikt z karnetami
      (albo garstka). Albo autor artykułu mija się z prawdą, albo w tym roku
      zmieniono zasady.
      • kamilcyc Re: Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH 01.08.09, 10:12
        Tak jest 1/3 to bilety. Tyle że karnetowiczów jest tyle że jak zostaną
        wyprzedane wszystkie bilety dostępne w sprzedaży to mała szansa że stojąc na
        końcu kolejki karnetowiczów uda Ci się wejść. czasem zostają wolne miejsca ale
        nie zawsze. szczególnie jak film jest dobry lub został dobrze odebrany dzień
        wcześniej to podczas drugiej projekcji jest ścisk. ja przyszedłem 10minut
        wcześniej mając bilet i miałem miejsce w 4 rzędzie przy ścianie. byłem w szoku
        jak zobaczyłem pełną salę. ale to jest piękne tylu ludzi oglądających takie
        piękne kino :)
    • inkabas pierdoły 01.08.09, 11:06
      Przepraszam bardzo za dosadność, ale popycha Pani takie pierdoły, że aż żal to
      czytać. Czy to po to, żeby zwiększyć sensacyjność i atrakcyjność tekstu, co by
      mu bliżej do tabloidu było?
      "Widzów z biletami jest tylu, że wejście na projekcje z karnetem pozostaje w
      strefie marzeń. Ta bolesna sytuacja dotknęła także mnie: stojąc w tasiemcowej
      kolejce na seans walczyłam o miejsce z innymi „karnetowiczami”. Niepotrzebnie
      - i tak nikt z nas nie wszedł do sali projekcyjnej."
      W tym roku na 30 prób wejścia na film, wszedłem na .... 30. W tamtym roku
      miałem 2 nieudane podejścia na podobną ilość prób. Biletów sprzedaje się 30%
      na każdy seans, a karnetowicze biorą resztę... Czy te dane wystarczą już, żeby
      przestała Pani ordynarnie przekłamywać rzeczywistość???
      Oczywiście kolejki są uciążliwe i na najbardziej obleganych seansach wkurzają.
      Ale to o czym Pani pisze to totalna bzdura.
      • Gość: gość Re: pierdoły IP: *.lanet.net.pl 01.08.09, 14:13
        o proszę!Obrońca ze świty pana G. się znalazł!Żeby wejść z karnetem na większość
        filmów trzeba odstać nawet nieraz godzinę!!!W przeciwnym razie nie ma
        NAJMNIEJSZYCH szans na obejrzenie filmu. I wiem co mówię, bo żeby nie popełnić
        błędu z zeszłego roku, w tym roku nie kupiłem karnetu!Przykro patrzeć na
        karnetowiczów, którzy wydają ciężkie pieniądze na karnety, żeby większość czasu
        zamiast na sali kinowej spędzać w kolejce na schodach w Heliosie!
        • Gość: trend_setter Re: pierdoły IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.09, 16:29
          godzinę nie godzinę ale z karnetem na szyi!
          płacę to paraduję po mieście wysyłając wiadomość w eter, że 300zł na wyższą
          kulturę potrafię dać! a poza tym w kieszeni/torebce karnet się nie zmieści...
          swoją drogą dużo karnetowców odwiedza starbucksa? w końcu mamy już 2 w Polsce.
          • niestaly_czytelnik To napisz se na plakietce, że kosztuje 300 zł, bo 01.08.09, 20:05
            ja nie wiem, że ona tyle kosztowała. Aha - pochwal się, jak
            zapłacisz za coś 300 000 zł, bo 300-ma złotymi to se nietórzy fajkę
            odpalają.

            Może mi ktoś wyjaśnić, dlaczego ten festiwal jest tak nagłaśniany?
            Bo że jest to ordynarna akcja marketingowa telefonów kieszonkowych,
            to wiem. Ale wiem też, że pokazują tam jakieś czarno-białe filmowe
            spady, których w TV, nawet TVN nie chcieli pokazać - więc czym się
            tu podniecać?







            • berloo Re: To napisz se na plakietce, że kosztuje 300 zł 01.08.09, 23:05
              Pójdź, obejrzyj kilka filmów, to się przekonasz. Może nie będziesz wtedy patrzeć na filmy przez pryzmat miernoty i efekciarstwa, jakie pokazują telewizje.
            • kamilcyc Re: To napisz se na plakietce, że kosztuje 300 zł 02.08.09, 01:21
              niestaly_czytelnik napisał:
              "Ale wiem też, że pokazują tam jakieś czarno-białe filmowe
              spady, których w TV, nawet TVN nie chcieli pokazać - więc czym się
              tu podniecać?"
              TVN buahahahahaha
    • rajmond wroclwianie nadal olewaja ENH 01.08.09, 14:11
      Poprostu gości pozawroclawskich jest znacznie mniej, i niemal już ich
      nie widac ani w mieście ani na salach kinowych. Po kilku edycjach,
      ktore zostaly okrzykniete przez Gazetę jako sukces kinomani poprostu
      odwracaja sie od tego coraz bardziej wypasionego ale coraz bardziej
      przeciętnego festiwalu.
      • Gość: Evva Re: wroclwianie nadal olewaja ENH IP: *.Biskupin.wroc.pl 01.08.09, 16:37
        Taaa, kinomani przyjezdni maja wypisane na czole: nie jestem z Wrocławia.

        Artykuł pani Kołodyńskiej ma niestety nie wiele wspólnego z faktami.

        Nie ma takiej możliwości aby ludzie z biletami zajęli całą salę, bo dla biletów
        przeznaczonych jest tylko 30% miejsc. Jeżeli karnetowicze zajmą już 70% sali
        wolontariusze czekają na osoby z biletami, a jeżeli oni nie przyjdą wpuszczane
        są osoby z karnetami. Dlatego być może niektórym mało rozgarniętym osobom może
        się wydawać, że wchodzą wyłącznie osoby z biletami.
        Osoby z biletami i karnetami są wpuszczane jednocześnie. Od czterech lat mam
        karnet i jeszcze nie widziałam żeby wolontariusze na początku wpuszczania do
        sali wstrzymali karnetowiczów żeby wpuścić osoby z biletami.

        Głównym powodem kolejek są po prostu w większości zbyt małe sale głównie na
        200-100 osób. Duże sale są tak naprawdę dwie kino Warszawa i i sala nr 1 (no
        może jeszcze 9, ale jest o 100 miejsc miejsza od 1).Mocno tym roku brakuje
        capitolu. Drugim powodem jest niestety 'puchnięcie kolejek' tzn. rezerwowanie
        miejsc i to w dużej ilości dla swoich znajomych.

        • Gość: tramp Re: wroclwianie nadal olewaja ENH IP: *.e-wro.net.pl 06.08.09, 13:25
          nie ma nic wspólnego z faktami??? żarty jakieś! sam stałem kilka razy w
          kolejkach i nie wszedłem! widziałem ile ludzi wchodzi na bilety a po
          karnetowiczów wychodziła obsługa i zapraszała na salę po 5 osób! znikali
          ponownie w sali, przeliczyli i zapraszali kolejnych! na 100% nie były to
          proporcje 30% do 70%!!! najlepiej organizację było widać na seansie zamkniecia!
          hehe kto był ten wie o czym mówię!
    • dawidu Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH 01.08.09, 18:10
      'Pierwsze dwa lata po przenosinach z Cieszyna były trudne, widzowie z
      Wrocławia nie chodzili na festiwalowe filmy.'

      Pani Redaktor, co za błędne uogólnienie, żeby nie napisać dosadniej...
      A niech tam, napiszę - bzdury Pani pisze ;) Jeśli potrzeba Pani więcej
      szczegółów na ten temat (zanim popełni Pani kolejny tekścik w temacie),
      zapraszam do kontaktu.
      Pozdrawiam.
    • rennee12 Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH 01.08.09, 18:26
      Spojrzenie z boku, nie jestem z Wro, ani z Dolnego Śląska nawet. Tak szczerze
      mówiąc to najpierw myślałam, że ENH jest to rdzennie wrocławski pomysł i
      chyliłam czoło, kiedy impreza startowała 3 lata temu. Potem dowiedziałam się,
      że Wrocław zabrał imprezę mniejszemu Cieszynowi i urabia sobie na niej własną
      marke. Teraz słysze, ze wreszcie mieszkancy miasta zaakceptowali ENH. Dziwi
      mnie to, bo Gutek piał z zachwytu nad Wro, a tymczasem dopiero na czwartej
      edycji coś drgnęło i mieszkańcy poszli. Co do mnie nadal mam mieszane
      uczucia,a przede wszystkim szkoda mi Cieszyna, że większy Wrocław zabrał mu
      impreze. Oczywiście rozumiem ambicje Gutka i brak odpowiednich sal kinowych w
      Cieszynie, ale mimo wszystko jest mi szkoda że nie ma tam tej imprezy. Większy
      zabrał mniejszemu, myslałam że takie miasto jak Wro stać na własną formułę
      imprezy filmowej.
      • Gość: gregger Re: Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH IP: *.197.89.212.edial.pl 01.08.09, 22:16
        Tak to już niestety nieraz bywa. Wrocław nie tyle zabierał co Cieszyn stawał się
        zbyt mały na rozrastającą się imprezę. I to chyba p.Gutek jest pomysłodawcą a
        nie władze Cieszyna. Ja się cieszę bo do Wrocławia mam bliżej :-)
        A festiwal bardzo dobry, ciekawy, różnorodny, co roku inny. Brawo.
        Przyjemnie jest obejrzeć dobry film, posłuchać nowej muzyki.
        • berloo Re: Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH 01.08.09, 23:13
          Byłem w Cieszynie w czasie jednego z ostatnich festiwali (nie pamiętam dokładnie
          który to był). Wyraźnie było widać, że miasto było po prostu za ciasne na taka
          imprezę. Sale kinowe były improwizowane, ludzie nocowali w salach gimnastycznych
          w szkołach. Trzeba przyznać, że klimat był niepowtarzalny i we Wrocławiu czegoś
          podobnego nie będzie, ale możliwości rozwoju ENH, jakie dawał Cieszyn, się
          skończyły.
          • Gość: rocca Re: Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH IP: 213.199.238.* 02.08.09, 11:21
            Takie improwizacje są czasami najlepsze i najmilej się je wspomina :) szkoda, ze
            nie było mnie wówczas w Cieszynie, coś już bezpowrotnie zostało stracone. To se
            ne wrati!
            Pozostaje Wrocław
      • friman Re: Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH 02.08.09, 19:21
        Polecam poszukanie dodatkowych informacji o historii festiwalu. To nie Wrocław, a Pan Roman zdecydował o przenosinach i to nie pierwszy raz. Festiwal miał także swój występ w Sanoku, zanim dotarł do Cieszyna.
        Takie informacje można znaleźć nawet na tym portalu:
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34861,3462556.html
        • rennee12 Re: Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH 03.08.09, 14:50
          To ENH robi rajd po Polsce? Wow! Next time see U in Posen ;)
    • Gość: As Żałosne postaci paradujące z karnetami na szyi... IP: *.wroclaw.mm.pl 02.08.09, 11:38
      Bidne dzieci, które muszą wszystkim pokazać,że mają karnet,że są tacy cool, bo
      sobie parę stówek na karnet wydały. Całe to wydarzenie to jedna wielka hucpa.
      Kilka dobrych filmów w morzu tragedii, pseudointelektualnej i
      pseudoartystycznej. Ale trzeba być!A prawda jest taka,że jedyne dobre filmy
      leciały za darmo na rynku.
    • jasiek777 Re: Wrocławianie wreszcie przekonali się do ENH 02.08.09, 14:46
      hela_z_gazowni napisał:

      > Fajna sprawa że miasto żyje w lecie. Festiwal przyciąga ludzi, a miasto staje
      > się jeszcze bardziej "kolorowe".
      > Dodatkowo jak by nie patrzyć poziom ENH jest troszkę wyższy niż Opole, Sopot
      > koncert Madonny i U2. A jeszcze miesiąc temu gazeta płakała jak to unas pusto.

      1. Porównanie ENH do koncertów pop chyba jednak jest nieporozumieniem.
      2. Szkoda, że dziś festiwal się kończy- "kolorowi" wyjadą i znów zrobi się
      szaro, ciasno i przaśnie. No ale nikogo nie będzie raziły dyndające karnety na
      niebieskich smyczach.
      3. Co z przejmowaniem kina Warszawa przez Gutek Film? Niech się wreszcie coś
      zadziała.
Pełna wersja