pisanezbaru
03.08.09, 16:17
hejka, jak jechałem dość szybko rowerem to widziałem przy Olszewskiego
(skrzyżowanie z Siemiradzkiego) pod drzewem przy ścieżce rowerowej wkopaną w
ziemię tablicę z napisem GÓRAL. Wygląda to jak jakiś grób zwierzaka. Trzeba
być co najmniej dziwnym żeby pochować - nawet najukochańszego - psa lub kota
przy ruchliwej drodze i stawiać mu tam świeczki. U nas na Krzykach takich
świrów przynajmniej nie ma, jak zwierzak zdechnie to się idzie do parku
południowego i mu się kopie mogiłkę w jakimś ładnym miejscu, ale nie przy
drodze na miłość boską !