joan.29
08.08.09, 14:43
Kiedy coś się zmieni w tym kraju, nie rozumiem dlaczego moje życie i zdrowie
musi być podporządkowane palaczom. Nie mogę usiąść w restauracji żeby nie być
okopconą, nie mogę stać spokojnie na przystanku bo muszę być biernym palaczem,
nawet we własnym domu muszę biernie palić bo sąsiadka nie pojmuje prostych
praw fizyki i nie rozumie że dym unosi się do góry i całą tą smołę mam w
mieszkaniu, gdzie przy upałach nawet nie ma czym wietrzyć. Jedynie czym
wietrze mieszkanie to dym papierosowy. Palacze zamkniejcie sie w swoich
czterech ścianach i palcie do woli nie zatruwając przy tym osób niepalących!!!