Polityczna wojna o wydatki na miejską promocję

28.08.09, 09:29
prawie trzy bańki za jedną imprezę. A za 5 baniek planuje się zrobić mieszkańcom gehennę w komunikacji.
    • embriao Polityczna wojna o wydatki na miejską promocję 28.08.09, 09:50
      Oszczędności w komunikacji: 5 milionów = gehenna dla wielu mieszkańców
      Wrocław NoN-stop: 2,8 milionów = ubaw i kasa dla niewielu.

      Cały Wrocław!
      • Gość: ja Re: Polityczna wojna o wydatki na miejską promocj IP: *.as.kn.pl 28.08.09, 09:56
        A mozna gdzies podgladnac budzet tej imprezy? Poczytalbym sobie w
        autobusie ...
    • Gość: embriao Polityczna wojna o wydatki na miejską promocj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 09:57
      juz niedługo wszystkie wpisy na tym forum beda pochodzily od
      embriao. Zabawmy się! Rozszyfrujmy nicka. W nagrode Wielki Splendor
      Forumowy!!!!
      Moja propozycja:
      eMBr-i-ao= Mister Broda i AkOlici!
      Kto da wiecej?
      P.S. koniecznie trzeba podpisac sie
      embriao
    • sympatiaplus Polityczna wojna o wydatki na miejską promocję 28.08.09, 10:54
      Tysiące mieszkańców Wrocławia w ramach kilkumilionowych oszczędności dosięgną
      wkrótce ogromne niedogodności komunikacyjne.
      Często będą zmuszani do wysupłania dodatkowych pieniędzy z powodu przesiadki.
      Dla niektórych będzie to równowartość bochenka chleba niezbędnego do przeżycia
      dnia.
      W tym kontekście rzetelne rozliczanie wszelkich wydatków miejskich trudno
      nazywać wojną.
      To raczej święty obowiązek!

      • Gość: embriao Re: Polityczna wojna o wydatki na miejską promocj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 11:02
        "Często będą zmuszani do wysupłania dodatkowych pieniędzy z powodu
        przesiadki.Dla niektórych będzie to równowartość bochenka chleba
        niezbędnego do przeżycia dnia."

        Nie każdy musi rozbijać się komunikacją miejską. Mamy nowoczesne i
        klimatyzowane autobusy! To luksus nieporównywalny z bochenkiem
        chleba. Poza tym zjedzenie całego bochenka może być niezdrowe,
        zwłaszcza, jeśli swieży. I ostatecznie: nie samym chlebem żyje
        człowiek. Kultura równiez potzrebna jest do życia - a bilet na
        koncert w cenie biletu na komunikację (tak rozumiem Twoje
        wyliczenia) to niebywała okazja! Nigdzie nie ma tak tanich biletów
        na konecrty Gwiazd, jak we Wrocławiu!
    • Gość: gołym okiem Re: Polityczna wojna o wydatki na miejską promocj IP: *.wroclaw.mm.pl 28.08.09, 11:18
      Trzy bańki dla znajomych i przyjaciół...I 60 tys. do rączki bez przetargu - ale
      co tam, zawsze można powiedzieć, że to polityczna nagonka z zazdrości za
      wspaniałe osiągnięcia. W komunikacji miejskiej zwłaszcza.
      • Gość: embriao wojna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 11:22
        Gość portalu: gołym okiem napisał(a):

        > Trzy bańki dla znajomych i przyjaciół...I 60 tys. do rączki bez
        przetargu - ale
        > co tam, zawsze można powiedzieć, że to polityczna nagonka z
        zazdrości za
        > wspaniałe osiągnięcia. W komunikacji miejskiej zwłaszcza.

        A na takie oskarzenia, to juz trzeba mieć dowody, Panie Jarosławie...
        • Gość: ja Re: wojna IP: *.as.kn.pl 28.08.09, 12:00
          No tak. Szkoda, tylko ze za te pieniadze nie udalo sie zciagnac do
          miasta np Stinga a lewackiego Manu-Chao (czy jakos tak)
    • sympatiaplus Polityczna wojna o wydatki na miejską promocję 28.08.09, 11:56
      Nie każdy musi rozbijać się komunikacją miejską. Mamy nowoczesne i
      klimatyzowane autobusy! To luksus nieporównywalny z bochenkiem
      chleba. Poza tym zjedzenie całego bochenka może być niezdrowe,
      zwłaszcza, jeśli swieży. I ostatecznie: nie samym chlebem żyje
      człowiek. Kultura równiez potzrebna jest do życia - a bilet na
      koncert w cenie biletu na komunikację (tak rozumiem Twoje
      wyliczenia) to niebywała okazja! Nigdzie nie ma tak tanich biletów
      na konecrty Gwiazd, jak we Wrocławiu!

      Gratuluję tupetu i lekceważenia, wręcz pogardy dla biednych wrocławian!
      Oraz dobrego humoru.

      Ale, mylisz pojęcia
      Kultura to nie są 'koncerty gwiazd" z tyłkiem Dody w zwiastunie. One nalezą
      raczej do sfery rozrywki.

      Zjadaczami chleba i kultury są często ludzie niezamożni.
      Czytają dobrą literaturę, często pożyczoną w bibliotece i słuchają dobrej
      muzyki z radia, albo z płyt.

      Słuchają np. Davisa, albo Bacha z Canettim,lub Ozem w ręku.

      To kształtuje dobry gust.

      Polecam.

      • Gość: embriao do sympatiiplus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 12:03
        Mysle, że jeśli zagwarantujesz przyjazd do Wrocławia Davisa, alba
        Bacha z Canettim,lub Ozem w ręku, to nikt nie bedzie miał nic
        przeciwko temu, zeby i 4.80 wydać na bilet. O ile mi wiadomo Doda
        wystepowała podczas Sylwestra. Na Wrocław NonStop przyjeżdżali
        jednak inni (żywi) artyści, których z przyjemnością słuchali ludzie
        niezamożni, którzy czytaja także dobrą literaturę pożyczoną w
        bibliotece...
        Myślę, że Twój lament nad ich losem jest nieco samowolny.
    • sympatiaplus Polityczna wojna o wydatki na miejską promocję 28.08.09, 12:04
      Sorry za brak cudzysłowu w moim poprzednim wpisie!

      Odpowiadam poprzednikowi, który napisał:

      "Nie każdy musi rozbijać się komunikacją miejską. Mamy nowoczesne i
      klimatyzowane autobusy! To luksus nieporównywalny z bochenkiem
      chleba. Poza tym zjedzenie całego bochenka może być niezdrowe,
      zwłaszcza, jeśli swieży. I ostatecznie: nie samym chlebem żyje
      człowiek. Kultura równiez potzrebna jest do życia - a bilet na
      koncert w cenie biletu na komunikację (tak rozumiem Twoje
      wyliczenia) to niebywała okazja! Nigdzie nie ma tak tanich biletów
      na konecrty Gwiazd, jak we Wrocławiu!"

      Gratuluję tupetu i lekceważenia, wręcz pogardy dla biednych wrocławian!
      Oraz dobrego humoru.

      Ale, mylisz pojęcia
      Kultura to nie są 'koncerty gwiazd" z tyłkiem Dody w zwiastunie. One nalezą
      raczej do sfery rozrywki.

      Zjadaczami chleba i kultury są często ludzie niezamożni.
      Czytają dobrą literaturę, często pożyczoną w bibliotece i słuchają dobrej
      muzyki z radia, albo z płyt.

      Słuchają np. Davisa, albo Bacha z Canettim,lub Ozem w ręku.

      To kształtuje dobry gust.

      Polecam.
      • Gość: embriao Re: Polityczna wojna o wydatki na miejską promocj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 12:22
        Ciekawe, że nikt nie zastanowi sie nad tym, że równolegle z
        Wrocławiem Non Stop w 2007 roku pp. Broda i Zdrojewska zorganizowali
        festiwal na Dni Wrocławia, gdzie ekstra wydali kasę na konerty na
        Rynku (no, ale scena przeciez stała w innym miejscu!!!) i to tych
        samych wykonawców, którzy rok wczesniej byli na WNS (jak chocby
        Richard Bona). Nikt o tym nie mówi, bo za to płaciło PO... Z kasy
        nie na promocję, a kulturę. A mozna przeciez było dofinansować
        filharmonię, albo Teatr Wspólczesny...
    • Gość: Emeryt Re: Polityczna wojna o wydatki na miejską promocj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 12:16
      Najlepszą promocję zrobił koncert trzech tenorów i jednego maszynisty.
    • sympatiaplus Polityczna wojna o wydatki na miejską promocję 28.08.09, 12:41
      "Mysle, że jeśli zagwarantujesz przyjazd do Wrocławia Davisa, alba
      Bacha z Canettim,lub Ozem w ręku, to nikt nie bedzie miał nic
      przeciwko temu, zeby i 4.80 wydać na bilet. O ile mi wiadomo Doda
      wystepowała podczas Sylwestra. Na Wrocław NonStop przyjeżdżali
      jednak inni (żywi) artyści, których z przyjemnością słuchali ludzie
      niezamożni, którzy czytaja także dobrą literaturę pożyczoną w
      bibliotece...
      Myślę, że Twój lament nad ich losem jest nieco samowolny"

      Co to znaczy lament samowolny?

      Lepiej kształtować dobry gust i smak na nieżywych,
      ale konsekwentnie, niż uczestniczyć jednorazowo w koncertach "Gwiazd", z
      których poziomem różnie bywa.

      Nawet jeśli uczestnicy takich imprez nie płacą wprost, to ostanie wyliczenia,
      że gwiazdy we Wrocławiu inkasują największe honoraria robi wrażenie...

      Nie sztuką jest przepłacać za publiczny grosz!











      • Gość: embriao lament samowolny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 12:56
        lament samowolny, to taki który podjęłaś samowolnie. Nie sądzę, bys
        miała tytul do wypowiadania się, lub - jak w tym przypadku -
        lamentowania w imieniu wszystkich niezamoznych konsumentów chleba i
        kultury (zostańmy przy tym określeniu). Podobnie, jak nie mam go i
        ja. Myslę, że uogólnianie jest szkodliwe. Znam wielu niezamoznych
        konsumentów chleba i kultury, którym Wroclaw Non Stop dawał
        możliwość "najedzenia się" (zostajemy twardo przy tej terminologii).
        Teza, że we Wrocławiu płaci się więcej za koncerty musi być
        udowodniona. W atmosferze wolnej od podejrzeń o walkę polityczną.
        Wiecej niz gdzie? W jakim okresie? Dla ilu osób? W ciagu trasy
        koncertowej, czy jednorazowo? Podpieranie sie argumentacja na
        wyrywki, to demagogia, która służy PO.
    • sympatiaplus Polityczna wojna o wydatki na miejską promocję 28.08.09, 13:21
      Chodzimy z "embriao" różnymi ulicami.

      Znam wielu,( polecam też ostatnie fora) dla których kilka złotych dziennie
      "wte, czy wewte" naprawdę stanowi problem.

      Nie należy z nich kpić(a zrobiłeś to wcześniej),
      że zjedzenie bochenka chleba jest niezdrowe!
      To nie przystoi.






      • Gość: embriao sympatia plus chleb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 14:40
        Droga Sympatio Plus!
        Absolutnie chadzamy róznymi ulicami. Ja nimi nawet bardzo często
        jeżdżę - zwlaszcza komunikacją miejską - polecam bilety okresowe -
        jeden raz wydatek i jeździ się na okragło i mozna sie przesiadac do
        woli. A wtedy nawet zaoszczędzi sie dziennie parę złotych.
        Co do kpin - nie kpiłem z niedrowej diety (faktycznie to taka dieta -
        codziennie bochenek chleba - mogłaby byc zabójcza) lecz z Twoich
        obliczeń i porównań. Naprawde miejskie koncerty na Wrocławiu Non
        Stop nikomu chleba od ust nie odbierają. Jesli tego nie zrozumiałaś,
        może powinnaś poszerzyć indeks książek, które czytasz wypozyczajac
        je z biblioteki?
        Nie ma sensu toczyć piany. Wyjrzyj za okno i idx na spacer. Wiecej
        pozytku
    • sympatiaplus Polityczna wojna o wydatki na miejską promocję 28.08.09, 15:54
      Szanowny Embriao!
      Ty też idź na spacer.

      Kończąc dodam, że Wrocław Non Stop dobrze się zapowiadał.
      Ale stał się z czasem imprezą chaotyczną, takim workiem bez dna.
      Nie miał tez wysokich not w stosunku do nakładów.
      I chyba dlatego z niego zrezygnowano?
Pełna wersja