Kto zreformuje program, jeśli zabraknie nauczyc...

31.08.09, 20:57
Bardzo współczuję Pani na emeryturze, ale moja córka polonistka została
zwolniona po trzech latach pracy w gimnazjum (była zatrudniona na zastępstwo)i
wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że właśnie polonistka - emeryt ma tam
dalej etat. Co mają zrobić młodzi nauczyciele,oni do emerytury będą o wiele
dłużej pracować, przywileje dotychczasowe się skończyły, jest to
niesprawiedliwe że mając emeryturę blokuję się pracę innym.
    • Gość: matka Re: Kto zreformuje program, jeśli zabraknie naucz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.09, 21:50
      Mój syn jest po AWF-ie. Od dwóch lat poszukuje pracy we wrocławskich
      szkołach i niestety bezskutecznie. Znamy kilku nauczycieli-emerytów,
      którzy jako "sami swoi" dorabiają sobie w szkołach do emerytury. A
      ja muszę utrzymywać mojego bezrobotnego syna po studiach. Myślę, że
      jest to problem dla wielu młodych ludzi. Gdyby istniał zakaz
      zatrudniania w szkołach emerytów, to nawet do nauczania przedmiotów
      zawodowych znaleźliby się nauczyciele (rzekomo ich brak). Powinien
      to wziąć pod uwagę obecny dyrektor wydziału edukacji.
    • Gość: nauczycielka Re: Kto zreformuje program, jeśli zabraknie naucz IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.09, 14:22
      Też jestem nauczycielką i uważam, że przychodzi taki czas w pracy nauczyciela,
      kiedy trzeba odejść. Nie lubię, kiedy prosi się mnie o wykonanie prezentacji,
      przygotowanie analizy itp. z wykorzystaniem technik multimedialnych, bo starsze
      koleżanki się na tym nie znają. I to jest właśnie ten czas. Szkoła potrzebuje
      tzw. świeżej krwi, nowego spojrzenia na dzisiejszą młodzież. I po to są m.in.
      potrzebni młodzi nauczyciele: tańsi, ale i bardziej współcześni. Niestety, tak
      jest świat zorganizowany...
      • Gość: emeryt nauczyciel Re: Kto zreformuje program, jeśli zabraknie naucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 23:08
        Tak jest, starzy nauczyciele powinni zdecydowanie odchodzic i
        zwalniać miejsca pracy młodym .Nie ma ludzi nie zastąpionych.
    • pawel_zet Re: Kto zreformuje program, jeśli zabraknie naucz 01.09.09, 16:35
      Również uważam, że w miarę możliwości w czasach dużego bezrobocia
      powinno się raczej preferować ludzi młodych. Emeryci mają już swoje
      emerytury, więc mają za co żyć, chociaż emerytury są niskie. Młodzi
      ludzie nie mają nic - a przez wieloletni brak pracy uwsteczniają się
      i zapominają tego, czego nauczyli się w szkole.
      Uważam, że nie ma w tym przypadku dobrego rozwiązania. Niestety
      nasze państwo stawia sprawy edukacji na szarym końcu i kiedyś całe
      społeczeństwo będzie musiało słono za to zapłacić. Jednak jeśli już
      tak jest, że państwo dąży do maksymalnego ograniczenia wydatków na
      oświatę, to trzeba by wybrać mniejsze zło.
    • Gość: Po prostu:ja Re: Kto zreformuje program, jeśli zabraknie naucz IP: 62.87.132.* 02.09.09, 08:19
      Ja rowniez uważam, że emerytowani nauczyciele powinni ustapic
      miejsca młodym. Po pierwsze dlatego, że będąc na emeryturze i nadal
      pracując, blokują miejsca młodym. Po drugie cały czas mam nadzieje,
      że młodym nauczycielom bedzie sie chciało zmieniac sposób uczenia
      dzieci i młodzieży na lepszy, bardziej motywujacy do nauki, bardziej
      partnerski, a nie jak dotąd encyklopedyczny.
    • kalifornia-easy Kto zreformuje program, jeśli zabraknie nauczyc... 06.09.09, 16:47
      List nauczycielki-emerytki jest po prostu żałosny, a pytanie o to kto
      przeprowadzi reformę programową, gdy w szkołach zabraknie nauczycieli-emerytów
      - bezczelne i jeszcze bardziej żałosne. Ale odpowiem - zrobią to młodzi
      nauczyciele. Tak naprawdę, to ta wypowiedź w ogóle mnie nie dziwi i jest
      kolejnym dowodem na to jak lekceważy się młodych nauczycieli, ich wiadomości i
      doświadczenie. Dowodzi również jakie układy panują w szkołach i jak dominującą
      rolę w pokojach nauczycielskich ma tzw. stara kadra.
      • Gość: jokasta Re: Kto zreformuje program, jeśli zabraknie naucz IP: *.wroclaw.mm.pl 24.10.10, 10:30
        kalifornia-easy napisał:

        "Dowodzi również jakie układy panują w szkołach i jak dominującą
        rolę w pokojach nauczycielskich ma tzw. stara kadra."

        Nie wiem, skąd czerpiesz wiadomości, o tym ,że w szkołach dominują starzy nauczyciele, ale ja pracuję w jednej z wrocławskich szkoł ponadgimnazjalnych, mam 50 lat , 10 lat do emerytury i jestem najstarsza w gronie. Nas pięćdziesięciolatek jest w pięćdziesięcioosobowym gronie cztery, czyli niecałe 10%. Myślę ze podobnie jest w innych szkołach. Powtarzasz funkcjonujące w społeczeństwie stereotypy.Prawda jest inna. W ostatnich dwóch latach wszystkich nauczycieli, którzy mogli przejść na emerytury, nawet te tzw. wcześniejsze, głodowe, wyrzucono przemocą z pracy, abym mogła pracować ja i moi młodsi koledzy. Jest kryzys, pracy nie ma, nie ma jej też w szkołach dla mlodych, pełnych zapału, zdolnych ludzi po studiach. ale to na pewno nie jest wina emerytów, tylko władzy i systemu.


    • Gość: to ja Re: Kto zreformuje program, jeśli zabraknie naucz IP: 193.239.145.* 23.10.10, 21:19
      ogólnie można powiedzieć-takiego bałaganu i pseudo reform mam już dość,dobrze ,że doczekałam emerytury.Komu ma służyć przepisywanie programów, wpisywanie zgodności z podstawą programową, numerów pkt i ppkt oraz ścieżek edukacyjnych z rozbiciem na nazwy i punkty ?Chyba tym niedouczonym wizytatorom,a dzieci nie pamiętają tabliczki mnożenia,obliczania procentów,podstaw matematyki,ortografii .zamiast skupiać się na przepisywaniu przeznaczmy nasz czas na efektywne nauczanie.
      Podręczniki służyły co najmniej dwóm pokoleniom dziś okradamy i tak ubogie rodziny zmuszając je do kupienia co roku nowych podręczników.Komu nasze państwo nabija kieszeń ?Książki powinny być w całym kraju takie same,ponieważ wraz ze zmianą miejsca zamieszkania lub tylko szkoły w tym samym mieście podręczniki są do wyrzucenia-nauczyciel uczy z innych i innego wydawnictwa.Dlaczego w dobie kryzysu nie szuka się tych oszczędności.
      Niszczymy tony papieru i lasów, po co zmuszacie nas nauczycieli do uczenia ścieżek ekologicznych. Nasza edukacja to farsa ,ograniczamy ilość informacji-okrawane są programy.Czy chcecie produkować zastraszonych,niedouczonych" roboli"-bo takimi lepiej jet pomiatać i rządzić?Przykro jet na to patrzeć "starym nauczycielom"
Pełna wersja