Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości

02.09.09, 08:33
Proszę Państwa, proszę się nie obawiaćać. Wszystko jest pod
kontrolą. Po powrocie z urlopu nasz prezydent wziął sprawy
komunikacji miejskiej w swoje ręce, więc nie wiem nawet dlaczego
dziennikarze zajmują się tą sprawą - zapewne jakiś błąd w systemie.
Przecież w tym temacie nie może być już najmniejszych problemów. Ex
definitio.
Sytuacja jest żałosna. Wstyd mi za radnych miejskich - każdego
jednego, który głosował za tą uchwałą, że mają coś wspólnego z moim
miastem.
    • Gość: ech Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: 94.42.104.* 02.09.09, 08:56
      Z każdym dniem zgroza rośnie.
      Drodzy Urzędnicy, jak Wy możecie pracować w urzędach? Nie nadajecie się
      do tej pracy, bo sadzicie buble!
    • Gość: zainteresowany Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.09, 09:26
      Chciałem zaznaczyć, że podobno sprawdzać czy ktoś jest stacjonarnym
      studentem czy nie kontroleży mają na podstawie legitymacji. Tylko,
      że nikt nie zauważył, że na legitymacji elektronicznej nie ma
      oznaczenia - stacjonarny, czy niestacjonarny więc jak to mają zamiar
      egzekwować? Indeksu przy sobie nosić nie muszę.
      • Gość: Barth W indexie tez nie ma... IP: 195.246.216.* 02.09.09, 09:35
        W indexie tez nie ma informacji o trybie studiowania, jedynie jest na
        zaświadczeniu z dziekanatu wystawionym przez jakże przemiłe Panie, ale dużo
        szumu o 4 zł miesięcznie 80 zł za 4 miesiące lub 4x24 zł (dotychczas) a dla
        studenta nie wiem czy 4 zł na miesiąc to "odczuwalny" pieniądz (tyle kosztuje 1
        piwo w knajpie (zazwyczaj 0,3l, a nawet pół piwa bliżej rynku) więc to jest
        wątpliwe wyciągnięcie ręki do studentów (i uczniów) przez miasto. więcej
        zamieszania niż korzyści ja widzę a jestem studentem zaocznym.
        • soul.music Re: W indexie tez nie ma... 02.09.09, 11:15
          Dobrze, ale dopisz, że chodzi jedynie o bilet na dwie linie. Przy bilecie
          4-miesięcznym na wszystkie linie z pośpiesznymi oszczędność wynosi 46 zł (4*49
          zł = 196 zł, bilet semestralny = 150 zł), jeśli chodzi o bilet 5-miesięczny to
          już oszczędność 60 zł.
    • xvart a niby czemu mają mieć zniżkę? 02.09.09, 10:01
      i skąd pewność, że sąd skargę uwzględni? Dlaczego przejazdy
      studentów niestacjonarnych mają być w połowie pokrywane z moich
      podatków? Przecież założenie jest takie, że zaoczni pracują i z tego
      finansują studia. Rozumiem, że niektórym jest ciężko. Ale nie tylko
      im jest.
      Mam proste rozwiązanie - przystąpić jeszcze raz do matury, zdać ją
      lepiej i studiować stacjonarnie.
      Ulgi dla studentów stacjonarnych są przywilejem - samo słowo
      przywilej wyklucza równość. Więc myślę, że jednak prawnicy
      magistratu wydali dobrą opinię.
      • Gość: sand Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.09, 10:30
        bo ustawa o szkolnictwie mówi, że nauka jest bezpłatna dla
        wszystkich Polaków. Studenci zaoczni również podlegają tym
        przepisom. Student, to student i już. Ale to szkolnictwo. A bilety:

        - co za brednie - gdyby iść tokiem myślenia, że studenci zaoczni
        pracują, więc ich stać... To może w drugą stronę: nie stać ich na
        studia dzienne, więc idą do pracy. A skoro studenta dziennego na
        takie studia stać, to znaczy, że nie musi pracowac i ma kasę. Więc
        może oni też niech płacą 100% ceny biletu?
        • Gość: P. Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? IP: 195.182.9.* 02.09.09, 10:38
          brawo! brawo! brawo!
        • Gość: zainteresowany Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.09, 10:40

          Co za bzdury. Oczywiście że jest to dyskryminacja a dla dziennych to
          nie ma być żaden przywilej. Widać niektore osoby myślą w bardzo
          ograniczony sposob. Jak już sie zaglebiac w "przywilej
          stacjonarnych" to należy zauważyc że: bilety są dla podstawowki,
          gimnazjow, szkol ponadgimn., studentow stacjonarnych ucz. wyższych i
          zawodowych wyższych. Tylko jak widać nikt nie zwrocil uwage na to że
          na uczelniach wyższych prywatnych też płaci się kupe kasy za rok
          studiow a mają wpisani studenci STACJONARNE w indeksie. i co? na to
          nikt nie zwrocil uwagi. Oni będą mogli jeździć. Więc nie chodzi tyko
          o tych co nie placa za nauke. Poza tym uważam że to przykre tak
          dzielić ludzi. Ja studiuje wieczorowo i u mnie w grupie na 28 osob
          trzy pracują, więc to żadna zasada, a dodatkowo nie raz jest tak, że
          na te studia zrzuca się cała rodzina i jest to ogromny wydatek.
        • xvart Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? 02.09.09, 11:08
          sand
          a co jazda tramwajem ma wspólnego z nauką? Motorniczy jest
          profesorem uniwersyteckim? Chyba jednak nie tędy droga.
          Idąc tokiem Twojego rozumowania należy zlikwidować wszystkie studia
          płatne - bo nauka powinna być bezpłatna.
          Podcinasz gałąź na której siedzisz. Bo jeżeli uczelnie nie będą
          mogły pobierać czesnego, to po prostu zlikwidują studia zaoczne.
          Nigdzie nie jest napisane - w jakimkolwiek przepisie, że jacykolwiek
          studenci muszą mieć zniżki na bliety (np. w większości PKS nie mają
          i co?). Pomimo tego, miasto Wrocław zadecydowało, że będzie dopłacać
          z naszych podatków do biletów studentów dziennych. To też nie bardzo
          mi się podoba. No, ale niech tam im będzie. Ale dopłacanie do
          studentów zaocznych, z których spora część nawet nie mieszka we
          Wrocławiu, to już naprawdę przesada. A przynajmniej powinno być w
          tej sprawie referendum wśród mieszkańców Wrocławia.
          • real_mr_pope Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? 02.09.09, 17:47
            > Nigdzie nie jest napisane - w jakimkolwiek przepisie, że
            > jacykolwiek studenci muszą mieć zniżki na bliety

            Jest w ustawie o szkolnictwie wyższym napisane, że studenci mają
            prawo do 50% zniżek przy korzystaniu z komunikacji miejskiej. Na tym
            oparł się wojewoda kwestionując uchwałę rady miejskiej.
            Wojewoda nie zauważył jednak, że to nie jest nowa ulga, tylko
            zupełnie nowy bilet. Tak jak są bilety wolnej jazdy dla honorowych
            dawców krwi czy członków TMW.
        • Gość: a może tak... Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? IP: *.chello.pl 02.09.09, 18:57
          >- co za brednie - gdyby iść tokiem myślenia, że studenci zaoczni
          > pracują, więc ich stać..

          więc może tak... student dzienny ma zajęcia 5 razy w tygodniu ... a więc
          regularnie jeździ po mieście na uczelnię...
          natomiast student zaoczny ma zajęcia 4 razy w miesiącu (2 weekendy co 2 tyg)...
          dlaczego więc ma jeżdzić w pozostałe dni na tej specjalnej zniżce? Radni są
          głupi - wystarczyło zrobić bilet studencki/szkolny ważny tylko w dni robocze -
          czy to nie byłoby jakies obejscie przepisów? wszak zaoczni w weekendy dojezdzaja
          na uczelnie wiec po co im w tygodniu taki bilet? Jesli juz ktos ma im doplacac
          to pracodawca a nie nasze podatki...
      • Gość: schtudent Re: a niby czemu ? IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.09, 10:39
        xvart radzi: "Mam proste rozwiązanie - przystąpić jeszcze raz do
        matury, zdać ją lepiej i studiować stacjonarnie."
        Cudowny kraj, w którym studia tzw.stacjonarne zależą jedynie od
        lepszych wyników matury. To chyba możliwe tylko w Polsce, gdzie
        większość studentów pozostaje na utrzymaniu mamusi.
        W Niemczech dorośli ludzie sami na siebie ( i swoje studia )
        zarabiają.
      • flying_jureczek Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? 02.09.09, 13:35
        Żałosna jest ta pogarda dla 'zaocznych'. Walczcie z kompleksami
        koledzy. Miłego dnia uprzywilejowanym Panom
      • inkwizytor.biskupa.breslau Powinni zlikwidować ulgi dla wszystkich studentów. 02.09.09, 15:37
        Państwo dopłacało do studentów bo KIEDYŚ byli towarem deficytowym,
        potrzebnym na rynku, dobrze wykształconym i w ogóle WARTYM
        INWESTYCJI. Dzisiaj studentów jest jak psów, każda menda może zdać
        nową maturę, (o której jak wszyscy wiemy ma poziom godny
        neandertali) i iść na studia, na rynku jest hiperinflacja studentów.
        Studia są dzisiaj łatwe, modne i przyjemne, ( w ogóle polskie studia
        to światowa, druga liga) większość ludzi idzie na nie bo chce się
        bawić, nie ma ochoty jeszcze na pracę albo zwyczajnie traktuje je
        jako poczekalnię przed bezrobociem - większość kierunków to fabryki
        bezrobotnych. Państwo powinno dawać stypendia na parę najbardziej
        potrzebnych kierunków, dla najlepszych studentów, nie dla
        wszystkich. Nie ma żadnego moralnego ani ekonomicznego uzasadnienia
        dla konieczności kształcenia stad bezrobotnych!!
        • indywidualismus Re: Powinni zlikwidować ulgi dla wszystkich stude 02.09.09, 16:27
          Ciężko się z tobą nie zgodzić! Wszyscy będą nikomu niepotrzebnymi magistrami, a
          dróg, domów i mostów nie będzie komu budować! Z tym,że problem zaczyna się
          wcześniej niż na studiach - brak szkół zawodowych, licea ogólnie nie kształcące
          dostępne dla wszystkich zamiast tylko dla najlepszych, ech dużo by mówić.
        • Gość: schtudent Re: Powinni zlikwidować ulgi dla wszystkich stude IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.09, 17:11
          "Studia są dzisiaj łatwe, modne i przyjemne (...) większość ludzi
          idzie na nie bo chce się bawić, nie ma ochoty jeszcze na pracę..."
          Właśnie o to pytają mnie od lat Niemcy - jak to możliwe, że w tej
          "biednej" Polsce dziesiątki tysięcy młodych ludzi może sobie na to
          pozwolić.
      • Gość: Mal Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.09, 14:25
        ... a niby dlatego, gdyż gwarantuje im to zapis w konstytucji art 88 ustawy o
        szkolnictwie wyższym.
      • Gość: mikael666 Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 09:14
        a może tak, dlaczego to studenci stacjonarni mają mieć zniżki? w
        końcu to ja pracuję płacę za szkołę i płacę podatki za dochód i z
        tego mam WAM lenie finansować bilety? z jakiej racji? bo wybrałem
        powtarzam WYBRAŁEM pracę i studia jako iż jestem człowiekiem
        przedsiębiorczym a nie lenię się po studjach w barach i knajpach i
        patrzę z podełba na innych bo JESTEM lepszy? acha , na studia
        dostałem się stacjonarne ale z nich zrezygnowałem, bo wolę pracować
        isię uczyć... nie ośmieszaj się więc następnym razem
        • nastyyy Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? 06.10.09, 16:26
          Gość portalu: mikael666 napisał(a):

          > a może tak, dlaczego to studenci stacjonarni mają mieć zniżki? w
          > końcu to ja pracuję płacę za szkołę i płacę podatki za dochód i z
          > tego mam WAM lenie finansować bilety? z jakiej racji? bo wybrałem
          > powtarzam WYBRAŁEM pracę i studia jako iż jestem człowiekiem
          > przedsiębiorczym a nie lenię się po studjach w barach i knajpach i
          > patrzę z podełba na innych bo JESTEM lepszy? acha , na studia
          > dostałem się stacjonarne ale z nich zrezygnowałem, bo wolę pracować
          > isię uczyć... nie ośmieszaj się więc następnym razem

          A co, jeśli za x lat twoje dziecko będzie chciało pójść na dzienne? Powiesz,
          żeby nie okradało uczciwych podatników?
      • Gość: tbbt Re: a niby czemu mają mieć zniżkę? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.09, 10:41
        A dlaczego myślisz, że niestacjonarni nie studiują dziennie, bo zdali źle maturę
        :D. Człowieku kiedy dzienni studiują ja zdobywam doświadczenie i dodatkowo 5k zł
        pracując w zawodzie. Płacę podatki, opłacam szkołę i nie widzę powodu żebym był
        gorzej traktowani niż dzienni skoro zgodnie z ustawą nie ma różnicy. Dla mnie to
        mogą te ulgi zniknąć całkiem.
    • wwwitch Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości 02.09.09, 10:40
      Zastanawiałam się nad kupnem tego biletu, ale po przeliczeniu wyszło mi, że oszczędności są niewielkie. Dodatkowo nikt nie pomyślał, że zaświadczenie o tym, że jestem na studiach dziennych otrzymałabym najwcześniej 8-9 października. A bilet jest ważny od 1.10. Oznacza to, że w czasie tych 8 dni jeździłabym z biletem, który w świetle uchwały mi nie przysługuje. Jak miałabym się wytłumaczyć przed ew kontrolą?
      Panowie Radni - jakieś szkolenie z myślenia by się przydało, bo ostatnio u Was ciężko z tym. Wstyd mi za to, co się dzieje w mieście.
      • Gość: kaka Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: 78.8.145.* 02.09.09, 13:38
        to kolejna wpadka ekipy naszego wspaniałego Rafałka. kiedy powiemy mu DOSC?!
        • nastyyy Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości 02.09.09, 13:51
          Jestem na wieczorowych.. zajęcia mam częściej niż dzienni, a tym samym mogę
          sobie dorobić jeszcze mniej niż dzienni. Ale niestacjonarni, więc założenie, że
          pracuję na cały etat, mam pełno pieniędzy itd.. Brawo.
          • Gość: Ala Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: 192.28.65.* 02.09.09, 15:06
            Jako student masz standardową zniżkę, więc nie jesteś
            dyskryminowany. Zajęcia macie w soboty i niedziele, czasami w
            piątki, ale chcielibyście jeździć na podwójnej uldze cały tydzień.
            Czy to jest UCZCIWE?
            • nastyyy Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości 02.09.09, 15:55
              Gość portalu: Ala napisał(a):

              > Jako student masz standardową zniżkę, więc nie jesteś
              > dyskryminowany. Zajęcia macie w soboty i niedziele, czasami w
              > piątki, ale chcielibyście jeździć na podwójnej uldze cały tydzień.
              > Czy to jest UCZCIWE?


              To przeczytaj cały wątek, a nie wybiórcze informacje.. Studenci wieczorowi
              (niestacjonarni) mają zajęcia 4-5 dni w tygodniu, dzienni mają 2-4 dni.. Więc
              jaką nieuczciwość tu widzisz? Nie mówiąc już o tym, że za swoją edukację sami
              płacimy..
            • flying_jureczek Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości 02.09.09, 16:25
              Alu, w tygodniu zaoczniak musi jeździć, np. na Szajnochy. Zaoczniak
              musi wpadać też w tygodniu do szkoły, choćby w tym samym celu, w którym
              jeździ na Szajnochy.
              • nastyyy Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości 02.09.09, 16:34
                flying_jureczek napisał:

                > Alu, w tygodniu zaoczniak musi jeździć, np. na Szajnochy. Zaoczniak
                > musi wpadać też w tygodniu do szkoły, choćby w tym samym celu, w którym
                > jeździ na Szajnochy.


                Dokładnie.. zaoczni nie mają dla siebie konsultacji, do tego często dziekanaty
                są nieczynne. Egzaminy też zdarzają się w tygodniu..

                Wielokrotnie czekałam pod dziekanatem, czy w kolejce do wykładowcy z zaocznymi -
                a tacy mają podwójnie gorzej - muszą wziąć wolne w pracy, dojechać często z
                innego miasta itd.

            • Gość: Piotr Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: *.lanet.net.pl 02.09.09, 16:42
              Skoro tak, to niech bilet semestralny dla dziennych obowiązuje tylko w dni
              robocze a nie weekendy! Przecież w weekendy nie studiujecie! Gdzie tu uczciwość?
              • Gość: jw. Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.09, 19:04
                Typowe -
                licytacja kto ma gorzej albo żeby ktoś nie miał lepiej.
      • Gość: Dobrynia Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: *.wroclaw.mm.pl 02.09.09, 13:52
        Bilety semestralne można już kupić, ale nie wiadomo, czy długo będą obowiązywały
        -
        www.mmwroclaw.pl/5697/2009/9/2/bilet-semestralny-juz-w-sprzedazy?category=news
      • berloo Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości 02.09.09, 21:31
        A dlaczego dopiero 8-9 października? Dziekanaty są przecież otwarte w wakacje, ja takie zaświadczenie dostałem w poniedziałek w kilka minut.
    • hummer I znowu Prezydent nie dopilnował :) 02.09.09, 13:57
      "Potem skargę i swoją odpowiedź powinni przesłać do sądu administracyjnego.
      Sprawa do dziś nie trafiła na wokandę.

      - Odpowiedź na skargę wojewody przygotowują prawnicy prezydenta."

      Co na to powie Logik z KUL?
    • real_mr_pope Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości 02.09.09, 17:51
      "Jak uniknąć grożącego nam bałaganu? Radni miejscy powinni jak
      najszybciej rozszerzyć możliwość korzystania z biletów semestralnych
      na studentów niestacjonarnych. Skarga wojewody stanie się wtedy
      bezzasadna, sąd będzie mógł ją oddalić, bilety pozostaną ważne, a 50
      tysięcy studentów zacznie o radnych myśleć dobrze."

      O ile dobrze pamiętam, to prawnicy wojewody zakwestionowali w ogóle
      ulgę przekraczającą ustawowe 50%, a nie tylko fakt nieuwzględnienia
      studentów studiów niestacjonarnych. Jeżeli nie był to jedynie
      komentarz dla gazety, na zasadzie "palnę kilka głupot, będzie
      mądrzej", to nawet rozszerzenie biletu na niestacjonarnych nie
      spowoduje, że uchwała będzie zgodna z prawem.
    • Gość: cassius-clay Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: *.as.kn.pl 02.09.09, 20:16
      Jeżeli ulga ma przysługiwać osobom studiującym z racji tego, że studiują i chce
      się przy tym nie dyskryminować studentów zaocznych, to trzeba wprowadzić dwa
      bilety zniżkowe: jeden ważny w dni powszednie (dla dziennych), drugi w weekendy
      (dla zaocznych). Ceny byłyby proporcjonalne do ilości dni objętych zniżką. Proste.
      • Gość: Antoni Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 20:42
        Buhahaha :))) a razem z biletu należy wozić z dziekanatu
        podstemplowany plan zajęć. Bo może się okazać, że ktoś z dziennych ma
        wtorek wolny i będzie próbował wyłudzać w ten dzień ulgowe
        przejazdy...
        • Gość: djfabvv Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.09.09, 22:29
          XVART pie***przy jak potłuczony. Ja maturę zdałam bardzo dobrze, zapewne na
          dzienne dostałabym się bez problemu, ale mam taką a nie inną sytuację, że siłą
          rzeczy muszę studiować zaocznie. Musze pracować, żeby się utrzymać bo mojej mamy
          zwyczajnie nie stać na to by mi pomóc, a ojca już nie mam. Pomagam mamie, bo
          straciła pracę- więc niech nikt nie wciska mi ciemnoty, że studentom zaocznym
          jest tak super i w ogóle, skoro stać ich na opłacanie studiów to na całą resztę
          też bla bla bla... Jestem studentką zaoczną i wiem jak jest mi ciężko.


          A zniżki to albo dla wszystkich, albo wcale. Koniec. Kropka.
          • Gość: Ash Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 02:37
            ja tez mature zdalam bardzo dobrze, ale z racji tego, ze wybralam jeden z
            najbardziej elitarnych kierunkow na Uniwersytecie Wrocławskim niestety nie
            miałam szans się dostać (1 punkt). Nie chcialam isc na nic, na co sie dostalam
            (a bylo tego sporo, politologia, stosunki miedzynarodowe, filozofia na UWr i FIB
            na AE), ale nie chcialam isc na zaden, bo wiedzialam, ze mi one nie odpowiadaja.
            Dlatego wybralam wieczorowe, ale te, ktore chcialam, bez marnowania roku na
            zdawanie jeszcze raz matury. Od dwoch lat jestem juz na studiach dziennych
            dzieki dobrej sredniej uzyskanej na studiach wieczorowych.
            I to wszystko nie zmienia faktu, ze jedyny dopuszczalny podzial studentow
            jest na tych ponizej 26 i powyzej 26 roku zycia. A dzielenie studentow na
            "biednych" dziennych i "bogatych" zaocznych przypomina mi przyznawanie punktów
            pochodzeniowych za PRL.
    • donal-dina Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości 03.09.09, 11:52
      Nieudolnych , leniwych i niezbyt rozgarniętych radnych należy przepędzić z Wrocławia i ukarać mandatami po kilkadziesiąt tysięcy.Tępi
      ignoranci tyle już szkód wyrządzić wrocławianom , że aż proszą się o
      baty pod pręgierzem.
    • berloo Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości 28.01.10, 12:58
      Hmm... Dlaczego temat biletów imiennych ucichł? Artykuł sugeruje, że problem
      został rozwiązany i wszyscy studenci mogą korzystać z nowych biletów.
      Tymczasem prawda wygląda tak:

      W dniu 17 listopada 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w
      sprawie skargi Wojewowdy Dolnośląskiego na uchwałę Rady Miejskiej Wrocławia z
      dnia 21 maja 2009 r. Nr XXXIV/1143/09 w sprawie zmiany uchwały RMW Nr
      XXI/681/08 w sprawie opłat za usługi przewozowe transportu zbiorowego
      świadczone przez Gminę Wrocław, wydał postanowienie o wstrzymaniu wykonania
      zaskarżonej uchwały ( Sygn. akt III SA/Wr 596/09 ). W związku z powyższym,
      do czasu ostatecznego zakończenia sprawy sprzedaż biletów semestralnych
      została wstrzymana
      .


      W autobusach i na przystankach informacji o wstrzymaniu sprzedaży nie ma.
      • Gość: Accidd Re: Bilety semestralne pełne prawnych wątpliwości IP: *.chello.pl 31.01.10, 19:35
        No właśnie. Wczoraj skończył mi się bilet, więc postanowiłem kupić
        nowy. A tu klops.. Pani w kiosku informuje, że biletów nie ma i nie
        będzie. Jak zwykle chęci były i nic z tego nie wyszło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja