Co niemiecka telewizja pokazała 1 września

06.09.09, 12:04
I tak powinno być.

Z tego co ja wiem - to znaczy z bezpośrednich kontaktów z Niemcami,
świadomość, tego co zrobili Niemcy w czasie IIWŚ jest bez zarzutu.
To znaczy, znają oni ogrom zbrodni i nie maja wątpliwości, kto był
katem, a kto ofiarą.

A Reich Ranicki to po prostu obrzydliwa postać. I okoliczność, że
przeżył holocaust, nie zmieni tego.
    • Gość: towarzysz Re: Co niemiecka telewizja pokazała 1 września IP: 78.8.142.* 06.09.09, 12:15
      Niemiecki odpowiednik Woloszanskiego? Znaczy sie tez taka sama gnida?
    • membrum_virile Re: Co niemiecka telewizja pokazała 1 września 06.09.09, 12:18
      Ale czy ta telewizja pokazała też plakaty wyborcze NPD, te o
      roboczym tytule "Polen-Invasion stoppen"?
      Żartowałem, oczywiście.
      Niemcy nie są tacy straszni, jak ich malują, gdy pozna się każdego z
      osobna. Niestety, pokutują pewne stereotypy, tak w nas, jak i w
      Niemcach (heute gestohlen, morgen in Polen), ale hołdują im jedynie
      ludzie prymitywni, których nie brakuje przecież po obu stronach
      granicy.
      Pozwolę sobie wkleić fragment mej wypowiedzi z innego wątku,
      opisującej doświadczenia z Niemcami:

      Manfreda poznałem przez internet.
      Spotkaliśmy się pierwszy raz rok temu. Umówiliśmy się też na środę,
      bo przyjeżdża na Festiwal Mniejszości Niemieckiej:
      www.kulturfestival.vdg.pl/homepage.html
      Kiedy miał pięć lat musiał z matką i dwojgiem rodzeństwa opuścić
      Wrocław. Rosjanin, który wydał im to polecenie, dał godzinę na
      zabranie najważniejszych rzeczy (tak, wiem, mógł roztrzaskać mu łeb
      wzorem dirlewangerowców).
      Kiedy dotarli do Niemiec, zostali zakwaterowani w oborze u bauera,
      który litościwie wydzielił im deskami małe pomieszczenie pomiędzy
      krowami a wieprzkami.
      Pozwalał też ogrzać się w cieple własnej kuchni. Żarł tam mięso z
      ziemniakami, tłuszcz zaś, jak opowiadał Manfred, ściekał mu po
      brodzie.
      - Wy możecie najeść się z koryta, razem ze świaniami - zaśmiewał
      się.

      Niemcy, którzy musieli się podzielić z przesiedlonymi, którzy
      ustapić odrobiny pola musieli, byli zwyczajnie wściekli na
      nowoprzybyłych.
      Nazywali ich 40-kilogramowymi Cyganami (z racji wychudzenia),
      jednotobołkowcami (majątku to oni wielkiego nie mieli; omnia mea
      mecum porto - wszystko co mam noszę z sobą - mógłby każdy z nich
      smutno rzec), żal też mieli, że do końca nie bronili ojczyzny, że
      nie oddali życia za nią.
      Jak jednak pięcioletnie dziecko miało życie poświęcić? Chyba jedynie
      zamarzając gdzieś w szczerym polu pod Bolesławcem.
      Manfred płacze, bo nie ma miejsca, które mógłby nazwać swoją
      ojczyzną. Niemcy przyjęły go chłodno (syndrom tej zimnej ojczyzny,
      kalte Heimat, opisał Andreas Kossert w książce pod tym samym
      tytułem). Przyjeżdża zatem tak często, jak tylko może, do Wrocławia,
      bo tu czuje się lepiej niż w Dortmundzie, gdzie mieszka.

      Rita jest Żydówką i Niemką. Jej dziadkowie żyjący w Wąsoszu zostali
      jako Żydzi deportowani do Auschwitz, gdzie ostatecznie rozwiązano
      ich kwestię. Ojciec odjechał transportem z Dworca Nadodrze. Przeżył
      w obozie, ale został schwytany przez Rosjan. I tak, jako Żyd
      katowany przez Niemców, jako Niemiec uwięziony przez Rosjan dotrwał
      roku 1946, kiedy puszczono go wolno. Zdołał dojść do żony i Rity
      kilkuletniej, która zapamiętała tylko tyle, że przyszedł straszliwie
      wychudzony, powiedział, że wszystkich bardzo kocha i umarł.

      Dirk przyjechał z matką. Chciał wyprawić jej 65-te urodziny w
      Piwnicy Świdnickiej. W tej bowiem restauracji rodzice matki jadali
      często. Zjedliśmy po połowie kaczki. Potem spacerowaliśmy. Kirk,
      widząc Rynek, na każdym kroku napotykając serdeczność uśmiechających
      się doń Polek, popłakał się w końcu mimo lat swych czterdziestu.
      Stwierdził, że żadne miasto w którym bywał nie ma takiej atmosfery
      jak Wrocław.
      Matka jego poprosiła mnie, bym odszukał miejsce, gdzie chowani byli
      jej przodkowie. Zadośćuczyniłem jej prośbie. W Parku Skowronim
      przyklęknęła przy fragmentu nagrobka wciśniętego pomiędzy dwa
      rozrośnięte i zlane z kamieniem świerki, wyjęła łyżkę, którą matka
      jej zabrała z Wrocławia, wyjęła też puzderko, do którego tą łyżką
      nabrała ziemi z tego dawnego miejsca pochówku.
      - Teraz mogę spać spokojnie - rzekła.

      Annerose w Kościele Marii Magdaleny zapragnęła, bym opowiedział
      spotkanemu tam księdzu, kim jest, skąd przybywa i w jakim celu
      (przesiedlona w podróży sentymentalnej). Ksiądz, starszy już
      człowiek, jak się okazało, również doświadczył podobnego losu - oto
      przywieziony został ze Lwowa. Ci ludzie, tak sobie obcy, a jednak
      podobni, spotkali się we Wrocławiu, nie bez kozery mieście spotkań,
      by rzucić się sobie z płaczem w objęcia.
      • 1410_tenrok a o czym w zasadzie chcesz gadać? 06.09.09, 12:39
        1. Rucksackdeutsche - taka własnie nazwa tam funkcjonuje/owała - to "Niemiec
        plecakowy". Inna nazwa to "Pimmock" - tu mamy ciekawostkę, ponieważ pimok to
        taka kopaczka do kartofli i buraków, jakież używali polscy robotnicy sezonowi w
        Niemczech przez II WS........ Nabijano sie z obcych, że wiekszość z nicht to
        szlachta (w wielu wsiach na Sląsku istniały po dwa pałace......). Nazwy
        "jednotobołkowiec" nigdy nie słyszałem, a żyeł tam długo i jako polski
        Dolnoślązak byłem na to bardzo wyczulony.
        A kto w Niemczech interesuje sie enpede? To ugrupowanie stanowi problem i od lat
        nie wiadomo, w jaki sposób go zakazać, zwapżywszy na fakt, że enpede wie o tym i
        robi wszystko, aby nie złapać jej na gorącym uczynku. Niemcy nie lubią enpede,
        kochają ją natomiast dobrosze, giertychy, kaczynskie. Dla nich to ukochany
        dowód, że w niemczech licho nie śpi. Ale ono tam kurna śpi i nie zamiaru sie
        budzić. Uczestnicy pieszej wycieczki na wschód masowo odchodzą do krainy
        wiecznych łowów, a nowe generacje mają inne, bardzo poważne problemy na głowie!
        Tu więc manipulujesz, jak śp. tow. red. Bartosz z Gazety Robotniczej!

        Reszta była fajna i czapki z głów. Tak to powinno wyglądać.
        • caesar_pl Re: a o czym w zasadzie chcesz gadać? 06.09.09, 12:49
          Rucksackdeutscher to np.prezydent Niemiec Köhler czy najpopularniejszy
          niemiecki Showmaster Gottschalk..W Niemczech znane jest jego przemowienie
          na czesc Josepha von Eichendorffa,takiego niemieckiego Slowackiego we wsi
          Lubowice na Slasku.50 tys DM dal na muzeum..!!na Muzeum w Polsce..!!
          de.wikipedia.org/wiki/%C5%81ubowice_(Oberschlesien)
          To sie nazywa przywiazanie do Heimatu!!
        • Gość: yago Re: a o czym w zasadzie chcesz gadać? IP: *.lanet.net.pl 06.09.09, 13:25
          Czepiasz się. Przetłumaczył, jak mu podeszło, mniej lub bardziej trafnie, co za
          różnica - Niemiec plecakowy czy tobołkowy. A w ogóle opowiastka fajna, Membrum
          mnie zaskoczył, zwłaszcza że na tym forum uchodzi za człeka totalnie
          niepoprawnego politycznie i co niektórzy dziennikarze dzieci nim straszą...
          • 1410_tenrok oczywiście, że mnie zaskoczył i to bardzo 06.09.09, 13:51
            a tłumaczenie robi swoje - Rucksack, to Rucksack; a buendel to buendel........
            Niby niewielka różnica, a jednak......

            Membrum miał chyba "zły dzień", oby więcej takich dni.
            • membrum_virile Re: oczywiście, że mnie zaskoczył i to bardzo 06.09.09, 14:45
              Tobołek bardziej wiernie, moim zdaniem, oddaje tułaczkę. Plecak
              sugeruje już pewne zorganizowanie, celowość, planowość, piknikiem
              zajeżdża...
              Co do mej osobowości, to ja jestem naprawdę dobrym człowiekiem:)
              Udaję trolla forumowego, żeby emocje były, napięcia jakieś...
              • 1410_tenrok oczywiscie, że jesteś dobrym człowiekiem, nigdy w 06.09.09, 16:36
                to nie wątpiłem.

                Jako tłumacz nie rozumiem takich zabiegów. Są dla mnie obce. Niemcy mówią
                Placak, to plecak.
                Dlatego właśnie "Das Parfuem" w oryginale to arcydzieło, a "Pachnidło" to
                wstętna kicha!

                każdy chce wywoływać napięcia. wiesz: opór, napięcie oraz natężenie i mamy
                energię............
                • cree-is-me Wystarczą dwa z tych trzech wymienionych 06.09.09, 17:06
                  Mam na myśli opór, natężenie i napięcie - są ze sobą powiązane,
                  energię da się wyliczyć mają tylko dwie z tych wielkości ;P
                  A tak w temacie - chyba jednak jesteśmy zbytnio przeczuleni i coraz
                  trudniej to usprawiedliwiać doświadczeniami sprzed 70 lat...
                  • 1410_tenrok masz bezwzględnie racje 06.09.09, 19:04
                    3,5 generacji - kogo to interesuje? To nuda! Należy zostawić to historykom.
                    Politycy winni zajmować sie sprawami codziennymi - drogami, kolejami, budżetem.
                  • Gość: herbata Re: Wystarczą dwa z tych trzech wymienionych IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.09.09, 02:44
                    Nie wyliczysz z tego energii - potrzebny jeszcze CZAS!
      • Gość: A nic dodać, nic ująć! IP: *.as.kn.pl 07.09.09, 08:02
        nie słowa, tylko czyny i uczucia się liczą!
        Ten Człowiek to brzmi dumnie!
    • caesar_pl Film o napadzie na radiostacje 06.09.09, 12:31
      w Gliwicach tez pokazali.To Polacy na nia napadli.Mieli polskie paszporty
      gdyz mieszkali w Polsce.
      • 1410_tenrok taki Naujocks 06.09.09, 13:52
        no czysty Polak.......... a jak pięknie Mickiewicza recytował.........
    • trombozuh To Knopp był agentem Stasi jak SBek Wołoszański ? 06.09.09, 14:22
      Pierwsze słyszę....
      Wołoszański był obrzydliwą wtyką SB, donosił na wielu porządnych ludzi. Gdy to
      ujawniono, odgrażał się że poda dziennikarzy do sądu. Jakoś tego nie zrobił.
      Przez pierwszych kilka lat jego programy w TV dotyczyły wyłącznie NATO, bomby
      neutronowej i okropnego zagrożenia jakie to stanowi dla Polski. Dopiero gdy
      koniunktura polityczna się zmieniła, w ZSRR rozpoczęła się głasnosc i nikt już
      w zagrożenie NATO nie wierzył, agent Wołoszański dostał polecenie zmiany
      profilu swoich programów i stał się "historykiem".

      • Gość: yago Re: To Knopp był agentem Stasi jak SBek Wołoszańs IP: *.lanet.net.pl 06.09.09, 14:49
        Ale marudzisz... Znasz te czasy z autopsji czy tylko z opowiadań? Pewnie to
        drugie, jakbyś wtedy żył, to byś wiedział, że autor miał ograniczony wpływ na
        swoje programy, na głowie miał cenzora i szefa (najczęściej partyjnego),
        trudnych tematów lepiej było nie ruszać bez sojusznika przynajmniej na jednym z
        tych szczebli, a to w telewizji było niemal niemożliwe...
        • Gość: MonX Re: To Knopp był agentem Stasi jak SBek Wołoszańs IP: *.wroclaw.mm.pl 06.09.09, 15:41
          Jasne! Ale o ile wiem, nie było przymusu robienia takich programów i nie było
          przymusu donoszenia na swoich kolegów. A pan Wołoszański to robił i brał za to
          ciężką kasiorę. A teraz, korzystając z grubej kreski i poparcia Adama Michnika -
          Obrońcy biednych SB-ckich agentów i Ludzi Honoru robi za historyczny autorytet.
          • 1410_tenrok Santa Madonna! 06.09.09, 23:20
            co za durna banda! W każdej dyskusji zawsze musie się skonczyć żydami lub
            Michnikiem! Zamknijcie sie wreszcie!
            Kiedy Michnik i Kuroń walczyli o wolną Polskę od komunizmu, większość was lub
            waszych krewnych organizowała sobie życie w komunie - stosuneczki, rajstopeczki,
            kryształy, bombonierki i kasa!
            A teraz postkomunistyyczny pomiot wrzeszczy my też! Tak, sikaliście w głębokim
            lesie na śniegu antypanstwowe hasła, a potem wracaliście pełni strachu i rano
            szliście do roboty organizować sobie życie w peerelii............
            A cała to Solidarność była łaskawa krzyczeć: SOCJALIZM TAK, WYPACZENIA NIE!
            • ddyzma5 Re: Santa Madonna! 07.09.09, 22:56
              Durniejszego postu nie czytałem jeszcze.
              Gdyby nie naród, Michniki i Kuronie byli by zgniecieni jak wszy przez komunę. Oni walczyli z komuną, pytanie jest, o co ??
              Gdyby naród wiedział o co , nie poparł by tych oszustów.
              I bez Michnika czy Koronia , a nawet tego cymbała Wałęsy komuna by upadła.
              Gdy komuna zaczęła plajtować, i Gorbaczow dał zielone światło do zmian, wtedy znaleźli się bohaterowie co rzekomo obalili komunę.
              Potem nakładali sobie wieniec laurowy na głowę , uzurpując sobie prawo do ustalania, jak przyszłość ma wyglądać.
              Gdyby nie ci rzekomi bohaterowie , komuna by i tak upadła.
              Może rok później, a może i nie. Wtedy naród miał by większą szansę wykreować z swoich szeregów takich przywódców, którzy by nie dopuścili do sytuacji która jest obecnie.
              • 1410_tenrok dyziu, masz pecha 07.09.09, 23:00
                ja jestem stary facet i dobrze pamiętam, kto walczył (garstka) a kto kradł
                (większość!).
                I ciebie wśród walczących nie było! więc ruki po szwam i mołczi buraku!

                Kuron i Michnik ciągle siedzieli w więzieniu za sprawy polityczne, a naród miał
                to w deeeeeeeeee.
                • ddyzma5 Ty masz pecha biedaku. 08.09.09, 01:42
                  1410_tenrok napisał:

                  > ja jestem stary facet i dobrze pamiętam, kto walczył (garstka) a kto kradł
                  > (większość!).
                  > I ciebie wśród walczących nie było! więc ruki po szwam i mołczi buraku!
                  >
                  > Kuron i Michnik ciągle siedzieli w więzieniu za sprawy polityczne, a naród miał
                  > to w deeeeeeeeee.
                  >
                  Wielu ludzi siedziało synu.
                  Wielu ludzi walczyło i zginęło chłopcze . A skąd Ty wiesz co ja w Polsce robiłem, byłeś ubecką gnidą ?? Same Twoje twierdzenie „ ciebie wśród walczących nie było” jest już głupkowate,
                  Co ty możesz wiedzieć , co ja w tym czasie robiłem w Polsce ??
                  Nic. A więc zastanów się jak coś piszesz, dość już się zbłaźniłeś.
                  Naród ich utrzymywał i podtrzymywał na duchu, o oni zawiedli naród.
                  Bez narodu oni byli by niczym. A co do kradzieży, to cóż , może Ty kradłeś synu. Ja nie miałem takiej potrzeby jak Ty.
                  Jeśli spojrzymy na dzisiejszą Polskę , to można śmiało powiedzieć kto kogo okradł z majątku narodowego.
                  Właśnie ci , co pchali się do władzy, uważając że najważniejszym kryterium kompetencji jest, kto siedział jako polityczny. Oni właśnie najbardziej okradli i oszukali naród .
                  • 1410_tenrok że co? 08.09.09, 13:21
                    wielu ludzi siedziało? Oczywiście! W samych Bieszczadach siedziało 20.000
                    osadzonych za komuny.
                    Co ty robiłeś w Polsce? A skąd mogę to wiedzieć? Może bąki zbijałes, a mopże
                    nie. Z twoich postów wynika, że zraczej bąki zbijałes i to głęboko w lesie,
                    ponieważ bzdury gadasz.
                    Jaki naród ich podtrzymwywał i utrzymywał? co to za debilizmy!
                    Dzisiejsza Polska odbudowuje sie ze strat po komunie. Nikt jej nie okradł. Nie
                    opowiadaj dub smalonych faciu. W Polsce nie było jak w DDR. nie można było
                    wyrzucic całej kasty postkomunistycznej na śmieci i przywieźć nowych
                    nieskontaminowanych ludzi. Całość postkomunistycznych urzędników, choćby z racji
                    sytemu rządu komunistycznych, była towarem skażonym nawet nie do recyklingu.

                    Jeżeli masz głupku dowody na to, że ci ludzie kradli, to złóż zawiadomienie do
                    prokuratury. A jeżeli nie masz - PRZESTAN WRESZCIE PIEPRZYC głodne kawałki!
                    • ddyzma5 Re: że co? 08.09.09, 19:57
                      1410_tenrok, albo jesteś ograniczony albo nie rozumiesz przekrętu w Magdalence.
                      Konfidenci komunistyczny udawali opozycjonistów. Tak komuna zapewniła sobie nietykalność swoich funkcjonariuszy. Przecież to nikt inny jak Michnik krzyczał z trybuny hamując proces lustracji.
                      Z tego co Ty 1410_tenrok piszesz może wynikać , iż Ty raczej byłeś ubecką gnidą.
                      Nie tylko Polska była pod zaborem komunistycznym, a tak źle jak jest w Polsce obecnie, to nie ma w żadnym kraju byłej komuny.
                      Aczkolwiek Polska najdłużej jest trzymana na europejskiej kroplówce.
                      • 1410_tenrok dyziu, to pojedz sobie np. do byłego ddr 08.09.09, 21:48
                        i obejrzyj sobie to wzorcowe panstwo socjalizmu! W kazdym miescie 20% ruiny!
                        Przemysł dederowski - nie istnieje. Bezrobocie - Meecklenburgi lub Saksonia -
                        jak na nasze warunki niewyobrażalne.
                        Pojedz też na Ukraine, białorus do Rosji. A później będziem gadać.

                        konfindenci komunistyczni.... dyziu, przestań pieprzyć, bo nudzisz! Pleciesz mój
                        mały farmazony, po prostu jesteś ślepy. To pewnie kurza ślepotą. wynika z tego,
                        że za komuny byłeś kurą i dziobałeś ziarenko........ a teraz kurnik zamknięty i
                        jesteś ślepy i wkurzony. Bum.

                        Przekręt Magdalenki - matołku! nie pij tyle!
                        • ddyzma5 Re: dyziu, to pojedz sobie np. do byłego ddr 08.09.09, 23:43
                          1410_tenrok napisał:

                          > i obejrzyj sobie to wzorcowe panstwo socjalizmu! W kazdym miescie 20% ruiny!
                          > Przemysł dederowski - nie istnieje. Bezrobocie - Meecklenburgi lub Saksonia -
                          > jak na nasze warunki niewyobrażalne.
                          > Pojedz też na Ukraine, białorus do Rosji. A później będziem gadać.
                          >
                          > konfindenci komunistyczni.... dyziu, przestań pieprzyć, bo nudzisz! Pleciesz mó
                          > j
                          > mały farmazony, po prostu jesteś ślepy. To pewnie kurza ślepotą. wynika z tego,
                          > że za komuny byłeś kurą i dziobałeś ziarenko........ a teraz kurnik zamknięty i
                          > jesteś ślepy i wkurzony. Bum.
                          >
                          > Przekręt Magdalenki - matołku! nie pij tyle!
                          >
                          Takich płaskich przykładów spodziewałem się po Tobie.
                          Z Tobą , to jak z dzieckiem . Mówisz coś nie, rozumiejąc dokładnie co mówisz.
                          Polska już straciła swoją gospodarczą niezależność, Polscy już są wyrobnikami u
                          siebie.
                          Czy to można powiedzieć o Niemcach i innych krajach byłej komuny, które są dziś UE.
                          Zastanów się ubecki konfidencie co mówisz.
                          Kraj który traci gospodarczą niezależność , przestaje powoli istnieć i nikt
                          przed takim krajem nie będzie miał respektu.
                          Polska stała się największym żebrakiem europejskim, ja z tego nie mogę być dumny.
                          Polski naród jest najmniej wydajny w europie.
                          Nigdzie w europie nie wysyła się ludzi tak na wczesne emerytury , jak w Polsce.
                          Tak się pisze o Polsce w zachodnich gazetach. Pisze się również , że nawet
                          funduszy europejskich na pomoce w Polsce nie mogą polscy wykorzystać. Taka zła
                          organizacja pracy i korupcja jest w Polsce.
                          Poza tym wiele pomocy trafia na konta prywatne , a więc oficjalnie dzielą się
                          pomocami polskie „elity”.
                          • 1410_tenrok dyziu, to juś nie jedz do byłego ddr 09.09.09, 14:32
                            ale każ sie zbadać dyziu w najbliższej klinice psychiatrycznej!

                            Kurko ty nasza ślepa, skoro tak ci sie to nie podoboa, to dlaczego sam nie
                            założysz jakijs fabryki i nie będziesz produkował, nie jako wyrobnik, ale jako
                            producent?
                            Potrafisz tylko kłapasz szczeną i brudzić klawiaturę. Na szczęście są tysiące,
                            miliony ludzi mądrzejszych od ciebie i dlatego Polska rozwija sie.

                            Pojedz może do Grecji, to zobaczysz co oznacza korupcja i złodziejstwo. Pojedz
                            też do Włoch, tam też sporo sie na ten temat nauczysz. Polacy to małe Bolki przy
                            Włochach lub Grekach.
                            Ale co ty tam wiesz. nasz ty szczekaczu od wzniosłych argumentów.

                            PS.
                            Kiedy rwpg sie zawaliło i cały przemysło obliczony na sowiety padł, coś trzeba
                            było dla tych masowo zwalnianych zrobic. Tych z enerde pochłonął w dużej części
                            przemysł zachodni. U nas wykombinowano wczesniejsze emerytury........ Też jakas
                            droga. Zważywszy na fakt, że Niemcy to od nas zmałpowali pod nazwą HartzIV.

                            PPS
                            Skoro wiele z tych pieniedzy trafia na knta prywatne, a ty o tym wiesz, to
                            dlaczego nie pojdziesz z tym do prokuratury? Wydaje mi sie, że szczekasz po
                            próżnicy!
                            • ddyzma5 Re: dyziu, to juś nie jedz do byłego ddr 09.09.09, 19:47
                              1410_tenrok napisał:

                              > ale każ sie zbadać dyziu w najbliższej klinice psychiatrycznej!
                              >
                              > Kurko ty nasza ślepa, skoro tak ci sie to nie podoboa, to dlaczego sam nie
                              > założysz jakijs fabryki i nie będziesz produkował, nie jako wyrobnik, ale jako
                              > producent?
                              >
                              > Potrafisz tylko kłapasz szczeną i brudzić klawiaturę. Na szczęście są tysiące,
                              > miliony ludzi mądrzejszych od ciebie i dlatego Polska rozwija sie.
                              >
                              > Pojedz może do Grecji, to zobaczysz co oznacza korupcja i złodziejstwo. Pojedz
                              > też do Włoch, tam też sporo sie na ten temat nauczysz. Polacy to małe Bolki prz
                              > y
                              > Włochach lub Grekach.
                              > Ale co ty tam wiesz. nasz ty szczekaczu od wzniosłych argumentów.
                              >
                              > PS.
                              > Kiedy rwpg sie zawaliło i cały przemysło obliczony na sowiety padł, coś trzeba
                              > było dla tych masowo zwalnianych zrobic. Tych z enerde pochłonął w dużej części
                              > przemysł zachodni. U nas wykombinowano wczesniejsze emerytury........ Też jakas
                              > droga. Zważywszy na fakt, że Niemcy to od nas zmałpowali pod nazwą HartzIV.
                              >
                              > PPS
                              > Skoro wiele z tych pieniedzy trafia na knta prywatne, a ty o tym wiesz, to
                              > dlaczego nie pojdziesz z tym do prokuratury? Wydaje mi sie, że szczekasz po
                              > próżnicy!
                              >
                              Ty nie wiesz kto to jest wyrobnik.
                              Poza tym , dziecko drogie, zobacz sobie na którym miejscu w światowym indeksie korupcji jest Polska. Na setnym, w towarzystwie krajów trzeciego świata.
                              To są fakty chłopcze, a nie czyjaś perspektywa widzenia.
                              Synu, Europa daje , i patrzy co się z tym dzieje.
                              Analizuje i wyciąga wnioski, nikomu prokurator nie jest potrzebny biedaku.
                              Nie długo zobaczysz efekty tej analizy , a nawet odczujesz na własnej skórze.
                              Pozwól że użyje Twojej formy zwrotu, może wtedy coś zrozumiesz.
                              A więc to nie ja szczekam, to fakty mówią za siebie.
                              • 1410_tenrok tak, tak tatko 09.09.09, 23:45
                                masz racje......... wszystko to prawda, w koncu ty tatko jestes i wiesz, oj,
                                wiesz.........
                                Tylko kiedy ty szczekać tatko przestaniesz????

                                Polska jest pod względem korupcji tam gdzie jest, tyle, że ile razy w urzędzie
                                bywam, tyle razy nie zdarza mi sie korzystać z korupcji. Wiecej powiem, uważam,
                                że od mojego powrotu na łono ojczyzny, co miało miejsce kilkanaście lat temu,
                                urzędy upodobniły sie do urzędów na zachodzie i to na zachodzie cywilizowanym, a
                                nie np. zachodzie typu Włochy, Austria czy np Grecja.

                                Przestan wiec pieprzyc dyziu, tylko podaj dowody na swoje pitolenie, a jak tych
                                dowodów nie masz, to po prostu sie zamknij.
    • zeziufive Co niemiecka telewizja pokazała 1 września 06.09.09, 15:17
      Pan Bauchman pracuje sowicie nad odczarowaniem wizerunku
      współczesnych Niemców w ich relacji z Polakami. I w tak właśnie
      widzę sens jegoż artykułu. Pochylając się nad znacznym wkładem
      rzetelności historycznej w wskazywanym niemieckim medium, można
      jednak wygenerować kolejną obawę: czy to co zobaczyli jest dokładnie
      tym samym co zrozumieli...
      Albowiem ostatnio też, parlament Bawarii wykombinował, że tzw.
      Ziemie Odzyskane (w dawniejszym utytuowaniu) do roku 1990 stanowiły
      terytorium Państwowości Niemieckiej, będąc jedynie w administrowaniu
      Państwa Polskiego. Z niemiecką precyzją i konsekwencją pojawiają się
      więc ciągle próby znalezienia ujścia wewnątrzniemieckiego ciśnienia
      do rewizyjnego przeinterpretowania status quo powojennych wchodnich
      granic Niemiec. Skutki "upaństwowienia" takiej interpretacji mogą
      stanowić pakiet startowy do realnych działań i rewizji o praktycznie
      dowolnym (dla niemieckiego punktu widzenia) zakresie działania. Nie
      zmieni tego rzetelny dziejowy rocznicowy rodzynek w postaci
      dokumentu w ledwie jednej (aczkolwiek rządowej!) z dostępnych wielu
      kanałów telewizyjnych dla niemieckich widzów, czy karnie pochylona
      przed Westerplatte kanclerz Republiki. Niemcy nader chętnie
      ustawiają się dziś (medialnie) po tej samej stronie wojennych
      plutonów egzekucyjnych ze swoimi ofiarami, a jednocześnie zapytana
      siwowłosa i pochylona wiekiem staruszka odpowiada bez zająknięcia
      przed kamerami tamtejszej TV: Steinbach, a znam. Jest w porządku i
      robi dobrą robotę!
      Poczucie ciągłej winy może być na dłużej im męczące szczególnie w
      stosunku do narodu którego dało kiedyś zupełnie przepędzić z map, po
      jego odrodzeniu (jako bękarta Wersalskiego) pobitego w sumie w
      miesiąc, i nadal odbieranego jako dotowane (ich) eurokasą
      społeczeństwo leniów, pijaków i złodziei. Nikt im przecież nie
      zabraniał wypracować w historii podobnie sprawnych i skutecznych
      metod montażu państwowości jak choćby u Fryderyka Wielkiego...
      Dziś, po ugadaniu się z Rosją, (po raz kolejny ponad nami) budują
      energetyczny rygiel dostaw surowca w którym sprawnie będzie można
      przypominać petentom z nad Wisły i Odry, kto tu kręci zaworami
      (też) - bo jakby co, to mamy niby via Niemcy może trochę skapnie.
      (Jego dostępność bezpośrednio przekłada się na gospodarkę decydującą
      o sile i pozycji Państwa, więc praktycznie stawiają nas do kąta
      skąd głos zabiera się jak pozwolą) I rocznicowanie wtedy kolejnych
      wrześniowych dat nabierze zupełnie innych rumieńców.
      Wypędzonym "tobołkowcom" za zniewagi ze strony swoich też będzie
      można wskazać winnego zza (przecież ich!) Odry, a dzielni
      dirlewangerowcy może wreszcie doczekają oficjalnego uznania za swe
      zasługi które znakomicie sygnalizuje były żołnierz wermachtu w
      spomnieniach z Powstańczej Warszawy (Onet TV): "Brzmią mi nadal w
      uszach komendy Dirlewangera do swoich esesmanów strzelających
      na widok wybiegających ze szkoły, z podniesionymi rękami dzieci i
      wołających, że nie są Powstańcami - macie kolby durnie,kolby!
      Oszczędzać amunicję!"
      Tu i tam (patrz Ameryka Południowa)gdzie nawiali z wojennymi łupami
      udało się przekonać, że obozy koncetracyjne w Polsce to nasz wymysł
      i robota, a tamtejsi turyści ze zdumieniem nie mogą zrozumieć jak
      tacy sumienni i pracowici starsi panowie mogliby...
      • com.bi-nerki Re: Co niemiecka telewizja pokazała 1 września 06.09.09, 16:28
        Zastanawiam się jaką to formę musiałaby przybrać ekspiacja Niemców,
        by zadowolić wszystkich naszych patriotów, tropiącyh spiski
        złowrogich sąsiadów zza Odry. Ta czujność idzie w parze z ich
        przeświadczeniem o niecnych grach, prowadzonych przez wszystkich
        ponad naszymi głowami, vide rurociąg. Jeśli dobrze pamiętam to
        proponowano nam udział w tym przedsięwzięciu, ale rozhisteryzowani i
        nadęci panowie K., zapatrzeni w USA (nie oni jedni) woleli wówczas
        obrazić się i krzyczeć o kolejnej zdradzie ponad ich (naszymi)
        głowami. A ja mam pytanie. Czy mamy obecnie większego sojusznika
        aniżeli Niemcy? Jeśli tak to chętnie go poznam, ale proszę o
        przykłady.
        pozdrawiam
        • timoszyk Re: Co niemiecka telewizja pokazała 1 września 06.09.09, 19:07
          com.bi-nerki napisał:

          > Zastanawiam się jaką to formę musiałaby przybrać ekspiacja Niemców,
          > by zadowolić wszystkich naszych patriotów, tropiącyh spiski
          > złowrogich sąsiadów zza Odry. Ta czujność idzie w parze z ich
          > przeświadczeniem o niecnych grach, prowadzonych przez wszystkich
          > ponad naszymi głowami, vide rurociąg. Jeśli dobrze pamiętam to
          > proponowano nam udział w tym przedsięwzięciu, ale rozhisteryzowani i
          > nadęci panowie K., zapatrzeni w USA (nie oni jedni) woleli wówczas
          > obrazić się i krzyczeć o kolejnej zdradzie ponad ich (naszymi)
          > głowami. A ja mam pytanie. Czy mamy obecnie większego sojusznika
          > aniżeli Niemcy? Jeśli tak to chętnie go poznam, ale proszę o
          > przykłady.
          > pozdrawiam

          Nie tak wiele Niemcy musza zrobic, by zyskac przynajmniej moje zaufanie. Powinni
          pojsc w slady Polakow i przejac na siebie wszystkie ewentualne pozwy o
          odszkodowanie zwiazane z przesiedleniami. Tak zrobili Polacy w stosunku do
          pozwow dotyczacych naszych Kresow.
          O ile wiem w Niemczech sie o tym nawet nie mowi, a wiec sprawa pozostaje w
          zawieszeniu, czyli utrzymuje sie Polakow mieszkajacych na Ziemiach Zachodnich w
          stanie legalnej niepewnosci, bo nie wiadomo co ktoremu sadowi i kiedy przyjdzie
          do glowy i co postanowi.
          Przykro mi, ale widze w tym zla wole niemieckich politykow, ktorzy tlumacza nam,
          ze nie moga nic zrobic ze wzgledu na niepewny wynik kolejnych wyborow. Tym samym
          przyznaja, ze jednak niemiecki wyborca, czyli niemiecki narod, takiej decyzji
          nie jest sklonny zaakceptowac.
          By nie bylo nieporozumien, chodzi mi o PRAWNE zalatwienie tej sprawy, a nie o
          puste deklaracje, ktorych nie brakuje.

          Waclaw Timoszyk
        • Gość: q Re: Co niemiecka telewizja pokazała 1 września IP: 188.33.154.* 07.09.09, 07:58
          Musieliby się chyba dobrowolnie zmienić w kraj pastuchów i hodować owce na polach, gdzie stoją pomniki Dmowskiego, a wszystkim rządzą wielcy patrioci pokroju Giertycha i Łopuszańskiego. Myślę, że powinieneś olewać głupców, którzy niezależnie od wszystkiego będą szukać dziury w całym.
      • Gość: yago Katarynka jaka czy co? IP: *.lanet.net.pl 06.09.09, 16:32
        Z całym szacunkiem - wojna skończyła się ponad pół wieku temu, a tacy jak Ty
        ciągle w okopach, czujnie jak żurawie śledzą każdą wypowiedź "wroga", szukając
        ukrytych znaczeń... Nie zauważyłeś, że te państwa, które potrafiły jakoś ustawić
        azymut swojej polityki na przyszłość zamiast na przeszłość, odnoszą sukcesy?
        Nawet jeśli straciły swoje kolonialne imperia, jak Francja czy Wielka Brytania,
        nawet jeśli legły w gruzach po wojnie, jak Niemcy czy Japonia... Czuwaj sobie
        dalej w swej wieży, rozgrywaj dawno zakończone wojny, ale od ogłupiania narodu wara!
    • Gość: łaaaaaaaaa Re: Co niemiecka telewizja pokazała 1 września IP: 78.8.136.* 06.09.09, 15:21
      Dobrze, że ciebie nie pokazali "profesorze", bo wtedy naprawdę mogliby
      domniemywać że są narodem ofiar
    • Gość: boewulfkeltoi Widziałem i nagrałem kilka programów IP: *.bad.pppool.de 06.09.09, 18:31
      Widziałem i nagrałem kilka programów z niemieckiej TV o wojnie. Sam byłem nimi bardzo zaskoczony. Jeżeli jest ktoś zainteresowany to polecam. Udostępnione na eMule, słowo kluczowe do wyszukiwania: [TVRip by beowulfkeltoi]
      • Gość: Uhn Dobre:-)!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.09, 02:56
        Hehehehehe!!!!! Kuron i Michnik walczyli o Polske wolna od
        komunizmu :-)))))))))))) Nic dziwnego ze poparcie dla PO wynosi
        prawie 100%.Jezeli taka wiedze maja male buce ;-))))
        • Gość: yago Re: Dobre:-)!!!!! IP: *.lanet.net.pl 07.09.09, 09:58
          A ty o co wtedy walczyłeś? Wybacz "ty" z małej litery, ale komputer mi się
          zbuntował i kategorycznie odmówił okazania szacunku autorowi tak debilnego posta...
          • Gość: Uhn debilne to sa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.09, 20:28
            wypowiedzi gowniarzy ktorzy nie znaja historii i najglosniej
            szczekaja ;-). Prosze najpierw samemu dowiedziec sie o co chodzilo
            panom Michnikowi , Kuroniowi i nie zapominac o Modzelewskim.Walka z
            komunizmem ! Dobre sobie.Zatrwazajacy jest stan niewiedzy o historii
            wlasnego kraju. Nic dziwnego ze mamy to co mamy. A bedzie jeszcze
            lepiej ( dla popluczyn po komunie).
            • 1410_tenrok misiaczku, 09.09.09, 23:51
              ja jestem dość mocno stary, ponieważ czasy mojej młodości przypadały na okres
              tzw, ścieżek zdrowia. I ja wiem, kto z komunizmem walczył, a kto z nim nie
              walczył, tylko sie onemu w pas kłaniał. I właśnie z komunizmem walczyli Michnik,
              Kuron, Modzelewski i jeszcze paru innych...... A cała reszta (99,99%)
              organizowała sobie życie przy pomocy wynoszenia dóbr wszelakich z panstwowych
              fabryk i urzędów (kradzież mienia to była wówczas standardowy taktyka walki
              narodu z komunizmem)..........
              Solidarność też mówiła - Socjalizm tak! Wypaczenia nie! I co z tego????

              PS.
              Sam sie pierwej wyedukuj i przestać pitolić androny, ty zatrważająca wiedzo
              historyczna!

      • caesar_pl Re: Widziałem i nagrałem kilka programów 09.09.09, 01:02
        widziales na Niemcach film o zbrodniach ?,teraz w Niedziele?Pokazywano jak
        Polacy zabijaja Zydow w jakiejs wsi w lubelskim.Straszne..palami
        drewnianymi..byly tylko urywki .Wypowiadali sie tez Polacy ktorzy to
        widzieli.Niemcy maja napewno mnostwo takich filmow.Moze kiedys pokaza to
        jacy Polacy naprawde byli.
    • ddyzma5 Re: Co niemiecka telewizja pokazała 1 września 07.09.09, 22:29
      Co niemiecka telewizja pokazała 1 września.

      W obliczu faktu propozycji programowej na niemieckim rynku niekodowanej telewizji, nie sądzę aby była dostateczna oglądalność programu uświadamiającego ciemnych Niemców.
      Wiadomo jest przecież , iż problem ciemnoty w tej kwestii , to raczej sprawa środowiskowa. Jak wiadomo, wiedza jest proporcjonalną wartością do socjalnego statutu w społeczeństwie.
      Aby społeczeństwo uświadomić, należy to robić w szkole, a nie w jednym z wielu programów TV.
      A więc nienależny chyba z tego powodu bić piany , o uświadomionych Niemcach, Panie Bachmann.
      • 1410_tenrok ale dałes Bachmannowi. 08.09.09, 21:49
        To tak jak wyszczał z Schleswig Holsteina na Westerplatte w 1939. I podobnie
        sensowny!
        • ddyzma5 Re: ale dałes Bachmannowi. 09.09.09, 08:59
          Wystrzał czy wyszczał ?
          Klaus Bachmann kilka razy udowodnił , iż jest intelektualnym Schmarotze .
          Nie potrafi on , a może nie chce , z pozycji pruskiej kultury dokonać rzeczowej wnikliwej analizy i oceny sytuacji w Polsce. Również w jego artykułach w niemieckiej prasie, przewija się analogiczny bezpłciowy duch .
          Albo jego opcjonalność kastruje jemu umysł, albo nie należny on do zbyt błyskotliwych postaci, potrafiących prawdzie spojrzeć w oczy.
          Typuje raczej na jego kiepską rzemieślniczość .
          Polsce potrzebna jest postać , która by od czasu do czasu włożyła kij do intelektualnego mrowiska. Bachmann jest właśnie przeciwieństwem takiej postaci. A więc nie jest on w stanie, wskrzesić w sobie siły kreujące pozytywne wartości społeczne, na których brak cierpi polskie społeczeństwo.
          • 1410_tenrok a nie pomyślałes o tym, że z 09.09.09, 15:10
            twojej oceny artykułów Bachmanna wynika eine Art intelektuelle Faulniss? Dein
            Hirn ist hin!
            Przy takim nastawieniu, jak twoje, każdy tekst na te tematy jest
            niedostrawienia. Brak ci elastyczności i chęci zrozumienia. A tego właśnie
            Bachmannowie nie można zarzucić. Bachmann przybrał pewną pozę, ponieważ piesz w
            GW oraz jest opluwany przez idiotów, którym sie wydaje, że są patriotami. Taki
            pożyteczny idiota, który opluwa Bachmanna może co najwyżej włożyć granat w
            mrowisko. Na szczęście, granat jest to ćwiczebny.
            Zarzucanie Baczhmannowie, że nie jest on w stanie wskrzesić wartości pozytywnych
            Polaków dyskredute zupełnie twoją osobę jako człowieka myślącego.
            "wyszczał" oczywiście, że wyszczał............ strzelać przecież nie potrafisz!
            • ddyzma5 Re: a nie pomyślałes o tym, że z 09.09.09, 19:26
              1410_tenrok napisał:

              > twojej oceny artykułów Bachmanna wynika eine Art intelektuelle Faulniss? Dein
              > Hirn ist hin!
              > Przy takim nastawieniu, jak twoje, każdy tekst na te tematy jest
              > niedostrawienia. Brak ci elastyczności i chęci zrozumienia. A tego właśnie
              > Bachmannowie nie można zarzucić. Bachmann przybrał pewną pozę, ponieważ piesz w
              > GW oraz jest opluwany przez idiotów, którym sie wydaje, że są patriotami. Taki
              > pożyteczny idiota, który opluwa Bachmanna może co najwyżej włożyć granat w
              > mrowisko. Na szczęście, granat jest to ćwiczebny.
              > Zarzucanie Baczhmannowie, że nie jest on w stanie wskrzesić wartości pozytywnyc
              > h
              > Polaków dyskredute zupełnie twoją osobę jako człowieka myślącego.
              > "wyszczał" oczywiście, że wyszczał............ strzelać przecież nie potrafisz!
              >
              Twoja obrona Bachmann-a przez krytykę osoby piszącą o nim , jest dowodem na Twoje inwalidztwo intelektualne.
              Ale przecież to nic nowego. Przeczytaj swój post, to nic się nie trzyma kupy.
              Byś może świat, patrząc z Twojej perspektywy, wygląda taj jak opisujesz.
              Nie zapomnij jednak , iż nie jesteś sam biedaku.
              Bachmann może coś znaczyć w środowisku opcjonalnych populistów, a w świecie otwartych umysłów o bezpartyjnym ubarwieniu, jest on nawet nie groteskowym.
              Moja perspektywa patrzenia na taką twórczość stylu Bachmann, to trzydziestoletnie życie na zachodzie, jak również kończenia tam edukacji.
              Ale jak już Tobie 1410_tenrok powiedziałem , mi nie przeszkadza to , iż Tobie Bachmann imponuje.
              • Gość: gerade aus Heimat Polaczkowie, to taka smieszna nacja IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.09, 21:30
                czy czasem Polska to nie ten Prywislinaskij Kraj, w ktorym mowia,
                ze kurica nie ptica, a Polsza nie zagranica?
                Smieszne dyskusje o historii, w ktorych kazdy malutki ma cos do
                powiedzenia. A w sumie, sa oni( Polacy) skaza Europy, i kazdy inny
                na mysl o polskiej nacji, dziwnie sie usmiecha, i spoglada na
                kieszen, czy jest jeszcze portfel. Najlepiej wychodzi Polakom
                chlanie na umor.
                Grüße aus Heimat.
                • 1410_tenrok jako człowiek bywały w świecie 09.09.09, 23:55
                  proponuje odbycie wycieczek do Włoch lub Hiszpanii.
                  Kiedy uda sie uratować portfel oraz zawartość samochodu (w co wątpię), wówczas
                  przestaniesz pisać takie bzdety a la Schmidt Show.
                  A odnośnie chalnia - proponuje pojechać do Skandynawii. dopiero tam zobaczysz,
                  jak sie pije.
              • 1410_tenrok jak na trzydziesci lat życia i konczenie edukacji 09.09.09, 23:38
                to masz teksty dość żałosnego frajera! Groteską są właśnie te twoje teksty.
                Teksty Bachmanna są prowokacją. Pisane są właśnie pod takich odfardych misióf
                jak ty! Swego czasu Bachmann próbował polemizować, teraz pisze dla zabawy,
                ponieważ wie jedno - Polska to takie dyzie, dyziunie, dyziaczki oraz dyziątka.
                Mnie Bachmann ani imponuje, a tylko bawi, ponieważ nieźle potrafi otworzyć
                puszkę pandory różnych takich, co wiatry puszczają.
      • Gość: berliner Na psubratow, na Moskwe, Berlin i Kowno! IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.09, 21:45
        ddyzma5


        Co niemiecka telewizja pokazała 1 września.

        W obliczu faktu propozycji programowej na niemieckim rynku
        niekodowanej telewizji, nie sądzę aby była dostateczna oglądalność
        programu uświadamiającego ciemnych Niemców.
        Wiadomo jest przecież , iż problem ciemnoty w tej kwestii , to
        raczej sprawa środowiskowa. Jak wiadomo, wiedza jest proporcjonalną
        wartością do socjalnego statutu w społeczeństwie.
        Aby społeczeństwo uświadomić, należy to robić w szkole, a nie w
        jednym z wielu programów TV.
        A więc nienależny chyba z tego powodu bić piany , o uświadomionych
        Niemcach, Panie Bachmann.

        Panie ddyzma, a moze zaczniesz pan ostrzyc szabelke, dokarmiac
        konika owsem, a potem ruszyc na Moskwe i Berlin. "Nalezy" sie
        tym "psubratom". Za Nasze i Wasze, za Slowian i za Krzyzakow. Bic i
        patrzec, by trup sie gesto scielil.

        Przy okazji, gdy zdobedzie pan juz Moskwe, to zamawiam szmpana Kniaz
        Galicyn, a po zdobyciu Niemiaszkow, zamawiam Leberwurst.
        A, i nie zapomnij Pan wznosic okrzykow w imie krolowej Polski!




Pełna wersja