Dodaj do ulubionych

30 000Ł - dużo, czy mało?

18.11.09, 12:51
Witam,
dostałem propozycję pracy w małym miasteczku położonym 60km od centrum
Londynu(30km od przedmieść).
Oferują pensję 30.000Ł brutto, to jakieś 1850Ł na rękę/m-c.
1-2 pok. mieszkanie w tym miasteczku to koszt ok. 500-600Ł/m-c.

Da się normalnie żyć za taką pensję? Bez szaleństw, bo nie jestem typem
imprezowicza, ale nie chcę schodzić poniżej poziomu życia w PL...

Z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • korkix78 Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 13:05
      30,000 to i duzo, i malo - pojecie jest relatywne i zalezy kogo
      spytasz. Jedni odpowiedza tak, drudzy inaczej. Zalezy tez co masz
      robic, jakie masz dswiadczneie itp.

      Natomiast czy "wyzyjesz":
      Jesli nie jestes dzieciaty, to w moim odczuciu jest to calkiem
      przyzwoity zarobek. W skali 0 do 10 gdzie 0 to beznadzieja, 5
      przecietnie, a 10 wysmienite zarobki, dalbym 7.

      Szczerze mowiac z dwojka dzieci i pracujaca na pol etatu kobita tez
      wystarczy na mile zycie ale bez szalonych fajerwerkow.

      Swoja droga calkiem tanie to mieszkanie jak na 30km od Londynu. Jaka
      to miejscowosc?
      • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 13:21
        Tunbridge Wells, Kent
        No właśnie, dziecko mam w drodze, więc moja żona szybko pracy tam nie znajdzie.
        Będzie dostawała jakieś grosze z obecnej pracy w PL, ale tego nie liczę;).
        Ogólnie to jestem dosyć wykwalifikowany i mógłbym się potargować, ale nie wiem,
        czy jest sens, bo nie mam skończonych studiów, a tego wymagali. Za to jestem
        dosyć dobry w tym co robię;) i mam 5 lat doświadczenia, a to sporo jak na branżę
        reklamy.
        • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 13:33
          Oczywiscie, ze wyzyjecie za 30 tys rocznie! Nie wiem jak ktokolwiek moze miec w ogole watpliwosci. Niemam co do tego watpliwosci ze nie bedzie znow jakos zle. Uwierz mi, ze wiekszosc Polakow na emigracji tyle nie zarabia, bo pracuja w wiekszosci fizycznie I zarabiaja srednio po kilkanascie tysiecy rocznie.W miejscu gdzie bedziesz mieszkac to bardzo dobra pensja zwazywszy, ze czynsze sa tam duzo nizsze a zatem I koszt zycia I dlatego I pensje sa nizsze.
          Zobacz tak wygladaja pensje w sektorach w Londynie www.payscale.com/research/UK/City=London/Salary, zobacz tez pensje poza Londynem.
          Pomysl ze poza Londynem sa duzo duzo nizsze. Sekretarki zarabiaja ok 20 tys, poczatkujaca w zawodzie pielegniarka 22 tys etc. 30 tysiecy zatem to przyzwoita pensja dla dopiero co przybylego emigranta. Zwazywszy ze nie masz wyksztalcenia wyzszego i tylko 5 lat doswiadczenia to uwazam ze Pana Boga za nogi zlapales.
          • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 13:52
            Akurat w moim przypadku 5 lat to nie aż tak krótko, bo to branża internetowa i
            nie ma tu możliwości, że ktoś ma 20 lat doświadczenia:).

            W tym kalkulatorze pokazuje mi, że w Kent średnia pensja na moje stanowisko to
            ok. 19.000Ł. Ale ostatnio miałem propozycję pracy w kanadzie i korzystałem z
            tego kalkulatora. Podawał mi średnio ~50.000CAD, a oni proponowali ~70.000CAD.
            Więc nie do końca wierzę w to co on pokazuje;).

            Dziękuję za pomoc:).
          • princessjobaggy Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 14:59
            > Uwierz mi, ze wiekszosc Polakow na emigracji tyle nie zarabia, bo
            > pracuja w wiekszosci fizycznie I zarabiaja srednio po kilkanascie
            > tysiecy rocznie.W miejscu gdzie bedziesz mieszkac to bardzo dobra
            > pensja zwazywszy, ze czynsze sa tam duzo nizsze a zatem I koszt
            zycia I dlatego I pensje sa nizsze.


            Kurcze, ale tu nie chodzi chyba o to ile zarabia wg Ciebie wiekszosc
            Polakow na emigracji, tylko o to czy 30k to duzo/malo dla niedlugo 3-
            osobowej rodziny.

            Wszystko zalezy od oczekiwan i dotychczasowego zycia autora watku.
            1.8k miesiecznie dla calej rodziny, nawet przy stosunkowo niskich
            cenach wynajmu to nie jest zbyt duzo. Oczywiscie, ze da sie przezyc,
            ale w miedzyczasie mialabym oczy i uszy szeroko otwarte :)
        • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 13:45
          n0rman napisał:

          >a to sporo jak na branżę reklamy.

          Teraz dopiero dojrzalam ze mowa o reklamie.
          Bzdura. 5 lat doswiadczenia to wcale nie sporo i raczej to bardzo bardzo dobra oferta. Pracuje jako marketing manager zatem znam dobrze znam branze reklamy bo z agencjami wspolpracuje. Uwierz mi ze bez wyzszego wyksztalcenia w dziedzinie i naprawde swietnego doswiadczenia nikt zwykle tyle nie placi emigrantowi z Polski, bo aktualnie sa tysiace kandydatow na jedno miejsce. Niedawno szukalam web designera, placa 25k i dostalismy 330 aplikacji na ta pozycje. Na szczescie rekruterka zrobila wstepny przeglad wiec mi przyslano...30....
              • Gość: ff Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.11.09, 15:18
                > najdrozsze jest mieszkanie w UK. Jesli masz wlasnosciowe w Polsce to faktycznie
                > z dobra pensja w Polsce zyje sie lepiej, bo tu musisz wynajmowac tudziez mortg
                > age placic

                Troche te ceny przestaly byc takie rozne miedzy PL a UK wiec teraz sie oplaci
                sprzedac to co sie ma w PL i kupic w UK - reszte doplacic w kredycie
                • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 15:47
                  ff napisał(a):
                  > Troche te ceny przestaly byc takie rozne miedzy PL a UK wiec teraz sie oplaci
                  > sprzedac to co sie ma w PL i kupic w UK - reszte doplacic w kredycie

                  Dokladnie to czynie wlasnie w tych miesiacach poki ceny domkow nie podrosna tu znow
            • qoobaq Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 15:19
              a już tak nieco off topic - jak się już zdecydujesz i pojedziesz. to fajna
              lokalizacja - T.W to małe miasteczko, ale w pięknej okolicy i jest sporo do
              zwiedzania - krajobrazkowo i historycznie/kulturowo. Jak to dłuższy kontrakt to
              warto to wziąć pod uwagę. Chyba, że cały czas siedzisz przed kompem i wszystko
              ci jedno
              • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 15:40
                Oj nie, bardzo chętnie pozwiedzam. Ludzie z tej firmy są bardzo mili i razem z
                ofertą podesłali mi sporo linków dot. okolicy i samego T.W. i już się nie mogę
                doczekać:).

                Z tym poziomem życia to wiadomo, że każdy oczekuje czego innego. Jeśli o mnie
                chodzi to po prostu chcę żyć sobie spokojnie w min. 2-pokojowym mieszkaniu, od
                czasu do czasu wyjść żonę do restauracji/kina, kupić sobie dobry samochód i
                pojechać na jakieś wakacje. Żadnych ubrań od Armaniego, ani prywatnych żłobków
                za 1200Ł nie potrzebuję:).
                Moja żona jest przedszkolanką/nauczycielką klas 0-3 i też chciałaby realizować
                się zawodowo, tyle, że na początku raczej nie będzie mogła...
                • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 15:50
                  Spokojnie norman, bez obaw.
                  Zona poduczy sie angielskiego do czasu az podszkoli angielski, a w miedzyczasie moze tez byc babysitterka jaka nie dosc ze opiekuje sie Waszym dzieckiem to jednoczesnie jakims innym. Potem razem z Waszym maluchem pojda razem do przedszkola jako nauczycielka.
                • jaleo Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 15:56
                  Tunbridge Wells to jest bardzo ladne miasteczko, i okolica tez
                  ciekawa, masz wszystkie korzysci bycia niedaleko Londynu (w godzine
                  pociagiem jestes w centrum Londynu), a unikasz niedognodnosci
                  mieszkania w metropolii.

                  Co mieszkania, to po pierwsze, zadna porzadna agencja nie wynajmie
                  rodzinie z dzieckiem mieszkania 1-bedroom. Dziecko musi miec osobna
                  sypialnie.

                  Cos mi sie nie chce wierzyc, ze w TW mozna mieszkanie wynajac tak
                  tanio. No chyba, ze jakies kiepskie i w nieciekawej okolicy. Na
                  pln wschodzie Anglii (Tyne & Wear), porzadne mieszkanie 2-bed w
                  middle-class okolicy byloby od £650 w gore + rachunki. W Kent, a
                  juz zwlaszcza w Tunbridge Wells, ktore jest dosc drogim miasteczkiem
                  jesli chodzi o nieruchomosci, jest na pewno, ale to na pewno,
                  drozej. Ja bym powiedziala, licz £800 - 1000, plus rachunki,
                  watpie, zeby ponizej tego moznaby znalezc 2-bed, do ktorego nie
                  wahalabym sie sprowadzic rodziny i nowonarodzonego dziecka.

                  Co do 3-osobowej rodziny zyjacej za £30K rocznie, to nie bedzie
                  wystawne zycie.

                  • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 16:13
                    Dziecko jest w drodze i będzie dopiero za 8 miesięcy, więc na początek wystarczy
                    nam 1 bedroom:). Później zobaczymy.
                    www.findaproperty.com/displayprop.aspx?edid=00&salerent=1&pid=4545020
                    Takich ogłoszeń widziałem mnóstwo. Co do okolicy to nie wiem, ale na pewno będę
                    mógł liczyć na pomoc od ludzi z firmy w której będę pracował. Co prawda może się
                    okazać, że coś jest z nim nie tak, ale na to już nic nie poradzę...
                      • jaleo Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 16:52


                        To mieszkanie z linka to jest jakas dziupla a nie mieszkanie, zwroc
                        uwage na zdjecie kuchni, ta kuchnia jest chyba przerobiona ze
                        schowka na szczotki.
                        Poza tym, "unfurnished" zawsze jest tansze, wiec musicie albo kupic
                        meble tutaj albo przetransportowac swoje z PL, ktore zreszta moga
                        sie nie dac ustawic w nowym mieszkaniu i niepraktycznie, jak sie
                        chcecie przeprowadzac.
                        No ale jak to sie mowi, "up to you", ja tylko chcialam zaznaczyc, ze
                        na wynajem budzetujesz bardzo malo jak na warunki tutejsze.
                              • jaleo Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 18:08
                                Na wsi kolo Tunbridge to, obawiam sie, bedzie jeszcze drozej :-)

                                Niech sobie pooglada ceny, ale "furnished", w miare dobrym stanie
                                mieszkan, 1-bed i 2-bed, bo jak kobieta ma widoczna ciaze, to tez na
                                1 bed agencje moga nosem krecic.
                                  • jaleo Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 18:31
                                    Gość portalu: ff napisał(a):

                                    > przestan siac takim pesymizmem
                                    >
                                    > podstawowe meble na dobry poczatek to maly wydatek mozna tanio
                                    kupic na ebayu
                                    > lub argosie... sam kiedys sprzedawalem fajna skorzana sofe za 80
                                    funtow bo nie
                                    > mialem co z nia zrobic
                                    >
                                    > nie musza miec od razu apartamentow z lozami krolewskimi

                                    Ale ja zrozumialam, ze maja w PL zycie na dobrym poziomie i
                                    chcieliby to utrzymac.

                                    Nie wiem jak Ty, ale ja jak bym wie przeprowadzila z ladnie
                                    urzadzonego, o dobrym standarcie mieszkania do norki z meblami z
                                    plyty pazdzierzowej i stara kanapa, to by mi sie standard zycia
                                    nieco pogorszyl. Zwlaszcza, jak by mi sie mialo urodzic dziecko.
                                    • Gość: ff Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.11.09, 18:44
                                      wypraszam sobie moja kanapa byla pierwszej klasy nawet bys nie poznal ze to
                                      uzywana kanapa

                                      co do poziomu to od razu bedzie mial wyzszy niz w polsce bo zycie nie ogranicza
                                      sie jedynie do tego czy masz meble z prawdziwego drewna czy z pazdzierzy

                                      a myslisz ze jak wynajmie mieszkanie umeblowane to beda to same luksusowe mebelki?
                                      w ogole inwestowanie w dobre meble do wynajmowanego mieszkania to bezsens
                                      • jaleo Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 20:50
                                        Oczywiste, ze warto wyjechac, chociazby dla zdobycia miedzynarodowego
                                        doswiadczenia i poznania nowych miejsc. Ja tylko ostrzegam, ze jesli buzdetuje
                                        £600 miesiecznie na wygodne, estetyczne mieszkanie dla rodziny, to sie moze
                                        rozczarowac. I do tego trzeba dolozyc rachunki.
                                        • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 18.11.09, 21:00
                                          jaleo, chyba lekko... tak o 30% przesadzasz z cenami mieszkan...
                                          Ja wynajmuje w 6 strefie Londynu, w Hampton za 730 funtow ( inclusive council tax) 2 pokojowe mieszkanie.( 1 bedroom flat).700-800 funtow na miesiac to tu normalna cena za 2 pokoje. No a to miejsce gdzie nasz kolega sie przeprowadza jest tansze bo Londyn w ogole jest drozszy.
                                        • Gość: abc Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? IP: 92.1.161.* 18.11.09, 23:13
                                          Jaleo nie mierz innych swoja miara.Znam ludzi ktorzy rocznie
                                          obracaja milionami dolarow/funtow itp. Maja w domach meble z plyty
                                          pazdziezowej.Po ubraniu,czy wygladzie nigdy bys nie poznala ze sa to
                                          ludzie bardzo majetni.Zarobione pieniadze wydaja na podroze po calym
                                          swiecie (niekoniecznie ekskluzywne podroze).Nie przywiazuja zbytniej
                                          uwago do rzeczy materialnych.

                                          Co do 30 tys. rocznie to rzeczywiscie nie jest baaaardzo
                                          duzo.Utrzymac to sie za to utrzymasz bez problemu ale czy dasz rade
                                          kupic dobry samochod i podrozowac hmm...Bedziesz musial oszczedzac
                                          niestety.

                                          Napisz jaki macie dochod na miesiac w Polsce to bedzie mozna
                                          odpowiedziec czy zmieniasz na lepsze czy gorsze.
                                              • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 08:29
                                                Co do mojego standardu życia w PL to nie są to jakieś luksusy...
                                                Mam dopiero 24 lata, więc dopiero się wszystko rozkręca. Chociaż mam tu własne
                                                mieszkanie 40m.kw., zarobki nie są jakieś bardzo małe, jak na małe miasto to ok.
                                                3-4 tys. zł miesięcznie nie jest źle. Żona zarabia niestety tylko 1200 zł. Co
                                                prawda godziny mojej pracy są dosyć chore, bo pracuję po 12-14h dziennie.

                                                Nie chodzi mi tylko o pieniądze, czy to, że mam dość PL. Akurat ta firma to dla
                                                mnie idealne miejsce do rozwoju. Wielkie projekty, dla wielkich firm. W PL nie
                                                mam na to szans.
                                                Poza tym liczę na to, że choć na trochę przeniosą mnie do swojej filii w USA;).
                                                • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 10:31
                                                  n0rman napisał:
                                                  > Poza tym liczę na to, że choć na trochę przeniosą mnie do swojej filii w USA;).
                                                  Niestety to juz jest praktycznie nie mozliwe biorac pod uwage wprowadzenia z ograniczeniem H2B wiz dla pracownikow w USA i jesli w ogole to dlugotrwalym i kosztownym procesem wydawania ich. Aplikacje sklada sie w kwietniu aby od pazdziernika pracowac. Na to USA to naprawde tak latwo nie licz. Studiowalam tam 5 lat i ....bo ja wiem czy tam tak lepiej i ciekawiej?...
                                                  Ale mysle ze w UK finansowo dacie rade, bez przesady... Kiedys zarabialam 28 k miesiecznie i stac mnie bylo i na wynajete 2 pokoje i na samochod i na wyjazdy pare razy w roku. Faktem jest iz bylam wtedy sama jeszcze, a was bedzie 3je ale... w koncu roznicy gigantycznej nie ma bo oplaty sa te same, troche wiecej zywnosci sie kupuje itd
                                                  • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 15:36
                                                    Właśnie o to mi chodziło. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś było tak, że w
                                                    obrębie jednej firmy łatwo było się przenieść do USA.
                                                    Wiem, że to nie kraina mlekiem i miodem płynąca, ale interesuję się tym krajem i
                                                    ich kulturą od dawna. Fajnie byłoby pomieszkać tam z 6 miesięcy i pozwiedzać:).
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 19:26
                                                    n0rman napisał:

                                                    > Właśnie o to mi chodziło. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś było tak, że w
                                                    > obrębie jednej firmy łatwo było się przenieść do USA.

                                                    Hmmm???....chyba w zlotych latach 90-tych kiedy najwiekszym problemem swiata nie byla ekonomia ale romans Clintona z Monika Lewinsky. Poza tym wcale nie znowu tak latwo(150 tys cap tez sie szybko wyczerpywal), bo to zawsze bylo kosztowne dla firmy i masa papierow do zalatwiania przez prawnika.

                                                    >Fajnie byłoby pomieszkać tam z 6 miesięcy i pozwiedzać:).

                                                    Nie ma problemu z dostaniem wizy B1/B2 na jakiej mozesz do 6 miesiecy przebywac w USA...bez prawa do pracy oczywiscie.
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 19:21
                                                    xiv napisał:
                                                    >
                                                    > No i zazdroszcze 28 k miesiecznie
                                                    no przeciez jasne ze sie przejezyczylam... wtedy zarabialam 28k ROCZNIE. Inaczej moja wypowiedz nie mialaby sensu


                                                    xiv wize, ze w sprawie wiz H2B ( ostatnio zmieniono jej nazwe na H1B a H2B jest dla malzonka pracownika) nie orientujesz sie. Oczywiscie ze bardzo ciezko dostac H2B wize nawet i wewnetrz transferow miedzy firmami - BO TO NIC NIE ZMIENIA I NIGDY NIE ZMIENIALO bowiem wszyscy starajacy sie o H2B sa osobami w imieniu ktorych wystepuje JAKAS firma przeciez, o to indywidualnie sie NIKT nie stara. To nie jest indywidualna wiza zadna!
                                                    Najpierw trzeba miec oferte pracy potem firma wystepuje o wize. Latwo nigdy nie bylo, bo zawsze bylo masy chetnych a teraz jest jeszcze wiecej bo GeorgeW Bush zmniejszyl liczbe dostepnych H1B do 50 tys rocznie to jest tzw "cap". Jest ograniczona pula zatem. Aplikacje mozna skladac od poczatku do konca kwietnia kazdego roku. 1 maja zamykaja koryto i rozpatruja sprawe. Prace mozna dopiero podjac od pazdziernika tego roku. Jest to wiza na 3 lata z szansa przedluzenia do 6 lat.
                                                    Aktualnie jest drugie dodatkowe utrudnienie: pracodawca musi udowodnic, ze nie znalazl nikogo o podobnych kwalifikacjach w USA. No a przy takim bezrobociu jak teraz nie jest problemem wybor w pracownikach. Oczywiscie ze jak sie firma uprze to moze oglaszac i "niby nie znajdowac nikogo lepszego", ale to sie robi dla kumpli i rodziny. Poza tym wiza kosztuje 2000 funtow.
                                                    Malo ktora firma sie w rezultacie na to decyduje, i w sumie tylko tymi jacy otrzymuja te wizy sa albo unikatowi specjalisci"stroiciel gongow i mis tybetanskich" albo zalatwiaja to wlasciciele firm "kolegom jakim sie wszystko zalatwi". Intencja tej wizy bylo wlasnie stworzenie mozliwosci pobytu i pracy w USA pracownikom o wysokiej, rzadkiej specjalizacji.
                                                    Wiecej tu: www.workpermit.com/us/us_h1b_summary.htm
                                                  • xiv Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 19:37

                                                    Dzieki za wyklad o H1/2B ale z tego co zrozumialem, autor watku
                                                    chcialby sie po pewnym czasie przeniesc do oddzialu tej samej firmy
                                                    w US. A wtedy bedzie sie staral o wize L1. Znaczy sie nie on, ale
                                                    jego firma. (Tak samo jak w H1B).

                                                    Tylko, ze latwiej taka wize dostac.

                                                    A skoro juz linkujemy:
                                                    www.visapro.com/L1-Visa/L1-Visa.asp
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 20:29
                                                    xiv,nie wiem czy sie orientujesz ale L1 ma 2 kategorie: jest dla dyrektorow i managerow jedna a druga znow dla superwykwalifikowanych pracownikow jakich nie da sie zastapic. L1 jest przyznawana dla top pracownikow w wyjatkowych przypadkach i to bardzo niechetnie. Zarezerwowana dla top firm
                                                    Skad wy bierzecie przekonanie ze latwo dostac przeniesienie do USA do innego oddzialu? Mam kolege aktualnie jaki od 2 lat sie o to stara ( Galileo firma turystyczna) i co rusz jak jakas pozycja jest otwarta w filii w USA to sklada aplikacje, i jest odrzucany...

                                                    xiv... ja kwestie wiz w USA przerabialam kiedys na wlasnych 4 literach. Sporo z prawnikiem rozmawialam o wizach jak mieszkalam w Kalifornii.
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 21:24
                                                    abc powiedziales, kilku managerom... A nasz kolega jeszcze nie jest managerem poza tym zapewne nie bylo to w okresie recesji. Teraz mowie ze tam na jedno stanowisko masy ludzi jest. Mam tam masy kolezanek i kolegow ze studiow. Wszyscy wyksztalceni i prawie wszyscy ...zdesperowani bo stracili albo moga stracic prace.
                                                    No nie wiem ale smetne rzeczy slysze od nich ciagle od paru miesiecy.
                                                  • xiv Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 23:05

                                                    ja sie malo orientuje - mialem dwadziescia pare lat i dwa lata stazu w firmie i jakos te wize dostalem; ciezko powiedziec, zebym wtedy byl jakims wielkim specjalista

                                                    ostatnio wyslalismy goscia z IT support do londynskiego biura do Nowego Jorku, a jego juz na pewno nie mozna nazwac specjalista; po prostu znal nasze systemy

                                                    > Skad wy bierzecie przekonanie ze latwo dostac przeniesienie
                                                    > do USA do innego od dzialu?

                                                    bo ze znanych mi przypadków tak bylo

                                                    > Mam kolege aktualnie jaki od 2 lat sie o to stara ( Galileo
                                                    > firma turystyczna) i co rusz jak jakas pozycja jest otwarta
                                                    > w filii w USA to sklada aplikacje, i jest odrzucany...

                                                    kolega do tego chyba zle podchodzi - najpierw musi poznać ludzi po drugiej stronie oceanu, a potem oni go ściągną

                                                    właśnie mój bardzo dobry kumpel się zastanawia czy nie skorzystać z takiego zaproszenia - pracował razem z Jankesami nad jakimś projektem
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 23:50
                                                    xiv, ty mowisz o jakichs super specjalistach od informatyki chyba. Bo to sa wizy specjalistyczne. Normalnie wiekszosc ludzi nie ma szans bo tam jest masa specjalistow.
                                                    Moze mam zle doswiadczenia, z trudnego okresu w ekonomii bo w latach 90tych ponoc bylo mase naplywajacych pracownikow do USA.
                                                    Ja skonczylam MBA w USA, mieszkalam w Berkeley Kalifornia 2000-2005 na wizie studenckiej.I tak ja, jak i wiele moich kolezanek i kolegow jacy ze mna studiowali na wizie F1 staralo sie dostac prace po studiach. Jesli cokolwiek dostawalismy to byly to kontrakciki na OPT ( trening po studiach gdy masz prawo do pracy, trwa rok tylko).Nikt nie chcial slyszec o zalatwianiu nam H1B wizy bo to kosztowne i czasochlonne i nikomu sie nie chce czekac do jakiegos pazdziernika na pracownika skoro masy kandydatow czeka. Interview wszyscy mielismy PELNO, ale zawsze byl ten sam powod. Prace stala dostalam w Londynie, w USA bez wizy i bez znajomego szefa jakies firmy nie mialam ani ja ani wielu moich znajomych szans.

                                                    W tej chwili mam kolege, informatyka , speca od C++ jaki siedzi z zona w USA i nie moze dostac pracy. Zona byla na F1, pobrali sie szybko by mogl zostac i zaaplikowali o J1 i dla niego J2. Niestety ani pracy, ani sponsoringu ani nic w Itace nie ma jak narazie.

                                                    O innym moim koledze z Amadeus juz opowiadalam.

                                                    Moze mam inne doswiadczenia niz ty, ale jedyne osoby jakie znam jakie dostaly prace w USA bedace obcokrajowcami to osoby jakie wyszly za maz za amerykanina i dostaly zielona karte w rezultacie, tudziez 2 hindusow z moich studiow jakim kumpel hindus z podejrzanej firmy zalatwil rownie podejrzane H1B.
                                                    No co mam zrobic, ale mowie ci prawde na podst moich doswiadczen, nie bede naciagac faktow.
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 23:55
                                                    xiv napisał:
                                                    > kolega do tego chyba zle podchodzi - najpierw musi poznać ludzi po >drugiej stronie oceanu, a potem oni go ściągną

                                                    zna ich bo maja rozne wspolne konferencje. Jednak decydenci w tych sprawach to w USA dyrektorzy i nie sa kumple z jakimi piwo pije, ale jacys tam znajomi. Teraz wszedzie sie malo co rekrutuje i ... komu zalezy sie starac... a co on jakis niepowtarzalny jest? Gdzie tam... Jak kazdy z nas, normalny czlowiek a jak potrzebuja to od ZARAZ i nikt nie bedzie czekac calych miesiecy na pracownika
                                                    Gdyby to bylo takie proste to by mu awans na miejscu brytyjscy koledzy dyrektorzy zalatwili mu i awans tez na dyrektora he he:)))
                                                • Gość: ff Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? IP: *.sotn.cable.ntl.com 19.11.09, 11:15
                                                  Chociaż mam tu własne
                                                  mieszkanie 40m.kw.,
                                                  ==========
                                                  to je sprzedawaj chlopie i kupuj w UK

                                                  > mieszkanie 40m.kw., zarobki nie są jakieś bardzo małe, jak na małe miasto to ok

                                                  widzisz.... to jest dosc typowa mentalnosc polakow w pl... bo sasiad ma w sumie
                                                  mniej ode mnie to nie jest tak zle... bo w tym miasteczku ludzie duzo mniej ode
                                                  mnie maja to ja nie mam tak zle...

                                                  w ten sposob polacy tkwia w tym marazmie i nie potrafia sie wybic bo otoczenie
                                                  ich przytlacza

                                                  w uk rozwiniesz skrzydla bo tutaj nic cie nie blokuje
                                                  • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 14:35
                                                    Nie do końca się z Tobą zgodzę. Ja mówię, że nie jest tak źle bo patrzę na to z
                                                    perspektywy średniej krajowej. Mając zarobki sporo ją przekraczające nie ma co
                                                    narzekać. Nie możemy porównywać standardu życia do UK oczywiście.
                                                    Tak czy inaczej, w przyszłym tygodniu lecę na rozpoznanie. Jak wszystko będzie
                                                    ok to przenoszę się niebawem:)
                                                  • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 20:14
                                                    Dlatego tam jadę!:)
                                                    Z tego co widziałem możliwości są duże. Może zrobię tam studia, złapię ze 3 lata
                                                    doświadczenia, a wtedy pensje sięgają 60k Ł i więcej, także perspektywy na
                                                    rozwój są duże. W Polsce też nie jest najgorzej, ale to w Warszawie, a moja żona
                                                    ma na to miasto uczulenie;).
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 20:37
                                                    60 tys to zaledwie trzy tys z hakiem po podatku. Bo powyzej 38 tys placi sie juz 40% podatku, moi Panowie.
                                                    Tak naprawde to trzebaby zarabiac ponad 100 tys rocznie aby zmienil sie wielce styl zycia. I dlatego wiekszosc ludzi placi mortgage niestety... bo roznice sa niewielkie eh...
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 20:35
                                                    n0rman napisał:
                                                    > doświadczenia, a wtedy pensje sięgają 60k

                                                    Z checia sie dowiem gdzie tyle zwyczajni graficy z 7 letnim doswiadczeniem czy web designerzy zarabiaja konkretnie 60 tys funtow rocznie i jaka firma im tyle placi. Moze jakis link poprosze albo najchetniej pare. U nas ok 60 tys to zarabia manager z doswiadczeniem zawodowym 13 lat i dwoma magisterkami w tym jedno mba. Szef dzialu graficznego czyli top graphic designer zarabia 40 tys.

                                                    Im wyzej w gore tym wieksza konkurencja i bynajmniej nie znow tyle miejsc i wcale awans nie jest czyms oczywistym
                                                  • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 19.11.09, 21:16
                                                    Na senior web designera to ja teraz startuję...
                                                    Za jakiś czas myślę raczej o stanowisku senior art director/creative(to by było
                                                    coś;))
                                                    A na takich stanowiskach można tyle zarobić. To oczywiście marzenia i musiałbym
                                                    pewnie skończyć studia. Tu są 3 linki, nie chce mi się grzebać, więc 2 są za
                                                    50K, a jedno za 80K.
                                                    www.creativepool.co.uk/employee/FIL/EN70199/JN24/Digital-Art-Director-Digital-Head-of-Design-job-Central-London.php
                                                    www.creativepool.co.uk/employee/JON/EN5984/JN386/Senior-Art-Director-Creative-Group-Head-job-Central-London.php
                                                    www.creativepool.co.uk/employee/VIN/EN2616/JN154/Digital-Art-Director-London-Soho-job-Central-London.php
                                                  • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 10:49
                                                    Na razie to jest tak jakoś dziwnie...
                                                    Cała historia jest śmieszna. Równorzędnie staram się o pracę w Kanadzie, tyle,
                                                    że tam trzeba dostać wizę i ich prawnicy przeglądają moje papiery i myślą jakie
                                                    są szansę... więc postanowiłem wysłać jakieś CV do UK.
                                                    Oni już na następny dzień oddzwonili, podoba się im to co robię. Złożyli mi
                                                    ofertę pracy, wszystko już omówiliśmy i w przyszłym tygodniu mam przylecieć
                                                    porozmawiać, poznać team itd.
                                                    Sam nie wiem co to znaczy, czy to będzie interview, czy po prostu chcą mnie
                                                    zobaczyć i porozmawiać twarzą w twarz... mając polskie podejście mam pewne
                                                    podejrzenia, że to będzie zwykłe interview i to nic pewnego. Chociaż sam nie
                                                    wiem, bo są w stosunku do mnie bardzo życzliwi i pomocni.
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 10:58
                                                    n0rman napisał:
                                                    > Oni już na następny dzień oddzwonili, podoba się im to co robię. Złożyli mi
                                                    > ofertę pracy, wszystko już omówiliśmy i w przyszłym tygodniu mam przylecieć
                                                    > porozmawiać, poznać team itd.

                                                    Ale dali ci oferte pracy bez zobaczenia Ciebie osobiscie??- przedziwne. Masz juz umowe podpisana? Przyslali? Jesli nie to jest to nadal etap interview przeciez, i nie osadzaj siebie tak zle, to nie jest zadne specyficznie polskie podejscie. W normalnych brytyjskich firmach masz spotkanie face to face zanim ci dadza oferte. Mili to sa brytyjczycy z natury w obyciu.

                                                    Ale moze jestes jedynym powaznie rozwazanym kandydatem, chca sie upewnic tylko i prace dostaniesz.Zobaczysz.
                                                  • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 11:04
                                                    W moim subiektywnym odczuciu wyjątkowo im się podobają rzeczy, które mam w
                                                    portfolio. Tak samo zresztą jak kanadyjskiej firmie.
                                                    Mam nadzieję, że się nie mylę:).
                                                    Tak, dali mi ofertę pracy bez zobaczenia mnie osobiście. Wa agencjach to nie
                                                    jest nic nienormalnego. W PL też ściągają bardzo dobrych pracowników np. z
                                                    Indii. Niczego nie dali mi do podpisania, ale wstępnie ustaliliśmy już nawet
                                                    kiedy miałbym zacząć pracę. Dlatego to wszystko wydaje mi się dziwne:).
                                                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 11:20
                                                    n0rman napisał:
                                                    > Tak, dali mi ofertę pracy bez zobaczenia mnie osobiście. Wa agencjach to nie
                                                    > jest nic nienormalnego. W PL też ściągają bardzo dobrych pracowników np. z
                                                    > Indii.
                                                    moge sie tylko wypowiadac na podst mojego doswiadczenia, i mnie zawsze ogladali z 2 razy. Ja ogladam conajmniej 2 razy ludzi jakich zatrudniam tez.
                                                  • serendepity Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 11:43
                                                    Sa firmy, ktore zadowalaja sie interview przez telefon i nie musza ogladac
                                                    pracownika.

                                                    A ostatnio slyszalam, ze moja firma to nawet nie robi interview dla contractors
                                                    tylko bierze z agencji i najwyzej wywala po tygodniu i bierze nowego. Mowie o IT.
    • xiv 24 lata i 30k rocznie.. 19.11.09, 15:34

      Szczerze mówiac - nie wiem nad czym sie zastanawisz. Co masz do
      stracenia? Zupę u mamy?

      Sorki, że tak obcesowo, ale jakoś Twoje rozterki skłaniają mnie
      tylko do myśli, czy jesteś psychicznie gotowy do zmiany miejsca
      zamieszkania.
    • Gość: Jaro Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? IP: *.range86-140.btcentralplus.com 19.11.09, 21:37
      Ja bym sie nie zastanawial. Gdy przyjechalem do UK to bylem gotow zaczynac od
      £25 byle sie zaczepic (teraz wiem ze to byloby nierozsadne). Zapytali mnie ile
      chce, a ze im zalezalo powiedzialem £30. Po 3 miesiacach dali mi £40 zebym sie
      nie rozgladal za inna praca. Nawet sie nie zastanawiaj, tylko inwestuj w siebie.

      A jak bedziesz szukal mieszkania, to uwazaj zeby nie bylo swiezo malowane z
      nowymi podlogami czy meblami. Wszystko wydziala rozne aldehydy i inne
      chemikalia, ktore raczej dzieciom nie sluza.

      Sam wolalbym mieszkac w T.W., zwlaszcza ze stamtad blizej do Europy i weekend we
      Francji to zaden problem.
    • aniaheasley Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 09:03
      W temacie watku. 30 tysiecy na rodzine 3-osobowa w Tunbridge Wells
      to bardzo skromnie. Tym bardziej, ze to okolica zamozna, wiec
      jakiekolwiek zycie towarzyskie wiaze sie z wydawaniem sporych
      pieniedzy. W okolicy jest wiele obiektow zabytkowych/ciekawych
      turystycznie, TW lezy na jednym z bardziej popularnych szlakow
      National Trust (rezydencja Churchilla Chartwell, Ightham Mote,
      Bodiam Castle tez niedaleko) wiec jest odwiedzane przez turystow
      czesto, co winduje ceny.

      To mieszkanie ze zdjec to naprawde odradzam serdecznie, to jakas
      zupelna nora, zupelne nieporozumienie.

      Z drugiej strony jednak w wieku 24 lat to taka pensja wydaje mi sie
      dosc zawrotnie wysoka.

      Z trzeciej strony jezeli bedziecie miec dziecko to wydatki beda
      ogromne potencjalnie, zwlaszcza przy pierwszym dziecku kiedy nie ma
      sie zadnego doswiadczenia.

      Powodzenia zycze.
      • jaleo Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 10:50
        aniaheasley napisała:

        > W temacie watku. 30 tysiecy na rodzine 3-osobowa w Tunbridge Wells
        > to bardzo skromnie.

        Ania, mozesz tlumaczyc az bedziesz "blue in the face", ale i tak Ci
        samotni i bezdzietni beda tu pisac, ze to niesamowite kokosy, i ze
        mieszkanie za £500 w TW bedzie sie nadawalo do mieszkania ludzi a
        nie do trzymania inwentarza :-)))
          • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 11:12
            No właśnie głosy takich osób jak jaleo mnie trochę zniechęcają.
            Ale z drugiej strony może po prostu ja mam mniejsze wymagania. Mi wystarczy
            mieszkanie jak z linków poniżej. A ile może kosztować jedzenie itd.? 700-800Ł
            nie wystarczy na 2 osoby?
            Wtedy 600 + 800 = 1400, więc zostaje jeszcze 450Ł. Chyba, że źle liczę...
              • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 11:39
                250 miesięcznie? To już całkiem się przeliczyłem...
                Tyle, że liczę to z dodatkami typu wyjście do baru w piątek, kino itp.
                Swoją drogą czytałem ostatnio ciekawy artykuł we
                Wprost ,
                online dostępna jest bardzo okrojona wersja. Z tego co tam było napisane to PL
                ma jedne z najwyższych cen w EU. Niektóre fakty były naciągnięte, bo za kurczaka
                nie zapłaciłem nigdy więcej niż 16 zł, a tam podawali 24... nie mniej jednak
                większość polskich cen się zgadzała i wychodziło tam, że płacimy więcej za takie
                rzeczy jak kosmetyki, ubrania, elektronika, jedzenie, auta. W UK jest wg tego
                artykułu taniej.

                Ale tak jak piszę kilka rzeczy było naciągniętych, więc ceny z UK biorę z
                przymrużeniem oka.
              • aniaheasley Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 11:40
                Jaleo jest mila to fakt, ale to ani nie facet i nie londynczyk z
                tego co sie orientuje :)

                W TW to chyba trzeba bedzie jakis samochod miec, na wsi bez tego jak
                bez reki, wiec od razu na poczatek i miesiecznie wydatek dochodzi.
                Takie pieniadze rozejda sie nawet nie bedziesz wiedzial gdzie i
                kiedy. Ale ja nie zniechecam, uwazam ze masz swietna okazje do
                poznania nowych miejsc, nowego srodowiska pracy, to jest bezcenne.
                Ale licz sie z tym, ze zycie bedzie skromne.
                • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 12:03
                  Ja wcale nie liczę 250, ani 400 tylko 700-800Ł... i zostaje 450.
                  Co do samochodu to pewnie, że będę chciał go kupić, ale bez przesady. Tam chyba
                  jest komunikacja miejska, więc do pracy da się dojechać. do Lądynu nie ma sensu
                  jechać samochodem, pociąg jedzie 50min do centrum.

                  Myślę, że na początek da się przeżyć. Chciałbym żeby moją kalkulację wydatków
                  oceniły osoby, które piszą, że za to nie da się wyżyć. Jestem ciekawy co tyle
                  mnie będzie kosztowało. Dziecko będzie dopiero w lipcu 2009. Piszecie, że trzeba
                  liczyć 400 na jedzenie, ja sobie zakładam 800 z biletami do pracy, wyjściem na
                  miasto itp.
                  nie mówię o całonocnych imprezach co drugi dzień, bo to nie dla mnie...

                  Rozumiem, że apetyt wzrasta w miarę jedzenia. Pewnie za jakiś czas będę chciał
                  mieć większe mieszkanie itp. Ale moja żona też nie będzie wiecznie bez pracy,
                  więc ten wariant mamy przemyślany:).
                • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 12:22
                  aniaheasley napisała:

                  > W TW to chyba trzeba bedzie jakis samochod miec, na wsi bez tego jak
                  > bez reki, wiec od razu na poczatek i miesiecznie wydatek dochodzi.

                  tak, zainwestowac w samochod nasz kolega bedzie musial. Podatek roczny to ok 140 funtow ( za disc nalepke) z tego co pamietam z moich corocznych wydatkow. MOT to jakies £40 rocznie, ubezpiecznie samochodu no ja place £330 rocznie za calosc ale mam znizki. On musi sie liczyc cos z ok £500
                  Poza tym benzyna, olej czasami, drobne naprawy.
        • Gość: ff Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? IP: *.sotn.cable.ntl.com 20.11.09, 13:56
          Ania, mozesz tlumaczyc az bedziesz "blue in the face", ale i tak Ci
          samotni i bezdzietni beda tu pisac, ze to niesamowite kokosy, i ze
          mieszkanie za £500 w TW bedzie sie nadawalo do mieszkania ludzi a
          nie do trzymania inwentarza :-)))
          ===========

          Nie lubie jak ktos przechodzi od skrajnosci do skrajnosci... Sam napisalem ze to
          mieszkanie co norman wkleil nie jest zaciekawe i mu napisalem ze bedzie go
          wynosic okolo 600-700. Tak samo tez nie pisalem ze 30k to nie kokosy ale sporo
          jak na poczatek zwlaszcza ze ma 24 lata. Patrzylem mieszkania jakie sa po 1000
          funtow w tym miescie i to juz na prawde wysokiej klasy apartamenty wiec nie
          rzucaj sie tak od skrajnosci do skrajnosci tylko sprobuj 'byc' po srodku.
        • serendepity Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 11:50
          Jak bedziesz wybieral mieszkanie to sugeruje takie z double glazing, bo inaczej
          bedziesz szczekal zebami zima. To samo dotyczy tzw. conversion czyli
          wiktorianskich domow przerobionych na mieszkania. Polecam w takich przypadkach
          unikac ostatnich pieter, bo dach moze nie byc ocieplony i latem jest upal, a
          zima lodowka.

          Szukaj raczej nowego budownictwa.
          • jaleo Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 12:39
            Ja nie zniechecam, przeciez pisalam wyzej, ze moim zdaniem wyjazd to
            bardzo dobry pomysl w Twojej sytuacji. Tylko wydaje mi sie, ze
            mylnie budzetujesz, i po przyjezdzie moze sie okazac, ze z
            oczekiwanego "komfortowego" zycia wyszlo bardzo skromne zycie. Znam
            takie przypadki osobiscie, niekoniecznie Polakow, ale ludzi z innych
            krajow, ktorzy sie tu przeprowadzili.

            Po pierwsze, budzetuj na 2-bed, bo po pierwsze, jak partnerka jest w
            widocznej ciazy, to agencje moga Ci 1-bed nie wynajac. Po drugie,
            nawet jak wynajmiesz 1-bed, to sie bedziesz pod koniec ciazy
            przeprowadzal?

            Wez pod uwage, ze mieszkania "furnished" sa drozsze od "unfurnished"
            o jakies £100 miesiecznie co najmniej.

            Po trzecie, czynsz w wieszkosci przypadkow nie obejmuje rachunkow.
            Jak obejmuje, to jest to zaznaczone w ogloszeniu - jak nic nie jest
            zaznaczone, to mozesz zakladac, ze nie obejmuje.

            Glowne rachunki to council tax, elektrycznosc, gaz, woda, internet,
            ubezpieczenie mienia (bo wlasciciel mieszkania nie ubezpiecza
            Twojego mienia). Na dwie osoby, z ktorych jedna bedzie przez
            wiekszosc dnia w domu, i 2-bed mieszkanie, mozesz zakladac ok £250
            miesieczne na te rachunki.

            Jedzenie na 2 dorosle osoby - ja bym liczyla co najmniej £100
            tygodniowo, moze nawet wiecej jesli bedziesz jadl lancze w stolowce
            w pracy lub kanapki czy inne cudenka na miescie.

            Samochod - pomijajac sama sume kupna, bo byc moze masz oszczednosci
            na to - ubezpieczenie: waha sie bardzo, ale powiedzialabym, co
            najmniej £30. Benzyna/Diesel - litr mozesz spokojnie liczyc £1.10,
            a do Twojego przyjazdu pewnie jeszcze sporo zdrozeje. Jak bedziesz
            wynajmowal mieszkanie, to byc moze dojda tez oplaty za parking
            permit.

            Kolacja dla dwu osob w sredniej klasy restauracji - mozesz spokojnie
            liczyc £50 z drinkami.

            Wyjscie dla dwu osob do kina - £15 same bilety. Bilety do teatru,
            na koncerty itp od £25 na osobe w gore.

            Babysitter jak juz sie Wam dziecko urodzi i chcielibyscie gdzies
            wyskoczyc - £5 na godzine.

            Fryzjer damski - od £25 w gore, w Tunbridge Wells powiedzialabym, ze
            sporo w gore, meski od £10 w gore. Jak damskie farbowanie, pasemka
            itp to od £60 w gore.

            Oczywiscie, mozna kupowac tanie jedzenie, nie wychodzic nigdzie,
            obcinac wlosy u domokrazcy, mieszkac w norce itp itd, ale ja Ci
            tylko chce uswiadomic, jak te £1,800 na miesiac (bo tyle Ci mniej
            wiecej netto wyplaca) moze sie szybko rozejsc. A gdzie wydatki na
            srodki czystosci, kosmetyki, jakies hobby, gazety, ksiazki,
            muzyke... Wyjazdy wakacyjne, zwiedzanie w weekendy (bo chyba nie
            bedziecie w domu dziedziec 24/7)? Inne nieprzewidziane wydatki?

            Moim zdaniem, trzeba sie nastawic na skromne zycie, inaczej sie
            rozczarujesz.
            • n0rman Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 12:52
              Nie wiem jakbym to liczył, zawsze wychodzi mi w miarę dobrze. Nie zrozum mnie
              źle, nie mam zamiaru co dziennie chodzić do restauracji:).
              Rozumiem, co masz na myśli mówiąc o mieszkaniu. Jednak nam na początek wystarczy
              1 bed. W PL też mam 2-pok mieszkanie i w zasadzie w jednym mam prowizoryczne
              biuro, bo najzwyczajniej w świecie nie był używany.
                      • jaleo Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 20:11
                        Gość portalu: Ksiegowy in spe... napisał(a):

                        > Bardzo ciekawa dyskusja i obserwuje ja z wypiekami na twarzy, ale musze zabrac
                        > glos w jednej sprawie, zanim sie jakies wojenki rozpoczna: nie oskarzajcie jale
                        > o
                        > o podcinanie skrzydel, bo moim zdaniem jest Ona bardzo od tego daleka. To tyle.
                        >
                        > Pozdrawiam

                        Ja jestem pelna podziwu i gratuluje takiej pensji w mlodym wieku - ja sama nawet
                        nie zaczelam pracowac do 27 roku zycia, wiec jak ktos pracuje w wieku 24 i
                        jeszcze ma tyle lat doswiadczenia, to respect.

                        My mielismy £25 na nasza rodzinke jak sie moje pierwsze dziecko urodzilo - a
                        bylo to szesnascie lat temu, kiedy benzyna kosztowala £0.55 za litr a dom 3-bed
                        kosztowal £45K :-))) I nie powiedzialabym, ze mielismy "dostatnie" zycie, mialam
                        budzet na wszystko, i z groszem trzeba bylo sie liczyc, a co dopiero przy
                        dzisiejszych cenach.
            • xiv Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 13:42

              jaleo - ja Cię lubię, ale stąpaj po ziemi troszkę

              > Po pierwsze, budzetuj na 2-bed, bo po pierwsze,
              > jak partnerka jest w widocznej ciazy, to agencje
              > moga Ci 1-bed nie wynajac.

              ?!?
              Agencja nie ma prawa dyskryminować kogoś, ponieważ jest w ciąży. Po
              za tym - dziecko jest za sześć miesięcy. Łatwiej będzie wynająć one
              bedroom i się rozejrzeć niż od razu ładować się z kasą. [Rozumiem, że
              sama jeździsz Zafirą, bo może się wnuki przytrafią?]

              > Wez pod uwage, ze mieszkania "furnished" sa drozsze od
              > unfurnished" o jakies £100 miesiecznie co najmniej.
              Też nie wiem skąd takie dane. Szczególnie, że meble z drugiej ręki są
              w UK bardzo tanie, a takie z reguły trafiają do domów na wynajem.
              Myśmy z tego powodu specjalnie szukali mieszkania bez mebli. I wcale
              nie były tańsze.
              • jaleo Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 13:46
                xiv napisał:

                >

                >
                > ?!?
                > Agencja nie ma prawa dyskryminować kogoś, ponieważ jest w ciąży.
                Po
                > za tym - dziecko jest za sześć miesięcy. Łatwiej będzie wynająć
                one
                > bedroom i się rozejrzeć niż od razu ładować się z kasą.

                Nie chodzi o dyskryminacje, ale o overcrowding - wiele agencji nie
                wynajmie 1-bed osobie z dziecmi (lub widocznej ciazy) - na sasiednim
                forum Matki Polki az roi sie od watkow na ten temat.
                • xiv Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 15:30

                  nie jestem Matką Polką, więc raczej mnie tam nie ma... ale naprawdę
                  się dziwię... znam wiele młodych małżeństw mieszkających w 1-bed w
                  niemowlakiem

                  z ciekawości zajrzałem na:
                  www.direct.gov.uk/en/HomeAndCommunity/BuyingAndSellingYourHome/RentingAHome/index.htm

                  I nie ma tam nic o overcrowding [?]. Więc jeśli to nie jest prawo,
                  to jest to dyskryminacja.
                  • princesswhitewolf Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? 20.11.09, 15:41
                    xiv napisał:
                    > nie jestem Matką Polką, więc raczej mnie tam nie ma... ale naprawdę
                    > się dziwię... znam wiele młodych małżeństw mieszkających w 1-bed w
                    > niemowlakiem

                    Dokladnie. W mieszkaniu w jakim mieszkamy (1 bedroom flat czyli 2 pokoje) poprzednio mieszkala para Japonczykow z niemowlaczkiem
            • Gość: ff Re: 30 000Ł - dużo, czy mało? IP: *.sotn.cable.ntl.com 20.11.09, 19:52
              > Po pierwsze, budzetuj na 2-bed, bo po pierwsze, jak partnerka jest w
              > widocznej ciazy, to agencje moga Ci 1-bed nie wynajac. Po drugie,
              > nawet jak wynajmiesz 1-bed, to sie bedziesz pod koniec ciazy
              > przeprowadzal?

              nawet 2 bed to koszt okolo 700 a nie 1000 jak pisalas

              > Wez pod uwage, ze mieszkania "furnished" sa drozsze od "unfurnished"
              > o jakies £100 miesiecznie co najmniej.

              lepiej wiec oplaca sie unfurnished bo mebelki jakies podstawowe z czasem sobie
              pokupi i nie musza to byc meble wysokiej klasy.

              > Moim zdaniem, trzeba sie nastawic na skromne zycie, inaczej sie
              > rozczarujesz.

              to tez zalezy od poziomu tego skromnego zycia... mysle ze nie bedzie to zycie
              skromniejsze niz ma w pl a na tym mu zalezy najbardziej
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka