Dodaj do ulubionych

wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic?

15.02.10, 22:36
Mam zamiar wyjechac do Anglii.Interesuje mnie pokoj/mieszkanie kawalerka do wynajecia, ale nie wiem jak sie to zalatwia bo przeciez nie mam referencji od poprzedniego landlorda, nie mam konta w banku...co jest wymagane, oprocz dowodu osobistego,do podpisania umowy (jakie dokumenty)?Jak to u Was wygladalo w praktyce, przed wyjazdem juz zalatwiliscie mieszkanie np przez internet i telefonicznie sie umowiliscie na podpisanie umowy w dniu przyjazdu, czy szukaliscie na miejscu?Ile czasu szukaliscie mieszkania/pokoju?Prosze o jakiekolwiek info, w internecie nie ma takich wpisow wiec rady mi sie przydadza :)
Aha, czy bedzie potrzebny paszport koniecznie np. do NIN?czy sam dowod wystarczy?
Dodam ze chodzi mi o Londyn,okolice (moze byc pod Londynem bo taniej?
Obserwuj wątek
    • Gość: deos Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? IP: 80.47.29.* 16.02.10, 00:34
      Wynajem mieszkania - www.gumtree.com, szukaj prywatnie, nie z
      agencji, od wlascicieli. Ode mnie nigdy nie chcieli zadnych
      dokumentow, kwestia dogadania sie. Agencja zawsze bedzie chciala
      dowod/prawo jazdy (cos ze zdjeciem), poza tym agencje bardzo
      oszukuja z depozytem, wiec odradzam.

      Do wynajmu pokoju (oczywiscie nie od agencji tylko prywatnie) nie
      trzeba zadnych dokumentow, mowisz jak sie nazywasz, placisz czynsz
      pierwszy, depozyt i sie wprowadzasz.

      W Londynie ceny mieszkan (kawalerki) zaczynaja sie od 800 funtow na
      miesiac plus rachunki w gorszych dzielnicach, pokoje mozna dostac od
      400 funtow miesiecznie. Miejsca w pokojach (np. lozko w dzielonym
      pokoju) od 250 GBP miesiecznie.

      Ja jak przylecialem pierwszy raz do Londynu to zabookowalem sobie
      hostel na 10 dni przez internet (www.hotels.com) i przez te 10 dni
      szukalem na miejscu pokoju. Z doswiadczenia pamietam, ze nikt nigdy
      nie prosi o zadne dowody / paszporty tutaj przy takich rzeczach.
      Dzwonisz na numer z ogloszenia z gumtree, umawiasz sie na ogladanie
      pokoju, jak ci sie podoba to placisz depozyt od razu, podpisujesz
      umowe (jesli sobie sam przygotujesz i wydrukujesz, nie licz, ze
      wynajmujacemu sie bedzie chcialo umowe spisac) i transportujesz
      torby kolejnego dnia.

      Inna sprawa a agencji - tam beda chciec zrobic ci credit check, a
      tego nie przejdziesz tak czy inaczej. Jesli chcesz koniecznie
      wynajac od agencji, bedziesz potrzebowac ID ze zdjeciem (paszport,
      dowod, prawo jazdy etc), czasami (zalezy od agencji) potwierdzenie
      adresu (rachunek za prad, gaz, wode, telefon) z poprzedniego
      mieszkania, i zdaza sie, ze niektore chca tez referencje od
      poprzedniego landlorda (napisac sobie mozesz to sama tak czy inaczej
      i podac telefon do kumpla).

      Do NIN potrzebny jest dowod lub paszport, nie oba. Lub jakis inny
      dowod tozsamosci. Lista akceptowanych dokumentow jest dostepna w
      kazdym JobCentre.

      Wiec podsumowujac, bierz dowod osobisty, zatrzymaj sie na poczatek w
      hostelu, na miejscu znajdz sobie mieszkanko, majac mieszkanko juz
      dopiero staraj sie o NIN i konto bankowe, ew. idz do Barclaysa od
      razu po przyjezdzie, tam otworza ci konto na dowod. Jak dostaniesz
      pierwszy wyciag z banku, to masz potwierdzenie adresu i jestes
      ustawiony.

      Powodzenia
      • easy321 Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? 16.02.10, 00:56
        Dziekuje bardzo za wyczerpujaca odpowiedz :)na to gumtree wchodzilam wczesniej, ale cos nie dziala mi jak powinno :)
        Wogole problem mam z tym, ze slabo jednak znam jezyk, uczylam sie go z 8 lat, ale zapomnialam wszystko zupelnie, nawet sie nie dogadam telefonicznie (Anglicy mowia szybko i z akcentem), chyba ze mailowo.Myslalam zeby tak moze nagrac sobie mieszkanie bedac w Polsce, podac date przyjazdu i tyle, zdjecia miaszkania sa na necie.
        Problemem jest tez to, ze jedziemy razem z mezem i corka 6 lat, wiec nie wiem czy na poczatek nam beda chcieli nawet pokoj wynajac dwuosobowy, wszedzie na londynek.net jak patrzylam byly oferty dla par, ale bez dziecka.
        Piszesz ze 800 funtow tygodniowo Londyn kawalerka, na tym londynku widzialam ogloszenie kawalerki za 120 funtow plus oplat tygodniowo, czyli 480 miesiecznie, nie wydaje sie to podejrzane?Tam latwiej byloby z kolei bo polacy wynajmuja, nie ma z jezykiem problemu, ale wiem ze czasem wlasnie polacy oszukuja, kreca cos i wogole mowi sie ze z dala od rodakow na obczyznie sie trzymac lepiej :)
        Mysle ze nie wszyscy sa tak zyczliwi, jak Ty opisujac mi to tutaj wszystko :)
        Jak myslicie ile czasu bedzie sie szukalo pracy w Londynie/pod Londynem teraz, chodzi o prosta prace bez super angielskiego typu magazyn, fabryka itp?Na poczatek maz mialby taka miec, ale musialby znalezc.Zna slabo jezyk, podobnie do mnie :(
        Plusem jest wlasny srodek transportu, moze dojechac pod Londyn do pracy
        • Gość: aniaheasley Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? IP: *.demon.co.uk 16.02.10, 10:03
          Ceny na londynku sa nieporownywalnie nizsze od cen w oficjalnych
          agencjach. Londynek jak nazwa wskazuje jest dla Polakow. Oferty
          mieszkan tam musza byc tanie, bo inaczej bylyby one za drogie dla
          publicznosci czytajacej londynek (najczesciej Polacy pracujacy za
          minimalna stawke krajowa £5.80 brutto) poza tym czesto sa te
          mieszkania wynajmowane powiedzmy delikatnie ze nie do konca
          legalnie, np. bez wiedzy wlasciciela domu Polacy juz tam mieszkajacy
          podnajmuja pokoje, lub inna wersja, wynajmuja pokoje w mieszkaniu
          socjalnym, albo jeszcze inaczej, wlasciciel domu wynajmuje go nie
          zglaszajac tego nigdzie oficjalnie. Znam osoby, ktore umowily sie na
          wynajecie domu z ogloszenia z londynka bedac jeszcze w Polsce, ale
          znam tez przypadki, kiedy sie niby umowili, przyjechali, a
          wlasciciel tymczasem wynajal komus innemu, kto byl od razu chetny i
          na miejscu.
        • Gość: A Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? IP: 194.70.240.* 16.02.10, 13:41
          Podsumowujac:
          -slabo znacie jezyk
          -jedziecie cala rodzina i jeszcze ciagniecie dziecko ze soba
          -liczycie od razu na benefity, chociaz jeszcze Was tu nie ma.

          Zejdz na ziemie. Niech przyjedzie jedna osoba, znajdzie prace, wynajmie cos,
          zalatwi podstawowe formalnosci i dopiero druga osoba z dzieckiem. Po co od razu
          utrudniac sobie zycie? A co z dzieckiem? Przeciez ono musi isc do szkoly, a Ty
          nawet nie wiesz gdzie bedziesz mieszkac (nawet miasta nie jestes jeszcze pewna).
      • krecik Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? 16.02.10, 11:32
        Deos, ostroznie z tym "nigdy" i "zawsze".

        Prywatni wlasciciele tez czasami chca dokumentow. Nasz poprzedni
        landlord mial jak najbardziej zwyczaj sprawdzac historie kredytowa,
        chociaz oglaszal sie w gazetach.

        Z kolei agencje to nie tylko samo zlo. Moga byc o wiele lepsze od
        landlorda, bo ich zadaniem jest posredniczenie. Prywatni wlasciciele
        mieszkan z kolei nie sa praktycznie przez nikogo kontrolowani.

        Ale przychylam sie do twojej rady by na poczatek zatrzymac sie w
        hostelu. Wczesniej nagrac sobie kilka mieszkan do obejrzenia i zrobic
        rajd po nich zaraz po przyjezdzie.

        Ag
        • easy321 Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? 16.02.10, 12:11
          Jedziemy do Londynu bo tam jest bliska rodzina, i dlatego :)
          Dzieki za wszystkie informacje nowe jakie zawarliscie w swoich postach.Jezeli
          chodzi o fabryki i mieszkanie zastanawiamy sie nad miasteczkiem 10 min od
          Oxfordu do zamieszkania.Wiem ze wtaedy bylaby wieksza szansa na prace i tansze
          mieszkanie
      • Gość: A Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? IP: 194.70.240.* 16.02.10, 13:36
        "Agencja zawsze bedzie chciala
        dowod/prawo jazdy (cos ze zdjeciem), poza tym agencje bardzo
        oszukuja z depozytem, wiec odradzam."

        To jak powielanie mitow. Tak jakby landlord prywatny nie mogl byc wiekszym
        kombinatorem i oszukac. Mysle, ze jest nawet wieksza szansa na to, bo wiele osob
        wynajmuje na gebe i jak przychodzi co do czego to maja problem i zadnych dowodow
        ze placili depozyt czy za wynajem.
        • Gość: Szpill Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? IP: *.bb.sky.com 17.02.10, 18:05
          Gość portalu: A napisał(a):

          > "Agencja zawsze bedzie chciala
          > dowod/prawo jazdy (cos ze zdjeciem), poza tym agencje bardzo
          > oszukuja z depozytem, wiec odradzam."
          >
          > To jak powielanie mitow. Tak jakby landlord prywatny nie mogl byc wiekszym
          > kombinatorem i oszukac. Mysle, ze jest nawet wieksza szansa na to, bo wiele oso
          > b
          > wynajmuje na gebe i jak przychodzi co do czego to maja problem i zadnych dowodo
          > w
          > ze placili depozyt czy za wynajem.

          Zgadzam się. I agencja, i landlord prywatny musi wpłacić depozyt na specjalne konto, ale chyba częściej można spotkać landlorda wynajmującego "na gębę" niż agencję.
          Co do autorki wątku, jeszcze nie przyjechałaś, nie pracowałaś, a już bierzesz pod uwagę benefity. Lepiej nie spodziewaj się kokosów, bo się możecie rozczarować. Na większość benefitów trzeba popracować co najmniej rok i to będąc zarejestrowanym w WRS. I nie dziw się, że najbardziej prawdopodobna opcja jest, że będziecie zarabiać minimum - jeśli słabo znacie język, to czego się spodziewasz? No i weźcie pod uwagę, że z pracą nie jest teraz łatwo, tym bardziej jak jest problem z porozumieniem się. Może lepiej, skoro macie rodzinę i znajomych, na jakiś czas zaczepić się u nich i na spokojnie szukać mieszkania, a przede wszystkim pracy?
          • easy321 Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? 17.02.10, 21:43
            Szpill, benefity bierze masa Polakow, wcale nie sadze ze bede okradalo panstwo skoro TAM place podatki, tam pobieram socjal, czyz nie? Podatkow place wiecej niz otrzymam benefitow,wiem o tym.Tez pisalam ze licze na prosta prace poki nie podszkole jezyka (znam jakos tak ze sie dogadam, kiedys z 10 lat temu udzielalam nawet korepetycji, pozniej juz go nie uzywalam tak wiec zapomnialam-na przypomnienie daje sobie rok, wtedy mam szanse zmienic prace).No i jak pisalam jade do rodziny w UK, nie ma problemow z zaczepieniem sie mysle ze nie bedzie tak zle :) W koncu wielu osobom sie udalo,jestem dobrej mysli :)
              • easy321 Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? 18.02.10, 13:16
                ok, dziekuje za pomocne mi wpisy,pomijajac czepiajacych sie Polakow.Koncze ten watek bo nie mam ochoty wiecej sie denerwowac niektorymi wpisami, to chyba fajnie ze ciemna Polka jadaca w swiat chce cos wiedziec (nie tylko benefity mnie interesujqa, watek jest o mieszkaniu), najlepiej zeby pojechala w ciemno i zeby jej sie nie udalo jak mi- wtedy bede szczescliwy/a...jednak czesto Polak Polakowi wilkiem.
                • nsc23 Re: wyjazd do Anglii i mieszkanie-jak zalatwic? 18.02.10, 13:37
                  Jezu, kobieto, ale dramatyzujesz.
                  Naprawde myslisz, ze Polak Polakowi jest wilkiem, bo cie wszyscy po pleckach nie
                  poklepali i nie powiedzieli jaki to swietny i fantastyczny pomysl? Ja uwazam, ze
                  zwalanie sie rodzinie w trzy osoby, nie majac pracy ani znajomosci jezyka, z
                  dosc malym dzieckiem jest po prostu bez sensu - lepiej zeby najpierw pojechalo
                  jedno z Was, zaczepilo sie i dopiero sciagnelo reszte.
                  Tymbardziej, ze moze sie okazac, ze wam nie wyjdzie tak rozowo jak sobie to
                  wyobrazilas (skoro uwazasz, ze 5.8 za godzine to bardzo malo, to moze sie
                  okazac, ze sie srodze rozczarujesz) i po prostu wtopicie kase i dziecku
                  zafundujecie niezly stres.
      • Gość: deos Re: Ile kasy IP: 80.47.177.* 21.02.10, 00:58
        Chcecie wysokich zarobkow to wybiercie inny kraj, w UK zarobki sa
        bardzo niskie ze zgledu na funta, ktory spadl na dno jakies dwa lata
        temu i sie nie podniosl.

        Dwa razy wyzsze minimalne zarobki (i przyokazji przyjemniejszy
        klimat) sa w Australii, Szwajcarii, Francji, Irlandii, Nowegii,
        Danii, na duzo wyzsze zarobki niz w UK w pracach fizycznych mozna
        liczyc rowniez w Szwecji, w Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii,
        Islandii, Kanadzie, Nowej Zelandii, w Japonii, Hong Kongu,
        Singapurze, Korei, a nawet w USA. Porownywalne place do UK sa w
        Hiszpanii, Wloszech, RPA... Tyle krajow do wyboru! Po co sie meczyc
        za 6 funtow na godzine, i to w Londynie, gdzie czynsz za znosne
        mieszkanie dla rodziny to wydatek rzedu 3 razy minimalna pensja...
        • Gość: ann paszport IP: *.bb.sky.com 21.02.10, 12:15
          radze wyrobic sobie paszpotr. paszport jest dokumentem wymaganym za granica,
          zwlaszcza w Anglii liczy sie bardziej niz dowod. niektorzy nie uznaja polskich
          dowodow osobistych- wedlug tego co slyszalam i czytalam, nie wszyscy akceptuja
          ranarowych ID

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka