Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigracji?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 20:39
Czy swój pierwszy wyjazd do Anglii opieraliście na początkowym pobycie u
znajomych? Czy też ktoś samodzielnie zdecydował się wyjechać?
Ja muszę niestety wyjechać sam, i troszkę się zastanawiam jak to zaplanować.
    • Gość: OKP Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac IP: *.bethere.co.uk 15.04.10, 20:56
      Poszukaj czegos z "ustawieniem" na miejscu.Nawet przy rybach w Grimsby.
    • Gość: Osiek Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac IP: *.zone6.bethere.co.uk 16.04.10, 00:01
      Sam.
      Nie znalem kompletnie nikogo.
      • Gość: Art Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 00:33
        Jeśli można-jak sobie poradziłeś? Ja planuję najpierw hostel na tydzień, i
        podczas tego tygodnia poszukiwanie pokoju do wynajęcia na miejscu, używając
        oczywiście sieci(będę musiał jakoś zorganizować sieć do laptopa na miejscu).
        (zastrzegam, że nie wyjeżdżam za tydzień, ale za jakieś 3miesiące i chce sobie
        wszystko dobrze zorganizować, nie jest to wyjazd "a może coś się znajdzie")
        • yisilanjiaoshishi Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac 16.04.10, 13:23
          Siec jest darmowa w pubach Wetherspoons (www.jdwetherspoon.co.uk) oraz wielu innych. Nie musisz nic nie kupowac, popros o szklanke wody z cytryna.
          • Gość: A Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac IP: *.croy.cable.virginmedia.com 16.04.10, 13:42
            Mozna tez kupic usb stick z mobilnym netem 3g w dowolnej sieci, sa dostepne
            opcje pre-paid. Wiec wchodzisz do sklepu, kupujesz i masz net gdzie chcesz.
        • Gość: Osiek Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac IP: *.zone6.bethere.co.uk 19.04.10, 23:27
          Przyjechalem wlasnym samochodem na "polskich blachach" i zakladalem
          max 36 godzin poszukiwania jakiegos pokoju. 'Emergency plan' to bylo
          spanie w aucie, choc oczywiscie najwieksza bolaczka bylaby higiena.
          Los chcial, ze pokoj znalazlem w 4 godziny po przyjedzie.
          Prace nastepnie w niecaly tydzien.
          Potem, po pierwszej wyplacie i swiadomosci, ze praca jest na dluzej,
          jest juz duzo latwiej.

          Jednak bylo to juz 5 lat temu z hakiem, i rzeczywiscie bylo jak
          pisze qvintesencja tzn ekonomia moze nie byla szalona, ale na pewno
          bylo znacznie latwiej o prace niz obecnie, konkurencji wsrod innych
          EastEuropeans jeszcze prawie nie bylo, a ta ktora byla byla dosc
          latwa do pokonania, ze sie tak wojowniczo wyraze.
          Z drugiej strony 'wziasc' z soba glupie 400 funtow "na start" (wtedy
          to tez bylo raczej malo) to wowczas byl luksus na ktory nie kazdy
          mogl sobie pozwolic; bylo to blisko 3000 zlotych - rownowartosc 4-5
          wyplat netto pracy w Polsce, i to zakladajac odlozenie 100%
          zarobionych pieniedzy co bylo oczywiscie utopia. Wiec stawka w razie
          niepowodzenia byla znaacznie wieksza. Ale bylo minelo.

          Z perspektywy czasu widze, ze mialem wiecej szczescia niz rozumu.
          Dlatego nie polecam kazdemu mojej "strategii".

          Tobie polecam wziasc pieniadze na kilka dni w hostelu, potem wynajem
          jakiegos znosnego pokoju (nie trzymaj kosztownosci i waznych
          dokumentow w oczywistych miejsach), a jak juz bedziesz mial prace i
          obeznasz sie z rejonem / miastem w jakim wyladujesz na spokojnie
          znajdziesz sobie lepsze miejsce.

          Powodzenia
    • qvintesencja Kiedy wyjechali 16.04.10, 08:24
      Gość portalu: Art napisał(a):

      > Czy swój pierwszy wyjazd do Anglii opieraliście na początkowym
      pobycie u
      > znajomych? Czy też ktoś samodzielnie zdecydował się wyjechać?
      > Ja muszę niestety wyjechać sam, i troszkę się zastanawiam jak to
      zaplanować.

      Odpowiedzi sa takie ze powinenes tez zadac w pytaniu: kiedy
      wyjechaliscie? Kilka lat temu ekonomia byla w szczycie szalenstwa.
      Ludzie wsiadali w ciemno i rano prosto z autobusu trafiali na
      zmywak czy budowe. Wieczorem znajdowali pokoj a nastepnego dnia
      dostawali pozyczke na dom czy mieszkanie w wysokosci 130% wartosci.
      Teraz znajdziesz sporo takich co powiedza ze 'musieli' wrocic wiec
      nastaw sie na podjazd.
    • yisilanjiaoshishi Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac 16.04.10, 13:21
      Przyjechalem do Anglii na wakacje z biletem powrotnym, by odwiedzic moich przyjaciol z USA. Wakacje trwaja juz ponad 3 lata. :-)
    • Gość: A Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac IP: *.croy.cable.virginmedia.com 16.04.10, 13:40
      Przyjechalam sama, bez zadnych znajomych na miejscu. Najpierw oczywiscie
      zrobilam rozeznanie, poszukalam lokum przez net, przyjechalam na 4 dni hotelu i
      poszlam obejrzec wczesniej umowione mieszkania. Wzielam pierwsze, ktore
      ogladalam i podpisalam od razu umowe. Wrocilam do PL i przyjechalam za pare dni
      z powrotem z wieksza iloscia gratow.

      Inni znajomi bez kontaktow zrobili podobnie. Na poczatku hotel i znalezienie
      lokum na miejscu.

      Niektorzy kontaktorzy IT robia nawet tak, ze przylatuja na interview do Londynu,
      a potem jak dostana prace to hotel, szukaja pokoju i zaczynaja prace.

      Znajomi nie sa potrzebni jak masz pieniadze.
    • Gość: Johny Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.10, 08:32
      Ja bym polecał wszystkim tą stronę jeśli chodzi o
      pracę w Anglii lub Szkocji
      • Gość: Art Re: Czy mieliście znajomych w Anglii przy emigrac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 12:50
        Dzięki, przydatna strona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja