Jak tam powroty samolotem?

19.04.10, 11:18

U nas w pracy tylko dwie ofiary. Co jest dziwne biorąc pod uwagę, że
jest nas około czterdziestki z reguły latających osób. Najlepsze jest
to, że jest to szef i zastępca szefa ;)
    • xiv Re: Jak tam powroty samolotem? 19.04.10, 11:19

      właśnie dostałem:

      The latest NATS statement has been released and is still advising
      that restrictions preventing flights in the UK controlled airspace
      will remain in place until at least 01.00 Tuesday 20th April. The
      next update from NATS is expected at 15.00 Monday 19th April.
    • Gość: Infolinia Re: Jak tam powroty samolotem? IP: *.bethere.co.uk 19.04.10, 11:33
      > U nas w pracy tylko dwie ofiary. Co jest dziwne biorąc pod uwagę, że
      > jest nas około czterdziestki z reguły latających osób. Najlepsze jest
      > to, że jest to szef i zastępca szefa ;)

      XIV, pracujemy w tej samej firmie? ;-)
    • Gość: A Re: Jak tam powroty samolotem? IP: 194.70.240.* 19.04.10, 16:25
      U mnie jedna osoba utknela w Laplandzie. Gosc mowil w piatek, ze potrzebuje 3
      loty, zeby wrocic w UK i poszedl szukac sobie hotelu na nastepne pare dni. Byl
      raczej zadowolony z powodu dodatkowego urlopu.

      Szef meza utknal w RPA, poszedl dzisiaj do biura firmy w Johannesburgu,
      powiedzial, ze jest pracownikiem firmy w Londynie i pracuje dzisiaj stamtad.
      Niestety nie mial notebooka na urlopie, wiec nie mogl pracowac zdalnie z hotelu.

      Jedna osoba wrocila z Europy autokarem, spoznila sie tylko pol dnia do pracy.

      Poza tym jedna osoba musiala odwolac urlop we Wloszech, druga chyba odwola
      wyjazd w srode, tez gdzies w Europie.
      • korkix78 Re: Jak tam powroty samolotem? 19.04.10, 23:32
        Jest jeden. "Utknal" na Karaibach :)
        Potem cos tam kombinowal i zalecial na Floryde do Miami i teraz tam
        sobie "gnije" trzeci dzien :)
        • Gość: from Europe Re: Jak tam powroty samolotem? IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 19.04.10, 23:43
          Miałem właśnie pognić na Florydzie :( przełożyłem sobie wyjazd na koniec lipca,
          mam nadzieję że się już trochę wykopci, o ile to prawda że właśnie to jest tą
          przyczyną:)
      • Gość: A Re: Jak tam powroty samolotem? IP: 194.70.240.* 22.04.10, 16:33
        Gosc, ktory utknal w Laplandzie jedzie transportem drogowym do Helsinek.
        Powiedzial, ze jak zle pojdzie to moze byc z powrotem w polowie przyszlego tygodnia.
    • Gość: fish w tym tygodniu nic... IP: *.40.40.114.sub.mbb.three.co.uk 19.04.10, 23:35
      w tym tygodniu nic nie poleci, pozdrawiam..
      • Gość: Infolinia Re: w tym tygodniu nic... IP: 92.27.90.* 20.04.10, 00:23
        > w tym tygodniu nic nie poleci

        Poleci euro.
    • seth.destructor Re: Jak tam powroty samolotem? 20.04.10, 01:23
      Mój kolega jest uziemiony w Polsce i na dodatek jego manager ma kuku
      na muniu, bo powiedział mu w rozmowie telefonicznej, że czeka go
      dyscyplinarka, gdyż nie wrócił na czas z urlopu. Kolega chciał wziąć
      dalszy urlop, ale manager stwierdził, że musi przestrzegać procedur,
      tzn. wypisać wniosek i przynieść mu osobiście, więc tego
      urlopu nie dostał.
      • Gość: A Re: Jak tam powroty samolotem? IP: *.croy.cable.virginmedia.com 20.04.10, 09:14
        To jak go wyrzuca dyscyplinarnie to bedzie mogl zwrocic sie do trybunalu pracy i
        przytemperuja jego szefa.
    • Gość: Jaro Re: Jak tam powroty samolotem? IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.04.10, 09:06
      W niedziele mam leciec do Genewy. Na wszelki wypadek opracowalem juz plan B
      Eurostarem albo promem + pociagiem z Le Havre. Jak przygoda to przygoda.
      • Gość: mandi Re: Jak tam powroty samolotem? IP: 194.128.29.* 20.04.10, 09:39

        Ja z kolei lece do Polska w niedziele. Cos czuje,ze to sie nie
        wydarzy. Szkoda mi tylko mojego Pana, bo to jego pierwsza wizyta w
        Polsce miala byc (bedzie?).

        Z pracy- kolezanka odwolala slub na Mauritiusie (srednio milo)
        Dwoch znajomych w Houston i Los Angeles. Cala grupa w Dubaju.
        a oprocz tego cala masa uziemiona na Mozru Polnocnym- ani helikopter
        ani lodz. Slicznie!
        • xiv Re: Jak tam powroty samolotem? 20.04.10, 10:53

          A co oni na tym Morzu robili? Bo jak łowili ryby, to chyba jakąś
          łajbę mają?
          • Gość: mandi Re: Jak tam powroty samolotem? IP: 194.128.29.* 20.04.10, 12:49
            Platformy kochany:) platformy:) wiec albo wplaw, albo bujamy sie
            dalej:(
      • xiv Re: Jak tam powroty samolotem? 20.04.10, 10:52

        to stan juz w kolejce po bilety - z tego co mi opowiadano jest
        dluzsza niz do trumny Kaczynskiego
    • krecik Re: Jak tam powroty samolotem? 21.04.10, 13:10
      Znajomej z precy, ktora utknela w Nigerii, powiedziano, ze
      najwczesniejszy lot ma 5 maja...

      Ag
    • ghrom Re: Jak tam powroty samolotem? 21.04.10, 23:16
      U nas sporo 'ofiar', ale od jakiegos czasu pracuje w teamie 'lotnym'
      wiec trudno sie dziwic. Za to mi sie 'udalo' i zamiast sluzbowego
      wylotu w tym tygodniu pracuje z domu - sporo szczescia bo
      statystycznie mialem 3:1 szanse byc uziemiony za granica.
    • Gość: Ralph Re: Jak tam powroty samolotem? IP: 92.25.94.* 22.04.10, 00:01
      Ja niestety mam pracę biurową i nie zostałem nigdzie uziemiony, a bardzo bym
      chciał. Dziś o tym rozmawiałem w pracy i praktycznie cała firma ma podobne
      podejście.
      :P
      • Gość: steph Re: Jak tam powroty samolotem? IP: *.t-mobile.co.uk 22.04.10, 11:19
        Moje corki mialy rezerwacje na lot Easyjet do Marrakech, we srode o
        6 rano, i nadzieja malala z godziny na godzine. Potem we wtorek
        wieczorem raptem otworzono lotniska, wiec pojechaly na Gatwick o 3 w
        nocy. No i super komfort: zadnych tlumow, kolejek, sprawna odprawa,
        odlot na czas i ladowanie rowniez. Wygladalo jednak na to, ze wielu
        pasazerow nie stawilo sie na wczesne loty.
    • ghrom Re: Jak tam powroty samolotem? 22.04.10, 11:57
      Wlasnie sie dowiedzialem, ze w przyszlym tygodniu tez nigdzie nie lece
      - czekamy az sie Islandczycy uspokoja na dobre... You gotta love'em ;]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja