niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - pytanie

IP: 83.1.99.* 06.08.10, 21:04
Moja mama pracowała w pewnej firmie i chociaż w tygodniu pracowała nieraz po
70 godzin to nikt jej za te nadgodziny nie zapłacił. Tak samo za urlop.

Słyszałam,że istnieje taka organizacja (czy coś w tym stylu ), która pomaga
Polakom rozwiązywać tego typu problemy i robi to ZA DARMO. Moja mama nie ma
angielskiego więc trudno było jej cokolwiek załatwić w Anglii.

Czy słyszeliście o tej organizacji ? jeśli tak to proszę o jakaś nazwę lub pomoc.
    • garraretka Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py 06.08.10, 21:36
      Citizens Advice Bureau

      Czasem można trafić na Polaka-wolontariusza. Ale polecam wziąć z sobą kogoś, kto
      jednak chociaż trochę mówi i rozumie po angielsku.
      • Gość: Kasia Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py IP: 83.1.99.* 06.08.10, 23:29
        i tu jest własnie problem...Mama nie zna angielskiego...

        • Gość: Kasia Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py IP: 83.1.99.* 06.08.10, 23:30
          i nie ma nikogo kto by z nią tam poszedł, a nie można wysłać listu i jakoś to
          załatwić zaocznie ?
          • garraretka Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py 07.08.10, 14:05
            Zaocznie? No jak Ty to sobie wyobrażasz? W Anglii może i żyje się łatwiej ale cudów nie ma.

            Po pierwsze - Twoja mama zapewne nie pracowała na czarno więc ma umowę - czy to z agencji, czy od bezpośrednio pracodawcy - w której będzie napisane ile godzin tygodniowo pracuje, jak rozliczane są nadgodziny - czy jest to normalna podstawowa stawka, 1,5 czy 2.

            Po drugie - urlop - a powiedziała chociaż Twoja mama, że chce wziąć urlop? Pewnie nie - a jak nie powiedziała to nie zapłacili.

            Nie wierzę, że nie ma nikogo, kto by mógł z nią pójść i pomóc - Polaków tutaj od groma i nie ma siły - musiała kogoś poznać.

            Ale samo to się nie załatwi, niestety.
        • seth.destructor Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py 07.08.10, 02:07
          Pracowała to 40 godzin, a pozostałe robiła jako wolontariuszka...
          Jak nie zna angielskiego, to w ogóle wie, na jakich warunkach
          została zatrudniona, ma jakąś umowę, czy też Jaśnie Pan Anglik dał
          pracę i ze szczęścia to miała zamiar zaorać się na śmierć?
          • Gość: Kasia Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py IP: 83.1.99.* 07.08.10, 18:14
            garraretka

            - zaocznie to tak samo sobie wyobrażam jak sąd konsumencki

            - w Anglii moi rodzice nie spotkali Polaków tylko co najwyzej polaków jak nie
            polaczków, widać że nie miałaś przyjemności pracowania z polakami w różnych
            firmach ( a jak miałaś to chyba cudem trafiłaś na fajnych ludzi , bo nie mówię
            że takich nie ma...) , wszystko rodzice załatwiali sami i NIKT im nie pomógł bo
            każdy twierdził, że nie zna angielskiego ( potem oczywiście się okazywało jak
            nie znali). Prawda jest taka, ze każdy patrzy na siebie


            seth.destructor

            -Umowę oczywiście ma i jak poszła pracować do innej firmy to oni na koniec pracy
            ( umowa była na 7 miesięcy chyba ) naliczali nadgodziny i jakiś urlop, nie
            wiem czy to się akurat nazywa urlop czy ma inną nazwę i wypłacili wszystko,
            łącznie z nadgodzinami.

            Dalsze rozpatrywanie tego wątku nie ma sensu, dowiedziałam się tego co chciałam
            i pewnie wyjdzie, że niestety będę musiała specjalnie w tym celu pojechać do
            Anglii. Dziękuje za podanie nazwy tej organizacji

            Pozdrawiam
    • Gość: David Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py IP: 78.150.112.* 07.08.10, 23:58
      Hej,
      Kasia, jak potrzebujesz pomocy skorzystaj z servisu
      www.korona.org.uk to angielski serwis o prawie pracy dla Polakow,
      wszysko jest po polsku i nawet jak chcesz to pismo Ci napisza.

      polecam!
      Dawid
    • steph13 Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py 09.08.10, 19:53
      Cala historia mocno zenujaca.
      Jest mama, ktora 'nie ma angielskiego', nie zna zadnego Polaka
      wladajacego angielskim, ale 'ma kontrakt'. Tem ostatni zapewne w
      wersji obrazkowej podpisany krzywym X.
      Teraz sie dokapowala, ze powinna miec placone nadgodziny i urlop ale
      sprawy nie ugryzie bo nie ma po jakiemu.
      Czyli wykantowal ja juz jakis 'pracodawca', Anglik/Hindus/Turek a
      teraz gotowa jest sie jeszcze podlozyc na kolejny kant od
      jakiejkolwiek, najlepiej polskiej i naturalnie 'darmowej'
      organizacji, ktora wszystko jej zalatwi z dobrego serca.
      Fascynujace. Mam nadzieje, ze ciag dalszy nastapi.
      • Gość: Kasia Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py IP: 83.1.99.* 09.08.10, 20:11
        steph13- całe szczęście że ty od poczatku doskonale władałaś jezykiem
        angielskim, pomagałaś innym polakom w potrzebie. Gdyby nie tacy ludzie jak ty to
        świat by zginął. Sama jestes żenująca
        • Gość: Kasia Re: niewypłacenie kasy za nadgodziny i urlop - py IP: 83.1.99.* 09.08.10, 20:11
          David- bardzo dziękuje :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja