Gość: gosc IP: *.13-3.cable.virginmedia.com 15.09.10, 16:35 forum.gazeta.pl/forum/w,567,116489995,,Ogloszenie_o_prace_spotkalyscie_sie_z_tym_.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
korkix78 Re: Jezli planujecie powrot ;-) 15.09.10, 16:41 Spoznilem sie 4 minuty z odpaleniem podobnego watku :) podam od razu bardziej bezposredni namiar firmy, ktora ysle warto zapamietac: CSK Szczescin. ogl.infoludek.pl/ogloszenia/info/id,359610,kat,praca,page,2,size,20.xhtml fragment: " Uprzejmie prosimy o nieodpowiadanie na ogłoszenie przez osoby powracające do kraju z Wielkiej Brytanii i Irlandii. " Wraz z wiekiem, coraz mniej rzeczy jest mnie w stanie zaskoczyc, a tu prosze jaka niespodzianka... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: *.range86-140.btcentralplus.com 15.09.10, 19:34 W zakresie obowiazkow jest "zalatwianie spraw urzedowych". Faktycznie, osoby zdemoralizowane pobytem na Wyspach nie powinny nawet probowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: *.15-3.cable.virginmedia.com 15.09.10, 18:27 Potrafie ich w pewnym sensie zrozumiec. Przeciez na tym forum wszyscy narzekaja, ze praca w Polsce jest 'be' i w ogole. Potem i tak wracaja, probuja pracowac, pewnie sie wymadrzaja jak to w UK bylo lepiej i wkurzaja innych pracownikow. A na koniec nie potrafia sie dostosowac i odchodza. To juz lepiej wziac kogos z kraju, ktory doceni prace niz bylego emigranta, dla ktorego w UK i tak pracowalo sie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
rekin.finansjery Re: CV ze zdjeciem? 15.09.10, 19:48 Tak, to jest takie polskie buractwo, ze zdjecie musi byc. A jak nie ma to nawet nie przeczytaja. I to takie psipsie z HRu plus/minus 30 lat to wypisuja w ogloszeniach, Europejki hehhehe. Ale z ta proba to pojechali, emigranci jacys tredowaci sa. Jednym z rozwiazan jest aplikowanie do firm naprawde globalnych i z taka wlasnie kultura organizacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Jezli planujecie powrot ;-) 15.09.10, 20:08 Za każdym razem, jak mi przyjdzie do głowy przeglądać polskie ogłoszenia o pracy, coraz bardziej przekonuję się, że warto tam wrócić li i jedynie na emeryturę :-P Taka klauzula to nieprzyjemny wyjątek, ale smutną codziennością jest niepodawanie informacji o ewentualnych zarobkach, zazwyczaj ŻADNYCH danych dotyczących firmy, nieprecyzyjne określanie zakresu obowiązków, domaganie się CV ze zdjęciem! Nie wstydzę się swojej gęby i nie mam problemu z pokazywaniem jej, ale, kurde, czy rekrutacja na stanowisko biurowe to jest konkurs piękności? Po ką cholerę im zdjęcie? Nie podoba mi się kultura pracy w Polsce i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Jezli planujecie powrot ;-) 16.09.10, 11:35 eeela napisała: > Za każdym razem, jak mi przyjdzie do głowy przeglądać polskie ogłoszenia o prac > y, coraz bardziej przekonuję się, że warto tam wrócić li i jedynie na emeryturę > :-P O jeny, tacy maruderzy jak ty to niech lepiej marudza zagranica nawet na emeryturze:). Na tryliony ogloszen pokazalo sie jakies obciachowe (niewykluczona podpucha/trolowanie) i robi sie halas z tego powodu. W tym obciachu bylo jednak nawiazanie do realnej sprawy bo wiele osob powracajacych ma objawy napompowania woda sodowa w glowie i marudzi na wszystko tak jak ty. Nawet jesli maja jakies cenne atuty to nie jest w dobrym tonie okazywania poczucia wyzszosci choc mozna zrozumiec ze jest to kompensacja po poczuciu nizszosci w czasie pobytu zagranica. > Taka klauzula to nieprzyjemny wyjątek, ale smutną codziennością jest niepodawan > ie informacji o ewentualnych zarobkach, zazwyczaj ŻADNYCH danych dotyczących fi > rmy, nieprecyzyjne określanie zakresu obowiązków, domaganie się CV ze zdjęciem! > Nie wstydzę się swojej gęby i nie mam problemu z pokazywaniem jej, ale, kurde, > czy rekrutacja na stanowisko biurowe to jest konkurs piękności? Po ką cholerę > im zdjęcie? Nastepne marudzenie. Podawanie danych o firmie czy inne zachety wynikaja z sytuacji rynkowej pracobiorcow. Jesli znajda sie pracownicy bez podawania to jaki sens ma robienie tego? No a zdjecia to nie tylko chodzi o konkurs pieknosci tylko o identyfikacje osoby. Niestety w Polsce jest masa ludzi nastawiona na robienie przewalanek wiec nie zawsze wystarczy przedstawianie sie na papierze bez foty. > Nie podoba mi się kultura pracy w Polsce i tyle. Co za bzdurne uogolnienie. Jest np. masa firm zagranicznych i firm ktore adoptowaly zwyczaje z krajow wysoko rozwinietych. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Jezli planujecie powrot ;-) 16.09.10, 13:14 > O jeny, tacy maruderzy jak ty to niech lepiej marudza zagranica nawet na emeryt > urze:). Na tryliony ogloszen pokazalo sie jakies obciachowe (niewykluczona podp > ucha/trolowanie) i robi sie halas z tego powodu. Moim zdaniem te tryliony ogłoszeń też są obciachowe (brak informacji o płacy, brak podstawowych informacji o pracodawcy, domaganie się zdjęć) - to jedno po prostu przekroczyło dotychczasowe granice obciachowości :-P Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Re: Jezli planujecie powrot ;-) 16.09.10, 16:15 > W tym obciachu bylo jednak nawiazanie do realnej sprawy bo wiele osob powracaja > cych ma objawy napompowania woda sodowa w glowie i marudzi na wszystko tak jak > ty. Nawet jesli maja jakies cenne atuty to nie jest w dobrym tonie okazywania p > oczucia wyzszosci choc mozna zrozumiec ze jest to kompensacja po poczuciu nizsz > osci w czasie pobytu zagranica. No nie wiem z kogo tu przede wszystkim wychodzi poczucie wyzszosci/nizszosci wzgledem innych. Przypominam, ze Polak nieemigrant napisal: "Uprzejmie prosimy o nieodpowiadanie na ogłoszenie przez osoby powracające do kraju z Wielkiej Brytanii i Irlandii." A ze wielu uwaza, ze "mi sie nalezy", "jestem najlepszejszy" bo np. pierwszorzednie wytypowal wszystkie prawdilowe odpowiedzi w teleturniejach audiotele, to insza inszosc. Jednak przypisywanie tego jako unikatu tylko wyjazdowiczom to raczej nieporozumienie. > wiele osob powracaja > cych ma objawy napompowania woda sodowa w glowie i marudzi na wszystko tak jak > ty. Czesto probujesz wplesc psychologie w Twoje forumowe dziela. Poczytaj sobie o "reverse culture shock" jako zjawisku (wsytepuje na calym swiecie dla wszystkich nacji). Zjawisko wyjasnia dlaczego naturalne dla powracajacych porownania dwoch lub wiecej krajow sa czesto negatywnie odbierane przez nierozumiejacych tego pozostajacych w kraju. To co dla powracajacego jest otwarciem oczu na swiat, nowym spojrzeniem, dojrzeniem czegos, z czego sie wczesniej nie zdawalo sprawy, dla mieszkajacego w jednym kraju jest niewidoczne i nie zrozumie tego - dla niego to jedynie nieuprawniona (?) krytyka i marudzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 16.09.10, 12:37 eeela napisała: > Za każdym razem, jak mi przyjdzie do głowy przeglądać polskie ogłoszenia o prac > y, coraz bardziej przekonuję się, że warto tam wrócić li i jedynie na emeryturę > :-P i tu sie mylisz. To nie taka bajeczna starosc przynajmniej jak narazie. Znam pare 70latkow jaka na stare lata przeniosla sie do Polski. Sprzedali dom na Ealingu i kupili apartament w pieknym Konstancinie pod Warszawa. Niestety nie dosc ze bardzo trudno im sie przestawic do polskiej codziennosci po 30 latach pobytu w UK, to jeszcze nie spodziewali sie, ze wartosc zlotowki nieco sie poprawi, ceny pojda niebotycznie w gore i ich emerytury z UK nie beda pokazna suma w Polsce tak jak to bylo niegdys ze wzgl na kurs wymiany. I tutaj najwazniejszy punkt: Z racji tego, ze nie placili na ZUS w Polsce tylko maja ubezpieczenie NHS zatem nie maja przywileju leczenia przewleklych chorob w Polsce i nie- naglych operacji, tylko maja wraz z medyczna karta EU pokryte dorazne wypadki i choroby. A z straszym wiekiem jak wiadomo choroby sie pojawiaja, wiec wydaja fortune na prywatne leczenie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Jezli planujecie powrot ;-) 16.09.10, 19:07 princesswhitewolf napisała: > i tu sie mylisz. To nie taka bajeczna starosc przynajmniej jak narazie. > Znam pare 70latkow jaka na stare lata przeniosla sie do Polski. Sprzedali dom > na Ealingu i kupili apartament w pieknym Konstancinie pod Warszawa. > Niestety nie dosc ze bardzo trudno im sie przestawic do polskiej codziennosci p > o 30 latach pobytu w UK, to jeszcze nie spodziewali sie, ze wartosc zlotowki n > ieco sie poprawi, ceny pojda niebotycznie w gore i ich emerytury z UK nie beda > pokazna suma w Polsce tak jak to bylo niegdys ze wzgl na kurs wymiany. Pomijajac obowiazkowa bajeczke o trudnosciach przystosowania to to ze w Polsce Full State Pension nie tak wiele obecnie znaczy jest doskonalym wskaznikiem rozwoju. > I tutaj najwazniejszy punkt: > Z racji tego, ze nie placili na ZUS w Polsce tylko maja ubezpieczenie NHS zatem > nie maja przywileju leczenia przewleklych chorob w Polsce i nie- naglych opera > cji, tylko maja wraz z medyczna karta EU pokryte dorazne wypadki i choroby. A z > straszym wiekiem jak wiadomo choroby sie pojawiaja, wiec wydaja fortune na pry > watne leczenie w Polsce. Tak to jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 12:18 Qvinetesencjo czy wiesz ile wynosi full state pension w UK??? i ile to w przeliczeniu na Polskie Zwaz tez ze zona byla "Pania domu" i nie pracowala nigdy l a za jej operacje biodra ostatnio zaplacili kilkanascie tysiecy zlotych. oj qvintesencjo, nie wiesz co mowisz w przypadku starych schorowanych ludzi. Zyja jakos oczywiscie ale zadne kokosy i luksusy. Pomijajac obowiazkowa bajeczke o trudnosciach przystosowania Piszesz od rzeczy. Mlodzi ludzie po paru latach pobytu za granica zrzedza o trudnosciach w przystosowaniu sie, a moga sobie jakos w koncu poradzic, no bez przesady. Pomysl ze mowa o 70latkach bez przyjaciol i rodziny w Polsce po 30 latach pobytu za grancia. Starych drzew sie nie przesadza- zasada znana wszystkim. Nie przesadza sie nawet w Polsce, a co dopiero szok za granica. Oni bardzo zaluja. Toz mowa o dziadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 210.9.11.* 16.09.10, 16:14 po tluczeniu sie w "globalnych korpocjach" CSK Szczescin nie jest dla mnie wymarzonym pracodawca wiec do nich raczej nie zaaplikuje ale rozumiem sens ogloszenia, kto myslacy dawalby cokolwiek z siebie za 300e na miesiac oni szukaja mula z polski do ostrej roboty nie rozpasanego na zachodzie czlowieka ktory widzial co i jak wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
korkix78 Re: Jezli planujecie powrot ;-) 16.09.10, 16:31 ale rozumiem sens ogloszenia, kto myslacy dawalby cokolwiek z siebie za 300e na > miesiac > oni szukaja mula z polski do ostrej roboty nie rozpasanego na zachodzie czlowie > ka ktory widzial co i jak wyglada tez tak myslalem przez pare chwil, ale ktos kto glosi ze " bez minimum 5000 na reczke nawet nie pierdne" moze byc i emigrantem jak i aplikowac "od wewnatrz". Nie prosciej napisac "zarobki 1400-1900zlotych zaleznie od doswiadczenia i kompetencji"? I wtedy osiagasz to co chcesz. Ile osob napisze "rudzi, murzyni, wszyscy z nazwiskiem na litere S oraz pochodzacy z Polski Polnocnej proszeni sa o niewysylanie ofert" tylko dlatego, ze z doswiadczenia "wiedza", ze dzieki temu odsieja tych co slabo umieja excela? Prejudice modelowy jak z definicji. Inna sprawa, ze pracodawcy szmal i moze sobie zatrudnic kogo chce. W praktyce moze i tak sposrod chetnych wybrac sobie po prostu panne o najladniejszych nogach, albo goscia ktory ma taki sam pryszcz na nosie jak on. Ale zeby takie cos znalezc w ogloszeniu....? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 175.137.130.* 21.09.10, 05:32 > tez tak myslalem przez pare chwil, ale ktos kto glosi ze " bez minimum 5000 na > reczke nawet nie pierdne" moze byc i emigrantem jak i aplikowac "od wewnatrz". i tak i nie miejscowy tak szybko nie wpada na pomysl zadania 5 k bo widzi co sie dzieje dookola i ze moze byc ciezko dostac tyle wiec godzi sie na 1500 Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Jezli planujecie powrot ;-) 16.09.10, 19:52 Gość portalu: majkel napisał(a): > po tluczeniu sie w "globalnych korpocjach" > CSK Szczescin nie jest dla mnie wymarzonym pracodawca wiec do nich raczej nie z > aaplikuje > ale rozumiem sens ogloszenia, kto myslacy dawalby cokolwiek z siebie za 300e na > miesiac > oni szukaja mula z polski do ostrej roboty nie rozpasanego na zachodzie czlowie > ka ktory widzial co i jak wyglada Cene za prace ustala lokalny rynek. 95% tych rozpasanych zarabia minimalne stawki na "zachodzie" a minimalna w Polsce ma 5% ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 94.254.193.* 16.09.10, 20:14 Nie wierze w te dane. Z mojej perspektywy Polacy w UK pracuja w londynskim City i robia kariere. Sa obyci, wyszczekani i daleko mierza. Apropos minimalnej krajowej. Fakty sa takie, ze podrozujac na brytyjskim paszporcie, "krojac" nawet minimalna krajowa jestes traktowany jak obywatel swiata. Na polskim? Czytalam relacje z Egiotu, jak to po plajcie biura podrozy, ludzi wurzucano z hotelu na bruk bez bagazy.. Szkoda gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 16.09.10, 23:24 Z mojej perspektywy Polacy w UK pracuja w londynskim City > i robia kariere. Tylko na nizszych pietrach. Nie slyszalam aby Polak byl dyrektorem w jakiejs duzej korporacji w UK. Chyba ze taki z 2giego pokolenia juz, albo jesli jest to... dyrektor dzialu na wschodnia Europe.:))) Sa dyrektorami wlasnych malych firm, ale taka to i my mozemy zalozyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 109.243.137.* 17.09.10, 02:25 Pierwszy lepszy przyklad obalajacy twoj mit: www.macquarie.com/eu/infra/directors.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 109.243.137.* 17.09.10, 02:31 www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1504606,1,rozmowa-z-arthurem-rakowskim.read Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 08:22 Gość portalu: bonzee napisał(a): www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1504606,1,rozmowa-z-arthurem-rakowskim.read Bonzi robisz z siebie posmiewisko. Tu jest mowa o wyjazdowiczach unijnych, po maju 2004 czyli masowej migracji zarobkowej bez ograniczen. A ty przytaczasz jednostkowy przypadek goscia ktory wyjechal 30 lat temu jako azylant i zostal w koncu dyrektorem. Sam mozesz przekonac sie o swoim poziomie ignorancji jesli zapoznasz sie z raportem o migracji gdzie jest pelno zdan typu: On average, however, these individuals (and especially Polish people) are young and work for low wages in lowskill jobs, even if they are highly educated The new migrants work in less skilled occupations than other immigrant groups: more than half of migrants with jobs worked in unskilled occupations in 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 94.254.225.* 17.09.10, 08:48 > Bonzi robisz z siebie posmiewisko. hehe, odpowieme ci fragmentem wywiadu z Rakowieckim: Nie utrzymuje pan kontaktów z Polonią? Praktycznie żadnych. Mama dzwoni z Sydney i opowiada, że nasi nadal się żrą jak psy i żyją przeszłością. Trudno im się zgodzić w jakiejkolwiek sprawie, wszystkie polemiki mają charakter osobisty, a nie merytoryczny. I wciąż dyskutują o tym, kto i co powiedział w knajpie na rogu 20 lat temu. Dla mnie to już nie do zniesienia. Mnie to nie interesuje, skupiam się na innych rzeczach, głównie na przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 12:32 bonzee No tak, syn Mietka Rakowskiego.... Jakbys ty byl/a dzieckiem Rakowskiego z pewnoscia tez po kolezensku i za granca emigranci znieslawionej komuny by cie tu i tam popchneli. Wszak nasz Kaziu Marcinkiewicz tez byl dyrektorem w jakims brytyjskim banku nie znajac angielskiego nawet.... Mowie o tym na ile sa to czeste przypadki i widze osobiscie ze rzadkie i doskonale wiem z wlasnego wieloletniego doswiadczenia jak trudno jest sie przedrzec wyzej powyzej pewnego poziomu w korporacjach. Chyba ze bylby to dyrektor dzialu na Europe Wschodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 94.254.225.* 17.09.10, 12:54 Przesadzasz, plecy plecami, jakby byl cienkim bolkiem to tak daleko by nie zaszedl. Janp. tez pracowalam w londynskim city (nie tylko ja jedna na tym forum: ok, bylam pionkiem, ale jeszcze mloda jestem), xiv pamietam tymi samymi windami co ja jezdzil, tylko wysiadal na innym pietrze i w innych latach nimi sie przemieszczal... Jasne, ze w marketingu czy PR pewnie trudniej niz w IT. Ale troche szczescia, leb na karku, wytrwalosc i pracowitosc.. I maszt o co chcesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 13:47 > Ale troche szczescia, leb na karku, wytrwalosc i pracowitosc.. I maszt o co chc > esz.. Mylisz sie jesli sadzisz, ze wystarczy wytrwalosc i pracowitosc bo juz o szczesciu nie wspomne. Czlowiek z akcentem jakimkolwiek nie jest na tyle reprezentacyjny by byl dyrektorem wielkiej korporacji, a to sa high profile charyzmatyczno malouzyteczne pozycje na swieczniku i stad jest mniejsza szansa na przebicie na takowe stanowisko. Nawet decyzje strategiczne podejmuje sie jako calosc board a nie pojedynczy jakis tam dyrektor. Mowie z zawodowego doswiadczenia wielu lat. Tak naprawde najwieksza odpowiedzialnosc w korporacjach spada na head of department, a to nie charming dyrektor jaki jest yzej. No chyba ze mowa o takiej firmie w US w jakiej moja kolezanka pracuje gdzie kazdy jest dyrektorem w zasadzie nawet przy nienadzwyczajnych zarobkach jak ona. Firma ma 30 osob z czego 25 to Director of... costam. :))) tez tak wymyslaja... P.S.City of London to glownie instytucje finansowe a nie IT.Troche przedstawicielstw firm IT ale nie odbywa sie tam jakas produkcja istotna ze wzgl na cene za m kw.Mieszkalam tam i pracowalam 2 lata. Najwiecej firm jest jednak w wianuszku dookola M25 bo blisko i taniej Odpowiedz Link Zgłoś
ruddy.duck Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 13:58 > P.S.City of London to glownie instytucje finansowe a nie IT.Troche przedstawici > elstw firm IT ale nie odbywa sie tam jakas produkcja istotna ze wzgl na cene za > m kw.Mieszkalam tam i pracowalam 2 lata. Najwiecej firm jest jednak w wianusz > ku dookola M25 bo blisko i taniej odbywa sie, sa cale dzialy IT, nawet mielismy jednego klienta z Polski (bank) Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 14:47 produkcja mam na mysli tu tasmy produkcyjne! Napisalam ze jest troche firm IT ale produkcja ( inne niz IT, z tasmamu produkcyjnymi itd itp wymagajace hal, sal itd) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 61.8.252.* 17.09.10, 19:26 > Czlowiek z akcentem jakimkolwiek nie jest na tyle reprezentacy > jny by byl dyrektorem wielkiej korporacji bardzo ciekawe drugi pierwszy lepszy przyklad na obalenie twojej dosyc watlej teorii a O2 to nie jest 30 osob na krzyz www.o2.com/about/gray.asp Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 19:46 A pani Danuta Gray jest Gray po mezu czy po ojcu?? Skad to wiadomo? Pani nie wyglada na 20 czy 30 lat. raczej juz po 40tce. Czy czasem nie jest to Danuta bo jest corka Polakow ale wychowana tutaj juz? Dlaczego tak sadze? Otoz niewielu Polakow konczylo studia w UK w latach 80tych ze wzgledu na koszty jakie przyszlo placic osoba z poza UE, a kiedys to byly ze wzgl na kurs wymiany nieosiagalne fortuny dla Polakow z Polski i nie bylo stac nikogo aby fundowac takie studia w PL. Ja poprosze jednak o przyklad jakiegos emigranta doroslego po studiach w Polsce jaki zostal dyrektorem wysokiego stopnia w korporacji ( nie wlasnej firmie) i reprezentuje emigracje 2004r Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 22:18 Gość portalu: majkel napisał(a): > > Czlowiek z akcentem jakimkolwiek nie jest na tyle reprezentacy > > jny by byl dyrektorem wielkiej korporacji > > bardzo ciekawe > drugi pierwszy lepszy przyklad na obalenie twojej dosyc watlej teorii > a O2 to nie jest 30 osob na krzyz > Szkoda, ze taki Svanberg albo Bolland tez nie wiedzieli o tej zasadzie - ze tak wezme pierwsze z brzegu korporacje uwazane przez wielu za symbol brytyjskosci... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 22:37 Szkoda, ze taki Svanberg albo Bolland tez nie wiedzieli o tej zasadzie Przypominam, ze rozmawiamy o Polakach wyksztalconych w Polsce, emigracji 2004r. a nie Szwedach jacy wczesniej byli CEO Ericssona czy Holendrach jacy maja na CV CEO Heinken. CEO Tymbark nie zostanie szefem Marks&Spencer. Nie slyszalam o CEO Tymbark czy CEO Zywiec jacy stali sie Chief Executive Marks& Spencer.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 22:56 princesswhitewolf napisała: Przypominam, ze rozmawiamy o Polakach wyksztalconych w Polsce, emigracji 2004r > . a nie Szwedach jacy wczesniej byli CEO Ericssona czy Holendrach jacy maja > na CV CEO Heinken. CEO Tymbark nie zostanie szefem Marks&Spencer. > Nie slyszalam o CEO Tymbark czy CEO Zywiec jacy stali sie Chief Executive Marks > & Spencer.... Acha, czyli to nie akcent, tylko bycie Polakiem stoi na przeszkodzie... Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 23:01 obie kwestie. Obcokrajowcy na tego typu stanowiskach powyzej senior management to mniej niz 2% Zreszta nie rozumiem twojego antagonistycznego nastawienia tylko dlatego ze smiem wysunac taka hipoteze. Moge miec chyba jakies zdanie? Po prostu bywam w rozmaitych korporacjach z racji zawodowych ( handel) i nie spotkalam jeszcze Polaka z emigracji niedawnej jaki doszedl do dyrektorskiego stolka w miedzynarodowej duzej korporacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 109.243.228.* 18.09.10, 07:56 Polski kapitalizm jest mlodziutki jak szczypiorek na wiosne, a brytyjska gospodarka to taka stara, doswiadczona wydra. Dlatego min. polskie doswiadczenie zawodowe czy wksztalcenie raczej nikogo na kolana na wyspach nie rzuci. Jak chcesz cos osiagnac na wyspach, to obawiam sie,ze 6 lat to troche za malo za tych co wyjechali z PL. (Chcesz przykladow po 2004) Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 18.09.10, 10:27 Gość portalu: bonzee napisał(a): > Polski kapitalizm jest mlodziutki jak szczypiorek na wiosne, a brytyjska gospod > arka to taka stara, doswiadczona wydra. Dlatego min. polskie doswiadczenie zawo > dowe czy wksztalcenie raczej nikogo na kolana na wyspach nie rzuci. Jak chcesz > cos osiagnac na wyspach, to obawiam sie,ze 6 lat to troche za malo za tych co w > yjechali z PL. (Chcesz przykladow po 2004) moze i masz racje , ale sek w tym ze wielu z nas Polakow jest jak najbardziej na stanowiskach management i upper management i nawet to forum odwiedzaja takie osoby:) Sek w tym, ze nie ma na najwyzszych stanowiskach CEO etc. Jest tam gdzies pewna bariera na pewnym poziomie, przynajmniej ja mam takie wrazenie. Nawet nie musi byc to emigracja 2004, tylko wczesniejsza, ale nie drugie pokolenie emigracyjne bo to juz osoba bez akcentu bedzie i w zasadzie native... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 188.33.132.* 18.09.10, 11:24 >management i upper management i nawet to forum odwiedzaja takie osoby:) nie watpie, ze jestes dobrym handlowcem... (wnioskuje po tym jak piszesz i po tym jak wygladasz!) Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 18.09.10, 18:44 > nie watpie, ze jestes dobrym handlowcem... (wnioskuje po tym jak piszesz i po t > ym jak wygladasz!) a co mi tam wezme to za komplement..;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 188.33.132.* 18.09.10, 21:34 slusznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 109.243.228.* 18.09.10, 07:43 No bo przeciez nie IQ ;-) A tutaj TOPowa polska projektantka (Prosto z Polski!): fashionnewslive.com/videos/viewvideo/1316/new-york-fashion-week-spring-2011/eva-minge-nyfw-ss-2011 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 18.09.10, 10:22 no ale Ewa Minge nie jest emigrantka i nie jest szefem miedzynarodowej korporacji. Przeciez nie dyskutowalysmy czy sa uzdolnieni Polacy. No pewno ze sa i zawsze byli, a od czasu wejscia do UE ich talent ma szanse przemieszczania sie. Rozmawialysmy o tym czy sa Polacy bedacy CEO miedzynarodowych korporacji, a jesli nie to dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 188.33.132.* 18.09.10, 11:23 > no ale Ewa Minge nie jest emigrantka i nie jest szefem miedzynarodowej korporac > ji. Widze, ze lubimy rozstawiac po katach... ;-) > Przeciez nie dyskutowalysmy czy sa uzdolnieni Polacy. IMHO Akurat ona nie jest uzdolniona, uzdolnionym modowym polskim projektantem to jest np. Arkadius, ten co praktykowal u Alexandra McQueena, ale jemu sie zachcialo otworzyc biznes w Polsce i jakis polski wpolnik tak go wycyckal, ze ukojenia musial szukac w Indiach i chyba tam juz pozostal :-) Ewa Minge szyje na bogato, a nowopolkom to sie bardzo podoba. Podejrzewam, ze na fashion week w NYC wystawiono ja dlatego, ze ze haslem byla solidarnosc, pewnie rownie chetnie wystawiono by o kolekcje o Tybecie czy kolekcje jakiegos polnocnokoreanskiego projektantanta.. A ze bez angielskiego ona w ogole sie sprzdaje, to juz jest jakies kuriozjum, przeciez ona nawet na style.com nie jest w stanie przeczytac linijki tekstu o trendach.. Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Jezli planujecie powrot ;-) 18.09.10, 14:56 Gość portalu: bonzee napisał(a): > > no ale Ewa Minge nie jest emigrantka i nie jest szefem miedzynarodowej korporacji. > Widze, ze lubimy rozstawiac po katach... ;-) To ty bonzi rozpoczelas ta dyskusje o Polakach ponad zmywkami i jak na razie ciagle pudlujesz... > IMHO Akurat ona nie jest uzdolniona, uzdolnionym modowym polskim projektantem t > o jest np. Arkadius, ten co praktykowal u Alexandra McQueena, ale jemu sie zachcialo otworzyc biznes w Polsce i jakis polski wpolnik tak go wycyckal, ze ukoje > nia musial szukac w Indiach i chyba tam juz pozostal :-) Znowu niewypal bo ten facio to nie zadna unijna migracja. Jak bylo z nim do konca nie wiadomo bo znana jest tylko jego wersja ale w koncu wyszlo mu na dobre, kliknij se i zobacz. Jako symbol sukcesu tej unijnej migracji moglby od biedy sluzyc Kazik Marcinkiewicz. Choc rzecz jasna pozycje i kase zdobyl dzieki temu ze w Polsce wyrobil nazwisko wiec nie jest to schemat startu od zera na top. Ale przynajmniej chlop sie otrzaskal w swiecie i wydostal sie z zatechlej ideologii zetchaenowskiej w gorzowskim zascianku. Pozbyl sie starej klempy z ktora mial kupe bachorow a co wedlug swiadectwa sasiadek dobrze myla schody na klatce w kamienicy i zamienil na mloda klacz pasujaca do porsche. Nieco metaforycznie mowiac zamienil ciupcianie po gorzowsku pod pierzynka na odpałowy analoral london style:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: *.range86-151.btcentralplus.com 19.09.10, 11:16 Dla wielu bycie CEO miedzynarodowej korporacji nie musi wcale oznaczac sukcesu, bo niezaleznosc finansowa mozna i bez tego osiaganac, podobnie jak prestiz (zakladajac ze to jest prestizowe stanowisko). Ale zgodze sie z tym, ze w UK Polacy nowej imigracji maja znikome szanse na take stanowiska, ze wzgledu na ich symboliczne znaczenie. Ale na pewno latwiej to osiagnac w miedzynarodowej niz w brytyjskiej korporacji i chyba calkiem nietrudno w USA - wystarczy np wyksztalecnie w dobrej prywatnej szkole plus top MBA, ale brak ukulturowienia w rodzinie trudno bedzie zrekompensowac, choc nie jest to niemozliwe. Nawet w brytyjskiej frimie byloby to mozliwe gdyby nie bylo slychac akcentu a nazwisko i rysy twarzy nie zdradzaly etnicznosci (choc na pewno w wielu przypadkach mozna pochodzic z bylych kolonii). Ale na pewno Polakowi post-2004 latwiej zalozyc miedzynarodowa korporacje niz dostac sie do egzekutywy w cudzej. Wydaje mi sie ze szklany syfit w koroporacjach wynika nie tyle z barier systemowych, co z psychologicznych i kulturowych uwarunkowan imigrantow z Polski. Polacy musza byc dumni nie tylko z ciezkiej pracy i wiedzy, ale takze z umiejetnosci leniuchowania w dobrym stylu i wykorzystywania innych. I nie nalezy mylic drobnego cwaniactwa czy oszustwa z wykorzystywaniem, z ktorego takze wykorzystywaniu sa zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 19.09.10, 11:38 Ale na pewno latwiej to osiagnac w miedzynarodowej niz w brytyjskiej korporacji i chyba calkiem nietrudno w USA - wystarczy np wyksztalecnie w dobrej prywatnej szkole plus top MBA, bo ja wiem... W USA MBA szkol jest sporo i juz specjalnie nawet top MBA nie wywiera wrazenia. Moj rocznik 2002 ze studiow w US to w sumie raczej tak zwyczajnie przedzie. W recesji nawet i pracy nie mieli niektorzy.Wiekszosc ma jakies tam pozycje coordinators, czy managers. A pozycje na stolkach dyrektorskich maja tylko ci jacy odziedziczyli firmy po rodzicach... > Wydaje mi sie ze szklany syfit w koroporacjach wynika nie tyle z barier systemo > wych, co z psychologicznych i kulturowych uwarunkowan imigrantow z Polski. Pola > cy musza byc dumni nie tylko z ciezkiej pracy i wiedzy, ale takze z umiejetnosc > i leniuchowania w dobrym stylu i wykorzystywania innych. Mowisz tutaj o bardzo prostych Polakach. Jesli juz ktos sie wkrecil i pracuje w jakiejs miedzynarodowej korporacji to zapewniam ze dlugo nie posiedzialby na managerskim stolku jesli przejawialby takie cechy. W biznesie liczy sie tylko czy generujesz finansowy ZYSK dla firmy i czy w miare ZGODNIE da sie z Toba wspolpracowac. Ludzie sie do kultury korpoludow dostosowywuja Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 07:46 Gość portalu: bonzee napisał(a): > Nie wierze w te dane. Z mojej perspektywy Polacy w UK pracuja w londynskim City > i robia kariere. Sa obyci, wyszczekani i daleko mierza. Haha, kompromitujesz sie jako wyszczekany ignorant. > Apropos minimalnej krajowej. Fakty sa takie, ze podrozujac na brytyjskim paszpo > rcie, "krojac" nawet minimalna krajowa jestes traktowany jak obywatel swiata. > Na polskim? Czytalam relacje z Egiotu, jak to po plajcie biura podrozy, ludzi > wurzucano z hotelu na bruk bez bagazy.. > Szkoda gadac. Co za brednie, jeszcze bardziej kompromitujesz sie. Bankructwa biur podrozy zdarzaja sie wszedzie i czesto z przykrymi konsekwencjami. Brytyjski paszport nie ma tu nic do rzeczy bo liczy sie kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 94.254.225.* 17.09.10, 08:54 Bankructwa biur podrozy zdarzaja sie wszedzie i czesto z przykrymi konsekwencjami. Brytyjski paszport nie ma tu nic do rzeczy bo liczy sie kasa. No to sprobuj chociaz raz merytorycznie ponczusiu. Wklej prosze linka, do artykulu, w ktorym mowa, ze jak to Anglik/ Francuz, Niemiec w wyniku bankrutctwa biura podrozy zoslal wywalony z hotelu w samym gaciach na bruk? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 12:39 bonzee czy ty ogladasz BBC news albo CNN czy czytasz gazety? W 2008 to bylo kilku jacy padli w UK Tekst linka A zeszlym roku do znudzenia ogladalismy w TV uwiezionych w Egipcie turystow po bankructwie brytyjskiego agenta turystycznego, albo byla tam tez historia jak wlasciciele hotelu grozili jakiejs parze bronia jesli nie zaplaca zamiast ich upadlego biura... Biura turystyczne padaja w kazdym kraju. Moze ( i tylko moze) w Polsce czesciej niz w UK, ale padaja jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 94.254.225.* 17.09.10, 12:47 Nie o to mi chodzilo. W tym roku padlo juz kilkanascie biur podrozy brytyjskich, ale nie slyszalam, zeby jakiemus kilentowi biura brytyjskiego kiedykolwiek zabroniono wejscia do hotelu po plajcie i zabrania bagazu. Ale oswiec mnie jezeli sie myle. Inna kultuta, inne podejscie do klienta, szacunek, profesjonalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Jezli planujecie powrot ;-) IP: 94.254.225.* 17.09.10, 13:14 przepraszam, ale cos mnie rozproszylo i zapomnialam, ze nie do konca przeczytalam twoj post i za szybko odpowiedizlam... ok zwracam honor, nie widzialam, ze to standard, bo nie korzystam z biur podrozy. I tak pewnie juz zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 13:26 Inna kultuta, inne podejscie do klienta, szacunek, profesjonalizm. egipski wlasciciel hotelu ma naprawde w nosie skad klient pochodzi czy z Uk czy z Polski i chce pieniedzy za nocleg.Przewoznik padl ty placisz Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Jezli planujecie powrot ;-) 17.09.10, 15:16 princesswhitewolf napisała: > Inna kultuta, inne podejscie do klienta, szacunek, profesjonalizm. > egipski wlasciciel hotelu ma naprawde w nosie skad klient pochodzi czy z Uk czy > z Polski i chce pieniedzy za nocleg.Przewoznik padl ty placisz Bonzi chce tu udowadniac ze jak sie ma brytysz passport to w 5-star hotelach spanie w suitach i gorzala jest za darmo:). Natomiast zeby cos zrobic z wpadkami biur podrozy kilka dni temu w Polsce podwyzszono stawki gwarancji ubezpieczeniowych dla biur podrozy. Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Bonzi daj na luz 17.09.10, 15:45 Gość portalu: bonzee napisał(a): > > Bonzi robisz z siebie posmiewisko. > hehe, odpowieme ci fragmentem wywiadu z Rakowieckim: Hehe mialas na mysli Rakowskiego, jak widac nie bardzo kojarzysz o kogo chodzi. > Nie utrzymuje pan kontaktów z Polonią? > Praktycznie żadnych. Mama dzwoni z Sydney i opowiada, że nasi nadal się żrą jak > psy i żyją przeszłością. Trudno im się zgodzić w jakiejkolwiek sprawie, wszyst > kie polemiki mają charakter osobisty, a nie merytoryczny. I wciąż dyskutują o t > ym, kto i co powiedział w knajpie na rogu 20 lat temu. Dla mnie to już nie do z > niesienia. Mnie to nie interesuje, skupiam się na innych rzeczach, głównie na przyszłości. Znowu sie kompromitujesz bo najwidoczniej nie masz pojecia jakie tu jest sedno sprawy z dawnych czasow. W tych czasach nie bylo migrantow takich jak ty tylko azylanci polityczni. Zeby zostac azylantem trzeba bylo opowiadac prawdziwa lub urojona historie swojej walki z komunistami tak by oficerowie imigracyjni uwierzyli a sprawdzali oni tez czy osobnik nie jest agentem komuny. Odbijalo sie to wszystko ciezko na psychice tych ludzi bo albo byli przesladowani w PRL albo musieli dobrze klamac a wielu wspolpracowalo z komunistycznymi sluzbami. Byli to ludzie bardzo specyficzni co widac zreszta i teraz w Polsce na politykach ktorzy mieli podobna historie z tamtych czasow. I do tego doszedl fakt ze mlody Rakowski to niby tez azylant ale syn Numeru 2 rezymu, dziecko najbardziej podstepnego i ohydnego komucha. Wychowany w bardzo uprzywilejowanych warunkach nie majacych nic wspolnego z zyciem zwyklych ludzi. Nic dziwnego ze musial sie trzymac z dala od ludzi z Polski i mu co nieco na tym punkcie odbilo. Bo oczywiscie normalnie takie czy inne pochodzenie kogos nie ma znaczenia i on nie odpowiadal za to co robil jego ojciej ale w tym srodowisku psychicznie rozbitych azylantow samo nazwisko Rakowski to byla czerwona plachta na byka i kojarzylo sie z najgorszymi przesladowaniami. Tak to bylo Bonzi. Nie popisuj sie wiec tu ignorancja a najlepiej to wroc do czytania prawdziwych brytysh tabloids z duzymi literami. Bo to jest poziom i klasa, nie to co jakies tam polskie superekspresy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 16:26 > Nie utrzymuje pan kontaktów z Polonią? > Praktycznie żadnych. Mama dzwoni z Sydney i opowiada, że nasi nadal się żrą jak > psy i żyją przeszłością. Mamie, zonie takiego meza jak Mietek Rakowski tez trudno zyc w Polsce w obecnych czasach byloby ze wzgl na aktualnu stosunek do komunizmu i Rakowskiego A ta wypowiedz mnie to dowod na to ze Rakowski i jego rodzina mimo tylu lat w swiecie nadal sa Polakami, bo jakze to typowe kpic z wlasnej ojczyzny dla wielu emigrantow. Trzeba byc slepym aby nie wiedziec ze owszem w UK nie ma jakichs otwartych klotni politycznych i akcji z krzyzem etc, ale to tylko dlatego ze rzad na to by nie pozwolil i o wielu sprawach w UK sie nie mowi. Rzad po cichu zalatwia. W kazdym spoleczenstwie sa odmienne zdania i niezgodnosci, taka natura ludzka. Tylko tutaj sie nie doprowadza do nich bo drazliwe tematy sie ukrywa lub prasa zachichnie nagle. W Polsce zas nie. Dla mnie wasnie polityczne w Polsce to raczej dowod na to, ze jest wolnosc wypowiedzi i nikt niczego nie ukrywa w wiekszosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Bonzi daj na luz IP: 188.33.28.* 17.09.10, 16:44 Czy mi sie wydaje, czy ty sie moze do powrotu do PL szykujesz? wrozka bonzee :-) Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 17:25 Gość portalu: bonzee napisał(a): > Czy mi sie wydaje, czy ty sie moze do powrotu do PL szykujesz? > > wrozka bonzee :-) Wiec ostrzegam ,nie rejestruj sie jako wrozka, bo biznes ci zbankrutuje. Wlasnie kupilam dom w Richmond w Londynie bo bynajmniej nie mam zamiaru po 14 latach pobytu za granica nagle wracac do Polski. Po prostu widze wady i zalety kazdego miejsca gdzie mieszkam a nie jak wielu immigrantow, ze wszystko co zle to Polska, a wspaniale to UK. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 17:13 princesswhitewolf napisała: > > Trzeba byc slepym aby nie wiedziec ze owszem w UK nie ma jakichs otwartych klot > ni politycznych i akcji z krzyzem etc, ale to tylko dlatego ze rzad na to by ni > e pozwolil i o wielu sprawach w UK sie nie mowi. Rzad po cichu zalatwia. W kazd > ym spoleczenstwie sa odmienne zdania i niezgodnosci, taka natura ludzka. Tylko > tutaj sie nie doprowadza do nich bo drazliwe tematy sie ukrywa lub prasa zachic > hnie nagle. W Polsce zas nie. > Dla mnie wasnie polityczne w Polsce to raczej dowod na to, ze jest wolnosc wypo > wiedzi i nikt niczego nie ukrywa w wiekszosci. Wydaje mi sie, ze masz co nieco naiwne spojrzenie. To, co sie dzieje w PL, jest charakterystyczne dla mlodej, niedojrzalej demokracji. Nie istnieje jeszcze struktura obecja w dojrzalych demokracjach, gdzie ludzie maja odpowiednie sciezki rozwiazywania waznych dla spoleczenstwa kwestii - typu lobbowanie poslow do parlamentu danego regionu, lokalne samorzady, organizacje wywierajace presje publiczna itd. Przy braku powyzszych, tzw dyskusje spoleczne odbywaja sie na zasadzie "awantury pod krzyzem". Branie tego za przyklad wiekszej "wolnosci wypowiedzi" czy wiekszej trasparencji zycia publicznego, w porownaniu z np. taka Wielka Brytania - jest naiwne. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 17:29 To, co sie dzieje w PL, jes > t charakterystyczne dla mlodej, niedojrzalej demokracji. gdzie "zamordyzm" na skale USA jeszcze nie istnieje. No i dobrze. Czy pelna demokracja to udawanie, ze nic sie nie dzieje? typu lobbowanie poslow do > parlamentu danego regionu, lokalne samorzady, organizacje wywierajace presje pu > bliczna itd Sugerujesz ze w UK krzyz na Downing Street rozwiazalby lokalny samorzad czy lokalny posel??:))) Sorry ale gwoli informacji w Polsce tez masz wybory parlamentarne, lokalne samorzady. Branie tego za przyklad wiekszej "wolnosci wypow > iedzi" czy wiekszej trasparencji zycia publicznego, w porownaniu z np. taka Wie > lka Brytania - jest naiwne. Dla mnie naiwne zas jest myslenie ze w UK nic sie nie dzieje:))) a to tylko taki praworzadny kraj gdzie problemy i niezgodnosci nie istnieja. Przy takiej dywersyfikacji nacji spolecznej nie ma wielkich problemow. Cicho sza. I nie mowie tutaj o wolnosci wypowiedzi, tylko o tym ze prasa jest szybciutko wyciszana jak cos niestosownego jest napisane Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 17:55 princesswhitewolf napisała: > [> Sugerujesz ze w UK krzyz na Downing Street rozwiazalby lokalny samorzad czy lok > alny posel??:))) Jesli bedziesz robila takie uproszczone na maksa skroty myslowe w - co by nie bylo - dosc zlozonym temacie rozwiazywania konfliktow spolecznych, to takie glupoty Ci wyjda :-) Ja Ci staram sie tylko uswiadomic, ze problem jest o wiele wiecej skomplikowany niz "awantury i wasnie rowna sie wolnosc slowa" Sorry ale gwoli informacji w Polsce tez masz wybory parlamen > tarne, lokalne > samorzady. Jesli nie dostrzegasz roznicy miedzy dzialaniem, kompetencjami, tradycjami i spoleczna waga lokalnego samorzadu w UK i PL, to nie mamy o czym dyskutowac. I jeszcze gwoli scislosci dodam (bo wydaje mi sie, ze nie jest to dla Ciebie oczywiste) - piszac "lokalny samorzad" nie mam na mysli li tylko Councilu. > Dla mnie naiwne zas jest myslenie ze w UK nic sie nie dzieje:))) a to tylko tak > i praworzadny kraj gdzie problemy i niezgodnosci nie istnieja. Przy takiej dywe > rsyfikacji nacji spolecznej nie ma wielkich problemow. Cicho sza. I nie mowie t > utaj o wolnosci wypowiedzi, tylko o tym ze prasa jest szybciutko wyciszana jak > cos niestosownego jest napisane Nie inputuj mi czegos, czego nie powiedzialam. Co do konfliktow spolecznych, to ja odnioslabym wrazenie, ze sa one w UK porownywalne, o ile nie wieksze, niz w Polsce (mieszkam tu dostatecznie dlugo, zeby miec "przeglad" poczawszy od poll tax riots i strajkow gorniczyc w latach 80-tych , do konfliktow na tle rasowym w Midlands w latach 90-tych). Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 18:28 jaleo, nikt nie mowi, ze rozwiazywanie problemow spolecznych jest latwy.Tutaj ty mi przypisujesz to stwierdzenie. Niemniej jednak dla kazdego rozsadnego czlowieka oczywistym jest, ze iz wiekszy kraj tym wieksza wladza centralna i doskonale wiedza, iz bardziej kontroluje sie wszelakie allegations Osobiscie znacznie bardziej sie obawiam cichej kontroli spolecznej niz oficjalnych awantur. Tak samo w zyciu: najbardziej niebezpieczny wrog to nie ten awanturujacy sie, a ten nieprzewidywalny. piszac "lokalny samorzad" nie mam na mysli li tylko Councilu. A co?i myslisz ze to co napisze moj lokalny bardzo popierany tutaj posel Vince Cable rozwiazuje wszystkie problemy spoleczne? Nie zauwazylam, a uczestnicze w wielu sprawach na bierzaco, bo gwoli informacji jestem tu od wielu lat. Wiecej niz wiekszosc uczestnikow tego forum w UK. Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 17:57 princesswhitewolf napisała: > Mamie, zonie takiego meza jak Mietek Rakowski tez trudno zyc w Polsce w obecnyc > h czasach byloby ze wzgl na aktualnu stosunek do komunizmu i Rakowskiego To bardzo duza przesada princeska. Nikomu w Polsce nie jest trudno zyc z powodu tego ze byl aktywny w czasach komunizmu a juz na pewno nie osobie ktora posrednio byla zwiazana. Nawet superboss Jaruzelski ma sie dobrze tylko mu raz na rok urzadzaja manife pod oknami. > A ta wypowiedz mnie to dowod na to ze Rakowski i jego rodzina mimo tylu lat w s > wiecie nadal sa Polakami, bo jakze to typowe kpic z wlasnej ojczyzny dla wielu > emigrantow. Spokojnie, kpiny jak kpiny czasem sa uzasadnione, czasem wesole a czasem swiadcza o paranoi. Oczywiscie emigracyjne czesto swiadcza o tym ostatnim ale nie ma co tu zbytnio uogolniac. Wracajac do tematu ktory wywolala Bonzi to Rakowski junior dyrektor firmy jako symbol sukcesu ludzi z Polski to moze byc prawdziwa kpina dla obecnych wyjazdowiczow posuwajacych na zmywkach. Nawet w tym wywiadzie sa fragmenty swiadczace o jego uprzywilejowanej pozycji za komuny: "Oczywiście czułem, że mam uprzywilejowane życie, byłem synem prominentów. Mieliśmy wygodny dom, chodziłem do liceum na Saskiej Kępie, jeździłem na rowerze. Za pieniądze zarobione na wakacjach w Szwecji kupiłem sobie małego Fiata. Miałem fajne życie." "oficjalnie wyjechałem, żeby w czasie wakacji popracować w Szwecji. Przez całe studia tak wyjeżdżałem i wracałem." - otoz w tamtych latach nie wyjezdzalo sie tak po prostu jak sie to wydaje mlodym naiwnym w rodzaju Bonzi. "byłem studentem dziennikarstwa na UW" - to nie bylo tak ze byle kto tam byl studentem. "I dalej po cichu starałem się o potrzebne dokumenty. Pomagała mi w tym mama, Wanda Wiłkomirska" - w tamtych czasach takie pomaganie to byla wielce zawiklana sprawa. I jeszcze co do kariery tego Artura to nie robi jej w Australii tylko w Londynie. A to jest ciekawe z tego powodu ze jego fundusz ma inwestycje w Polsce. I teraz mozemy sie zastanawiac czy to pochodzenie i nazwisko nie przyczynilo sie do rozwoju jego kariery w czasach gdy w Polsce rzadzili bliscy znajomi ojca. Tak wiec przyklad jaki Bonzi zaserwowala to smiech na sali, popluczyny z dawnych czasow nie majace nic wspolnego ze realiami wspolczesnej masy wyjazdowiczow. > Trzeba byc slepym aby nie wiedziec ze owszem w UK nie ma jakichs otwartych klot > ni politycznych i akcji z krzyzem etc, ale to tylko dlatego ze rzad na to by ni > e pozwolil i o wielu sprawach w UK sie nie mowi. Rzad po cichu zalatwia. W kazd > ym spoleczenstwie sa odmienne zdania i niezgodnosci, taka natura ludzka. Tylko > tutaj sie nie doprowadza do nich bo drazliwe tematy sie ukrywa lub prasa zachic > hnie nagle. W Polsce zas nie. > Dla mnie wasnie polityczne w Polsce to raczej dowod na to, ze jest wolnosc wypo > wiedzi i nikt niczego nie ukrywa w wiekszosci. Nooo tu to juz zaczynasz jechac po bandzie. Owszem w Polsce nie ma problemu z demokracja i wolnoscia dla wszelkiego rodzaju stuknietych ale nie przesadzajmy ze w UK sie ukrywa i nie mowi. Co do wasni politycznych to trzeba pamietac ze sa one charakterystyczne nie tylko dla Polski ale dla wszystkich krajow pokomunistycznych. To wszstko bedzie sie wyrownywalo gdy ludzie ktorzy byli dojrzali w czasach komuny znikna ze sceny czyli juz niezadlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 18:33 Spokojnie, kpiny jak kpiny czasem sa uzasadnione, czasem wesole a czasem swiadcza o paranoi. Ja tam jestem zwolenniczka idei aby nie "pluc" na wlasne pochodzenie. Polacy maja wiele zalet. Nikomu w Polsce nie jest trudno > zyc z powodu tego ze byl aktywny w czasach komunizmu a juz na pewno nie osobie > ktora posrednio byla zwiazana. Jestem Pewna ze Pani Rakowska nie moglaby w Polsce brylowac tu i tam i wielu ja rozpoznaje i ma zal o to i owo. Tak zreszta jak i do Jaruzelskiego... Owszem w Polsce nie ma problemu z d > emokracja i wolnoscia dla wszelkiego rodzaju stuknietych ale nie przesadzajmy z > e w UK sie ukrywa i nie mowi. Toz wlasnie Anglicy ukuli powiedzenie sweeping under the carpet. Z mojej perspektywy lat tutaj widze, ze podaje sie do wiadomosci informacje w sposob taki aby nikt nie czul sie winny za narod, jak i wiele sie przemilcza. Zreszta to nie zalezy od poziomu rozwiniecia demokracji bo w Rosji jest to jeszcze na wieksza skale, jak i w USA... Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 20:56 princesswhitewolf napisała: >> Toz wlasnie Anglicy ukuli powiedzenie sweeping under the carpet. Z mojej > perspektywy lat tutaj widze, ze podaje sie do wiadomosci informacje w sposob t > aki aby nikt nie czul sie winny za narod, jak i wiele sie przemilcza. Zreszta > to nie zalezy od poziomu rozwiniecia demokracji bo w Rosji jest to jeszcze na w > ieksza skale, jak i w USA... Wydaje mi sie, ze nie rozrozniasz "przemilczania" od "mienia gleboko w d..." Co do kontrolowania mediow - to znowu, jestes bardzo naiwna, jesli uwazasz, ze to rzad/politycy kontroluja, co sie w mediach naglasnia. Media kontroluja Murdochowie tego swiata, ktorzy wyrachowaniem, obluda i brakiem jakichkolwiek skrupulow moralnych mogliby obdarowac cala armie politykow. Jesli im jest nie po drodze z "oficjalna linia" rzadowa, to politycy moga im nakukac. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 21:04 a Murdocha i tym podobnych kontroluje kto niby jak nie legislacja ustanowiona przez politykow, i nim z kim uklady i ukladziki maja oligarchowie mass mediow jak nie z politykami i finansjera oplacajaca ich kampanie? i kto tu mowi o naiwnosci eh... Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 21:29 Wlasnie przeczytalam watek ponizej o studiowaniu w UK, i doszlam do wniosku, ze dyskusja z Toba to strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Bonzi daj na luz 17.09.10, 22:29 Nikt cie nie zapraszal tej dyskusji to raz, a tego typu wypowiedzi wlasnie pokazuja nasze wady narodowe, gdzie dyskutant jaki nie potrafi radzic sobie kulturalnie z tym ze ktos ma odmienna dyskusje i stosuje jakies argumenty ponizej pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Bonzi daj na luz 18.09.10, 15:05 princesswhitewolf napisała: > a Murdocha i tym podobnych kontroluje kto niby jak nie legislacja ustanowiona > przez politykow, i nim z kim uklady i ukladziki maja oligarchowie mass mediow j > ak nie z politykami i finansjera oplacajaca ich kampanie? i kto tu mowi o naiwn > osci eh... Uwaga bo za chwile bedziecie mialy wpadke w spiskowe teorie dziejow:). Murdochy, finansjera i politycy owszem sa ale nie ma totalnego monopolu, monopole sa zakazane. Oprocz tego jest obecnie miejsce na masowy przekaz przez internet wiec nic nie da sie ukryc. Zjawisko "zamiatania" czy "pomijania" tematow wynika z preferencji konsumentow. Media komercyjne musza produkowac to co sie dobrze sprzedaje a masowy konsument jest glownie zainteresowany celebrytami i cyckami. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Bonzi daj na luz 18.09.10, 18:46 Zjawisko "zamiatania" czy "pomijania" tematow wynika z preferencji konsumentow. Media komercyjne musza produkowac to co sie dobrze sprzedaje a masowy konsument jest glownie zainteresowany celebrytami i cyckami. To tez z pewnoscia, cycki wszak zawsze sa ciekawym tematem dla tluszczy:))) i przecietni ludzie nudza sie zbyt powaznymi tematami. Jednak mimo wszystko obstaje przy tym, iz to czy sie pokazuje cos na lamach mediow jest zalezne od czegos wiecej niz proste pragnienia ludu. Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Bonzi daj na luz 21.09.10, 10:02 princesswhitewolf napisała: > Jednak mimo wszystko obstaje przy tym, iz to czy sie pokazuje cos na lamach mediow jest > zalezne od czegos wiecej niz proste pragnienia ludu. Jest tu lekki zapaszek teorii spiskowej. Konsumentom usiluje sie wcisnac wszelki mozliwy towar ale na rynku nie ma monopolu i ostatecznego wyboru dokonuje sam konsument, na dluzsza mete nieatrakcyjny produkt przegrywa bo producent musi wyjsc na swoje. A ty sugerujesz ze calosc rynku medialnego kontroluja jakies ciemne sily. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Bonzi daj na luz 21.09.10, 13:48 A ty sugerujesz ze calosc rynku medialnego kontroluja jakies ciemne sily. Ciemne nie, ale zadne zarobkow jakie politycy etc moga oplacic aby publikowaly to co chca widziec... Odpowiedz Link Zgłoś
qvintesencja Re: Bonzi daj na luz 21.09.10, 15:18 princesswhitewolf napisała: > Ciemne nie, ale zadne zarobkow jakie politycy etc moga oplacic aby publikowaly > to co chca widziec... Alez nawet nie musza placic, rozne media reprezentuja rozne stanowiska i naglasniaja roznych ludzi i poglady. Dopoki nie ma monopolu wszystko jest w porzadku. Ty sugerujesz ze sa sprawy ktore wszystkie media celowo sciemniaja. Trudno sadzic by bylo to wynikiem zmowy, jest raczej spowodowane tym ze te sprawy nie sprzedaja sie dobrze. Bo gdyby sie sprzedawaly to zawsze znajdzie sie medium ktore je naglosni. Jest to mniej wiecej tak samo jak dlaczego media brukowe maja obowiazkowo anatomie kobieca i celebrytow. Nie stoi za tym zaden spisek ani zmowa ciemnych sil robiacych ludziom wode z mozgu tylko to ze towar musi to miec zeby sie sprzedawal. Konsumenci chca miec wode z mozgu wiec im sie rob a nie na odwrot no bo takie sprawy jak anatomia sa zwiazane z podstawowymi popedami:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Bonzi daj na luz IP: *.range86-140.btcentralplus.com 22.09.10, 10:18 To nie media robia ludziom wode z mozgow, tylko firmy PR-owskie. Za posrednictwem mediow oczywiscie. I najczesciej na zlecenie oligopolow. I dotyczy to nie tylko brukowcow. Pamietaj , ze opinia dziennikarzy niezaleznych mediow tez jest uzalezniona od innych mediow. Ale jesli ktos umie korzystac z internetu, to rzeczywiscie monopolu nie ma (poza Google :). Byc moze dlatego, ze zbyt malo ludzi umie swiadomie korzystac z internetu, a tych kilka procent ktore umie, i tak mysli krytycznie. Problem polega na tym, ze ciezko wyobrazic sobie cywilizacje, w ktorej nie robionoby ludziom wody z mozgu. Prawdopodobine zaczelo sie to w Gobekli Tepe: en.wikipedia.org/wiki/G%C3%B6bekli_Tepe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzee Re: Bonzi daj na luz IP: 188.33.28.* 17.09.10, 16:43 Chodzilo o prof. Rybinskiego i artykul "dwa gierki", myslami bylam w poprzednim poscie o Rakowickim.. A teraz qvintesencja idz prosze na forum polonia poszukaj tow. czosnka i "strzelcie sobie w ten durny cymbal".. Odpowiedz Link Zgłoś